dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 15:45 Na oficjalnej stronie ukraińskiego prezydenta przez kilka godzin widniała informacja, że Petro Poroszenko i Ałmazbek Atambajew omówili stan dwustronnych stosunków. Mieli też podkreślić potrzebę aktywizacji wymiany gospodarczej. Na komunikat administracji ukraińskiego prezydenta zareagowała administracja prezydenta Kirgistanu. Jak stwierdzono, prezydent Atambajew wcale nie rozmawiał z Petrem Poroszenką, a ukraińska informacja jest po prostu nieprawdziwa. Po kilku godzinach komunikat o rozmowie głów państw zniknął ze strony internetowej ukraińskiego prezydenta. Ukraińskie media spekulują, że Petro Poroszenko mógł stać się ofiarą oszustów, tak zwanych prankerów, którzy łączą się telefonicznie ze znanymi osobistościami i podszywają się pod inne znane osoby. Kilka lat temu "prankerzy" zadzwonili do prezydenta Białorusi. Jeden z nich podszywając się pod syna Wiktora Janukowycza, przekonywał Aleksandra Łukaszenkę, aby ten przyjął zbiegłego eksprezydenta Ukrainy. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 16:55 Ukraina ma wystarczające zapasy węgla i gazu na nadchodzący sezon grzewczy – zapewnia prezydent Petro Poroszenko, o czym informuje agencja Interfax – Ukraina. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 16:57 "Motorola" czyli Pawłow urodził się na dalekiej Syberii, po czym jako żołnierz kontraktowy odbył dwie tury wojny czeczeńskiej. W cywilu był pracownikiem myjni samochodowej nieodległego Rostowa. W 2012 r. został skazany na półtora roku więzienia za kradzież samochodu. W 2014 r. odnalazł życiowe powołanie, jako obrońca Słowiańska i samozwańczy dowódca oddziału "Sparta", walczącego o donieckie lotnisko. W myśl prawa międzynarodowego to przestępca wojenny, który sam dokumentował swoje zbrodnie, aby sprzedawać nagrania rosyjskim mediom. Jednoznacznie lump, złodziej i morderca. Szumowina typowa dla każdego wiru historii, który najpierw wydobywa takich osobników na powierzchnię, aby potem zgodnie z prawami fizyki pociągnąć na dno. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 16:59 Dlaczego w Donbasie giną separatyści? Wybuchowa winda z "Motorolą" to nie pierwszy taki przypadek • Arsenij "Motorola" Pawłow padł ofiarą zamachu • To już siódmy watażka z Donbasu zamordowany w ostatnim czasie • Separatyści giną w wyniku lokalnej wojny o wpływy biznesowe • Tropem może być też Kreml, któremu watażkowie przestają być potrzebni • W separatystycznych "republikach" krzyżują się interesy polityków, oligarchów, służb specjalnych i mafii, stojących po obu stronach barykady. Arsenij Pawłow to kolejna ofiara całej serii aktów terrorystycznych, w których życie stracili przywódcy militarnych band lub ukraińscy liderzy projektu Noworosja. Czarna seria zaczęła się w ubiegłym roku. W zamachach z użyciem ładunków wybuchowych, granatników przeciwpancernych i broni maszynowej zginęli m.in. Aleksiej "Prizrak" Mozgowoj, kozacki "ataman" Pawieł Driemow, Aleksander "Batman” Biednow, w końcu Arsenij "Motorola" Pawłow, żeby wymienić tylko najbardziej znanych....Tacy ludzie jak "Motorola" o psychopatycznej osobowości, czerpali siłę z ciągłego udziału w rzezi. W ten sposób stali się niewygodnymi świadkami rosyjskiej ingerencji w konflikt, skali i metod takiego zaangażowania. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że i tak istnieją wystarczające dowody, a sprawa jest powszechnie znana. Ale jaka mogła być waga osobistych zeznań Motoroli, złożonych na przykład w Trybunale Haskim? Szczególnie na temat zestrzelenia malezyjskiego Boeinga. Ze względu na "bojowy szlak", Pawłow miałby sporo do powiedzenia na temat tej i innych zbrodni wojennych. wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Dlaczego-w-Donbasie-gina-separatysci-Wybuchowa-winda-z-Motorola-to-nie-pierwszy-taki-przypadek,wid,18556235,wiadomosc.html Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 17:11 No photo ~~ryś do ~szkodnik : Mój ojciec i inni bliscy opowiadali jak rozpruwali bandyci ukraińscy kobiety w ciąży, a dzieci nabijali na sztachety. Wujek ojca od strony cioci, udusił ciocie bo była Polką. Moja mama z pochodzenia Ukrainka, również opowiadała jak sąsiad sąsiada mordował. To były grupy, które zbierały się w nocy i napadali na śpiących Polaków. Były też przypadki że informowano niektórych Polaków, że w danej nocy będzie czystka. To nie była regularna armia, to były mniejsze lub większe grupy, które w nocy napadały i morowały sadystycznie pastwiąc się nad ofiarami. Ojciec przeżył bo był na wojnie, mama też bo była Ukrainką . Wypowiedzi oburzenia pani Zabuzko są bezpodstawne; niech porozmawia ze starymi rodakami wielu to potwierdzi, bez pomocy historyków. Niestety noże w plecy to wbijali jej rodacy i z tym musi się pogodzić. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 17:14 Są (i byli) różni Ukraińcy. Jedni "patrioci" - rezali, inni - też patrioci starali się pomagać, a jeszcze inni się bali. Wszystkiego i wszystkich. Którzy z nich dzisiaj zabierają głos i za "których"? Oczywiste, że chociazby ze względów biologicznych - bezpośrednich "rezunów" jest coraz mniej, ale są ich potomkowie i spadkobiercy: ideologii, obyczajów, kultury. Kultury przemocy lub współzycia z innymi. Współczesna Ukraina - to mozaika i lustrzane odbicie przeszłości. Jak "takie lustro" chce być widziane dziś w Europie i przez sąsiadów. Dzisiejsi Ukraińcy to określają. I, jak dotychczas - okreslili, stawiając pomniki, nazywając główne place i ulice w miastach imionami "znanych" powszechnie ...nożowników. Ten "nóż" jeszcze nie leży w wodzie.. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 17:51 O prawdziwym podejsciu Ukraincow do tematu niech swiadczy fakt,ze obojetnie kto,jest pytany o ten temat,natychmiast zaczyna bronic mordercow i sprawcow najbardziej nieludzkich zbrodni(ale swoich ziomkow!)Te typy nigdy sie nie zmienia i nigdy nie przyznaja sie do tych zbrodni.Ten okropny narod zbojow juz tak ma.Prosze nie zapominac,ze obecnie tym UPowskim bydlakom,stawia sie tam pomniki i odslania przy udziale prezydenta tego tworu,omylkowo nazywanego panstwem..Prawdziwy Polak,nigdy nie moze zapomniec o Wolyniu i tysiacach niewinnych,bezbronnych ofiar.UPAdlino-na pohybel Ci !..z netu Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 17:53 Nie było święcenia noży ..tak twierdzi Zabuzko!...a to dziwne że tylu ludzi takie coś pamięta. Poniżej cytaty z różnych publikacji: "Duchowym i religijnym przywódcą ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN i UPA na terenie wsi i parafii Germakówka był pop Iwan Wołoszyn, który wykorzystywał religijne uczucia do podsycania nienawiści do Polaków, np. poświęcał broń i odprawiał stosowne do tego nabożeństwo do walki „z kąkolem w pszenicy”.'' – Henryk Komański, Szczepan Siekierka, „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939-1946”, Wrocław 2006, ISBN 83-89684-61-6, s. 38. W Manasterzu ks. W. Smolka nauczał wiernych: ...kiedyś św. Piotr zapyta ciebie o dobre uczynki, ileś wyplenił polskiego kąkolu. I co ty na to, skoro tak bezczynnie czekasz, aż inni za ciebie to zrobią. Zdzisław Konieczny, Narastanie konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1939-1944 na ziemiach południowo-wschodnich obecnej Polski, w: Czesław Partacz, Bogusław Polak, Waldemar Handke (red.), Wołyń i Małopolska Wschodnia 1943-1944, Koszalin-Leszno 2004, ISBN 83-921389-0-2, strona 202. O tym piszą też Ukraińscy historycy Poliszczuk czy Masłowski. Np. Witalij Masłowski „Z kim i przeciw komu walczyli nacjonaliści ukraińscy w latach. II wojny światowej” - polskie wydanie - Wrocław 2001 wydawnictwo Nortom Cytat:„28 sierpnia 1943 r. we wsi Sztuń, gm. Bereżce, pow. Luboml ,prawosławny duchowny Pokrowśkyj w miejscowej cerkwi urządził akt poświęcenia noży, kos, siekier i sierpów jako narzędzi mordów i rozdał je swoim parafianom, aby mordowali „Lachów”. Dwa dni po tym fakcie chłopi wykorzystali te narzędzia zbrodni do mordowania Polaków z sąsiedniej wsi; 27 września 1943 r. we wsi Iwankowicze, gm. Malin, pow. Dubno wieśniacy obchodzili uroczystość święcenia wysokiej nasypanej mogiły pamiątkowej ku czci „wyzwolenia Ukrainy”. Miejscowy pop w kazaniu z tej okazji mówił, że z ziemi ukraińskiej trzeba przepędzić bez możliwości powrotu „Lachów, mazurów, kryżaków i pokurczy.” „Lachy” — to Polacy, dawni mieszkańcy zachodniej Ukrainy. „Mazury” — to Polacy, którzy osiedli na Ukrainie zachodniej po I wojnie światowej (faktycznych osadników wojskowych w tym czasie już nie było na Wołyniu, ich wywieźli w 1940 roku bolszewicy). „Kryżaki” – to mieszane ukraińsko-polskie małżeństwa. „Pokurczi” – to dzieci z mieszanych małżeństw”. zwiń Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 17:55 ~Jarema : Ukraińcy mieli 25 lat lat na to, żeby rozliczyć się za rzeż wołyńską! Dlaczego tego nie zrobili? To tchórze! Teraz chowają się za "wojną" z Rosją.... Nic się nie zmieniło! Tchórz i ludobójca nigdy nie weźmie odpowiedzialności za swoje czyny! NIE DLA UKRAINY !!! Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 17:56 OUN-B (OUN-R (rewolucjoniści), „banderowcy”) – frakcja (później niezależna organizacja) Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, powstała ostatecznie w lipcu 1940 w Krakowie. Ukraińska Powstańcza Armia, Ukraińska Armia Powstańcza, UPA (ukr. Українська повстанська армія, УПА; Ukrajinśka powstanśka armija, UPA) – formacja zbrojna stworzona przez frakcję banderowską Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów pod koniec 1942 roku i przez nią kierowana. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 18:07 Coś ten babsztyl Zabuzko tłumaczy, że to cios w plecy, bo oni mają wojnę z ruskimi? A my to z Niemcami mieliśmy bal? ! A ukraińcy to co nam zrobili podczas wojny? Wymordowali 200 000 tysięcy Polaków, ludzie żyją i ppamiętają a ona wmawia ludziom jakieś bzdury, że historycy nam o tym opowiedzą ? Po co? Bo prawda ukraińskich historyków będzie bardziej prawdziwa od zeznań ofiar? Nan ukraina nie jest do niczego potrzebna, bo to żmija którą chodujemy na wwłasym łonie, co dodatkowo potwierdza ten wywiad. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 18:10 Czytając wywiad z Panią Oksaną odnoszę dwa wrażenia: 1. Dobrze, ze "Wołyń" powstał, bo z ukraińskiego punktu widzenia nigdy nie będzie dobrego czasu na rozliczenie zbrodni wolynskiej, 2. Musi minąć jeszcze masa czasu, zanim Ukraina powinna dostać szanse dołączenia do UE. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 18:13 Czytając wywiad z Panią Oksaną odnoszę dwa wrażenia: 1. Dobrze, ze "Wołyń" powstał, bo z ukraińskiego punktu widzenia nigdy nie będzie dobrego czasu na rozliczenie zbrodni wolynskiej, 2. Musi minąć jeszcze masa czasu, zanim Ukraina powinna dostać szanse dołączenia do UE. To tyle w tym temacie. Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 18:43 ~Roman ze Starego Sambora : Pani Oksano Którys z Waszych ,ukraińskich polityków powiedział,że Polacy powinni rzeż pamiętać, przez 10 pokoleń będziemy pamietali Odpowiedz Link
dunant Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 18:49 Czemu nie jest jak polskie dziecko wbite na sztachetę albo bretnalem przybite za główkę do drzwi chałupy? Kresowych stworów aspirujących do rangi ludzi,narodu nawet bestiami trudno zwać jako,że i bestie mają przebłyski miłosierdzia. Na konieczność przypominania ludobójstwa nigdy nie będzie wg. nich dobrego czasu. Zwłaszcza przy probanderowskich ciągotach rządzących nami wyskrobków. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 19:27 Z Netu... Ostatnio byłam w Kijowie, piękne monumentalne budynki, przepych, ludzie władzy tak pyszni że nie widzą za rogiem biedoty i czuć przelaną krew na ulicach. Uśmiechy Ukrainek w najpiękniejszych strojach z domów ze słomy które szukają bogatych mężów by sprzedać siebie. a mężczyźni hmm smutne zero obławy... Oni są panami a kobieta to na pewno nie człowiek patrzą na nie jak na towar. Niedobrze się tam czułam niby nic a jednak. Czara się przeleje i historia się odwróci by zrozumieć swoje czyny. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 19:48 Reaguje tak samo, jak wiekszosc Polakow na "Poklosie" , "Ide", "Shoah", oczywiscie mozna sie bylo spodziewac czegos wiecej akurat po niej, ale skoro mowi to, co mowi, nie spodziewajmy sie niczego od wiekszosci przecietnych Ukraincow. Moim zdaniem to i lepiej, mnie osobiscie nie sa potrzebne ,ani ich nie chce, wymuszone czy wypowiedziane z obojetnoscia na odczepnego przeprosiny i bicie sie w piersi.Zeby powiedziec na glos "Tak, jestem potomkiem mordercow, a ja i moja rodzina odniosla konkretne materialne korzysci ze zbrodni" to trzeba byc po prostu porzadnym czlowiekiem, a takich jest niewielu, i coraz ich mniej (u nas tez). Dla mnie licza sie wylacznie CZYNY w polaczeniu ze slowami, a tam ani tego, ani tego, a przeciez to juz trzecie pokolenie. A odkupienie win przez piate pokolenie nie bedzie mialo (prawie) znaczenia. Trzeba z tym po prostu zyc. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 20:07 W Kijowie, albo nie zdają sobie sprawy z konsekwencji politycznych lansowania tradycji OUN-B, lub jakiś ktoś wkręca Ukraińców w „banderyzm”. Tę drugą możliwość uważam za wielce prawdopodobną. Część polskich intelektualistów i dziennikarzy uważa, że na Ukrainie, po tzw. Rewolucji Godności, doszło do lawinowego wzrostu nastrojów nacjonalistycznych. Śledząc uważnie przestrzeń ukrnetu oraz to co się dzieje na tamtejszej scenie politycznej, dochodzę do wniosku, że na Ukrainie przed Majdanem było tyle samo nacjonalistów, co po. Z jedną różnicą – nacjonalizm stał się dzisiaj urzędowy, i co warto podkreślić, w przyszłości może być (aczkolwiek nie musi) bardzo niebezpieczny dla stosunków polsko – ukraińskich oraz polskiej ludności zamieszkującej Ukrainę. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 20:09 No photo ~Ja ek nH : "Przyszli nad ranem. Najpierw wszystkich związali, a potem miarowo, po kolei, zaczęli mordować. Jedno uderzenie siekierą, jedna śmierć. Mężczyzna, kobieta, dziecko... Po przeszło 70 latach od brutalnego mordu kilkudziesięciu tysięcy Polaków, którego dokonali ukraińscy nacjonaliści przypominamy relację ostatniego świadka wydarzeń. Proszę dotknąć, proszę bardzo – Witold Kołodyński pochyla głowę i odgarnia siwe włosy na potylicy. Pod palcami daje się wyczuć wgłębienie w czaszce. Szerokie na sześć-osiem centymetrów i przynajmniej na jeden centymetr wklęsłe. Pierwsze skojarzenie: zupełnie jak skorupka jajka pęknięta od delikatnego uderzenia łyżeczką. Ale ten cios został zadany z całej siły siekierą. Tego uderzenia pan Witold miał nie przeżyć. Nie powinien go przeżyć. Miał wtedy 12 lat" Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 20:20 ~Jacek NH : Na Wołyniu podjęto decyzję, że cała polska ludność ma być wymordowana. To była decyzja odgórna, polityczna. OUN zakładała, że 1,5 mln Polaków ma zostać usuniętych z Wołynia i Galicji Wschodniej, Lubelszczyzny i Podkarpacia. I udało jej się zrealizować ten plan aż w 30 procentach Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 20:34 ~sss : Pani Oksano, są świadkowie. To nie czasy starożytne, nie polegamy na kronikach. Ludzie żyją i mówią, co widzieli. Mówią teraz, wcześniej też mówili i nikt ich nie słuchał. Ta straszna zbrodnia napawa nas - Polaków odrazą i przerażeniem. To nie byli żołnierze, tylko sąsiedzi. Wspólne rozmowy, dzieci chowanie, pożyczanie garnka, szklanek, wspólne obchodzenie świąt. Jak mogliście zrobić to swoim sąsiadom?!!! To byli "polscy panowie"? Nie. Ludzie tacy jak wy, pracujący na roli, zbierający plony, posiadający jedną parę butów na święta. Dlaczego wsadziliście ten topór między nas? Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 20:46 Sprawa rzezi wołyńskiej po latach milczenia przebiła się do powszechnej świadomości. Przy okazji ostatniego filmu ,,Wołyń” historyk dr hab. Grzegorz Motyka wyraził opinię, jakoby nie było dowodów na święcenie noży. Poniżej przytaczamy fragment sprawozdania z powiatu horochowskiego za pracą Lucyny Kulińskiej ,,Dzieje Komitetu Ziem Wschodnich na tle losów ludności polskich Kresów w latach 1943-1947″ (t. 2, s. 700), który wskazuje na coś innego: Rozsiane posterunki milicji ukraińskiej po wszystkich wsiach zużyły ten okres na szkolenie wojskowe młodzieży i odpowiednią propagandę. Zbiórki, sypanie mogił, święcenie narzędzi zbrodni w cerkwiach i na mogiłach, (popi zawsze brali czynny udział), procesje, zaklęcia, przysięgi itp. był to wstęp do zbrodniczej akcji. Niesamowicie wyglądało święcenie noży przed rzezią, podobne do tańca wojennego Indian. W nocy przy blasku pochodni, obchodzili w koło mogiłę i wkłuwali w nią noże, ślubując, w podobny sposób kłuć Polaków. Polacy, mieszkańcy tych wsi, bezradnie przypatrywali się tej robocie, nie podejrzewając, że przede wszystkim jest ona prowadzona przeciw nim, pocieszali się, że Ukraińcy nie będą śmieli… Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 21:02 justice4poland.com/2016/07/11/zanim-zaczelo-sie-ludobojstwo-zobaczcie-jak-oddzialy-upa-przygotowywaly-sie-do-mordu-na-polakach/ Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 03.11.16, 21:18 Ukraińcy robią krok w przepaść Ukraińcy robią krok w przepaść zaleski Ukraińcy robią krok w przepaść Ewa Łosiewicz Fragmenty wywiadu Tomasza P. Terlikowskiego z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim opublikowanego w 24 wydaniu tygodnika Do Rzeczy. Tomasz P. Terlikowski: Czy tak szumnie zapowiadane przez kościół w Polsce i Cerkiew na Ukrainie wspólne polsko-ukraińskie oświadczenie w sprawie rzezi wołyńskiej można nazwać przełomem? ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski: Nie, nie sądzę, żeby można to było uznać za jakikolwiek przełom. Dlaczego? Źle zdefiniowano strony konfliktu. Ludobójstwo, które miało miejsce na Kresach Wschodnich, a także na terenach obecnego Podkarpacia i Lubelszczyzny, nie zostało przeprowadzone przez naród ukraiński i wymierzone w naród polski. Zbrodni dokonali ludzie będący nacjonalistycznym wrzodem na narodzie. Wrzodem? Czy to nie za mocne określenie? A jak inaczej określić szowinistów ukraińskich z Ukraińskiej Po- wstańczej Armii i SS Galizien? Ci ludzie dokonali ludobójstwa nie tylko Polaków, ale wcześniej Żydów, a także Ormian czy Czechów. Ich ofiarami zostali wreszcie także Ukraińcy, którzy byli przeciwni- kami ideologii nacjonalistycznej czy ratowali Polaków. Jest faktem, że OUN-B czy UPA wyznawały nacjonalistyczną ideologię, ale – o czym, jak sądzę, nie wolno zapominać – ich twórcy i ideolodzy są ojcami ukraińskiej tożsamości narodowej, przynajmniej w wersji, którą wyznaje się na zachodniej ukrainie. ich wyraźne potępienie jest niezmiernie trudne dla ukraińskich historyków czy hierarchów, którzy chcą umacniać ukraińską niepodległość. Ale pamiętajmy, na jakich podstawach został ukształtowany ukraiński nacjonalizm. Dmytro Doncow, jego ideologiczny ojciec, podkreślał, że aby powstała niepodległa Ukraina, trzeba stosować „twórczą przemoc”, czyli zwyczajny terror. On się zgadzał na zabijanie Polaków, Żydów, ale także tych Ukraińców, których uważał za zdrajców, bo nie zgadzali się na szowinizm i nacjonalizm. I takie idee wcielała w życie Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, ze szczególnym uwzględnieniem frakcji Stepana Bandery. (…) Sformułowanie „cużeniec” może sugerować, że chodzi o ludzi, którzy na tych terenach są od niedawna. Polacy, a przynajmniej ich większość, osiadali tam i mieszkali od czasów kazimierza Wielkiego. trudno nie uznać ich za Wołynian. Ostrówka i Wola Ostrowiecka – dwie miejscowości, które ukraińscy nacjonaliści wycięli w pień w sierpniu 1943 r. – zostały zasiedlone przez Polaków w czasach dynastii Jagiellonów. Ormianie, wśród których byli moi przodkowie, uciekali na Wołyń i Podole przed prześladowaniami tureckimi wiele wieków wcześniej. Żydzi podobnie. Większość przedstawicieli zabijanych mniejszości przebywała więc na tamtych terenach od kilkuset lat, była w nie wrośnięta i nie znała innej ojczyzny. Trudno ich uznać za obcych! Jednak za takich ich uważano, podobnie zresztą jak osoby z rodzin mieszanych. Niekiedy wymuszano na mężach zabijanie żon, a na dzieciach – jednego z rodziców. Część ukraińskich historyków wyjaśnia to, sugerując silny konflikt ekonomiczny. biedni ukraińcy mieli zabijać wzbogaconych na ich pocie i krwi Polaków. To kompletna bzdura. Ziemianie, oficerowie, urzędnicy zostali do 1941 r. w dużym stopniu zamordowani lub wywiezieni na Sybir przez Sowietów. Później mordowali ich też Niemcy. A UPA mordowała biednych chłopów. W większości nie była to ani inteli- gencja, ani ludzie zamożni, ale chłopi równie biedni co ich sąsiedzi. Jedyną różnicą był język, którym się posługiwali, i obrządek łaciński, do którego przynależeli. (…) Można mówić o wojnie religijnej na tych terenach? W tamtym czasie wyznanie odróżniało ofiary od katów. Warto przypomnieć, skoro polscy biskupi tego w dokumencie nie wyjaśnili, czym była krwawa niedziela 11 lipca 1943 r. To nie były ataki na garnizony polskie czy jakieś umocnienia, ale napady na kościoły. Banderowcy świadomie wybrali dzień, w którym ludzie modlili się w świątyniach, i to tam ich zabijano, palono, rozcinano siekierami. Często w trakcie mszy świętej. Księży zabijano siekierami przy ołtarzu. To się nigdzie nie zdarzyło i można to uznać za walkę z chrześcijaństwem. Można o to oskarżać Cerkiew? Ostatecznie były jasne wypowiedzi metropolity Szeptyckiego, który potępiał mordy i wzywał do nawrócenia. A w praktyce żaden duchowny, który uczestniczył w rzeziach i mordach, nie został pociągnięty do kanonicznej odpowiedzialności, żadnego nie suspendowano. Nie było kar za święcenie noży w cerkwiach. Z jednej strony podejmowano niewielkie działania, często nieczytelne dla ludzi, takie jak list Szeptyckiego, a z drugiej były oddelegowanie kapelanów do SS Galizien, tolerowanie skraj- nego szowinizmu w cerkwiach parafialnych czy działania księży w oddziałach UPA. Warto też uświadomić sobie, że także teraz Cerkiew wcale nie odcina się od tamtych działań. W delegacji w Polsce wraz z metropolitą Światosławem był także abp Ihor Woźniak, który w 2007 r. święcił pomnik Bandery we Lwowie i opowiadał wówczas o polskiej okupacji Lwowa, a także wychwalał banderowców. I nie jest to wyjątek, ale coraz częściej reguła. Tego wszystkiego nie ma jednak w tym dokumencie biskupów polskich i ukraińskich? I dlatego nie jest on przełomem. Nie ma w nim ani słowa o tym, kto, gdzie i dlaczego mordował. Nie ma też ani słowa o stronach konfliktu czy o samym ludobójstwie. Jest wiele słów, które służą rozmywaniu odpowiedzialności i zrzucaniu jej na wszystkich. Bo? Bo nie wspomina się choćby o tym, że poza terenem Wołynia nie można już mówić o ludobójstwie. Na wschód od rzeki Zbrucz w okolicach Żytomierza, Kamieńca Podolskiego czy Winnicy też mieszkało wielu Polaków, a nie było na nich zorganizowanych ataków. Już to pokazuje, że problemem nie jest spór ukraińsko-polski, ale ideologia nacjonalistyczna, która rozwinęła się w dawnej Galicji Wschodniej, czyli na obecnej Ukrainie Zachodniej. Pominięcie tego faktu, a także brak użycia terminu „ludobójstwo” sprawiają, że ten dokument wcale nie zbliża nas do pojednania i prawdy. (…) Masz jednak świadomość, że bez tej ideologii nie ma tożsamości narodowej sporej części zachodnich ukraińców? Zgoda. Z tego jednak nie wynika, że mamy się na to godzić. Jeżeli Ukraina aspiruje do Unii Europejskiej, to nie może opierać swojej tożsamości na mordercach. Oni dali im jednak mocne podstawy myślenia niepodległościowego... Prawdziwych ojców ma Ukraina wielu, na przykład atamana Symona Petlurę. I naprawdę nie musi sięgać po ludzi, którzy zabijali Żydów i Polaków. To jest krok w przepaść samych Ukraińców. (...) Odpowiedz Link