jerzy_55 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 08.06.16, 17:35 Aj, Mopsik malusi! Skoro szczeka na słonia, Jak silny być musi. Karl Kraus (1874 - 1936) Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:26 W synagodze modli się żarliwie ale cicho grupka Żydów. Nagle wchodzi do synagogi samotny Żyd, staje na środku bożnicy, podnosi ręce i zaczyna głośne modły: - Boże Ty daj mi do jutra sto dolarów. Ja muszę mieć te pieniądze. Mój weksel idzie do protestu, moja Rachela jest chora, Schwarcman tylko czeka, żeby zabrać mój interes. Modlący się Żydzi patrzą na desperata niechętnie. - Boże, czy te sto dolarów to dla ciebie taki problem? To dla ciebie żaden pieniądz... Jeden z modlących się cicho Żydów podchodzi do głośnego i mówi szeptem: - Ty masz tu sto dolarów. Ty idź stąd i nie psuj nam interesu. My się tu modlimy o miliony... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:27 Przyjezdny kupiec wstępuje do chełmskiej restauracji o apetycznej nazwie "Sara Indyk". - Czy mogę dostać rybę po żydowsku? - Rybę po żydowsku? - powtarza właścicielka. - Pojutrze jest dzień targowy, to będzie ryba... - To może kurę w rosole? - Kura była dopiero wczoraj... - A pieczeń cielęca? - Bywa tylko w poniedziałki. - Trudno. W takim razie proszę o jajecznicę. - Akurat zabrakło jajek... Kupiec wzrusza ramionami i opuszcza lokal. Zaledwie uszedł sto kroków, dopędza go zasapana właścicielka jadłodajni: - UF, uf Zapomniałam panu powiedzieć, że gęsiej wątróbki z cebulką tez u nas nie ma. Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:30 Izrael, Icek stawia się przed komisje wojskową: - Wyobraź sobie taką sytuacje poborowy: znaleźliście się na polu walki, a przed wami stoi Arab, co robicie? - Odbezpieczam karabin i zabijam go. - Dobrze, druga sytuacja: To samo pole walki, ale przed wami pojawia się dwóch Arabów. - Odbezpieczam karabin i zabijam ich. - Dobrze, trzecia sytuacja, ale teraz macie Araba z prawej , z lewej i przed sobą. Co robicie? - Też odbezpieczam karabin i strzelam do nich krótkimi seriami. - Dobrze, a teraz macie przed sobą cała drużynę Arabów i czołg, co robicie? - Strzelam, a jak ich zabiję odbezpieczam granat i likwiduję czołg - Świetnie! - A czy ja mogę zadać pytanie? - Tak. - To ja sam będę służył w tej armii?! Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:35 Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował: - Mam dla was przykazanie - A jakie? - Nie zabijaj. - No coś ty! My Hetyci żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie. Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta. - Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców: - A jakie? - Nie cudzołóż. - To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy. W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej: - Mam dla was przykazanie - nie kradnij. - To jak mamy żyć - nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc. Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynię. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał: - Chcecie mieć jakieś przykazania? - A za ile??? - Za darmo. - A to byśmy z dziesięć wzięli. Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:37 Rebe, a w szabas można skakać na spadochronie? - Skakać można. Ale spadochronu otwierać nie wolno! Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:42 Salcie i Mojsze prowadzili sklep z dewocjonaliami dla Żydów. Jednak w okolicy wszyscy wyprowadzali się i coraz mniej było Żydów klientów. W końcu Salcie rzekła: - Mojsze, Ty musisz zmienić branża. Ty musisz sprzedawać teraz dla katolików... Na co Mojsze się zdenerwował: - Salcie! My jesteśmy Żydami i nie będziemy sprzedawać katolickich rzeczy... Jednak okolica szybko zmieniła się w katolicką i w końcu duma dumą, ale Mojsze zajął się sprzedażą katolickich dewocjonaliów. Salcie bierze za słuchawkę i zamawia towar w jedynej w okolicy hurtowni z katolickimi rzeczami: - Dzień dobry, chciałabym zamówić: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz 50 krzyżyków... Na co głos w słuchawce odpowiada: - Niech no sprawdzę: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz 50 krzyżyków... Aha, krzyżyki mają być z Jezusem czy bez?... No i jutro nie dostarczamy, bo jest Szabas... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:45 ZSRR, koniec lat osiemdziesiątych. W MSW urzędnik namawia wybitnego naukowca, by nie wyjeżdżał do Izraela: - Przecież całkiem dobrze się tu panu żyje. - No tak, ale żona chce wyjechać. - Może damy podwyżkę? - Córka też chce wyjechać. - Otwieramy się na Zachód, duże możliwości dla młodzieży. - Ale teściowie też chcą wyjechać. - No to niech oni wszyscy wyjadą, a pan zostanie. - Ale ja jestem jedynym Żydem w rodzinie... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:49 Krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej nauczyciel w niemieckiej szkole pyta dzieci o pierwszą wojnę światową: - Hans, dlaczego Niemcy przegrali wojnę? - Bo w niemieckim kwatermistrzostwie byli Żydzi. I ci Żydzi sabotowali dostawy. I niemieccy żołnierze nie mieli co jeść i nie mieli amunicji. Dlatego Niemcy przegrały wojnę! - Bardzo dobrze, Hans. A twoim zdaniem, Helmut? - Bo w lazaretach byli żydowscy lekarze. I oni mordowali na stołach operacyjnych niemieckich żołnierzy. Dlatego Niemcy przegrały wojnę! - Bardzo dobrze, Helmut. A teraz ty Icchak. Nooo, powiedz mi, Żydku, dlaczego Niemcy przegrały wojnę? - Bo w sztabie generalnym byli Żydzi... - Milcz, parchu! - przerywa nauczyciel - W niemieckim sztabie generalnym nigdy nie było Żydów! - A czy ja to powiedziałem? Ja mówię, że we francuskim sztabie generalnym byli Żydzi. I dlatego Niemcy przegrały wojnę... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:51 - Rosenblum, wasz syn się ochrzcił, co teraz zrobicie? - To samo co Bóg, po tym, jak jego syn się ochrzcił. - Czyli co? - Spiszę nowy testament. Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:54 Rozencwajg: - Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina. Łabędź: - Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita. Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:55 Noc poślubna. Icek chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona: - Czego ty tam szukasz...? Nooo... chooodź tu do mmnnie... - Mówią... - odpowiada Icek - ...że noc poślubna taka piękna, a tu leje i leje... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:56 Mosiek kupił sobie nowe lakierki, założył je i paraduje przed Salcią, a ona nic. Wkurzony poszedł do pokoju obok, zdjął ubranie i wrócił do Salci nagi - tylko w lakierkach, a ona nic. Zdenerwowany woła do żony: - Salcia! Widzisz?! - Co? - pyta ona - Widzę, że ci wisi. - OJ Salcia! On nie wisi! On patrzy na moje nowe lakierki!!! - Oj Mosze, kupiłbyś ty sobie lepiej nowy kapelusz... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:56 U wschodnich Żydów, i nie tylko Żydów, istniał przesąd, że spotkanie kogoś niosącego puste wiadra przynosi nieszczęście, a z pełnymi wiadrami to szczęście. Żona wyprawiła Mosze do studni po wodę. Wrócił z pustymi wiadrami, tłumacząc się, że obce wojska maszerowały przez środek wsi, a on nie chciał im przynosić szczęścia. "Dlatego wylałem wodę." Żona łapie się za głowę. "Oj wej, Mosze! Ile razy mam ci powtarzać, żebyś ty się nie mieszał do polityki!" Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:58 Dwóch chasydów spierało się na temat palenia papierosów podczas studiowania Pisma Świętego, a że nijak nie mogli dojść do porozumienia, poszli do rabina: - Rebe - pyta pierwszy - czy wolno palić, jak się studiuje Torę? - Oczywiście, że nie! - mówi rabi. Na co drugi: - Rebe, a ja postawię to pytanie inaczej, czy wolno studiować Torę, jak się pali? - Oczywiście, że tak!!!! - orzekł rebe.... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:58 Dwóch Żydów zwiedza Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden mówi: - Popatrz, a zaczynali od stajenki... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 19:59 Goldberg, starszy już wiekiem bogaty finansista, dużo jeżdżący po świecie, zawsze wyruszał w towarzystwie mocno już podstarzałej, brzydkiej żony. Ktoś go wreszcie zapytał: - Panie Goldberg, powiedz pan wreszcie, o co tu chodzi? Na to usłyszał odpowiedź: - Ja mam do wyboru: albo ją zabierać ze sobą, albo całować na pożegnanie... Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 20:00 Pewien bardzo pobożny pan uczęszczał co sobotę do synagogi. Za każdym razem wychodząc z bożnicy dawał koczującemu nieopodal żebrakowi - Josce Gęślarzowi - 10 zł. Sytuacja powtarzała sie od dłuższego czasu. W pierwsza sobotę października pan wychodzi ze świątyni, podchodzi do żebraka i daje mu 5 złotych. - A dlaczego tylko 5? Zawsze było 10 - pyta Josek. - No wie pan, posłałem syna na studia - odpowiada pan. - A dlaczego na mój koszt? Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ,,, Hi hi ,,,,, 24.06.16, 20:01 Dopalają się świece. Wieczerza szabasowa ma się ku końcowi. Siedzący wokół stołu rozprawiają na temat wychowania dzieci. Wspominają z rozrzewnieniem dawne czasy, mówią ze zgrozą o obecnym zepsuciu młodzieży. Tylko osiemdziesięcioletnia matrona jest odmiennego zdania: - Aj, czego wy właściwie chcecie od nich? Ta dzisiejsza młodzież jest dużo grzeczniejsza i ma lepsze maniery. Ja pamiętam, jak za dawnych czasów młodzi ludzie nie dawali mi przejść ulicą. Jakie to oni słowa pletli, idąc za mną, do czego to mnie namawiali! A teraz młodzi wcale mnie nie zaczepiają... Odpowiedz Link