jutta_t Picasso 29.06.14, 15:54 Pablo Ruiz Picasso, właśc. Pablo Diego José Francisco de Paula Juan Nepomuceno María de los Remedios Cipriano de la Santísima Trinidad Ruiz y Picasso (ur. 25 października 1881 w Maladze, zm. 8 kwietnia 1973 w Mougins) – hiszpański malarz, rzeźbiarz, grafik i ceramik, uznawany za jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku. On i Georges Braque są twórcami nurtu malarstwa zwanego kubizmem. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Padło Picasso 29.06.14, 15:56 Talent Picasso odkrył jego ojciec, który był znakomitym rysownikiem. Następnie kształcił się w Hiszpanii, później w Paryżu (1900-1902), dokąd wyjechał razem z przyjaciółmi, młodym malarzem Carlosem Casagemas i Pallaresem. Tam też znaczny wpływ na jego twórczość miało zetknięcie z postimpresjonistami. W lutym 1901 roku przyjaciel Picasso Casagemas popełnia samobójstwo. Jego smierć była szokiem dla artysty. Do tego zdarzenia powraca w swoich pracach "Śmierć Casagemasa" w kolorze,"Śmierć Casagemasa" w tonacji niebieskiej i "Pogrzeb Casagemasa". Prace Picasso z lat 1901-1904 określa się jako okres błękitny. Były to dzieła utrzymane w kolorycie melancholijnym, ukazujące tematykę i postaci osób biednych (Życie, Stary gitarzysta, Dwie siostry, Prasowaczka). Odpowiedz Link
jutta_t Picasso 29.06.14, 16:00 Zagadkowa dziewczyna o długich włosach, delikatna i zarazem lubieżna, pojawia się wielokrotnie w cyklu erotycznych rysunków, które - jak się przyjmuje - Picasso stworzył podczas swego ostatniego pobytu w Barcelonie, w okresie od stycznia 1903 do kwietnia 1904 roku. Wiele z nich artysta wykonał na odwrocie kartonów z ogłoszeniami reklamowymi sklepu bławatnego należącego do jego przyjaciół, braci Junyer-Vidal, na którego zapleczu spędzał długie godziny. Tożsamość dziewczyny jest dotąd niewyjaśnioną tajemnicą - tak naprawdę nikt nie starał się jej ustalić - i na tym etapie jej odkrycie byłoby bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. To jednak czyni całą sprawę jeszcze bardziej intrygującą. Tak czy inaczej, wydaje się oczywiste, że obecność tej kobiety w życiu Picassa nie ograniczała się do przypadkowego spotkania i że tych dwoje łączyło coś więcej niż tylko przyjemność, jaką dają miłosne igraszki. - Do tej pory jedyne muzy, jakie obserwujemy w twórczości Picassa, to jego matka i jego siostra Lola. Oczywiście, portretował też inne kobiety ze swego otoczenia. Jednak ta dziewczyna to pierwsza postać kobieca, którą przedstawia wielokrotnie i raczej nie wydaje się, żeby chodziło tu jedynie o archetyp: na wszystkich obrazach jej rysy są tak wyraźne, że nie byłoby problemu z jej rozpoznaniem - twierdzi Malén Gual, konserwator kolekcji Museu Picasso (Muzeum Pabla Picassa w Barcelonie), w której skład wchodzą niektóre z tych rysunków i obraz olejny z okresu błękitnego - "Akt kobiecy". (Jest też inne malowidło [zatytułowane "La Douleur" przyp. red.] przedstawiające tę samą modelkę w chwili, gdy uprawia z malarzem seks oralny, stanowiący własność Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.) Kim ona jest? - Tego nie wiemy i na pewno nigdy się nie dowiemy - mówi pani Gual. Gdybyśmy jednak pokusili się o sformułowanie pewnej hipotezy, to "najbardziej prawdopodobne wydaje się, że była to prostytutka z któregoś z burdeli, które malarz często odwiedzał ze swymi kolegami-artystami", snuje przypuszczenia pani konserwator. Ta wersja wydaje się całkiem wiarygodna. W owym czasie malarz pracował między innymi w pracowni przy ulicy Conde de Asalto (dziś Nou de la Rambla), w odległości kilku numerów od miejsca, gdzie prowadziła swój przybytek madame Carlota Valdivia, która pozowała mu do obrazu rajfurki Celestyny, a można przypuszczać, że "świadczyła mu także inne usługi", jak twierdzi historyk Eduard Valles, ekspert specjalizujący się w owym pierwszym okresie życia Picassa. Podaje też inną ciekawą informację: "Kiedy biograf malarza John Richardson oznajmił mu, że ma zamiar odwiedzić Barcelonę, stary Picasso zanotował mu nazwisko i adres stręczycielki, mówiąc: 'Ona zawsze coś ci załatwi'. Najwyraźniej o niej nie zapomniał…". Sam John Richardson, w pierwszym tomie napisanej przez siebie biografii malarza, nie zdając sobie nawet z tego sprawy, potwierdza hipotezę romansu z prostytutką, choć nie poświęca wiele uwagi modelce z owego cyklu rysunków. "W obrazach wykonanych w 1903 roku nic nie wskazuje na to, by Picasso miał w owym czasie stałą kochankę. Poza Rositą del Oro, z którą spotykał się od czasu do czasu, nigdy nie miał oficjalnej ukochanej w Barcelonie. Romansów szukało się w Paryżu, w Barcelonie sypiało się z prostytutkami." Na dole jednego z rysunków należących do cyklu "Kobieta z lustrem" Picasso napisał: "Kiedy masz ochotę podupczyć, zrób to". Pisarz Pierre Daix, przyjaciel artysty, poświęcił temu dziełu oddzielne hasło w swoim "Dictionnaire Picasso" - "Słowniku Picassa". Twierdzi w nim, że rysunek ujrzał światło dzienne dopiero podczas wielkiej wystawy retrospektywnej, którą zorganizował Grand Palais w 1966 roku. "Fakt, że Picasso zachował te obrazy oraz ich późna prezentacja, wskazują bez cienia wątpliwości na jedną z tych przygód, po których nie zostaje nic więcej prócz pamiątek". Ten szczegół nie umknął również Josepowi Palau i Fabre, który w swej książce "Picasso viviente (1881-1907). Infancia y primera juventud de un demiurgo" ["Picasso żywy (1881-1907) Dzieciństwo i pierwsza młodość demiurga"] tak interpretuje powyższą adnotację: "Ponad zasadami, które mogły mu wpoić religia i rodzina, on sam daje sobie przyzwolenie, by podążać za swymi popędami, a nawet sam sobie to zaleca jako normę postępowania." Palau i Fabre podkreśla również fakt, że ta sama dziewczyna pojawia się również na innych rysunkach. "Kształt sutków i skręcone w pierścionki włosy wydają się identyczne", pisze. Ani słowem nie wspomina jednak o tożsamości modelki. A jeśli to nie była prostytutka? Margarida Cortadella, kierowniczka biblioteki Museu Picasso, wskazuje na nowy trop, którym podążała już była dyrektorka muzeum Maite Ocana w swoim tekście towarzyszącym wystawie "Picasso erótico" (Picasso erotyczny). "Fizjonomia tej dziewczyny przypomina rysy Cecile Acker zwanej również Genevieve, jedynej miłości Maxa Jacoba", zaznacza w przypisach. I to wszystko. Z pewnością sam Picasso, kiedy pokazał Richardsonowi portret dziewczyny o nagich piersiach, stwierdził, że jest to "jedyna miłość Jacoba". Portret pochodzi z 1903 roku. To może być ta sama modelka. Picasso poznał ją w Paryżu, na krótko przed wyjazdem do Barcelony, kiedy to dzielił z Jacobem pokój i łóżko w hotelu Voltaire. Artysta malował w nocy, a spał w dzień, kiedy poeta wychodził do pracy. Genevieve miała 20 lat, pracowała jako krawcowa szyjąc ubrania dla lalek i w przeszłości była ofiarą maltretowania. - Można odnieść wrażenie, że sypiała zarówno z Picassem, jak i z Jacobem - twierdzi Richardson. Posuwa się nawet dalej: "Jest bardzo możliwe, że Picasso zachęcał Jacoba do związku homoseksualnego. W ten sposób mógłby przynajmniej wyrazić część podziwu, jaki odczuwał wobec poety." No cóż. Malen Gual trudno jest uwierzyć, by chodziło o tę samą osobę. Odpiera powyższe argumenty, powołując się na portret wykonany przez samego Jacoba, na którym widać kobietę brzydką, znacznie starszą i zaniedbaną. "Nic nie wskazuje na to, by była to ta sama osoba, ale tak głosi odręczna notatka na dole portretu - "Cécile, la seule passion violente de ma vie" ("Cécile, jedyna wielka namiętność mojego życia"). W czymś w rodzaju niepokojącego portretu psychologicznego Max Jacob bezlitośnie pominął to wszystko, co Picasso tak bardzo podkreślał w swoich obrazach, czyli bujną kobiecość modelki" - twierdzi Eduard Valles... Odpowiedz Link
jutta_t Picasso 29.06.14, 16:08 Obraz podarował muzeum pewien projektant przemysłowy w 1963 roku. Podczas wpisywania dzieła do katalogu nazwę techniki - gemmaux (liczba pojedyncza gemmail) - wzięto za nazwisko jego twórcy. Mimo że na obrazie widoczny jest podpis Picassa, nikt nie zauważył pomyłki i przez długi czas nie wystawiano dzieła. Błąd odkryto dopiero, gdy nowojorski dom aukcyjny poszukiwał malowanych na szkle prac hiszpańskiego artysty i spytał muzeum w Evansville o "Siedzącą kobietę w kapeluszu". Muzeum zdecydowało się na sprzedaż dzieła, ponieważ koszty jego utrzymania oraz ubezpieczenia są zbyt wysokie. Obraz zostanie wystawiony na licytację w Nowym Jorku. Jak na razie ani dom aukcyjny, ani muzeum nie chcą szacować, jaka może być wartość cennego znaleziska. Odpowiedz Link