dunant Re: &&&&&&&@ Podróże &&&Lwow..1925ty 20.05.14, 23:57 A to wszystko dlatego, że można wyrwać cierń z serca i jakąś zadrę z duszy – ale tego przeklętego miasta ani z serca, ani z duszy nie wyrwiesz. Można wielkie stroić miny i udawać takiego, co to go nic nie wzruszy, a niech kto o Lwowie wspomni – rodzi się wewnątrz człowieka jakaś serdeczna awantura… K. Makuszyński, Bracia z Ajaccio [w:] W. Szolginia, Tamten Lwów t. 4. Odpowiedz Link
mala200333 Re: &&&&&&&@ Podróże &&&&&&&@Lwow 22.05.14, 20:51 mala200333 napisała: Lza sie w oku kreci! Odpowiedz Link
seremine Re: @ Podróże &&&&&&&@Lwow 25.05.14, 02:08 Jesteśmy tutaj bez łez i goryczy – „reszta”, która – mówią – się nie liczy. Jesteśmy, tkwimy bez skargi słowa – My, ludzie Lwowa. Nieznane światu nasze imiona, garstka „upartych”, mała, znikoma. „Reszta” na wszystko zdana, gotowa – My, ludzie Lwowa. A wczesnym rankiem, skoro jaśnieje, spieszym do pracy, w wicher, w zawieje. Choć ciało słabe, lecz dusza zdrowa – My, ludzie Lwowa. Jesteśmy w każdą szarą niedzielę u stóp ołtarzy, w naszym kościele. Jesteśmy, trwamy bez skargi słowa – My, Orlęta Lwowa. Autor nieznany, [w:] W.Szolginia, Tamten Lwów t. 4 My Lwowianie Odpowiedz Link
seremine Re: @ Podróże &&&&&&&@Lwow 25.05.14, 02:10 Autor wiersza nieznany, ale ważne jest miejsce i data powstania tych strof: Lwów, 1959. Odpowiedz Link