jerzy_55
09.11.12, 19:19
Zdaniem niektórych historyków, kalendarz Majów sugeruje, że nadciąga koniec świata. Ma on nastąpić 21 grudnia 2012 r. Według jednego ze współczesnych "proroków" armagedonu - belgijskiego astrofizyka Patricka Geryla - jest szansa na przetrwanie. Przeżyją tylko ci, którzy schronią się w wysokich partiach gór południowej Afryki.
Koniec świata ma nastąpić na skutek nagłych zmian w polu magnetycznym Ziemi. Ma to się stać w grudniu. Na skutek tych zmian powstaną olbrzymie fale tsunami, przekraczające rozmiarami wszystko co znamy - ocean spiętrzy się na wysokość nawet trzech kilometrów.