Ukraińskie sokoly

    • mala200333 Prorosyjscy bojownicy bombardują Łebedinskie i... 17.08.15, 04:13
      Prorosyjscy bojownicy bombardują Łebedinskie i Sartanę - wschodnie przedmieścia Mariupola, jednak jak informują mieszkańcy artyleryjską kanonadę słychać we wszystkich dzielnicach miasta.

      Są przerwy w dostawach prądu. Wybuch zniszczył linię wysokiego napięcia. Wybuchy są na tyle silne, że w niektórych częściach miasta drży ziemia.
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 18.08.15, 16:09
      Białoruś musi wzmacniać swoje granice na południu - oświadczył prezydent tego kraju Alaksandr Łukaszenka. Zapewnił, że Białoruś "nie boi się Ukraińców", jednak obawia się ewentualnego napływu broni i "różnego rodzaju elementów" z Ukrainy.
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 19.08.15, 00:21
      makabryczne, tam są też dzieci

      Martwe, skłębione ciała dorosłych i dzieci leżące na trawie w lesie. Na kilku innych negatywach rodzina zamordowana w swoim domu. Zostali zaskoczeni. Mężczyzn ciosy, kule dosięgnęły w drzwiach. W pokoju na ścianie dostrzegamy krew, na tapczanie obok maszyny do szycia wykrzywione z bólu twarze trzech kobiet, w innych izbach pomordowane dzieci. Trzydzieści negatywów z koperty. Fotografie na rozkaz AK zrobił Iwulski. Dotarł tam, zanim pojawili się Niemcy. Dokumentują one bestialskie mordy, jakich dopuszczało się UPA w powiecie tomaszowskim w ’44.

      Ludzie leżący na trawie w lesie, to pasażerowie pociągu relacji Bełżec – Lwów. 16 czerwca 1944 r. ukraiński maszynista Zachariasz Procyk zatrzymał pociąg kilkanaście kilometrów za Bełżcem, w odludnym, ustalonym miejscu. Niedaleko Zatyla. Do wagonów wtargnęli ukraińscy nacjonaliści i wymordowali wszystkich Polaków. Pięćdziesiąt osób. W Szaleniku, wsi niedaleko Bełżca, zimą ’44 w taki sam sposób banderowcy brutalnie zamordowali polską rodzinę – dwanaście osób, w tym pięcioro dzieci. Rzezi dokonywanych przez oddziały UPA na tych terenach było znacznie więcej. Ale jedynie fotografie z tych dwóch mordów ocalały.
      • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 19.08.15, 00:22
        https://ocdn.eu/images/pulscms/MmI7MDMsMzE0LDAsMCwxOzAzLDAsMmY4LDAsMTswYywxZDc0Y2I0MTcwNTk1MDQzNjYyOWNhYmQ2MDZmNTBmNiwxLDAsNiww/287dc1d76727a8e1e3988394e7d9dfd9.jpg
        • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 19.08.15, 00:24
          https://ocdn.eu/images/pulscms/YzY7MDMsMzE0LDAsMCwxOzAzLDAsMmY4LDAsMTswYywxZDc0Y2I0MTcwNTk1MDQzNjYyOWNhYmQ2MDZmNTBmNiwxLDAsNiww/436517c6b2dcb904d4c96089500fc1cd.jpg
          • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 19.08.15, 00:25
            ***

            Wojciech Iwulski za swoją działalność otrzymał m.in. Srebrny Krzyż Zasługi, a także srebrną odznakę „Zasłużony dla Warmii i Mazur”. Zmarł w grudniu 1990 roku.
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 19.08.15, 00:55
      Ukraińska armia nie wykonała planów mobilizacji, którą prowadzono przez ostatnie dwa miesiące. Plany zrealizowano tylko w 60 procentach. Od początku konfliktu na wschodzie kraju od służby wojskowej uchyliło się prawie 27 tys. osób – podał sztab generalny w Kijowie.

      - Zgodnie z dekretem prezydenckim w sprawie mobilizacji pobór zakończył się 17 sierpnia i nie ma podstaw prawnych do jego przedłużenia. Niedobór zostanie uzupełniony poprzez nabór do służby kontraktowej – oświadczył na konferencji prasowej przedstawiciel sztabu Ołeksandr Prawdywec.
      Rezygnują z pracy, uciekają za granicę
      Wojskowy uściślił, że mobilizacja trwała od 19 czerwca do 17 sierpnia. Zasłaniając się tajemnicą wojskową nie ujawnił, ile osób udało się powołać. Wyjaśnił jednak, że aby uniknąć poboru ludzie nie odbierają przynoszonych im do domu wezwań, przeprowadzają się do innych miast albo za granicę, a nawet zwalniają się z pracy.

      Prawdywec poinformował, że przeciwko uchylającym się od służby wszczęto do dziś prawie 6 tysięcy postępowań administracyjnych oraz prawie 1,5 tysiąca spraw karnych.

      "Powinność każdego obywatela"
      Nie zważając na problemy z mobilizacją, ukraińska armia odrzuca zaproponowaną przez kilku deputowanych do parlamentu inicjatywę umożliwienia uniknięcia służby wojskowej za pieniądze – zapewnił.

      - Ministerstwo obrony nie zaakceptowało projektu ustawy o wykupie od służby wojskowej, którą przygotowała grupa deputowanych. Resort uważa, że konstytucja Ukrainy przewiduje, iż obowiązek obrony ojczyzny to powinność każdego obywatela – oświadczył Prawdywec, nie uściślając, kto jest autorem tego projektu.

      Armia większa o 70 tys. osób
      W marcu parlament Ukrainy przyjął ustawę w sprawie zwiększenia liczebności ukraińskich sił zbrojnych o ponad jedną trzecią, do 250 tys. osób, w tym 204 tys. żołnierzy. Wojsko ukraińskie liczyło wówczas około 180 tys. żołnierzy.

      Autor: mm//gak / Źródło: PAP
    • rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 19.08.15, 21:20
      Ukraina kontynuuje prace nad tzw. europejskim wałem - systemem zabezpieczeń i umocnień wzdłuż granicy z Rosją. - Budujemy europejski wał, by Ukraina czuła się bezpiecznie, by każdy obywatel wiedział, że siły zbrojne i służba graniczna bronią ukraińskiego terytorium i że zrobiliśmy wszystko, by odgrodzić się od państwa-agresora, jakim jest Federacja Rosyjska - oświadczył premier Arsenij Jaceniuk, na naradzie rządowej poświęconej zabezpieczaniu granicy z Rosją.
    • rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 20.08.15, 19:38
      Polski fotoreporter został pobity w Kijowie przez pseudokibiców Dynama. Na Majdanie doszło do zamieszek przed meczem Zoria Ługańsk - Legia Warszawa.

      Ot Upowcy!
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 20.08.15, 22:20
      To był zwykły atak na naszych kibiców. Na ulicach Kijowa odbywa się regularne polowanie na nich, dwaj polscy dziennikarze zostali pobici, inni długo nie mogli wyjść z hotelu, bo czekały na nich grupki uzbrojonych ludzi - relacjonuje Seweryn Dmowski, dyrektor ds. komunikacji Legii Warszawa, który poleciał z drużyną do Kijowa. Mecz Zoria - Legia o godz. 19, relacja na Sport.pl


      Ale nas "kochaja"!
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.08.15, 23:24
      Wobec niewypełniania przez Rosję mińskich porozumień pokojowych w sprawie wschodniej Ukrainy Kijów zabiega o rozszerzenie grona uczestników negocjacji w tej kwestii. Chce się w nie włączyć Polska, jednak ukraińscy eksperci uważają, że wywoła to sprzeciw Moskwy.
    • black_jotka Re: Ukraińskie sokoly 22.08.15, 17:25
      „Ukraiński skorumpowany system sądownictwa po raz kolejny udowodnił, że potrafi wymyślać przeróżne preteksty, żeby posiedzenie się nie odbyło – napisała Panczenko. „Jako Ukraince jest mi wstyd, że prosimy cały świat o pomoc w uwolnieniu Nadii Sawczenko, krzyczymy, że w Rosji nie ma sprawiedliwych sądów, a sami przedstawiamy dokładnie taki sam cyrk nad obywatelem Polski”.

      - Sądu de facto na Ukrainie nie ma – powiedziała podczas czwartkowej konferencji prasowej Ludmiła Kozłowska, prezes Fundacji. Bo właśnie ten sąd pod wieloma pretekstami ciągle odwołuje rozprawy, przeciąga proces i zmusza 60-letniego dziennikarza do życia w więziennej celi bez kontaktu z rodziną, bez dostępu do leków i odpowiedniej diety. A że nie chce płacić haraczu rządzącym w celach więźniom-weteranom, jest bity i poniżany.
    • black_jotka Re: Ukraińskie sokoly 22.08.15, 17:28
      Orłow został aresztowany cztery lata temu pod zarzutem zabójstwa w 2007 roku Inspektora Ruchu Drogowego Serhija Mroczki. Mordu dokonało dwóch narkomanów, którzy po kilku latach przesłuchań „przypomnieli sobie”, że ich mocodawcą był właśnie dziennikarz i tym sposobem skazali Orłowa na sądową katorgę.

      Działacz był całkiem wygodną ofiarą. Władze Odessy miały na niego oko od dłuższego czasu, bo za głęboko drążył w lokalnej polityce. Angażował się w ruchy na rzecz obrony praw człowieka i opisywał rezultaty śledztw dziennikarskich na swoim portalu internetowym. Jako pierwszy na Ukrainie zabrał się choćby za sprawę zabójstwa biznesmena Heorhija Gongadze, demaskował ponadto odeską korupcję, fałszowanie przetargów i nielegalną sprzedaż broni do Afryki. To wystarczyło, by nadepnąć na odcisk lokalnym władzom.

      Pierwsza okazja do uciszenia niepokornego Rosjanina z polskim paszportem nadarzyła się jeszcze w 2000 roku. Milicja „znalazła” u Orłowa heroinę i oskarżyła go o posiadanie narkotyków. Sam dziennikarz twierdził wówczas, że to funkcjonariusze podrzucili mu narkotyk – co było częstym sposobem na pozbywanie się niewygodnych działaczy. Wiedział jednak, że nikt mu nie uwierzy. I choć Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości przyznał rację Orłowowi, to lokalny sąd nie uznał werdyktu i zatrzymał paszport dziennikarza na 10 lat. Tym sposobem „narkoman” został uziemiony w Odessie.

      Sprawa o rzekome morderstwo okazała się gwoździem do trumny. Prokuratury nie przekonuje choćby to, że Orłow nawet nie znał ani zabójców, ani samego Mroczki, który miał zginąć, bo wykrył przekręty dziennikarza po prywatyzacji dworca autobusowego w Odessie. Albo że w czasie zabójstwa Orłow już dawno nie pełnił funkcji zastępcy kierownika obiektu.

      Co prawda przy obu sprawach – o narkotyki i morderstwo - władze dawały dziennikarzowi szansę na ukręcanie łba sprawie. Jak pisze „Polityka”, w 2000 roku zażądano od niego 20 tys. dolarów, a potem pół miliona łapówki. Orłow miał w końcu polski paszport, był w USA, na pewno się dorobił. Tyle tylko, że dziennikarz nie miał praktycznie żadnych pieniędzy, bo ostatnie oszczędności stracił na nietrafionej inwestycji.
      • black_jotka Re: Ukraińskie sokoly 22.08.15, 17:30
        „Jestem wściekła – napisała na Facebooku Małgorzata Gosiewska, która towarzyszy Orłowowi w Odessie. - Poszłam po procesie, który się nie odbył, nad morze... z nadzieją na wyciszenie... Ale nie pomaga. Najgorsze jest poczucie bezsilności. Oni czują się totalnie bezkarni. Przed Ukrainą tzw. długi weekend. Jedni na urlopach, inni przygotowują się do święta niezależności. Tylko o jakiej niezależności mówimy, gdy lekceważy tu się dalej prawa człowieka?”

        Nie tylko Gosiewska jest zawiedziona. Na każdym procesie Orłowa w sądzie zjawiają się rzesze Ukraińców, wspierających dziennikarza i pomstujących na wymiar sprawiedliwości. Po tym, jak przerwano setną rozprawę, nieomal doszło do zamieszek. Ludzie nie chcieli wypuścić sędziów z sali, drogę siłą torowały służby porządkowe.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.08.15, 18:49
      Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał rodaków w Dniu Niepodległości do konsolidacji, która nie pozwoli Rosji na destabilizację sytuacji wewnątrz kraju. Ukraina obchodzi dziś 24. rocznicę uzyskania niepodległości.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.08.15, 18:52
      Z Netu... prezydent Komorowski przemawiał w Najwyższej Radzie Ukrainy, gwarantował swoją przyjaźń.
      A kilka godzin później ukraińscy parlamentarzyści uchwalili ustawę gloryfikującą UPA. W tym momencie zrozumiałem, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską. To, co się stało na Wołyniu, rzeź 100 tys. Polaków przez UPA trzeba mieć z tyłu głowy. Mojego wuja UPA zamordowała, przybijając widłami do drzwi stodoły. Z tego, co wiem, trzy dni umierał. Ich bestialstwo przekracza ludzką wyobraźnię. Hitlerowscy Niemcy tego nie wymyślili, co robili Ukraińcy. (…wink Zastanawiam się, na czym prezydent Poroszenko buduje przyszłość Ukrainy. Na krwiożerczym nacjonalizmie? Straszne to. Od dawna mówię, że Ukraińcy powinni wyzbyć się nacjonalizmów, bo jak się nie wyzbędą, to współpraca z Polską będzie bardzo trudna, a w zasadzie niemożliwa (gen. Skrzypczak)
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.08.15, 18:55
      Z Netu.... PAMIĘTAJMY TE SŁOWA:

      „Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy, albo będzie Ukraina albo lechicka krew po kolana, Polaków w pień wyciąć”. – R. Szuchewycz.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.08.15, 18:56

      Tylko Ya : Zoriana Konowalec, wolontariuszka ukraińskiego pułku Azow: "JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA, ALE ZGINĄĆ MUSI, JESZCZE POLAK UKRAIŃCOWI BUTY WYCZYŚCIĆ MUSI”.
      To są słowa jednej z wielu ukraińskich “patriotek”, osób które NASI POLITYCY (niezależnie od opcji) popieraja.
      To jest jakaś paranoja... separatyści WALCZĄ z banderowcami, My (nasi rządzący) ich nie popieramy bo to prorosyjscy separatyści, a czy owi separatyści w tak bezczely sposób plują nam w twarz, jak robi to ta ukraińska “patriotka” z Banderą i UPA w tle?
      N I E... więc czy czasem nie wypadało by, sprawdzić REALNIE, gdzie na Ukrainie jest nasz wróg, a gdzie sprzymierzeniec, nie tylko łykać brednie wylewajace sie z polskojezycznych mediów?
      Moze jeszcze słów kilka o tej s z m a c i e z Ukrainy...
      Skąd u tej młodej dziewczyny tyle nienawiści do Polski i Polaków? Najwidoczniej nauczyła się tego w organizacjach, w których działa. Jak długo polskie i ukraińskie władze będą przymykały oczy na nazistów z pułku Azow i Misanthropic Division? Dlaczego istnieje przyzwolenie na istnienie tych organizacji? Jako państwo sąsiadujące z Ukrainą i posiadające coraz większą mniejszość ukraińską, a także jako państwo wspierające Ukrainę, powinniśmy bacznie przyglądać się procesom zachodzącym w ukraińskim społeczeństwie. Niestety, póki co zarówno nasi politycy jak i dziennikarze zdają się nie zauważać problemu, a przecież pułk Azow liczy niemal tysiąc uzbrojonych i przeszkolonych ochotników, a także tysiące wolontariuszy i fanów z tak zwanego "cywilnego korpusu". Na Majdanie zaczynali od kilku osób, dziś są ich tysiące, ilu ich będzie za rok?
      Zarówni PO jak i PiS ( i reszta politycznych “elYt”wink wspiera obecną probanderowską Ukraine, jeśli nie chcemy by Ukraińcy majac za bohaterów UPA, Banderę i SS Galizien rosli w siłę, N I E głosować na polityków i partię będące w obecnym Parlamencie.
      P O G O N I C tych wiecznych nierobów i dopuścic do głosu tych, którzy chcą dbać o interesy Polski i Polaków, nie obcych nacji i korporacji.

      KOPIUJCIE TO I WKLEJAJCIE GDZIE SIE DA, czas naszych “przyjaciół” zza Sanu traktowac tak, jak oni nas.
      I DO ZOBACZENIA W PAŹDZIERNIKOWYCH WYBORACH!
      wink
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 24.08.15, 21:11
      Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ocenił, że nie jest potrzebny nowy format rozmów na temat konfliktu z Rosją. Podczas konferencji prasowej w Berlinie ukraiński prezydent stwierdził, że format normandzki czyli z udziałem Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji, oraz tak zwany format miński, są wystarczające. Zmianę formatu rozmów z normandzkiego na tzw. genewski proponował prezydent Polski Andrzej Duda.

      Po jakiego grzyba pomagac tej Ukrainie? Nienawidzacej Polski i Polakow? Po co?
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 24.08.15, 21:27
      Popi nawoływali do walki z Polakami, podczas nabożeństw odpuszczali idącym zabijać rizunom (ukr. Різун – rzeźnik) grzechy. Powszechną praktyką było świecenie w cerkwiach narzędzi mordu: siekier, pił, noży, bagnetów, kos, sierpów, drewnianych kołków. Niejednokrotnie popi sami chodzili z bandami UON-UPA, a wielu z nich brało czynny udział w masakrze.
      Podczas pacyfikacji jednej z kolonii polskich spędzono mogących jeszcze się poruszać do stodoły. Drzwi podparto od zewnątrz i podłożono ogień. Jednym z Ukraińców, który pilnował aby nikt nie uciekł, a nawet wrzucił do ognia uciekające dziecko, był pop z sąsiedniej wioski. Nazajutrz widziano go jak sprawował nabożeństwo.
      Przyzwolenie, a nawet zachęta ze strony Cerkwi oraz społeczności ukraińskiej powodowała coraz to większe rozpasanie band Stiepana Bandery oraz Tarasa Bulby (dwóch głównych przywódców ukraińskich). Coraz częściej w spacyfikowanych wioskach można było znaleźć dzieci przybite do ścian z napisem polskij orieł czy ogromne napisy Polska od morza do morza wypisane ludzką krwią na frontonach domów. Pijane bandy ubarwiały również płoty nabijając na kołki trupy
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 25.08.15, 18:58
      Ukraińska i polska strona omówią we wrześniu możliwość przyłączenia Warszawy do rozmów o uregulowaniu sytuacji w obwodach donieckim i ługańskim na wschodzie Ukrainy - oświadczył wiceszef administracji prezydenta Ukrainy ds. zagranicznych Kostiantyn Jelisiejew.
    • rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 30.08.15, 15:51
      To nie zmiana formuły rozmów ws. Donbasu była głównym tematem szczytu w Berlinie. Prawdziwa batalia toczy się dziś o zmiany w konstytucji Ukrainy. Tego oczekuje Zachód, licząc na uniknięcie eskalacji wojny w Donbasie. Niemcy i Francja okazały Ukrainie poparcie, ale ceną jest wypełnianie przez Kijów mińskiego porozumienia - nawet, gdy nie robi tego Rosja. Poroszenko taką cenę gotów jest zapłacić. Dlatego zaraz po berlińskim spotkaniu ogłoszono redukcję długów Ukrainy. Analiza Grzegorza Kuczyńskiego.

      Niewiele wskazuje na to, by szczyt Niemiec, Francji i Ukrainy w Berlinie (24 sierpnia) od początku był pomyślany jako spotkanie poświęcone zmianie formatu negocjacji ws. Donbasu. Choć sam skład uczestników tego wydarzenia świadczył o niczym innym, jak odejściu od osławionej formuły normandzkiej – zabrakło wszak Władimira Putina. Spotkanie w Berlinie to "przejściowy format trójstronny w ważnej sytuacji na wyraźne życzenie władz w Kijowie" - wyjaśniał jednak koordynator rządu Niemiec ds. kontaktów z Rosją Gernot Erler (SPD).
    • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 15:21
      Ukraińska milicja poinformowała, że w wyniku wybuchu, do którego doszło w poniedziałek po południu przed parlamentem w Kijowie, rannych zostało ponad 100 wojskowych i milicjantów, ochraniających jego siedzibę. Stan czterech osób jest ciężki. Są informacje o zabitych wśród sił bezpieczeństwa.
    • mala200333 Wojskowy Gwardii Narodowej Ukrainy zmarł w wyniku 31.08.15, 17:14
      Wojskowy Gwardii Narodowej Ukrainy zmarł w wyniku ran odniesionych podczas starć z demonstrantami, do których doszło w Kijowie. Wcześniej mer Kijowa Witalij Kliczko mówił, że "są informacje o zabitych wśród sił bezpieczeństwa". Ukraińska milicja poinformowała natomiast, że w wyniku wybuchu, najprawdopodobniej granatu, rannych zostało ponad 100 wojskowych i milicjantów, ochraniających siedzibę Rady Najwyższej. Ucierpieli też dziennikarze. - To prowokacja, za którą stoją nacjonaliści z partii Swoboda - mówi w rozmowie z WP jeden ze świadków zdarzenia.
    • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 17:33
      Żołnierz Gwardii Narodowej Ukrainy zmarł w wyniku ran odniesionych podczas zamieszek, które wybuchły w Kijowie, gdy parlament zatwierdził w pierwszym czytaniu zmiany w konstytucji na rzecz decentralizacji władzy, obejmującej także zajęty przez separatystów Donbas.
      • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 17:35
        Poprzedzająca zamieszki debata w sprawie decentralizacji toczyła się przy zablokowanym prezydium parlamentu, okrzykach "hańba" i wyjących syrenach. Przeciwko zmianie konstytucji wystąpiła m.in. Partia Radykalna deputowanego Ołeha Laszki, którego stronnicy zajęli miejsca przewodniczącego Rady Najwyższej i jego zastępców.

        Przeciwnicy prezydenckiego projektu zmian w ustawie zasadniczej oponują przeciwko umieszczonemu w nim zapisowi, który potocznie nazywany jest punktem o "szczególnym statusie" samorządów na opanowanych przez prorosyjskich separatystów obszarach Donbasu na wschodzie kraju. Uważają oni, że status ten osłabia suwerenność Ukrainy i jest na rękę Rosji.

        Ostatecznie decentralizację poparło w głosowaniu 265 posłów w liczącej formalnie 450 osób Radzie Najwyższej. By zmiany te zostały zapisane w konstytucji, w drugim, ostatnim czytaniu, które powinno odbyć się w grudniu, potrzebna będzie tzw. większość konstytucyjna, która liczy 300 głosów.

        Po ogłoszeniu wyników głosowania zebrani przed siedzibą parlamentu ludzie zaczęli rzucać petardami i podjęli próbę szturmu gmachu Rady Najwyższej. Chroniąca budynku milicja użyła pałek. Kilka osób odniosło wówczas obrażenia. Następnie demonstracja przekształciła się w bitwę.

        Po zamknięciu posiedzenia szef frakcji prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki Jurij Łucenko oświadczył, że zmiany w konstytucji w części dotyczącej decentralizacji będą mogły wejść w życie pod warunkiem, że Rosja i wspierani przez nią rebelianci zrealizują mińskie porozumienia pokojowe. Przewidują one m.in. wycofanie ciężkiego uzbrojenia z linii walk w Donbasie, utworzenie tam strefy buforowej i odzyskanie kontroli Ukrainy nad granicą z Rosją.

        - Jeśli do grudnia (prezydent Rosji Władimir) Putin i terroryści nie zrealizują porozumień mińskich, w projekcie konstytucji zostaną wprowadzone odpowiednie zmiany – powiedział dziennikarzom.

        - Zmiany w konstytucji pozwolą naszym zachodnim partnerom na wzmożenie nacisków na Rosję w celu wypełnienia ustaleń z Mińska – mówił deputowany Frontu Ludowego premiera Arsenija Jaceniuka Maksym Burbak.

        Prezydent Petro Poroszenko zapewniał wcześniej, że znajdujący się w przepisach przejściowych projektu zmian do konstytucji paragraf mówiący o "szczególnych zasadach funkcjonowania samorządu lokalnego w niektórych rejonach (powiatach) obwodów donieckiego i ługańskiego" nie oznacza, iż na terytoriach zajętych przez separatystów będzie obowiązywał jakiś specjalny porządek. - Ukraina była, jest i będzie państwem unitarnym i projekt zmian w konstytucji nie może przewidywać żadnego specjalnego statusu Donbasu. Niczego takiego w projekcie nie ma - mówił.

        W ramach decentralizacji władzy istniejące obecnie na Ukrainie władze obwodowe, rejonowe, miejskie i wiejskie zostaną odpowiednio zastąpione przez władze: regionalne, powiatowe i gminne, czyli tzw. hromady. W regionach i powiatach wprowadzona zostanie instytucja prefekta, który będzie dbał o interesy państwa na poziomie lokalnym. W Kijowie podkreśla się, że zmiany te wzorowane są na rozwiązaniach stosowanych w Polsce.

        Decentralizacja ma polegać przede wszystkim na przekazaniu wspólnotom lokalnym ogromnego obszaru kompetencji i środków finansowych, którymi dysponuje obecnie urząd prezydencki oraz rząd. - Będzie ona także jeszcze jednym cywilizacyjnym czynnikiem, który będzie nas odróżniał od sąsiadów w obozie postradzieckim. Decentralizacja zbliży nasz system do systemów europejskich – zaznaczył w lipcu Poroszenko.

        Reforma przewiduje także przekazanie na poziom lokalny środków finansowych, które teraz rozdzielane są ze szczebla centralnego. Poroszenko informował, że decentralizacja uzyskała poparcie m.in. Komisji Weneckiej Rady Europy oraz Rady Rozwoju Regionalnego, w której zasiadają przedstawiciele władz lokalnych Ukrainy.
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 17:38

      Ostatni Białas : Jakże pięknego dnia 31 sierpnia, roku 2015, UPA-ina praktycznie przestała istnieć.

      Dalsze nazywanie tego czegoś "Państwem" jest niepoważne. Na chwile obecną nie można podać granic terytorialnych tego czegoś, nie można jasno określić kto sprawuje władzę oraz nie sposób określić ustroju państwowego w tym czymś co polskojęzyczne clowny nazywają "Ukrainą". To pseudo państwo, od początku do końca twór sztuczny już nie istnieje, czy się to komuś podoba czy nie. Teraz musimy uważać bo zdziczali banderowcy są wkurzeni i głodni, zgadnijcie na kogo najchętniej rzuciliby się z widłami i siekierami?
      • seremine Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 17:39
        Z Netu... Taka historia…
        Mieszkaniec Kijowa, który już od pięciu lat mieszka i pracuje w Doniecku. Ale zameldowany jest nadal w Kijowie.
        Dzwoni mu komórka - komisja poborowa z Kijowa. Mówią, żeby się stawił z dwoma kompletami bielizny, łyżką i kubkiem. Chłop zdezorientowany odpowiada:
        - No ale ja tak w ogóle nie jestem w Kijowie i już od jakiegoś czasu jestem na froncie…
        Z drugiej strony ktoś zaskoczony pyta:
        - Gdzie? Kiedy powołany do wojska? Jaka jednostka? Kto dowodzi?
        Ten na to:
        - Jestem ochotnikiem. Dywizja górnicza. Pospolite ruszenie DRL…
        Pauza… I nieśmiałe pytanie:
        - A kiedy będzie pan w Kijowie?
        Chłop wybuchnął śmiechem:
        - Jak tylko tu się ogarniemy - od razu walimy do was! Stawię się na pewno!
        • seremine Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 17:52
          Niespotykany wcześniej nacisk Zachodu na przyjęcie przez Ukrainę poprawek do konstytucji wywołuje coraz większy opór wśród ukraińskich polityków. Przeciwnicy zmian mówią o "pełzającej federalizacji" państwa – federalizacji, którą usiłuje narzucać Rosja, a którą Kijów oficjalnie wciąż odrzuca. Poroszenko mówi o decentralizacji państwa, ale krytycy wskazują, że w poprawkach jest mowa o szczególnym sposobie ustanowienia lokalnego samorządu nie dla wszystkich obwodów, a tylko dla wydzielonych rejonów dwóch konkretnych obwodów. I to tych okupowanych. Wprowadzone 16 lipca zmiany cytowana wcześniej Syrojed (Samopomoc) określa mianem konia trojańskiego. Stanowią one m.in., że "kształt lokalnego samorządu w określonych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego ustalony zostanie w odrębnej ustawie". Syrojed twierdzi, że projekt "odrębnej ustawy" już jest i daje Rosji wszystko, czego chciała: samorząd dla obszarów opanowanych przez rebeliantów wraz z własną milicją oraz uprzywilejowanymi relacjami z Rosją.

          Faktem jest, że sam zapis w konstytucji nie będzie nadawał autonomii, potrzebna będzie do tego specjalna ustawa. Ale to tykająca polityczna bomba, która może eksplodować za rok, dwa, pięć czy nawet 10 lat. Nawet jeśli teraz nie ma w Radzie Najwyższej większości do nadania Donbasowi autonomii, to nikt nie zagwarantuje, jaki układ sił będzie w kolejnych kadencjach. A po przyjęciu obecnego projektu zmian konstytucyjnych, do nadania autonomii Donbasowi nie trzeba będzie już zmieniać ustawy zasadniczej (minimum 300 głosów), tylko wystarczy zwykła ustawa (226 głosów).
    • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 31.08.15, 20:12
      Projekt zmian konstytucji na Ukrainie wywołał gorący spór polityczny, który przerodził się w tragedię. Protesty pod Radą Najwyższą zakończyły się eksplozją granatu, który został rzucony przez demonstrantów w kierunku kordonu Gwardii Narodowej ochraniającej budynek. W wybuchu zostało rannych kilkadziesiąt osób i zginął co najmniej jeden członek Gwardii. W rozmowie z WP, dr Łukasz Adamski z Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, nie wyklucza, że za atakiem może stać rosyjski prowokator.
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 01.09.15, 15:52
      W opracowanym przez rząd w Kijowie projekcie nowej doktryny wojennej Ukrainy jako główny przeciwnik i agresor wymieniona została Rosja – oświadczył dziś premier Arsenij Jaceniuk. Podkreślił, że w dotychczasowych doktrynach nie było mowy o wrogich dla Ukrainy państwach.
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 01.09.15, 23:38
      Nie widzę możliwości pozostania w koalicji, która faktycznie została zniszczona rękami prezydenta Petra Poroszenki – oświadczył przywódca Partii Radykalnej Ołeh Liaszko. Polityk ogłosił o przejściu do opozycji po wczorajszym głosowaniu nad poprawkami do konstytucji w sprawie decentralizacji władzy na Ukrainie. Wcześniej eksperci w Kijowie przewidywali, że zaproponowane przez Poroszenkę zmiany do ustawy zasadniczej spowodują "pęknięcia" w prozachodniej większości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja