jane_doe_hej
21.12.12, 02:09
Jak donosi Super Express, w stołecznej galerii, autor wystawy Piotr Uklański (tak, to ten sam artysta, którego jeden z jego obrazów pociął kiedyś szablą Daniel Olbrychski) umieścił obsceniczne fotografie sobowtórów między innymi naszych polityków. I tak na jednym ze zdjęć możemy zobaczyć postać podpisaną jako Donald Tusk (sobowtór premiera ubrany, ale towarzyszące mu panie już nie), na innym kobietę w wulgarnej pozie podpisaną jako Jarosław Kaczyński. Czy to jest jeszcze sztuka? - zastanawia się tabloid.
O tym, że ze sztuką nie ma to nic wspólnego przekonany jest już Joachim Brudziński. Poseł PiS nie zgadza się na to, aby "takie dzieła" były promowane w galerii narodowej. - Tym skandalem powinien zająć się minister kultury - przyznaje w rozmowie z tabloidem Brudziński.
Coś nam mówi, że już niedługo takich głosów na temat kontrowersyjnej wystawy Polaka od lat tworzącego w USA będzie coraz więcej... Wp.pl
Nieznaczne i ze sztuka niewiele ma wspólnego toto.