black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:12 "Karnawał się skończył" – oznajmił w 2013 roku swojemu ceremoniarzowi kardynał Jorge Mario Bergoglio, gdy ten przyniósł przygotowaną dla niego papieską pelerynę i trzewiki. Eleganckie. W czerwieni. Za chwilę miał po raz pierwszy stanąć przed światem i 1,2 miliarda wiernych na balkonie Bazyliki św. Piotra jako Franciszek. "Niech ksiądz sam to włoży" – dodał, o czym potem rozpisywały się media dookoła globu, nie tylko zdumieni dziennikarze "Corriere della Sera". Teraz słowa te padają z ekranu w nominowanych do czterech Złotych Globów "Dwóch papieżach" Fernanda Meirellesa ("Wierny ogrodnik", "Miasto Boga") według scenariusza Anthony’ego McCartena ("Bohemian Rhapsody", "Teoria wszystkiego"). Wypowiada je nie kto inny jak Jonathan Pryce (jedna z nominacji trafiła do niego!) – do tej pory znany m.in. jako medialny potentat przygotowujący III wojnę światową w "Jutro nie umiera nigdy" (czy jest jeszcze jakiś inny aktor, który zagrał papieża i wroga Bonda?), mąż Evy Perón ("Evita") oraz Wysoki Wróbel – The High Sparrow – prominentny członek ruchu religijnego wplątanego w "Grę o tron". Ach – i jeszcze gubernator Weatherby Swann, ojciec panny Elizabeth, w "Piratach z Karaibów". Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:12 Anthony McCarten, od którego wyszedł pomysł na filmową konfrontację dwóch żyjących papieży, nie miał jednak wątpliwości, że w jego bohaterów powinni wcielić się Anthony Hopkins (jako Benedykt XVI) i właśnie Jonathan Pryce jako Franciszek. Zresztą aktor do hierarchy jest tak podobny fizycznie, że porównywany był z nim jeszcze zanim na jego biurku pojawił się scenariusz "Dwóch papieży". "Ten moment, gdy uświadamiasz sobie, że papież Franciszek to Wysoki Wróbel" – głoszą memy, na których widnieją zdjęcia obu mężczyzn. "Ja na mszy i ja w domu", "Kiedy mieszkasz z rodziną i kiedy mieszkasz sam" – podrzucają inne. Ba! Podobieństwo dostrzegły nawet dzieci aktora. 13 marca 2013 roku – wedle anegdoty powtarzanej przez całą ekipę "Dwóch papieży" – przywitały go okrzykiem: "Tato! Zostałeś papieżem!". Coś na rzeczy musi być. Sam do sprawy podchodzi z walijskim dystansem i dużym poczuciem humoru. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:12 Spotykamy się w Londynie na 63. BFI London Film Festival. Chociaż na co dzień mieszka w Wielkiej Brytanii, na premierę filmu przyleciał z Nowego Jorku, gdzie od września niemal do końca listopada grał w sztuce "The Height of the Storn" w Samuel J. Friedman Theatre na Broadwayu. Na Heathrow był o 7. rano, a do wywiadów usiadł jakieś dwie godziny później, aby następnego dnia znowu wsiąść w samolot i wieczorem wrócić na scenę w USA. Nie daje jednak po sobie poznać zmęczenia. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:13 Spotykamy się w Londynie na 63. BFI London Film Festival. Chociaż na co dzień mieszka w Wielkiej Brytanii, na premierę filmu przyleciał z Nowego Jorku, gdzie od września niemal do końca listopada grał w sztuce "The Height of the Storn" w Samuel J. Friedman Theatre na Broadwayu. Na Heathrow był o 7. rano, a do wywiadów usiadł jakieś dwie godziny później, aby następnego dnia znowu wsiąść w samolot i wieczorem wrócić na scenę w USA. Nie daje jednak po sobie poznać zmęczenia. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:14 Decyzje, które Jorge Mario Bergoglio podjął w okresie panowania wojskowej dyktatury prześladowały go przez kolejne lata. Film zdaje się sugerować, że misja, którą podjął jako papież, jest dla niego swoistą drogą do odkupienia? Nie chcę oczywiście mówić w jego imieniu, nawet jeżeli mówię jako on na ekranie. Ale tak – sądzę, że jego pontyfikat może być rodzajem odkupienia. Jest w tej drodze jakiś jego element. Rozmawiał pan z jego dawnym podwładnym. Czego się od niego o prymasie Bergoglio dowiedział? Spotkałem się z jezuickim księdzem, który z nim kiedyś pracował. Zadałem proste pytanie: czy go lubił. Odpowiedział, że… nie, że niewiele osób go lubiło, gdyż był bardzo surowy, autorytatywny. Gdy został papieżem, dawni współpracownicy niemal go nie poznali, ponieważ… uśmiechał się. Nigdy wcześniej takiego go nie widzieli. Tak jakby stworzył się na nowo. Wśród jezuitów znany był jako człowiek, który nigdy się nie uśmiecha. W każdym razie tak relacjonował mi mój rozmówca. Spotkanie z samym papieżem raczej nie wchodziło w grę? Ale pracujemy nad tym! Nie wiem czy się uda – ale… Watykan ma niedługo obejrzeć film, choć nikt stamtąd niczego oficjalnie nie zdradza ani nie komentuje. Nie sprzeciwiono się realizacji, ale też nie wyrażono aprobaty. To chyba jednak dobra pozycja dla nas? Może aprobata lub jej brak wpłynęłyby na wyniki box office? Kto wie? Ale gdyby udało się i doszło do spotkania, to czy jest coś, co chciałby pan Franciszkowi powiedzieć? O czymś porozmawiać? Uściskałbym go. Tak! Mam nadzieję, że rozbawiłbym go tym, co robię w filmie w jego imieniu. Nie jestem osobą religijną, człowiekiem wiary, ale wierzę głęboko w przesłanie, które "Dwóch papieży" ma: żebyśmy nie budowali murów, a je burzyli. I żebyśmy o siebie wzajemnie dbali. To podstawa życia – i postawa, która ostatnio gdzieś przestała być oczywista. Zaniknęła. Czy istnieje jakaś nadzieja, żeby powróciła? Czy Franciszek – ten prawdziwy, nie z filmu – może odegrać tu jakąś rolę? REKLAMA Ludzie muszą w coś wierzyć. I muszą mieć silnych liderów, a tych we współczesnym społeczeństwie brakuje. Papież Franciszek, jeżeli Watykan da mu taką szansę, może nam przywodzić w kwestiach kryzysu klimatycznego, ekonomii – zawsze widziałem w Kościele ważną pracę bliską ideom socjalizmu, wspólnotowości. Na pewno może przywodzić w sposobie, w jaki wiedziemy życie. Chyba stara się to robić, acz czas ucieka. Ekologia, wspólnota – to też dla pana ważne osobiście tematy? Nie zastanawiałem się nad tym aż tak bardzo, gry pracowałem nad filmem – szedłem za tym, co zapisane zostało w scenariuszu. Jednocześnie wiedziałem, że to tematy bliskie producentce Tracey Seaward, a także samemu Fernandowi. To człowiek ze wspaniałą głową i umysłem. Dobry socjalista. Ze względu na ich zaangażowanie chciałem wziąć udział w tym projekcie. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:14 Chciałem też zagrać Franciszka! Oczywiście. To wspaniała postać – głowa Kościoła, człowiek niedoskonały, który żałuje pewnych swoich czynów i decyzji. Gdy zostaje papieżem, rozpoczyna się dla niego nowe życie. Może przebaczyć sobie przeszłość, która go prześladowała i kroczyć nową drogą. Po raz pierwszy gra pan w filmie z Anthonym Hopkinsem. Dwóch mistrzów urodzonych w Walii – dopiero teraz się spotyka? Jak to możliwe? Bo ja jestem od niego znacznie młodszy! Przynajmniej o dekadę! [Anthony Hopkins urodził się w roku 1937, a Jonathan Pryce w 1947 – przyp. DR]. Trochę się stresowałem przed naszymi pierwszymi wspólnymi scenami. Były trudne. Pamiętam, że dzwoniłem wtedy cały spanikowany do żony i mówiłem jej, że to jest beznadziejne, bo nie wiem, co robię i nie potrafię grać. Czułem się jak nastolatek w obecności swojego idola i mistrza. On wie wszystko, a ja nic. Musiałem sobie kilka razy przypominać, że mam już 72 lata i nie jest to mój debiut. Cała ta sytuacja przypominała trochę to, co działo się pomiędzy naszymi bohaterami. Gdy Jorge Mario Bergoglio jedzie do Watykanu, żeby złożyć swoją rezygnację Benedyktowi XVI, jest wobec niego krytyczny, ale z drugiej strony podziwia go, mocno wierzy w Kościół i rolę papieża. W pierwszych scenach, które grałem z Tonym, też tak się czułem. Podziwiałem go. REKLAMA Na ekranie jest między panami świetna chemia – wydaje się, że Benedykt XVI i Franciszek zaprzyjaźnili się, pomimo sprzecznych poglądów. Nasza relacja rozwijała się wraz ze zdjęciami, które realizowane były mniej więcej w chronologicznej kolejności. Ufaliśmy sobie jako aktorzy i cieszę się, jeżeli widać to w naszych wspólnych scenach. Ufaliśmy też reżyserowi. Pomagał nam też operator César Charlone, który filmował nas zawsze z dwóch albo trzech kamer i jeszcze jednej, którą trzymał sam, w ręce. Cały czas – rejestrował każdy nasz gest, słowo. Wiedzieliśmy, że nic z tego, co robimy, nie przepadnie. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 19:15 Z harmonogramem nie ma żartów – tutaj każdy zostaje oceniony wedle swojej ważności dla filmu. Ja byłem numerem jeden! Tony numerem dwa. A Tony nie jest przyzwyczajony do tego, żeby być numerem DWA! Gdy siadaliśmy do śniadania, zawsze wymienialiśmy się uprzejmościami: "Dzień dobry Numerze Dwa" – witałem go, nie mogłem się powstrzymać. "Dzień dobry Numerze Jeden" – odpowiadał. Ale potem, zupełnie nie wiem jak to się stało, na jego kamperze pojawiły się napisy znacznie większe od tych, które były na moim! Fernando Meirelles twierdzi, że mają panowie zupełnie inne temperamenty aktorskie. Anthony Hopkins przypomina klasycznego muzyka, a pan – jazzmana. Hopkins musi mieć wszystko starannie przygotowane, każde słowo przedyskutowane – pan lubi improwizować. Podoba się panu taka ocena własnej pracy? Na planie nam tego nie mówił, ale coś chyba w tym jest. Przyznaję, że taka ocena Fernanda schlebia mi. Wchodzę w to, a w pracy sprawdzało się znakomicie i chyba też odzwierciedlało relację pomiędzy Benedyktem XVI i Franciszkiem. Jest pan chyba jedynym aktorem, który zagrał i papieża, i bondowski czarny charakter. Jakieś podobieństwa? Miałbym ochotę odpowiedzieć, że obaj są chorzy na władzę, ale to nieprawda. Wszystko ich różni. Choć… Elliot Carver to chyba najbardziej polityczny czarny charakter w serii o 007. Wpisany był w świat, w którym Chiny stały się światowym hegemonem – znalazł sposób na to, żeby uszczknąć coś dla siebie z tego tortu. Właściwie przyjąłem tę rolę głównie ze względu na absolutnie wspaniałą, długą przemowę, którą miałem wygłosić w jednej ze scen. Nauczyłem się jej, przygotowałem i z niecierpliwością czekałem aż zostanie nakręcona. Przyszedł ten dzień. Dumny i szczęśliwy zszedłem z planu, żeby potem wypatrywać jej, tej mojej wielkiej sceny, na premierze. Przez cały seans siedziałem na skraju fotela myśląc, że to już za chwilę. Siedzę, czekam. Jeszcze moment… I co? I cięcie. Bond biegnie, Bond walczy, a w tle kilka moich słów. Tak to w filmie jest – to była dla mnie dobra lekcja. Kolejna rola to chyba po włosku albo hiszpańsku? Na pewno! Nie znam ani jednego, ani drugiego języka. Wszystkiego nauczyłem się fonetycznie pod okiem niezwykle utalentowanej Sandry Frieze,. Nie, chyba nie mogę się spodziewać, żeby niedługo zadzwonił do mnie jakiś włoski czy hiszpański reżyser z propozycją roli. Łaciny też zresztą nie znam. Gdy Benedykt XVI nalega, żeby w niej rozmawiać – z ulgą przyjąłem sprzeciw Jorge Mario Bergoglio: "Nie jestem tak dobry, jak ty". Kamień z serca. Gdy ogłoszono wybór Franciszka, podobno własne dzieci przywitały pana okrzykiem "Tato! Zostałeś papieżem!". Inni też dostrzegają podobieństwo. Niektórzy twierdzą, że jesteśmy podobni. Jestem przeciwnego zdania. Gdzie? Jak? No chyba, że mówimy o okresie, gdy Bergoglio był młodszy i przystojny. Wtedy – może trochę? A ma pan jakiekolwiek cechy wspólne z Franciszkiem? Nie… Nie sądzę. Mam zdecydowanie więcej butów! Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 21:19 z netu... Wolałbym nie czytać w takim miejscu komentarzy pozbawionych wrażliwości. Każdy kto miał wątpliwą przyjemnosc narazić swoje życie i zdrowie dla kogoś . Doskonale wie , że jest to często sprawa impulsu , jakiegoś imperatywu . W sytuacji natomiast gdy w gre wchodzi życie rodziny i sprawa jest rozciągnięta w czasie napewno namysł i refleksja i zwykły ludzki rachunek jest obecny . Ratowali Żydów !! I podjęli ryzyko ratując Żydów bo tylko za ratowanie ludzi którzy są Żydami groziła smierć . Innym ludziom mogli pomoc bezkarnie. Wojna napewno jest szczególna w jednym względzie. Uwidaczniają się postawy skrajne , we wspólnotach ujawniają się ludzie straszni i nieludzcy ale tez na drugim biegunie ludzie niezwykli , bohaterowie swieci można powiedzieć nadludzko dobrzy. Są to marginesy dominująca postawa jest obojętność troska o siebie i swoją rodzine i jest to dominujące . Wolałbym nie widzieć na tym forum umniejszania cierpień szlachetnych Polaków tylko dlatego , że nie są to cierpienia Żydów . Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 21:29 Zabiegi są coraz bardziej popularne. Oto, jakie kobiety z nich korzystają Dr Adam Gumkowski ma prawie 30-letnie doświadczenie w chirurgii. W rozmowie z Aleksandrą Hangel opowiedział, jakie kobiety przychodzą do niego na zabiegi ginekologii i chirurgii estetycznej. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 22:13 Mądry człowiek, Prof. Zielonka (w TVN 24 BiS): Na Brexicie zarobią tylko prawnicy. Dwadzieścia tysięcy regulacji do rozsupłania. Wszyscy inni na Brexicie stracą. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 14.12.19, 23:23 Okryli nowy gatunek pająka. Jego jad jest śmiertelnie niebezpieczny Naukowcy z Uniwersytetu w Meksyku odkryli nowy, śmiertelnie niebezpieczny gatunek pająka. Loxosceles tenochtitlan, bo tak nazwano nowy gatunek, odkryto w mieście Tlaxcala. Przerażające w pająku jest jego ugryzienie. Doprowadza bowiem do zniszczenia czerwonych krwinek. Bez pomocy medycznej, zniszczenia mogą przerodzić się w rozległą martwicę tkanek. Jad Loxosceles tenochtitlan jest najbardziej niebezpieczny dla dzieci - może doprowadzić do ich śmierci. To jednak nie koniec złych wiadomości. Pająk ten uwielbia chować się w ubraniach, szafach i pościeli. Przyciągają go także śmieci, ponieważ odżywia się owadami, które w nich żyją. Na szczęście gatunek ten unika konfrontacji i atakuje jedynie jeśli poczuje się zagrożony. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 16.12.19, 22:07 Co powstanie ze zderzenia nowoczesności z legendarną kantatą sceniczną? Wizualno-muzyczna i kulturalna uczta. „Carmina Burana (Mgnienie oka)” to zachwycający spektakl, który powstał w ramach współpracy BMW oraz Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 16:47 "Watchmen" to arcydzieło. Najlepszy serial roku od HBO Ponad 7 milionów widzów i tony komentarzy wyrażających czysty zachwyt. "Watchmeni" od HBO to czyste złoto, które musicie nadrobić, jeśli jeszcze nie znacie tego serialu. Usiądźcie wygodnie z talerzem pierogów, to jest arcydzieło. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 17:45 Modelka zatrzymana. Jej tajemnica wyszła na jaw Policja z Australii przeprowadziła szeroko zakrojone działania mające na celu zwalczenie handlu narkotykami. Łącznie zatrzymano 84 osoby. Wśród nich jest znana na Instagramie 23-letnia modelka Vera Zinger. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 17:46 23-letnia modelka została aresztowana w Sydney w Australii. Policjanci przeszukali jej samochód i znaleźli w nim cztery woreczki z kokainą oraz 2150 dolarów w gotówce. Vera Zinger w styczniu stanie przed sądem. Odpowie za posiadanie nielegalnych substancji oraz za czerpanie zysków z handlu narkotykami. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 18:25 Uzależnienie od pizzy z serem i szynką może być niebezpieczne Lubisz kanapki lub pizzę z serem i szynką? Jak dowiedziono, uzależniający ser w połączeniu z szynką, może niekorzystnie wpłynąć na odporność, pamięć i wzrok, a u mężczyzn na płodność. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 18:26 W pizzy najbardziej pociągający jest ser, co udowodniły badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Yale. Przebadali oni 120 studentów, którzy spośród 384 produktów wskazali ser jako najbardziej uzależniający. W serze (jak również w innych produktach mlecznych) znajduje się kazeina - substancja, której trawienie uwalnia kazomorfinę. To opioid należący do tej samej grupy co kodeina, czy morfina. Obecnie w sklepach wybór serów jest ogromny, od tych delikatniejszych w smaku typu gouda czy camembert, aż po ostrzejsze jak gorgonzola. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 18:27 Kolor sera też ma znaczenie, co pokazują wyniki raportu opublikowanego przez The Happy Egg Company. Udowodniono, że jedzenie produktów w żółtym kolorze uwalnia znaczną ilość hormonów szczęścia i sprzyja lepszemu samopoczuciu – stąd się wzięło popularne powiedzenie "cieszyć się jak głupi do sera". 2. Ser łączony z szynką ogranicza wchłanianie cynku Fosfor zawarty w serze mocno ogranicza wchłanianie cynku, który korzystnie wpływa między innymi na męską płodność. Zatem panowie w okresie starań o dziecko nie powinni zajadać się np. pizzą z serem i szynką, a jednocześnie warto, żeby porozmawiali z lekarzem o odpowiedniej suplementacji. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 18:27 Cynk wspomaga odporność, pamięć oraz wzrok, dlatego z uwagi na to warto być ostrożnym podczas łączenia serów z wędliną czy z mięsem. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 18:28 Kiedy łączymy sery z wędlinami lub mięsem bogatym w tłuszcze nasycone, może dojść do fiksacji wapnia, które wówczas jest wydalane z organizmu zamiast być przez niego wchłaniane. To niekorzystny aspekt jedzenia sera - wyjaśnia nutridietetyk. 3. Zdrowa deska serów Ser i wino – to synonim francuskiego smaku i luksusu, jak również czasu spędzanego w gronie przyjaciół. Przeciętny Polak zjada rocznie blisko 13 kilogramów żółtego sera podawanego na wiele różnych sposobów. Najpopularniejsza forma serwowania go i dodatkowo kojarząca się z przyjemnością to tzw. deska serów. Oprócz kilku gatunków sera, pojawiają się na niej też orzechy oraz owoce i zwykle temu zestawowi towarzyszy też dobry gatunek wina. Tutaj zasada jest taka, że im bardziej ser jest intensywny w smaku i zapachu, tym bardziej wyraziste powinno być wino. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 17.12.19, 18:29 Minusem jedzenia serów jest to, że mają one dużo laktozy, która z kolei zakwasza organizm, dlatego ważne jest, by podawać je z owocami, przyjmując zasadę taką, że na jedną porcję sera (takie dwa złożone kciuki) dajemy dwie porcje owoców lub warzyw – mówi WP abcZdrowie Maja Smółko, nutriterapeuta. - Na deskę serów można położyć figi, rodzynki, migdały bez skórki, pestki dyni, brzoskwinie czy suszone śliwki, może odrobinę dżemu – dodaje ekspert. Co ciekawe, pomimo tego, że np. we Francji namiętnie je się sery i popija winem, to zaledwie 10 proc. Francuzów cierpi na otyłość, a w Polsce tych osób jest aż 4 razy więcej. Prawdopodobnie wynika to z tego, że Francuzi starają się celebrować posiłki. Przy stole spędzają dłuższy czas, podczas gdy Polacy robią tak przeważnie tylko w święta. Na co dzień jemy w pośpiechu, co niestety nie wpływa dobrze na trawienie, a w konsekwencji doprowadza do problemów z utrzymaniem prawidłowej wagi. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 18.12.19, 16:41 Asteroida oznaczona jako 310442 (2000 CH59) minie naszą planetę 26 grudnia. Do maksymalnego zbliżenia dojdzie około godziny 07:54 UTC, zgodnie z obliczeniami należącego do NASA Center for Near Earth Object Studies (CNEOS). Reklama Szacuje się, że 310442 (2000 CH59) ma ok. 620 m średnicy i jest większa niż One World Trade Center w Nowym Jorku. Mimo że niektóre media nazywają obiekt "zabójczą kosmiczną skałą", nic nam nie grozi. Asteroida poruszająca się z prędkością ponad 12 km/s powinna minąć naszą planetę w odległości 7 180 697 km (czyli 0,048 j.a.) - to 19 razy dalej niż znajduje się orbita Księżyca. To daleko, ale wystarczająco blisko dla astronomów, by skałę uznać za "potencjalnie niebezpiecznym" obiektem w pobliżu Ziemi. Czytaj więcej na nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/ziemia/news-potencjalnie-niebezpieczna-asteroida-minie-ziemie-w-swieta,nId,4177768#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 18.12.19, 16:44 Powiernicy Fyre Media, organizatora skompromitowanego Fyre Festival, próbują odzyskać ponad 14 milionów dolarów, które wydano na kontrakty dla artystów mających występować na imprezie. Czytaj więcej na muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-fyre-festival-powiernicy-probuja-odzyskac-pieniadze-i-pozywa,nId,4163482#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 18.12.19, 19:19 Na Instagramie Weroniki Rosati pojawiło się zdjęcie aktorki z odmienionym wizerunkiem. Rosati pokazała się w blond włosach w towarzystwie Małgorzaty Szumowskiej. Jak relacjonuje aktorka, właśnie rozpoczęła prace na planie najnowszej produkcji jednej z najważniejszych polskich reżyserek. "Kochani, nie mogłam długo wam zdradzić szczegółów mojego nowego projektu ALE w końcu mogę i jestem mega podekscytowana że mogę podzielić się z wami tą wiadomością. Zaczęłam właśnie super filmową przygodę z Małgośką Szumowską która mi zawierzyła jedną z głównych ról w swoim najnowszym filmie »Wonder Xenia« - trzymajcie kciuki". Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 18.12.19, 19:19 www.instagram.com/p/B6JMThrpzIa/?utm_source=ig_embed Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 18.12.19, 19:20 Jak pisze amerykański "Variety", "Wonder Zenia" to historia tytułowego Zeni, który przyjeżdża do Polski z Ukrainy w poszukiwaniu pracy. Zaczyna pracę jako masażysta w Warszawie, stając się jednocześnie powiernikiem osób, które dzielą się z nim swoimi sprawami, zostając ich duchowym przewodnikiem. W obsadzie "Wonder Zenia", oprócz Weroniki Rosati zobaczymy także Katarzynę Figurę, Maję Ostaszewską i gwiazdora trzeciego sezonu "Stranger Things" Aleca Utgoffa (Dr Alexei). Scenariusz Szumowska stworzyła ze współpracującym z nią od lat operatorem Michałem Englertem. Według wstępnych informacji film "Wonder Zenia" trafi do kin 9 października 2020. Jego dystrybutorem jest firma Kino Świat. Przypomnijmy, że na swoją premierę czekają dwie inne produkcje Małgorzaty Szumowskiej.Zbierający świetne recenzje po festiwalu w Toronto "The Other Lamb" - anglojęzyczny debiut reżyserki - a także opisywany jako eksperymentalny "All Inclusive", w którym główne role zagrały amatorki. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 18.12.19, 19:21 PiS nie ma wyjścia, musi wycofać projekt zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym – powiedział dziś w Gdańsku b. premier, b. szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ? Takie sobie ? 19.12.19, 23:10 Niewielu pamięta, że prototyp pierwszego PlayStation był kooperacją dwóch japońskich firm: Super Nintendo z dodanym napędem CD-ROM. Z inicjatywy nic nie wynikło, lecz kilka egzemplarzy maszyny przetrwało, a jeden z nich pojawi się w lutym przyszłego roku na aukcji w domu Heritage Auctions. Czytaj więcej na gry.interia.pl/newsy/news-nintendo-playstation-trafi-w-lutym-na-aukcje,nId,4215414#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 20.12.19, 20:37 Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński od kilku lat się rozwodzą. Publiczny rozwód rodziców jest szczególnie trudny dla jedynego dziecka pary. - Jędrek nie może stanąć po jednej stronie konfliktu - smuci się artystka w rozmowie z Plejadą. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 05:56 Jak informuje na swojej stronie internetowej magazyn "Forbes", na wyciek natrafił Bob Diachenko, researcher zajmujący się bezpieczeństwem w sieci. Według niego, na hakerskich forach znalazły się informacje z 267 milionów kont na Facebooku. Znane są numery telefonów i e-maile użytkowników. Większość danych należy do użytkowników ze Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie wyciek to efekt działań hakerów z Wietnamu. REKLAMA Dane były dostępne w sieci przez blisko dwa tygodnie. Każdy mógł je pozyskać. Facebook poinformował, że przygląda się sprawie. Wyciek oznacza, że w krótkim czasie użytkownicy, których dane wyciekły, mogą się spodziewać wysypu telefonów od telemarketerów i wiadomości od naciągaczy Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-gigantyczny-wyciek-danych-z-facebooka-dotyczy-267-mln-kont,nId,4219148#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 20:11 "Katastrofalna" sytuacja w Australii. Media piszą o pierścieniu ognia wokół Sydney Sytuacja w Sydney okazała się dramatyczna. Powietrze jest pełne dymu i pyłu. W wyniku pożaru zginęły 3 osoby. Zdaniem niektórych obserwatorów jest tak źle, jak tylko może. Temperatura powietrza sięga 40 stopni. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 20:23 W Australii w stanie Nowa Południowa Walia wybuchły pożary, które z dnia na dzień przybierają na sile. W czwartek strażacy walczyli z ponad setką pożarów. Jak podaje portal Independent, niedawno odnaleziono trzecią ofiarę pożarów w Australii. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 20:24 W Australii w stanie Nowa Południowa Walia wybuchły pożary, które z dnia na dzień przybierają na sile. W czwartek strażacy walczyli z ponad setką pożarów. Jak podaje portal Independent, niedawno odnaleziono trzecią ofiarę pożarów w Australii. W Sydney spłonęła masa posiadłości. Jak podają media, jedna osoba została znaleziona martwa w pobliżu Lithgow, miasteczka, które jest oddalone o ponad 100 km od Sydney. W czwartkowy wieczór na jeden z wozów strażackich przewaliło się drzewo - w wyniku tego śmierć poniosło dwóch strażaków. Mężczyźni przejeżdżali wówczas wozem przez płonące okolice. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 20:24 Australia zmaga się obecnie z falą upałów - średnia temperatura wynosi ponad 40 stopni Celsjusza. W akcję ratowniczą jest zaangażowane 2,5 tys. strażaków. Kryzysowa sytuacja wpłynęła na stan powietrza w Sydney. Niektóre drogi w Sydney były zamknięte, a władze prosiły mieszkańców o to, żeby przełożyli podróże z okazji Bożego Narodzenia. Wszystko przez niepewną sytuację związaną z pożarami, które mogą wybuchnąć w każdej chwili. Nie sprzyja temu wysoka temperatura i silne wiatry. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:13 dobrewiadomosci.net.pl/36872-wilki-uratowaly-rodzaca-kobiete-dzieki-nim-dziecko-przezylo/?fbclid=IwAR2WLTEfyMEJ_Lty-A0P1YeCzLl2VNdwesyYbUuIib2togj00p93u6Wnm6U Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:21 Kora i Kamil Sipowicz: zakochał się w niej, gdy była mężatką. To on jest ojcem jej drugiego syna Na początku ich związek był burzliwy, rozbił się o prozę życia. Ale później stanowili już nierozerwalną, doskonałą parę: Kora i Kamil Sipowicz. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:21 Ta jest historia z jednej strony całkiem przyziemna. Dotyczy wszak zwykłej ludzkiej biedy. I jest przyziemna do samego końca życia Kory, która wraz z Kamilem musiała szukać pieniędzy na drogi lek przeciwdziałający rakowi jajnika – miesięczna dawka kosztowała 24 tys. zł. Ta historia to też setki godzin spędzonych w szpitalach, chemioterapia i okrutny, potworny ból. Ale z drugiej strony jest to historia metafizyczna: o uczuciach, o miłości, o tym, co niewidzialne, a piękne i nadające wartość ludzkiemu życiu. To historia o życiu i śmierci. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:22 Zacznijmy od początku. Kora Jackowska była w latach 70. początkującą artystką, żoną muzyka Marka Jackowskiego. Kariera w Maanamie miała się zacząć za kilka lat. Kora tak wspominała początki małżeństwa w "Zwierciadle". - Z Markiem, doprowadzając mieszkanko do ładu i składu, zmywaliśmy ze ścian najgorszy syf. Żeby mieć ciepłą wodę, podłączałam z lewego prądu kable do pralki, potem wlewałam to do wanny, żeby wykąpać dzieci i coś wyprać. W piecach paliło się klepkami z innych ruder, a na małej kuchence elektrycznej gotowałam makaron. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:23 u poznali Kamila Sipowicza, który tak to wspominał w wywiadzie dla "Vivy!": - Były lata 70. Mieszkałem wtedy na siódmym piętrze w bloku przy ulicy Ogrodowej, a Kora na czwartym. Niedawno się wprowadzili z Markiem Jackowskim i małym synkiem Mateuszem. Wynajęli dwupokojowe mieszkanie. Prowadzili dom otwarty, bywało tam mnóstwo ludzi. Ja mieszkałem z matką. Nie mogłem zapraszać do siebie nikogo, zjeżdżałem więc na czwarte piętro do Kory i Marka. Piliśmy herbatę, siedząc na podłodze, rozmawialiśmy o Jezusie, o buddyzmie, o proroctwach. To były głębokie filozoficzne rozmowy. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:24 Ja, półsierota bez ojca, bez przerwy podrzucany przez matkę do różnych ciotek. Kora podrzucona do domu dziecka i potem tułająca się też po ciotkach. I jej matka, i moja były bardzo biedne. Kora była wychowywana w bardzo biednych warunkach, w pokoju w suterenie mieszkała z matką, siostrą i dwoma braćmi. Może dlatego oboje przystaliśmy do ruchu hipisowskiego – ja w Warszawie, ona w Krakowie. Sipowicz już wtedy czuł, że zakochuje się w Korze. Ale ona była przecież mężatką, więc sprawy nie były takie proste. Młody Sipowicz wyjechał do Niemiec na studia. Wspominał: - Zachowałem się trochę jak dezerter. Byłem zbyt niedojrzały, by sprostać tej miłości. Ale przyjeżdżałem, widywałem się z Korą i jej mężem, synami – Mateuszem i Szymonem. Przywoziłem im z Niemiec klocki Lego, komputery i gry. Byłem zakochany w Korze, ale to Marek był wtedy jej mężem. To wszystko łatwo się opowiada, ale bywało nerwowo. Nerwowo? Już w 1975 r. Kora zdradziła Marka z Kamilem. I to właśnie z nim piosenkarka miała syna Szymona, co przez 10 lat ukrywała. Jako gwiazda i znana wokalistka, zamieszkała z Kamilem Sipowiczem dopiero w 1989 r., pięć lat po rozwodzie z Markiem Jackowskim. Sama zajmowała się wtedy Szymonem i Mateuszem. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:24 I zaczęło się ich wspólne życie. Sipowicz był w Korze zakochany po uszy. - Ma piękną twarz, jest cudownie zbudowana. Najważniejsze jednak dla mnie w Korze jest to, że rozumie świat, rozumie człowieka, ma ogromną intuicję i wiele miłosierdzia wobec innych. Naturalna w tym, co mówi i robi. Nie ma w sobie zakłamania. Kamil wpadł na pomysł, żeby założyli własną firmę wydawniczą. Zaczęli odkupywać prawa do utworów Maanamu i tak powstała wspólna firma Kamiling. Było o co się starać, bo Kora była wszak wybitną artystką z bogatą i skomplikowaną osobowością, wizjonerką, która odmieniła w 1980 r. oblicze polskiej muzyki. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:25 Ale Sipowicz znał ją nie tylko jako piosenkarkę, ale jako kobietę. - Kora potrafi być urocza, cudowna, dowcipna, ale i groźna, niebezpieczna, impulsywna, nieobliczalna jak kot. Nie wolno naruszać jej sfery wolności. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:26 Sipowicz o ich miłości zawsze opowiadał w kategorii perfekcyjnej wręcz jedności: - My z Korą jesteśmy jakby jedną osobą, tak samo odczuwamy, mamy takie same poglądy, lubimy tych samych ludzi. My nie musimy ze sobą rozmawiać, żeby wiedzieć, co to drugie myśli. Mogłoby być tak, że jedno zaczyna zdanie, a drugie kończy. Żyjemy w symbiozie. Porozumiewamy się spojrzeniem, jesteśmy właściwie jak jeden byt, jedna istota. Kora widziała to jednak nieco inaczej. - Jest mój świat i obok jego świat. Mieszkamy razem, ale trochę osobno. Razem czytamy, oglądamy filmy, bo uwielbiamy kino. Osobno pracujemy i śpimy. Kora dalej śpiewała, a Sipowicz pisał książki, m.in. "Hipisi w PRL-u" i "Encyklopedia polskiej psychodelii". W 2014 r. wzięli ślub. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:26 W czasie choroby Kory Sipowicz był przy niej cały czas. Znów pojawiły się kwestie finansowe, bo lek Kory – Olaparib - był bardzo drogi. Sipowicz mówił w "Wyborczej": - Nie jesteśmy jakimiś potwornymi bogaczami. Mamy mieszkanie, domy, w Warszawie i na Roztoczu. Jak sprzedamy mieszkanie, powiedzmy za milion, milion dwieście, to wystarczy nam na trzy lata. Podobno jest kobieta, która na tym leku żyje siedem lat. To ponad 2 mln zł! Może później sprzedamy domy? Ale co, będziemy mieszkać w norze? Kora już nie gra koncertów, ja mam jakieś dochody nieszczególne. Był przy niej w okresie najcięższej próby. Korę potwornie bolało. Ból był nie do zniesienia. Sipowicz opisywał: - Kora po chemii strasznie wymiotowała. Strasznie się odwodniła, ledwo przeżyła. Nikt mi nie powiedział, że jak człowiek tak strasznie wymiotuje, to może umrzeć, bo serce stanie. Kora odeszła 28 lipca 2018 r. Kilka lat wcześniej, w czasie jej choroby, Sipowicz mówił: - Prawdziwa miłość nigdy się nie kończy. Trwa bez względu na wszystko. To zakochanie przechodzi, a nie miłość. Miłość trwa od pierwszego wejrzenia aż do ostatniego westchnienia. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:28 Pierwszy wywiad Kamila Sipowicza po śmierci Kory. Zdradził intymne szczegóły - Pochowano ją w czarnych spodniach, ukochanym czarnym golfie, kolorowym żakiecie i turbanie na głowie - zwierzył się Kamil Sipowicz w "Wysokich Obcasach". Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:29 Pochowano ją w czarnych spodniach, ukochanym czarnym golfie, kolorowym żakiecie i turbanie na głowie. Na palcu miała pierścień w kolorze chińskiej czerwieni przywieziony przez przyjaciela z jednej z podróży - wyznał Sipowicz. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:29 Mąż Kory opowiedział także, jak wyglądał moment wynoszenia ciała z domu. – Gdy przyjechali po nią ludzie z firmy pogrzebowej, z głośników rozległa się pieśń tybetańskich mnichów - powiedział w "Wysokich Obcasach". Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:30 Pogrzeb Kory był świecki, a urnę z prochami pochowano na warszawskich Powązkach. W czasie uroczytości przemawiali rodzina i przyjaciele. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:30 Kora odeszła 28 lipca o godz. 5:30 w swoim domu na Roztoczu w otoczeniu rodziny i najbliższych. Sipowicz przyznał w rozmowie z magazynem, że ludzie opowiadali mu o swoich dziwnych przeżyciach chwilę przed tym, jak Kora zmarła. – Trójka ludzi już mi powiedziała, że o godz. 5.28 mieli silne przeżycia. I to naprawdę tacy ludzie… każdy z innej bajki. A jeden to już skrajny ateista i racjonalista. Zaczynam się zastanawiać, wierzyć w dziwne rzeczy - powiedział Kamil Sipowicz. Kamil Sipowicz był drugim mężem wokalistki. Para doczekała się dwóch synów - Szymona i Marka. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:55 Wygląd Justyny Pochanke stał się obiektem drwin posła Prawa i Sprawiedliwości. Dominik Tarczyński wyśmiał brwi dziennikarki. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:56 Justyna Pochanke to główna twarz "Faktów" TVN-u. Jest jedną z bardziej lubianych dziennikarek w naszym kraju. Podobnie jak Monika Olejnik nie boi narażać się politykom przez zadawanie trudnych pytań. Przez wiele lat pracy podpadła więc wielu osobom. Do takich należy najwyraźniej poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dominik Tarczyński. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:57 Nie jest tajemnicą, że posłowie partii rządzącej nie przepadają za reporterami i dziennikarzami TVN-u. Nie powinno to być jednak powodem wyśmiewania wyglądu tych osób. A to zrobił w czwartek Dominik Tarczyński. Na swoim Facebooku opublikował twarz Justyny Pochanke, pytając panie, dlaczego malują sobie brwi. Nigdy nie komentuję fizyczności. Nie atakuję i nie adPersonam. Dlatego zapytam kobiety: O co chodzi z tym malowaniem skóry, która udawać ma brwi? - zaczął. Druga cześć postu jest jeszcze bardziej żenująca. Poseł Prawa i Sprawiedliwości po prostu wyśmiał wygląd dziennikarki "Faktów", porównując ją do "bufetowej z lat 80.". Przecież to wygląda (według mnie) jak bufetowa w latach 80-tych, węglem pomalowana i podająca setkę + śledzia. Takie moje pytanie. Opamiętajcie się! To obrzydliwe! - napisał Tarczyński. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ? Takie sobie ? 21.12.19, 21:59 Jak dziewczyna z drugiej strony kurtyny trafiła do Kalifornii? Cała historia zaczęła się znacznie wcześniej - na krakowskim rynku. Był słoneczny maj 1956 roku. Na Starym Mieście urządzono studenckie juwenalia. Towarzyszyły im wybory miss, w których spontanicznie wzięłam udział. Efektownie upięłam sukienkę niczym wyemancypowane kobiety z antycznej sztuki "Lizystrata", przemaszerowałam przez scenę i nieoczekiwanie okrzyknięto mnie Najmilszą Studentką. Może pomogła pewność siebie i swoboda, z jaką się poruszałam? Stypendium w tamtym okresie nie było wysokie, więc dorabiałam jako modelka w krakowskich Domach Towarowych. To tam nauczyłam się, jak dobrze prezentować się na wybiegu. Ale tak naprawdę wszystko zaczęło się na Wołyniu, gdzie się urodziłam. W kościelnych księgach w rubryce "przynależność" wpisano mi proroczo: Polka - emigrantka. Po wojnie rodzice po wielu przeprowadzkach osiedlili się w Gdańsku. Wybrzeże opuściłam dopiero po maturze, by studiować w Krakowie wymarzone aktorstwo. Więcej: weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,25523944,zeby-leciec-do-usa-na-wybory-miss-universe-58-napisala-do.html Odpowiedz Link