.....Zloty Pociag......

30.08.15, 15:56

To tam jest ukryta maszyna?

Pociąg znajdować się ma w okolicach Wałbrzycha. Na forach internauci dzielą się zdjęciami satelitarnymi, dywagując, gdzie może być dokładnie ukryty tunel z maszyną. Krzysztof Rytel, autor materiału na temat "złotego pociągu" w serwisie Centrum Zrównoważonego Transportu, uważa, że znajduje się on w dolinie Lubiechowskiej Wody.

Rytel przeanalizował dostępne informacje medialne oraz dane o torowiskach i stwierdził, że zawalony wjazd do tunelu musi znajdować się na zboczu góry w pobliżu 61 km linii kolejowej 274 Wrocław-Zgorzelec. Ekspert CZT wykluczył dwie inne lokalizacje: przy dawnej Palmiarni (64 km linii) oraz w okolicach wiaduktu przed stacją Wałbrzych-Szczawienko (65 km). Tymczasem to w tym ostatnim miejscu gromadzi się najwięcej zaciekawionych sensacyjnym znaleziskiem mieszkańców i turystów.
Choć zawartość pociągu nie jest znana, Światowy Kongres Żydów już zastrzegł, że mogą to być rzeczy zrabowane Żydom. Z kolei w rosyjskich mediach pojawiły się wypowiedź prawnika, według której Moskwa może rościć sobie prawa do ładunku. Spekulacje uciął jednak niedawno generalny konserwator zabytków i wiceminister kultury Piotr Żuchowski, cytowany przez IAR, który powiedział, że jeśli "złoty pociąg" zostanie odnaleziony, będzie własnością Skarbu Państwa.
    • 1zorro-bis Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 16:14
      ciekaw jestem co tam znajda....smirk
    • seremine Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 16:33
      - Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy ktoś znalazł tutaj taki pociąg z czasów II wojny światowej. Teorie na ten temat krążą w Wałbrzychu już od kilkudziesięciu lat. Na początku z przewodnikami się śmialiśmy, ale jak potwierdził to konserwator generalny, to już nie wiemy, co o tym myśleć - mówi nam Maciej Meissner, wałbrzyszanin od urodzenia, przewodnik po zamku Książ.
    • seremine Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 22:12
      Zdaniem prezesa Fundacji Thesaurus całe nieporozumienie ze złotym pociągiem to efekt lat 70. i programu red. Ryszarda Badowskiego w telewizji o Bursztynowej Komnacie, słynnym zaginionym dziele gdańskich mistrzów. Po emisji do reakcji zaczęły napływać listy ze wskazaniem miejsca ukrycia. - Jeden wskazywał okolice Książa - mówi. - Opowiadał o pociągu, który przyjechał na bocznicę Hochbergów [miejsce, gdzie właśnie rzekomo ukryty ma być "złoty pociąg" - red.), ale postał chwilę i odjechał. Być może coś z niego wyładowano, być może coś schowano. Ale sam skład odjechał. Na pociągu znajdowały się działka przeciwlotnicze. Więc w tej całej opowieści o złotym pociągu, gdy zgasimy światło, wszystko jest prawdziwe poza złotym pociągiem.

      Cały tekst: wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,18655568,zloty-pociag-prawnik-zada-dymisji-generalnego-konserwatora.html#ixzz3kKaUhOBt
    • mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 23:07
      Z Netu... Zgadzam się z opinią, że ze sprawy złotego pociągu może zrobić się kompletna kompromitacja państwa polskiego, po pierwsze informacje takie pojawiały się już wcześniej i nie było takiego rozgłosu, a teraz to wygląda jak jakaś kpina.
      Tak już Obama, który nie jest specjalnie popularny w Knesecie zleca zwrot pociągu z forsą.
      Ktoś wyciąga ten temat, żeby znów ośmieszyć Polskę.
      Rosjanie już pokazują, że rządzą w Polsce, Niemcy siedzą cicho, bo wiedzą, że w Polsce ktoś specjalnie teraz właśnie wyciąga temat, a wszyscy pozostali podłączają się pod temat, bo za chwilę Polacy zrobią z siebie błaznów i znów komuś potrzebny jest temat Żydów i zrabowanego majątku do celów politycznych.
      Już mamy 2 premierów i 2 rządy w Polsce, jeden wybrany w demokratycznych wyborach i drugi, który sam się ustanowił polskim rządem na obczyźnie.
      Zastanawiam się, co jeszcze się wydarzy, żeby zupełnie zbłaźnić i ośmieszyć Polskę.
      I Polacy najciężej na to pracują.
      To jakaś kompletna kpina, że można mieć 2 premierów jednocześnie, a nawet wybory jeszcze się nie odbyły i złoty pociąg....
      Tragifarsa.
    • mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 23:34
      Jest czy go nie ma?
    • mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 23:45
      Zapalił się las wzdłuż trasy kolejowej ze Świebodzic do Wałbrzycha - informuje RMF FM. Ogień pojawił się na 65. kilometrze - tam, gdzie ma być ukryty "złoty pociąg".
    • kaczorek_dwa Re: .....Zloty Pociag...... 30.08.15, 23:57
      Coraz ciekawiej.....
    • mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 00:17
      Z Netu.. Tak się zastanawiam - co robi polski rząd? W poniedziałek ma się odbyć spotkanie u wojewody. To jakieś jaja? Obiekt jest potencjalnie bardzo ważny, być może zawiera wartościowe materiały i jest niebezpieczny. Na co czeka Kopacz? Na telefon od Tuska?

      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-restytucja/poszukiwane/news-rmf24-plonie-las-w-poblizu-miejsca-w-ktorym-ma-byc-ukryty-zl,nId,1876906#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    • rawik-is-me Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 12:55
      Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" skrytykował w poniedziałek polski rząd za niewłaściwą zdaniem redakcji politykę informacyjną dotyczącą tzw. złotego pociągu odnalezionego rzekomo w okolicach Wałbrzycha.
      Policjanci patrolują okolice torów kolejowych w pobliżu 62. kilometra trasy łączącej Wrocław z WałbrzychemPolicjanci patrolują okolice torów kolejowych w pobliżu 62. kilometra trasy łączącej Wrocław z Wałbrzychem (PAP / Maciej Kulczyński)
      "Jeżeli w Polsce znaleziono rzeczywiście pociąg pancerny SS, który w dodatku zawiera cenne przedmioty, to historia podziemnych sztolni z czasów II wojny światowej na Śląsku będzie musiała być napisana na nowo" - pisze autor komentarza Florian Hassel.

      "Niezręczny sposób informowania przez Warszawę (o tym znalezisku) skłania jednak do przypuszczeń, że w tym przypadku chodzi raczej o kaczkę dziennikarską u schyłku lata" - zauważa niemiecki dziennikarz.

      Hassel pisze, że wiceminister kultury Piotr Żuchowski potwierdził istnienie rzekomego pociągu już trzy dni temu. Nie przedstawił jednak jedynego dowodu, jakim jest zdjęcie georadarowe. Biorąc pod uwagę, że chodzi o dużą sensację, wiceminister postąpił "w niemądry sposób" - krytykuje go komentator "SZ", dodając, że dzień później ten sam polityk przyznał, że wiedział o pociągu od marca.

      Generalny Konserwator Zabytków, sekretarz stanu w resorcie kultury Piotr Żuchowski powiedział w piątek, że jest "na ponad 99 proc." przekonany, że tzw. złoty pociąg istnieje. Jak ocenił, może nim być zlokalizowany niedawno k. Wałbrzycha historyczny pociąg z okresu II wojny światowej. Żuchowski zaznaczył jednocześnie, że "dowodem jednoznacznym może być jedynie dotarcie do tego pociągu".

      Jeżeli prawdą jest, że polski rząd wie od miesięcy o istnieniu obiektu zawierającego rzekomo zrabowane przez nazistów dobra, to byłoby "logiczne, a nawet nieodzowne" poinformowanie o tym innych krajów. Pozwoliłoby to na lepsze przygotowanie się na będący do przewidzenia szturm poważnych historyków i - co ważniejsze - niesolidnych handlarzy; wydaje się, że Warszawa zaniedbała obie sprawy - uważa komentator "Sueddeutsche Zeitung".

      Niedbalstwo byłoby w tym przypadku katastrofalne ze względu na "siłę wybuchową" znaleziska - ocenia Hassel. Alternatywa jest też mało zachęcająca: może okazać się, że pociąg pancerny nie istnieje i że generalny konserwator zabytków dał się nabrać na oszustwo, a rząd przyczynił się do jego rozpowszechnienia - czytamy w "SZ".

      O tym, że w okolicach Wałbrzycha (Dolnośląskie) zlokalizowano historyczny pociąg z okresu II wojny światowej media informują od kilku dni. Prawnicy reprezentujący dwie osoby prywatne zgłosili ten fakt miejscowemu samorządowi. Domagają się od Skarbu Państwa uznania prawa do zażądania przysługującego im - ich zdaniem - 10 proc. znaleźnego. Pojawiły się spekulacje, że może chodzić o tzw. pociąg ze złotem i innymi cennymi rzeczami, którym pod koniec wojny rzekomo wywieziono z Wrocławia kosztowności, m.in. dzieła sztuki. Nigdy nie odnaleziono jednak zawartości ani samego pociągu.
    • rawik-is-me Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 13:05
      To już niemal pewne. „Złoty pociąg” znajduje się na 61. kilometrze trasy Wrocław-Wałbrzych. Okolicy bardzo uważnie pilnuje policja i Służba Ochrony Kolei. Czekają na wojsko, które ma zabezpieczyć i zapewne ogrodzić cały teren. A co może się znajdować w wagonach złotego pociągu oprócz drogocennego kruszcu? Mówi się o planach tajnej broni Hitlera, która miała zmienić bieg historii...
      Złoto Wrocławia? A może części do Wunderwaffe, czyli cudownej broni, która miała odwrócić bieg wojny? Mnożą się domysły wokół tego, co znajduje się 150-metrowym pancernym pociągu odnalezionym w Wałbrzychu. Jedno jest pewne – jego historyczna wartość jest nie do przecenienia. Najczęściej mówi się o złocie, które było zmagazynowane w budynku ówczesnego prezydium policji. Skrzynie zostały wywiezione ciężarówkami z obleganego Breslau. Czy w Jaworzynie Śląskiej przeładowano je do pociągu? Możliwe też, że wagony są wypełnione dokumentami do dziś owianego tajemnicą kompleksu sztolni Riese. Sensacją byłoby, gdyby zawierały plany V3 – nowej broni, która miała zmienić bieg II wojny światowej.
      Fakt.pl
      • rawik-is-me Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 13:08
        Informacje o tym, że pociąg jest zlokalizowany na 61 kilometrze trasy Wrocław-Wałbrzych potwierdza kustosz Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej. – W latach 80-tych przyszedł do mnie starszy mężczyzna. Miał przy sobie około 30
    • mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 15:24
      Mimo zapewnień generalnego konserwatora zabytków może okazać się, że "złoty pociąg" nie istnieje. Po posiedzeniu sztabu zarządzania kryzysowego wojewoda dolnośląski studził emocje związane z gorączką złota. - Na podstawie otrzymanych dokumentów nie można stwierdzić, by znalezisko zostało potwierdzone - mówił.
    • seremine Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 17:55
      W poniedziałek niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" zachowanie polskich władz nazwał "niezręcznym sposobem informowania o pociągu".
    • black_jotka Re: .....Zloty Pociag...... 31.08.15, 23:04
      Z Netu...Czwartek: "Złoty pociąg" istnieje na 99 procent,
      Piątek: Istnieje, ale na 80 procent i jest zaminowany.
      Weekend: Istnieje na 40 procent.Jak to Polak w weekend
      Poniedziałek: Nie istnieje, ale wojsko, policja, straż pożarna i miejska zostały zmobilizowane i będą pilnowały lasu. Dziki mogą zeżreć złote żołędzie, a one sa zaminowane.
    • mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 10:09
      - Bez wątpienia mienie musi zostać opisane i udostępnione krajom uczestniczącym w antyhitlerowskiej koalicji. Przedstawiciele Rosji niewątpliwie powinni brać udział w ustalaniu ładunku, który zostanie odkryty, jeżeli pociąg ten zostanie wyciągnięty. W tym przypadku Polska jest zobowiązana do zaangażowania międzynarodowych ekspertów, aby była jasność, o jakim ładunku, trofeum wojskowym, jest mowa. I jeżeli to mienie zostało wywiezione z terytorium, w tym m.in. ZSRR, to dany ładunek zgodnie z prawem międzynarodowym musi zostać przekazany stronie rosyjskiej – wyjaśnia prawnik.

      A to dranie!
    • jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 15:33
      Minister ON na wniosek wojewody dolnośląskiego wyraził zgodę na rekonesans specjalistów wojskowych z Dowództwa Generalnego w Wałbrzychu.
    • jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 15:56
      Fundacja Książąt Czartoryskich chce, by jej przedstawiciel dołączył do grona osób, które będą analizować ewentualne skarby, jakie znajdują się w „złotym pociągu”.
      W najbliższych dniach ma powstać w tej sprawie oficjalne pismo, jakie Fundacja Książąt Czartoryskich skieruje do Generalnego Konserwatora Zabytków Piotra Żuchowskiego. Prezes zarządu Fundacji, dr Marian Wołkowski-Wolski, nie jest jednak przekonany co do tego, by w tzw. złotym pociągu znajdował się skradziony przez nazistów cenny „Portret Młodzieńca” Rafaela, który należał do zbioru Czartoryskich.
      Co spodziewają się więc w nim znaleźć? Jeżeli pociąg będzie zawierać jakieś zbiory Fundacji Czartoryskich, to będą to kosztowności grobowe królów i królowych polskich, jakie gromadziła w Sieniawie księżna Izabella Czartoryska. Fundacja dysponuje pełną listą innych zgrabionych przez Niemców dzieł sztuki i skarbów.
    • black_jotka Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 17:58
      Na razie nie ma zgody resortu obrony na udział wojska w rozminowaniu "złotego pociągu" - podaje RMF FM. Żołnierze nie będą też brali udziału w zabezpieczaniu terenu, na którym rzekomo znajduje się to budzące emocje znalezisko. W grę wchodzi na razie tylko rekonesans z udziałem mundurowych.

      Ale numer!
    • black_jotka Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 18:29
      Złoty pociąg obudził demony. Nikt go jeszcze nie widział, nikt nie dotknął łupu, ale już dorobił się swoich moralnych spadkobierców. Im głośniej polski rząd mówi, że skarb należy do państwa, tym głośniej wybrzmiewają echa niemieckich, żydowskich czy rosyjskich stereotypów o Polsce i polskiej nieodkupionej winie.
      • black_jotka Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 18:30
        Rosja, z typowym dla siebie grabieżczym pomrukiem, pierwsza zażądała majątku. Wiadomo - rekompensata za straty poniesione w II Wojnie Światowej. Sowiecki klasyk – Rosjanie przelali krew za wolność Polski, a ci nawet szacunku nie okazują. Argument nie wytrzymuje oczywiście próby faktów - 45 lat sowieckiej okupacji, wywiezionych fabryk, zrabowanych majątków. Rzecz raczej skrojona na potrzeby wewnętrznej propagandy i podtrzymywania nienawiści.

        Bardziej wysublimowana, ale też odwołująca się do historycznych stereotypów, była odezwa nowojorskich organizacji żydowskich. We fragmencie dotyczącym osieroconego majątku czytamy, że skarby których nie da się przypisać żadnemu prawowitemu właścicielowi, powinny trafiać do społeczności żydowskiej, ludzi, którzy „…nie otrzymali od Polski odpowiedniej rekompensaty za cierpienie i straty ekonomiczne, jakich doznali w czasie Holocaustu”. To może tylko skrót myślowy, ale też bolesne dla nas powiązanie Holocaustu z odpowiedzialnością Polaków.

        Komentarze niemieckiej prasy były oczywiście dalekie od przypisywania sobie prawa własności, ale nie uniknęły stygmatyzacji Polski i Polaków. Natychmiast pojawiły się oskarżenia o bałagan czy brak odpowiedniego zabezpieczenia terenu. Z troską godną właściciela majątku pozostawionego na ziemiach wypędzonych. "Sueddeutsche Zeitung" idzie dalej - domaga się dostępu do skarbu dla międzynarodowej społeczności i „prawdziwych historyków”. Coś jak niemiecki minister finansów domagający się, aby „prawdziwi ekonomiści” nadzorowali grecki budżet.

        Odkrycie, którego jeszcze nie ma - teoretycznie to tylko kupa żelaza zasypana ziemią – już dziś wyzwala wszystkie najgorsze antypolskie stereotypy. Obyśmy nie ujrzeli tych koszmarnych łupów zanim ktoś dobrze nie pomyśli, co z tym wszystkim zrobić. Przeklęte złoto, jeżeli się tam znajdzie, nie może ot, tak sobie, trafić do skarbu państwa i, jak pieniądze z OFE, beztrosko łatać dziurę budżetową oraz cieszyć ministerialne oko łatwą zdobyczą.
    • black_jotka Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 18:32

      ~nie stereotyp
      Kiedy naród polski otrzyma od Żydów rekompensatę za wielowiekową kolonialną eksploatację i od ruskich za ponadstuletnie mordowanie. Milion takich pociągów?
    • jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 21:15
      Szef MON Tomasz Siemoniak na wniosek wojewody dolnośląskiego wyraził zgodę na rekonesans specjalistów wojskowych w sprawie tzw. złotego pociągu. Rekonesans przeprowadzą specjaliści z Dowództwa Generalnego w Wałbrzychu.

      Dom waryjotow!
    • jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 21:18


      say69mat

      Warto zwrócić uwagę, z jaką starannością naziści zacierali wszelkie ślady i dowody swojej aktywności w rejonie kompleksu Riese, czy też wałbrzyskiego podziemnego kompleksu ... Rüdiger. Przecież przeznaczenia infrastruktury kompleksów do dziś nie udało się wyjaśnić. Poruszamy się zaledwie w sferze swobodnej spekulacji, w oparciu o zachowane elementy infrastruktury. Przecież każda z prób penetracji tematu w archiwach niemieckich czy alianckich rozbija się o mur tzw instytucjonalnej 'niewiedzy'.
      Dalej, u źródeł nazistowskiej ezoteryki znajduje się przekonanie, że naród niemiecki czerpie swą siłę z głębi ziemi. W głębi ziemi znajduje się mityczne źródło ezoterycznej siły pozwalającej odnosić zwycięstwa. Stąd zrozumiałym jest wysiłek jaki naziści przywiązywali do infrastruktury podziemnej i staranność, z jaką zacierali/kamuflowali dowody swojej aktywności. Stąd nie jestem pewien, co jest bardziej cenne, potencjalne złoto, jako zawartość pociągu. Czy raczej dokumenty mogące objawić nam prawdę na temat wielu niewyjaśnionych aspektów funkcjonowania III Rzeszy. Stąd, wydaje się że obecność wojska, w rejonie potencjalnego znaleziska jest ze wszech miar pożądana.
    • jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 21:40


      mer-llink:


      PArę spraw, zanim MON wyda pieniądze na zabezpieczenia, poszukiwania, odkopywania:

      1. Jesli pociąg odprawiano z Breslau w styczniu 1945, to wtedy czynne były co najmniej 3 szlaki kolejowe, w pełni bezpieczne. Dwa do Niemiec, a jeden do Czech, a raczej przez Czechy dopołudnioweych Niemiec. Kazdym z tych szlaków pociąg mógł przejechać skutecznie i spokojnie.
      Ja bym obstawiała czeski kierunek, bo był rzejezdny praktyvcznie do poczatków maja 1945: nie darmo Amerykanie w pewnym momencie zajęli na 3 dni Pilzno, mimo że umowa z Rosjanami ten teren przeznaczała dla armii rosyjskiej. Postali sobie Amerykanie 3 dni, mieszkańcy Pilzna nawet wywiesili amerykańskie flagi, a potem Amerykanie się zwinęli i odjechali na Zachód... Częsć z nich pociągiem.... Moze właśnie tym, k†órego teraz Wałbrzyszanie "szukają"?

      2. Na terenach opisywanych w sprawie "złotego pociągu" do lat 60 XX wieku stały wojska rosyjskie. Nie wpuszczały nawet polskich. Dokładnie przekopały wtedy wszystkie potencjalne miejsca, szyby, tunele, podziemia Książa i jak coś znaleźli, to wywozili do ZSRR. "Trofieje" rozkradano z każdego łupu jeszcze na Dolnym Śląsku, a potem po drodze w transporcie: każdy komendant stacji tranzytowej coś sobie brał... Zatem: teren zpstał skurpulatnie przekopany przez 15 lat, i jak coś było, to teraz jest w Rosjii.. A jakby był znaleziony przez ROsjan "złoty pociąg" w całości, to i tak nikt by sie o tym nie dowiedział, bo nakaz milczenia, albo Sybir, albo kulka w łeb.. Jedyna szansa na znalezienie jakichoklwiek potwierdzen watku rosyjskiego, to przetrzepanie pchlich targów w Rosji i niektórych antykwariatów, na których wypływają co jakiś czas dawne "trofieje" rosyjskie z II wojny. Jak tam znajdą sie jakieś artefakty z potencjalnego "pociągu", to znaczy że Rosjanie znaleźli... I nie warto dalej szukać. Ale jak dotąd ŻADNE "trofieje" pociągowe przez 60 lat w Rosji nie wypłynęły, więc widać nie Rosjanie znaleźli...

      Przed wyasygnowaniem kwot na wykopaliska proponuje szybko zapytać Amerykanów, którzy byli w Pilznie i na wszelki wypadek zrobić kwerendę na rosyjskich targach.. To znacznie tańsze i szybsze....
    • jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 21:44
      Z Netu...

      Wcale się nie dziwię wypowiedziom wojewody biorąc pod uwagę to co się obecnie dzieje.
      Do Wałbrzycha ściągają rożnej maści "poszukiwacze skarbów" co może być nie lada problemem. Biegają po okolicznych lasach jak na "sraczkę" wyrządzając więcej szkody niż pożytku - patrz niedawny pożar lasu. Dlatego "ostudzenie" atmosfery wokół pociągu jest jak najbardziej słuszne. Konserwator niestety bez zastanowienia "chlapnął" za dużo w tym temacie i wszyscy widzimy skutki.
      A co do miejsca ukrycia pociągu w tym rejonie jest to wielce prawdopodobne.
      Porównując choćby mapy rastrowe Waldenburga i okolic z lat 1930-1939 a obecne, z dużą dozą prawdopodobieństwa można wskazać potencjalnie kilka miejsc ukrycia pociągu pomiędzy (jak to określono ) 61 a 65 kilometrem.
      Jedno z nich to naturalny jar (mogący służyć za wjazd do tunelu) znajdujący się w okolicy obecnych ulic Wilczej/Łowickiej biegnący w kierunku góry Straconki (w 1936 biegła tamtędy nawet droga łącząca Lubiechów z obecną ul Wrocławską ).
      Drugie możliwe miejsce wlotu tunelu to okolica linii będąca naturalnym początkiem obecnych działek 83 i 82 biegnących w kierunku Lubiechowa (tam też w latach 30 biegła droga).
      Trzecim prawdopodobnym miejscem ukrycia pociągu w tym rejonie to Silber-lehne (góra Radoń), u podnóża której znajduje się zapadlisko o średnicy ok. 70 m. (jest widoczne na obecnych mapach rastrowych jak i rzeźbie terenu a którego nie ma na mapie przedwojennej).
      Zainteresowanych internautów odsyłam na strony mapowe np. Geoportal gdzie można popatrzyć na ukształtowanie terenu. Typujcie miejsce i miłej zabawy.
    • samanta_ewa Re: .....Zloty Pociag...... 01.09.15, 23:54
      Juz mam go dosyc...
Pełna wersja