Ukraińskie sokoly

    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 16.12.16, 17:05
      Leżący obecnie tuż przy granicy polsko-ukraińskiej Chyrów miał kluczowe znaczenie zarówno dla Polaków, jaki i Ukraińców. W wypadku zdobycia miasta przez Wojsko Polskie, zyskiwało ono kolejowe połączenie na linii Przemyśl-Lwów. Natomiast opanowanie Chyrowa dawało Ukraińskiej Armii Halickiej kontrolę nad linią kolejową Przemyśl-Zagórz. Chyrów stałby się wówczas główną stacją kolejową w Galicji Zachodniej pozostająca pod kontrola Armii Halickiej.

      Pod koniec listopada, pod naporem polskiej ofensywy, Ukraińcy wycofali się z Chyrowa bez walki. Jednak 5 grudnia, pomimo znacznej przewagi sił polskich, Armii Halickiej udało się zając miasto. Ukraińcy nie zamierzali się zatrzymywać i kilka dni później ruszyli w kierunku Przemyśla, gdzie starli się z Orlętami.

      11 grudnia ukraińskie natarcie zostało jednak zatrzymane polskim kontrnatarciem. W konsekwencji inicjatywa przeszła w ręce Wojska Polskiego, które systematycznie zmuszało Armię Halicka do wycofania się na wschód. Warto odnotować, że po stronie polskiej w walce uczestniczył pociąg pancerny "Kozak", którego załogę stanowili dozbrojeni kolejarze z Zagórza. Ofensywę wsparli również żołnierze 2 Pułk Strzelców Podhalańskich.

      Ostatecznie napór Wojska Polskiego zmusił Ukraińców do wycofania się z kluczowego Chyrowa, co nastąpiło 16 grudnia. Tym samym front polsko-ukraiński ustalił się na linii od Cisnej do Chyrowa, potem wzdłuż linii kolejowej Przemyśl-Lwów do Przemyśla, z powrotem wzdłuż tej samej linii na przedpola Lwowa, następnie do Jarosławia, przez Lubaczów, Rawę Ruską, Bełz do Kryłowa.
    • jutta_t Re: Ukraińskie sokoly 16.12.16, 23:22
      W czwartek doszło do ataku hakerskiego na stronę internetową Ukraińskich Kolei. Strona była nieczynna, więc nie można było kupić przez nią biletów. Wojciech Balczun mówi o haniebnym torpedowaniu reform i podaje przykłady działań wymierzonych w zmiany w firmie.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 19.12.16, 16:09
      Pięciu ukraińskich żołnierzy zginęło w niedzielę w walkach z prorosyjskimi separatystami w pobliżu strategicznego miasta Debalcewe – poinformował rzecznik ukraińskiej armii Leonid Matiuchin. Po stronie separatystów zginęło 20 ludzi, a 30 jest rannych.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 20.12.16, 17:57
      „Należy wykorzystać moment jednostronnego złamania rozejmu przez Ukrainę” – oświadczył ekspert Ośrodka Studiów Wojskowo-Politycznych Michaił Aleksandrow. Rosja zapowiada naloty na Kijów i infrastrukturę Ukrainy. Wideo z wypowiedzią Aleksandrowa pojawiło się na Youtube.

      „Gdy tylko strona ukraińska naruszy rozejm, powinna się rozpocząć ofensywa wojsk Donbasu wspierana przez nasze lotnictwo i systemy rakietowe. Celem ataku będzie podstawowa infrastruktura wojskowa, ukraińskie centra łączności i dowodzenia, obrony powietrznej i broni ciężkiej. Potem na wschodnią Ukrainę zostaną skierowane wojska, które oczyszczą ją „resztek ukraińskiej armii”. Ta operacja oswobodzi Donieck, Ługańsk i Charków. Wybuchną powstania w innych regionach. Reżim w Kijowie upadnie, bo nikt nie zechce go bronić” – zapowiada Aleksandrow .
      • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 20.12.16, 17:58
        O tym, że nie można wykluczyć rosyjskich nalotów na Ukrainę, mówił już rok temu, w październiku, Igor Romanenko, zastępca szefa sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy w latach 2006-2010. – Niestety, to możliwe, że Rosja realizuje w Syrii scenariusz, który może później zastosować w Donbasie. Doradcy z otoczenia Putina proponowali mu zaatakowanie Ukrainy z powietrza już pod koniec 2014 roku– twierdził Romanenko.

        Przypomnijmy, że w styczniu br. Michaił Aleksandrow, w kontekście potencjalnego konfliktu rosyjsko-tureckiego i poparcia NATO dla Ankary zapowiadał, że jedyną logiczną odpowiedzią Moskwy byłoby wprowadzenie wojsk do państw bałtyckich „bez żadnych strat i w bardzo szybkim tempie”, więc wspierając Turcję, NATO straciłoby państwa bałtyckie. Aleksandrow stwierdził wówczas, że poza konfrontacją z Turcją, Rosja nie ma czego się obawiać. Jako małe ocenił wtedy prawdopodobieństwo, że dojdzie do eskalacji konfliktu w Donbasie. – Gdy wojna (w Donbasie) zostanie wznowiona, wprowadzimy tam armię. Ukraina nie jest członkiem NATO. Jedynie Polska może tam wejść, licząc na wsparcie innych krajów NATO. Sojusz jednak nie wesprze w tym Polski, a dla nas będzie to pretekstem, by wkroczyć do państw bałtyckich. Polska nie ma możliwości rozpoczęcia poważnych działań. Zostałaby szybko zmiażdżona – mówił na początku br. Aleksandrow.





        Aleksandrow jest ekspertem Rosyjskiego Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, dzialającego przy Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO). Jest wspierane przez MSZ Rosji oraz koncern zbrojeniowy Almaz-Antej, który produkuje systemy rakietowe i należy do Ministerstwa Obrony Rosji.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 20.12.16, 18:02
      Wołodymyr Parasiuk, ukraiński deputowany oraz lider neobanderowskich bojówek EuroMajdanu nazwał „bohaterem” tureckiego policjanta, który zastrzelił rosyjskiego ambasadora w Ankarze.
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 20.12.16, 22:31


      Konsulat poinformował o wydaniu 500-tysięcznej wizy w tym roku, co jest absolutnym rekordem wśród polskich placówek na świecie. - Żaden inny konsulat nie wydał tylu wiz w jednym roku – oświadczył szef lwowskiego konsulatu Wiesław Mazur.
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.12.16, 16:12
      Grupa napastników zaatakowała w nocy żydowskich pielgrzymów w synagodze w Humaniu, przy grobie rabina Nachmana z Bracławia. Rozpylili gaz łzawiący, rozlali farbę przypominającą krew i podrzucili świński łeb z wyrytą swastyką. Oburzeni izraelscy politycy wzywają władze Ukrainy do reakcji.
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.12.16, 16:17
      Pomnik Gonty i Żeleźniaka się kłania w Humaniu. tagore
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.12.16, 16:24
      Lwowska Rada Obwodowa chce, aby nadchodzący rok 2017, ogłosić rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii. W ten sposób władze Lwowszczyzny chcą uczcić 75. rocznicę powstania zbrodniczej formacji, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków.
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.12.16, 16:26
      Współpraca: Polska – Ukraina.
      1944 r. 25 listopada
      · w kol. Czyszczak pow. Kołomyja należącej do wsi Kamionka Wielka upowcy obrabowali i spalili gospodarstwa polskie oraz zamordowali 50 Polaków, w tym 7-osobową rodzinę z 5 dzieci, matkę z 4 dzieci; Tej nocy banderowcy zabijali mężczyzn strzałami w tył głowy i układali twarzą do podłogi, natomiast kobiety i dziewczęta mordowali w łóżkach, prawdopodobnie po uprzednim zgwałceniu. Nie mogłem oderwać ich ciał od pierzyn i piór z zastygłej krwi. W innych polskich domach na Czyszczaku kilkoro małych dzieci miało nożem przybite języki do stołu. Kilku młodym dziewczętom napastnicy porozcinali usta od ucha do ucha. Śmiali się wtedy i mówili: „Masz Polskę szeroką od morza do morza” („Na Rubieży” nr 33-34/1999)
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.12.16, 16:56
      Z Netu...To chyba mamy kolejny ukraiński krok ku „pojednaniu” z Polską. Realizacja tej propozycji w ukraińskim parlamencie oznaczać będzie, że Ukraina prowadzi swoją politykę historyczną nie licząc się w najmniejszym stopniu ze stanowiskiem Polski w tej sprawie. Polska ma w tej sytuacji „rozwiązane ręce”. Może uznać nacjonalizm ukraiński za odmianę faszyzmu i zakazać jego propagowanie pod sankcją karną, a także porzucić Ukrainę w razie zmiany polityki wielkich mocarstw uzasadniając to faszyzacją Ukrainy.
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 21.12.16, 17:01

      AdamOdpowiedz
      21 grudnia 2016 w 15:07
      Ich politycy sami doprowadzą do izolacji Ukrainy. Po przyszłorocznych wyborach we Francji prawdopodobnie do władzy dojdzie Le Pen, która nie kryje, że jest prorosyjska i życzy sobie powrotu do koncertu mocarstw. W Niemczech również nie będzie niespodzianki, jeśli Merkel, wskutek swojej polityki imigracyjnej, straci władzę, a każda inna partia jest bardziej przychylna Kremlowi. Jeśli ukraińscy politycy się nie zreflektują i nie zmienią swojego stosunku względem Polski i gloryfikacji UPA, to wkrótce mogą zostać całkowicie sami. Pytanie, czy to rzeczywiście jest ich celem, czy potrzeba bohaterów narodowych przysłania im możliwe skutki ich polityki, a może po prostu uznali, że potencjał Polski jest za mały i nasze wsparcie nic nie znaczy? Moim zdaniem działają wbrew interesom Ukrainy i swoją polityką dają paliwo Moskwie do siania propagandy.
    • dunant Re: Ukraińskie sokoly 22.12.16, 15:42
      Posłowie Kukiz’15, Tomasz Rzymkowski, Bartosz Józwiak i Wojciech Bakun skierowali do ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz do ministra spraw wewnętrznych i administracji interpelację ws. szerzenia historycznego fałszu i antypolskiej propagandy, na przykładzie tygodnika Związku Ukraińców w Polsce "Nasze słowo", wydawanego za pieniądze polskich podatników.

      Posłowie przypominają w piśmie do ministrów, że na łamach wydawanego w języku ukraińskim „Naszego Słowa” w listopadzie tego roku ukazał się artykuł Myrosława Łewyćkyja „Prowokacyjne wydanie”. Wcześniej informowaliśmy, że Łewyćkyj relacjonuje w nim promocję książki – pamiętników grekokatolickiego biskupa Grzegorza Chomyszyna, męczennika i błogosławionego Kościoła powszechnego, a także ukraińskiego patrioty, znanego z mocnej krytyki ukraińskiego nacjonalizmu. Artykuł krytycznie podchodzi zarówno do osoby bł. bpa Chomyszyna, jak i jego działań. Sam autor napisał, że to Józef Piłsudski, a nie Stepan Bandera, odpowiada kryteriom „międzynarodowego terrorysty”.

      - Ukraina nie wymaga od Polaków, by wyrzucili jego [Piłsudskiego] nazwisko z historii, nie wymaga zburzenia jego pomników. Jednak domaga się, by Polacy przestali wtrącać się w to, kogo Ukraińcy uważają za swoich bohaterów – podkreśla Łewyćkyj. Sugeruje również wyraźnie, że wydanie wspomnień bł. bp. Chomyszyna to element wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję, a celem tych działań miałoby być zdyskredytowanie osoby metropolity grekokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego w kontekście jego procesu beatyfikacyjnego. Określa również uchwały wołyńskiej, ws. ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, mianem „haniebnych”.

      PRZECZYTAJ: Gazeta Ukraińców w Polsce: to Piłsudski jest terrorystą, a nie Bandera

      - Tekst jest przesycony ukraińskim nacjonalizmem i pogardą dla Polaków zaangażowanych w promocję wspomnianej publikacji polskiego hierarchy – piszą posłowie Kukiz’15. Zwracają uwagę, że na jego łamach zaatakowano także polskich badaczy. Prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich – Centrum Ucrainicum KUL został opisany przez Łewyćkyja jako „niby pochodzący z Lublina z Katolickiego Uniwersytetu (KUL)” i że ma styl „putinowskiego propagandzisty”.

      - Według autora artykułu polski patriotyzm to „nacjonalizm”, uchwała Sejmu i Senatu RP z 22 lipca upamiętniająca wołyńskie ludobójstwo jest „haniebna”, a Józef Piłsudski spełnia „wszystkie kryteria terrorysty międzynarodowego”, który podpisał „układ o przyjaźni z Hitlerem” i był gorszy od Stepana Bandery – podkreślają posłowie, kierując w związku z tym następujące pytania do rządu:

      1. Jakie jest stanowisko Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat tez postawionych w artykule Myrosława Łewyćkyja „Prowokacyjne wydanie”?

      2. Czy ukraińskojęzyczny tygodnik „Nasze słowo”, szerzący za pomocą opisanego wcześniej artykułu historyczny fałsz i wrogą polskiemu państwu propagandę, będzie dotowany przez Państwo Polskie w 2017 roku?

      "To rzecz absolutnie skandaliczna"

      W rozmowie z Kresami.pl dr Andrzej Zapałowski zwracał uwagę, że „Nasze Słowo” od lat wspiera heroizację UPA. – Tam ukazuje się wiele artykułów na ten temat. Ponadto, „Nasze Słowo” jest tak naprawdę związane z „galicyjskimi Ukraińcami”, reprezentującymi nie całą społeczność ukraińską, tylko zachodnioukraińską. To środowisko jest zasadniczo opanowane przez spadkobierców ideowych OUN i UPA – mówi dr Zapałowski.

      - Ten artykuł, który ukazał się za pieniądze polskiego rządu, wprost obraża jednego z bohaterów państwa polskiego. Nazwanie Józefa Piłsudskiego większym terrorystą niż Bandera oznacza, że Piłsudski byłby jeszcze większym patronem jakiegoś ludobójstwa, którego Polacy rzekomo, nie wiadomo na kim, mieliby dokonać. Bandera był odpowiedzialny za praktycznie całą politykę terroru w okresie międzywojennym w Polsce, a później za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, jako patron ideowy tego ruchu, z którym się identyfikował. Nigdy, do końca swoich dni nie potępił tego, co zrobili jego podopieczni. Dla mnie to rzecz absolutnie skandaliczna – podkreśla.

      Ekspert zwraca też uwagę na inne zagadnienie:

      - Ten artykuł pokazuje jeszcze jedno: na bardzo niskim poziomie recenzuje książkę bł. bp. Grzegorza Chomyszyna, który jest jednym z kilku hierarchów Kościoła Grekokatolickiego, którzy w tamtym czasie jednoznacznie opowiadali się przeciwko nacjonalizmowi.
    • rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 22.12.16, 18:51
      Syn głównodowodzącego UPA, Jurij Szuchewycz, próbował osobiście przekonać radnych miejskich do poparcia propozycji nazwania jednej z kijowskich ulic prospektem Romana Szuchewycza, odpowiedzialnego m.in. za ludobójstwo Polaków na Kresach.
      • rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 22.12.16, 18:52
        Jak zadecydowali członkowie Rady Miasta Kijowa, prospekt gen. Watutina nie zostanie przemianowany na prospekt Szuchewycza. Podczas sesji rady wystąpił deputowany ukraińskiego parlamentu z frakcji Partii Radykalnej, Jurij Szuchewycz, syn dowódcy zbrodniczej UPA. Wzywał radnych, by poparli wniosek w sprawie zmiany nazwy ulicy. Projekt ten co prawda jednogłośnie poparli radni neobanderowskiej Swobody, a także Samopomocy, ale w głosowaniu stanowili oni mniejszość.
    • rawik-is-me Re: Ukraińskie sokoly 22.12.16, 18:55
      Na Ukrainie powstaje film poświęcony antypolskiej działalności bojówkarzy OUN. Oparty m.in. na brutalnym napadzie ukraińskich nacjonalistów, pokazywanych jako „patriotów”, na urząd pocztowy w Gródku Jagiellońskim. Jest on współfinansowany ze środków państwowych.
    • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 03:21
      W rozmowie z Katarzyną Janowską zauważył, że nigdy nie było dobrego momentu, by nakręcić taki film, jak "Wołyń". - Ani za komuny, ani później, ani teraz. Dla mnie jednak ten moment był idealny, ponieważ jeszcze żyją Kresowianie, którzy pamiętają tamte wydarzenia. Po drugie, za chwilę nie będę miał sił, by udźwignąć tak ciężkie kino - powiedział reżyser filmu "Wołyń". - To film zrobiony po to, żeby pamiętać. Nie, żeby się mścić. "Wołyń" nie jest wymierzony przeciwko Ukraińcom, lecz przeciwko skrajnemu nacjonalizmowi - dodał Smarzowski.
    • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 03:24
      tak do ~mike: od 60 do nawet 500 tys(Polacy,Zydzi,Ormianie,Czesi),ciezko to oszacowac bo cale wsie doslownie znikały a wraz z nimi ludnosc, Ksiega Sprawiedliwych Kresowiakow mowi o kilkuset Ukraincach zameczonych przez Upa -z mieszanych malzenstw czy tych, ktorzy nie chcieli brac udzial w eksterminacji, ofiar wsrod Ukraincow jest od kilku do kilkunastu tysiecy-zgineli z rak polskich i innych nacji w ramach odwetów. Dzis strona ukrainska probuje robic z tego wojne polsko-ukrainska by nie mowic wprost o fizycznej zaplanowanej eksterminacji.
      • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 03:26
        Dlaczego o nas tak okrutnie okłamywano : Ludobójstwo Ukraińców na Polakach było już realizowane od 1939 r. w 8 (wschodnich) z 16 istniejących wówczas województw, to prawie połowa kraju. Żyją jeszcze świadkowie tamtych zdarzeń i to od nich powinniśmy się uczyć, a nie od tendencyjnych pseudo historyków, oceniających fakty na podstawie wybiórczych badań. Wołyń jest tylko jedną z wielu rzezi na Polakach, ponieważ w tym czasie zostało zamordowanych przez Ukraińców prawie 500 tysięcy Polaków. Proszę wysłuchać na YT wykładu świadka tamtych wydarzeń pana Stanisława Srokowskiego pt. "Przemilczane ludobójstwo na Wołyniu". Powinien obowiązkowo wysłuchać tego wykładu każdy Polak, a zapewniam, że niejednej osobie otworzą się oczy i na pewno bez łez się nie obędzie. Film Wołyń jest oparty wyłącznie na udokumentowanych faktach i to bardzo okrojonych, ze względu na ich okrucieństwo. Tutaj nie można się bawić w jakąś poprawność polityczną. Miejmy to w "głębokim poważaniu". My żyjący Polacy jesteśmy to winni pomordowanym rodakom, ażeby wreszcie dowiedzieć się co się wówczas wydarzyło, ponieważ przez dziesięciolecia nas okłamywano i zatajano prawdę.
        • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 03:30
          pytają rząd o szerzenie antypolskiej propagandy przez gazetę Ukraińców w Polsce")chodzi o ich szmatławiec finansowany z polskich pieniędzy gdzie porównuja min Piłsudskiego do...Hitlera
          2."Na Ukrainie powstaje film gloryfikujący terrorystyczną działalność międzywojennych bojówkarzy z OUN"-przecież tylko takich maja "bohaterów"
          Gaz łzawiący, świński łeb ze swastyką - ukraińscy nacjonaliści zbezcześcili synagogę w Humaniu"to ich żywioł tolerow
          Ukraińskie władze chcą ogłosić rok 2017 rokiem UPA"-"miły"gest wobec Polski,PiS i Polaków
          Ukraiński deputowany nazwał zabójcę rosyjskiego ambasadora w Turcji „bohaterem”-nic dziwnego u ukrów
          TO SA INFO TYLKO Z OSTATNICH DNI(w żadnych mediach typu TVPiS,TVN,GW,GP o tym nie usłyszycie,jak i o dzisiejszym zatrzymaniu przez Supainca przewodzącego broń..
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 16:50
      Na tematy polityki historycznej Polski i Ukrainy, propagandy informacyjnej oraz koncepcji Międzymorza dyskutowano podczas spotkania Klubu Galicyjskiego podsumowującego trudny rok 2016 w stosunkach polsko-ukraińskich.





      W spotkaniu wziął udział dr Wasyl Rasewycz z Instytutu Ukrainoznawstwa Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, lwowski historyk, publicysta, redaktor naczelny działu publicystyki portalu „Zaxid.net”. Niestety nie mógł przyjechać Rafał Dzięciołowski, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP. Moderował spotkanie Wojciech Jankowski, redaktor Kuriera Galicyjskiego, który był również polskim głosem w tej dyskusji.

      Na spotkanie przybyli przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, miejscowi Polacy, ukraińscy dziennikarze.





      Wasyl Rasewycz uważa, że Polaków i Ukraińców dzieli instrumentalizowana historia, czyli wykorzystanie historii w celach politycznych.

      Lwowski historyk zaznaczył, że polityka historyczna prowadzona jest z Kijowa przez osoby z Zachodniej Ukrainy. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej zajmuje się „banderyzacją ukraińskiej polityki historycznej”. Za podstawę wzięto działalność organizacji ukraińskich nacjonalistów (OUN) pod kierownictwem Stepana Bandery, a także Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

      Wojciech Jankowski i Wasyl Rasewycz przypomnieli o ciągłości różnych wydarzeń, które powinny były polepszyć stosunki polsko-ukraińskie, ale pomimo wszystko doprowadzały one do pogorszenia sytuacji.

      Przykładem była wizyta w kwietniu 2015 roku prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na Ukrainę, kiedy po jego przemówieniu Najwyższa Rada Ukrainy przyjęła ustawę, w której OUN-UPA uznana została za formację walczącą o niepodległość Ukrainy. Albo wizyta do Polski w lipcu 2016 roku prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, kiedy złożył kwiaty pod pomnikiem Rzezi Wołyńskiej w Warszawie, lecz w tym czasie Kijowska Rada Miejska uchwaliła zmianę nazwy prospektu Moskiewskiego na prospekt Stepana Bandery.

      Te i inne wcześniejsze działania posłużyły przyczyną przyjęcia przez Sejm RP w lipcu 2016 roku uchwały o ludobójstwie na Wołyniu i ustanowieniem 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa.

      Podczas dyskusji Wasyl Rasewycz wspomniał o spotkaniach polskich i ukraińskich historyków, którzy jedenaście lat temu osiągnęli pewne porozumienia w kwestii trudnej historii. – Ukraina uznaje, że OUN była terrorystyczną organizacją. Ten terror był stosowany nie tylko wobec ludności polskiej, ale również ludności ukraińskiej. Ukraina uznaje, że UPA brała udział w czystkach etnicznych przeciwko Polakom na Wołyniu. Polska strona uznaje walkę wyzwoleńczą na drugim etapie, przeciwko bolszewickiemu reżimowi. Z jednej strony Ukraińcy mają prawo na swoich narodowych bohaterów, a z drugiej – Ukraińcy osądzają negatywne wydarzenia, które wtedy miały miejsce. Ale na zmianę temu formułowaniu, które dawało perspektywę w polsko-ukraińskich stosunkach, pojawiła się teza o drugiej polsko-ukraińskiej wojnie, którą wysunął przewodniczący Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wiatrowycz – zaznaczył lwowski publicysta.

      Wasyl Rasewycz tłumaczy, że te historyczne ustawy, a także teza o drugiej polsko-ukraińskiej wojnie doprowadziły stosunki polsko-ukraińskie do martwego punktu. – Do teraz nie znajduję odpowiedzi, dlaczego polska strona przyjęła na równych zasadach ten zaproponowany dialog? – pyta ukraiński historyk.

      Dużo dyskutowano na temat informacyjnej polityki Polski i Ukrainy i wpływach na nią rosyjskiej propagandy medialnej. – Większość informacji, którą otrzymują mieszkańcy Ukrainy z ukraińskich mediów, nie jest brana z polskich czy innych zagranicznych źródeł, ale z rosyjskich mediów. Informacje o Polsce otrzymujemy w interpretacji rosyjskiej, w lepszym przypadku przetłumaczoną na język ukraiński. Ukraińskie media łapią się na rosyjskie manipulacje i propagandę – zaznaczył ukraiński publicysta.

      Również pojawił się temat koncepcji Międzymorza, która prowadziłaby do zacieśnienia współpracy pomiędzy Polską, Litwą, Łotwą, Estonią, Białorusią i Ukrainą. – W koncepcji Intermarium (Międzymorza) nie może być starszego partnera, nie może być osób z mniejszym lub większym sukcesem, bo wtedy dialog będzie niemożliwy. Jeżeli Polska, jako najsilniejsze ekonomicznie państwo z tej szóstki, będzie dążyć do misyjności, to nie ma potrzeby tego rozwijać, bo to padnie. Ten projekt jest bardzo atrakcyjny, ale z drugiej strony jest bardzo kruchy i ryzykowny – twierdzi Wasyl Rasewycz.

      Spotkanie zorganizowane przez Klub Galicyjski odbyło się 20 grudnia w Centrum Historii Miejskiej we Lwowie.

      Eugeniusz Sało

      Kurier Galicyjski
      • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 16:51
        „Błędem politycznym, prawnym i historycznym” nazwał szef UIPN Wołodymyr Wiatrowycz uchwałę Sejmu RP o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
        • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 16:51
          Ot..kretacz Wiatrowycz.
    • black_jotka Re: Ukraińskie sokoly 23.12.16, 23:36
      Ukraińcy zalewają Dolny Śląsk. W ciągu roku w województwie dolnośląskim zgłoszono aż 119,5 tysiąca zatrudnionych Ukraińców. W samym Wrocławiu ich liczba sięga niemal 62,5 tysiąca. Do tego należy jednak doliczyć niepracujących członków rodzin, studentów oraz pracujących w szarej strefie.
    • dunant Re: Ukraińskie sokoly 24.12.16, 01:58
      Czy ukraińskojęzyczny tygodnik „Nasze słowo”, szerzący na swoich łamach historyczny fałsz i wrogą polskiemu państwu propagandę, będzie dotowany przez Państwo Polskie w 2017 roku? – pytają posłowie Kukiz’15.
    • dunant Re: Ukraińskie sokoly 24.12.16, 02:02


      mop:
      23.12.2016 21:57

      Ukraina – Sadystyczna zbrodnia rezunów z batalionu ” Azow „ wziętego do niewoli ochotnika sił powstańczych przybito do krzyża, który następnie podpalono (film bardzo drastyczny +21) ===== http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-sadystyczna-zbrodnia-rezunow-z-batalionu-azow-2015-04 Posłanka PiS: powinniśmy wykazać pewne zrozumienie dla kultu UPA na Ukrainie ===== http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/poslanka-pis-powinnismy-wykazac-pewne-zrozumienie-dla-kultu-upa-na-ukrainie Gosiewska z wizytą u zbrodniarzy wojennych ===== http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/poslanka-malgorzata-gosiewska-odwiedzila-batalion-ajdar/gwpfp77 TEN KTO NIE POZWALA KRYTYKOWAĆ PIS - u GLORYFIKUJĄCEGO AJDAROWCÓW JEST JESZCZE WIEKSZYM ZBRODNIARZEM I BANDYTĄ NIŻ CI ZWYRODNIALCY "
    • seremine Re: Ukraińskie sokoly 25.12.16, 15:40
      Ukraiński prezydent wezwał Rosję, by ta przestrzegała porozumienia o zaniechaniu działań wojennych, które ma wejść w życie 24 grudnia o północy – czyli za kilka godzin.

      „Gratuluję trójstronnej grupie kontaktowej osiągnięć, będących odpowiedzią na moje inicjatywy, których celem jest zastosowanie dodatkowych środków mających zapewnić nienaruszalność bezterminowego rozejmu” – czytamy w oświadczeniu na stronie prezydenckiej administracji. Szczegółów jednak nie podano.
    • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 26.12.16, 00:44
      skutkach opowiadania bajek

      Wojna zaczęła się na Euromajdanie z bardzo prozaicznej przyczyny - ludzie mieli wszystkiego serdecznie dość. Można snuć spiskowe teoria dziejów o zmowie Wschodu lub Zachodu - zależnie od światopoglądowej proweniencji snującego - ale powód jest tak prosty, że nie dociera do tęgich głów siedzących na szczytach władz. Janukowycz zerwał proces integracji z Unią, będąc przekonanym, że po raz kolejny Ukraińcy schowają uszy po sobie i przeszedł nad tym faktem do porządku dziennego. Tymczasem ludzie, uwierzywszy w baśń o państwie prawa i o tym, że Unia oddali ich od czerwonych kacyków, wyszli na ulice. Wyszli, bo znudziło im się wieczne słuchanie o potencjale swego kraju i w końcu zapragnęli ów potencjał ujrzeć. Powiedziawszy; "sprawdzam", usłyszeli: "wojna". Innej odpowiedzi być nie mogło.

      Tim Judah w trakcie swojej kariery dziennikarskiej pisał m.in. o pokłosiu komunizmu w Europie Wschodniej, o wojnach bałkańskich, o Afganistanie, Iraku, Korei Północnej, Darfurze, Haiti i Ugandzie. Teraz, w książce "Czas wojny. Opowieści z Ukrainy" pisze o państwie, w którym toczy się "zapomniana" wojna, wszyscy są rozczarowani, sporami społecznymi rządzi historia, a 5-gwiazdkowe hotele buduje się w miejscu kaźni 150 tys. więźniów.
      • mala200333 Re: Ukraińskie sokoly 26.12.16, 00:52
        Bandera - mąż stanu, dobrodziej i wódz

        Rosjanie mieli długoletnią praktykę w szerzeniu propagandy. Ukraińcy, jak się okazało, tej lekcji wybitnie nie odrobili, dostarczając rosyjskiej machinie propagandowej kolejnych powodów do radości. Jeszcze za Juszczenki, od 2005 do 2010 roku królowała bowiem wykładnia zwerbalizowana przez dowódcę UPA, Szuchewycza: "Nasz ukraiński nacjonalizm jest czysty i ofiarny". Zarówno ów kat, jak i Bandera, otrzymali pośmiertnie honorowe odznaczenia, które niebawem wycofał Janukowycz, wspiąwszy się na szczyty władzy. Z rozpędu, by nie drażnić Wielkiego Brata, robił wszystko, by z oficjalnego dyskursu wyrugować wzmianki o Wielkim Głodzie.

        Po Janukowyczu przyszedł Poroszenko, niesiony okrzykami wznoszonymi również przez polityków wiodących polskich partii. Pierwsze, co zrobił, to podpisanie ustawy kryminalizującej zaprzeczanie słuszności "walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku"; krótko mówiąc, kontestowaniu wszelkich mordów dokonywanych przez OUN i UPA oraz nazistowskich kolaborantów i członków ukraińskiej formacji Waffen SS. Nie wiem, czy Putin mógł otrzymać lepszy prezent, w każdym razie, jak wspomniałem, tej lekcji propagandy ukraińscy przywódcy zdecydowanie nie odrobili...
    • nefretete993 Re: Ukraińskie sokoly 27.12.16, 21:14

      Pro_Patria:
      27.12.2016 17:52

      Motłoch pozostanie motłochem i od wieków nic nie jest w stanie dziczy ucywilizować. Dlaczego nikt nie wspomina o chamstwie, korupcji, prostactwie charakteryzującym upaińskich pograniczników ?? Dlaczego nikt z ekipy rządzącej nie przedstawi tego, co wyrabiają upaińcy na przejściach: chamskie, ordynarne odzywki do funkcjonariusz SG, ich notoryczne nagrywanie, buta, przemoc fizyczna etc. Przykłady chamstwa dziczy można mnożyć bez końca. Wszystko po to, by zastraszyć i poniżyć Strażników, nie mogą przecież znaleźć kontrabandy, która płynie do Polski rwącym potokiem. To przemyt i przekręty na VAT znamiennie uszczuplają polski budżet, lecz wiernopoddańcze pisiorki nie mogą przecież obrazić upaińskich morderców. A propos, banderowski pomiot deszczyca nie mógł sobie odmówić przyjemności i przy okazji pochwały skrytykować Polaków. W jednym ma rację: banderowska swołocz czuje się u nas za dobrze. Mam nadzieję, że już niedługo... kresy.pl
    • jerzy_55 Re: Ukraińskie sokoly 27.12.16, 22:55
      Apel Związku Ukraińców w Polsce o przeciwdziałanie wrogości na tle narodowym zniekształca rzeczywistość. Jeżeli zostało to uczynione celowo, a nie jedynie za sprawą niefortunnego doboru słów, zakrawa o manipulację – pisze w tekście opublikowanym na portalu New.org.pl Jakub Bornio, współpracownik Kolegium Europy Wschodniej, doktorant w Katedrze Studiów Europejskich Uniwersytetu Wrocławskiego.

      Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce 11 grudnia wystosował apel do władz Rzeczypospolitej o przeciwdziałanie przejawom wrogości wobec mniejszości ukraińskiej oraz obywateli Ukrainy. Nikt, komu zależy na dobrosąsiedzkich relacjach polsko-ukraińskich, nie może kwestionować słuszności walki z jakimkolwiek przejawem wrogości na tle narodowym: czy to po polskiej, czy ukraińskiej stronie granicy. Kontrowersje wzbudza jednak nie cel, jaki przyświecał autorom apelu, a jego treść. Tworzy ona fałszywą narrację i poprzez wyolbrzymianie pewnych zachowań stwarza wrażenie, że antyukraińskie nastroje są w Polsce normą.





      Apel stanowił reakcję na incydent, który miał miejsce podczas Marszu Orląt Przemyskich i Lwowskich. Organizowały go 10 grudnia w Przemyślu między innymi środowiska narodowe, historyczne i sportowe. Eksces, o którym mowa w apelu, polegał na wykrzyczeniu przez jedną osobę hasła „Śmierć Ukraińcom”. Wydarzenie miało miejsce przed siedzibą Ukraińskiego Domu Narodowego i zostało zarejestrowane na kamerze. Co istotne, skandaliczny okrzyk nie został powtórzony przez innych uczestników marszu. Opisując to wydarzenie autorzy apelu już w pierwszym jego zdaniu napisali, że w trakcie marszu uczestnicy „oprócz innych haseł – (…) skandowali: „Śmierć Ukraińcom” oraz „Przemyśl–Lwów zawsze polski”. Nie znający faktycznego stanu sprawy odbiorca może wywnioskować, że okrzyk „Śmierć Ukraińcom” był podnoszony wielokrotnie, przez co najmniej grupę uczestników, nie był incydentem. To zniekształcenie rzeczywistości. Jeżeli zostało to uczynione celowo, a nie jedynie za sprawą niefortunnego doboru słów, zakrawa o manipulację. Można oczywiście opierać najbardziej szlachetne w swoich założeniach odezwy na półprawdzie czy przeinaczeniu, usprawiedliwiając to chęcią walki z domniemanymi powszechnymi nastrojami antyukraińskimi – co mówiłoby to jednak o autorach takich apeli? Szlachetne cele nie mogą być realizowane w oparciu o amoralne działania. Paradoksalnie tworzenie narracji zakrzywiającej rzeczywistość może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych, a więc doprowadzić do eskalacji napięć społecznych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja