______WIERSZE________________

    • black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 23.11.14, 16:37
      Zatroszczę się
      przyjdź proszę
      do mnie
      cichutko
      na paluszkach
      rozłożę nad tobą
      parasol
      byś nie zmokła
      deszczem życia
      przytulę cię
      w objęciach
      i ukołyszę
      pragnienia
      bo przecież
      jestem po to
      by chronić
      cię ramieniem
      odgonić
      wszystkie
      smutki cienie
      i zmartwienia
      stanąć
      na baszcie
      życia dziś
      i móc
      dla ciebie
      je zmieniać
      Dariusz Piotr
      • al.1 Re: ______WIERSZE________________ 24.11.14, 23:38
        "Kim jest anioł?"

        Kim jest anioł? Ot, pytanie
        Niżej, moje dociekanie
        Coś z człowieka i coś z ptaka
        Taka moja jest poszlaka
        Co w temacie rozmnażania?
        Jak u ssaków, czy też z jaja?
        Anioł mimo że hybryda
        to interes mu się przyda
        Czy to w niebie, czy w Afryce
        zaspokaja anielice
        A te z aniołów przyczyny
        dają na świat cherubiny
        Anioł, to również opieka
        bo on chronić ma człowieka
        Ale jak to w życiu bywa
        zawsze jest alternatywa
        Gdy się cosik złego święci
        Anioł Stróż się nie poświęci
        Gdyś w potrzebie, nie ratuje
        Zawsze głowę w piach pakuje
        Ma idea zatem taka
        Anioł bardziej ma coś z ptaka
        A z jakiego, spyta któś?
        Prosta sprawa, Anioł – Struś
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 25.11.14, 00:37

      Wiedzieliście o tym? Tuwim - oprócz innych genialnych rzeczy - zrobił taki żart literacki: napisał dwa bliźniacze, krótkie wierszyki: jeden po francusku a drugi po polsku, które wprawdzie mają w obu językach zupełnie różne znaczenia, ale za to - UWAGA! - fonetycznie są identyczne, czyli BRZMIĄ TAK SAMO!


      Wersja francuska:

      O, contraint je m'embrouille,
      Taquilosse, comme ou jalle?
      O, contraint, polissoule
      O madame, coulon valle!
      Il est trosque, il est bouge,
      A ma creve qui pis vrai
      O, madame, o tonuche
      O madame, o tome rain.

      A teraz wersja polska:

      Oko trę, że mam ból.
      Taki los... Komu żal?
      Oko trę, pali sól...
      O madame, kulą wal!
      Ile trosk, ile burz,
      A ma krew kipi, wre,
      O madame, oto nóż!
      O, madame, oto mrę!
      • al.1 Re: ______WIERSZE________________ 25.11.14, 21:42
        W drugiej dekadzie kwietnia roku 2002 napisałem parafrazę piosenki Elvisa Presleya "Love me tender". Porównaj moją i jego:

        Paraphrase of ''Love Me Tender''

        ''Fuck Me Tender'' by Andrzej Lechowski

        Fuck me tender,
        fuck me deep,
        always keep it in.
        You have done it right and clean,
        thanks for everythin'.

        Fuck me tender,
        fuck me true,
        till my cunt is filled.
        I'll be always fucked by you,
        even in my dream.

        Fuck me tender,
        fuck me long,
        lick my greedy cunt.
        I am sure you will prolong
        even if I fart.

        Fuck me tender,
        fuck me dear,
        tell me when you cum.
        I will give you all you need,
        whenever you come.

        (When my cunt is satisfied
        Fucker must it know
        My asshole is magnified
        Now there you can go).

        =-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-


        Love Me Tender

        (words & music by Vera Matson - Elvis Presley)

        Love me tender,
        love me sweet,
        never let me go.
        You have made my life complete,
        and I love you so.

        Love me tender,
        love me true,
        all my dreams fulfilled.
        For my darlin' I love you,
        and I always will.

        Love me tender,
        love me long,
        take me to your heart.
        For it's there that I belong,
        and we'll never part.

        Love me tender,
        love me dear,
        tell me you are mine.
        I'll be yours through all the years,
        till the end of time.

        (When at last my dreams come true
        Darling this I know
        Happiness will follow you
        Everywhere you go).

        ----------------------------------
    • jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 26.11.14, 00:01

      Anka Meeweck napisała świetny, satyryczny wiersz, więc zamieszczam, aby poszedł w świat .....
      ...........................................

      Jadę sobie dziś do pracy
      wolno ulicami.
      Mijam domy, ludzi, drzewa
      i mijam reklamy.


      Różne są, urozmaicone,
      czasem pełne troski.
      Nagle… oczy me poraża
      napis: „Seks jest boski”.

      I nic więcej, tylko tyle.
      Czerwone litery
      na tle nieba wypisane.
      Co to za bajery?

      O co chodzi w tej reklamie
      Nie kumam, nie czaję.
      Copywriter się postarał,
      do myślenia daje.

      Może to tylko zapowiedź
      czegoś konkretnego,
      co pojawi się niebawem?
      Może… i co z tego,

      skoro już mnie intryguje,
      w mózgu dziurę wierci.
      Jaka firma to zleciła?
      Co się w treści mieści?

      Boski… znaczy wyśmienity,
      zwłaszcza, gdy udany?
      Albo może to oznacza,
      że od Boga dany?

      Nadgorliwym fanatykom
      taki napis duży
      i ta czerwień na niebiosach
      zda się piekło wróżyć.

      No bo dla niektórych ludzi
      Seks jest… obrzydliwy!
      Jak mógł coś takiego stworzyć
      Sędzia Sprawiedliwy?

      Bleee… Sodoma i Gomora!
      Co za wyuzdanie.
      Tutaj zdrada u sąsiada,
      tam zaś… tanie panie.

      Seks i pieniądz rządzi światem,
      taka polityka.
      Nie dziw więc, że erotyka
      gorszy fanatyka.

      Lecz zauważ, co Bóg stworzył
      dobre jest… i kwita.
      Fascynują się więc seksem
      i chłop, i kobita.

      Darem bożym seksualność
      jest, jak inne dary.
      Lecz zamieszał tu ogonem
      cwany diabeł stary.

      Z tych rozmyślań powolutku
      puenta się wywleka:
      seks z MIŁOŚCIĄ cieszy, społem
      Boga i człowieka.
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 28.11.14, 14:44
      Mieszkanie poetki
      W rozsypanych rymach nie znajdziesz porządku,
      garść pożółkłych wspomnień, cień wiosennych marzeń;
      listy przewiązane uczucia koronką,
      zasuszony fiołek w starym kalendarzu.
      Parę strof wczorajszych zziębniętych o świcie,
      czas, którego nigdy dogonić nie może;
      kilka kubków z kawą – wszystkie niedopite
      i nadzieja ciągle w zielonym kolorze.
      Stosy luźnych kartek, a na każdej słowa;
      w myślach najważniejsze, jeszcze nie spisane.
      Popiół w klawiaturze cichutko się schował
      … już kwadrans po piątej. Wiersz usnął nad ranem.
      Ewa Pilipczuk (z tomiku "Impresje codzienne", wyd. rafalbrzezinski.info 2014)
    • samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 28.11.14, 19:05
      Specjalnie dla tych, którym sen odbieżał....
      GDY ANIOŁY PATRZĄ
      Unosisz ręce jak w sennym tańcu
      Ściany wibrują emocjami
      W koło aniołów białych łańcuch
      I osłaniają cię skrzydłami
      Przecudne usta puszek nad nimi
      Powieki ciężkie z melancholii
      Powiedz że dzisiaj razem śnimy
      Że odpływamy w dal powoli
      Poprowadź w gaje pomarańczy
      W mirty i w zapach rozmarynu
      Niech wyobraźnia się roztańczy
      Niech ciało same zapragnie... czynu
      Miłosne sploty i pragnienia
      Tu kwintesencja emanacji
      Oczy aniołów pełne zgorszenia
      Ale nie mogą już zaprzestać patrzeć...
      el.żukrowska 25.11.2013.

      Lubie... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 28.11.14, 19:21

      Pociągiem w zimowy czas

      Czarny dym z czarnej lokomotywy,
      która cierpliwie biały kraj przemierza,
      ktoś się tam spieszy do swojej dziewczyny,
      ktoś inny wraca na zimowe leża...

      Nie ważne, jak ciężko i ile wagonów,
      lokomotywie nie straszny jest ciężar,
      istotne, że lodem nie są skute szyny,
      i że w węglarce odpowiednio węgla.

      Czasem na zakrętach maszynista gwiżdże,
      oznajmia, że blisko, otuchy dodaje,
      lokomotywa, jak człowiek, cieszy się z podróży,
      zdaje się lubić maszynisty radosne zwyczaje.

      el.żukrowska 17.11.2013.
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.12.14, 15:49
      ALKOHOLIK
      Płoną ci oczy, usta, wnętrze,
      pragnienie włada twoim ciałem.
      Czemu? Nie mówisz o tym jeszcze,
      lecz całe ciało aż sczerniałe.
      Nie opowiadasz, choć cię dręczą
      żądze, za które trzeba płacić.
      Zaciąłeś się jak stary zamek,
      jakbyś najszybciej chciał się zapić.
      Rozrywam znów zasłony okna
      - niech cię słoneczny blask ogarnie,
      a ty z przejęciem w moje oczy
      i jakbyś prosił - daj mi zmarnieć.
      Na rozstawionych wokół szklankach
      tutaj ślad piwa, a tu wina...
      Już utopiłeś żądze w wódce
      - o innych sprawach zapominasz...
      Elżbieta Żukrowska 7.06.2014.


      Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
      Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
    • black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 07.12.14, 17:45
      Przedświątecznie
      A w grudniu wciąż jesień zamglona i szara,
      w przedświątecznym zgiełku natrętne reklamy;
      świecidełka, dzwonki w sklepowych fanfarach,
      strzępki rozmów, życzeń w pośpiechu składanych.
      Znów czerwone barszcze, pierogi, wzruszenia,
      nad białym obrusem pochylone twarze;
      noc zabłyśnie gwiazdą w szafirowych cieniach,
      zmarszczkom codzienności dodając wygładzeń.
      Idą święta, kroczą grudniową szarugą
      w obojętnym tłumie, pędzącym z dnia na dzień.
      Otwórz serce, duszę, to już tak niedługo,
      nie zostaw ich sensu na sklepowej ladzie...
      Ewa Pilipczuk
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 08.12.14, 18:20
      Ostatni promyk zachodu słońca,
      czerwień ugasił w marznącej wodzie.
      Księżyc się zjawił, po niebie płynie,
      gwiazdy się srebrzą w sopelek lodzie …


      W młynie już drzemią żaren kamienie,
      woda na kole coś szeptem śpiewa.
      Chochołów tańczą słomiane cienie,
      w białe welony stroją się drzewa …

      Wielki płat śniegu, ciepłą pierzyną,
      połacie dachu szczelnie otula.
      Na szybach mróz firanki maluje,
      marznie na płocie biała koszula …

      Dzieci choinkę stroją jabłkami.
      Ciepło - w kominku ogień się pali.
      W izbie, przy stole miejsce już czeka
      na Tego, który idzie z oddali …

      Idzie polami, idzie lasami,
      cicha kolęda w ślad za Nim płynie.
      Znowu w opłatku, dziś będzie z nami,
      w Swoich Narodzin nocnej godzinie …

      ………………………………………

      Muzyka zimy szumi gdzieś w smrekach,
      wiatr z ich gałęzi śnieżny puch strąca.
      W srebrnej, zimowej szacie, świat czeka
      na powrót z wiosną, ciepłego słońca …

      ……………………………………..…
      zauroczony podobnym wierszem Romy Rappe
      08.12.2014 napisał - korwit
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 09.12.14, 19:03

      Po dziennym zamęcie

      Wieczór ściele myśli purpurowym wersem,
      wiatr szarpie gałęzie w fioletowych cieniach;
      księżyc zza firanki snuje strofy srebrne,
      kalendarz z szelestem kartkę już wymienia.


      Szron za oknem pokrył wszystkie dzienne sprawy,
      a tak chciałam wiosnę do wiersza powplatać;
      grudzień znów zaszalał mrozem niełaskawym,
      kałuże zasnęły w lodowatych kwiatach.

      Zanim czas nakreśli nowej doby pętlę,
      cicho tulę szepty i z tobą rozmowy.
      Marzenia wracają po dziennym zamęcie -
      mróz zelżał... choć ranek wstał dzisiaj zimowy.

      Ewa Pilipczuk
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 13.12.14, 17:53
      Nie bardzo ładne dziewczyny
      Piszą wiersze, a winien jest temu
      Marek, Kuba, Zdzich
      Nie bardzo śmieszne dziewczyny
      Piszą szczęście, a szczęście na jawie
      Nie chce ścigać ich

      Cha cha cha li li li
      Iskierka uśmiechu się tli
      Iskierka grzechu się tli
      Cha cha cha

      Nie bardzo smukłe dziewczyny
      Piszą niebo, nie wyhodowały
      Tych pazurów lwich
      Nie bardzo modne dziewczyny
      Piszą radość, a radość na jawie
      Nie chce ścigać ich

      Tra la la li li li
      Iskierka uśmiechu się tli
      Iskierka grzechu się tli
      Cha cha cha

      Nie bardzo święte dziewczyny
      Piszą przyszłość, arka się rysuje
      Jak wyblakły sztych
      Nie bardzo śmiałe dziewczyny
      Karci przyszłość, a ja mój kochany
      Jestem jedną z nich

      Cha cha cha li li li
      Iskierka uśmiechu się tli
      Iskierka grzechu się tli

      /Agnieszka Osiecka, Nie bardzo ładne dziewczyny /
      • seremine Re: ______WIERSZE________________ 13.12.14, 17:54


        Izabella Be: A akurat to napisała bardzo ładna dziewczyna Agnieszka, gdy była młodą dziewczyną, uchodziła za jedną z najładniejszych i najbardziej eterycznych poetek swojego pokolenia. Potem niepotrzebny był ten alkohol, ale... to już inna bajka. Świetnie pisała nie tylko wiersze, piosenki, ale i opowiadania. Jej Biała bluzka-mniam mniam
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 14.12.14, 15:36
      Mi się podoba...
      Kochali się i nie chcieli
      Heinrich Heine
      Kochali się i nie chcieli
      Nic sobie wyznać najprościej,
      I spoglądając wrogo
      Oboje ginęli z miłości.
      Rozstali się i już tylko
      W snach się widzieli czasami.
      Byli od dawna umarli
      I nie spostrzegli się sami.
      Przełożył z niemieckiego
      Robert Stiller
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 14.12.14, 15:40
      Słowo na szaroburą niedzielę grudniową
      Dopóki
      Chciałabym tobie dać wiązankę
      pachnącą majem, letnim świtem;
      świerszcze grające w macierzance,
      gdy dzień się śmieje seledynem.
      I wszystkie barwy, zapach łąki,
      westchnienia sosen, ciszę sadów;
      jaskier na trawie się złocący
      i niebo z lekkich chmur plejadą.
      Na wieczór - srebrny blask księżyca
      i rozkwit gwiazd w jeziornej toni.
      Chciałabym z tobą się zachwycać,
      dopóki czas nas nie dogonił...
      Ewa Pilipczuk, z tomiku "Impresje codzienne" wyd.rafalbrzezinski.info
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 17.12.14, 00:11
      Z przyjaciółką butelką
      Wino, wódka, "krzakówka" - od piwa począwszy
      Polak pije wszystko, nie zawsze zakąsi.
      I chwiejąc się na nogach wciąż nie rezygnuje,
      nawet gdy mu z głowy już ostro paruje.
      Dalej tanecznym krokiem (szukając podpory)
      dotrze przecież do sklepu po nowe przybory:
      zaopatrzony w świeże "inkaustu" butelki
      jest nie tylko panem - on czuje się wielki!
      Niestety, po którejś szklaneczce-nieboże
      pada na wznak gdziekolwiek, pić dalej nie może.
      I bełkotliwą mowę nawet zawieruszy,
      aby spokój dostał - nigdzie się nie ruszy...
      ? Elżbieta Żukrowska 7.12.2014.
    • jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 27.12.14, 20:22
      Zimowo
      Rozbierz mnie z wierszy, jestem twoja,
      strofom ulegam co dzień z rana;
      ktoś mi przytroczył ten sakwojaż,
      a dzisiaj nawet śnieg napadał
      pomiędzy rymy. Kwitnie grudzień,
      w świątecznej ciszy czas utonął.
      Drzewa okryte białym puchem,
      kolędę zaczął grać monochrom.
      Cienie się snują po ulicach,
      biel przywołuje to, co święte.
      Z choinki spływa blask dzieciństwa
      zatknięty w wiersz, jak w butonierkę.
      Ewa Pilipczuk 26.12.2014 r.
    • kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 29.12.14, 10:41
      W mroźny dzień
      W wyiskrzonej dali krążą płatki śniegu
      przez pryzmat promieni skrzące diamentami;
      wszystko ustalone od pradawnych reguł,
      w koronkowych bielach las usnął i zamilkł.
      Jeszcze długo czekać, zanim pierwszy krokus
      szafranowym płatkiem rozświetli trawniki;
      rozćwierkane ranki wrócą do ogrodu,
      wierzba nad Bystrzycą wiosennie zaskrzypi.
      Przytul, gdy za oknem chłód i zawierucha,
      ptaki nie śpiewają, tylko wiatru skowyt.
      Wśród podmuchów zimy rytmu serca słuchaj,
      gdzie maj szumi liściem w mroźny dzień grudniowy.
      Ewa Pilipczuk
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 29.12.14, 17:18
      nieudolne słowo na dziś:
      "kiedy rozpadają się zegary"
      kiedy zatrzymuje się czas
      spadają wskazówki zegarów
      nie szukaj ich pod wieżą
      nie powrócą z tarczą
      nie uwierzą zegarom
      ich nadzieją jest oś
      ktoś taki jak ty
      by Krzysztof Mich
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 29.12.14, 17:22

      Choć z ociąganiem — to wreszcie przyszła.
      Fuknęła groźnie na swą siostrę-jesień,
      mroźnym podmuchem zmiotła wszystkie liście,
      zmroziła resztkę trawy ze wzniesień.
      Później dokładnie przejrzała włości
      i rozważała, jak szarość wyplenić.
      Zdecydowała, zmroziła zaszłości
      co to koniecznie chciały się zielenić.
      Wysłała kilka mroźnych tchnień pod ziemię,
      sprawdziła przy tym, czy już śpią świstaki.
      Następnie śniegiem sypnęła solidnie,
      zapraszając tym wszelką dzieciarnię na sanki.
      W kolejce zdobienie sadów i lasów,
      wszelkiej maści krzaczastej plecionki.
      Ubierała je biało — chyba z duchem czasu,
      zawieszając w gałęziach tiule i koronki.
      Nad wodą przystanęła zdumiona efektem:
      śliczne drzewa w gipiurze i bielutkich piórkach,
      a w stojącej wodzie ich lekkie odbicie,
      roziskrzone bladymi promykami słonka.
      Aż się zawahała, czy skuć wodę lodem.
      Tak chciała zapamiętać, by kiedyś ponownie...
      Na szczęście malarz niby mimochodem
      zatrzymał ten widok dla chętnej widowni.
      - Elżbieta Żukrowska 28.01.2014.
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 29.12.14, 17:29
      Miłość mi dałeś, młodość górną,
      Dar ładu i wysokie żądze.
      I jeszcze na uciechę durniom,
      Raczyłeś dać mi i pieniądze.

      Płonącą kroplą obłąkania
      W mózg szary mój sączyłeś tęczę.
      Miraże wstają wśród mieszkania,
      Palcami w stół na lutni dźwięczę.

      I gdy poniosło, to już niesie,
      Roztrącam dni i rwę na części,
      I w zgiełku wieku, i w rwetesie
      Ubrdało mi się jakieś szczęście:

      Rytmowi przebieg chwil powierzać,
      Apollinowym drżąc rozmysłem,
      Surowo składać i odmierzać
      Wysokim kunsztem słowa ścisłe.

      I wtedy kształt żywego ciała
      W nieład rozpadnie się plugawy,
      Ta strofa, zwarta, zwięzła, cała,
      Nieporuszona będzie stała
      W zimnym, okrutnym blasku sławy.

      Smutku! Uśmiechu! Melancholio!
      W bęben żałobny bije gloria...
      I smutnie brzmi: "Dum Capitolium ..."
      I śmieszne jest: " Non omnis moriar"

      Tuwim
    • jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 30.12.14, 19:06
      GDY JEST SIĘ LEDWIE KOGUCIKIEM - w towarzystwie wiersza poety Jerzego Piątkowskiego
      ~~~~~~~~~~~~~~~~
      Wiersz poety Jerzego Piątkowskiego:
      "Słyszałam - komunikat ... nie róbcie, takiej miny;
      trzeba się przygotować, do nadchodzącej zimy.
      W piecu zaczęłam palić, grzać plecy - tudzież uda.
      Znam z autopsji ... że zima to - paskuda.
      Zapasy mam w spiżarni, przetwory ... konfitury,
      a także różne farby - do mojej koafiury.
      Wycisnę z życia wszystko ... dokładnie jak cytrynę;
      chłopa mi tylko trzeba, by grzał przez całą zimę."
      ~~~~~~~~~~~~~~~~
      A teraz ja:
      GDY JEST SIĘ LEDWIE KOGUCIKIEM
      (z przymrużeniem oka)
      Gdy twego ciała, ma kochana,
      jest taka ilość nadzwyczajna,
      tyle obszarów do upieszczenia,
      do całowania, do utulenia....
      .
      Ze mnie wiosenny cienki chwaścik.
      kogucik ledwie opierzony,
      mam tysiąc jeden wątpliwości,
      czy sprostam wymaganiom żony...
      Nie tylko opał, konfitury
      do piwnic noszę bardzo nisko,
      mocno naciągam na pranie sznury
      i sypię solą, gdy jest ślisko...
      To nie wszystko!
      Przynieś, zamieć, gwoździe wbijaj,
      przesuń meble, posuń łokcie,
      zrób makaron, pub omijaj!
      I pomaluj mi paznokcie.
      Po licznych takich wysiłkach i nocą,
      jak mam teraz, biedny, sprawić,
      by i w pościeli było gorąco
      — byś chciała się ze mną bawić???
      Ty znów mówisz, że koafiura,
      że lakier świeży, inne głupotki...
      a ja tak grzecznie całuję plecki,
      bo mam do ciebie wielkie ciągotki...
      Uwielbiam wszystkie twoje krągłości,
      aksamit skóry i alabaster!
      A ty znów z marzeń moich mnie budzisz
      i w środku nocy wołasz o plaster...
      I nie dziwota, żem zrozpaczony
      (tu zniechęcenie mnie wręcz dopada),
      dla ciebie wszystko, jako dla żony,
      a ty... może już nie patrz na sąsiada?
      el.żukrowska 28.10.2013.


      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 31.12.14, 10:35
      Do Siego Roku!
      W feerii blasków, fajerwerków
      grudzień pożegnał chłodną przestrzeń;
      niknie świąteczny zapach świerku,
      wiosenne myśli drzemią jeszcze.
      A serial życia biegnie dalej,
      rytmem zegarów chwile kłute;
      doba w jasności większej wstaje,
      wiatr zagrał na słoneczną nutę.
      Spójrz miły, pewnie nie dowierzasz,
      niebo się śmieje tak błękitnie...
      będziemy razem rok przemierzać,
      a w twoich oczach bez zakwitnie.
      Wszystkim Znajomym i Nieznajomym życzę zdrowia, miłości, radości z życia, odwagi w marzeniach i wiary w ich spełnienie w 2015 roku
      Ewa Pilipczuk
    • zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 31.12.14, 14:42
      Rok 2015 ( żarcik dla Panów )
      Niech trwa moi kochani
      na śpiewaniu dzionek cały
      wyśpiewajcie pieśni wszelkie
      i te długie i niegrzeczne
      Niech pomogą w tym wam wnuki
      te malutkie kocmołuchy
      zamiast grzecznie siedzieć w klasie
      grałyby w komputerze w każdym czasie
      Żonka zawsze miła była
      schabowymi z kapustą karmiła
      do teko kufelek piwa
      i następnego nie skąpiła
      Kochanki nie życzę ci bracie
      bo przecież każda taka
      jak wieść gminna niesie
      za damy oddaje się przecież
      Teściowej też nie życzę broń Boże
      jeżeli już to w innym kraju
      a nawet kontynencie innym
      najlepiej na samym księżycu mój stary
      Wszystko to się zdarzy kochany
      gdy spadnie ostatnia kartka z kalendarzy
      i rok zacznie się nowy 2015
      by był lepszy i w dobrobycie jasny
      Lech Kamiński
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 31.12.14, 18:53
      Nowy Rok
      Adam Mickiewicz

      Skonał rok stary; z jego popiołów wykwita
      Feniks nowy, już skrzydła roztacza na niebie;
      Świat go cały nadzieją i życzeniem wita.
      Czegoż w tym nowym roku żądać mam dla siebie?

      Może chwilek wesołych? – Znam te błyskawice;
      Kiedy niebo otworzą i ziemię ozłocą,
      Czekamy wniebowzięcia: aż nasze źrenice
      Grubszą niżeli pierwej zasępią się nocą.

      Może kochania? – Znam tę gorączkę młodości;
      W platońskie wznosi sfery, przed rajskie obrazy.
      Aż silnych i wesołych strąci w ból i mdłości,
      Z siódmego nieba w stepy między zimne głazy.

      Chorowałem, marzyłem, latałem i spadam;
      Marzyłem boską różę, bliski jej zerwania
      Zbudziłem się, sen zniknął, róży nie posiadam,
      Kolce w piersiach zostały. – Nie żądam kochania.

      Może przyjaźni? – Któż by nie pragnął przyjaźni!
      Z bogiń, które na ziemi młodość umie tworzyć,
      Wszakże tę najpiękniejszą córkę wyobraźni
      Najpierwszą zwykła rodzić i ostatnią morzyć.

      O! przyjaciele, jakże jesteście szczęśliwi!
      Jako w palmie Armidy wszyscy żyjąc społem,
      Jedna zaklęta dusza całe drzewo żywi,
      Choć każdy listek zda się oddzielnym żywiołem:

      Ale kiedy po drzewie grad burzliwy chłośnie
      Lub je żądło owadów jadowitych drażni,
      Jakże każda gałązka dręczy się nieznośnie
      Za siebie i za drugie! – Nie żądam przyjaźni.

      I czegoż więc w tym nowym roku będę żądał?
      Samotnego ustronia, dębowej pościeli,
      Skąd bym już ani blasku słońca nie oglądał,
      Ni śmiechu nieprzyjaciół, ni łez przyjacieli.

      Tam do końca, a nawet i po końcu świata,
      Chciałbym we śnie, z którego nic mię nie obudzi.
      Marzyć, jakem przemarzył moje młode lata:
      Kochać świat, sprzyjać światu – z daleka od ludzi.
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 01.01.15, 19:46
      Pod koniec grudnia
      Odchodzisz w przeszłość stary roku,
      powoli czas domyka pętlę;
      jeszcze choinek zapach wokół,
      ciepłota wspomnień, jakieś wiersze
      zgubione w ciszy gdzieś nad ranem.
      Szept słów w jesiennym kolorycie;
      tęsknoty w strofy poskładane,
      gasnący blask świątecznych życzeń...
      Świt porozścielał szron na trawie,
      za oknem chłodny wiatru powiew.
      Wiesz, kocham ciebie coraz bardziej,
      w coraz jaśniejsze dni
      grudniowe.
      Ewa Pilipczuk
    • jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 11.01.15, 10:24
      Wiersz Jerzego Piątkowskiego - jak zawsze majstersztyk!
      "Mamy życzenia - ludzkie, przyziemne,
      choć przez Atlantyk, Morze Śródziemne
      i przez Pacyfik ... na krańce świata,
      gnamy - krokiem milowym, przez całe lata.
      Tu pilot portu ... i holowniki - - -
      na rampach pusto, bo śpią Harriery.
      Nie ma alarmu ... nie ma paniki,
      święto - trzeba galowe wieszać bandery."
Pełna wersja