jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 19:55 W cieniu zamachów w Europie oraz geopolitycznej batalii na polach Syrii po cichu toczy się gra o Ukrainę. Kijów pozbył się już wszystkich asów, zaś Berlin wyraźnie pokazuje karty Moskwie. Dotychczas Ukraina potrafiła oprzeć się niemieckiej presji, bo i tak decyduje głos Amerykanów. Jednak dziś wiele wskazuje na to, że również Waszyngton chce jak najszybciej zakończyć konflikt z Moskwą o Ukrainę. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 19:56 Interweniując w Syrii ? dla Moskwy froncie o drugorzędnym znaczeniu w porównaniu z Ukrainą ? Putin zmusił USA i Europę do współpracy. Efekty widać w negocjacjach na temat przyszłości Donbasu. Kreml działa tu dwutorowo: w formacie normandzkim (z Niemcami i Francją) oraz bezpośrednio, rozmawiając z USA. To tutaj zapadają strategiczne decyzje, które później próbuje się realizować na forum "normandzkiej czwórki". Rozumiemy, że decydujący wpływ na stanowisko Kijowa mają USA, które, w istocie rzeczy "kierują" tam życiem codziennym. Toteż jako pragmatycy współdziałamy nie tylko z naszymi francuskimi i niemieckimi partnerami w ramach tzw. formatu normandzkiego, lecz współpracujemy także z Amerykanami Siergiej Ławrow Dotychczas mińskie porozumienie z lutego 2015 r. przynosiło Ukrainie więcej korzyści niż strat. Sankcje doskwierają Rosji, był czas na odbudowę armii, zaczęły się ? choć bardzo wolno ? jakieś reformy. Przerwanie działań wojennych, wycofanie ciężkiej broni, zamrożenie konfliktu oznaczały klęskę forsowanego wiosną 2014 r. przez Kreml projektu Noworosji. Ale czas mija i zwiększa się presja, by Kijów wypełnił polityczne punkty porozumienia. A te nie są dla Ukrainy korzystne. Co gorsza, Rosji udało się zamienić kolejność wypełniania punktów rozejmu. Teraz pierwsi muszą pójść na ustępstwa Ukraińcy, bez gwarancji, że później zrobi to Rosja. A więc najpierw amnestia dla rebeliantów, lokalne wybory i autonomia części Donbasu, a dopiero potem jej demilitaryzacja i oddanie kontroli nad granicą Kijowowi. Taktyka Kremla przynosi efekty. Rosja pozbyła się piętna agresora (dziś zachodni dyplomaci już regularnie jako strony konfliktu wymieniają Kijów i rebeliantów, czyli potwierdzają rosyjską narrację o wojnie domowej na Ukrainie) i używa Zachodu do nacisków na Kijów. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 19:57 Gdyby nie zachodnie sankcje i kryzys ekonomiczny w Rosji, Putin dawno zamroziłby konflikt w Donbasie, tak jak w Południowej Osetii, Abchazji czy Naddniestrzu. To by poważnie utrudniło, jeśli nie uniemożliwiło, zbliżenie Ukrainy z Zachodem i destabilizowało ją tak, jak destabilizowane są od lat Gruzja i Mołdawia. Jednak Kreml chce inaczej rozwiązać problem donbaski, bo po pierwsze ? zależy mu na całej Ukrainie, a po drugie ? szkoda pieniędzy na zrujnowany region. Moskwa wspomaga istnienie "republik ludowych" sumą ponad 1 mld dolarów rocznie. Putin chce ten ciężar zrzucić na barki władz w Kijowie, a przy okazji na trwałe wszczepić "wirus donbaski" do ukraińskiego organizmu państwowego. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 19:58 Służyć temu mają amnestia dla rebeliantów oraz wybory w "republikach ludowych" uznane przez ukraiński rząd. Ze swej strony Moskwa odwoła zaś obecnych liderów separatystów w rodzaju Aleksandra Zacharczenki czy Igora Płotnickiego, zastępując ich nowymi "cywilami" akceptowanymi przez Zachód i Kijów. Formalnie zgodzą się podlegać ukraińskim władzom, a jednocześnie będą wypełniać instrukcje z Moskwy. "Republiki ludowe" (doniecka i ługańska) wrócą w skład państwa ukraińskiego, co oznaczać jednak będzie finansową odpowiedzialność za nie Kijowa (choć większość pieniędzy wyłoży zadowolona z "końca wojny" UE), ale też uzyskanie przez donbaskie elity prawa do zasiadania w parlamencie narodowym. Biorąc pod uwagę historię wyborów, liczebność elektoratu w Donbasie i ogromną tam popularność prorosyjskiego Bloku Opozycyjnego ? jego frakcja w Radzie Najwyższej stanie się wystarczająco liczna, żeby nie dało się bez niej sformować koalicji, a co najmniej by mogła blokować zmiany w konstytucji. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 20:01 www.tvn24.pl W ten sposób do Kijowa wróci silny obóz promoskiewski, zdolny wpływać na strategiczne decyzje państwa. Zaś w przyszłości ? i to nawet niedalekiej ? mógłby on przejąć władzę. Tak oto plan Moskwy, którego pierwszym ważnym krokiem jest przeprowadzenie wyborów w Donbasie, doprowadziłby co najmniej do zablokowania zbliżenia Ukrainy z Zachodem. Ręczne sterowanie Przez wiele miesięcy negocjacje w formatach określonych w Mińsku w lutym 2015 r. nie przynosiły przełomu. Rozmowy nabrały dynamiki dopiero w styczniu 2016 r. ? gdy Putin przeszedł do realizacji zmodyfikowanych planów wobec Ukrainy. Ich kluczowym punktem jest przeprowadzenie w okupowanej części Donbasu wyborów (poza faktyczną kontrolą Kijowa). Mają one otworzyć drogę do powrotu regionu pod formalną władzę Kijowa, przy utrzymaniu tam jednak dominujących wpływów Moskwy. Na początku roku doszło do dwóch znamiennych zmian w ekipie rosyjskich negocjatorów. Od kluczowych zadań w sprawie Donbasu odsunięto doświadczonych dyplomatów, a zastąpili ich zaufani ludzie Putina. Władisław Surkow zastąpił wiceministra spraw zagranicznych Grigorija Karasina w kontaktach z Departamentem Stanu USA, zaś Borys Gryzłow został przedstawicielem Rosji w tzw. grupie kontaktowej, która regularnie zbiera się w stolicy Białorusi, by negocjować warunki realizacji kolejnych punktów porozumienia mińskiego. Zajął miejsce Azamata Kulachmetowa, byłego ambasadora Rosji w Syrii. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 20:01 Surkow to od wielu lat jeden z najbliższych współpracowników Putina. Niegdyś opracował koncepcję "suwerennej demokracji", która stanowi model rządów w putinowskiej Rosji. Potem, podczas kryzysu na Ukrainie, był pośrednikiem między Kremlem a Wiktorem Janukowyczem. Wreszcie wiosną 2014 r. odpowiadał za wybuch rebelii w Donbasie. Z kolei Borys Gryzłow, były szef MSW i były szef Dumy, teraz zasiada jako stały członek w Radzie Bezpieczeństwa Rosji. Obaj, Surkow i Gryzłow, są na czarnej liście UE, USA i Ukrainy. Mimo to rozmawiają z nimi i zachodni dyplomaci, i ukraiński prezydent. Putin wykorzystuje kryzys polityczny w Kijowie i słabości Poroszenki, który traci gwałtownie popularność i jest ostro atakowany przez opozycję. Oddelegowanie Borysa Gryzłowa do tzw. grupy kontaktowej oznacza nawiązanie przez Kreml bezpośredniego kanału dialogu z Poroszenką. 11 stycznia Gryzłow wylądował w Kijowie ? choć formalnie jest na Ukrainie persona non grata. Borys Gryzłow - od wielu lat wierny wykonawca poleceń Putina / Źródło: kremlin.ru Podczas rozmowy w cztery oczy Gryzłow miał Poroszence przedstawić "mapę drogową" realizacji Mińska-2. Po kolei: amnestia generalna dla rebeliantów, uzgodnienie z rebeliantami i uchwalenie ustawy o wyborach, uznanie przez Kijów wyników wyborów w Donbasie, uchwalenie prawa o "specjalnych procedurach dla lokalnego samorządu", wprowadzenie tych zapisów do konstytucji. Po spełnieniu tych warunków Kijów miałby odzyskać kontrolę nad granicą, a Rosja mogłaby rozmawiać z UE o zniesieniu sankcji. Oczywiście Poroszenko nie może przyjąć takich warunków, więc ledwo Gryzłow odleciał do Moskwy, ukraiński prezydent wystąpił w telewizji i przedstawił własną "mapę": odpowiednio długi okres całkowitego zawieszenia broni, wycofanie nielegalnie stacjonujących sił, przywrócenie kontroli Ukrainy nad granicą. Dopiero wtedy i tylko wtedy wybory. Pierwsza misja Gryzłowa nie przyniosła sukcesu, ale tego Putin mógł się spodziewać. Na Kremlu wiedzą, że do zmiany stanowiska Poroszenkę może zmusić tylko Zachód, a dokładniej mówiąc, Amerykanie. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 20:02 ijów gra na czas, chcąc opóźnić niekorzystne dla niego decyzje. Ostatnio sięgnął do kwestii zapewnienia bezpieczeństwa podczas wyborów. Dlatego należy powołać międzynarodową misję policyjną ? przekonuje Ukraina. Niemcy chłodno przyjęli ten pomysł, a poza tym nie da się go zrealizować w ramach OBWE, bo weto zgłosi Moskwa. Pozycję Kijowa pogarsza fakt, że już raz nie dotrzymał terminu obiecanego Zachodowi. Ustawa o wyborach miała być przyjęta w grudniu ub.r., a same wybory miały się odbyć w marcu tego roku. Teraz Poroszenko dostał jasny sygnał, że kolejna zwłoka nie ujdzie płazem. Nowe terminy to przyjęcie ustawy o wyborach w Donbasie do końca marca, a wybory najpóźniej w czerwcu. W przeciwnym razie UE może zdjąć sankcje z Rosji ? jeszcze w czerwcu albo w grudniu. Byłaby to kara dla Kijowa za niewypełnianie porozumień mińskich. Opiniotwórczy tygodnik "Dzerkało Tyżnia" ujawnia kulisy gry wokół ustawy o wyborach. Podobno Poroszenko zlecił zaufanemu współpracownikowi przygotowanie projektu ustawy w porozumieniu z Berlinem i Paryżem. Wszystko toczy się w tajemnicy, a Kijów myśli, że Moskwa nie zna tych planów. Tymczasem, jak twierdzi informator "Dzerkała Tyżnia", Niemcy i Francuzi nie tylko dzielą się z Rosjanami wiedzą na temat przygotowywanej ustawy, ale wręcz konsultują z Moskwą poszczególne zapisy projektu. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 20:03 Poroszenko znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Jeśli spróbuje przepchnąć ustawę, która pozwoli ogłosić przez Zachód i Rosję wybory w Donbasie za legalne, może dojść do nowej fali zamieszek i kryzysu politycznego. Realizacja obecnych oczekiwań "normandzkiej trójki" może się dla Poroszenki skończyć zupełną utratą zaufania społecznego i poparcia w parlamencie. W efekcie prezydent może stać się zakładnikiem obozu prorosyjskiego. Straci też Ukraina, bo "powrót" okupowanej części Donbasu pod jurysdykcję Kijowa w forsowanej dziś przez Moskwę i Berlin formule oznacza zainfekowanie państwa "wirusem donbaskim". Jeśli zaś Poroszenko nie spełni oczekiwań Berlina (i Moskwy), oficjalnie zostanie ogłoszony winnym fiaska realizacji porozumienia mińskiego, a w UE uznają, że mają rozwiązane ręce i mogą znosić sankcje wobec Moskwy. Dla Ukrainy to też fatalny scenariusz. Ten wariant jest dziś bardziej prawdopodobny, bo prezydent może mieć w parlamencie problem ze zebraniem zwykłej większości dla uchwalenia ustawy wyborczej. Dlatego Poroszenko może próbować pozbyć się odpowiedzialności za dalszy rozwój wypadków. Według "Dzerkała Tyżnia" prezydent rozważa ogłoszenie referendum w sprawie autonomii okupowanej części Donbasu. Najprawdopodobniej Ukraińcy powiedzieliby w takim głosowaniu "nie". A wtedy Poroszenko mógłby się zasłonić wolą narodu i tak przed Zachodem tłumaczyć się z niewypełnienia porozumienia mińskiego. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 20:04 eusztam 9 godzin temu Tak właśnie wygląda pomoc międzynarodowa... Jak to mówią: "umiesz liczyć, licz na siebie". Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 02.04.16, 20:04 sugar_brain_piter 11 godzin temu Minelo okienko pomocy dla Ukrainy. Tak wlasnie dzialaja kraje Europy - dwulicowo. Podwojne standardy takie same jak u Obamy. Nie to zeby druga strona byla lepsza, ale przynajmniej nie udaja aniolkow. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 05.04.16, 22:22 Mogę dziś ogłosić wspólne stanowisko naszej siły politycznej. Przechodzimy do demokratycznej, proeuropejskiej opozycji - powiedziała Tymoszenko po konferencji swojej partii we Lwowie. Przywódczyni Batkiwszczyny zapowiedziała walkę przeciwko "staremu systemowi" i połączeniu ekipy, która przyszła do władzy po protestach na Majdanie z przełomu 2014 i 2015 roku z "oligarchiczną mafią". - Idziemy do boju przeciwko rujnowaniu gospodarki Ukrainy i przeciw niszczeniu życia każdej ukraińskiej rodziny - mówiła była premier, cytowana przez swoje służby prasowe. Tymoszenko poinformowała jednocześnie, że jej partia nadal będzie popierała w parlamencie korzystne dla państwa inicjatywy ustawodawcze. Oceniła także, że przejście do opozycji jest jedynym wyjściem możliwym dla Batkiwszczyny w obecnej sytuacji. - Inaczej moglibyśmy stać się przykrywką dla tego bałaganu, z którym mamy do czynienia za kulisami - podkreśliła. Kryzys polityczny na Ukrainie trwa od lutego i spowodowany jest utratą poparcia parlamentarnego dla rządu obecnego premiera Arsenija Jaceniuka. W Kijowie od tygodni trwają rozmowy o nowej koalicji rządowej, jednak dotychczas nie przyniosły one efektów. Negocjacje koalicyjne prowadzi prezydencki Blok Petra Poroszenki i Front Ludowy Jaceniuka. W rozmowach uczestniczyła także Batkiwszczyna Tymoszenko, jednak nie doszła ona do porozumienia z pozostałymi partnerami. Według obserwatorów była premier liczy, że na Ukrainie odbędą się wcześniejsze wybory parlamentarne. W niedzielę prezydent Poroszenko zażądał od parlamentu, by koalicja została powołana w jak najkrótszym czasie. W wywiadzie telewizyjnym szef państwa dał do zrozumienia, że jeśli to nie nastąpi, podejmie decyzję o rozwiązaniu parlamentu. Wcześniej Poroszenko wielokrotnie wypowiadał się przeciwko wcześniejszym wyborom. Argumentował, że mogą zachwiać one sytuacją w kraju w związku z konfliktem, który Ukraina toczy w swych wschodnich obwodach z prorosyjskimi separatystami oraz zaszkodzić współpracy Kijowa z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 06.04.16, 21:57 Holendrzy odrzucili w referendum umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina W dzisiejszym referendum w Holandii 64 proc. głosujących odrzuciło umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina, za jej przyjęciem opowiedziało się 36 proc. - wynika z exit polls. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 06.04.16, 22:02 Według "Panama Papers", prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zakładał firmy w rajach podatkowych w czasie, gdy piastował już urząd szefa państwa. Nie wskazał ich także w oświadczeniach majątkowych. Co więcej, robił to w czasie, gdy na wschodniej Ukrainie toczyły się ciężkie walki z prorosyjskimi separatystami i wspierającą ich armią rosyjską. "21 sierpnia 2014 roku w wyniku intensywnych ostrzałów z rosyjskiej broni, zginęło 21 ukraińskich żołnierzy, a wydarzenia tych dni otrzymają wkrótce nazwę "kotła iłowajskiego". "Właśnie tego dnia oficjalnie zarejestrowano holding Poroszenki na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych" - można przeczytać w opracowaniu dokumentów. Państwowa Służba Fiskalna Ukrainy zapowiedziała we wtorek, że zajmie się doniesieniami z "Panama Papers". Z kolei Poroszenko w poniedziałek zapewnił, że jest niewinny, a od czasu prezydentury nie kontroluje swoich biznesów i przekazał je innym podmiotom. "Po objęciu stanowiska prezydenta odszedłem od zarządzania swoimi aktywami, przekazując je odpowiednim firmom konsultingowym i prawnym. Oczekuję, że udzielą one prasie ukraińskiej i międzynarodowej wyczerpujących wyjaśnień" - napisał na Facebooku. Komentatorzy w Kijowie mówili PAP-owi, że afera raczej nie zaszkodzi Poroszence. - Szczerze mówiąc nie rozumiem, czemu ma służyć ta cała kampania wokół Poroszenki. Nie widzę w tym żadnego bezprawia. Wszyscy przecież wiedzą, że prezydent jest właścicielem ogromnej fabryki i że jej struktury są niejasne, ale właśnie tak prowadzi się na Ukrainie biznes - mówił Ołeksa Szałajski z portalu "Naszi Hroszi" (Nasze Pieniądze), który zajmuje się śledzeniem korupcji wśród urzędników państwowych. Dziennikarz uważa też, że inicjatywa wszczęcia procedury impeachmentu wobec Poroszenki, wysunięta przez Partię Radykalną deputowanego Ołeha Laszki, nie ma szans na realizację, bo nieumieszczenie aktywów w oświadczeniu majątkowym nie podlega tej procedurze Odpowiedz Link
jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 10.04.16, 17:21 Arsenij Jaceniuk rezygnuje ze stanowiska Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk poinformował, że ustępuje ze stanowiska szefa rządu - podały ukraińskie stacje telewizyjne. Oficjalnie złoży dymisję w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy w najbliższy wtorek. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 10.04.16, 17:25 Wyraził nadzieję, że po jego dymisji nie dojdzie do destabilizacji sytuacji w kraju i w jak najkrótszym terminie powołany zostanie nowy rząd. Na jego szefa typowany jest obecny przewodniczący parlamentu Wołodymyr Hrojsman. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 10.04.16, 17:33 nie ma i nie będzie rządu działającego dla dobra Narodu i państwa. To kraj przesiąknięty na wskroś korupcją, bandytyzmem i alkoholizmem. Zdegenerowana moralnie ludność nie jest w stanie wybrać kogokolwiek uczciwego. Każdy kradnie i kombinuje. Ci na dole żeby przeżyć, a ci na górze żeby kupić kolejną willę w Szwajcarii. Ukraina to państwo czwartego świata. Rozkradzione, zdeprawowane, pogrążone w alkoholizmie i mafijnych rozgrywkach.Do tego ostatnimi czasy koszmarnie zadłużone. Tak na prawdę, to tego państwa już nie ma. Jest obszar rządzony i rozkradanyprzez zachodnie koncerny, oligarchów i mafiozów. z Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 10.04.16, 17:38 ~tqq : Na Ukrainie nie ma i nie będzie rządu działającego dla dobra Narodu i państwa. To kraj przesiąknięty na wskroś korupcją, bandytyzmem i alkoholizmem. Zdegenerowana moralnie ludność nie jest w stanie wybrać kogokolwiek uczciwego. Każdy kradnie i kombinuje. Ci na dole żeby przeżyć, a ci na górze żeby kupić kolejną willę w Szwajcarii. Ukraina to państwo czwartego świata. Rozkradzione, zdeprawowane, pogrążone w alkoholizmie i mafijnych rozgrywkach.Do tego ostatnimi czasy koszmarnie zadłużone. Tak na prawdę, to tego państwa już nie ma. Jest obszar rządzony i rozkradany przez zachodnie koncerny, oligarchów i mafiozów. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 10.04.16, 17:39 ~tqq : Na Ukrainie nie ma i nie będzie rządu działającego dla dobra Narodu i państwa. To kraj przesiąknięty na wskroś korupcją, bandytyzmem i alkoholizmem. Zdegenerowana moralnie ludność nie jest w stanie wybrać kogokolwiek uczciwego. Każdy kradnie i kombinuje. Ci na dole żeby przeżyć, a ci na górze żeby kupić kolejną willę w Szwajcarii. Ukraina to państwo czwartego świata. Rozkradzione, zdeprawowane, pogrążone w alkoholizmie i mafijnych rozgrywkach.Do tego ostatnimi czasy koszmarnie zadłużone. Tak na prawdę, to tego państwa już nie ma. Jest obszar rządzony i rozkradany przez zachodnie koncerny, oligarchów i mafiozów. Niestety Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 11.04.16, 22:54 Wołodymyr Hrojsman odmawia przyjęcia teki premiera Ukrainy - Rozmowy o nowym rządzie na Ukrainie wstrzymane - Przewodniczący parlamentu Wołodymyr Hrojsman odmawia objęcia stanowiska premiera - O sprawie doniosły ukraińskie media, powołując się na uczestników negocjacji Madry czlek. Po co mu ten szajs. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 12.04.16, 15:28 Wczoraj wieczorem media poinformowały jednak, że rozmowy o nowym rządzie na Ukrainie zostały wstrzymane, gdyż Hrojsman nie akceptuje proponowanego składu rządu. Dzisiaj pojawiły sie informacje, że Wołodymyr Hrojsma zgodził się na objęcie tej funkcji, a większość parlamentarna ma niezbędne 226 mandatów. - Na Ukrainie mają miejsce bardzo trudne reformy. Ludzie są zmęczeni i wściekli ? mówi w rozmowie z Onetem nasz dziennikarz zajmujący się tematyką Wschodu, Marcin Wyrwał. Nasz rozmówca podkreślił, że roszady na stanowisku premiera Ukrainy jest zwykłym zabiegiem "pod publiczkę". - Jaceniuk jest tam naprawdę znienawidzony. Wyrzuca się go, zmienia na kogoś nowego i pokazuje się obywatelom, że przychodzi ktoś nowy i robi fajniejsze rzeczy ? dodaje. Tymczasem, według Wyrwała, zmiany na fotelu premiera to będzie kontynuacja.- Partia Jaceniuka pozostaje z partią Poroszenki w koalicji. Razem "pchają ten wózek" ? dodał. - Nie można zapominać, że Ukraina nie wyzwoliła się z układu oligarchicznego. Pamiętajmy, że Poroszenko jest szóstym pod względem bogactwa człowiekiem na Ukrainie. W to wszystko są jeszcze wplecione interesy oligarchów. Rząd Ukrainy to gra interesów publicznych i oligarchów - zaznacza. Marcin Wyrwał wymienia jeszcze jedną rzecz, która budzi niepokój władz. - Frustracja społeczna narasta. Tam ludzie pamiętają o Majdanie. Mam nadzieję, że nie dojdzie do trzeciego Majdanu, bo to byłby dramat. Na Ukrainie jest bardzo dużo ludzi, którzy walczyli na froncie w Batalionach Ochotniczych i teraz są w strasznej sytuacji. Oni mają poczucie, że zostali zdradzeni ? podkreśla nasz dziennikarz. Dodaje także, że to są ludzie, którzy potrafią posługiwać się bronią i którzy bardzo często mają tę broń. Czy Rosja może w jakikolwiek sposób wykorzystać obecne zamieszania u naszego sąsiada? - W przypadku Rosji nic nie jest wykluczone, włącznie z najazdem ? mówi Wyrwał, podkreślając jednak, że taka ewentualność wydaje się jednak mało prawdopodobna. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 12.04.16, 15:29 Wyrwał zwraca jednak uwagę na sytuację panującą na wschodzie Ukrainy. - Sytuacja w Donbasie ulega zaostrzeniu. Tam ginie kilka osób dziennie. W ciągu ostatnich dwóch tygodni doszło do ponad 150 ataków, np. ostrzałów artyleryjskich, czy snajperskich. Tam cały czas jest wojna ? mówi. Kolejną kwestią, która wywołuje rozgoryczenie zarówno w elitach władzy, jak i w społeczeństwie jest wynik referendum w Holandii. Wstępne wyniki holenderskiego referendum wskazują, że przeciwko umowie z Ukrainą było 61 proc. głosujących, a poparło ją 38 proc. Referendum jest ważne, bo frekwencja przekroczyła 30 proc. Premier Holandii Mark Rutte zapowiedział po głosowaniu, że jego rząd może ponownie rozważyć kwestie związane z ratyfikowaniem umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. - Politycy robią dobrą minę do złej gry. Publicznie mówią: "referendum w Holandii nas nie zastopuje, idziemy dalej tą samą drogą w kierunku Europy". Ale to był dla nich cios. Sami obywatele odbierają to jako zdradę ze strony Europejczyków ? kończy Marcin Wyrwał. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 12.04.16, 15:36 Ukraina w agonii. Kolejna porażka amerykańskiego scenariusza siłowej "zmiany reżimu". Poroszenko na każdym zabitym w Donbasie ( 50.000 ludzi) zarobił 2.000 $ co dało mu 100.000.000 $. Tyle zarobił ukraiński prezydent na wojnie. To normalne ? W normalnym kraju nie, w faszystowskim jak najbardziej tak. Co czeka Ukrainę. Chaos skrzyżowany z chaosem. Wcześniejsze wybory oznaczają ekstremalną polaryzację, bo z jednej strony wygra Blok Opozycyjny ale silniejszą pozycję zdobędą neonaziści. To oznacza brak możliwości rządzenia na Ukraina przez kogokolwiek i wojnę domową. Niestety oznacza to, że jedynym wyjściem dla Banderowców jest uderzyć na Donbas i Krym. Skończy to sie interwencją Rosji, która przećwiczyła już działania wojenne w Syrii i niestraszne jej są dodatkowe sankcje. Niedobitki Banderowców schronią się w Bieszczadach w Polsce i w Puszczy Białowieskiej i zaczną się napady, rabunki i zamachy. Tak sie odpłaci Poroszenko - Dudzie za dar 4 mld złotych. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 12.04.16, 15:39 właśnie przed chwilą parlament ukraiński ogłosił bezterminowe zawieszenie spłacania przez Ukrainę zagranicznego długu wobec Rosji, czyli Ukraina Z B A N K R U T O W A Ł A Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 12.04.16, 15:44 ~aniechich do piotrdab1: Z deklaracji finansowych Poroszenki wynika, że od czasu gdy objął stanowisko prezydenta Ukrainy wzbogacił się o 100 mln dolarów. W Donbasie zginęło około 50 tys ludzi. Kalkulacja jest prosta. Poza tym w ostatnich 2 latach głównym biznesem Poroszenki nie są "kanfiety" czyli cukierki ale HANDEL BRONIĄ. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 13.04.16, 22:00 Hrojsman nowym premierem Ukrainy? "Koalicja zatwierdziła" ? Ukraińska koalicja parlamentarna zatwierdziła kandydaturę Wołodymyra Hrojsmana na premiera ? Oczekuje się dymisji dotychczasowego premiera Arsenija Jaceniuka ? Do zmiany na stanowisku premiera ma dojść w czwartek Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 15.04.16, 17:27 "FT": sytuacja na Ukrainie dużo bardziej niebezpieczna niż po "Pomarańczowej rewolucji" ? Sytuacja na Ukrainie jest dużo bardziej niebezpieczna niż po "Pomarańczowej rewolucji" ocenia "Financial Times" ? Rosja robi jednak wszystko, co może, by zdestabilizować sytuację w sąsiednim państwie ? Porażka prozachodnich władz w Kijowie mogłaby zapewnić Moskwie sukces w jej geopolitycznych zmaganiach ? 38-letni Hrojsman, który objął urząd premiera może być mniej skłonny do reform niż jego poprzednik ? Przyszłość ukraińskiej niepodległości zależy od wizji i odwagi rodzimych elit politycznych - ocenia autor analizy Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 16.04.16, 23:55 korumpowane milicja i prokuratura. Fabrykowane oskarżenia i wymuszanie zeznań torturami. Bezkarność wysoko postawionych działaczy i kompletny brak ochrony zwykłego obywatela. Wzrost przestępczości, cenzura w mediach, polityczne rozgrywki - co zostało po słynnej "pomarańczowej rewolucji"? Z kraju, który pretendował do wstąpienia w szeregi Unii Europejskiej, Ukraina stała się siedliskiem wojny i rozpadu. W reportażu "Zabić smoka. Ukraińskie rewolucje" Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, reporterka specjalizująca się w sprawach wschodnich, przedstawia rewoltę z perspektywy jej uczestników: walczących na Majdanie, zmagających się z bezdusznym systemem i pogrążonych w coraz większym chaosie. Pokazuje, jak żyją zwykli ludzie, dotknięci tragedią śmierci, cierpienia i zawiedzionych nadziei na zmianę. W państwie, gdzie nieustannie trwa jakaś wojna i gdzie na każdego obywatela można znaleźć paragraf. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 17.04.16, 00:55 Ot kiedys... Po "pomarańczowej rewolucji" w 2005 roku Ukraina była na ustach całego świata. Zwycięski prezydent Juszczenko obiecywał rodakom zmianę: koniec rządów skorumpowanych, zorientowanych na Rosję polityków. Zapowiedzi te wzmacniała sama twarz prezydenta, naznaczona śladami po truciźnie, jaką aplikowali mu potajemnie polityczni przeciwnicy. Juszczenko bezwiednie przyjmował najbardziej toksyczny typ dioksyn, które według ustaleń ekspertów musiały powstać w warunkach laboratoryjnych. Zamach na jego życie nie był więc wynikiem działań amatorów. W kraju zapanowała radosna atmosfera, prawdziwy rewolucyjny karnawał. Na czele nowego rządu stanęła Julia Tymoszenko, zapowiadając naprawę państwa. Stało się jednak inaczej. Po nieco ponad roku prezydent był już skłócony z Tymoszenko i rozpaczliwie poszukiwał sojuszników - podpisał umowę o współpracę ze swoim kontrkandydatem z 2005 roku, Wiktorem Janukowyczem. Ten wygrał wybory parlamentarne, w wyniku czego Tymoszenko wyprowadziła ludzi na ulicę. Prezydent zarzucił nowemu premierowi szykowanie rewolucji; tymczasem wzmocniono system represji, a Tymoszenko została skazana na 7 lat kolonii karnej. Ukraińcom zaś wciąż żyło się "po staremu". Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 17.04.16, 00:59 Przy okazji organizowanych przez Polskę i Ukrainę mistrzostw w piłce nożnej, w brytyjskiej prasie pojawiły się ostrzeżenia dla kibiców: ukraińskie prostytutki to nosicielki chorób wenerycznych. Dziennikarzy oskarżano o próbę dyskredytacji Ukrainy, a o Polsce mówiono, że podtrzymuje te pogłoski, aby zatrzymać kibiców u siebie. Tymczasem statystyki są jednoznaczne: w Doniecku 38 procent prostytutek jest zarażonych wirusem HIV. Wiele z nich to narkomanki - na wschodzie Ukrainy zarażenie "przez igłę" to najczęstszy sposób rozprzestrzeniania się wirusa. Autorka reportażu spotyka się z Julią, córką prostytutki, chorą na AIDS i żółtaczkę, zarażoną gronkowcem złocistym. Julia leczy się z nałogu heroinowego i pracuje przy szosie. "Na Ukrainie AIDS to wyrok" - mówi. Lekarze boją się dotykać zarażonych osób, odmawiają im badań. Klienci wiedzą, że dziewczyny przy szosie są w większości nosicielkami HIV, ale korzystają z ich usług, bo tam jest najtaniej. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 18.04.16, 16:37 Separatyści z Doniecka twierdzą, że w pobliżu linii demarkacyjnej rozlokował się oddział polskich snajperów. Za Doniecką Agencją Informacyjną, informację rozpowszechniły rosyjskie media. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 18.04.16, 19:07 Kolegium sędziowskie uznało kapitana Jewgienija Jerofiejewa i sierżanta Aleksandra Aleksandrowa za winnych zarzucanych im czynów: udziału w "agresywnej wojnie" przeciwko Ukrainie, udziału w działalności organizacji terrorystycznej oraz dokonania aktu terrorystycznego. Jerofiejew i Aleksandrow są żołnierzami brygady sił specjalnych (specnazu) rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU z miasta Togliatti nad Wołgą. Oprócz kar pozbawienia wolności orzeczono wobec nich konfiskatę mienia. Wyroki nie są prawomocne; na ich zaskarżenie obrona i prokuratura mają 30 dni. Na rozprawie rosyjskich specnazowców obecny był Ilja Nowikow, jeden z obrońców Nadii Sawczenko, ukraińskiej lotniczki wojskowej, skazanej w Rosji 22 lat więzienia. Rosyjski sąd uznał ją za współwinną zabójstwa dwóch rosyjskich dziennikarzy podczas walk w Donbasie w 2014 roku. Nowikow oświadczył, że omawiana jest jej wymiana na Jerofiejewa i Aleksandrowa. ?Będzie to jednak możliwe dopiero wtedy, gdy ich wyrok stanie się prawomocny? ? powiedział dziennikarzom. W maju 2015 roku Jerofiejew i Aleksandrow dostali się do ukraińskiej niewoli w obwodzie ługańskim. Ich proces trwał od września ubiegłego roku. Rosyjskie ministerstwo obrony zaprzeczało, by zatrzymani byli żołnierzami służby czynnej, lecz zażądało ich uwolnienia. Rosja konsekwentnie odrzuca doniesienia o udziale swych żołnierzy w walkach na wschodzie Ukrainy w szeregach separatystów. Zaprzecza też, by wspierała separatystów uzbrojeniem, choć dane władz w Kijowie, Zachodu i rosyjskiej opozycji wskazują, że jest inaczej. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 19.04.16, 00:21 Nie chce wymiany na rosyjskich żołnierzy Według adwokata Nadiji Sawczenko - Ilii Nowikowa, prowadzone są rozmowy na temat wymiany ukraińskiej pilotki na tych dwóch Rosjan. Ona sama odrzuca taką możliwość, ale jej obrońca cytowany przez agencję Ria Novosti stwierdził, że nikt nie będzie brał pod uwagę zdania jego klientki. Przyznał, że osobiście planuje spotkać się z ukraińskimi obrońcami Aleksandrowa i Jerofiejewa, aby omówić plan i warunki ewentualnej wymiany. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 19.04.16, 16:35 Parlament Ukrainy chce zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie tatarskiego Medżlisu, wpisanego przez Rosjan na listę organizacji, które "prowadzą działalność terrorystyczną" ? Parlament Ukrainy zaapelował o zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ ? To odpowiedź na decyzję Rosyjskich władz ws. samorządu Tatarów krymskich, Medżlisu ? Przewodniczący Medżlisu: strusia polityka Zachodu wobec Rosji Odpowiedz Link