kristopherh
31.05.13, 23:00
Turecka policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, by rozpędzić demonstrantów, którzy od poniedziałku okupowali park w centrum Stambułu. Zaczęło się od protestu przeciwko wycince drzew pod budowę centrum handlowego, teraz to jawny sprzeciw wobec rządów premiera Erdogana. Rannych zostało około 100 osób. Niektóre media tureckie sugerują, że są też ofiary śmiertelne.
Bezpośrednim powodem protestu było wycięcie drzew przez deweloperów, którzy chcą zbudować centrum handlowe na terenie parku Gezi w pobliżu placu Taksim. Następnie jednak protest przerodził się w demonstrację przeciwko umiarkowanie islamistycznej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) premiera Recepa Tayyipa Erdogana, która rządzi już trzecią kadencję, a ostatnio wykazuje coraz większe tendencje dyktatorskie.