Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro..

08.12.11, 21:59

www.progressforpoland.com/artykul/pilne-brytyjczycy-szykuja-sie-na-upadek-strefy-euro-i-rozruchy-w-europie
    • jane_doe_hej Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 00:19
      Przerazajace!
    • jane_doe_hej Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 00:23
      Przywódcy Unii Europejskiej zobowiązali się do nowego "fiskalnego porozumienia" dla strefy euro zawierającego zasady bardziej restrykcyjne odnoszące się do deficytu budżetowego, a także nowe zasady działania Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego - wynika ze wstępnego projektu porozumienia po pierwszym dniu szczytu w Brukseli, do którego dotarł Reuters. ,,,,,Na nowe zadania EMS nie zgadzają się jednak Niemcy.
    • jane_doe_hej Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 00:29
      Z Netu:

      xegar
      24 minuty temu

      .Obawiam się, że uchwalą jakiś "pakiet ratunkowy", odraczając o kilka miesięcy (tygodni?) upadek Euro, który nastąpi nieuchronnie, bo żaden pakiet nie zlikwiduje przyczyny wykrwawiania europejskich finansów, polegającej na powszechnym marnowaniu europejskich funduszy na przedsięwzięcia nie przynoszące żadnych zysków i zasypywanie ekonomicznych przepaści między krajami. Gorsze od tego może być tylko uporczywe wpychanie Polski w to destruktywne przedsięwzięcie, co jest o zgrozo, właśnie czynione przez polskich (?!) polityków. Owszem, na upadku Euro stracimy, ale ograniczmy się chociaż do spłacania własnych długów, nie cudzych. Cudze długi nie sprawią, że spłacimy więcej albo szybciej niż możemy. I więcej niezależności dla Polski proszę, bo na tym skorzystają wszyscy Europejczycy.

    • dunant Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 00:51
      Brytyjczycy zadko panikuja..wiec...
    • mala200333 Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 15:20
      26 przeciw 1mu....26
    • jutta_t Ziemkiewicz... 09.12.11, 17:40

      Istotą wielkiego kłamstwa, które uprawia rząd Tuska co do naszej sytuacji w Unii Europejskiej, jest przekonywanie skołowanych i zdezinformowanych Polaków, że ustępujemy z naszych suwerennych praw po to, żeby żyło nam się lepiej, żeby Polska szybciej się rozwijała, więcej było tanich towarów w supermarketach i łatwiej o kredyt. Słowem, że godząc się na grubszą obrożę, w zamian dostaniemy pełniejszą michę.


      W istocie wszystko zmierza w przeciwnym kierunku. Z każdym tygodniem coraz wyraźniej.

      Upadek euro wydaje się przesądzony - pytanie raczej "kiedy" niż "czy". Oczywiście, wciąż jeszcze odgrywa się spektakl, który ma przekonać tzw. rynki finansowe, czyli rozmaite fundusze inwestycyjne i emerytalne z Ameryki, Azji i różnych oceanicznych wysepek, żeby nie wycofywały kasy z europapierów ani nie doliczały sobie większych odsetek za ryzyko. Ale po brukselskim szczycie chyba już mało kto wierzy, że ci, na użytek których europejscy politycy tak się starają, dadzą się na to nabrać.

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/wielkie-klamstwo-tuska,1732582
    • zamyslona_7 Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 22:06
      - Każdy przyzwoity polski premier, odważny i mający wizję powinien zawetować ustalenia unijnego szczytu - mówił w "Piaskiem po oczach" Zbigniew Ziobro. - Wyszedł by na głupka - uważa z kolei Kazimierz Marcinkiewicz, który był gościem "Faktów po Faktach"
      • zamyslona_7 Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 22:08
        Polska straci
        09.12.2011 21:55~artur
        To jest początek rozpadu strefy euro. Polska podpisała właśnie weksel in blanco, co okaże się niesłychanie kosztowne. Według moich ocen, będzie nas to kosztować od 5 do 7 mld euro i w praktyce będzie to dopłacanie do europejskich bankrutów. Będziemy płacić za długi Grecji, Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Trzeba przyznać, że jest to niesłychana hojność, zadziwiająca w kontekście zapowiadanych cięć budżetowych i oszczędności. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że według zapewnień zagranicznych mediów dwa tygodnie temu, przy zachowaniu dużej dyskrecji, minister finansów zgodził się na zwiększenie naszego udziału w sensie składek pieniężnych do MFW
        • zamyslona_7 Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 22:14
          zamyslona_7 napisała:

          > Polska straci
          > 09.12.2011 21:55~artur
          > To jest początek rozpadu strefy euro. Polska podpisała właśnie weksel in blanco
          > , co okaże się niesłychanie kosztowne. Według moich ocen, będzie nas to kosztow
          > ać od 5 do 7 mld euro i w praktyce będzie to dopłacanie do europejskich bankrut
          > ów. Będziemy płacić za długi Grecji, Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Trzeba pr
          > zyznać, że jest to niesłychana hojność, zadziwiająca w kontekście zapowiadanych
          > cięć budżetowych i oszczędności. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że wedł
          > ug zapewnień zagranicznych mediów dwa tygodnie temu, przy zachowaniu dużej dysk
          > recji, minister finansów zgodził się na zwiększenie naszego udziału w sensie sk
          > ładek pieniężnych do MFW


          chelmiak
          pół godziny temu Oceniono 1 raz -1

          Problemem związanym z rozbudowaną biurokracją i kontrolą jest to, że za porażki odpowiadaja rząd i jego istytucje regulujące, które utrzymują podatnicy. W połowie ubiegłej dekady banki pozwalały sobie na podejmowanie ryzyka bo wiedziały, że jakby co to ich rządy wybawią. Rządy zaś, zamiast pozwolić ryzykantom zbankrutować, dały im pieniędze i wprowadziły nowe regulacje. Tym samym to rządy będą odpowiedzialne jeśli znów coś nie wyjdzie. Podobnie jest z Unią. Zamiast pozwolić się jej załamać i przypuszczalnie odtworzyć w innej formie, rządy postanowiły dorzucić więdzej funduszy i wprowadzić większą kontrolę. To nie uzdrowienie tylko recepta na jeszcze większy kryzys. Brawo Cameron za odmowę udziału w konstruowaniu tego kolosa na glinianych nogach

          • zamyslona_7 Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 09.12.11, 22:20
            qin
            pół godziny temu Oceniono 2 razy 2

            3
            Historia europejskiej demokracji w obecnym kształcie nie jest zbyt długa, sięga co najwyżej kilku dekad wstecz i dlatego wiara w jej wiecznotrwałość jest zupełnie iluzoryczna. Wizja Zachodu po roku 1945, jako „wolnego świata”, stanowi w dużej mierze wyraz myślenia życzeniowego, rozpowszechnionego szczególnie na wschód od Łaby. Przypomnijmy, że Grecja wybiła się na demokrację dopiero w 1974 r. po upadku quasifaszystowskiej dyktatury czarnych pułkowników, Portugalia w 1974 r., w toku „rewolucji goździków”, Hiszpania po roku 1975. Włochy trwały w stanie demokracji ograniczonej aż do drugiej połowy lat 70. Niektóre elementy rozwiązań, które praktykowano w tych krajach jeszcze cztery dekady temu znowu mogą się wydawać atrakcyjne. Tym razem jednak nie sięgają po nie rządy narodowe, ale czołówka potęg Unii Europejskiej i instancje międzynarodowe, które wprost dążą do ograniczenia suwerenności ludów (ale nie państw, bo te pozostają najlepszym narzędziem transmisji ich woli w warunkach lokalnych i przykład Grecji jest tu bardzo pouczający). Wszystko zaś w imię rozwoju suwerenności rynków.



            odpowiedz
            qin
            pół godziny temu Oceniono 1 raz 1

            2
            Później mieliśmy okazję widzieć jak przywódcy Unii konsekwentnie wprowadzają w życie dane bankom słowo. Wszelkie wątpliwości co do intencji Angeli Merkel, Nicolasa Sarkozy’ego i innych rozwiała eksplozja pryncypialnej wściekłości wywołana przez krótkie znarowienie się potulnego dotychczas premiera Grecji. Widmo referendum, w którym ignorowane i pałowane od miesięcy społeczeństwo greckie mogłoby wreszcie odzyskać suwerenność w sprawie fundamentów swojego bytu, nie mieści się w głowach polityków, dla których jedynym liczącym się partnerem są rynki finansowe.
            I nic nie zmieniają twarde dane dowodzące, że grecki dług nie ma nic wspólnego rzekomym wyuzdaniem socjalnym greckiego społeczeństwa (wydatki socjalne w Grecji wynoszą ledwie 3350 euro na głowę mieszkańca, czyli ponad dwukrotnie mniej niż w Niemczech czy Francji). Irracjonalność recept stosowanych przez KE, EBC i MFW jest tak oczywista, że upór z jakim wciąż są ordynowane musi się wydawać szalony. Jest w tym jednak metoda, bo całkiem racjonalnym celem kuracji wcale nie jest ożywienie, ale zduszenie płac, demontaż zabezpieczeń socjalnych, deregulacja stosunków pracy i wreszcie obalenie systemu demokracji społecznej z prawami pracowniczymi, kodeksami pracy, umowami zbiorowymi i wolnościami związkowymi na czele. Kryzys ujawnił z całą mocą, że w swej obecnej postaci kapitalizm może wyjść na swoje tylko kosztem potrzeb społecznych.
            Europejski kapitalizm korzysta z okazji, by usunąć przeszkody restauracji swej bezwzględnej władzy na skalę kontynentalną. Jak widać nawet ewentualna depresja nie jest zbyt dużą ceną dla osiągnięcia tego celu. W końcu jej konsekwencje poniosą klasy ludowe, które tracąc swoje prawa i zdobycze osiągnięte w ciągu minionych 150 lat, sfinansują kolejne transze sowitej pomocy dla uprzywilejowanych. Skoro proceder ten udawał się dotychczas, dlaczego go porzucać? A że przy okazji uderza się nie tylko w społeczny, ale już także formalno-prawny fundament demokracji? Cóż, kto powiedział, że kapitalizmowi potrzebna jest demokracja? Przecież przez setki lat obywał się bez niej.



            odpowiedz
            qin
            pół godziny temu Oceniono 1 raz 1

            1 wolnemedia.net/gospodarka/ciecia-w-demokracji/
            Cięcia w demokracji – oto najnowszy sposób na zwalczanie kryzysu wynaleziony przez przywódców europejskich do spółki z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Wszystko po to, by ratować dobre samopoczucie banków i humory garstki spekulantów nazywanych myląco „rynkami finansowymi”. Po szczycie unijnym w Brukseli i obradach G20 w Cannes dziennikarze i eksperci największych gazet w Polsce rzucili się na informacje o możliwym lewarowaniu Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej chińskimi nadwyżkami, by zwielokrotnić jego zdolność udzielania pożyczek do biliona euro. Ale to żadna rewelacja, bo chińskie fundusze inwestycyjne od lat kupują amerykańskie papiery dłużne, co wcale nie zmieniło Waszyngtonu w protektorat Pekinu, natomiast przyczyniło się do reprodukowania uzależnienia gospodarki chińskiej od eksportu, z niskimi płacami, wzrostem nierówności i słabym rynkiem wewnętrznym (przez upłynnianie chińskich nadwyżek zamiast inwestowania ich w rozwój społeczny kraju).
            Stokroć ważniejsze od „żółtego niebezpieczeństwa” jest niebezpieczeństwo, które zawisło nad demokracją w Europie. Najpierw całkiem już jawnie usankcjonowano władzę sprawowaną od jakiegoś czasu przez samozwańczy triumwirat EBC, MFW, Komisji Europejskiej (KE), którego pozycja i roszczenia wobec państw Unii stanowią inkarnację władzy sprawowanej przez instytucje z Bretton Woods nad krajami Południa złapanymi w pętlę zadłużenia w latach 80. i 90. minionego stulecia. Nic dziwnego, że po ogłoszeniu ustaleń szczytu brukselskiego notowania giełdowe wcale nie runęły na głowę, mimo że po raz pierwszy od początku kryzysu zmuszono prywatne instytucje finansowe do skreślenia ze swych zysków pokaźnej sumy długów publicznych – 100 mld euro, czyli połowy greckiego długu. Tymczasem notowania gwałtownie skoczyły, bo przecież banki uratowały połowę zysków, które powinny stracić w całości, a do tego uzyskały obietnice dalszego prymatu ich interesów nad potrzebami społecznymi w UE. Ocalone dla banków 100 mld wyciągnięto z kieszeni obywateli Grecji i innych państw UE.

    • ewelina333.3 Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 10.12.11, 03:34
      Wszyscy się brandzlują efektami szczytu a kasy jak nie było tak nie ma. A długi jak były tak są! Nie rozumiem skąd taka fiesta na akcjach i surowcach. Dlatego, że politycy poklepali z uśmiechem się po plecach i zjedli lunch?

    • jutta_t Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 10.12.11, 17:37
      Wątpię, czy Wielka Brytania na dłuższą metę pozostanie w UE - stwierdził niemiecki eurodeputowany Martin Schulz, który w przyszłym roku ma zastąpić Jerzego Buzka na stanowisku szefa Parlamentu Europejskiego. W jego opinii na szczycie w Brukseli David Cameron strzelił sobie "potężnego samobójczego gola" i skazał Wielką Brytanię na izolację.
      Schulz twierdzi, że postawa Londynu na szczycie może być "początkiem końca brytyjskiego członkostwa" w Unii.
    • jutta_t Re: Brytyjczycy szykuja sie na upadek strefy euro 06.02.16, 23:10
      A teraz chca wyjsc z Unii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja