samanta_ewa
07.12.13, 19:48
60 lat temu zmarł Konstanty Ildefons Gałczyński
Alkoholik uwikłany w niebezpieczne flirty z polityką (najpierw z narodowcami, a po wojnie z komunistami), subtelny liryk i autor antysemickich tekstów, czarujący mężczyzna i bezlitosny cenzor, kochający mąż i niewierny uwodziciel, który jednocześnie oświadczał się kilku kobietom, pupil władzy ludowej i obiekt socrealistycznej nagonki, kpiarz i dowcipniś, słodki szarlatan i "pies na forsę" piszący dla tego, kto zapłaci. Jaki naprawdę był Gałczyński? Kim był przede wszystkim?