jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.11.16, 16:07 Wojownicy z radykalnego nacjonalistycznego pułku „Azow” rozpoczęli budowę swoich struktur politycznych a aktorzy ukraińscy, grający w „Wołyniu” są piętnowani w mediach ukraińskich za to, że „za 200 dolarów amerykańskich zagrali w ukrainofobicznym filmie”. Filmie fabularnym (!), którego emisja w Kijowie została odwołana po interwencji ukraińskiego resortu spraw zagranicznych. Paradoksem jest dzisiaj to, że nastroje na Ukrainie, deklarującej kurs prozachodni, są budowane w oparciu o ideologię, która musi budzić niepokój nasz i całego cywilizacyjnego świata chrześcijańskiego. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.11.16, 16:10 Wojownicy z radykalnego nacjonalistycznego pułku „Azow” rozpoczęli budowę swoich struktur politycznych a aktorzy ukraińscy, grający w „Wołyniu” są piętnowani w mediach ukraińskich za to, że „za 200 dolarów amerykańskich zagrali w ukrainofobicznym filmie”. Filmie fabularnym (!), którego emisja w Kijowie została odwołana po interwencji ukraińskiego resortu spraw zagranicznych. Paradoksem jest dzisiaj to, że nastroje na Ukrainie, deklarującej kurs prozachodni, są budowane w oparciu o ideologię, która musi budzić niepokój nasz i całego cywilizacyjnego świata chrześcijańskiego. Ideologia, propagowana współcześnie od Lwowa do Charkowa, w wielu punktach zamiast łączyć dzieli nasze narody. Deklaracje polityków z Kijowa o chęci budowania przyjacielskich stosunków z Polską nijak się mają do praktyki wdrażanej szczególnie intensywnie od przejęcia władzy przez ugrupowania, które do władzy wyniósł Majdan z 2014 roku, silnie wspierany przez Polskę. Milczenie mediów w krajach demokratycznych wskazuje na przyzwolenie na każde działanie, które aktywizuje poczucie tożsamości narodowej Ukraińców. Cena za takie przymykanie oczu może być jednak wysoka w niedalekiej przyszłości. Napiętnowani za grę w „Wołyniu” „Co najmniej pięciu aktorów tarnopolskiego teatru dramatycznego wzięło udział w zdjęciach do ukrainofobicznym filmie „Wołyń”” – donosi portal „Ternopoliany”. Dodajmy, że Tarnopol to miasto założone w 1540 roku przez hetmana wielkiego koronnego Jana Amora Tarnowskiego, który w województwie ruskim Korony Królestwa Polskiego założył miasto i twierdzę. Atak na film „Wołyń” wychodzący z tego miasta pokazuje więc jak mocno pobłądziła mentalność i jak zmienił się stosunek do Polski. Wieści i lista aktorów grających w „Wołyniu” rozpowszechniane są też w wielu innych mediach. W atmosferze krytyki filmu „Wołyń”, powszechnej na Ukrainie, opublikowanie tej listy aktorów nosi charakter napiętnowania. Autorzy tych publikacji zachęcają do uzupełnienia listy 16 znanych nazwisk, twierdząc, że należy odszukać wszystkich i dopełnić listę 30 aktorów. Na już powielanej liście są aktorzy z Tarnopola, Lwowa, Frankiwska (Stanisławowa) i Kijowa. Przykre, że reakcja na film fabularny, będący zawsze pewną wizją artystyczną, jest stricte polityczna a samo dzieło w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego nie zostało odebrane jako punkt odniesienia do pozytywnej weryfikacji trudnych dla Ukraińców dziejów z własnej historii. Bo chociaż scenariusz powstał na kanwie opowiadań Stanisława Srokowskiego oraz autentycznych wspomnień świadków rzezi wołyńskiej w latach 1943–1944, to jednak nie jest to film dokumentalny tylko fabuła losów ludzkich. Tym trudniej wyobrazić sobie zachowania społeczności ukraińskiej, a przynajmniej tej akceptującej ideologię nacjonalistyczną, w przypadku rozpowszechniania filmów dokumentalnych o akcjach UPA na terenie wschodnich województw II Rzeczpospolitej. Nacjonalizm opuścił „Kryjówkę” Drugim ważnym sygnałem jesienią tego roku była decyzja ludzi z pułku „Azow” o budowie swoich struktur politycznych przed zarządzonymi na grudzień po raz pierwszy w historii wyborami samorządowymi, wkomponowanymi w reformę samorządową kraju. Czasu na okrzepnięcie polityczne radykałowie z „Azowa” mają nie za wiele, ale pierwszy sprawdzian wyborczy posłuży im zapewne do lepszego przygotowania się do kolejnych wyborów parlamentarnych. Jak pisze polsko – ukraiński portal PolUkr „wśród członków CK „Azow”, którzy weszli w skład Korpusu Narodowego, są także byli członkowie paramilitarnej i nacjonalistycznej organizacji „Patriota Ukrainy”, której liderem był w swoim czasie również Andrij Biłeckyj, ultrasi z różnych miast oraz nawet byli członkowie Socjal-Narodowej Partii Ukrainy (przemianowanej w 2004 roku na Wszechukraińskie Zjednoczenie „Swoboda”)”. Wynik osiągnięty przez skrajnych nacjonalistów powinniśmy z uwagą obserwować ponieważ już samo powstanie partii Korpus Narodowy, będącej polityczną emanacją odwołujących się do faszystowskiej symboliki ludzi z „Azowa”, w każdym innym kraju Europy spotkałoby się z ostrą krytyką. Nawet na popularnej Wikipedii dowiedzieć się można o „Azowie”, że „Centralny element emblematu batalionu stanowią neonazistowskie symbole Wolfsangel i Schwarze Sonne.. Dowódca batalionu, Biłecki twierdzi, iż oprócz walki z separatystami jego misją jest prowadzenie krucjaty białej rasy przeciwko semickim podludziom.” Powstaje więc pytanie, dlaczego takie ruchy polityczne w jednym z największych państw Europy nie spotykają się z falą krytyki i nawoływaniem do postawienia tamy tego typu siłom polityczno – militarnym? Co stało się z tysiącami intelektualistów europejskich, tak chętnie piętnujących każdy napis na murze o ksenofobicznym charakterze? Czasy gdy w polskiej prasie sensację wzbudzały opisy zachowań odradzającego się nacjonalizmu ukraińskiego należą już do przeszłości. Jako enklawę kiełkującej przed laty radykalizacji nastrojów społecznych podawano najczęściej lwowską restaurację „Kryjówka”, gdzie warunkiem wejścia było wykrzyknięcie hasła „Sława Ukrainie!”, na co bramkarz odkrzykiwał „Herojam Sława!” i wpuszczał klienta do środka. W „Kryjówce” wisiały plakaty upamiętniające UPA, można się było przebrać w mundur nacjonalistów z czasów II wojny światowej. Kto wówczas przypuszczał, że kilka lat później nastroje, szczególnie wśród młodych Ukraińców, osiągną poziom nie spotykany nigdzie indziej w Europie. Otrzeźwienie spojrzenia na to co dzieje się na Ukrainie przyniosły dopiero wyborcze sukcesy partii nacjonalistów „Swoboda” i powstawanie paramilitarnych organizacji. Czy będzie nacjonalistyczny „Majdan” ? W dwa lata po rewolucji na „Majdanie Niezależnosti” o roli nacjonalistów z różnych środowisk w obaleniu rządu Wiktora Janukowycza nie można zapomnieć. Walka o głosy wyborców i wojna w Donbasie tylko przyspieszyły radykalizację działań innych partii, od Bugu po Donbas. Zmiany w program szkolnych, audycje w radiu i TV, publikacje książkowe i spotkania z żyjącymi jeszcze członkami UPA doprowadziły do tego, że dzisiaj na Ukrainie mniej lub bardziej nacjonalistyczne elementy są obecne w działaniach każdej niemal partii, która opowiedziała się przeciw Janukowyczowi zimą 2014 roku. Tym co dzisiaj odróżnia partie na Ukrainie jest właśnie stosunek do wydarzeń z 2014 roku – najbardziej krytyczne wobec tamtych wydarzeń są – niestety – Komunistyczna Partia Ukrainy i Partia Regionów. Wyniesieni na fali majdanowego entuzjazmu do władzy oceniają pozytywnie samo odsunięcie Janukowycza od władzy, różnią się przede wszystkim w ocenie dokonań rządów później utworzonych – Arsenija Jaceniuka i Wołodymyra Hrojsmana. Oskarżany o prorosyjskość Janukowycz i późniejsze wydarzenia w Donbasie oraz na Krymie stały się odnośnikami dla tworzenia programów politycznych. Antyrosyjskość stała się niemal tożsama z mniejszą lub większą akceptacją ideologii nacjonalistycznej. Podkreślanie ukraińskości różnych postaci historycznych, wydarzeń sprzed wieków i tradycji ludowych (strojów, języka, muzyki) stało się tyleż obowiązkowe, co często nieracjonalne. Pustka w wielu obszarach dziedzictwa kulturowego spowodowała, że szukanie ideologii i bohaterów przypomina chwytanie się przez tonącego brzytwy. Jedną z takich brzytew stali się twórcy zbrodniczych ideologii szowinistycznych, zaadoptowani przez niewyczuwających śliskości problemu młodych aktywistów i przez sprytnie ich rozgrywających przywódców ruchów nacjonalistycznych. Radykalizm poglądów, typowy dla młodych ludzi, trafił na podatny grunt. Mieszkańcy kraju pogrążonego w kryzysie gospodarczym, z milionami obywateli uciekającymi za granicę i rzeszami bezrobotnych w naturalny sposób będą szukać przyczyn licznych niepowodzeń i sposobów na zmiany. Najchętniej win, jak wiadomo, nie szuka się u siebie…. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.11.16, 16:46 Trzy lata po rewolucji Ukraińcy źle oceniają również sposób rozliczenia zbrodni poprzedniego reżimu – a w zasadzie jego brak. Symbolem tego zaniechania może być nieskuteczne śledztwo w sprawie śmierci demonstrujących na Majdanie – słynnej „Niebiańskiej Sotni”. Każe to społeczeństwu podejrzewać, że nowa władza jest ze starą w jakiś sposób zblatowana. W „zarządzaniu” niezadowoleniem społecznym na pewno nie pomagają rządzącym wizerunkowe klęski, jak chociażby powołanie na stanowisko v-ce ministra spraw wewnętrznych 24-letniej Anastazji Dijewej, panienki lekkich obyczajów, której nagie zdjęcia hulają po internecie. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.11.16, 16:49 Tymczasem w Kijowie od trzech lat działa tzw. Automajdan – zrzeszenie, którego nazwa wzięła się stąd, iż zostało ono powołane przez niezależnych kierowców: taksówkarzy, przewoźników, kierowców komunikacji miejskiej, etc., którzy postawili sobie za cel przywrócenie ładu na drogach i miejskich ulicach. Jest to typowa społeczna samoobrona, powołana po to, by walczyć nadużyciami władzy. Ludzie ci pomogli rozprawić się z niedobitkami starego reżimu – wszystkimi owymi osławionymi tituszkami. Teraz jednak mogą obrócić się przeciw Poroszence, czy szerzej – przeciw całej klasie politycznej. Na ukraińskich portalach można znaleźć dzisiaj świeżą informację, że oto grupa Automjadanowców protestuje przed siedzibą jednego z sądów rejonowych Kijowa, po tym, jak Prokuratura Generalna dokonała przeszukania mieszkania niejakiego Mykoły Sidorkina. Według nich nalot na dom Sidorkina stanowi próbą nacisku na Automajdan w związku z prowadzonym przezeń projektem „Prosud”, którego celem jest prezentacja drogich samochodów będących w posiadaniu ukraińskiej władzy sądowniczej – słowem, ichniejsze: „pokarz lekarzu, co masz w garażu”, tyle że w odniesieniu do sędziów. W sytuacji, kiedy wkoło nędza, władza pławi się w luksusach, a ludzie krew mają gorącą – taka niewinna z pozoru sprawa – rzecz jasna niekoniecznie ta właśnie – może stać się przysłowiową iskrą na prochy. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.11.16, 17:07 się banderowski nazimajdan: www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/stanislaw-michalkiewicz-w-polsce-moze-powstawac-zbrojne-podziemie-ukrainskie ; A tu stan obecny mającego się bardzo dobrze upaińskie nazizmu. Tak wygląda pomajdanowska i demokratyczna: www.pch24.pl/ukraina–fobie-i-radykalowie-kreuja-rzeczywistosc-krs,47441,i.html ; Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 24.11.16, 18:53 A co z Białorusinami? A co z polskimi repatriantami? Tak wygląda „dbałość” o Polaków poza granicami kraju”: rebelya.pl/post/5902/panstwo-polskie-wyrzeko-sie-polonii-i-polakw-na-ws ; Mamy już milion banderowskich zielonych ludzików w Polsce a pisuary chcą zainstalować kolejny milion. Za 5-10 lat będziemy mieli tysiące wniosków o nadanie obywatelstwa. Wtedy zaczną się jeszcze większe roszczenia bandyckiego związku rezunów Petro Tymy. Napiszę kolejny raz, że polityka Polski względem „u krainy” to leczenie nowotworu cukrem. Polsko obudź się: www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/stanislaw-michalkiewicz-w-polsce-moze-powstawac-zbrojne-podziemie-ukrainskie Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 15:05 Dziś w Mościskach pod Lwowem odbył się pogrzeb szczątek 27 żołnierzy Wojska Polskiego, tym dwóch oficerów, poległych w czasie bitwy stoczonej z wojskami niemieckimi na przedpolach Lwowa we wrześniu 1939 roku. Uroczystość pogrzebowa rozpoczęła się Mszą Świętą o godzinie 11 w Kościele Parafialnym pod wezwaniem Narodzenia Świętego Jana Chrzciciela w Mościskach. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 15:11 Przypomnijmy, że 14 października 2014 r. grupa ukraińskich studentów Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu zrobiła sobie na parkingu przemyskiej galerii handlowej zdjęcie z flagą OUN-UPA. Część z nich wykonywała na nim gesty przypominające hitlerowskie pozdrowienie. Okazało się, że wśród nich byli posiadacze Karty Polaka. Przemyska prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie, ale w końcu je umorzono na podstawie ekspertyzy biegłego, którym okazał się… ukraiński działacz nacjonalistyczny Bogdan Huk. W sierpniu ubiegłego roku, po tym jak sprawę nagłośniły media, Prokuratura Okręgowa w Przemyślu poleciła jednak Prokuraturze Rejonowej wznowienie postępowania. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 15:14 Przypomnijmy, że 14 października 2014 r. grupa ukraińskich studentów Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu zrobiła sobie na parkingu przemyskiej galerii handlowej zdjęcie z flagą OUN-UPA. Część z nich wykonywała na nim gesty przypominające hitlerowskie pozdrowienie. Okazało się, że wśród nich byli posiadacze Karty Polaka. Przemyska prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie, ale w końcu je umorzono na podstawie ekspertyzy biegłego, którym okazał się… ukraiński działacz nacjonalistyczny Bogdan Huk. W sierpniu ubiegłego roku, po tym jak sprawę nagłośniły media, Prokuratura Okręgowa w Przemyślu poleciła jednak Prokuraturze Rejonowej wznowienie postępowania. Z kolei prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki wystosował interpelację do MSZ, w której zapytał czy obywatele Ukrainy z Kartami Polaka, których zachowanie było niegodne ich posiadania i „wzbudziło słuszne wzburzenie polskiego społeczeństwa”, zostali ich pozbawieni. W odpowiedzi wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak poinformował, że Konsulat Generalny RP w Winnicy, który wcześniej wydał neobanderowcom Karty Polaka, przeprowadził obecnie postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego „zwrócił się do Rady ds. Polaków na Wschodzie o stwierdzenie nieważności decyzji o przyznaniu i przedłużeniu ważności Kart Polaka”. Wiceminister Dziedziczak przyznał, że zachowanie ukraińskich studentów wzbudziło „słuszne oburzenie społeczności lokalnej i polskiej opinii publicznej”. Wszyscy polscy konsulowie na Ukrainie zostali też w marcu tego roku zobowiązani przez Centralę MSZ do „bardziej aktywnej postawy i unieważniania Kart Polaka kiedy ich posiadacze godzą w interesy lub wizerunek Państwa Polskiego”. „Pisemne instrukcje w tym zakresie zostaną także zamieszczone w nowych wytycznych do realizacji ustawy o Karcie Polaka, które będą przekazane do wszystkich konsulatów realizujących tę ustawę”– zapowiedział wiceminister Dziedziczak. Poseł Winnicki zapytał równie MSZ o bulwersującą kwestię obecności flag OUN-UPA w otoczeniu prezydenta Andrzeja Dudy podczas jego wizyty w Kijowie. Wiceminister Dziedziczak zapewnił, że „Ministerstwo Spraw Zagranicznych natychmiast podjęło odpowiednie działania dyplomatyczne” w ukraińskim MSZ i w ambasadzie Ukrainy w Warszawie. „Strona ukraińska zobowiązała się do wyciągnięcia wniosków z zaistniałej sytuacji i zapewniła, że tego typu incydenty nie będą miały miejsca w przyszłości” – poinformował wiceszef polskiego MSZ. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 15:34 15 maja 2016 w 15:34 Reakcja spóźniona o półtora roku. Taka „tolerancja” wobec banderowskiego nasienia tylko rozzuchwala i umacnia w nim poczucie bezkarności. Ci studenci powinni być od razu wydaleni ze szkoły i z kraju, z jednoczesnym 10-letnim zakazem wjazdu do UE. To tylko dowodzi jak dziurawy jest system przydzielania Karty Polaka, skoro dostają je bez problemu ukraińscy nacjonaliści. Nie wyobrażam sobie bowiem, by jakikolwiek Polak mieszkający w Małopolsce Wschodniej i Wołyniu lub na Ukrainie właściwej, tj. za Zbruczem, pozowałby do fotografii na tle banderowskiej szmaty kojarzącej się jednoznacznie z niewyobrażalnym cierpieniem jego dziadków! Mam jednocześnie nadzieję, że to nie będzie kolejny przykład demagogii i pustosłowia na użytek kresowian, za którym nie pójdą czyny. Oby rzeczywiście ten bezczelny banderowski pomiot spotkała dotkliwa kara, tak, aby kolejni chcący uskuteczniać podobne demonstracje w Polsce, dwa razy się nad tym zastanowili. Pożyjemy, zobaczymy… Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 15:37 Teraz wychodzi dopiero dziwna dwoistość tego, czym jest Karta Polaka. Z jednej strony jest formalnym potwierdzeniem przez administrację RP, że dana osoba należy do Narodu Polskiego (tzn. jest narodowości polskiej). Przynależność do narodowości nie zależy od tego, co się mówi i pisze, ale od deklaracji (nie da się nikogo zmusić do przynależności do narodu) i być może spełnienia pewnych warunków (w przypadku Karty Polaka chodzi o więzy krwi). Z drugiej strony, w samym statucie Karty jest zapis, że może być ona odebrana w przypadku naruszenia przez beneficjenta interesów Polski. Niby każdy czuje, że to ma sens, aby przywilej (ułatwienia wizowe, zniżki w instytucjach kulturalnych i transporcie itp. itd.) w takiej sytuacji odbierać, ale skoro Karta ma zaświadczać narodowość, to trąci to absurdem. Polaka nie można pozbawić nawet obywatelstwa (niechlubny casus roku 1968 unieważniono i każdy uchodźca polski może wystąpić o polski paszport), więc jak można pozbawić go narodowości?? Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 16:59 Ukraina powinna przestać samą siebie oszukiwać. Unia Europejska się rozpada. Nie będzie ani członkostwa, ani ruchu bezwizowego. Trzeba zacząć myśleć o swoich własnych interesach: wprowadzić wizy dla wszystkich sąsiadów i zacząć pobierać opłaty za wjazd na swoje terytorium – mówi w talk show „Shuster LIVE” ukraiński dyplomata, były wicepremier Ukrainy, były przedstawiciel Kijowa w politycznej podgrupie trójstronnej grupy kontaktowej ds. Donbasu Roman Bezsmertnyj. Odpowiedz Link
seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 17:09 Zbrodniarzy bezwzglednie nalezy pietnować a tutaj link i tym co teraz działaja przeciw Polsce sprawiedliwośc też nie odpuśc i powiernictwokresowe.pl/index.php/aktualnosc Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 19:01 Z Netu... A zapytal ten Pan, czy Waszyngton chce miec cos z banderlandem wspolnego? Normalnych ludzi tylko szkoda, marzyli o lepszym zyciu, ale postawili na zlego konia. Jednych zlodziei wygonili, to dostali jeszcze gorszych. Nie tylko zlodziei, ale i nazistow. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 19:35 Władze Ukrainy nie uznają aneksji Krymu i z tego powodu uważają jego przestrzeń powietrzną jako swoje integralne terytorium. Rosja powołując się na wynik krymskiego referendum, podkreśla, że jest to jej przestrzeń powietrzna. Moskwa wydała również oświadczenie, że w rejonie planowanych manewrów ukraińskich wojsk rakietowych są korytarze lotnicze dla samolotów pasażerskich i lotnictwa rządowego. Według agencji TASS, rosyjskie służby, odwołując się do przepisów o bezpieczeństwie w ruchu lotniczym, rządają od Kijów rezygnacji z przeprowadzenia ćwiczeń. Jednocześnie wysłały ostrzeżenia przed potencjalnym niebezpieczeństwem do wszystkich latających nad Krymem przewoźników krajowych i zagranicznych. Z kolei Kijów zgłosił już ustanowienie dwóch tak zwanych "stref niebezpiecznych". Obejmują one Półwysep Krymski wraz z przylegającymi do niego wodami Morza Czarnego. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 25.11.16, 21:59 Z Netu... Małe zastrzeżenie do tekstu: „Polacy, dumni ze swojej historii, a jednocześnie świadomi złych momentów, ktore się w niej zdarzały prędzej zrozumieją Ukraińców” Jeżeli ktoś chce naprawdę chce zrozumieć Ukraińców, to powinien zacząć od tego, że Ukraińcy są etnicznie zbliżeni do Rosjan i mają bardzo podobną mentalność w kontekście zakłamania i propagandy. Ukraińcy obwołali bohaterami ludzi z faszystowskiego, ludobójczego, ideologicznie podobnego do nazistowskiego ruchu banderowskiego – a teraz kłamią, idą w zaparte, walczą z prawdą o swoich „bohaterach”. I to nie jest jakaś racja którą należy zrozumieć i szanować – zrozumienie w tym przypadku polega właśnie na zdaniu sobie sprawy z tego, że Ukraińcy kłamią, a jako kłamcy nie zasługują na szacunek. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 26.11.16, 16:13 Walentyna Pasicznyk, szefowa oddziału Związku Polaków na Ukrainie w Szepietówce, została pobita podczas awantury przy okazji sesji rady miejskiej, zakończonej przed czasem przez mera należącego do neobanderowskiej Swobody. Wraz z innymi polskimi działaczami wyzywano ją też od „nazistów”. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 26.11.16, 16:22 Mieszkańcy Chin szczerze dziwią się, że ukraińskie władze do tej pory nie korzystają z opcji karania skorumpowanych urzędników i polityków śmiercią przez rozstrzelanie – podaje ukraiński portal 24tv.ua. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 26.11.16, 19:26 Mit założycielski UPA i OUN to mit fałszywy, który dzieli społeczeństwo – mówił na antenie radiowej Jedynki dr Wasyl Rasewycz z Ukraińskiej Akademii Nauk. – Ukraińcy jeszcze nie rozliczyli się ze swoją historią, wspólne spojrzenie na historię II wojny światowej nie istnieje. Jeżeli by zapytać kogoś o Wołyń, to gdzieś na wschodzie, północy czy południu Ukrainy nikt nie będzie chciał o tym mówić. Najprawdopodobniej powiedzieliby, że to konflikt między zachodnią Ukrainą a Polską i żebyśmy sami go rozwiązywali – stwierdził historyk. Prowadzący audycję Paweł Lekki dopytywał o obecny stan ukraińskiej polityki historycznej. – W 2008 roku ówczesny prezydent Wiktor Juszczenko utworzył Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej. Ukraińcy chcieli być jak Polacy. Od tego czasu zaczęła się nowa polityka historyczna państwa ukraińskiego. Jednak nie stał się tym samym co polski IPN – nie prowadzi śledztw, nie pracuje w kierunku lustracji – tłumaczy Rasewycz. – Niestety bardzo często pracuje jako jednostka propagandowa – dodaje ukraiński historyk. – Ukrainie potrzebna jest rozmowa o UPA i UON. Dostrzegam w obecnej polityce historycznej państwa ukraińskiego gloryfikację tych formacji. Parlament ukraiński przyjął nawet specjalną ustawę stwierdzającą, że byli to bohaterowie narodowi. Za nieprawomyślne pisanie o tych formacjach grozi odpowiedzialność karna. To nie pomaga w badaniu tych trudnych spraw z historii Ukrainy – mówi Wasyl Rasewycz. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 26.11.16, 22:02 Dowcipem postanowił popisać się również były dowódca ukraińskiego batalionu ochotniczego Ajdar, obecnie deputowany Rady Najwyższej Serhij Melnyczuk, który ujawnił, że trzyma w domu… trylion hrywien w gotówce. Melnyczuk tłumaczył, że specjalnie napisał te "bzdury", by zwrócić uwagę społeczności międzynarodowej na zaistniały problem. Jego zdaniem deklarowanie majątków jest sposobem zalegalizowania pieniędzy pochodzących z korupcji. "Największą kpiną jest jednak to, że słudzy narodu posiadający niezliczone bogactwa nadal okradają zwykłych ludzi" – napisał portal donbass.ua. Nawiązał do sprawy Jewhenija Murajewa, ekonomisty i prawnika z obwodu charkowskiego, który trafił do parlamentu z listy Bloku Opozycyjnego (powstał po rozpadzie Partii Regionów obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza). Murajew zadeklarował, że ma 18 mln hrywien, 2 mln dolarów i 1 mln euro w gotówce. Napisał również, że skorzystał z pomocy socjalnej (ponad 167 tys. hrywien), którą przeznaczył na wynajem mieszkania. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 26.11.16, 22:04 To nie jest żadna rewelacja duże majątki też posiadają Merowie miejscowości przygranicznych z Polską . Celnicy Ukrainscy którzy kasują za przejazd autobusu z wycieczką 500 Hrywien czyli 90 zł przemytnicy pracujący dla Merów Miast na przykład Włodzimierz Wołyński policja która nie miała brać udziału w korupcji i wiele instytucji rządowych na różnych szczeblach administracji rządowej i poza rządowej. Żołnierze słynnego Ato mają przywilej wjazdu do Polski bez kolejki czyli poco ? domyślcie się sami drodzy czytelnicy. A Pan Tusk stwierdził że Ukraina spełniła wszystkie warunki żeby dostać wjazd bez wizowy widać że nie rozmawia z obywatelami Ukrainy tylko słucha Kijowa i co przedstawią na papierze . Proponuję Urzędnikom UE przekroczyć przejście graniczne Polski z Ukrainą lub w odwrotną stronę to szybko zmienią zdanie.A jeśli ktoś ma inne zdanie to proszę o wypowiedz będzie mi bardzo miło. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 15:35 Saakaszwili, który posiada obywatelstow Ukrainy, stwierdził, że akcja, którą zorganizował wraz ze swoim Ruchem Nowych Sił, odbywa się pod hasłem „Ostatnia zima tego parlamentu”. Stwierdził: Chcemy rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych i szybkiego uporządkowania spraw w państwie. Kradną wszystko, co tylko mogą i to na oczach wszystkich. Ukraina ugrzęzła w magicznym kole korupcji. Tej małej szajce trzeba powiedzieć dość! Na demonstracji zwołanej przez byłego prezydenta Gruzji zebrało się 2000 osób. Saakaszwili odszedł ze stanowiska gubernatora obwodowego w Odessie 7 listopada. Od tamtej pory oskarża prezydenta Petra Poroszenkę o wspieranie klanów korupcyjnych. Powiedział wtedy że o jego dymisji przesądziło wprowadzenie elektronicznych deklaracji majątkowych urzędników państwowych, w których wykazywali wielkie dochody, a jednocześnie prosili o pomoc materialną. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 15:49 Z żądaniem wcześniejszych wyborów parlamentarnych zebrali się na wiecu w centrum Kijowa zwolennicy Micheila Saakaszwilego. Mainstreamowe ukraińskie media milczą. Wielotysięcznej demonstracji nie relacjonowały żadne zależne od oligarchów i rządzących stacje telewizyjne. Kilka tysięcy osób uczestniczyło w niedzielę w centrum Kijowa w wiecu poparcia Micheila Saakaszwilego. Były prezydent Gruzji i były gubernator Odessy oskarżył władze Ukrainy o korupcję na wielką skalę i ćwierć wieku działania na szkodę państwa. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 15:50 "Główna zasada, jaką kierują się do dziś rządzący Ukrainą, to zachowanie władzy za wszelką cenę w ich rękach, zachowanie kontroli nad państwem, nad mediami i nad siłami politycznymi. Toczą między sobą pozorne wojny, grają w polityczne szachy, od czasu do czasu zamieniają się miejscami, tworząc wrażenie różnorodności sceny politycznej. Raz wygrywają jedni, innym razem drudzy, a koniec końców wszyscy się dogadują i ta sama gra toczy się dalej. Okłamują w ten sposób naród już przez 25 lat i dwie rewolucje” – mówił Saakaszwili ze sceny obok pomnika Wiaczesława Czornowiła, dysydenta w czasach ZSRR, działacza niepodległościowego i przywódcy Ludowego Ruchu Ukrainy. „Zabijają ogromny potencjał i bogactwo kraju. Nie wykorzystują ich dla rozwoju państwa. Napychają tylko własne kieszenie. Prywatyzują Ukrainę od samego początku jej niezależności w kręgu złodziei i aferzystów. Kradną wszystko na oczach wszystkich. Trzeba wreszcie ten magiczny krąg korupcji i złodziejstwa przerwać! Wystarczy! Tak dłużej być nie może! Czas tej szajce powiedzieć dość! Dłużej oszukiwać się nie damy. To naród ukraiński ma decydować o swoim kraju. To przed ukraińskim narodem będzie odpowiadać rząd – zapowiada Michei Saakaszwili. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 15:50 Publicysta i obserwator polityczny Andrij Kapustin, którego cytuje Polska Agencja Prasowa ocenia, że liczna jak na niedzielę demonstracja, która zebrała się mimo całkowitego braku informacji o niej w tradycyjnych mediach, świadczy o dużym zapotrzebowaniu na nową siłę polityczną na Ukrainie. Masa krytyczna narasta bardzo szybko i każdy krok rządu, parlamentu i prezydenta tylko to podgrzewa. Nie sądzę, żeby na tej demonstracji się skończyło. Potrzeba nowych wyborów jest dziś oczywista – mówi Kapustin. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 15:52 Saakaszwili może niedługo rozdawać karty na Ukrainie. Tak on, jak jego multimilioner wujek z Nowego Jorku to dobrzy znajomi prezydenta-elekta Trumpa jeszcze z okresu studiów Saakaszwilego w USA, zanim został wybrany prezydentem Gruzji. Trump mocno popierał Saakaszwilego, gdy był prezydentem Gruzji, więc nie widzę choćby jednego ukraińskiego oligarchy, który ryzykowałby starcie z Trumpem, który moim skromnym zdaniem nie pozwoli skrzywdzić swojego protegowanego. Ukraina może się stać w ciągu najbliższych miesięcy sceną dramatycznych i gwałtownych przemian ku zaskoczeniu i przerażeniu tak kacapii, jak Unii Europejskiej. Podejrzewam też, że normandzkie kółko wzajemnej adoracji powiększy się o USA, a być może też o Polskę i rozmowy zostaną przeniesione z Mińska do, powiedzmy, Genewy, bo Białoruś głosująca w ONZ przeciwko rezolucji potępiającej nielegalną okupację Krymu przez kacapię straciła status bezstronności. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 15:56 Ukrainy już nie ma. Istnieje tylko teoretycznie. Nie można zbudować kraju wolnego na symbolach nazizmu, jakim w swoistej odmianie jest banderyzm lub komunizmu, który jeszcze na ziemiach Ukrainy nadal tkwi w ludziach. W takim zawieszeniu jak obecnie Ukraina będzie do czasu podziału na część banderowską (proniemiecką) i sowiecką. Podział jest już nieunikniony. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 28.11.16, 16:17 Ostatnie trzy lata na Ukrainie dowodzą prawdziwości trzeciej zwrotki i refrenu „Murów” Kaczmarskiego: „Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast Zwalali pomniki i rwali bruk – Ten z nami! Ten przeciw nam! Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam Patrzył na równy tłumów marsz Milczał wsłuchany w kroków huk A mury rosły, rosły, rosły Łańcuch kołysał się u nóg…” Chyba pora, by tą pieśń, uznać za „antypolską” i „antydemokratyczną”. A my przyglądamy się jak kolejny „złodziej i aferzysta” (tym razem spoza Ukrainy), próbuje na cudzych karkach, utrzymać się u władzy. Odpowiedz Link