mala200333
25.08.13, 18:22
KULTURYSTYKA. Nominowana do Angelusa powieść Jacka Inglota "Wypędzony" nosi podtytuł "Śledztwo w powojennym Wrocławiu". Jeśli potraktować go jako zachętę, uprawniającą do postawienia tomu na półce w sąsiedztwie serii Marka Krajewskiego, okaże się mylący, bo kryminalnej intrygi nie wystarczy na usprawiedliwienie dla takiej etykietki
Ale też to śledztwo ma i drugie oblicze - kryje się za nim poszukiwanie granicy, za którą w ciągu opisywanych tu sześciu miesięcy roku 1945 Breslau stanie się Wrocławiem, a Petersdorf - Piotrowicami. Bo właśnie kwestia tożsamości miasta i regionu stała się zarówno punktem wyjścia dla autora "Wypędzonego", jak i głównym tematem tej powieści.
Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14486646,Jak_Breslau_stawal_sie_Wroclawiem__Pasjonujaca_powiesc.html#LokWrocTxt#ixzz2czygPZDe