seremine
31.10.13, 10:11
Przywołała też komentarz Renaty Grochal w dzisiejszej Gazecie Wyborczej" - dziennikarka pisze o tym, że konieczne jest ograniczenie politykom dostępu do posad w spółkach państwowych. - Zgadzam się z Renatą Grochal, że dziś znów staje problem odpolitycznienia spółek skarbu państwa. Wobec takiego zepsucia obyczajów politycznych dobrze byłoby wrócić do projektu Jana Krzysztofa Bieleckiego komitetu nominacyjnego - tak, by w spółkach skarbu państwa zasiadały osoby niezależne od polityków. Projekt ma oczywiście wady, ale dzięki niemu ten proceder rozdawnictwa posad kolegom partyjnym byłby znacznie ograniczony. Tego problemu naprawdę nie można lekceważyć, bo wśród obywateli powstaje taki niesmak i niechęć do polityki, że nie chcą głosować już na żadną partię, bo wszystkie postępują tak samo - komentowała Wielowieyska.
Jak zaznaczyła, nieprzypadkowo ws. afery w PO milczą i Leszek Miller, i Adam Hofman. - Normalnie przecież wyskoczyłby i zrobił pięć konferencji prasowych o tym, jak to Platforma dzieli łupy. Odpowiedź jest w tekście Jacka Harłukowicza "KGHM - dojna krowa polityków wszystkich opcji": "Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi. Przed nastaniem PO dorabiali tu m.in. syn Leszka Millera, rodzina Ryszarda Zbrzyznego z SLD, żona rzecznika PiS Adama Hofmana i współpracownicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Posad jest tyle, że dla swoich zawsze znajdzie się jakaś praca". Teraz już państwo wiecie, dlaczego opozycja w tej sprawie za bardzo się nie awanturuje - podsumowała Wielowieyska.