______WIERSZE________________

    • black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 05.01.12, 14:46

      Irena Kliche


      Salto mortale

      Klamka zapadla - po jesieni bedzie wiosna
      zanosze do piwnicy sople blyszczace jak
      gwiazdy balwana z oberwanym nosem
      bez kamiennych guzikow bez nadzei

      Zasuszam w ksiazce telefonicznej
      wszystkie rymy do zimy
      rozpuszam w czajniku snieg zmarnowany
      i wlewam do pustego kalamarza

      Na bialej kartce biale wersy
      zimowe bez wiekszego znaczenia
      a jednak troche mi zal
      zakrecam piorem spirale smierci

      /IK/
    • black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 05.01.12, 15:26

      Agnieszka Strzęciwilk Żulińska

      do dzieci...

      Ludzie w życiu cudów szukają,

      w miłość nie wierzą, na oślep biegają.

      Szukają tego nie tam gdzie trzeba

      wznosząc swe oczy powyżej nieba.

      A cuda ciągle są obok nas,

      chociażby wtedy gdy przyjdzie czas

      kiedy Twa matka ociera łzy

      gdy w ciężkich bólach rodzisz się Ty.

      Z krzykiem i płaczem, z wielką radością

      matka przytula ze swą miłością.

      Więc kochaj i szanuj człowieku młody

      kobietę co wiedzie przez życia wody.

      Bo właśnie Ona serce Ci dała

      choć wiele łez troski przez to wylała.

      Docenisz to wtedy gdy Jej już nie będzie,

      będziesz jej szukał zawsze i wszędzie.
    • black_jotka Kocham cię Życie 05.01.12, 15:42

      Kocham cię Życie,
      Kocham ludzi i Świat
      I pytam Ciebie,
      Dlaczego ze mną
      Zabawiasz się tak…
      Dlaczego dzień
      Zamieniasz w ciemność
      A moje ciało
      Oddajesz ciernią..

      Nie zasłużyłam
      Na taki ból,
      Na poniewierkę
      W szpitalnych salach
      I na te łzy,
      Płynące ,jak sól…

      Modlę się cicho ,
      A czasem klnę,
      Że nie odpłacasz mi
      Ty Życie za to
      Co zrobiłam ,
      Gdy byłam w rozkwicie,,

      Potrząsam Tobą
      I wołam Cię,
      Pokochaj już mnie,
      Otocz miłością, czułością Aniele,
      Czy to tak wiele?

      TeresaAandrzejewska,
    • black_jotka MAMA ____WIERSZE________________ 05.01.12, 15:51



      Agnieszka Strzęciwilk Żulińska

      MAMA

      Przychodzisz do mnie w snach....
      taka cichutka, oddalona...
      Nie taka jak dawniej
      rozgadana, wesoła, może trochę szalona.
      Patrzysz tak smutno,
      że serce z rozpaczy mi pęka...
      Pragnę Cię objąć, przytulić...
      lecz zawsze odsuwa mnie Twa ręka...
      Wczoraj czekałam
      na jakiś od Ciebie znak,
      ale jak zwykle nad Twą mogiłą
      przeleciał tylko ptak.
      Czasami myślę, że to on
      jest wysłanym przez Ciebie tym znakiem...
      Szepcząc cicho modlitwę
      żegnam się z tym ptakiem.
      Chyba już nigdy tego nie zrozumię
      dlaczego to ja kładę kwiaty na Twojej trumnie?!!!!
    • mala200333 Mieczysława Buczkówna 05.01.12, 16:10
      Na dzień dobry

      I ta którą nie jestem z wczoraj z jutra
      Ze snu
      Jest we mnie przy tobie z tobą po imieniu
      Ze wszystkich spojrzeń
      Lustrem labiryntu bezimienną różą
      Jestem w moim spojrzeniu

      I ta którą nie będę ponieważ być nie chcę
      Ze słów
      Niewiernych myśli zatajonych listów
      Odczytana jak wyrok
      Na oddech przed świtem
      Pod ostrzem chwili z obnażoną szyją
      Jest we mnie choć nie wie

      Twój pocałunek - uspokojenie

      Mieczysława Buczkówna
    • mala200333 .Buczkówna 05.01.12, 16:33

      Nie ma mnie w tobie teraz wiem
      Że nie ma we mnie otwiera się
      Ziemia wiem że teraz nie ma
      Nieśmiertelności
      Dla nas

      * * *
      Bezdenne usta
      Nieme palce oczy
      Oślepła cisza
      W której przebudzone
      Tęsknią do siebie
      Źródła krwi zamkniete

      M.Buczkówna
    • zamyslona_7 Renata Zrajkowska-Bujak 05.01.12, 19:58
      kalejdoskop

      każdy ma taki kalejdoskop na jaki sobie zasłużył
      wykrakałam. dlatego w moim zaparowana szybka
      a nadmiar kolorów mdli się w ciasnym brzuchu

      kręcę nim zgodnie z ogonem wskazówek. gdy palców brak
      turlam w dłoniach lub nosem po piasku. uroki rzucam
      na dwoje wróżę. on nic. żadnym wzorem nie składa się na mnie
      tylko mgłą siną i zaciętą mżawką

      przekrzywiam głowę. robię śliczną sowę. krzyczę
      uważaj zagram w łupanego. szkiełko w kamień włożę
      jak w oko. cięciem sopla przetnę mętny pejzaż
      a z twojej pustej puszki zrobię beczkę śmiechu

      Renata Zrajkowska-Bujak
      • zamyslona_7 Roma Jegor 05.01.12, 19:59
        Fado

        Rano światło dla roślin
        i głaskanie psa
        później zbawianie świata
        oszczędzaniem wody i gestów
        pod wieczór fado i świece
        jakby się sól sypała na obrus
        i ta rozrzutność uczuć gdy
        wyrzucam skórki z obieranych
        dla ciebie owoców
        i ta nieuchronność kiedy patrzymy
        jak nasz tramwaj niczym czerwony
        koralik toczy się w dół nabrzeżem
        i te mewy które już słyszę
        zawsze się kochamy jakby nas
        goniło morze
        wypijamy z siebie duszkiem porto
        wydrapujemy tramwaje i mewy
        napinamy struny
        fado

        Roma Jegor
        • zamyslona_7 Julia Hartwig 05.01.12, 20:00
          W hołdzie Apollinaire’owi

          Prosisz nas Niekochany o łaskę pamięci
          Sława to nie to samo
          Ty chcesz od nas miłości
          bo nie byłeś za życia kochany

          Obyśmy nie zaznali nigdy bólu porzuconych
          ani fałszywej dumy osieroconych
          Ty jeden umiałeś skarżyć się tak
          że twoja skarga stawała się naszą
          nieśliśmy ją wraz z tobą
          ulicami wśród ślepego tłumu
          i twój głos był naszym głosem
          prowadząc nas śladami twojego losu

          Bo potrzebne nam było jedno wyraziste życie
          w mgławicy wielu innych które spełniały się jakby we śnie
          choć pragnienia były silne
          i zadany los wydawał się spełniony

          Przebudzić się – to nie każdemu dane
          Idąc nasłuchiwał w sobie tego śpiewu
          z którego rodziło się przymierze ze światem
          Pocisk który przebił mu czoło w okopach Szampanii
          był jak gwiazda która go naznaczyła

          - Julia Hartwig
          • black_jotka Agata W. 08.01.12, 16:05
            Kiedy tak topisz się w oddali
            splątaną myślą bezustannie
            i gdy w księżycu wzrok zatapiasz,
            wnikając w srebrną wyobraźnię.
            Podziemną strugą myśl wypływa
            srebrzystej toni nic nie umknie,
            cisza co tylko w snach ożywa
            bezsenną nocą nieustannie.
            Jawą się nigdy nie obudzi,
            w nieodgadnionej tkwi przestrzeni
            odkryta w słońcu niepojęta,
            więc może lepiej jej nie budzić.
            Ósmym kolorem tęczy sięga
            i w niepokoje złudy wkłada
            jakby się chciała wnet obudzić.
            świtem umarłym noc zmartwychwstała.
            Chłodem przeszywa i nie studzi
            tajemną siłą splata wątek
            jakby początek końca nie miał
            a koniec jakby był początkiem.
            Aga W.
    • samanta_ewa Ludmiła Marjańska 05.01.12, 21:39
      Gdziekolwiek jesteś

      Gdziekolwiek jesteś, żyjesz własnym życiem,
      i to jest ważne, co przynosisz z sobą:
      bochenek chleba i garsteczkę soli
      czy połyskliwą blaszkę i kamyczek.
      To, co przynosisz, będzie twym pokarmem,
      będzie gasiło pragnienie u źródła.

      Źródło jest w tobie, jak miłość. Pamiętaj,
      abyś nie zniszczył kruchego naczynia.
      Gdziekolwiek jesteś ; żyjesz własnym życiem.

      Ludmiła Marjańska
    • ewelina333.3 Re: ______WIERSZE________________ 06.01.12, 01:29
      Jonasz Kofta - Dobrze że byłaś

      Nie mam niczego do stracenia -
      jestem w ciemności, idę w ciemność -
      z istnienia przejść do nieistnienia
      łatwo,
      dopóki jesteś ze mną.

      Spod stóp się osunęła ziemia,
      cokolwiek złego było, wybacz.
      - Jak mam ci pomóc?
      Boję sie ciszy.
      - Słyszysz mnie?
      Słyszę.
      Dobrze, że byłaś.
    • jane_doe_hej Tuwim 06.01.12, 01:56
      Berlin 1913





      O, smętne, śnieżne nevermore!
      Dni utracone, ukochane!
      Widzę cię znów w Café du Nord
      W mroźny, mglisty poranek.



      Strach, słodki strach od stóp do głów,
      Dygot błękitnych, czułych nerwów,
      I sen był znów, i list był znów:
      Mgła legendarnych perfum.



      Lecz nie ma mnie i nie ma mnie,
      I nigdy w życiu mnie nie będzie.
      Zostanę w liście, zostanę w śnie,
      W tkliwej, śnieżnej legendzie.



      Nic o tym nie wiesz. Czekasz, drżąc.
      Dzień sennie sypie się i szepce.
      Ach, serce moje i młodość mą
      W srebrnej nosisz torebce.



      Wczoraj? A co to było? Tak:
      Carmen, kareta, wino, walce...
      Mignęło w oczach. Nie – to ptak,
      Wyszyty na woalce.



      Pusto i ciepło w tym Café.
      Zima się w oknie szronem perli.
      Nie przyjdę. Idź. Nie spotkasz mnie.
      ...Wielki, wielki jest Berlin.






      • jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 01:57
        Ciemna noc

        Człowieku dźwigający,Usiądź ze mną.Pomilczymy, popatrzymyW tę noc ciemną.Zdejm ze siebieKufer dębowyI odpocznij.W ciemną noc wlepimy razemLudzkie oczy.Mówić trudno. Nosza ciężka.Chleb kamienny.Mówić na nic. Dwa kamienieW nocy ciemnej.
        • jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 01:58
          Chrystusie...

          Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
          Jeszcze do Ciebie powrócę,Chrystusie...
          Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
          Że przez łzy Ciebie zobaczę,Chrystusie...
          I taką wielką żałobą
          Będę się żalił przed Tobą,Chrystusie...
          Że duch mój przed Tobą klęknie
          I wtedy serce mi pęknie,Chrystusie...
          • jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 01:59
            Kobiece

            Z rzeki szła wczesna. Kochała.
            Chyliła szczęśliwą głowę.
            Pachniała porankiem ciała,
            Mydłem migdałowem.

            Ciału był wieczór w rzece,
            Zielony i nimfowy,
            Tylko głowie w białej spiece
            Nad wodą był żar miodowy.

            Teraz niosła kobiece
            Znużenie zakochane,
            Żeńskie pełne owoce,
            W toni wodnie widziane.

            Niosła wiecznie kobiece
            Ścieżką brzózek i cienia.
            W zaroślach waliło serce
            Tajnego zapatrzenia.

            Pod surowym jedwabiem
            Mdlały biodra brzozowe,
            Ślizgało się po niej serce
            Mydłem migdałowem.






            • jane_doe_hej Re: Tuwim 06.01.12, 02:01
              Milcząc

              Zakochanemu tak szczęśliwie,
              Tak nieszczęśliwie, jak ja umiem,
              Najlepiej spędzić noc w zadumie.
              Nad czym? Nad niczym. Ale tkliwie.
              Między zachodem a jutrzenką
              Wdać się w milczenie, jak w rozmowę,
              I powtarzać w myśli
    • mala200333 " Takim być... " recytuje autor ; Krzysztof Cezary 06.01.12, 15:12
      www.youtube.com/watch?v=1KRt-c8SyYw&mid=570

      " Takim być... " recytuje autor ; Krzysztof Cezary Buszman
      • mala200333 Przewodnik po chmurach - recytuje Krzysztof Kolber 06.01.12, 15:13

        www.youtube.com/watch?v=z-pO_qpbOGo&mid=570--
        Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    • mala200333 Jorge Rueda 06.01.12, 15:18
      Świadkami są księżyc, gwiazdy,
      Niebo i przepływające obłoki,
      Usłysz mój głos,mój krzyk
      Rzucony na cztery wiatry,
      Jak Cię kocham, jak bardzo cię kocham,
      Ta moja miłość do ciebie jest taka szczera.

      Jorge Rueda
      Enero 5, 2012
    • mala200333 - ks.Jan Twardowski 06.01.12, 15:19
      Jaka to radość
      pomagać
      dźwigać
      biec do chorego
      z wywieszonym językiem
      własne swe serce nieść
      jak gorączkę
      rozdawać
      i wciąż się czuć bezradnym
      być niczym
      By Pan Bóg mógł działać
      wszystko jest wtedy
      kiedy nic dla siebie.

      - ks.Jan Twardowski
    • seremine żukrowska 06.01.12, 19:07
      ZAGRAJ MI...

      Poszarpane struny i zmęczone palce,
      Kto mi teraz będzie grał...?
      Wiatr za oknem gwiżdże - mój najnowszy muzyk,
      Do pomocy sobie chmurę deszczu brał
      Parapet blaszany oraz szyby dzwonią,
      Gdy deszcz chluśnie wodą w okna blask
      A ja ciągle czekam, może tamten grajek...
      Może jednak zagra dla mnie jeszcze raz...

      -żukrowska
      • seremine Lech Franczak 06.01.12, 19:29

        Lech Franczak
    • jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 00:15
      Supełki
      ...

      Wciąż mało jest
      prawdziwych supełków
      które łączą
      jeden koniec świata
      z drugim
      więc - jeśli tylko można
      pociągnijmy
      za to co było
      i połączmy z tym
      co będzie
      życzeniami zdrowia
      miłości
      szczęścia

      dla pewności
      splećmy też
      - najczulej jak potrafimy -
      objęciem
      uściskiem
      pocałunkiem

      to kolejny
      Wspaniały Nowy Rok -
      umowne zakręcenie
      w kosmicznej misie
      i jeśli nawet
      jakiś jasnowidz
      widzi w niej
      koniec świata
      - wiemy co robić -
      pociągnąć
      połączyć z innym
      (jest ich tak wiele)
      i pięknie życzyć
      - wiadomo -
      w supełek

      uwierzmy w siebie
      w moc naszych pragnień
      tęsknot
      w skrzydlate marzenia
      które unoszą

      kto wie -
      być może właśnie po to
      mamy być życzliwi
      aby Ktoś Najważniejszy
      nie zapomniał o świecie

      i pewnie dzięki temu
      nie udają się
      kolejne przepowiednie
      ...A.I.
    • dunant Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 03:10
      Rafał Borowski
      Płomienie nut...


      Płomienie nut pełgają
      w powietrzu
      na pięciolinii wiatru

      Wirujesz potrącając
      je dłońmi lekko
      sercu do taktu

      Nim zdyszana dniem
      nocą zemdlona
      ukoisz się i zaśniesz
    • rawik-is-me "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 16:04

      "Motywacja" Zdzisław Zeman

      Niebo poezji to
      Poemat - galaktyka
      Utkany ze wszystkich odrzuconych strof
      Skreślonych fraz
      Nietrafnych point
      Ciasnych przesadni
      Wierszy zapomnianych w taksówce
      Zaszufladowanych na amen
      Spalonych na stosie
      Z przyciężkich fraszek
      Nie donoszonych przenośni
      Zbędnych tautologii
      Stanc jak spod sztancy
      Pretensjonalnych epitafiów
      A piekłem poezji
      Jest jej sukces
      • rawik-is-me Re: "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 16:05

        Adam Ziemianin "Jest rybim okiem"

        Kochajcie czasem poetę

        On jest rybim okiem

        Śladem po locie motyla

        I wężową łuską między ziołami

        Gdy zechce - ognisko rozpali

        Na środku pokoju

        I firanki ogniem tańczą

        W porywach miłości

        Najczęściej jednak bywa

        Pasażerem smutnego tramwaju

        I bez biletu - nawet ulgowego

        Patrzy ludziom w oczy

        Tam zapisane są wiersze

        Alfabetem zmarszczek

        Kreskami uśmiechów

        Strumykami żyłek podskórnych

        Kochajcie czasem poetę

        On musi być rybim okiem

        Białym śladem odrzutowca

        I zielem dziurawca gdy już wszystko boli
        • rawik-is-me Re: "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 16:05
          "Z życia pieczywa" Zdzislaw Zeman

          Kra plasterka rzodkiewki taje posolona

          Wiosna, to i kanapki wiosenne
          Ruń szczypiorku mai grudę razowca
          Co ma podwójne szczęście
          Jest dość jasny
          Wybronił się przed ksenofobią chlebni
          I ma swój kąt
          Pumpernikiel - temu gorzej
          Miejsca nie zagrzeje
          Ledwie się pojawi, a już znika pobielony
          Grubą warstwą twarogu
          Majkel, Majkel, piszczą kajzerki
          Za to unika tortur w krajalnicy
          Jakaś sprawiedliwość być musi
          Świeżuteńka bagietka broni się przed masłem
          Marszczy się pod nożem
          Parska na boki łuskami skórki
          Przy okazji wdzięcznie
          Jak na paryżankę przystało
          Skraca cholesterol do
          Ty cholero!
          Arystokracja ma wszystko w nosie
          Croissant czeka na poranną kawę
          Strzegą go dyskretnie
          Dwa błękitne
          Miśnieńskie miecze
          • black_jotka Re: "Motywacja" Zdzisław Zeman 07.01.12, 18:56

            Grubą warstwą twarogu
            Majkel, Majkel, piszczą kajzerki ...fajne!
    • rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 16:09
      Anioł tylko do kochania...



      Jak Anioł tylko do kochania
      leciutko wsparta na ręce
      na łóżka brzegu przysiadłaś
      w wieczornej nagości sukience

      Czerwienią zachodu rozgrzana
      ogniem,co się ze skóry wyrywa
      oczy przymknęłaś i czekasz
      dotknięcia,dotyku,muśnięcia

      By upaść,by chwili się poddać
      jak skrzydła ramiona rozłożyć
      by oczy otworzyć dziewczęce
      z drzemiącym za nimi szaleństwem

      Jak Anioł tylko do kochania
      na brzegu łóżka przysiadłaś
      w wieczornej nagości sukience
      i tyle o Tobie wiem i nic więcej..R. Borowski
    • rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 16:16

      KOCHAJCIE POETÓW

      Kochajcie poetów,
      Bo to też ludzie…
      Też czują ból,
      I potrafią cieszyć się szczęściem.
      Może i myślą inaczej
      I więcej
      (niż norma przewiduje)
      Jednak to nie przekreśla
      Ich człowieczeństwa…

      Oni też potrzebują
      Ciepła i bliskości innych…
      Nie eksmitujcie ich
      Z waszych serc,
      Za to,
      Że czasami uciekają w inny,
      Wymyślony świat.
      Tak już jest….

      Pamiętajcie!
      Poeta też człowiek,
      A jego uczucia
      Jaknajbardziej ludzkie….A.N...
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 18:13

      MILEGO WIECZORU POEZJO !

      Wierzę! Wierzę!
      Wierzę w naszych marzeń świat!
      Niech nasza miłość wiecznie trwa!
      Wierzę! Wierzę!
      Kiedy nowy wstanie dzień
      W ramionach Twoich zbudzę się
      Szczęśliwa jak we śnie!

      Chcę ofiarować Ci
      Bezludne wyspy moich dni
      Zamieszkaj w moich snach
      Gdzie jeszcze wczoraj hulał wiatr
      Niech oczu Twoich blask
      Jak światło spadających gwiazd
      Tej nocy wróży mi
      Spełnione wszystkie nasze sny!

      Wierzę! Wierzę!
      Wierzę w naszych marzeń świat!
      Niech nasza miłość wiecznie trwa!
      Wierzę! Wierzę!
      Kiedy nowy wstanie dzień
      W ramionach Twoich zbudzę się
      Szczęśliwa jak we śnie!

      Wierzę! Wierzę!
      Wierzę w naszych marzeń świat!
      Niech nasza miłość wiecznie trwa!
      Wierzę! Wierzę! Wierzę! Wierzę!
      Wierzę! Wierzę...
      nie to nigdy nie spełni się!

      Idę powoli przez życie,
      raz biegnę,
      raz ciągnę
      noga za nogą,
      mijam ludzi...

      Jedni stają się bliscy,
      inni przechodzą obok,
      jedni zostają na zawsze,
      inni zaznaczają swój ślad
      i odchodzą...

      Zyskuję i tracę,
      uczę się i zapominam,
      ale ciągle idę do przodu,
      raz z radością,
      raz ze smutkiem,
      codziennie dalej,
      codziennie inaczej
      patrzę na świat...

      Choć te same oczy,
      choć to samo serce,
      a jednak każdy dzień inny...

      ...to one składają się
      na moje życie,
      ludzi, czas i myśli...

      Gdyby tak można było...
      Płynąć na białej fali.
      Sterować żywioł myślami.
      Płynąć na fali doznania.
      Dwa brzegi z sobą zespalać.
      Tęsknotę całą wypłakać.

      Gdyby tak można było...
      Z morzem miłości się bratać .
      W morskiej zobaczyć się fali.
      Ujrzeć cię choćby z oddali.
      Syreni usłyszeć śpiew.
      Pięknem wyciszyć gniew.

      Gdyby tak można było...
      Stać się nadmorskim piaskiem.
      Oczu błękitu twym blaskiem
      Unieść się nad horyzontem.
      Stać się i róży płatkiem.
      Milczeniem prawdę powiedzieć.

      Gdyby tak można było...
      Klepsydrę czasu odwrócić
      Smutek za burtę wyrzucić
      Żeglować na koniec świata.
      Odnaleźć stracone lata. / Danusia /
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 18:34

      Krzysztof Jarzyński "Nie umiem"

      na mnie w tobie
      tęgozłość dojrzewa
      wiem to wiem
      i o co
      o te pokrzywy obojętności
      które ściąć
      podjąłem się sam
      a nie umiem
      • seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 18:35

        Krzysztof Jarzyński "Ktoś"

        podejrzanie zmarniał
        listowia twego do mnie zbiór
        złudzenia wymarłe zwierzęta
        z pamięci ktoś
        wytarł gumką

        pozostała...
    • jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 07.01.12, 19:57

      Wróżby

      O jak ty byś mnie kochał —

      prawda?

      — jak sól miecz żebro

      jak kraj którego nie ma

      ocalenie i zgubę



      ty byś do moich źrenic

      czule jak powieka

      ty byś do moich dłoni

      jak braciszek wróbel



      ty byś wiedział co mówię

      kiedy z głębi milczę

      strach przy tobie niestraszny

      noc dźwięczna jak kryształ

      ty byś mnie w płaczu zbawił

      i wywiódł z doliny



      O jak ty byś mnie —

      prawda?



      — gdybyś istniał

      Anka Kowalska
    • dunant Jastrun 08.01.12, 01:15
      MIECZYSŁAW JASTRUN

      Krajobraz z lat dziecinnych

      Ta sama furtka rękami obiema ,
      Nie , biciem szalonego serca pchnięta !
      I dzisiaj wiem już ,że za nią nic nie ma,
      Lecz wiedząc , głębiej niż wiem ,pamiętam.

      Ta sama cisza koroną stulistną
      Kołysze się po przejściu niewidzialnym
      I głazy polne ,żmij białe siedlisko,
      Tchną jadem lata,oddechem upalnym.

      Ta sama chwiejna dziewanna, ten rączy
      Obłok, gdy pod nim przepływa dolina,
      Ten dźwięk,co mnie ze sobą dawnym łączy.
      Ja nie powtarzam nic, ja przypominam.

      Sad przypominam ,furtkę, kwiat dziewanny
      I głazy , i korzeni żmijowisko,
      Co w dniu upalnym jak w inspekcie szklannym
      Wre czarnym jadem , gdy podejdziesz blisko.
      • dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:17
        Modlitwa

        Który całe stworzenie
        Utrzymujesz w chwiejnej równowadze,
        Który ważysz promienie
        Ciężkich planet na wielkiej wadze,

        Który trzymasz rozdzielcze tablice
        A uczestniczysz w ziemskich trwogach
        I znasz naszych oddechów tajemnicę,
        Bo oddechem jesteś, tchnieniem Boga,

        Duchu wiecznej przemiany materii,
        W jednej ręce masz ład, w drugiej chaos;
        Nie zna nikt ciemności tak niezmiernej
        Jak ta, którą twe światło wydało.

        Spraw, abyśmy powrócić mogli
        Do słowa, do czystego ziarna,
        Do gołębi, baranków, dziecinnych modlitw
        I aby oddalona była krwawa ofiara.
        Mieczysław Jastrun
        • dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:18
          M.Jastrun

          POGRANICZE

          Walił śnieg.Zapadał w zaspy las.
          Dopalała się żółta gromnica.
          Wątły płomień chwiał się jak ślaz
          W niedomkniętych zmierzchu okiennicach.

          Był zagajnik.Zwisał biały puch.
          Ciemny wicher tarł plecy o ścianę.
          Nawoływał bawoli róg
          Szare sosny w polu rozbiegane.

          Przemytnicy lazurów przez noc
          Biegli, szeptem rozdzierali cienie,
          Każdym krokiem wyzywając los,
          Dynamitem, płonęli marzeniem.

          W pograniczu zbrodniczych dwóch mocarstw,
          Jak obelisk,graniczny słup-
          Strażnik z lufą ościennej nocy
          Dyszał w mroku czthając na łup.

          ... Jeszcze echo dymiło u szczytu,
          Kiedy liżąc skrwawioną łapę,
          Świt przemycał gałązkę błękitu,
          Przemykając jak duch przed odwachem.
          • dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:19
            M.Jastrun

            JABŁKA

            Zważyłem duże jabłka dwa
            W rekach , i oto
            Starłem z nich lato, które trwa
            Wonną pozłotą.

            Na rękach osiadł szary pył
            Złotej renety.
            Dla kogom pisał ,po com żył
            W burzach planety ?

            Wtedy wyciągnął po nie dłoń
            Mój synek mały
            I ząbki w miazgę wbił i w woń,
            W owoc dojrzały.
            • dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:20
              M.Jastrun

              ZNAJOMOŚĆ Z CIENIEM

              Maleńki chłopczyk hasa na koniku,
              Konik na biegunach rwie się.
              Chłopczyk
              Śmieje się,
              Kołysze się,
              Pokrzykuje.
              nagle dostrzega obok na ścianie
              Cień głowy konika
              I własny cień,
              Jak obcy,
              Cień łba końskiego i cień olbrzyma.
              Schodzi z siodła, umiejętnie ,jak dorosły jeździec.
              I rączkami pełnymi zdziwienia
              Dotyka
              Drewnianej głowy konika
              I niematerialnej głowy cienia.
              Sprawdza obie i patrzy na mnie pytajacymi oczyma.

              ( poemat o mowie polskiej 1952)
              • dunant Re: Jastrun 08.01.12, 01:20
                Pod stropami zgaszonych lat
                Mieczysław Jastrun

                Piana, bełkot, krzyczący derwisze,
                Korowody pogrzebów i wrzaw,
                Ale niżej — zbliż usta do ciszy —
                Fala życia, jak ciepły wzrost traw.

                Nagle wstrząśnie i zrzuci z nas stroje
                Noc wiosenna, wieczorny wiatr...
                I idziemy przez puste pokoje
                Pod stropami zgaszonych lat.

                Stary czas za sypialni zasłoną
                Jak w świeczniku wstawiono w nas,
                W ręce ptakiem trzepoce zranionym
                Jego drżący, czerwony blask.

                I trwa cisza. W niej niebo i morze,
                Oddech zwierząt, szmer kwiatów i żył —
                Jakże, gwiazdo, dwa razy otworzę
                Oczy, które zaświecił twój pył?

                Obudzeni w trójkącie ramp ciemnych,
                W drżeniu świec spotykamy się znów
                Na krawędzi dwóch nocy wiosennych,
                • jane_doe_hej Re: Jastrun 08.01.12, 02:47
                  Mieczysław Jastrun

                  POGRZEB

                  Trumną był piec krematorium:
                  Z powietrza przejrzyste wieka,
                  I dym z żywego człowieka,
                  Wywiany kominem historii.

                  Jakże nam uczcić śmierć twoją,
                  Jak iść za twoim pogrzebem?
                  Bezdomna garstko popiołu
                  Pomiędzy ziemią i niebem!

                  Jak rzucić wieniec zielony
                  na grób wykopany w powietrzu?
                  To arka na cztery strony
                  Świata - pod ogniem najeźdźców!

                  Nie spłynie z armat milczących
                  nieistniejąca twa trumna
                  Tylko powietrzna kolumna
                  Oświeca śmierć twoją słońcem.

                  I jest milczenie olbrzymie
                  Na ziemi jak sztandar zdeptany,
                  W trupów zaduszonym dymie
                  I w krzyku ukrzyżowanym.

                  ( Godzina strzeżona 1944)
                  • mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:33

                    "W życiu powszednim żyjemy zazwyczaj połową świadomości, połową możliwości. Tylko wyjątkowe chwile wyzwalają z nas pełnię. Poezja jest właśnie tym, co z siłą równą najwyższym uczuciom uwalnia nas od dręczącego poczucia niepełności. W jej blasku stajemy się nadzy, cali, niepodzielni"- Mieczysław Jastrun
                    • mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:33
                      Mieczyslaw Jastrun

                      „Pamieci straconych dni”

                      Historia, piszac reka krwawa,

                      Was zapamieta, smutne drzewa,

                      Rozkolysane nad Warszawa,

                      Nie wam to mowic, wrozyc nie wam...

                      Was w swoje czarne korowody

                      wplataly kruki, nocne dale,

                      Lecz wiatr z pazdziernikowych alej

                      Nawiewa wiescia lisci mlodych.

                      Zlamany padnie na kolana,

                      Na karku swym msciciela stope

                      Poczuje wrog, z zelaznej rany

                      Wyleje krew na Europe.

                      Powrozy, ktore was od ziemi

                      W smiertelnym skurczu oderwaly,

                      Jego drgajaca grdyke scisna ---

                      I jeszcze raz rzucicie cienie

                      Z drugiego brzegu krwi i chwaly

                      Na wolny, jasny dzien nad Wisla.

                      Warszawa, w pazdzierniku 1942 r.
                      • mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:34
                        Mieczysław Jastrun to reprezentant liryki refleksyjno-filozoficznej i moralistycznej.

                        Taki odbiór zapewnił mu już debiutancki tom "Spotkanie w czasie" /1929/ gdzie m.in. pisał tak...

                        Ucz się nie pragnąć spełnienia, nie dążyć
                        Do celu, który jest kresem pragnienia.
                        Lepiej jak gwiazda błędna krążyć
                        Nad przeraźliwą przepaścią istnienia...

                        Paradoks, a jednak...a jednak nie. Mimo wszystko - nie.
                        • mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:35

                          Mieczysław Jastrun

                          "Zapomniana"

                          Uciekasz. Z twarzy twojej rysy
                          Starło powietrze.
                          W wodę zanurzasz się irysem.
                          Więdniesz na wietrze.

                          W sól się roztapiasz, w gorycz morza,
                          Z której powstałaś,
                          Lecz ślad twym stopom w białych złożach
                          Odjęła skała.

                          O świcie budzę cię, bez źrenic,
                          Niebem przewianą,
                          Jak gdybym pytać chciał zieleni:
                          Czy to już rano?


                          Wyżarła biała czasu soda
                          Oczu twych bławat,
                          Lecz śni o cieniu twoim woda,
                          Drży po nim trawa.


                          Jesteś figurą z morskiej soli,
                          Małżonką Lota,
                          Dłoń moja kładzie na twym czole
                          Wspomnienie złota.


                          Pociągasz mnie za sobą w przepaść,
                          Na wspólne łoże
                          Aby nas sól pożarła ślepa,
                          Wypiło morze.
                          • mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:35

                            Mieczysław Jastrun

                            W leszczynie

                            W leszczynie ptaki. Wiatr nad ranem.
                            Szczebiot, pierzasty, złoty spór.
                            Patrzałem długo, zasłuchany,
                            Na zielonego liścia wzór.

                            Kaczeńce żółte oba brzegi
                            Zarosły u korzeni drzew
                            I tłukł się w liściach śpieszny śpiew,
                            Zszywając drzewa złotym ściegiem.

                            Niebieską taflę, szklany błękit
                            Dziobał szaleńczo wczesny świt
                            I ziarna z niewidzialnej ręki
                            Padały, dźwięki cienkich płyt.

                            W tym zachwyceniu leszczynowym
                            Ten sam zostałem, mimo lat –
                            I słyszę, pochylając głowę
                            To ptak świergocze, to liść spadł.
                            • mala200333 Re: Jastrun 08.01.12, 15:36

                              Mieczysław Jastrun

                              "Uśmiech"

                              Jeżeli ta, co z samych zna mnie słów,
                              Zdoła pokochać mnie, to czegóż pragnę więcej,
                              Jeśli umiałem już do wnętrza wejść jej snu
                              Jak w różę silny żuk i uśmiech jej dziewczęcy
                              Na własność wziąć odjąwszy od jej ust.
                              • black_jotka Re: Jastrun 08.01.12, 16:04
                                Dźwigający zboże
                                /starożytna pieśń egipska/

                                Dźwigamy, dźwigamy
                                dzień w dzień
                                snopy i biały orkisz
                                Spichrze pęcznieją
                                okręty pękają na wzburzonej wodzie
                                ziarno wysypuje się za burtę
                                lecz popędzają nas nieubłaganie
                                o głodzie idziemy przygięci
                                do ziemi
                                Nasze grzbiety ze spiżu
                                nasze serca ze spiżu
                                dzień w dzień
                                dźwigamy
                                dźwigamy

                                - Mieczysław Jastrun
    • dunant R.Borowski 08.01.12, 01:22
      Poszarzały anioł...



      Poszarzały od ciągłego
      nadużywania anioł
      trochę poprzecierany
      na brzegach skrzydeł

      Wciąż jest ze mną
      niezmordowany i cichy
      anielski w cierpliwości
      jaką musi mieć do mnie

      A ja wtulam się w niego
      obejmuję i biorę
      wszystko co jest
      w nim anielskie
    • dunant Re: ______WIERSZE________________ 08.01.12, 01:24
      Poszarzały anioł...



      Poszarzały od ciągłego
      nadużywania anioł
      trochę poprzecierany
      na brzegach skrzydeł

      Wciąż jest ze mną
      niezmordowany i cichy
      anielski w cierpliwości
      jaką musi mieć do mnie

      A ja wtulam się w niego
      obejmuję i biorę
      wszystko co jest
      w nim anielskie
Pełna wersja