W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała,..

03.03.13, 05:17
Gdy ujrzała w TV zabitego Muammara Kaddafiego, Soraya poczuła gniew - na to, że człowiek, który ją zniewalał, upokarzał i gwałcił, nie odpowiedział za to. Na libijskim dworze działała sitwa - dyplomaci, żołnierze, strażnicy i urzędnicy - której celem było dostarczanie dyktatorowi nowych nałożnic. W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała, jak - będąc 15-latką - stała się jedną z nich.
Francuska dziennikarka Annick Cojean natknęła się na Sorayę w październiku 2011 r. w Trypolisie, po upadku Kaddafiego. Korespondentka "Le Monde" chciała napisać o libijskich kobietach - uczestniczkach rewolucji, ale napotkała ogromne trudności z dotarciem do nich. W książce podkreśla, że Libia - oficjalnie jedno z najbardziej przyjaznych dla kobiet państw Afryki - to ciągle męski świat.
Jak bardzo męski i dla kobiet okrutny, jak bardzo rządzący się plemienną mentalnością i rygorystyczną patriarchalną tradycją, opowiedziała jej Soraya. Piękna 22-latka zrelacjonowała dziennikarce ostatnie sześć lat swojego życia - w podziemiach Bab-al-Azizija - warownej twierdzy tyrana w Trypolisie, gdzie dołączyła do haremu jego seksualnych niewolnic.
    • jane_doe_hej Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 03.03.13, 05:20
      . "Niektóre spośród dygnitarskich małżonek szybko zrozumiały, że mogą otrzymać od Wodza wszystko, i nie wahały się zabiegać o spotkanie czy składać mu wizyt z własnej inicjatywy, prosząc o wsparcie finansowe dla szpitala, fundacji czy jakiegokolwiek projektu, na którym im zależało. Kaddafi rozdzielał datki hojną ręką i zdobywał przewagę" - pisze Cojean.
      • jane_doe_hej Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 03.03.13, 05:22
        Muammar Kaddafi chciał być postrzegany za granicą jako postępowiec, demokrata, łaskawy władca kraju-raju, ludowy trybun pragnący zjednoczyć całą Afrykę. I pod wieloma względami mu się to udawało - dla wielu mieszkańców Afryki był idolem.

        "Przed istotnymi wywiadami i spotkaniami oraz przed każdym wystąpieniem publicznym palił haszysz albo brał kokainę. Prawie zawsze pozostawał pod wpływem narkotyków" - opowiada Soraya. I opisuje jedną z podróży zagranicznych Kaddafiego, przy okazji dementując mit o wyszkolonych niczym średniowieczni asasyni strażniczkach przybocznych dyktatora. Domniemanymi komandoskami były w większości zastraszone dziewczęta z jego haremu.

        "Ogłoszono wielki objazd Wodza po Afryce. Dwa tygodnie, pięć krajów, tłum rządzących. Najwyraźniej stawka była wysoka; wyczułam to w rozgorączkowaniu Mabruki. Cały dom przygotowywał się do wyjazdu. "Córki" Kaddafiego, ubrane w galowe mundury, miały świadczyć o jego chwale. Wśród nich i ja! Na pokładzie połowę miejsc zajmowały dziewczyny. W mundurach khaki, beżowych, niebieskich. Niebieski oznaczał siły specjalne i był zarezerwowany dla prawdziwych żołnierek: trzymających się prosto, o lodowatych spojrzeniach, dobrze wyćwiczonych. Tak przynajmniej głosiła fama (...). Fałszywe żołnierki, prawdziwe niewolnice".
        • jane_doe_hej Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 03.03.13, 05:26
          Status tych, które rzeczywiście przeszły przez stworzoną w 1979 r. Akademię Wojskową dla kobiet, niewiele się różnił od niewolnic Bab Al-Azizija. Opowiada pułkownik Fatima: "Kaddafi od kobiet w wojsku najwyraźniej nie wymagał niczego. Oczywiście poza byciem częścią jego własnego mitu i rezerwuarem jego kochanek". "Elitarna jednostka była bzdurą, scenografią, w której Kaddafi starał się umieścić kilka czarnoskórych kobiet, by pokazać, że nie jest rasistą, i zapewnić sobie poparcie Afryki. Prawdziwi ochroniarze, od których zależało osobiste bezpieczeństwo tyrana, nie pojawiali się na scenie. Byli to głównie mężczyźni z Syrty, rodzinnego miasta Wodza".
          • jane_doe_hej Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 03.03.13, 05:28
            Cojean, zdając sobie sprawę, że opowieść Sorayi jest na razie jedynym świadectwem przemocy seksualnej, której miał się dopuszczać wobec swoich podwładnych Kaddafi, odnalazła jeszcze kilka jego ofiar. "Chciałam dowieść, że rzeczywiście chodziło tu o działania systemowe, wymagające pomocy wielu współpracowników. I długotrwałe. Swoje historie zdecydowała się powierzyć mi zaledwie garstka przerażonych kobiet." - pisze.

            Jedna z nich, pod fałszywym imieniem Libija, opisuje Bab Al-Azizija jako "ogromny harem", gdzie "dziewczęta żyją na łasce Wodza, jego nastrojów, fantazji i zachcianek.".

            "Jako zgwałcone i pozbawione możliwości uchronienia rodziny przed hańbą nie widzą innego wyjścia jak tylko pozostanie na usługach Pułkownika. Mają tu przynajmniej wikt, mieszkanie i ubranie. (...) W ich siedzibie nic nie jest zabronione - alkoholu, papierosów i haszyszu używa się do woli. Zachęca do tego sam Kaddafi. Program dnia i nocy jest niezmienny: Jedzenie, spanie, pieprzenie" - opisywała Libija, potwierdzając tym samym wersję Sorayi.

            Sama zaś Soraya tak podsumowuje seksualną przemoc Kaddafiego, której ofiarami często padały nastolatki, jak ona: "Sytuacje z jego udziałem są tak okropne i tak krępujące do opowiedzenia, tak upokarzające i wstydliwe dla tego, kto był ich świadkiem, że zamieniają go podstępnie we współwinnego. Trudno jest podejmować ryzyko opowiedzenia o perwersjach człowieka, który miał władzę nad życiem i śmiercią każdego i bezcześcił wszystkich, którzy mieli pecha doń się zbliżyć".
            • dunant Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 26.08.17, 21:52
              Straszne, potworne..
    • kristopherh Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 06.03.13, 02:38
      Zboczeniec..
    • dunant Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 09.03.13, 00:38
      Potwór !
      • jutta_t Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 02.05.13, 17:50
        Dobrze ze go juz nie ma.
    • seremine Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 04.05.16, 15:28
      Straszny me ski swiat
    • dunant Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 24.01.17, 03:27
      Horror..
    • dunant Re: W książce "Kobiety Kaddafiego" Soraya opisała 26.08.17, 21:49
      Straszne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja