Potwór czy pogromca komunistów

12.09.13, 04:37
Czasy jego rządów naznaczone były politycznymi mordami i torturami, a mrocznymi symbolami stały się rajdy helikopterowego szwadronu nazywanego "Karawanem Śmierci" i przemienienie stołecznego stadionu w obóz koncentracyjny. Choć sprawował władzę po dyktatorsku, przeprowadził także w swojej ojczyźnie ekonomiczne reformy, które zyskały mu wielu sympatyków. 40 lat temu władzę w Chile przejął gen. Augusto Pinochet. Jego osoba do dziś budzi skrajne emocje.
    • mala200333 Re: Potwór czy pogromca komunistów 12.09.13, 04:38
      Na dwa potworne dni zeszłego tygodnia stolica Chile zamieniła się w krwawe pole bitwy. Samoloty ryczały prawie na poziomie dachów, wystrzeliwując rakiety i zrzucając bomby. Czołgi z hukiem przemierzały ulice, (...) żołnierze wpadali do domów, a odgłosy pocisków odbijały się echem w całym mieście. Cel ataku, Pałac Prezydencki, zniknął za zasłoną dymu i ognia. W środku budynku zginął marksistowski prezydent Chile, 65-letni Salvador Allende Gossens, a wojskowa junta przejęła jego kraj.
      • mala200333 Re: Potwór czy pogromca komunistów 12.09.13, 04:40
        Mimo to, jak pokazują najnowsze badania, co dziesiąty Chilijczyk uważa go za bohatera, a do grona jego wielbicieli zaliczyć można było wielu zachodnich polityków, w tym Richarda Nixona i Margaret Thatcher.
        • rawik-is-me Re: Potwór czy pogromca komunistów 09.12.17, 20:50
          Gdyz walczyl z czerwona zaraza...
    • jutta_t Re: Potwór czy pogromca komunistów 12.09.13, 04:47
      Z Netu...

      Uratował swój kraj przed czerwoną zarazą. Tak, jego reżim ma na sumieniu ofiary, ale jest ich setki razy mniej, niż w krajach w których czerwona swołocz doszła do władzy. Gdy wprowadzał dyktaturę, to w jego kraju była już ekipa KILKUSET ekspertów ( czytaj; oprawców ) z ZSRR i Kuby. Szkoda każdego życia, ale cóż. Wybrał mniejsze zło. Gdyby czerwoni zaczęli tam swoje rządy, to byłoby tam tak jak we wszystkich opanowanych przez nich krajach, czyli dziesiątki, a raczej setki razy więcej zamordowanych....
    • jerzy_55 Re: Potwór czy pogromca komunistów 12.09.13, 04:57
      Program Allende od początku wzbudzał niechęć części społeczeństwa, zwłaszcza bogatszych klas. Gdy chilijski prezydent podwyższył płacę minimalną i przyśpieszył procesy nacjonalizacji przemysłu oraz redystrybucji ziemi, wielu latyfundystów i przedsiębiorców rozpoczęło bojkot. Sytuacja wymykała się spod kontroli. Przy drastycznym spadku produkcji i braku zewnętrznego wsparcia (Moskwa, jak wynika z dokumentów zawartych w słynnym "Archiwum Mitrochina", ograniczyła pomoc do minimum, bo wątpiła w "chilijska drogę do socjalizmu") półki sklepowe zaświeciły pustkami, a inflacja rosła z każdym tygodniem, przekraczając w końcu 150 proc.
      Co gorsza, coraz częściej dochodziło do aktów przemocy - lewicowe bojówki na własną rękę zajmowały majątki ziemskie i fabryki, a prawicowi ekstremiści odpowiadali zamachami i porwaniami. Codziennością stały się strajki, często inspirowane przez CIA. Przekonany, że prawdziwą rewolucję można przeprowadzić tylko w sposób pokojowy, Allende zwlekał z użyciem twardszych metod do opanowania chaosu. W międzyczasie utracił jednak koalicjantów i sympatię wielu obywateli. W czerwcu 1973 roku lojalne mu oddziały z trudem odparły próbę zamachu stanu, a w lipcu ulicami zawładnęły kolejne gwałtowne protesty. Nie widząc innego wyjścia, Allende poprosił o pomoc wojsko. Żołnierze powstrzymali rozruchy, ale wymusili na prezydencie odwołanie uchodzącego za zwolennika "doktryny Schneidera" naczelnego dowódcy armii, gen. Carlosa Pratsa. Na jego miejsce zaproponowali dotychczasowego szefa sztabu, Augusto Pinocheta Ugarte.
      Chilijski prezydent wierzył, że powszechnie szanowany generał dywizji będzie korzystnym kompromisem - w oficjalnych wypowiedziach nie stawał po żadnej ze stron konfliktu, a podczas tłumienia zamieszek zatrzymywał zarówno zwolenników lewicy, jak i prawicy. Allende nie przeczuwał, że wojskowy stoi na samym czele starannie utkanego spisku. Był to jeden z jego ostatnich błędów. 11 września 1973 roku, dziewiętnaście dni po mianowaniu Pinocheta na nową pozycję, chilijskie lotnictwo rozpoczęło bombardowanie prezydenckiej siedziby - pałacu La Moneda. Otoczony przez wrogów, Salvador Allende popełnił samobójstwo. Jego ciało zakopano w nieoznaczonym grobie. Spoczywało tam siedemnaście lat.
      • seremine Re: Potwór czy pogromca komunistów 12.09.13, 22:02
        Trochę białe trochę czarne..
      • samanta_ewa Re: Potwór czy pogromca komunistów 14.09.13, 23:12
        Uratował przed komunizmem, ale wielu zapłaciło to życiem..
    • rawik-is-me Re: Potwór czy pogromca komunistów 25.05.16, 16:27
      Fakt...
    • seremine Re: Potwór czy pogromca komunistów 19.06.16, 20:39
      Dzirzynski Tez mial dobre strony
    • black_jotka Re: Potwór czy pogromca komunistów 26.06.16, 20:29
      Dwuznaczna postac..
    • jerzy_55 Re: Potwór czy pogromca komunistów 30.11.16, 22:02
      Potworek...
    • jerzy_55 Re: Potwór czy pogromca komunistów 03.12.16, 21:03
      Byl i tym i tym.
    • mala200333 Re: Potwór czy pogromca komunistów 19.03.17, 14:30
      Jeszcze nie raz to pytanie padnie.
    • seremine Re: Potwór czy pogromca komunistów 09.07.17, 10:43
      Straszna postać..
    • mala200333 Re: Potwór czy pogromca komunistów 03.06.18, 00:06
      I to i to....
    • jutta_t Re: Potwór czy pogromca komunistów 01.09.18, 20:36
      Batista, Pinochet...tak bylo...
    • black_jotka Re: Potwór czy pogromca komunistów 15.08.19, 16:35
      Straszna i ciekawa postac...
    • mala200333 Re: Potwór czy pogromca komunistów 02.11.19, 00:23
      Ciekawe
      • black_jotka Re: Potwór czy pogromca komunistów 01.04.22, 00:53
        Politycy, politycy jak zawsze…
    • seremine Re: Potwór czy pogromca komunistów 05.08.22, 16:29
      A jak jest teraz w Chile?
Pełna wersja