black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 05.01.12, 14:46 Irena Kliche Salto mortale Klamka zapadla - po jesieni bedzie wiosna zanosze do piwnicy sople blyszczace jak gwiazdy balwana z oberwanym nosem bez kamiennych guzikow bez nadzei Zasuszam w ksiazce telefonicznej wszystkie rymy do zimy rozpuszam w czajniku snieg zmarnowany i wlewam do pustego kalamarza Na bialej kartce biale wersy zimowe bez wiekszego znaczenia a jednak troche mi zal zakrecam piorem spirale smierci /IK/ Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 05.01.12, 15:26 Agnieszka Strzęciwilk Żulińska do dzieci... Ludzie w życiu cudów szukają, w miłość nie wierzą, na oślep biegają. Szukają tego nie tam gdzie trzeba wznosząc swe oczy powyżej nieba. A cuda ciągle są obok nas, chociażby wtedy gdy przyjdzie czas kiedy Twa matka ociera łzy gdy w ciężkich bólach rodzisz się Ty. Z krzykiem i płaczem, z wielką radością matka przytula ze swą miłością. Więc kochaj i szanuj człowieku młody kobietę co wiedzie przez życia wody. Bo właśnie Ona serce Ci dała choć wiele łez troski przez to wylała. Docenisz to wtedy gdy Jej już nie będzie, będziesz jej szukał zawsze i wszędzie. Odpowiedz Link
black_jotka Kocham cię Życie 05.01.12, 15:42 Kocham cię Życie, Kocham ludzi i Świat I pytam Ciebie, Dlaczego ze mną Zabawiasz się tak… Dlaczego dzień Zamieniasz w ciemność A moje ciało Oddajesz ciernią.. Nie zasłużyłam Na taki ból, Na poniewierkę W szpitalnych salach I na te łzy, Płynące ,jak sól… Modlę się cicho , A czasem klnę, Że nie odpłacasz mi Ty Życie za to Co zrobiłam , Gdy byłam w rozkwicie,, Potrząsam Tobą I wołam Cię, Pokochaj już mnie, Otocz miłością, czułością Aniele, Czy to tak wiele? TeresaAandrzejewska, Odpowiedz Link
black_jotka MAMA ____WIERSZE________________ 05.01.12, 15:51 Agnieszka Strzęciwilk Żulińska MAMA Przychodzisz do mnie w snach.... taka cichutka, oddalona... Nie taka jak dawniej rozgadana, wesoła, może trochę szalona. Patrzysz tak smutno, że serce z rozpaczy mi pęka... Pragnę Cię objąć, przytulić... lecz zawsze odsuwa mnie Twa ręka... Wczoraj czekałam na jakiś od Ciebie znak, ale jak zwykle nad Twą mogiłą przeleciał tylko ptak. Czasami myślę, że to on jest wysłanym przez Ciebie tym znakiem... Szepcząc cicho modlitwę żegnam się z tym ptakiem. Chyba już nigdy tego nie zrozumię dlaczego to ja kładę kwiaty na Twojej trumnie?!!!! Odpowiedz Link
mala200333 Mieczysława Buczkówna 05.01.12, 16:10 Na dzień dobry I ta którą nie jestem z wczoraj z jutra Ze snu Jest we mnie przy tobie z tobą po imieniu Ze wszystkich spojrzeń Lustrem labiryntu bezimienną różą Jestem w moim spojrzeniu I ta którą nie będę ponieważ być nie chcę Ze słów Niewiernych myśli zatajonych listów Odczytana jak wyrok Na oddech przed świtem Pod ostrzem chwili z obnażoną szyją Jest we mnie choć nie wie Twój pocałunek - uspokojenie Mieczysława Buczkówna Odpowiedz Link
mala200333 .Buczkówna 05.01.12, 16:33 Nie ma mnie w tobie teraz wiem Że nie ma we mnie otwiera się Ziemia wiem że teraz nie ma Nieśmiertelności Dla nas * * * Bezdenne usta Nieme palce oczy Oślepła cisza W której przebudzone Tęsknią do siebie Źródła krwi zamkniete M.Buczkówna Odpowiedz Link
zamyslona_7 Renata Zrajkowska-Bujak 05.01.12, 19:58 kalejdoskop każdy ma taki kalejdoskop na jaki sobie zasłużył wykrakałam. dlatego w moim zaparowana szybka a nadmiar kolorów mdli się w ciasnym brzuchu kręcę nim zgodnie z ogonem wskazówek. gdy palców brak turlam w dłoniach lub nosem po piasku. uroki rzucam na dwoje wróżę. on nic. żadnym wzorem nie składa się na mnie tylko mgłą siną i zaciętą mżawką przekrzywiam głowę. robię śliczną sowę. krzyczę uważaj zagram w łupanego. szkiełko w kamień włożę jak w oko. cięciem sopla przetnę mętny pejzaż a z twojej pustej puszki zrobię beczkę śmiechu Renata Zrajkowska-Bujak Odpowiedz Link
zamyslona_7 Roma Jegor 05.01.12, 19:59 Fado Rano światło dla roślin i głaskanie psa później zbawianie świata oszczędzaniem wody i gestów pod wieczór fado i świece jakby się sól sypała na obrus i ta rozrzutność uczuć gdy wyrzucam skórki z obieranych dla ciebie owoców i ta nieuchronność kiedy patrzymy jak nasz tramwaj niczym czerwony koralik toczy się w dół nabrzeżem i te mewy które już słyszę zawsze się kochamy jakby nas goniło morze wypijamy z siebie duszkiem porto wydrapujemy tramwaje i mewy napinamy struny fado Roma Jegor Odpowiedz Link
zamyslona_7 Julia Hartwig 05.01.12, 20:00 W hołdzie Apollinaire’owi Prosisz nas Niekochany o łaskę pamięci Sława to nie to samo Ty chcesz od nas miłości bo nie byłeś za życia kochany Obyśmy nie zaznali nigdy bólu porzuconych ani fałszywej dumy osieroconych Ty jeden umiałeś skarżyć się tak że twoja skarga stawała się naszą nieśliśmy ją wraz z tobą ulicami wśród ślepego tłumu i twój głos był naszym głosem prowadząc nas śladami twojego losu Bo potrzebne nam było jedno wyraziste życie w mgławicy wielu innych które spełniały się jakby we śnie choć pragnienia były silne i zadany los wydawał się spełniony Przebudzić się – to nie każdemu dane Idąc nasłuchiwał w sobie tego śpiewu z którego rodziło się przymierze ze światem Pocisk który przebił mu czoło w okopach Szampanii był jak gwiazda która go naznaczyła - Julia Hartwig Odpowiedz Link
black_jotka Agata W. 08.01.12, 16:05 Kiedy tak topisz się w oddali splątaną myślą bezustannie i gdy w księżycu wzrok zatapiasz, wnikając w srebrną wyobraźnię. Podziemną strugą myśl wypływa srebrzystej toni nic nie umknie, cisza co tylko w snach ożywa bezsenną nocą nieustannie. Jawą się nigdy nie obudzi, w nieodgadnionej tkwi przestrzeni odkryta w słońcu niepojęta, więc może lepiej jej nie budzić. Ósmym kolorem tęczy sięga i w niepokoje złudy wkłada jakby się chciała wnet obudzić. świtem umarłym noc zmartwychwstała. Chłodem przeszywa i nie studzi tajemną siłą splata wątek jakby początek końca nie miał a koniec jakby był początkiem. Aga W. Odpowiedz Link
samanta_ewa Ludmiła Marjańska 05.01.12, 21:39 Gdziekolwiek jesteś Gdziekolwiek jesteś, żyjesz własnym życiem, i to jest ważne, co przynosisz z sobą: bochenek chleba i garsteczkę soli czy połyskliwą blaszkę i kamyczek. To, co przynosisz, będzie twym pokarmem, będzie gasiło pragnienie u źródła. Źródło jest w tobie, jak miłość. Pamiętaj, abyś nie zniszczył kruchego naczynia. Gdziekolwiek jesteś ; żyjesz własnym życiem. Ludmiła Marjańska Odpowiedz Link
ewelina333.3 Re: ______WIERSZE________________ 06.01.12, 01:29 Jonasz Kofta - Dobrze że byłaś Nie mam niczego do stracenia - jestem w ciemności, idę w ciemność - z istnienia przejść do nieistnienia łatwo, dopóki jesteś ze mną. Spod stóp się osunęła ziemia, cokolwiek złego było, wybacz. - Jak mam ci pomóc? Boję sie ciszy. - Słyszysz mnie? Słyszę. Dobrze, że byłaś. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Tuwim 06.01.12, 01:56 Berlin 1913 O, smętne, śnieżne nevermore! Dni utracone, ukochane! Widzę cię znów w Café du Nord W mroźny, mglisty poranek. Strach, słodki strach od stóp do głów, Dygot błękitnych, czułych nerwów, I sen był znów, i list był znów: Mgła legendarnych perfum. Lecz nie ma mnie i nie ma mnie, I nigdy w życiu mnie nie będzie. Zostanę w liście, zostanę w śnie, W tkliwej, śnieżnej legendzie. Nic o tym nie wiesz. Czekasz, drżąc. Dzień sennie sypie się i szepce. Ach, serce moje i młodość mą W srebrnej nosisz torebce. Wczoraj? A co to było? Tak: Carmen, kareta, wino, walce... Mignęło w oczach. Nie – to ptak, Wyszyty na woalce. Pusto i ciepło w tym Café. Zima się w oknie szronem perli. Nie przyjdę. Idź. Nie spotkasz mnie. ...Wielki, wielki jest Berlin. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 01:57 Ciemna noc Człowieku dźwigający,Usiądź ze mną.Pomilczymy, popatrzymyW tę noc ciemną.Zdejm ze siebieKufer dębowyI odpocznij.W ciemną noc wlepimy razemLudzkie oczy.Mówić trudno. Nosza ciężka.Chleb kamienny.Mówić na nic. Dwa kamienieW nocy ciemnej. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 01:58 Chrystusie... Jeszcze się kiedyś rozsmucę, Jeszcze do Ciebie powrócę,Chrystusie... Jeszcze tak strasznie zapłaczę, Że przez łzy Ciebie zobaczę,Chrystusie... I taką wielką żałobą Będę się żalił przed Tobą,Chrystusie... Że duch mój przed Tobą klęknie I wtedy serce mi pęknie,Chrystusie... Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 01:59 Kobiece Z rzeki szła wczesna. Kochała. Chyliła szczęśliwą głowę. Pachniała porankiem ciała, Mydłem migdałowem. Ciału był wieczór w rzece, Zielony i nimfowy, Tylko głowie w białej spiece Nad wodą był żar miodowy. Teraz niosła kobiece Znużenie zakochane, Żeńskie pełne owoce, W toni wodnie widziane. Niosła wiecznie kobiece Ścieżką brzózek i cienia. W zaroślach waliło serce Tajnego zapatrzenia. Pod surowym jedwabiem Mdlały biodra brzozowe, Ślizgało się po niej serce Mydłem migdałowem. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 02:01 Milcząc Zakochanemu tak szczęśliwie, Tak nieszczęśliwie, jak ja umiem, Najlepiej spędzić noc w zadumie. Nad czym? Nad niczym. Ale tkliwie. Między zachodem a jutrzenką Wdać się w milczenie, jak w rozmowę, I powtarzać w myśli Odpowiedz Link
mala200333 " Takim być... " recytuje autor ; Krzysztof Cezary 06.01.12, 15:12 www.youtube.com/watch?v=1KRt-c8SyYw&mid=570 " Takim być... " recytuje autor ; Krzysztof Cezary Buszman Odpowiedz Link
mala200333 Przewodnik po chmurach - recytuje Krzysztof Kolber 06.01.12, 15:13 www.youtube.com/watch?v=z-pO_qpbOGo&mid=570-- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Odpowiedz Link
mala200333 Jorge Rueda 06.01.12, 15:18 Świadkami są księżyc, gwiazdy, Niebo i przepływające obłoki, Usłysz mój głos,mój krzyk Rzucony na cztery wiatry, Jak Cię kocham, jak bardzo cię kocham, Ta moja miłość do ciebie jest taka szczera. Jorge Rueda Enero 5, 2012 Odpowiedz Link
mala200333 - ks.Jan Twardowski 06.01.12, 15:19 Jaka to radość pomagać dźwigać biec do chorego z wywieszonym językiem własne swe serce nieść jak gorączkę rozdawać i wciąż się czuć bezradnym być niczym By Pan Bóg mógł działać wszystko jest wtedy kiedy nic dla siebie. - ks.Jan Twardowski Odpowiedz Link
seremine żukrowska 06.01.12, 19:07 ZAGRAJ MI... Poszarpane struny i zmęczone palce, Kto mi teraz będzie grał...? Wiatr za oknem gwiżdże - mój najnowszy muzyk, Do pomocy sobie chmurę deszczu brał Parapet blaszany oraz szyby dzwonią, Gdy deszcz chluśnie wodą w okna blask A ja ciągle czekam, może tamten grajek... Może jednak zagra dla mnie jeszcze raz... -żukrowska Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 00:15 Supełki ... Wciąż mało jest prawdziwych supełków które łączą jeden koniec świata z drugim więc - jeśli tylko można pociągnijmy za to co było i połączmy z tym co będzie życzeniami zdrowia miłości szczęścia dla pewności splećmy też - najczulej jak potrafimy - objęciem uściskiem pocałunkiem to kolejny Wspaniały Nowy Rok - umowne zakręcenie w kosmicznej misie i jeśli nawet jakiś jasnowidz widzi w niej koniec świata - wiemy co robić - pociągnąć połączyć z innym (jest ich tak wiele) i pięknie życzyć - wiadomo - w supełek uwierzmy w siebie w moc naszych pragnień tęsknot w skrzydlate marzenia które unoszą kto wie - być może właśnie po to mamy być życzliwi aby Ktoś Najważniejszy nie zapomniał o świecie i pewnie dzięki temu nie udają się kolejne przepowiednie ...A.I. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 03:10 Rafał Borowski Płomienie nut... Płomienie nut pełgają w powietrzu na pięciolinii wiatru Wirujesz potrącając je dłońmi lekko sercu do taktu Nim zdyszana dniem nocą zemdlona ukoisz się i zaśniesz Odpowiedz Link
rawik-is-me "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 16:04 "Motywacja" Zdzisław Zeman Niebo poezji to Poemat - galaktyka Utkany ze wszystkich odrzuconych strof Skreślonych fraz Nietrafnych point Ciasnych przesadni Wierszy zapomnianych w taksówce Zaszufladowanych na amen Spalonych na stosie Z przyciężkich fraszek Nie donoszonych przenośni Zbędnych tautologii Stanc jak spod sztancy Pretensjonalnych epitafiów A piekłem poezji Jest jej sukces Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 16:05 Adam Ziemianin "Jest rybim okiem" Kochajcie czasem poetę On jest rybim okiem Śladem po locie motyla I wężową łuską między ziołami Gdy zechce - ognisko rozpali Na środku pokoju I firanki ogniem tańczą W porywach miłości Najczęściej jednak bywa Pasażerem smutnego tramwaju I bez biletu - nawet ulgowego Patrzy ludziom w oczy Tam zapisane są wiersze Alfabetem zmarszczek Kreskami uśmiechów Strumykami żyłek podskórnych Kochajcie czasem poetę On musi być rybim okiem Białym śladem odrzutowca I zielem dziurawca gdy już wszystko boli Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 16:05 "Z życia pieczywa" Zdzislaw Zeman Kra plasterka rzodkiewki taje posolona Wiosna, to i kanapki wiosenne Ruń szczypiorku mai grudę razowca Co ma podwójne szczęście Jest dość jasny Wybronił się przed ksenofobią chlebni I ma swój kąt Pumpernikiel - temu gorzej Miejsca nie zagrzeje Ledwie się pojawi, a już znika pobielony Grubą warstwą twarogu Majkel, Majkel, piszczą kajzerki Za to unika tortur w krajalnicy Jakaś sprawiedliwość być musi Świeżuteńka bagietka broni się przed masłem Marszczy się pod nożem Parska na boki łuskami skórki Przy okazji wdzięcznie Jak na paryżankę przystało Skraca cholesterol do Ty cholero! Arystokracja ma wszystko w nosie Croissant czeka na poranną kawę Strzegą go dyskretnie Dwa błękitne Miśnieńskie miecze Odpowiedz Link
black_jotka Re: "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 18:56 Grubą warstwą twarogu Majkel, Majkel, piszczą kajzerki ...fajne! Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 16:09 Anioł tylko do kochania... Jak Anioł tylko do kochania leciutko wsparta na ręce na łóżka brzegu przysiadłaś w wieczornej nagości sukience Czerwienią zachodu rozgrzana ogniem,co się ze skóry wyrywa oczy przymknęłaś i czekasz dotknięcia,dotyku,muśnięcia By upaść,by chwili się poddać jak skrzydła ramiona rozłożyć by oczy otworzyć dziewczęce z drzemiącym za nimi szaleństwem Jak Anioł tylko do kochania na brzegu łóżka przysiadłaś w wieczornej nagości sukience i tyle o Tobie wiem i nic więcej..R. Borowski Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 16:16 KOCHAJCIE POETÓW Kochajcie poetów, Bo to też ludzie… Też czują ból, I potrafią cieszyć się szczęściem. Może i myślą inaczej I więcej (niż norma przewiduje) Jednak to nie przekreśla Ich człowieczeństwa… Oni też potrzebują Ciepła i bliskości innych… Nie eksmitujcie ich Z waszych serc, Za to, Że czasami uciekają w inny, Wymyślony świat. Tak już jest…. Pamiętajcie! Poeta też człowiek, A jego uczucia Jaknajbardziej ludzkie….A.N... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 18:13 MILEGO WIECZORU POEZJO ! Wierzę! Wierzę! Wierzę w naszych marzeń świat! Niech nasza miłość wiecznie trwa! Wierzę! Wierzę! Kiedy nowy wstanie dzień W ramionach Twoich zbudzę się Szczęśliwa jak we śnie! Chcę ofiarować Ci Bezludne wyspy moich dni Zamieszkaj w moich snach Gdzie jeszcze wczoraj hulał wiatr Niech oczu Twoich blask Jak światło spadających gwiazd Tej nocy wróży mi Spełnione wszystkie nasze sny! Wierzę! Wierzę! Wierzę w naszych marzeń świat! Niech nasza miłość wiecznie trwa! Wierzę! Wierzę! Kiedy nowy wstanie dzień W ramionach Twoich zbudzę się Szczęśliwa jak we śnie! Wierzę! Wierzę! Wierzę w naszych marzeń świat! Niech nasza miłość wiecznie trwa! Wierzę! Wierzę! Wierzę! Wierzę! Wierzę! Wierzę... nie to nigdy nie spełni się! Idę powoli przez życie, raz biegnę, raz ciągnę noga za nogą, mijam ludzi... Jedni stają się bliscy, inni przechodzą obok, jedni zostają na zawsze, inni zaznaczają swój ślad i odchodzą... Zyskuję i tracę, uczę się i zapominam, ale ciągle idę do przodu, raz z radością, raz ze smutkiem, codziennie dalej, codziennie inaczej patrzę na świat... Choć te same oczy, choć to samo serce, a jednak każdy dzień inny... ...to one składają się na moje życie, ludzi, czas i myśli... Gdyby tak można było... Płynąć na białej fali. Sterować żywioł myślami. Płynąć na fali doznania. Dwa brzegi z sobą zespalać. Tęsknotę całą wypłakać. Gdyby tak można było... Z morzem miłości się bratać . W morskiej zobaczyć się fali. Ujrzeć cię choćby z oddali. Syreni usłyszeć śpiew. Pięknem wyciszyć gniew. Gdyby tak można było... Stać się nadmorskim piaskiem. Oczu błękitu twym blaskiem Unieść się nad horyzontem. Stać się i róży płatkiem. Milczeniem prawdę powiedzieć. Gdyby tak można było... Klepsydrę czasu odwrócić Smutek za burtę wyrzucić Żeglować na koniec świata. Odnaleźć stracone lata. / Danusia / Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 18:34 Krzysztof Jarzyński "Nie umiem" na mnie w tobie tęgozłość dojrzewa wiem to wiem i o co o te pokrzywy obojętności które ściąć podjąłem się sam a nie umiem Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 18:35 Krzysztof Jarzyński "Ktoś" podejrzanie zmarniał listowia twego do mnie zbiór złudzenia wymarłe zwierzęta z pamięci ktoś wytarł gumką pozostała... Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 19:57 Wróżby O jak ty byś mnie kochał — prawda? — jak sól miecz żebro jak kraj którego nie ma ocalenie i zgubę ty byś do moich źrenic czule jak powieka ty byś do moich dłoni jak braciszek wróbel ty byś wiedział co mówię kiedy z głębi milczę strach przy tobie niestraszny noc dźwięczna jak kryształ ty byś mnie w płaczu zbawił i wywiódł z doliny O jak ty byś mnie — prawda? — gdybyś istniał Anka Kowalska Odpowiedz Link
dunant Jastrun 08.01.12, 01:15 MIECZYSŁAW JASTRUN Krajobraz z lat dziecinnych Ta sama furtka rękami obiema , Nie , biciem szalonego serca pchnięta ! I dzisiaj wiem już ,że za nią nic nie ma, Lecz wiedząc , głębiej niż wiem ,pamiętam. Ta sama cisza koroną stulistną Kołysze się po przejściu niewidzialnym I głazy polne ,żmij białe siedlisko, Tchną jadem lata,oddechem upalnym. Ta sama chwiejna dziewanna, ten rączy Obłok, gdy pod nim przepływa dolina, Ten dźwięk,co mnie ze sobą dawnym łączy. Ja nie powtarzam nic, ja przypominam. Sad przypominam ,furtkę, kwiat dziewanny I głazy , i korzeni żmijowisko, Co w dniu upalnym jak w inspekcie szklannym Wre czarnym jadem , gdy podejdziesz blisko. Odpowiedz Link
dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:17 Modlitwa Który całe stworzenie Utrzymujesz w chwiejnej równowadze, Który ważysz promienie Ciężkich planet na wielkiej wadze, Który trzymasz rozdzielcze tablice A uczestniczysz w ziemskich trwogach I znasz naszych oddechów tajemnicę, Bo oddechem jesteś, tchnieniem Boga, Duchu wiecznej przemiany materii, W jednej ręce masz ład, w drugiej chaos; Nie zna nikt ciemności tak niezmiernej Jak ta, którą twe światło wydało. Spraw, abyśmy powrócić mogli Do słowa, do czystego ziarna, Do gołębi, baranków, dziecinnych modlitw I aby oddalona była krwawa ofiara. Mieczysław Jastrun Odpowiedz Link
dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:18 M.Jastrun POGRANICZE Walił śnieg.Zapadał w zaspy las. Dopalała się żółta gromnica. Wątły płomień chwiał się jak ślaz W niedomkniętych zmierzchu okiennicach. Był zagajnik.Zwisał biały puch. Ciemny wicher tarł plecy o ścianę. Nawoływał bawoli róg Szare sosny w polu rozbiegane. Przemytnicy lazurów przez noc Biegli, szeptem rozdzierali cienie, Każdym krokiem wyzywając los, Dynamitem, płonęli marzeniem. W pograniczu zbrodniczych dwóch mocarstw, Jak obelisk,graniczny słup- Strażnik z lufą ościennej nocy Dyszał w mroku czthając na łup. ... Jeszcze echo dymiło u szczytu, Kiedy liżąc skrwawioną łapę, Świt przemycał gałązkę błękitu, Przemykając jak duch przed odwachem. Odpowiedz Link
dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:19 M.Jastrun JABŁKA Zważyłem duże jabłka dwa W rekach , i oto Starłem z nich lato, które trwa Wonną pozłotą. Na rękach osiadł szary pył Złotej renety. Dla kogom pisał ,po com żył W burzach planety ? Wtedy wyciągnął po nie dłoń Mój synek mały I ząbki w miazgę wbił i w woń, W owoc dojrzały. Odpowiedz Link
dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:20 M.Jastrun ZNAJOMOŚĆ Z CIENIEM Maleńki chłopczyk hasa na koniku, Konik na biegunach rwie się. Chłopczyk Śmieje się, Kołysze się, Pokrzykuje. nagle dostrzega obok na ścianie Cień głowy konika I własny cień, Jak obcy, Cień łba końskiego i cień olbrzyma. Schodzi z siodła, umiejętnie ,jak dorosły jeździec. I rączkami pełnymi zdziwienia Dotyka Drewnianej głowy konika I niematerialnej głowy cienia. Sprawdza obie i patrzy na mnie pytajacymi oczyma. ( poemat o mowie polskiej 1952) Odpowiedz Link
dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:20 Pod stropami zgaszonych lat Mieczysław Jastrun Piana, bełkot, krzyczący derwisze, Korowody pogrzebów i wrzaw, Ale niżej — zbliż usta do ciszy — Fala życia, jak ciepły wzrost traw. Nagle wstrząśnie i zrzuci z nas stroje Noc wiosenna, wieczorny wiatr... I idziemy przez puste pokoje Pod stropami zgaszonych lat. Stary czas za sypialni zasłoną Jak w świeczniku wstawiono w nas, W ręce ptakiem trzepoce zranionym Jego drżący, czerwony blask. I trwa cisza. W niej niebo i morze, Oddech zwierząt, szmer kwiatów i żył — Jakże, gwiazdo, dwa razy otworzę Oczy, które zaświecił twój pył? Obudzeni w trójkącie ramp ciemnych, W drżeniu świec spotykamy się znów Na krawędzi dwóch nocy wiosennych, Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Jastrun 08.01.12, 02:47 Mieczysław Jastrun POGRZEB Trumną był piec krematorium: Z powietrza przejrzyste wieka, I dym z żywego człowieka, Wywiany kominem historii. Jakże nam uczcić śmierć twoją, Jak iść za twoim pogrzebem? Bezdomna garstko popiołu Pomiędzy ziemią i niebem! Jak rzucić wieniec zielony na grób wykopany w powietrzu? To arka na cztery strony Świata - pod ogniem najeźdźców! Nie spłynie z armat milczących nieistniejąca twa trumna Tylko powietrzna kolumna Oświeca śmierć twoją słońcem. I jest milczenie olbrzymie Na ziemi jak sztandar zdeptany, W trupów zaduszonym dymie I w krzyku ukrzyżowanym. ( Godzina strzeżona 1944) Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:33 "W życiu powszednim żyjemy zazwyczaj połową świadomości, połową możliwości. Tylko wyjątkowe chwile wyzwalają z nas pełnię. Poezja jest właśnie tym, co z siłą równą najwyższym uczuciom uwalnia nas od dręczącego poczucia niepełności. W jej blasku stajemy się nadzy, cali, niepodzielni"- Mieczysław Jastrun Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:33 Mieczyslaw Jastrun „Pamieci straconych dni” Historia, piszac reka krwawa, Was zapamieta, smutne drzewa, Rozkolysane nad Warszawa, Nie wam to mowic, wrozyc nie wam... Was w swoje czarne korowody wplataly kruki, nocne dale, Lecz wiatr z pazdziernikowych alej Nawiewa wiescia lisci mlodych. Zlamany padnie na kolana, Na karku swym msciciela stope Poczuje wrog, z zelaznej rany Wyleje krew na Europe. Powrozy, ktore was od ziemi W smiertelnym skurczu oderwaly, Jego drgajaca grdyke scisna --- I jeszcze raz rzucicie cienie Z drugiego brzegu krwi i chwaly Na wolny, jasny dzien nad Wisla. Warszawa, w pazdzierniku 1942 r. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:34 Mieczysław Jastrun to reprezentant liryki refleksyjno-filozoficznej i moralistycznej. Taki odbiór zapewnił mu już debiutancki tom "Spotkanie w czasie" /1929/ gdzie m.in. pisał tak... Ucz się nie pragnąć spełnienia, nie dążyć Do celu, który jest kresem pragnienia. Lepiej jak gwiazda błędna krążyć Nad przeraźliwą przepaścią istnienia... Paradoks, a jednak...a jednak nie. Mimo wszystko - nie. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:35 Mieczysław Jastrun "Zapomniana" Uciekasz. Z twarzy twojej rysy Starło powietrze. W wodę zanurzasz się irysem. Więdniesz na wietrze. W sól się roztapiasz, w gorycz morza, Z której powstałaś, Lecz ślad twym stopom w białych złożach Odjęła skała. O świcie budzę cię, bez źrenic, Niebem przewianą, Jak gdybym pytać chciał zieleni: Czy to już rano? Wyżarła biała czasu soda Oczu twych bławat, Lecz śni o cieniu twoim woda, Drży po nim trawa. Jesteś figurą z morskiej soli, Małżonką Lota, Dłoń moja kładzie na twym czole Wspomnienie złota. Pociągasz mnie za sobą w przepaść, Na wspólne łoże Aby nas sól pożarła ślepa, Wypiło morze. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:35 Mieczysław Jastrun W leszczynie W leszczynie ptaki. Wiatr nad ranem. Szczebiot, pierzasty, złoty spór. Patrzałem długo, zasłuchany, Na zielonego liścia wzór. Kaczeńce żółte oba brzegi Zarosły u korzeni drzew I tłukł się w liściach śpieszny śpiew, Zszywając drzewa złotym ściegiem. Niebieską taflę, szklany błękit Dziobał szaleńczo wczesny świt I ziarna z niewidzialnej ręki Padały, dźwięki cienkich płyt. W tym zachwyceniu leszczynowym Ten sam zostałem, mimo lat – I słyszę, pochylając głowę To ptak świergocze, to liść spadł. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:36 Mieczysław Jastrun "Uśmiech" Jeżeli ta, co z samych zna mnie słów, Zdoła pokochać mnie, to czegóż pragnę więcej, Jeśli umiałem już do wnętrza wejść jej snu Jak w różę silny żuk i uśmiech jej dziewczęcy Na własność wziąć odjąwszy od jej ust. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Jastrun 08.01.12, 16:04 Dźwigający zboże /starożytna pieśń egipska/ Dźwigamy, dźwigamy dzień w dzień snopy i biały orkisz Spichrze pęcznieją okręty pękają na wzburzonej wodzie ziarno wysypuje się za burtę lecz popędzają nas nieubłaganie o głodzie idziemy przygięci do ziemi Nasze grzbiety ze spiżu nasze serca ze spiżu dzień w dzień dźwigamy dźwigamy - Mieczysław Jastrun Odpowiedz Link
dunant R.Borowski 08.01.12, 01:22 Poszarzały anioł... Poszarzały od ciągłego nadużywania anioł trochę poprzecierany na brzegach skrzydeł Wciąż jest ze mną niezmordowany i cichy anielski w cierpliwości jaką musi mieć do mnie A ja wtulam się w niego obejmuję i biorę wszystko co jest w nim anielskie Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 08.01.12, 01:24 Poszarzały anioł... Poszarzały od ciągłego nadużywania anioł trochę poprzecierany na brzegach skrzydeł Wciąż jest ze mną niezmordowany i cichy anielski w cierpliwości jaką musi mieć do mnie A ja wtulam się w niego obejmuję i biorę wszystko co jest w nim anielskie Odpowiedz Link