mala200333
10.01.13, 00:51
Kobiety zwykle wierzą, że najprostszym sposobem komunikacji jest rozmowa. Uzewnętrznianie emocji przynosi ulgę, pomaga rozwiązywać problemy, oczyszcza atmosferę w związku. Mężczyźni patrzą na tę kwestię nieco inaczej. Często, w obliczu trudnych sytuacji uciekają do swojego pancerza i niechętnie dzielą się własnymi przeżyciami. Tym samym, zamiast jak najszybciej zażegnać konflikt, jeszcze bardziej go zaogniają. Specjaliści twierdzą jednak, że mają coś na swoją obronę. – Panowie zostali zbudowani tak, że lepiej komunikują się za pomocą gestów – twierdzi ekspert ds. komunikacji niewerbalnej, Kevin Hogan, autor książki „Psychologia perswazji”. – Aby odczytać to, co chcą powiedzieć, wystarczy ich obserwować.
Zaciskanie ust, drapanie się po nosie czy uszach, trzymanie za nadgarstek – co oznaczają te sygnały?