----Banderowcy ----

    • jutta_t Re: ----Banderowcy ---- 07.10.16, 21:07
      dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
      I to sa ich bohatyry teraz!
    • jutta_t Re: ----Banderowcy ---- 07.10.16, 21:18
      Polska pożycza tym bandytom miliardy dolarów a ci śmieją nam się w twarz. W przededniu rocznicy największych, najliczniejszych mordów na Polakach nazywają jedną z głównych ulic w Kijowie imieniem Bandery największego polakożercy. Do Polski przyjeżdżają odbierać naszym pracę, studiować za polskiego podatnika pieniądze i robić nacjonalistyczne, ukraińskie manifestacje. Chcą na nowo wytyczać nam południowo-wschodnią granicę domagając się Przemyśla! To jest trudny do wyobrażenia szczyt bezczelności! A ich prezydent w ubiegłym roku w parlamencie ukraińskim odstawił szopkę z Komorowskim, by w chwilę po wyjściu z sali obrad naszego prezydenta podjąć uchwałę gloryfikującą wszystkich bandytów z OUN-UPA jako bohaterów narodowych.
    • jutta_t Re: ----Banderowcy ---- 07.10.16, 22:30
      W tym roku prezydent Czech wysłał list do parlamentu ukrainskiego , przypominając im, że ich naród ma na rękach krew.... narodu polskiego z czasów ll wojny ...
    • jutta_t Re: ----Banderowcy ---- 07.10.16, 23:05


      Pomian:
      07.10.2016 21:28

      Właśnie wróciłem z filmu „Wołyń”. Pomimo, że od dawna interesuję się kresami i przeczytałem wiele relacji z tamtego okresu film mną wstrząsnął. I chyba nie tylko mną bo seans się skończył a widzowie w milczeniu siedzieli dalej. Ta cisza była wymowna.” Wołyń” powinien obejrzeć każdy Polak. Obejrzeć dlatego aby w ten sposób oddać hołd naszym rodakom tak okrutnie zamordowanych przez ukraińskich bandytów. Polska przez tyle lat nie pamiętała o nich. Obejrzeć także dlatego aby uzmysłowić sobie czym kończy się nacjonalizm i pogarda dla innych. Zawsze zbrodnią. Może po tym filmie nie będzie w naszym kraju tolerancji dla odradzającego się na Ukrainie kultu Bandery i Szuchewycza. Dla uchwał parlamentu ukraińskiego gloryfikujących bandytów. Tworzenia kultu i wybielania UPA. Przedstawiania ludobójstwa jako okresu bohaterskiego w dziejach Ukrainy. Szokiem dla mnie była tablica gloryfikująca Szuchewicz na polskiej szkole Lwowie. I pytanie: kiedy nasze władze przestaną bezwarunkowo popierać banderowską Ukrainę.
    • jutta_t Re: ----Banderowcy ---- 07.10.16, 23:55
      Świadkiem naocznym tych wydarzeń była matka męża Leokadii, która ukryła się na strychu budynku stojącym blisko ich domu i obserwowała podwórko. Zobaczyła jak banderowcy wchodzą do domu, a za chwilę wyprowadzają dwoje dzieci około 4 i 5 lat oraz matkę Leokadię. Zaraz też na oczach ukrytej babci zarąbali siekierami tych dwoje niewinnych dzieci, a babcia widząc to z ukrycia umierała wprost z bólu. Zaraz potem nożami wycieli z łona Leokadii żyjący płód i szczątki nadziali na sztachetę w płocie, zmuszając ciężko ranną ale żyjącą Leokadię, by patrzyła na konające dziecko. Mówili przy tym do niej: „Patrz tu polskiego orła!” Po tych słowach zaczęli ją dalej mordować, aż zamęczyli. Potem zostawili tak ciała i odeszli, teściowa tymczasem nocą zeszła na podwórko, ciała wciąż pozostawały w miejscu mordu. Nic nie mogąc zrobić uciekła do lasu i skierowała się do miasta.
    • jutta_t Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 00:07
      Antosia postanowiła udać się do ciotki. W drodze natknęła się na kolejny uzbrojony patrol. Tym razem byli to dwaj znajomi Ukraińcy. Uklękła przed nimi i prosiła o darowanie życia. Tylko nie przyznawaj się do tego. Im zawdzięcza życie, gdyż pouczyli ją jak ma się dostać do szpitala we Włodzimierzu i poradzili poczekać do wieczora. Kiedy opuszczała na zawsze rodzinną wieś, żegnał ją makabryczny koncert – psy wyły, ryczały głodne nie wydojone krowy, rżały konie, ale harmonia grała, a pijani ukraińscy oprawcy śpiewali i bawili się.
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 01:09
      Pewna ilość mieszkańców zdążyła się schronić w kościele i ci zabarykadowali główne wejście, część pozostała w nawie kościoła a część ukryła się na trudno dostępnym chórze.
      Część banderowców okrążyła kościół i wszystkich tych, którzy zamierzali się tam dostać zabijali ogniem z karabinów. Część natomiast penetrowała zagrody , paliła je i wszystkich napotkanych zabujała. Ci co próbowali uciekać ze wsi do lasu, byli rażeni ogniem na polach poza obrębem wsi. Banderowcy dostali się do kościoła po przez najsłabszy punkt jakim były drzwi zakrystii. Wysadzili je granatem i weszli do środka do kościoła. Jednocześnie zaczęli ostrzeliwać pomieszczenia chóru, do których było trudne dojście. Na chórze znajdowała się dość liczna grupa Polaków z ks. Wojciechem Rogowskim.
      Banderowcy nanieśli do kościoła kilka wiązek słomy z zamiarem podpalenia ławek i ołtarzy. Wtedy z chóru odezwała się bratowa księdza Rogowskiego, że jest Ukraińką i by pozwolili jej zejść i opuścić chór. Banderowcy zarządzili otwarcie drzwi do chóru, ale nikt tego nie chciał uczynić. Prawdopodobnie został zagubiony klucz. Kazali więc skakać z chóru na posadzkę. Po pewnym czasie banderowcy wyłamali drzwi i kazali wszystkim zejść na plac przed kościołem. Wszystkich którzy zeszli zabijano. Kilka osób z miejscowej samoobrony schroniło się na poddaszu kościoła, posiadali karabiny ale nie mieli możliwości strzelać. Tam jednak banderowcy w obawie o życie nie poszli i zostawili poddasze kościoła w spokoju. Następnie przystąpili do wypędzania ludzi z kościoła, tych co nie chcieli wyjść rąbano siekierami w ławkach. Po wyprowadzeniu wszystkich z kościoła, banderowcy rozpoczęli poszukiwania wewnątrz w ołtarzach, konfesjonałach. Odkryli tam kilka osób i zabrali ich. Część osób zabrano do plebani, gdzie bito i torturowano a potem po kilka osób wyprowadzano na plac przed kościołem i mordowano. Druga grupa banderowców na dworze obok plebanii przy studni obok ogrodzenia rozpoczęła mordowanie przy użyciu siekier. Jednym z pierwszych, którzy zginęli pod ciosem siekiery był Czesław lat 12, bratanek księdza. Matka widząc śmierć swego syna, dostała histerii i zaczęła wyzywać banderowców od bandytów, za co otrzymała od banderowca cios siekierą.

      Wychodząca z kościoła grupa mieszkańców gdy zobaczyła co się dzieje, zaczęła uciekać w kierunku stawów za stodołą plebanii. W grupie tej był ksiądz W. Rogowski z drugim bratankiem Stefanem lat 8, i Stanisława Gumienna. Grupie tej udało się zbiec za stodołę, ale drogę im zastąpił inny banderowiec, który pociągnął serię z automatu, zabijając chłopca, ciężko raniąc kobietę i księdza, który w wyniku odniesionych ran zmarł po kilku godzinach. Z tej grupy udało się zbiec tylko kilka osobom. Z relacji świadków wynika, że w mordowaniu brała udział grupa ukraińskich dziewcząt i kobiet przebrana w męskie stroje. Z szacunkowych danych wynika, że w kościele i w jego rejonie zginęło 118 osób, i 58 zostało zamordowanych wewnątrz wsi, w spalonych budynkach i zastrzelonych na polach podczas ucieczki. Ogółem zginęło 178 osób.”
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 01:27
      „Widziałem jak banderowcy wpadli na podwórko sąsiada Stanisława Korda. Kiedy zobaczyli jego kazali mu położyć się na ziemi. On jednak schował się do domu , a do nich wyszła jego żona Anastazja z dwuletnią córką na ręku. Jeden z banderowców strzelił do niej z karabinu, po czym ona upadła, a dziecko poderwało się z ziemi i zaczęło uciekać w stronę starszego rodzeństwa, banderowcy zastrzelili starsze dzieci, a dwuletniej Genowefie poderżnęli nożem gardło.

      Ich ojciec przez strych i dziurę w dachu uciekł w zarośla i niezauważony przez napastników, ocalał. Banderowcy spalili zabudowania i sądzili, że nikt się nie uratował. Po uporaniu się z sąsiadem banderowcy otoczyli nasz dom. Ojciec zaryglował drzwi. Ja wyskoczyłem przez okno i przez grządki doczołgałem się do płotu, potem przelazłem przez płot aby ukryć się w gęstym łubinie na polu sąsiada Ukraińca. Zauważył mnie jeden z banderowców i z bliska strzelił do mnie, jednak chybił. Dalsze strzały też nie były celne, cudem udało mi się uciec. Podobnie uratowała się moja starsza siostra. Ojciec i brat również uciekali z domu, brat został zastrzelony około 150 metrów od domu, a już ponad pół kilometra banderowiec na koniu dogonił ojca i zamordował go. Mama stała w sieni z małym dzieckiem na ręku. Banderowcy strzelali przez zamknięte drzwi, jedna z kul trafiła dziecko w pierś i mamę w rękę. Mama wyskoczyła przez okno, położyła martwe dziecko na ziemi i wczołgała się w krzaki róży obok domu. Banderowcy po wyłamaniu drzwi, splądrowali mieszkanie i podpalili zabudowania. Gdy dach się zawalił, zgliszcza opadły aż do róży, tak że mama została dotkliwie poparzona. Korzystając z osłony dymu przeczołgała się do dalszych zarośli, a w nocy przedostała się do Starej Huty. Tak dopełniła się tragedia naszej rodziny. Zginął ojciec, 10-letni brat Eugeniusz, dziadek Franciszek i mała siostrzyczka, ocalała mama, starsza siostra i ja.”
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 01:33
      Tej nocy wszystko się spaliło, budynki, konie, krowy, świnie i kury. Pozostaliśmy tylko z tym co mieliśmy na sobie. Po przeżyciu tej straszliwej nocy marzyłam tylko o jednym o bezpiecznym miejscu, gdzie można zachować życie. O świcie banderowcy odeszli, pozostawiając po sobie zgliszcza i trupy. My natomiast z innymi ocalałymi mieszkańcami skierowaliśmy się na drogę do Kopyczyniec. Po drodze przez wieś widziałam wiele trupów, m.in. Szczepana Gumiennego, Annę Dutkę, kilka osób z rodziny Mielników, Michałowi Grzecznemu oprawcy wycieli na piersi orła, musiał konać w męczarniach. Z mojej bliższej rodziny zginęli Antonina Puk, Eliasz Puk i ich troje dzieci. Spalili się żywcem w jamie wykopanej pod stodołą. Z opowiadań babci i dziadka, Anny i Tadeusza Świderskich wiem, że ich dom podpalił Michał Hawryluk ze wsi Oreszkowce, banderowiec, który rok wcześniej był ich bliskim sąsiadem i żyli bardzo zgodnie ze sobą.

      Po dostaniu się do Kopyczyniec zamieszkaliśmy u życzliwych ludzi, którzy pomogli nam przetrwać trudny czas i jednym z pierwszych transportów odjechaliśmy na Zachód do Polski.
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 01:35
      Tej nocy wszystko się spaliło, budynki, konie, krowy, świnie i kury. Pozostaliśmy tylko z tym co mieliśmy na sobie. Po przeżyciu tej straszliwej nocy marzyłam tylko o jednym o bezpiecznym miejscu, gdzie można zachować życie. O świcie banderowcy odeszli, pozostawiając po sobie zgliszcza i trupy. My natomiast z innymi ocalałymi mieszkańcami skierowaliśmy się na drogę do Kopyczyniec. Po drodze przez wieś widziałam wiele trupów, m.in. Szczepana Gumiennego, Annę Dutkę, kilka osób z rodziny Mielników, Michałowi Grzecznemu oprawcy wycieli na piersi orła, musiał konać w męczarniach. Z mojej bliższej rodziny zginęli Antonina Puk, Eliasz Puk i ich troje dzieci. Spalili się żywcem w jamie wykopanej pod stodołą. Z opowiadań babci i dziadka, Anny i Tadeusza Świderskich wiem, że ich dom podpalił Michał Hawryluk ze wsi Oreszkowce, banderowiec, który rok wcześniej był ich bliskim sąsiadem i żyli bardzo zgodnie ze sobą.

      Po dostaniu się do Kopyczyniec zamieszkaliśmy u życzliwych ludzi, którzy pomogli nam przetrwać trudny czas i jednym z pierwszych transportów odjechaliśmy na Zachód do Polski.


      Nigdy wiecej banderyzmu!
    • seremine Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 16:19
      ~moja babacia z Iwanówki : wielu starszych Polaków czekało na ten film przez całe życie. sam pochodzę z rodziny z kresów, moja babcia cudem przeżyła rzeź. OMal nie została zakłuta bagnetem. Oprawcy ukraińscy sąsiedzi myśleli że nie żyje. jej siostrę Marię miała 17 lat zgwałcili potem obcięli jej piersi, i wydłubali oczy. Moja babcia nigdy nie pojechała na Kresy bo się bała, że spotka oprawców. Oni później ukradli jej dom i w nim mieszkali. żyją do dziś. w 19888 roku opowiedziałem tę rodzinną historię na lekcji o w ostatniej klasie szkoły średniej. za dwa dni zostałem wezwany na SB i postraszyli mnie, że jak nie będę siedział cicho to nie zdam matury i wezmą mnie do wojska. rzekomo zagrażałem przyjaźni wówczas polsko -radzieckiej. po 1989 roku też nie było wiele lepiej. zero filmów o ludobójstwie Polaków na Wołyniu a setki o holokauście, to chyba mówi wiele prawda? a pan Budrewicz mocno relatywizuje ludobójstwo na Wołyniu.
    • seremine Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 16:28
      ~OjO : No nie mogę, co za propagandowe wymysły. Czy ten człowiek naprawdę uważa, że należy "uśmierzać" tę kwestię w sytuacji, kiedy ideologia UPA staje się na Ukrainie ideologią państwową, wrogą nam i agresywną, kiedy już na elementarzu miliony młodych Ukraińców mają Banderę - bohatera narodowego a jakże? Ta chora ideologia już była marginesem a znowu staje się główną linia na przyszłość. My mamy uśmierzać, a oni wprowadzają prawo, które pozwala ścigać każdego, w tym Polaków, mówiącego prawdę o Wołyniu? Wbrew temu, co ten człowiek pisze, Wołyń to BYŁO ludobójstwo na Polakach dokonane przez sprzymierzeńców faszystów, czy się to komu podoba czy nie. Jest dla mnie argumentem poniżej krytyki ględzenie, że ułani przed wojną palili cerkwie czy ukrainiec nie mógł być urzędnikiem. Naprawdę sprawiedliwość wymagała, żeby potem wypruwać z naszych kobiet flaki razem z nienarodzonymi dziećmi? To znaczy w/g Ukraińców chyba tak. Mnie nie obchodzi, co kto komu ponoć rzekomo powie na ucho, mnie obchodzi oficjalne stanowisko Państwa i tzw. inteligencji. A póki co widzę, że na Ukrainie UPA to byli bohaterowie na których źle powiedzieć to przestępstwo, a poza tym nie ma żadnej sprawy, bo przecież my byśmy się zachowali analogicznie w podobnej sytuacji (jak raczył bym powiedzieć pewien ponoś uznany przedstawiciel inteligencji ukraińskiej). Osobiście domniemywać mogę, że oni chyba naprawdę uważają, że takie rzezie to coś dopuszczalnego. Sądzić tak można po tym, co ukraińscy "patrioci" zrobili w Odessie i jak ten akt barbarzyństwa jest usilnie ignorowany przez obecne władze ukraińskie. Oceniając po bohaterach, których teraz sławią, to żadna niespodzianka.
    • seremine Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 16:37
      ~Czytelnik : Wołyń na pewno z czasem da się jakoś uśmierzyć, ale cały czas mamy świadomość, ile pomników Ukraińcy stawiają swoim bandytom, ich nazwiskami chrzczą ulice, uczą dzieci w szkołach na podstawoie "chwalebnego" życiorysu Bandery. To dopiero jest skandal, który nie pomoże w nawiązaniu szczerych kontaktów z Ukraińcami. Niestety, spośród wszystkich prezydentów Ukrainy tylko Janukowycz zakazał wielbienia Bandery, ale akurat tego prezydenta polscy politycy pomogli usunąć. Głowa boli, kiedy człowiek próbuje wczuć się w mentalność naszych sterników- nieudaczników. Chyba wybuchnę śmiechem, gdy zdarzy się tak, że nasz prezydent będzie przyjmowany na ulicy Szuchewycza pod pomnikiem Bandery. Myślicie, że to niemożliwe? Po zrobieniu w konia Komorowskiego wszyzstko jest możliwe.
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 18:46
      Ten film wywołuje ogromne emocje, ale to jest film fabularny. Mam dziś taką możliwość i chcę ją wykorzystać, i zwrócić się do wszystkich Polaków, którzy ten film będą oglądać, żeby nie potraktowali "Wołynia" jako filmu historycznego lub dokumentalnego - mówi Natalia Panchenko, przewodnicząca Fundacji Euromajdan.


      No ta Ukrainka jest niepoważna. A jej apel jest beznadziejny. Film "Wołyń" został oparty o zbiór opowiadań Stanisława Srokowskiego. Pierwotnie miał nosić tytuł "Nienawiść". Nienawiść stanowiła fundament doktryny Dmytra Doncowa, ówczesnego ideologa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Skoro Ukraińcy na Kresach bezkarnie wymordowali 200 tys. Polaków i nikt za to nie poniósł kary, a nawet mordercy stali się bohaterami, to znaczy, że można nadal mordować. Pokazali to w domu związków w Odessie. Film nie obejmuje całego obszaru zbrodni czyli 6 województw. Nie dość, że wciąż wisi nad nami mroczna zasłona kłamstwa to jeszcze jakaś Ukraina mówi nam jak mamy ten film odbierać. Pora przyjąć do wiadomości pani Panchenko, że to Ukraińcy napisali scenariusz tego filmu.
      Bo to oni są autorami zbrodni. To oni dokonali ludobójstwa. To oni nakreślili scena po scenie miejsca gwałtów polskich kobiet, męczeństwa polskich dzieci, mordów polskich rodzin. To oni rozwijali wątek po wątku tragedię polskiego narodu na Kresach. Pan Srokowski jedynie podniósł napisany przez Ukraińców scenariusz ludobójstwa do rangi literackiej. Podkład faktograficzny dali jednak Ukraińcy
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 18:49
      Dodam jeszcze, że podczas wyzwalania Krakowa Ukrainiec czerwonoarmista tak dla zabawy zastrzelił mojego krewnego przodka na ulicy, czy w tramwaju. Żona zamordowanego zaczęłą potwornie krzyczeć, a morderca rechotał z uciechy. Podczas powstania warszawskiego Ukraińcy służący po stronie Niemców, odbijali powstańcze szpitale w iście "bohaterski" sposób - gwałcąc ranne kobiety. Takiej nikczemności nie da się usprawiedliwić niczym. Nimi nie kierowała chęć wyzwolenia swojego kraju, ale jakaś siła, którą nawet opetaniem nie mozna nazwać. Masz rację, Ukraińcy to nie ludzie i nie zwierzęta nawet. Oczywiscie mam na myśli tych konkretnych Ukraińców, którzy byli sprawcami tamtych wydarzeń. Banderowców. Natomiast to, że czczą ich nadal jako bohaterów, na pewno nie świadczy o dobrych intencjach tego narodu.
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 18:51
      Ukraińcy podczas rzezi wołyńskiej stosowali niewyobrażalne dla człowieka tortury , które stosowali tylko dla czystego sadyzmu !!!!!! To jest dziś przedmiotem badań psychiatrów bo to co oni robili małym dzieciom,kobietom przechodzi ludzką granicę wytrzymałości. Oni zarzynali Polaków z dzikiej nienawiści z okrutnego nieznanego zwierzętom sadyzmu !!!! To przeczy całkowicie ich człowieczeństwu !!!!!! Ten naród jak powiedziała jedna z ocalałych nigdy nie będzie narodem szczęśliwym !!!! To naród bez sumienia...
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 18:56
      W Polsce od kilku lat występuje publicznie i cieszy się dużą popularnością ukraiński czy polsko - ukraiński zespół ENEJ . Skąd się wzięła taka nazwa ? ,, ENEJ " to pseudonim Petro Fedorowycza Olijnyka ukraińskiego wojskowego, członka OUN, pułkownika UPA, który w 1943 roku kierował mordami ludności polskiej na Wołyniu.Według wspomnień świadków „Enej” był znany z bezwzględności i okrucieństwa; m.in. własnoręcznie odrąbywał głowy swoim ofiarom . Widać jak nieświadoma jest młodzież i społeczeństwo kupując płyty czy płacąc za bilety na koncerty tych ukraińców .Ciekawe czy mógłby też funkcjonować na polskiej scenie zespół o nazwie Hitler albo Stalin .
    • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 19:00
      Zgoda, zo nie jest film dokumentalny, bo rezuńskie upowskie zbrodnie były jeszcze okrutniejsze a dylematów moralnych nie przeżywały te ukraińskie bestie żadnych.
      Można więc powiedzieć, że Smarzowski Ukraińców trochę w filmie uczłowiecza.
      Znam historie kresoqe swojej rodziny i wielu przybyszów, którzy nocą w piżamach, boso, uciekali przez pola, rzeku do nocnych pociągów zmierzających do Generaknej Guberni przed pijanymi ukraińskimi mordercami i podpalaczami.
      Niech mnie Ukrainka nie uczy i przestanie bezczelnie kłamać!
      • dunant Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 19:04
        Wolyn...to nie jest film dokumentalny, bo rezuńskie upowskie zbrodnie były jeszcze okrutniejsze a dylematów moralnych nie przeżywały te ukraińskie bestie żadnych.
        Można więc powiedzieć, że Smarzowski Ukraińców trochę w filmie uczłowiecza.
        Znam historie kresoqe swojej rodziny i wielu przybyszów, którzy nocą w piżamach, boso, uciekali przez pola, rzeku do nocnych pociągów zmierzających do Generaknej Guberni przed pijanymi ukraińskimi mordercami i podpalaczami.
        Niech mnie Ukrainka nie uczy i przestanie bezczelnie kłamać!
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 19:27
      andys :"....ukraińscy lwowianie zostali deportowani albo uciekli wraz z Niemcami. Dlaczego uciekli wraz z Niemcami? Czy dlatego, że byli kolaborantami? Tego rodzaju zarzuty mogłyby dotyczyć niewielkiego procenta. Reszta uchodziła, bo już wiedziała, czym jest władza sowiecka, rozumiała, że nie ma szansy na przetrwanie. Spośród tych, co pozostali, znaczna część została aresztowana lub deportowana po 1946 roku. To są to procesy, o których w Polsce niewiele wiadomo."
      To przecież bzdury.
      1. Kolaboracja była powszechna.
      2, Uciekała wcale nie tak dużo Ukraińców, tylko ci co mieli ręce po łokcie we krwi żydowskiej i polskiej - o czym pani Ola nie wspomina.
      3. Juszczence nik faszyzmu nie wypomina, mówi się o niechlubnej przeszłości jego ojca, podejrzanego (są poważne dowody) o to, że był kapusiem w obozach jenieckich.
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 19:45
      Polak mały : Martwi mnie stałe zaniżanie polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa, których tylko na Wołyniu było ponad 100tys, a gdzie Małopolska Wschodnia, Podole i reszta Kresów. Łącznie ponad 200tys niewinnych ludzi. Z drugiej strony "nieznane siły" ciągle zawyżają liczbę ofiar polskiego odwetu do nawet 10-12tys chcąc niemal zrównoważyć wzajemne straty, a przecież tak nie było, bo Polacy nie mieli się czym bronić. Inteligencję wywiózł Stalin na Sybir lub wymordowano jeszcze przed wejściem Niemców (często przy pomocy ukraińskiej milicji.. tej samej co potem służyła Niemcom, a w 43r poszła do lasu do UPA).Apele żeby rząd promował film na Ukrainie są nieskuteczne, bo rządowi teraz zależy na wyimagowanym sojuszu z Ukrainą, która jako "bufor" ma nas chronić przed Rosją. Że jest to iluzja wiedzą wszyscy tylko nie rzadzacy
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 19:54


      "Na początku lipca 1943 r. do polskich władz podziemnych doszły sygnały ostrzegawcze o tym, że banderowcy szykują kolejne mordy, tym razem na niespotykaną dotychczas skalę. Chcąc powstrzymać planowane zbrodnie, Kazimierz Banach, pełnomocnik Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, wysłał do dowództwa UPA parlamentariuszy w osobie oficerów Zygmunta Rumla i Krzysztofa Markiewicza. Towarzyszył im woźnica Witold Dobrowolski, też związany z polską konspiracją. Misja była niesłychanie trudna, bo okrucieństwo banderowców już wtedy przechodziło wszelkie ludzkie granice. Niestety, także i w tym wypadku Ukraińcy, łamiąc cywilizowane normy, uwięzili wysłanników, a następnie w bestialski sposób skatowali ich. 10 lipca, w przeddzień „Krwawej Niedzieli”, która rozpoczęła ludobójstwo na Wołyniu, dowódcy banderowców postanowili barbarzyńskim widowiskiem dodać animuszu "mołojcom" szykującym się do rzezi, a zarazem przyzwyczaić ich do rozlewu krwi i okrucieństwa. Zmasakrowanych, ale wciąż żywych, polskich oficerów rozkrzyżowano więc na majdanie we wsi Kustycze, a następnie rozerwano na strzępy końmi. Dzień później sotnie UPA, wspierane przez "siekierników", czyli uzbrojonych w siekiery i widły chłopów ukraińskich, uderzyły w czasie niedzielnych nabożeństw, odprawianych w rzymskokatolickich kościołach i kaplicach, na 99 polskich wiosek w kilku wołyńskich powiatach
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 20:27
      https://srokowski.art.pl/userfiles/image/BANDEROWCY%20GLORYFIKOWANI%20PRZEZ%20PRZYDENTA%20POROSZENK%C4%98.jpg

      Ilu z nich jeszcze zyjacych obcinalo kobietom piersi, rzucalo niemowletami o sciane?
      • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 20:43
        https://wolyn1943.eu.interiowo.pl/bandera.jpg
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 21:42
      https://wolyn1943.eu.interiowo.pl/gali8.jpg
      Lwow teraz
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 22:07
      Do ociemniałego starszego człowieka poszedłem z dwóch powodów. Chciałem poznać kogoś, kto przesiedział 38 lat w sowieckich łagrach i się nie załamał oraz dowiedzieć się, co syn ostatniego komendanta UPA myśli o mordowaniu Polaków.

      Gdy w 1943 r. zaczynały się masowe mordy na Wołyniu, Jurij Szuchewycz miał dziesięć lat. Jego ojciec Roman Szuchewycz, pseudonim Taras Czuprynka, nie był jeszcze komendantem głównym UPA. Został nim latem, gdy czystka etniczna była w szczytowym punkcie.

      Mordy były potworne - cięli piłami, palili żywcem, rozrywali granatami, brzemiennym kobietom otwierali brzuchy, niemowlęta nabijali na sztachety.

      1. Jurij Szuchewycz dziś ma 80 lat. Gdy idzie po uliczkach Lwowa, widok jest niezwykły. Starszy pan posuwa się powoli, podtrzymywany pod rękę przez dwóch łysych, barczystych dryblasów. To opiekunowie, których zapewniają Szuchewyczowi ugrupowania nacjonalistyczne. Wożą go samochodem, dbają, by dotarł na czas na umówione spotkania w kawiarence położonej w malowniczym zaułku w centrum miasta.

      Knajpka jest banalna, trochę przypomina kawowe sieciówki.

      Szuchewycz przemyka tylko przez główną salę. Jego pokój jest na zapleczu. Gdy syn komendanta jest w środku, inni goście mogą poczuć ostry zapach dymu z papierosów. Pan Jurij jest nałogowcem odpalającym jednego od drugiego.

      Do pokoiku wchodzą tylko znajomi albo ci, którzy są umówieni.

      Siedzi pod graffiti z Che Guevarą.

      - Wiem, że on jest na ścianie. Ale Che w swoich pamiętnikach docenił partyzantkę UPA. To mnie trochę usprawiedliwia - mówi z uśmiechem.
    • jerzy_55 Re: ----Banderowcy ---- 08.10.16, 23:13
      Antoni Przybysz w książce „Wspomnienia z umęczonego Wołynia” na s. 62 pisze: „W południe Ukraińcy przyprowadzili do domu Bronisława Stągowskiego z sąsiednich domów kilka panienek i młodych mężatek i urządzili zabawę.

      Jeden z bandytów grał na harmonii, a pozostali – trzydziestu mężczyzn tańczyli na zmianę z tymi kobietami. Wszyscy byli pijani i wobec panienek i mężatek zachowywali się brutalnie i wyrażali się wulgarnie. O godzinie czternastej wyprowadzili z domu starszych ludzi i dokonali zbiorowego gwałtu na kobietach.

      Kobietom opierającym się przykładali noże do gardeł, względnie lufy karabinów lub naganów do głów i w ten sposób zmuszali je do uległości”.


      Źródło: niepoprawni.pl/blog/2218/ukrainskie-gwalty-na-polkach-temat-zakazany

      ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! smile. <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.
Pełna wersja