Dodaj do ulubionych

Ciekawostki kulturalne, ploteczki..

    • mala200333 Cos niesamowitego 09.12.13, 02:17

      Przed godz. 14 służba ochrony Muzeum Auschwitz - Birkenau ujęła kobietę i mężczyznę, obywateli Turcji w wieku 22 lat, którzy przed bramą główną Muzeum Auschwitz robili sobie nawzajem zdjęcia, wykonując przy tym hitlerowskie gesty, między innymi unosząc prawe ręce w geście faszystowskiego pozdrowienia "heil Hitler" - poinformował podinsp. Mariusz Ciarka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
      Para została zatrzymana przez oświęcimską policję. Są to studenci historii, studiujący na jednej z wyższych uczelni w Budapeszcie.


      Czytaj więcej na polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/news/tureccy-studenci-zatrzymani-za-hitlerowskie-gesty-w,1971776,219?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=msie--
      Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
      Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
    • mala200333 Ach te choroby! 09.12.13, 02:26

      Karol i Irena Strasburgerowie są małżeństwem od blisko 30 lat. Ich związek poprzedziły miłosne wzloty obojga.


      Popularny prowadzący nigdy nie narzekał na brak powodzenia u kobiet, a Irena miała na koncie już dwa małżeństwa.


      Poznali się na imprezie u wspólnych znajomych. Wzajemna fascynacja doprowadziła ich do ślubu.

      Od tamtej pory są niemal nierozłączni. Nic więc dziwnego, że Karol tak źle znosi tę przymusową rozłąkę, spowodowaną przez chorobę małżonki.

      Dramat zaczął się w te wakacje.

      "Już latem bardzo cierpiała. Karol bardzo się o nią martwił, nawet podczas imprez, w których zwykle chętnie uczestniczył, był osowiały i zatroskany" - zdradza znajomy Strasburgera w "Życiu na gorąco".

      Mąż bardzo chciałby ulżyć cierpieniom żony, ale nie wie jak. Zarówno on, jak i bliscy mają nadzieję, że Irena wkrótce poczuje się lepiej.

      "Irena jest silna, wysportowana. Wszyscy wierzymy, że wyzdrowieje" - wyznaje tygodnikowi osoba z ich otoczenia.



      Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
      Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
      • seremine Re: Ach te choroby!..Karol Strasburger przeżywa.. 10.12.13, 20:27
        Karol Strasburger przeżywa obecnie ciężkie chwile. W nocy z 9 na 10 grudnia zmarła jego ukochana żona Irena.

        Partnerka aktora pod koniec listopada trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Media donosiły o problemach z kręgosłupem, lecz nikt z rodziny tego nie potwierdził.
        Dziś po południu na stronie serwisu fakt.pl pojawiła się smutna wiadomość, że Irena Strasburger przegrała walkę z chorobą.
        • seremine Re: Ach te choroby!..Karol Strasburger przeżywa.. 10.12.13, 20:29
          Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną śmierci Ireny Strasburger oraz gdzie i kiedy zostanie pochowana.
    • seremine Wyniki 54. Konkursu Czerwonej Róży 09.12.13, 17:09
      Wyniki 54. Konkursu Czerwonej Róży
      Wpisany przez Sławomir Płatek
      niedziela, 08 grudnia 2013 19:28

      Wyciąg z protokołu z posiedzenia jury 54. konkursu O Laur Czerwonej Róży

      Jury w składzie:
      Dorota Ryst
      Karol Maliszewski
      Andrzej Fac
      Sławomir Płatek (przewodniczący)

      po uprzednim wyłonieniu pięciu nominacji, podjęło podczas obrad w dniu 7.12.2013 ostateczną decyzję co do podziału nagród:
      1 miejsce – Magdalena Gałkowska
      2 miejsce ex aequo – Jakub Sajkowski i Maciej Sylwe
      3 miejsce ex aequo – Monika Brągiel i Rafał Baron

      Postanowiono także wręczyć dwie równorzędne nagrody w kategorii Pąk Czerwonej Róży dla Nel Tyborskiej i Alicji Grzybowskiej.
    • mala200333 Już w czwartek o 19:00 zapraszamy na niezwykły ... 11.12.13, 03:05
      Już w czwartek o 19:00 zapraszamy na niezwykły wieczór, którego Patronem będzie legendarny piwniczny artysta Jan Güntner.
      Sprawy Świata i jego końca roztrząsać będą wraz z Janem G. m.in.: Rafał Jędrzejczyk, Leszek Wójtowicz, Mieczysław Święcicki, Piotr "Kuba" Kubowicz, Maciek Półtorak, Kamila Klimczak, Czesław Wojtała, Tadeusz Kwinta...
      • mala200333 Re: Już w czwartek o 19:00 zapraszamy na niezwykł 11.12.13, 03:06
        https://scontent-b-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q71/s720x720/1489263_712153572135749_141568616_n.jpg
    • kristopherh Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 11.12.13, 03:42
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/q71/s720x720/581286_687842781249320_2133222542_n.jpg
      Jakby malowali artyści przeszłości gdyby żyli teraz..
    • jutta_t Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 11.12.13, 16:19
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/q71/s720x720/936577_769965286352648_2128463640_n.jpg
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 11.12.13, 18:56
      https://scontent-b-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1477690_613645695349456_1310960192_n.jpg
    • dunant Gdyby w 1910 roku istniały serwisy plotkarskie,... 12.12.13, 03:16
      Gdyby w 1910 roku istniały serwisy plotkarskie, wiadomość o romansie noblistki Marii Skłodowskie-Curie z żonatym Paulem Langevinem, ojcem 4 dzieci, na długo przykułaby ich uwagę. Tak samo było ponad sto lat temu, kiedy prasa we Francji, USA, Szwecji i Wielkiej Brytanii długo karmiła się tym tematem, a członkowie Komitetu Noblowskiego zastanawiali się, jak zniechęcić Marię Skłodowską-Curie do przyjazdu do Sztokholmu w celu odebrania drugiego Nobla. Tłum krzyczał pod jej domem: "Precz z cudzoziemką!", a dziennikarze pojedynkowali się o jej dobre imię.
      • dunant Re: Gdyby w 1910 roku istniały serwisy plotkarski 12.12.13, 03:16
        Paul Langevin był uczniem Piotra Curie, jego następcą w Szkole Fizyki i Chemii oraz wieloletnim przyjacielem Piotra i Marii. Albert Einstein nazwał go jedynym Francuzem, który go rozumie, a doceniając jego intelekt stwierdził, że gdyby nie on sam, to z całą pewnością Langevin opisałby teorię względności. Małżeństwo Langevina nie było udane z czego zwierzał się swoim różnym przyjaciołom. Żona - pochodząca z robotniczej rodziny i prowadząca z matką sklep kolonialny - nie miała zrozumienia dla jego naukowej i nisko opłacanej pasji. Kiedy Paul Langevin odwiedzał przyjaciół, zdarzało się że był posiniaczony na twarzy, a podobno kiedyś żona z teściową podczas kłótni rzuciły w niego żelaznym krzesłem. Fizyk żył w dużym napięciu, myślał o samobójstwie.
        • dunant Re: Gdyby w 1910 roku istniały serwisy plotkarski 12.12.13, 03:20
          W "L'Intransigeant" ukazał się list otwarty do "Pana X, fizyka", którego adresatem w rzeczywistości był Langevin. Maria Skłodowska-Curie napisała zaś kolejny list otwarty do "Le Temps", ostrzegając, że poda do sądu każdego kto, wydrukuje przypisywane jej dokumenty, czyli miłosne listy. Sprawę podjął też "New York World" pisząc o oburzonej Skłodowskiej-Curie, która zaprzecza pomówieniom oraz powołując się na słowa Paula Langevina, który mówił: "Zostałem zmuszony do separacji z żoną z powodu jej codziennych scen zazdrości. Znam panią Curie poprzez pracę naukową, lecz nasze stosunki nigdy nie miały żadnego innego znaczenia". Prawicowa "L'Action Francaise" wykorzystała z kolei temat do nacjonalistycznych rozgrywek - pisała, że cudzoziemka Maria Skłodowska rozbija ognisko domowe Francuzce. Gustave Tery naczelny "L'Oeuvre" opublikował 12-stronicowy tekst "Prawda o skandalu Langevin-Curie", w którym cytował fragmenty pozwu sądowego Jeanne Langevin przeciwko mężowi, Langevina nazwał tchórzem, zaś Skłodowską-Curie - "westalką świątyni radu".

          Wszyscy moi koledzy odpowiedzieli, że nie chcą, aby Pani tu przyjeżdżała. Ja również błagam, aby została Pani we Francji; ponieważ nikt nie może przewidzieć, co by się stało podczas wręczania nagrody
          Christer Aurivillius, sekretarz Szwedzkiej Akademii Nauki
          Tekst Tery'ego spowodował, że przed domem noblistki zjawił się tłum, który krzyczał "Precz z cudzoziemką!", "Złodziejka mężów!" Rozpoczęły się też potyczki bezpośrednie. Redaktor "Gil Blas" w obronie Marii zmierzył się na szpady z dziennikarzem z "L'Action Francaise" (i wygrał), następnie Gustav Tery wyzwał na pojedynek na szpady innego redaktora "Gil Blas". Na końcu Paul Langevin wzywał Tery'ego na pistolety. W decydującym momencie przeciwnicy odmówili oddania strzałów i na tym pojedynek się skończył. Te kuriozalne i wyśmiewane w kraju i za granicą pojedynki nie były jednak zabawne dla samej Marii, która w najgorętszym momencie dostała informację z Komitetu Noblowskiego, że otrzymuje (drugą) Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii.
          • dunant Re: Gdyby w 1910 roku istniały serwisy plotkarski 12.12.13, 03:23
            Kiedy Maria odbierała Nobla, Paul Langevin otrzymał zgodę na separację z żoną, sąd wyznaczył mu alimenty oraz dni widzenia z dziećmi. To jednak nie był finał tej historii. Langevin ostatecznie wrócił do żony i nigdy się z nią nie rozwiódł. Jednak nie oznaczało to, że para odnalazła wzajemną miłość i szczęście. Wręcz przeciwnie. Paul znalazł sobie kochankę, byłą studentkę z Sevres Eliane Montel, która została jego sekretarką i matką jego piątego dziecka, syna Paula-Gilberta. W kolejnych pokoleniach powrócił też miłosny wątek Curie-Langevin: wnuczka Marii Skłodowskiej-Curie Helene Joliot (fizyczka) wyszła za mąż za syna Paula Langevina Michela.
            • mala200333 Re: Gdyby w 1910 roku istniały serwisy plotkarski 12.12.13, 14:24
              No i prasa miała temat, ze hej Ho...
    • dunant Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 12.12.13, 03:32
      Naukowcy z Toronto w Kanadzie odkryli nowy, niebezpieczny gaz cieplarniany. Okazuje się, że jest on ponad 7 tys. razy silniejszy w swoim oddziaływaniu niż dwutlenek węgla, który jak dotąd był największym zagrożeniem dla klimatu na Ziemi. Nowo odkryty gaz naukowcy nazwali perfluorotributyloaminą (PFTBA - red.). Według wyników badań naukowców opublikowanych w czasopiśmie "Geophysical Research Letters", PFTBA jest w stanie ocieplić klimat na Ziemi, aż o 7,1 tys. razy bardziej niż dwutlenek węgla.
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 12.12.13, 18:04

      Harry Potter był Polakiem.
      2 grudnia 2011 odkryto, że polski poeta i prozaik Jan Roztworowski opublikował w 1972 roku na łamach krakowskiego tygodnika „Życie Literackie” opowiadanie pod tytułem… „Harry Potter”.

      Małopolska Biblioteka Cyfrowa już od jakiegoś czasu zajmuje się skanowaniem i cyfrową renowacją książek, czasopism i dokumentów, stanowiących kulturowe dziedzictwo Małopolski.
      Jakie musiało być zdumienie pracowników, gdy w starym wydaniu „Życia Literackiego” z 19 marca 1972 roku znaleźli opowiadanie zatytułowane „Harry Potter”.
      Polski Harry Potter oczywiście w niczym nie przypomina swojego „czarodziejskiego” imiennika. Naprawdę nazywa się Heniek Garncarz (o czym zdradza nam autor na samym początku), mieszka na polskiej prowincji, pracuje jako zaopatrzeniowiec i sklepikarz:
      „Harry Potter jest bardzo młody, wygląda na siedemnastkę, a może przypadkiem ma o dwa lata więcej. Jest drobny, uczesany w grzywkę koloru piasku, z rudawym połyskiem, kiedy patrzyć pod światło. I ma rysy tak delikatne, że prawie jakby pomyślane, a nie zrobione przez ojca i matkę.” – tak fragment opowiadania opisuje bohatera, który pod koniec znika w tajemniczych okolicznościach.
      Autor „Harry’ego Pottera”, Jan Roztworowski, umarł w 1975 roku. Połowę życia spędził w Wielkiej Brytanii, dokąd przybył z Francji jako żołnierz Wojska Polskiego w 1940 roku. To właśnie pobyt na obczyźnie mógł natchnąć pisarza do nazywania swojego bohatera, Heńka Garncarza, angielskim odpowiednikiem nazwiska.
      Tekst opowiadania dostępny jest do przeczytania na stronie biblioteki (do przeglądania treści potrzebny jest applet DjVu)

      Życie Literackie Kraków, 19 marca 1972.
      Harry Potter OPOWIADANIE
      Autor: Jan Rostworowski
    • mala200333 Najstarsza córka Jane Birkin i kompozytora Barry.. 12.12.13, 22:47
      Najstarsza córka Jane Birkin i kompozytora Johna Barry nie żyje. Wypadła ze swojego mieszkania na 4. piętrze.
      • mala200333 Re: Najstarsza córka Jane Birkin i kompozytora Ba 12.12.13, 22:48
        https://cdn-parismatch.ladmedia.fr/var/news/storage/images/paris-match/culture/art/kate-barry-l-horrible-drame-540152/4962510-1-fre-FR/Kate-Barry-l-horrible-drame_article_landscape_pm_v8.jpg
    • seremine Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 13.12.13, 15:53
      Pogrzeb Ireny Strasburger odbędzie się w poniedziałek 16 grudnia w Katowicach. Jej prochy zostaną złożone w rodzinnym grobie.
    • seremine - James Bond pił tak dużo, że gdyby istniał ... 13.12.13, 18:42
      - James Bond pił tak dużo, że gdyby istniał naprawdę, z pewnością byłby alkoholikiem, miał impotencję i umarł w wieku około 50 lat - ogłosili brytyjscy lekarze w magazynie "British Medical Journal". Przeanalizowali oni ilość wypijanych przez agenta 007 drinków i zanotowali, że średnio wlewał w siebie blisko litr czystego alkoholu tygodniowo.
    • mala200333 Dorociński i Damięcki w "Nastasji Filipownej" 13.12.13, 19:39
      Dorociński i Damięcki w "Nastasji Filipownej"
      Spektakl "Nastasja Filipowna", na motywach "Idioty" Fiodora Dostojewskiego i według pomysłu Andrzeja Wajdy, reżyseruje w warszawskim Teatrze Ateneum jego dyrektor Andrzej Domalik. Premiera przedstawienia odbędzie się w niedzielę.
      "Idiota", podobnie jak kilka innych powieści słynnego pisarza, był już adaptowany na polskie sceny. Spektakl pod tytułem "Nastasja Filipowna" w 1977 roku dla krakowskiego Starego Teatru wyreżyserował Andrzej Wajda.
      Andrzej Domalik skorzystał z pomysłu Wajdy, ale jego adaptacja jest niezależnym i autorskim dziełem. "Poza tytułem spektaklu, z którego korzystam za zgodą pana Andrzeja Wajdy, identyczny dla obu adaptacji jest punkt wyjścia: dwóch mężczyzn i - w tle - trup kobiety, która została zamordowana przez jednego z nich" - powiedział PAP reżyser spektaklu w Ateneum, Andrzej Domalik.
      Jak jednak zauważył, podczas prac nad warszawskim spektaklem, nie korzystał z adaptacji Starego Teatru w Krakowie. "Napisałem swoją. A więc początek jest wspólny, ale dalej historia rozwija się już inaczej niż miało to miejsce w spektaklu w Krakowie" - zwrócił uwagę.
      Jak zapowiada, będzie to rzecz o wielkiej miłości i równie wielkiej zdradzie, o okrucieństwie zazdrości i wszystkich innych problemach duszy, z jakich słynie twórczość Dostojewskiego.
      Na deskach Ateneum, w roli księcia Myszkina wystąpi Grzegorz Damięcki, w roli Rogożyna - Marcin Dorociński. Autorem scenografii jest Marcin Stajewski, kostiumy zaprojektowała Jagna Janicka.
      • mala200333 KRÓLOWE ROKU 2013 Munro, Lassnig, Merz, ale ... 13.12.13, 19:41
        KRÓLOWE ROKU 2013
        Munro, Lassnig, Merz, ale także polskie: Bator, Szumowska czy Wiernik - to nazwiska, które powinien znać każdy. Te kobiety są niepodważalnymi bohaterkami 2013 roku. Zdobyły najważniejsze nagrody świata sztuki i kultury - Nike, Nobel, Turner Prize czy Złote Lwy na Biennale w Wenecji.
    • mala200333 Co tam zobaczyli, że Rosjanie nie chcieli ich z... 13.12.13, 19:43
      Co tam zobaczyli, że Rosjanie nie chcieli ich z powrotem?
      Rob Hornstra i Arnold van Bruggen pracowali razem od 2009 roku, kiedy zapadła decyzja o tym, gdzie odbędą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014 roku. Do Soczi, zwanej Florydą Rosji - ze względu na swój nietypowy jak na ten kraj klimat, powracali wielokrotnie, za każdym razem przywożąc ze sobą nowe historie, nowe wrażenia.
      Poznajcie kilka niezwykłych historii i zobaczcie to, co niektórzy woleliby ukryć przed światem.
      Hamzad Ivloev, Nazran, Ingusheita, 2012
      Hamzad Ivloev, 44, był policjantem w Karabulaku. Jednej nocy odkrył czyhającą na niego pułapkę: granat był tak przymocowany do szkła, że najmniejszy ruch mógł go odpalić. W tedy przyjechały posiłki. Zaczął krzyczeć, żeby nie podchodzili, żeby uciekali, ale nikt nie reagował. Zdecydował się rzucić na granat.:
      - Wracając do tego zdarzenia, nie było to potrzebne. Poświęciłem się dla bandy tchórzy - powiedział gorzko."
    • mala200333 Gala i Dali... 13.12.13, 19:47
      Uczyniła go geniuszem, a potem znienawidziła
      To było jak uderzenie pioruna! Gdy zobaczył jej placy, nie mógł oderwać od nich wzroku. Gala siedziała na plaży w Cadaques i opalała się. Musiał do niej wyjść. Założył kostium kąpielowy i... naszyjnik z pereł. Cuchnął kozim łajnem i rybim klejem.
      Mimo że Dali nie prezentował się najlepiej i w trakcie rozmowy z nowo poznaną kobietą co chwilę histerycznie się śmiał, udało mu się zainteresować swoją osobą wymagającą i dojrzałą już Galę. Była wtedy o 10 lat od niego starsza i była zoną jego najlepszego przyjaciela. Wydawało się, że ten związek nie ma przyszłości.
      Po trzech tygodniach Gala oznajmiła swojemu mężowi - poecie Eluardowi, że nie wraca z nim z urlopu, ale zostaje z Dalim.
      Tak zaczął się jeden z najsłynniejszych związków w historii sztuki - kobiety niezależnej, pewnej siebie, inteligentnej z genialnym, ale i pokręconym psychicznie, naznaczonym wszelkimi możliwymi fobiami, psychozami i nerwicami natręctw Salvadorem Dalim.
      • mala200333 Re: Gala i Dali... 13.12.13, 19:47
        https://i.wp.pl/a/f/jpeg/32498/000_APP2002072541230.jpeg
        • mala200333 Re: Gala i Dali... 13.12.13, 19:50
          https://i.wp.pl/a/f/jpeg/32498/dali-gala1.jpeg
          • mala200333 Re: Gala i Dali... 13.12.13, 19:50
            Rodzina Dalego nie była zachwycona jego wyborem partnerki życiowej. Siostra surrealisty oceniła ją jednoznacznie: "Łajdaczka, bezwstydnica, wyrodna matka".

            Para jednak nie zważała na to, co mówili ich bliscy. Byli w sobie zakochani i chcieli żyć razem.

            Gala była dla Dalego ideałem kobiety. To ona pokazała mu świat cielesnych doznań. Podobno jak się poznali, Dali był prawiczkiem. Przyjaciele malarza śmiali się z niego, gdy przychodził do nich i opowiadał ze szczegółami, co robił z Galą w łóżku, jakby to było coś, czego nikt inny w życiu nie zasmakował.

            Gala przerzuciła całą swoją opiekuńczość z męża i córki, których porzuciła, właśnie na Dalego. Najwyraźniej to w nim widziała większy potencjał. Była jego muzą, opiekunką, sprzątaczką, menedżerką. Wierzyła w geniusz wybranka. Promowała jego malarstwo, choć ono zachwycało głównie ją i ich środowisko. Gdy malował, siedziała obok i nie wypuszczała go z pracowni, póki nie skończył.
            "Dziękuję Ci, Galo! Bez Ciebie nie uwierzyłbym we własne możliwości!" - pisał w "Dzienniku geniusza".
            • samanta_ewa Re: Gala i Dali... 13.12.13, 20:06
              Dali był całkowicie nieporadny w życiu. Codziennością zajmowała się Gala. Ale pomagała Dalemu również pod względem psychicznym - motywowała go, uczyła go traktować swoje dziwactwa jako zaletę, a nie powód do wstydu. Nic dziwnego więc, że gdy tylko zaczął być dostrzegany jako artysta na arenie międzynarodowej, szybko przylgnęła do niego etykietka "szalonego geniusza".
              Zapuścił wąsy, zaczął nacierać je woskiem. Wciąż powtarzał, że jest największy. I Ameryka uwierzyła. Stał się ulubieńcem mediów. Gala była zachwycona, gdy wygłaszał odczyty w stroju płetwonurka, tworzył buty na resorach czy telefon z homarem zamiast słuchawki. Chciał zostać "największą kurtyzaną" epoki.
              Zanim to jednak nastąpiło, żyli w totalnej biedzie. Gala musiała się nawet zapożyczać u swojego byłego męża, aby jakoś związać koniec z końcem.
              • samanta_ewa Re: Gala i Dali... 13.12.13, 20:07
                https://i.wp.pl/a/f/jpeg/32498/Galarina.jpeg
                • samanta_ewa Re: Gala i Dali... 13.12.13, 20:08
                  Na początku 1934 roku postanowili poszukać szczęścia w Ameryce. Oczywiście płynęli III klasą. W kabinach I klasy rozlokowała się milionerka i celebrytka Caresse Crosby, którą poznali w Paryżu. Jak dopłynęli do Nowego Jorku, Caresse od razu została zaatakowana przez paparazzi. Poradziła im, aby udali się do III klasy, gdzie czekała na nich niespodzianka.
                  Dali przywitał fotoreporterów dwuipółmetrową bagietką i tuzinem obrazów przywiązanych żyłką do ciała. Siedział przed portretem Gali, która na ramionach miała surowe kotlety wieprzowe niczym naramienniki.
                  "Kotlety uosabiają moje niewłaściwie ulokowane pragnienie, by uczynić z Gali ofiarę mego kanibalizmu. Zdrowiej jeść kotlety, nawet jeśli są surowe" - miał powiedzieć.
      • black_jotka Re: Gala i Dali... 13.12.13, 20:11
        W 1940 roku trafił już na okładkę tygodnika "Time". Zarabiał krocie. Bez Gali nie dałby rady. To ona zmuszała go do malowania, a gdy miała wątpliwości, czy pracuje, siadała z nim w pracowni i pilnowała, żeby nie marnował czasu na głupoty.
        Każde spotkanie Dalego z prasą było niezwykłym wydarzeniem. Gdy pomieszkiwali z Galą w Hampton Manor w Wirginii, posiadłości Caresse Crosby, ta ostatnia zaprosiła któregoś razu do siebie reporterów magazynu "Life". Przed ich przyjazdem na drzewie powieszono fortepian, a do biblioteki wprowadzono krowę.
        • black_jotka Re: Gala i Dali... 13.12.13, 20:13
          W latach 50. i 60. Dali był już wielki. Skupiał na sobie uwagę wszystkich - w przeciwieństwie do Gali, którą zwłaszcza paryskie snoby traktowały z pogardą. Kochali tylko jego, który jako dojrzały mężczyzna, wciąż był atrakcyjny. Nie można było tego powiedzieć o Gali - nigdy nie należała do najpiękniejszych, ale za młodu intrygowała. Po latach straciła ten czar, stała się po prostu drobną, starą, skąpą mieszczką. Z przyjęć, na które chodzili razem, bardzo szybko wychodziła. Nie czuła się tam dobrze. Po tym, jak uspokoiła rozhisteryzowanego Dalego, wsiadała do taksówki i jechała do jednego ze swoich kochanków. Zazdrość o Dalego ją zżerała. Żyła w ciągłej obawie, że jakaś młódka zwinie go jej sprzed nosa. Mimo że Dali również nie stronił od łóżkowych przygód, nigdy nie zakochał się w żadnej innej kobiecie. Gala działała na niego terapeutycznie. Poza tym, na pewno nie byłoby mu łatwo znaleźć drugą taką kobietę jak ona. Był geniuszem, ale niemiłosiernie trudnym geniuszem, który wymagał ciągłej opieki i wsparcia, nie tylko psychicznego, ale również intelektualnego. Nic dziwnego, że wszystkie obrazy artysta podpisywał imieniem swoim oraz Gali. To było ich wspólne dzieło.
        • jutta_t Re: Gala i Dali...dobraly sie... 13.12.13, 20:17
          Dali się nie zakochał, za to Gala w końcu zapałała uczuciem do innego mężczyzny. Miała już prawie 80 lat (!), gdy w mrocznym zaułku Brooklynu dostrzegła chłopaka uderzająco przypominającego młodego Salvadora Dalego. Zabrała tułającego się Williama Rothleina ze sobą i od razu się nim zajęła. Chłopak był uzależniony od heroiny, całe ręce miał w śladach po strzykawkach. Przez wiele dni Gala siedziała z nim w hotelu, karmiła go, myła, przynosiła mu butelki whisky. W Williamie znalazła Dalego z czasów młodości - kolejnego mężczyznę, którym mogła się zająć, który potrzebował jej wiary, dopingu. Tym razem chciała ze swojego partnera zrobić aktora. Kolekcjonerce Mary Albaretto wyznała, że nikogo nie kochała tak od czasów Eluarda. Była gotowa wziąć rozwód z Dalim, by zaangażować się w związek z Rothleinem.
          • jutta_t Re: Gala i Dali...dobraly sie... 13.12.13, 20:18
            ..Dwa dziwne indywidua...
            Jednak po paru miesiącach czar prysł. Gala wróciła do Katalonii, zostawiając Rothleina u Albaretto.
            "Oderwał dwa guziki od jej płaszcza i siedział nad nimi całymi dniami, milczący. Wydaje się, że ją autentycznie kochał. W końcu któregoś dnia usiłował nagi wyskoczyć przez okno" - wspominała kolekcjonerka.
            Gala znów zaczęła uczestniczyć w nietypowych przyjęciach urządzanych przez Dalego. Wszystko było przesycone erotyzmem i rozwiązłością. Agencja stręczycielska organizowała Dalemu piękne dziewczęta i chłopców, by odgrywali zaplanowane przez niego przedstawienia erotyczne.
            • jutta_t Re: Gala i Dali...dobraly sie... 13.12.13, 20:19
              Nie przestawała również spotykać się z atrakcyjnymi młodzieńcami. Gdyby była mężczyzną, postrzegano by ją jako wyzwoloną istotę, która dobrze wie, czego chce i jest w stanie czerpać z tego przyjemność. Nie obchodziło ją, co o jej stosunku do własnego ciała mówią inni. Ceniła swoją wolność i korzystała z niej do woli. Czytając to można odnieść wrażenie, że Gala była ofiarą związku z Dalim. On - rozchwytywana gwiazda, ona - starzejąca się kobieta, która nie osiągnęła żadnego sukcesu poza tym związanym z uwodzeniem młodszych od siebie.
        • rawik-is-me Re: Gala i Dali...dali byl jej posluszny do bólu.. 13.12.13, 20:23
          Dali był jej posłuszny do bólu. Gdy ta uzależniła się od hazardu, goniła podupadającego na zdrowiu Dalego do pracy. Podobno zamykała go w pracowni bez jedzenia. Pozwalała mu wyjść dopiero wtedy, gdy skończył obraz. Zmuszała go również do wykonywania pracy niegodnej wielkiego artysty - robienia grafik, pocztówek, litografii.
          Kolejny przełom w życiu pary nastąpił, kiedy Gala ujrzała nagie ciało pieśniarza - Jeffa Fenholta, który zasłynął swoją rolą Chrystusa w musicalu "Jesus Christ Superstar". Dali znał Jeffa, zaprosił go więc pewnego razu do baru koktajlowego, gdzie siedział razem z Galą. Rozważał malowanie Fenholta, więc poprosił go, żeby ten się rozebrał. Pieśniarz zrobił to bez wahania. Gdy Gala ujrzała jego piękne ciało, zakochała się bez pamięci - miłością starczą, zaborczą, bezkompromisową. Po raz kolejny zastanawiała się nad opuszczeniem Dalego dla innego mężczyzny, tym razem na poważnie. Potajemnie spotykała się z nim w swoim zamku Pubol w Katalonii. Nawet Dali nie mógł jej tam odwiedzać.
          • rawik-is-me Re: Gala i Dali...aż ja pobił... 13.12.13, 20:25
            Jeff Fenholt przyjeżdżał za to, kiedy go naszła ochota. Niektórych dziwiła jego fascynacja starą Galą. Miał piękną żonę i dzieci. Ale podobno w Pubol działy się rzeczy mistyczne.
            "Istniało między nami absolutne pokrewieństwo, byliśmy absolutnie stworzeni dla siebie" - wspominał Fenholt. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by Galę obchodził ktoś bardziej niż Salvador Dali. Artysta dobrze o tym wiedział. Miewał szaleńcze ataki zazdrości, w których dopuszczał się przemocy wobec swojej żony. Zwariował, gdy dowiedział się, że Gala podarowała Fenholtowi kilka jego cennych obrazów, a także kupił mu rezydencję na Long Island za 1,2 mln dolarów.
            Po tym ataku, Gala była cała poobijana i miała zwichniętą rękę.
            • rawik-is-me Gala i Dali...Dali powoli osuwał się w szaleństwo 13.12.13, 20:27
              Dali powoli osuwał się w szaleństwo.
              "Nierzadko podczas spaceru, na złość Gali, padał na chodnik i tarzał się, wyjąc dziko i wrzeszcząc. Nie wstawał nawet wtedy, gdy Gala okładała go z całej siły twardą jak kamień laską" (źródło: Wysokie Obcasy) Wciąż kłócili się i bili.
              Pewnego razu wyszło na jaw, że Gala złamała udo. Para podała, że kobieta poślizgnęła się w wannie podczas kąpieli. Służba zeznała coś zupełnie innego - że tak naprawdę to Dali podczas kolejnej kłótni z żoną zepchnął ją ze schodów.
              Gala umarła przed Dalim. Odchodziła kilka miesięcy. Cały czas leżała tuż przy nim w jego sypialni. Gdy zmarła, artysta zamieszkał w zamku Pubol. Bez niej nie umiał jednak ani tworzyć, ani żyć. Prawie nic nie jadł. Dwa lata później umarł.
              • mala200333 Re: Gala i Dali...Dali powoli osuwał się w szaleń 13.12.13, 20:35
                Straszna para jako ludzie.
                • mala200333 87-letni piosenkarz country Ray Price napisał .. 13.12.13, 20:38
                  87-letni piosenkarz country Ray Price napisał pożegnalny list do swoich sympatyków.
                  Ray Price jest chory na nowotwór trzustki. Rak rozprzestrzenił się na wątrobę, płuca i jelita artysty.
    • seremine Wczoraj w Klubie Pod Baranami 14.12.13, 01:24
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q75/s720x720/1459310_595847637149909_2136750634_n.jpg
    • kristopherh Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 14.12.13, 05:06
      Panie i Panowie, dziennikarz roku 2013 - Mariusz Szczygieł!
      Mariusz, brawo!
    • jutta_t Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 14.12.13, 17:43
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/s720x720/1461745_10202180425006226_1410952163_n.jpg
    • mala200333 Nestor obsady "Władcy pierścieni", 91-letni .. 14.12.13, 19:37

      Nestor obsady "Władcy pierścieni", 91-letni Christopher Lee, wydał swój najnowszy świąteczny singiel w stylistyce heavymetalowej.
    • mala200333 Do sieci trafił zwiastun komedii "Knights Of Badas 14.12.13, 19:39


      Do sieci trafił zwiastun komedii "Knights Of Badassom" z aktorami "Gry o tron" oraz "Czystej krwi", Peterem Dinklage'm i Ryanem Kwantenem w rolach głównych.
    • seremine Magazyn The New York Times ogłosił listę sześciu.. 14.12.13, 21:28
      Magazyn The New York Times ogłosił listę sześciu najpiękniejszych graficznych książek dziecięcych 2013 roku. Wśród nich znalazły się polskie "Mapy" Aleksandry i Daniela Mizielińskich.
      Angielskie wydanie "Map" Mizielińskich znalazło się na top liście magazynu obok klasycznego już "Tintina", przeglądu ilustracji ikony dziecięcej literatury - Maurice'a Sendaka czy książki "The bear's song" Benjamina Chauda. Jednocześnie książka osiągnęła swoją rekordową cenę na rynku.
      "Mapy" to wielkoformatowa publikacja zawierająca 51 ogromnych map, które prowadzą czytelnika przez 42 kraje na sześciu kontynentach. Praca nad książką zajęła autorom aż trzy lata, w tym czasie powstało 4 tysiące ilustracji i dwa kroje pisma. Książka została przetłumaczona już na ponad 20 języków i wciąż odnosi na świecie nowe sukcesy. Wielkie mapy poszczególnych krajów, pełne geograficznych i kulturalnych ciekawostek, gęsto usiane rysunkami, powodują, że nad książką Mizielińskich zasiadają całe rodziny. Niedawno książka została nagrodzona prestiżową Prix Sorcieres 2013 - najważniejszym francuskim wyróżnieniem dla książek dziecięcych, które przyznawane jest przez stowarzyszenie księgarzy.
      • seremine Re: Magazyn The New York Times ogłosił listę sześ 14.12.13, 21:29
        https://culture.pl/sites/default/files/images/imported/literatura/galerie%20foto/gl%20mapy/mapy%203_6884135.jpg
    • seremine Pięć polskich tytułów znalazło się w rankingu 75.. 14.12.13, 21:35
      Pięć polskich tytułów znalazło się w rankingu 75 najlepszych przekładów wydanych w USA w 2013 roku. Ranking opublikował prestiżowy amerykański magazyn "World Literature Today".

      Twórcy zestawienia podkreślają, że lista 75 Notable Translations 2013 jest niekompletna i raczej subiektywna. Co ciekawe, jeśli chodzi o polskie publikacje w zestawieniu przeważa poezja (w stosunku 3:2). Jury doceniło tomiki Różewicza, Różyckiego i Mikołajewskiego. Dwie z tych książek - tomiki Mikołajewskiego i Różewicza - ukazały się przy wsparciu Programu Translatorskiego ?POLAND Instytutu Książki.

      Polskie książki wyróżnione przez zespół "Wold Literature Today" to:

      The Assassin from Apricot City ["Zabójca z miasta moreli"] Witolda Szabłowskiego, przeł. Antonia Lloyd-Jones, Stork Press
      Colonies ["Kolonie"] Tomasza Różyckiego, przeł. Mira Rosenthal, Zephyr Press
      Froth: Poems [wybór wierszy] Jarosława Mikołajewskiego, przeł. Piotr Florczyk, Calypso Editions
      "21:37" Mariusza Czubaja, przeł. Anna Hyde, Stork Press
      Mother Departs ["Matka odchodzi"] Tadeusza Różewicza, przeł. Barbara Bogoczek, Stork Press
      Mother Departs Tadeusza Różewicza znalazła się wcześniej w finale The People's Book Prize, brytyjskiej nagrody przyznawanej przez czytelników...
    • seremine 60 lat po śmierci Konstantego Ildefonsa Gałczyński 14.12.13, 21:41
      60 lat po śmierci Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, poety, który jak żaden inny potrafił łączyć sprzeczności, pokazujemy wszystkie jego twarze i kilka masek.

      Obdarzony niezwykłą łatwością pisania, w przypływie natchnienia w kilka godzin układał poemat ("Bal u Salomona"), a jednocześnie umiał pisać na akord na każdy zadany temat. Niezwykle popularny - po wojnie zyskał sławę zarezerwowaną dziś dla gwiazd estrady - był jednocześnie oskarżany o niezrozumiałość. Z kolei polityczna łatka faszysty (z lat współpracy z "Prosto z mostu") ciągnęła się za nim długo po tym, jak został pisarzem komunistycznym - tym zaś stał się pomimo tego, że nie umiał pisać wierszy czysto propagandowych.

      A przecież jest jeszcze Gałczyński - mistrz groteski, purnonsensu i abstrakcyjnego humoru, prestidigitator od królików w kapeluszu - a więc Gałczyński od "Zielonej Gęsi" i "Listów z fiołkiem", a obok niego Gałczyński od głębokich, egzystencjalnych wierszy jak "Niobe" czy "Notatki z nieudanych rekolekcji paryskich", autor liryki małżeńskiej do Natalii i wierszy pochwalnych do Stalina, autor surrealistycznego "Balu u Salomona", "Zaczarowanej dorożki", "Serwus, madonna", "Inge Bartsch", "Skumbrii w tomacie", "Pieśni o żołnierzach z Westerplatte" i "Strasnej zaby". Bo Gałczyńskich było pewnie tak dużo jak jego pseudonimów.
      • seremine Re: 60 lat po śmierci Konstantego Ildefonsa Gałcz 14.12.13, 21:43
        Gałczyński to fenomen – poeta który jest na raz trudny i łatwy. Nawet "Zielona gęś" dzieliła publiczność i krytyków, którzy zarzucali jej sprzeczne rzeczy. Podsumowując całą twórczość Gałczyńskiego Tadeusz Stefańczyk pisał:

        "czytelnik otrzymywał misterną bufonadę, surrealistyczny teatrzyk znaczeń, aluzji i sugestii wzajemnie się znoszących, wytwarzających w głowie barwny zamęt, feeryczny bałagan, którego długo jeszcze nie mogła uporządkować najsprawniejsza krytyka, by przypomnieć trwające latami nieporozumienia wokół osoby i twórczości Gałczyńskiego, choćby polemiki Sandauera ze Stawarem wokół "Kolczyków Izoldy " (czy przedwojennych "Skumbrii w tomacie") - czytaj więcej w biogramie...

        Właśnie Sandauer napisał, że w przypadku Gałczyńskiego poważnie traktować należy "nie jego wypowiedzi poważne, lecz owe szelmowskie mrugnięcia, którymi usiał - dość gęsto na całe szczęście - swe utwory". I coś może w tym jest. Może najlepiej i najzwięźlej ujął twórczość Gałczyńskiego dużo starszy od niego Leopold Staff:

        Pokazałeś w wesołej herezji
        Przez swe fraszki fiołkowe i gęsie,
        Ile jest nonsensu w poezji
        Ile poezji w nonsensie.
    • zamyslona_7 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki..film 15.12.13, 03:51
      "Gwizdek" Grzegorza Zaricznego łączy bezpretensjonalny psychologiczny portret z socjologiczną diagnozą. Szesnastominutowy dokument to opowieść o pokoleniu młodych wykluczonych, którzy nie mogą znaleźć swojego miejsca w świecie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka