@@@@@@Garsc Historii......

    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 29.05.14, 19:38
      https://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201307/1373164363_by_kyd_600.jpg
      Toronto 1937 - pierwszy raz kobiety w krotkich spodenkach I ...spowodowaly wypadek samochodowy.
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 30.05.14, 20:04
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10371603_10152077213331636_6342732454371063463_n.jpg?oh=555009cefcc3cc789723414b8df44339&oe=53FC7789
      Czolg kiedys..
    • rawik-is-me Re: @@@@@@Garsc Historii...... 31.05.14, 00:34
      Gdy wiosną 2004 roku w Karbali żołnierze II zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego przez trzy dni i noce toczyli bitwę o miejscowy ratusz, tak zwany City Hall, w krajowej prasie pojawiła się jedynie wzmianka, że w centrum miasta rebelianci zaatakowali żołnierzy koalicji, w tym Polaków. Po powrocie z misji bohaterscy żołnierze otrzymali służbową sugestię, aby nie rozmawiać o krwawych wydarzeniach.
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii......B.B. 31.05.14, 08:39
      https://scontent-b-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/10325291_783348608365385_4642489494045302603_n.jpg
    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 31.05.14, 16:59
      Latem 1942 roku na jednej z warszawskich ulic zastrzelono dowódcę "Nadwywiadu Rządu Londyńskiego" płk. "Wujka" - Józefa Hammera-Baczewskiego vel Henryk Szweycer. Nadwywiad, który funkcjonował jako sieć wywiadowcza utworzona na polecenie premiera Władysława Sikorskiego w celu kontrolowania poczynań konspiracji w kraju, tak naprawdę był jedną wielką niemiecką mistyfikacją, a sam Hammer agentem Gestapo i Abwehry. Jego likwidację przeprowadził oddział bojowy kontrwywiadu Armii Krajowej o kryptonimie "Wapiennik".
    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 31.05.14, 17:03
      W okresie swego istnienia "Wapiennik" wykonał około 70 akcji przeciwko przedstawicielom okupanta oraz wszelkiej maści konfidentom. Podczas powstania warszawskiego jako kompania "Zemsta" walczył w składzie batalionu "Pięść". Po niezwykle ciężkich walkach na Woli i przedarciu się na Stare Miasto, w zmniejszonym składzie zasilił batalion "Czata 49".
      Osobom zainteresowanym rozwinięciem tematu polecam książkę Roberta Bieleckiego i Juliusza Kuleszy pt. "Przeciw konfidentom i czołgom. Oddział 993/W Kontrwywiadu Komendy Głównej AK i batalion AK 'Pięść' w konspiracji i Powstaniu Warszawskim 1944 roku" oraz pracę Tomasza Strzembosza "Oddziały szturmowe konspiracyjnej Warszawy 1939-1944".
    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 01.06.14, 18:44
      1 czerwca 1926 roku głową państwa polskiego został Ignacy Mośicki, rektor Politechniki Lwowskiej, ostatni prezydent II RP.
    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 01.06.14, 19:30
      https://scontent-b-atl.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/t1.0-9/1005536_670523053032782_8678694758728602897_n.jpg


      Rosja około 1915 roku.

      Wyrażenie 'walczyć z wiatrakami' nabiera w tym przypadku nowego sensu...
      • jutta_t Re: @@@@@@Garsc Historii...... 28.10.14, 14:47
        Wspaniale fotki!
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 07.06.14, 18:48
      Chiny...Gorbaczow przyjechał do miasta targanego przez niepokoje polityczne. W kwietniu 1989 roku, studenci wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko rosnącym nierównościom społecznym, nepotyzmowi i korupcji. Plac Tiananmen był pełen transparentów wzywające do wolności i demokracji, niektóre z nich porównywały radzieckie reformy polityczne z polityką Chińskiej Partii Komunistycznej.
      Wizyta Gorbaczowa była dla młodych protestujących z placu Tiananmen okazją, by wziąć sprawy swoje w swoje ręce i zwrócić się bezpośrednio do człowieka, który w ich umysłach uosabiał nową erę reform i otwartości. Studenci złożyli nawet petycję do ambasady radzieckiej z prośbą o spotkanie ze swoim bohaterem.
      Gorbaczow zaproszenie ...... odrzucił.
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 08.06.14, 22:43

      Jan Długosz pisał o nim: "Nie tylko w tej bitwie, w której pojmany zginął, ale we wszystkich wyprawach okazywał się rycerzem dzielnym i znakomitym, słynął odwagą i wielkimi czynami, w których nikt mu nie dorównywał. Był zaś w mowie słodki i ujmujący, tak że nie tylko ludzi zacnych i szlachetnych, ale barbarzyńców nawet swoją uprzejmością zniewalał. Miał przede wszystkim ten rzadki w sobie przymiot, że jak w bitwie najśmielszy zapał, tak w radzie najumiarkowańszą okazywał rozwagę. Godzien za swe bohaterskie dzieła nie moich słabych, ale i Homera samego pochwał."
      Zawisza Czarny do dziś jest żywą legendą polskiego rycerstwa. Ten wielokrotny uczestnik wypraw przeciwko Turkom, powrócił do kraju na wieść o wojnie z Krzyżakami. Wielu badaczy uważa, że to właśnie Zawisza uratował królewski sztandar w krytycznym momencie bitwy pod Grunwaldem chociaż brak na to jednoznacznych dowodów.
      Po zakończeniu wojny udał się z królem Władysławem Jagiełłą na uroczysty zjazd monarchów do Budy w 1412 roku, gdzie wsławił się jako zwycięzca wielkiego turnieju rycerskiego. Rycerz szybko stał się jednym z najbardziej zaufanych króla Jagiełły, o czym może świadczyć między innymi to, że został wysłany jako jeden z sześciu posłów polskiej delegacji na Sobór w Konstancji (1414–1418). Warto w tym miejscu podkreślić, że Zawisza na soborze jako jeden z niewielu stanął w obronie sprawy i osoby Jana Husa.
      Jan Falkenberg, krakowski dominikanin, działający w interesie Krzyżaków, przekazał uczestnikom soboru swoje dziełko "Satyra na herezje i inne nikczemności Polaków oraz ich króla Jagiełły". W odpowiedzi Zawisza Czarny 9 maja 1418 roku w obecności papieża oświadczył, że czci króla polskiego będzie bronić "gębą i ręką" i uzyskał od Marcina V potępienie oszczerczego wobec Jagiełły traktatu Falkenberga. Było to istotne z punktu polskiej racji stanu, gdyż Falkenberg oskarżał Polskę o "nikczemne przestępstwo" korzystania ze wsparcia wojskowego pogan w wojnie prowadzonej z Zakonem. Argumentował, że wolno zabijać Polaków, bo z poganami się sprzymierzają. Według Falkenberga Polacy powinni być eksterminowani, pozbawieni suwerenności i sprowadzeni do roli niewolników (!)
      Po zakończeniu Soboru Zawisza Czarny kontynuował swą służbę u Zygmunta Luksemburskiego. W trakcie jednej z podróży z monarchą, Zawisza pokonał w głośnym pojedynku Jana z Aragonii, wysadzając z siodła jednym uderzeniem kopii najprzedniejszego rycerza turniejowego zachodniej Europy.
      Zawisza Czarny zginął podczas wyprawy przeciwko Turkom w 1428 roku. Jak mówi legenda przyczyną śmierci Zawiszy był konflikt między dwoma janczarami o to, czyim jeńcem był Zawisza. Podczas kłótni jeden z przeciwników wyciągnął szablę (jatagan) i obciął Zawiszy głowę.

      Co ciekawe wśród potomków Zawiszy Czarnego odnajdujemy hetmana Stanisława Koniecpolskiego, sławnego z Potopu księcia Bogusława Radziwiłła czy też słynnego partyzanta mjr. Henryka Hubala Dobrzańskiego.
    • jutta_t Re: @@@@@@Garsc Historii...... 09.06.14, 00:12


      W latach 1933-1942 w Niemczech zbudowano 3870 km autostrad za około 6 mld marek, pochodzących głównie ze składek na ubezpieczenia społeczne.

      Budowa autostrad od samego początku była nie tylko częścią nazistowskiego programu walki z bezrobociem, ale również elementem nazistowskiej ideologii i propagandy. Dlatego do ich budowy przystąpiono już w 1933 r. Sama budowa autostrad nie była w stanie rozwiązać problemu ponad sześciomilionowego bezrobocia. W połowie 1936 r. przy ich budowie pracowało 125 tys. ludzi, i to przy minimalnym użyciu maszyn.

      Powszechnie panujące przekonanie, że pomysłodawcą autostrad w Niemczech był Adolf Hitler, jest błędne i dowodzi, jak skuteczna była hitlerowska propaganda. Bowiem już w roku 1927, sześć lat przed dojściem narodowych socjalistów do władzy, istniały plany budowy sieci autostrad i dwupasmowych dróg w Niemczech o ogólnej długości 22 tys. kilometrów. Lecz ze względu na kryzys gospodarczy, wywołany w 1929 roku przez krach na amerykańskiej giełdzie, ambitne niemieckie plany trzeba było odłożyć ad acta.

      Więcej o autostradach w III Rzeszy znajdziecie na:
      www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/autostrady-hitlera
      www.dw.de/autostrady-w-niemczech-wcale-nie-były-pomysłem-hitlera/a-16144531
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 10.06.14, 16:26
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/10438339_766757900022618_5298418045572816247_n.jpg

      W 1894 roku we Lwowie po raz pierwszy wystawiono słynną Panoramę Racławicką, namalowaną w latach 1893–1894 pod kierunkiem Jana Styki i Wojciecha Kossaka
      See Translation
    • rawik-is-me Re: @@@@@@Garsc Historii...... 12.06.14, 21:00
      ....no to dopiero nowina wyłamuja sie tradycji nie szanują.Rok 1764 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie wkraczają do Polski, bo??? Bo wojska Rzeczypospolitej wg carycy są używane, by na sejmikach krępować wolne głosy niezależnej szlachty. Rok 1772 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie ponownie wkraczają do Polski. Rozpoczyna się czas rozbiorów. Kwiecień 1920 r. zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie napadają na Finlandię, bo Karelia chciała przyłączyć się do tego Kraju. Rok 1920 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie napadają na Polskę. 17 września 1939 r. zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie zajmują wschodnie terytoria Polski. Oczywiście, aby bronić ludność białoruską i ukraińską. 30 listopada 1939 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie napadają na Finlandię. 25 czerwca 1941 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie po raz drugi napadają na Finlandię. 17 czerwca 1953 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie tłumią powstanie w NRD. 4listopada 1956 r. zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie wkraczają na Węgry. 20 sierpnia 1968 r. zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie wkraczają do Czechosłowacji. 25 grudnia 1979 r. zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie wkraczają do Afganistanu. 11 grudnia 1994 r. do 31 sierpnia 1996 zawsze miłujące pokój wojska rosyjskie krwawo tłumią powstanie w Czeczenii . Zamachy w Moskwie 1999, Anna Politkowska, Borys Bierezowski, Aleksandr Litwinienko. . To tylko niektóre te dawniejsze dokonania zawsze miłującej pokój armii rosyjskiej. Te nowsze wszyscy znają. No, chyba że oprócz zwolenników prorosyjskich !
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 15.06.14, 16:28
      We wczesnym średniowieczu (wieki VI-XII) na terytoriach słowiańskich niewolnicy stanowili bardzo poszukiwany "towar", ponieważ w całej Europie istniały nienasycone rynki odbiorcze, poszukujące ubezwłasnowolnionych ludzi do wykonywania prac czy to niebezpiecznych, czy wymagających dużego wysiłku. A że człowiek podczas intensywnej eksploatacji w niewoli szybko ulegał "zużyciu", na jego miejsce od razu potrzebowano kolejnego. W tamtych zaś czasach w naszej części kontynentu - nie bez powodu zwanej "barbarzyńską" - względnie łatwo zdobywano nowy ludzki towar, gdyż wojny oraz wyprawy łupieskie były normalnym elementem codziennej egzystencji Słowian, Bałtów, Skandynawów czy Finów.
      Łowcy niewolników zwykle już na miejscu napadu zabijali tych jeńców, którzy nie nadawali się do transportu i sprzedaży, a więc małe dzieci i starców (ówcześnie uznawano za takich ludzi powyżej czterdziestki). Resztę grupowano pod względem płci, wieku, urody, siły. Określano ich przydatność do pracy i wystawiano na targach za kwoty odpowiednie do ich cech (ceniono piękne dziewczyny i silnych mężczyzn) oraz umiejętności (rzemieślnik wart był więcej niż rolnik). Zdobywcy sprzedawali większość brańców, a jedynie małą część zatrzymywali na potrzeby własnych gospodarstw.
      Nie wszyscy niewolnicy Słowian pochodzili z wypraw wojennych i łupieskich. W wyniku przekształceń społecznych doby wczesnego średniowiecza wciąż powiększała się liczba ludzi ubogich. Źródła pisane twierdzą, że w okresach głodu najbiedniejsi Słowianie sprzedawali swoje dzieci albo sami oddawali się w niewolę, aby przeżyć. Znane są też przypadki, kiedy dłużnicy stawali się własnością wierzycieli, oraz kiedy schwytanych przestępców oddawano poszkodowanym, aby dowolnie rozporządzali złoczyńcami. Trudno stwierdzić, jak wielu było niewolników takiego pochodzenia, ale zapewne znacznie mniej od brańców wojennych.
    • mala200333 Cyganie w Niemczech... 16.06.14, 19:01
      W Niemczech Cyganie zostali wyjęci spod prawa w średniowieczu, a jeszcze w XVIII w. pozbawienie życia Roma traktowano jak zabicie szkodnika. W 1899 r. w komendzie głównej bawarskiej policji powstała Zigeunerzentrale, czyli centrala ds. cygańskich. Gdy w jakiejś wiosce pojawiali się śniadzi, czarnowłosi przybysze oferujący patelnie czy proponujący wróżby, miejscowa policja miała spisywać ich dane i przesyłać do Monachium, gdzie Cyganom zakładano kartotekę. Funkcjonariusze mieli ich też fotografować, pobierać odciski palców, a także informować, o zawarciu przez nich ślubu czy narodzinach potomstwa.
      Z czasem centrala objęła zasięgiem działania całe Niemcy. W latach 20. ubiegłego wieku szefowie policji poszczególnych landów spotykali się na "cygańskich" konferencjach, zgadzając się, że Cyganie to plaga, której - jak narzekał pod koniec lat 30. heski minister spraw wewnętrznych i niegdyś członek SPD - nie udało się wyplenić. W tej kwestii socjaldemokraci i naziści mieli identyczne poglądy.
      Po 1933 r. Zigeunerzentrale została przeniesiona do Berlina i podporządkowana RSHA, czyli Głównemu Urzędowi Bezpieczeństwa Rzeszy, a dwa lata później na mocy ustaw norymberskich Cyganie razem z Żydami zostali pozbawieni obywatelstwa i de facto wyjęci spod prawa.
      Gdy latem 1936 r. do Berlina na igrzyska olimpijskie zjechali goście ze świata, na ulicach nie mógł się pojawić żaden cygański włóczęga. 1,2 tys. Romów ze stolicy i okolic zamknięto w obozie na Marzahn, na wschodnim skraju miasta.
      Dwa lata później Reinhard Heydrich, szef RSHA, kazał utworzyć podobne obozy w całym kraju; trafiali do nich ludzie z cygańską krwią, część jeszcze przed wybuchem wojny znalazła się w obozach koncentracyjnych.
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 20.06.14, 14:01
      Czy wiedzieliście, że wbijania kobiet na pal zakazał Leszek Czarny? Stwierdził bowiem, że ma to być kara a nie przyjemność...
      Znaj 'łaskę' Pana...
    • rawik-is-me Re: @@@@@@Garsc Historii...... 22.06.14, 19:53
      https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10417562_681798988571855_7106466958734212098_n.jpg?oh=1dd5c7b4954aab2e6b98d0f19683b2e0&oe=542D8E92&__gda__=1412518698_0dd9021e6a5facc79e9bf2f6bc46c89a
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 22.06.14, 20:03
      Pewnego razu Stefan Batory zagadnął arcybiskupa lwowskiego:
      - Jakże ty książę, zostałeś biskupem w kościele łacińskim kiedy mało co umiesz po łacinie?
      - Tak, jak wasza królewska mość w Polsce choć po polsku nie umiesz.
      • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 22.06.14, 20:04
        Król był wielkim miłośnikiem książek, które wielkim kosztem sprowadzał z zagranicy. Pewnego razu polecił zakupić znaczna liczbę ksiąg Franciszkowi Lismaninowi, spowiednikowi Bony i wysłał go za granice z pieniędzmi. Wiedział o tym Stańczyk.
        - Powiedz mi też, Stańczyku - zapytał go król - wieleś ty już głupców równych sobie znalazł?
        - Co dzień ich spisuje i już Zygmunta Augusta zapisałem
        - A to za co?
        - Za to, że Lismaninowi dał tyle pieniędzy i wyprawił go z nimi za granice.
        - A poczekajże jeszcze Lismanin wróci.
        - Jak powróci to ciebie zmaże a jego zapiszę.
        Stańczyk zgadł gdyż Lismanin sie więcej w Polsce nie pokazał.
        • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 22.06.14, 20:05
          https://scontent-a-atl.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10403085_680844928667261_65404881472847052_n.jpg
    • jutta_t Re: @@@@@@Garsc Historii...... 24.06.14, 20:44
      Bitwa
    • jutta_t Re: @@@@@@Garsc Historii...... 24.06.14, 20:47

      3 i 4 czerwca 1652 r. 5 tys. polskich jeńców wyprowadzono ze związanymi rękoma i nogami na rzeź. Stanowili elitę ówczesnego wojska. - Inicjatywa wyszła od Kozaków, najpewniej samego Chmielnickiego. Ci przekupili wodzów tatarskich, którzy mieli wydać pojmanych przez siebie Polaków - pisze dr Radosław Sikora w artykule dla WP.PL.
      "Wyznaczono tedy dzień śmierci dla niewinnych, zaproszono sąsiadów i zmieniwszy całe równiny i pola w straszną widownię a właściwie w rzeźnię samowolnej dzikości, wyprowadzono tam nieszczęśliwych jeńców, ani się nie opierających, ani nie wiedzących o śmierci, [wyprowadzono] z zawiązanemi rękami i nogami, a wszystkich bezbronnych, obnażonych i na wszelkie pociski pogotowych. Liczbę tych opłakanych ofiar podawano na 5000 szlachty i czeladzi obozowej; piechota bowiem ze swymi naczelnikami w obozie zamknięta mężnie i chwalebną poległa śmiercią. Do spełnienia tego okropnego dzieła wybrali Kozacy najdzikszych ludzi z pomiędzy Tatarów Nohajskich, którzy też uzbrojeni nie tylko w szable ale i w wszelkie narzędzia mordercze przeciw swym związanym i bezbronnym ofiarom wystąpili" - pisał ks. Jan Tomasz Józefowicz o rzezi pod Batohem w "Kronice miasta Lwowa od roku 1634 do 1690".
    • rawik-is-me Re: @@@@@@Garsc Historii...... 26.06.14, 20:33
      Międzymorze – idea polityczna wysuwana przez Józefa Piłsudskiego przed I wojną światową zakładająca utworzenie federacji państw Europy Środkowej i Wschodniej. Docelowo do Międzymorza należeć miał obszar między morzami Adriatyckim, Bałtyckim a Czarnym („Morza ABC”wink, a konkretnie Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina,Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Jugosławia oraz ewentualnie Finlandia. Proponowana federacja miała nawiązywać dojagiellońskich tradycji wielokulturowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Piłsudski uważał, że jej powstanie pozwoli uniknąć państwom Europy Środkowej dominacji Niemiec czy Rosji.
    • rawik-is-me @@@@@@Garsc Historii......i teraz.. 26.06.14, 20:36
      "DNR – Doniecka Narodna Respublika – czyli po polsku: Doniecka Republika Ludowa. Skojarzenie z Polską Ludową, czy Polską Rzeczpospolitą Ludową nie jest przypadkowe. Mamy bowiem unikalną możliwość zobaczyć jak rodzą się sowieckie pomysły podporządkowania narodów i jak są wprowadzane w życie. Niestety razem z „unikalną możliwością” jesteśmy świadkami gwałtu na suwerennym państwie. Proces narodzenia się DNR wygląda bardzo podobnie jak początki rządy komunistów w Polsce. Oczywistym są różnice wynikające z wykorzystania innego momentu historycznego (komuniści w Polsce przejęli rządy w sytuacji wojny światowej, terroryści DNR tworzą swoją republikę w sytuacji kryzysu porewolucyjnego). Podstawowym zbieżnym faktem jest wprowadzanie prorosyjskich rządów na sowieckich (czy neosowieckich bagnetach). W warunkach terroru, mordów, wywoływaniu psychozy, strachu, chaosu. Podobnie jak i w Polsce dzieje się to w sytuacji funkcjonującego, legalnego rządu, sparaliżowanego zarówno problemami wewnętrznymi, jak i naciskami zewnętrznymi. Polski rząd dodatkowo musiał przebywać poza granicami kraju. Rosja, po raz kolejny wykorzystuje metodę sięgania po lokalnych zdrajców jako szefów struktur politycznych, jak i własnych nadzorców. Stąd takie kreatury jak Denis Puszylin (szef DNR) czy Igor Girkin (zawodowy rosyjski funkcjonariusz GRU). To takie mniejsze bieruty czy rokossowscy. Jaką rolę w jednym i drugim państwie odegrały struktury partii komunistycznej nawet nie trzeba wspominać. Podobnie jak i 70 lat temu Rosja znów wykorzystuje dywersantów latami przygotowywanych do takich działań. Znów przebiera swoich żołnierzy w zależności od potrzeb. Odpowiedzialnością za swoje mordy próbuje obarczać innych. Rosja, tworząc swój nowy projekt, korzysta również ze sprawdzonych metod propagandy. Legalne władze oskarża o faszyzm, działanie na rzecz Ameryki, sprzedajność. Nawet plakaty produkuje podobne jak w 1944 roku. Oczywiście zmieniły się środki przekazu informacji, niestety Rosja dobrze je opanowała. Tak jak przed laty nie zapomniała też, by utrzymywać armię naiwnych, acz wyjątkowo pożytecznych głupców i agentów w krajach zachodu"
    • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 29.06.14, 18:40
      'Era Trujillo' trwała od 1930 do 1961 r. Oficjalnie nazywali go 'Szefem' albo 'Dobroczyńcą', a po cichu 'Blaszkowcem' (od zamiłowania do orderów), 'Bestią' czy 'Kozłem' (od opętańczej skłonności do okrucieństwa i kopulacji, których ofiarą padali jego przyboczni, ich żony i córki, mężatki i nieletnie). Był 'Generalissimusem Sił Zbrojnych', nosił tytuł 'Doktora' (choć miał tylko kilka klas szkoły podstawowej), a także 'Ojca Nowej Ojczyzny', 'Dobroczyńcy' i 'Protektora Kościoła'. Był właścicielem połowy kraju, najlepszych ziem, plantacji oraz banków i fabryk gromadząc wraz z rodziną gigantyczną fortunę sięgającą miliarda ówczesnych dolarów.
      • seremine Re: @@@@@@Garsc Historii...... 29.06.14, 18:45
        Z Netu...Oto właśnie "wolny świat" tzw. Zachodu. Amerykańscy bandyci szczekali na nas, a sami wspierali bandytów i zbrodniarzy gorszych nawet niż stalinowcy. Przy czym stalinizm został w naszym bloku potępiony w II połowie lat 50ych, amerykańscy bandyci do końca zimnej wojny wspierali najgorszych zbrodniarzy i ludobójców, gorszych nawet niż ten Trujillo (Pinochet, Pol-Pot).
        Pokaż odpowiedzi (8) Odpowiedz
        negro.y.azul godzinę temu Oceniono 7 razy 7
        Widzę, że autor najprawdopodobniej dołączył do grona zafascynowanych historią RD po przeczytaniu "Święta Kozła" - nie on pierwszy i, w co wierzę, nie ostatni smile
        Warto jednak kilka rzeczy doprecyzować / rozwinąć / sprostować.

        1. "Nieustające Święto Kozła" - tytuł chyba nie do końca trafny. Bo "Święto Kozła" odnosi się do 30 maja 1961, czyli do dnia, w którym Trujillo został zastrzelony przez zamachowców. Później powstała piosenka "Mataron al Chivo" ("Zabili Kozła), która jeszcze później posłużyła za inspirację dla tytułu książki Mario Vargasa Llosy. Oto piosenka: www.youtube.com/watch?v=oKipRKJJoAw

        2. "Blaszkowiec". Chodzi tu o słowo "Chapita", czyli zdrobnienie od "chapa" (kapsel, blacha). Dominikańczycy, chcąc parodiować Kozła, obwieszali się właśnie kapslami - więc może tłumaczenie "Kapselek" byłoby bardziej trafne? smile

        3. "Rzeź pietruszki". Nazwa, sama w sobie, niewiele mówi, jeśli nie wyjaśnimy, skąd się wzięła. Istnieje legenda (w którą zresztą uwierzył sam MVL), zgodnie z którą podczas masakry Haitańczyków w 1937, w razie wątpliwości co do pochodzenia konkretnej osoby, nakazywano jej powtórzyć słowo "perejil" (pietruszka). Kto nie powtórzył poprawnie, ten ginął. (Haitańczycy, jako osoby posługujące się na co dzień językiem francuskim, mieli duże problemy z wymówieniem hiszpańskiego dźwięcznego "r"). Masakra była faktem, ale czy odbyła się właśnie w taki sposób - tego nie wiadomo, źródła nic o tej nieszczęsnej pietruszce nie mówią. W tym wypadku można jednak chyba śmiało zastosować kryterium: "brzmi tak absurdalnie, że to musi być prawda".

        A każdej osobie zainteresowanej tematem polecam cztery książki - wprawdzie beletrystyczne, ale ich autorzy, w dwóch przypadkach dominikańczycy, zrobili bardzo solidny "research". Po pierwsze, oczywiście, znakomite "Święto Kozła". Potem można przeczytać zabawny i wzruszający "Krótki i niezwykły żywot Oskara Wao" Junota Diaza i "Czas Motyli" Julii Alvarez (w tym roku przetłumaczona wreszcie na polski!), a na koniec wspomnianą już przez kogoś "Ciudad Trujillo" Andrzeja Wydrzyńskiego.
    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 02.07.14, 03:00
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/10462648_686511694767251_5463237002435350751_n.jpg
      • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 02.07.14, 03:02
        Zarah Leander, piękna aktorka szwedzka, w 1936 roku podpisała kontrakt z niemiecką wytwórnią filmową. Joseph Goebbels odnosił się do niej z dużą nieufnością, widząc w niej skrytego wroga III Rzeszy. Zarah, w przeciwieństwie do innych gwiazd filmowych, nie miała w zwyczaju spotykania sie z oficjelami partii rządzącej.

        Kiedyś spotkała przypadkiem na przyjęciu ministra propagandy, który zagaił ją ironicznie:
        - Zarah, czy to nie jest żydowskie imię?
        - Oh, możliwe - odparła niewzruszona aktorka. - Ale Joseph chyba również.
        Zdumiony Goebbels odparł tylko: - Tak, tak... dobra odpowiedź.
        https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10404104_686223131462774_2658479439548550084_n.jpg
    • mala200333 Re: @@@@@@Garsc Historii...... 02.07.14, 03:04
      To poruszające zdjęcie wykonano latem 1922 roku w Stanach Zjednoczonych. Policja zdecydowała się aresztować kobiety, które pokazywały zbyt dużo ciała. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami paniom nie wolno było nosić kostiumów kąpielowych poza wodą. Na plaży należało zakryć ciało, aby nie wywołać zgorszenia. I pomyśleć, że kiedyś nagie kolano mogło wywołać takie poruszenie...
      https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/10462446_685650638186690_3749226055540503734_n.jpg
Pełna wersja