jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 17.04.14, 15:12 ks. Jan Twardowski Posłuchaj Mertonie święty Boga nazwałeś Ciszą Milczenia To śnieg nakłamał tak długo padał za oknem to chłopiec zmylił pewnie zbyt cicho liczył króliki na palcach Posłuchaj krzyża rozpaczy serca wszystko inaczej bo nie jest ciszą głazem pytaniem lecz płaczem Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 18.04.14, 14:41 Natenczas Nowak chwycił za paskiem schowany Swój c..j bawoli, długi, wytatuowany, kręty Jak wąż boa, oburącz sprawnie go chwycił, Wzdął policzki jak banię, trąbą się zachwycił, Zasunął wpół powieki, mocno się przymierza... I do trąby wystrzelił z niego cały zapas pęcherza. Trąba zagrała: jak wicher niewstrzymanym dechem Niesie w rurę muzykę i potraja echem...... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 24.04.14, 12:31 POMÓŻ MI URATOWAĆ... Pod rękę chcę, a tu samotność między nami. Jesteśmy razem, a zaczynamy być oddzielnie. Przecież... kochamy! I jesteśmy tacy sami. Dlaczego zatem? Co się właściwie z nami dzieje? Jakoś zmieniły się nasze priorytety, żadne z nas nie walczy i nie pragnie dominować. Brakuje jednak pierwotnej fascynacji... niestety. Zapomnieliśmy, że i miłość trzeba pielęgnować. Powiało nudą jak na byle jakim filmie... Lecz jeśli chcemy coś naprawdę uratować, to nie wystarczy, że się jedno za to weźmie. Tu trzeba wspólnie — aby szybko odbudować. Nie dzielmy światów i usuńmy czas milczenia. Odrzućmy wszystkie hermetyczne bariery! Na szczerości i otwartości się opiera właściwa droga do zniszczenia groźnej miny. Elżbieta Żukrowska Odpowiedz Link
al.1 Re: ______WIERSZE________________ 26.04.14, 03:56 “Gdybymtojamiała” (wersja uwspółcześniona) Gdybym to ja miała skrzydełka jak gąska, poleciałabym ja za Jaśkiem do Śląska Lecz nie mam skrzydełek zato wielką dupę miast lecieć za Jaśkiem zjem se lepiej zupę Zupa nie zaszkodzi nawet kaloryczna choć mi dupa rośnie jestem przecież śliczna A za Jaśka wyjdę chociaż mnie unikał rzuciła go baba z którą się spotykał Jasiek nie ma wyjścia bo go nie chce żadna a ja się z nim zwiążę bo jestem zaradna Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 27.04.14, 20:50 „Zawsze myślałem, że przyjdziesz do mnie jako piękna kochanka, Nigdy nie sądziłem że skradniesz moje serce nie będąc pod żadną postacią. Zawsze myślałem, że potrzebuję ramion by mnie objęły i ust by scałowały mój ból, Ale znalazłem spełnienie w objęciach pustej przestrzeni. Zawsze chciałem byś przemówiła do mnie słowami czułej słodyczy, Teraz wiem że szepczesz cicho o twej nieumierającej miłości. Zawsze wiedziałem, że cię znajdę chociaż głupio szukając cię wzrokiem Byłaś tu zawsze, schowana, poza zasięgiem wzroku, w moim sercu.” Nirmala "Miłość" Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 04.05.14, 05:46 ' Gdzieś tam w ogródku Różyczka ta kwitnie. Ma czarne płatki, kolce jak brzytwy. Serduszka nie ma - ponieważ źli ludzie, chcięli ją zerwać, a potem uciec. Nikt zaś nie wiedział, Że ta różyczka Moc w sobie skrywa I to nie małą. Za dnia jest czarna, W noc zaś błekitna. I cicho płacze' Autro:J.Maliszewska /Lilith Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 17.05.14, 18:26 ~kolo (18:04) RUSSIA TODAY * Jaki piękny byłby świat, Gdyby Rosja, ten nasz brat. Bolszewizmu się wyzbyła, Też moralnie odrodziła. * Cóż wymagać dziś możemy, W Rosji Cara nie zmienimy. Tylko smutek, żałość łkanie, Nad Narodem pozostanie. * Naród ten uciemiężony, Dziś wolności pozbawiony. Rosja piękna, kraj bogaty, Naród cierpi niedostatek. * Cóż my wolni dziś możemy, Czym Rosjanom pomożemy. Jakie wsparcie im dać mamy, Czy się z braćmi dogadamy. * Car przeszkody różne stawia, Dziś kontaktów nas pozbawia. Murem Rosję chce otoczyć, Nie pozwala prawdzie wkroczyć. * Cóż narody świata mogą, Cara Rosji nie przemogą. On w Rosji dzisiaj czczony, Przez ten Naród zastraszony. * Car ma liczne posiadłości, Jachty, flotę, kosztowności. Naród niema nic w kieszeni, Ledwie starcza na jedzenie. * Cóż my, świat cywilizowany, W Rosji nie zrobimy zmiany. Nie możemy dziś Narodu tego, Wyrwać ze szponów Cara złego. Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 20.05.14, 00:45 BEZDUSZNOŚĆ W SZPITALU Szpitalny zaduch. Mała sala. Na ścianach czasu tatuaże. Pięć chorych kobiet, trudny oddech. Ból i cierpienie twarze orze. Oczy bez blasku, półotwarte, pergaminowa skóra, szara, ręce pokłute i spuchnięte, wenflony, rurki. Niczym kara... Ówdzie kroplówka, tam monitor... Odwiedzający się zmieniają. Zbyt gwarno, duszno i bez pytań. Pielęgniarki? Zamknięte usta przecież mają. Straszne warunki. Brak opieki. Zero współczucia i empatii. Że chory cierpi? To nie wzrusza! Gdyby z lekarzem COŚ załatwić... -Elżbieta Żukrowska - Odpowiedz Link
nefretete993 Re: ______WIERSZE________________ 21.05.14, 03:48 Andrzej Zbigniew Pieszalski Słupsk, Poland · Najskuteczniejszą obrona jest atak, Niebezpieczeństwo konfliktu jest blisko, Putin zajmuje Krym na oczach świata, My zajmujemy...twarde stanowisko. Putin wyraża się jasno: To nasze! Zachód wyraża...zaniepokojenie. Putin posyła rodaków w kamasze, Unia posyła Rosji...ostrzeżenie. Internet huczy,że sankcje to kpina. Żart o Obamie pojawił się w druku: Ponoć zagroził, że może Putina... Z listy znajomych skreślić na facebooku. Polak, jak zwykle, potrząsa szabelką, Nadstawiać karku chce w nierównej walce. Inni do boju mają chęć niewielką. Jak co do czego...nikt nie kiwnie palcem. Ilu w przeszłości było już Putinów? Historia ciągle lubi się powtarzać. Łatwo o słowa, trudniej przejść do czynu, Lecz dość składania ofiar na ołtarzach! Gdyby się ziścić miał scenariusz czarny, Będziemy sami, bez szans na ucieczkę. Świat się okaże, owszem, solidarny, Lecz co najwyżej...zapali nam świeczkę. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 29.05.14, 03:23 A jeśli na gwiazd pójdę połów I zamknie moje znużone powieki Śmierć swoją dłonią — tak zimną jak ołów, Jeszcze zobaczę jak obraz daleki: Te białe wieże Twych cudnych kościołów Jak się z oparów wyłaniają rzeki — I jak się pławią w wieczornej godzinie W bladym, przeczystym niebios seledynie... Kocham cię, Lwowie! Henryk Zbierzchowski Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 29.05.14, 03:29 Serce się z dala trudzi, szuka cię w dali znów. O, miasto beztroskich ludzi, rozśpiewanych, pogodnych słów… Przed ratuszową bramą siedzą kamienne lwy. Wiedzą, że zawsze tak samo marzy młodość i kwitną bzy. To przecież ta piosenka trwa: „Jeśli kochać się, to we Lwowie”. Wszędzie jest dosyć bezcennej okazji do uśmiechu, do łez, do bezsennej fantazji. Tyle jest gwiazd, tyle jest miast, wszędzie dobrze i źle po połowie. Idź w świat, gdzie chcesz, rób co umiesz, jak wiesz, lecz jak kochać się, to we Lwowie. Z zielonych drzew płynie ten śpiew: „Jeśli młodym być – to we Lwowie”. Wszędzie jest dosyć bezcennej okazji do uśmiechów, do łez, do bezsennej fantazji. Tyle jest gwiazd, tyle jest miast, wszędzie znajdą cię piosenki tej słowa. Idź w świat, gdzie chcesz, rób co umiesz, jak wiesz, chcesz znów młodym być – jedź do Lwowa. Muzyka gra, żal w sercu łka. Chcesz szczęśliwym być – wróć do Lwowa. Wszędzie jest dosyć bezcennej okazji do uśmiechów, do łez, do bezsennej fantazji. Tyle jest miast, tyle jest gwiazd, lata płyną i srebrzy się głowa. Idź w świat, gdzie chcesz, rób co umiesz, jak wiesz, chcesz szczęśliwym być – wróć do Lwowa Marian Hemar, Boston o Lwowie www.youtube.com/watch?v=Q_EuftfKRPs Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 08.06.14, 00:26 gulasz z serc „Z prawdziwą miłością jest jak z pojawieniem się duchów; wszyscy o nich mówią, a mało kto je widział”. Francois La Rochefoucauld wokół mojego domu krążą blade widma sąsiedzi ponoć niewiele o nich wiedzą dostrzegam w nich nie tylko białe plamy strachy wędrujące po starych murach skamieniałe kości kruszą się jak wapno każdy krok ściera nowe warstwy pyłu z rusztowań spada kolejna znana twarz jak wyblakły plakat ląduje na gruzie nowi lokatorzy tworzą swoje miejsce odnowa biologiczna zaczyna się od rozgrzewki ciepłą wódką i kiełbasą potem gospodyni poda gulasz z serc a ona zacznie coś mówić do siebie powiedzą jej - babciu jego już nie ma - ona uśmiechnie się do nich spokojnie pokiwa głową i uda że nie wie o co chodzi by Krzysztof Mich Odpowiedz Link
nefretete993 Re: ______WIERSZE________________ 01.06.14, 03:25 Poszli my raz du lukalu Bufyt za szkłem – musi coś zjem; „Dwie pudwójny, pu jednym muskalu – A gulasz chcesz?” – „Chcem!” Guspodarz na tu zamówieni Puwiedział nam tylku to: „U mni batiar płaci przyd jidzenim!” Wienc pusypału si szkło… „Ta z czym du gościa? Odwal si pan z tym! Ta z czym du gościa? Spal si pan jak dym! Naj pan ni mruga okim, naj pan ni struga tu wariata, Ta nie bońdź pan durny, bu jak ja kogu szurny – nyrka lata!” „Ta z czym du gościa?” – ja si pytam znów – „Czołym – taj bońdź zdrów! Taki wicy w Brzuchuwicach rób pan i mów, A tu, przypraszam – je Lwów!” Szli my nocu raz przyz nasz Kliparów – Ciemnu jak mak, latarni brak; A spud mostu wyszłu dwóch batiarów, Taj jedyn mówi tak: „Przypraszam, chtóra gudzina? Zygaryk mni stanuł – wienc?” A ja mówim słodku, jak cytryna: „Pirsza już biji!” – Taj benc! „Ta z czym du gościa? Odwal si pan z tym! Ta z czym du gościa? Spal si pan jak dym! Naj pan ni mruga okim, naj pan ni struga tu wariata, Ta nie bońdź pan durny, bu jak ja kogu szurny – nyrka lata!” „I z czym du gościa?” – ja si pytam znów – „Czołym – taj bońdź pan zdrów! Taki wicy w Brzuchuwicach rób pan i mów, A tu, przypraszam – je Lwów!” autor piosenki Józef Bielawski [w:] W. Szolginia, Tamten Lwów t. 4 Odpowiedz Link
nefretete993 Re: ______WIERSZE________________ 01.06.14, 03:36 PRZYPŁYNĘ... Przypłynę do ciebie morzem Niesiony falą szeroką Albo przyfrunę łabędziem, Co leci w chmurach wysoko... Przylecę w słońcu motylem, Skrzydłem cię musnę pylistym... Przypomnę ci moją miłość Spojrzeniem i sercem czystym... Przypłynę do ciebie rzeczką... Lub się strumykiem przesączę... Zapachnę dla ciebie kwiatkiem, Co wyrósł wiosną na łące... Zaszumię wiatrem wśród liści, Obudzę dzwonki konwalii, Zaśpiewam nimi srebrzyście... Oczyma zalśnię opali... A w czasie deszczu na szybach Rytm ci wystukam cichutki... Tęczy zaś dodam kolorów, Może rozproszy twe smutki? I szyfr ci prześlę tajemny, Abyś wiedziała, że w niebie Kocham cię tak jak na ziemi I zawsze tęsknię do ciebie... Autor wiersza: Jan Buczkowski Odpowiedz Link
nefretete993 Re: ______WIERSZE________________ 01.06.14, 03:40 PRZYWIEŹ MI .. ! Z nad morza … przywieź mi… szum fal.. krzyk mewy, i ślad morza na pisaku. powiew wiatru i wschód słońca o porannym brzasku, blask latarni morskiej, co zapala się o zmroku, garść białych muszelek, leżących na każdym kroku.. A z lasu… leśne echo, i śpiew ptaków o poranku świeżych wonnych malin w wyplatanym dzbanku, Kosz grzybów pachnących, i rosę z liści poziomki, słodki zapach sosny a z polanki… fioletowe dzwonki. A znad rzeki .. Ciepły wiatr buszujący w trzcinach, blask pełni księżyca i trel słowika śpiewającego w wiklinach. Rechot żab majowych I zapach tymianku I mgle wstająca znad wody o ciepłym poranku. A z łąki …? A z łąki…szum trawy I skowronka pieśń radosną Co szybuje pod chmurami Gdy przybywa razem z wiosną, I kwiatów świeżych zapach Z rumianków piękny wianek, I bukiet ślicznych, maleńkich, niebieskich macierzanek ..!. Autor vin. 13.07.2013 Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 01.06.14, 16:34 W dzień dyszczowy i punury Z Cytadeli idu Góry Szyrygami lwoski dzieci, Idu tułać si pu świeci. Na granicy Czarnugórza Czeka ich mitrenga duża, bis: Moży nawyt tam Czyha na nich wróg, A winc prowadź, prowadź Bóg! Dzień wyjazdu już nadchodzi, Matka płaczy i zawodzi, Z żalu ściska bidny głowy, Pan kumendant ma przymowy: „Bońdźci dzielni, wy, żułnierzy, Brońci kraju jak należy!” bis: Już pubudki ton Trombka nasza gra, A winc żegnaj, matku ma… Żegnaj siostru, żegnaj braci, Wim, ży żałuść w sercach maci. Władzy płakać wam ni broniu, Na kuściołach dzwony dzwoniu. Z dala widać już niestety Wieży kuścioła Elżbiety, bis: Winc już zbliża si Nam udjazdu czas, A winc żegnam, żegnam was… Czemu płaczysz, ukuchana? Być żułnierzym – rzecz cacana. Mundur z igły, guzik błyszczy, Pół cytnara mam w turnistrzy. Patrz na tegu manlichera, Kużdy żołnirz ni umiera. bis: Wtedy, luba, płacz, Wtedy, luba, cierp, Gdy mni zgładzi jakiś Serb… Hej, kuledzy, dajci rency, Moży was ni ujrzy wiency, Moży wrócy cienżku ranny I dustany krzyż drywnianny. Moży ma mugiła stani Dzieś daleku na Bałkani. bis: Moży uda si, Ży puwrócy zdrów I zubaczy miastu Lwów! Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.06.14, 16:49 Z Netu.. Frustracje Ministra Finansów ( sex i polityka) W kłopotów obecnej dobie Ja przy Tobie w kawiarni I co ja tu robię,a właściwie zrobię Zamiast pilnować budżetu w męczarni Twoja bluzka opięta -Opozycja przeklęta Figurę eksponuje -Dymisję mi szykuje O i dekolt wycięty -Gdzie pieniądze na renty. Odsłania twe ciało -Ile w kasie zostało. Już mam zawroty w głowie. -Sfrustrowany człowiek Chuć i żądza już wzbiera -Może wplątać Premiera Zanurkować w twym torsie. -I pogadać o forsie I w wydatnych piersiach -Koalicja najszczersza Może błogość odczuję -To zwyczajne są szuje.? Ręce ledwo wstrzymuję -Nad budżetem panuję Pot zalewa mi czoło -Wszyscy dybią wokoło W wampa seksu się zmieniam!!!. -Panie Ministrze pora budzenia!!! Znów opada kurtyna. Jest zwyczajność - rutyna Ni pieniędzy,ni seksu. Jak nie było tak ni ma. Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.06.14, 16:00 Elżbieta Żukrowska MOJA SAMOTNOŚĆ Moja samotność blisko przyczajona, czeka, kiedy będzie sposobna chwila, skrada się na palcach, zerka i podgląda, czuli się, tuli, zwyczajnie przymila! Nie chcę ! Odrzucam! Wzdragam przed dotykiem! A ona chętna i... dobrze znajoma. Już mi podaje smutek — jak dzban z winem — a ja mam jeszcze być zadowolona! Potargane wątki, utracone więzi... Zagubione adresy, numery, kontakty... Coś na obronę? Nic nie przedsięwezmę! Same przeszkody, niczym katarakty! Pozostało mi samotność polubić. Zawrzeć sojusz? Jeszcze z rok niech czeka... Książki i muzyka — te nie będą nudzić. Jednak czas... za szybko ucieka... Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 07.06.14, 18:14 CHWILA - autor - Leopold Staff Że mija? I cóż, że przemija? Od tego chwila, by minęła. Zaledwo moja, już niczyja, Jak chmur znikome arcydzieła. Chociaż się wszystko wiecznie zmienia I chwila chwili nie pamięta, Zawsze w jeziorach na przemiany Kąpią się gwiazdy i dziewczęta. Z tomiku KOCHAĆ I TRACIĆ Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.06.14, 21:54 Z Netu: Kochaj życie, bo masz jedno, A tak szybko płynie czas. Ciesz się często z małych rzeczy, Dziękuj za to, co od losu masz. Bądź radosny, uśmiechnięty, Choćby nawet było źle, Choćby nawet było ciężko, Myśleć dobrze staraj się. Nie narzekaj szkoda czasu I nie marudź tylko wciąż, Miej marzenia dobre, piękne, Do spełnienia w życiu dąż. Ufaj Bogu i patrz w przyszłość, Ona to wynikiem jest Twoich myśli, twoich pragnień, Które zawsze spełnią się. Kochaj życie, kochaj ludzi, Nigdy nie mów o nich źle, Daj im z siebie co najlepsze, Zawsze czyń przyjazny gest. Kochaj życie, kochaj siebie I wyrozumiała bądź. Pamiętaj, że to wszystko masz dane w życiu tylko jeden raz. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 10.06.14, 00:22 Wiersz o wierszopisaniu w Praniu Pojechała Frania do Prania nauczyć się wierszopisania. W drodze szopa spotkała z praczy, gdy z szopą się młodą łajdaczył. Krzyknął: - Weź się Franiu za pranie. Po co ci to wierszopisanie ? Tylko głowa boli od tego. I nie można, no wiesz - ten tego. Można szopie, ale trzeba chcieć. I nie w czubku, ale w głowie mieć. Dzisiaj szopy krzyczą już w progu: - Wiersze gorsze są od nałogów. by Krzysztof Mich Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 10.06.14, 00:27 SZEJK - autor - Maria Jasnorzewska-Pawlikowska mój nieznajomy arab (więcej o nim nie wiem) ma burnus jak śnieg biały i dzikie pierścienie pachnie na milę ambrą sandałowym drzewem i jest wpół gentlemanem a wpół znów marzeniem raz w kawiarni wśród ludzi spojrzeć na mnie raczył rozpostarł nagle oczy jak czarne namioty błysnął ogniem jak ogier do dalekiej klaczy przesadził wszystkie mury ogrodzenia płoty i bez rąk mnie pochwycił przekrzyczał bez słowa bez ruchu zgiął mi serce jak dreszcz życiodajny aż sam się siebie przeląkł za uśmiech się schował pogładził czarną brodę i znów był zwyczajny Odpowiedz Link
nefretete993 Re: ______WIERSZE________________ 12.06.14, 03:06 Kiedyś .... Wanda leży w polskiej ziemi bo nie chciała Niemca dzisiaj Wanda sprzeda duszę by wyjść za cudzoziemca. Odpowiedz Link
nefretete993 * * * * - autor - Telemach Pilitsidis. 12.06.14, 03:16 * * * * - autor - Telemach Pilitsidis. gdy złościsz się na mnie nie mogę odreagować inaczej jak gniewem patrzę na ciebie frasobliwą i klnę się w duszy nie powtórzy się to więcej po otrzeźwieniu jak wyrwa powstała między nami pustka żal że znów emocje wzięły górę Z tomiku UPADEK IKARA Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 13.06.14, 03:43 KŁAMSTWO autor - Leopold Staff Najsłodszego mnie kłamstwa uczysz, moja duszo, W miękkiej trawie naprzeciw mnie siedząc nad wodą. Uczysz mnie zmyślać wiosnę wiecznie złotą, młodą, A słowa twoje w uśmiech moje usta kuszą. Uczysz złudy, by można kiedyś znieść, co muszą Znieść wszyscy, gdy nadejdzie chwila...Lecz z pogodą, Z uśmiechem jak tancerze, co swój taniec wiodą Ku końcowi wśród kwiatów murawy, pod gruszą. Przyjdzie jesień i chmury szare, przyjdzie zima, Starość, przed którą stopa nie umknie pielgrzyma, Wiatr będzie liście strącać i gałęzie łamać: A my w przedziwnej zmowie, patrząc sobie w oczy, Uśmiechać się łagodnie będziem do uroczej Wiosny, którą wciąż jeszcze będziem kłamać... kłamać... z tomiku KOCHAĆ I TRACIĆ Odpowiedz Link