dunant Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 00:43 Wtorek: Poszukiwania nieistniejącego pociągu zlecił wojsku minister obrony narodowej. Dowództwo podało wojsku współrzędne geograficzne nieistniejącego miejsca. To co nie wiadomo gdzie jest, nie wiadomo co zawiera i nie wiadomo czy w ogóle jest należy z całą pewnością do Żydów i Rosjan. I tego są oni w stu procentach pewni. Odpowiedz Link
dunant Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 00:45 Beata Białek: Pociąg widmo , nic oficjalnie nie wiadomo, a już dzielą. Jeszcze mogę zrozumieć Żydów gdyż ukradli im wszystko , ale co ma do tego Rosja ? Odpowiedz Link
dunant Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 00:47 Andrzej Ignatowsk:i Nie ma co dziwić się Rosjanom. To są rzeczy, których nie zdążyli zaiwanić, więc im się należą. Im się wszystko należy, a jak nie, to w muzeum zawiśnie"Podarok iz Polszy" Odpowiedz Link
jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 15:00 Mobilizacja służb w sprawie pancernego pociągu z czasów II wojny światowej. Okolice 65. kilometra trasy kolejowej Wrocław-Wałbrzych zostały odgrodzone i uporządkowane. Odpowiedz Link
seremine Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 15:57 Światowe media poświęcają coraz więcej uwagi "złotemu pociągowi" odkrytemu rzekomo na Dolnym Śląsku. Wagonów jeszcze nie udało się odnaleźć, ale do Wałbrzycha już przybywają turyści i poszukiwacze skarbów z całego świata. Także zamek Książ przeżywa prawdziwe oblężenie. Wszyscy liczą na to, że uda im się zobaczyć legendarny "złoty pociąg". Sprawą zajęły się władze Wałbrzycha i wojewoda dolnośląski, który studzi entuzjazm poszukiwaczy skarbów. Jego zdaniem z otrzymanych dokumentów wcale nie wynika, że tzw. "złoty pociąg" istnieje. Jedno jest pewne: sprawa nabiera rozpędu i budzi wiele emocji, nie tylko w Polsce. Odpowiedz Link
seremine Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 16:00 twitter.com/BrunoNowakowski/status/637248681650032640/photo/1 Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 16:14 twitter.com/MacArcheo/status/638220423327547392/photo/1 Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 16:17 twitter.com/tpietrzyk/status/637714825989201924/photo/1 Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 16:19 Sprawa tzw. złotego pociągu to w tej chwili bardziej wiara, nadzieja i zaufanie w jakieś legendy. Niektórzy wierzą, inni nie wierzą, wiedzy nie mamy żadnej - powiedziała minister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzata Omilanowska. Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 20:40 "Ale gdy już w XXI wieku Słowikowski zaczął wnioskować o rozpoczęcie badań terenowych w tej okolicy, zaczął odbierać m.in. telefony z pogróżkami. Uważał, że tajne służby otruły jego psa i zniszczyły drzwi wejściowe w jego domu, aby odstraszyć go od zajmowania się poszukiwaniami. PKP najpierw wydały mu zgodę na prowadzenie wykopalisk poszukiwawczych, a potem ją cofnęły – uznając, że prace zagrażają bezpieczeństwu ruchu kolejowego. Słowikowski sądził, że tunel (wysadzony przez Niemców w maju 1945 r. i zamaskowany) biegł w kierunku podziemi Zamku Książ. Nigdy natomiast nie wierzył, aby w "złotym pociągu" rzeczywiście było złoto – stawiał raczej na materiały wojskowe." Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 20:45 Prywatni poszukiwacze skarbów latami próbowali odnaleźć ślad. Armia Czerwona zaczęła szukać Komnaty jeszcze w 1945 roku. Niewykluczone, że Sowieci tylko symulowali te wysiłki – aby ukryć przed światem fakt, że unikatowe dzieło zniszczyli sami, podczas ostrzału zamku w Królewcu. Ukryty tunel, morderstwo i tajne służby. Łowca skarbów ujawnia kulisy poszukiwań "złotego pociągu" Tadeusz Słowikowski, emerytowany górnik i członek Dolnośląskiej Grupy Badawczej, który kilkadziesiąt lat poświęcił na poszukiwanie nazistowskich skarbów, w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "Daily Mail" ujawnia kulisy poszukiwań "złotego pociągu". Opowiada o morderstwie, które miało pomóc w jego ukryciu, oraz o tajemniczej przedśmiertnej spowiedzi, która doprowadziła do sensacyjnego odkrycia Co to wszystko ma wspólnego ze "złotym pociągiem"? Kilka dni temu brytyjski dziennikarz śledczy Tom Bower, który napisał m.in. książkę o poszukiwaniach nazistowskich skarbów, sugerował, że w wagonach owego pociągu może być ukryta właśnie Bursztynowa Komnata. Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 20:53 Anonimowi "odkrywcy" napisali do władz Wrocławia, że "pociąg mieści w sobie także przedmioty wartościowe, cenne materiały przemysłowe oraz kruszce szlachetne". Pojawia się w tym kontekście nazwa wolframu – surowca kluczowego dla Niemców podczas wojny, bo niezbędnego do produkcji pocisków przeciwpancernych. Od 1943 r. Niemcy mieli regularny problem z dostawami tego surowca, sprowadzanego wcześniej głównie z Portugalii i Hiszpanii. Wszystkie możliwości importu wolframu stracili rok później, gdy alianci zajęli Francję. Trudno powiedzieć, po co na początku 1945 r. mieliby ukrywać tak ważny ładunek w jakimś tajemniczym tunelu – niemniej takie przypuszczenie sformułował np. wspomniany Tadeusz Słowikowski. O ile można byłoby jeszcze przypuszczać, że "złoty pociąg" przewoził w rzeczywistości broń i amunicję, o tyle np. Bogusław Wołoszański kilka dni temu zakwestionował możliwość, aby mógł być zaminowany. "Wszystkie odnalezione po wojnie skarby ukrywano tak, aby w miarę łatwo je wydobyć. [W Merkers] złoto i dzieła sztuki złożono w kopalnianej sztolni, a wejście zamurowano cegłami. Liczne skarby odnalezione na terenie Austrii spoczywały w skrytkach na zboczu góry. A wystarczało odgarnąć warstwę ziemi i ponieść drewnianą klapę. Kto by chował je do tunelu, wypełniał minami i zawalał tonami skał, których usunięcie wymagałoby wielotygodniowej pracy ciężkiego sprzętu? A jak najpierw rozbroić miny, żeby nie eksplodowały w łopacie koparki?" – pisze Wołoszański na swoim blogu (wśród licznych jego książek znajduje się również pozycja "Skarby III Rzeszy"). Nie sposób na poważnie komentować spekulacji, jakoby pociąg miał zawierać np. kanistry z gazami bojowymi. Równie dobrze można spekulować, że w środku znajduje się któraś z "cudownych broni Hitlera" – np. "latający spodek" V-7. Albo części rakiet Von Brauna i Strugholda, które miałyby wynieść hitlerowców na Księżyc. Bogata wyobraźnia kryjąca się za tymi domysłami zbliża je do okolic "Indiany Jonesa i poszukiwaczy zaginionej Arki" albo gier komputerowych, których akcja dzieje się na zamku Wolfenstein i w okolicach. Czekając na nowe fakty i teorie dotyczące "złotego pociągu" warto pamiętać, że mówimy o znalezisku, którego na razie nikt nie znalazł. I to nie dlatego, że któraś z ukrytych w jego wnętrzu "cudownych broni Hitlera" uczyniła go niewidzialnym. Odpowiedz Link
seremine Re: .....Zloty Pociag...... 02.09.15, 23:39 Dziennikarz Bogusław Wołoszański poddaje w wątpliwość istnienie złotego pociągu spod Wałbrzycha. Autor kultowych "Sensacji XX wieku" uważa, że większość dotychczas podanych informacji wzajemnie się wyklucza i jest bardzo mało prawdopodobne, by pancerny pojazd istniał w rzeczywistości. Bogusław Wołoszański zamieścił na swojej stronie internetowej notkę, w której opisuje swoje odczucia związane z poszukiwaniami złotego pociągu. Znany dziennikarz nie jest przekonany, czy rzekomo ukryty w okolicach Wałbrzycha skarb nazistów w rzeczywistości istnieje. Jego zdaniem w tej sprawie jest zbyt wiele znaków zapytania i sprzeczności. – Czytałem o 300 tonach złota! Skąd, na Boga, taki zapas złota w upadającej III Rzeszy?! A skąd na Dolnym Śląsku sztaby złota? Z banku we Wrocławiu? Złoto przechowywano tylko w banku centralnym, a z Reichsbanku w Berlinie zostało wywiezione do kopalni w Merkers, gdzie znaleźli je żołnierze amerykańscy. – pisze Wołoszański Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 03.09.15, 02:07 Chyba nikomu nie przyszło do głowy, żeby kwestii "złotego pociągu" poświęcić nawet sekundę. Przecież to jest jakaś kaczka - powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Marek Belka na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężniej. - Zwykle omawiamy bardziej pieprzne plotki niż pociągi - dodał członek RPP prof. Adam Glapiński. Belka pytany był, czy na posiedzeniu RPP omawiana była kwestia tzw. złotego pociągu, którą od kilku dni żyją polskie i światowe media. - Chyba nikomu nie przyszło do głowy, żeby tej kwestii poświęcić nawet sekundę. Przecież to jest jakaś kaczka - powiedział prezes NBP. „Złoty pociąg” przyciąga uwagę całego świata. Będzie żyłą złota dla Wałbrzycha? „Złoty pociąg” przyciąga uwagę całego świata. Będzie żyłą złota dla Wałbrzycha? Nie ustaje zainteresowanie „złotym pociągiem”, który miał zostać odnaleziony w W... - Zwykle omawiamy bardziej pieprzne plotki niż pociągi - zaznaczył obecny na konferencji członek RPP prof. Adam Glapiński. Gdzie jest pociąg? Od kilku dni media informują, że w okolicach Wałbrzycha zlokalizowano historyczny pociąg z okresu II wojny światowej. Prawnicy reprezentujący dwie osoby prywatne zgłosili ten fakt miejscowemu samorządowi, domagając się od Skarbu Państwa należnego – ich zdaniem - dziesięciu procent znaleźnego. Pojawiły się przy tym spekulacje, że może chodzić o tzw. pociąg ze złotem i innymi cennymi rzeczami, którym pod koniec wojny wywieziono z Wrocławia m.in. dzieła sztuki. Nigdy nie odnaleziono ani zawartości, ani samego pociągu. Generalny Konserwator Zabytków, wiceminister kultury Piotr Żuchowski powiedział w piątek, iż jest "na ponad 99 proc." przekonany, że tzw. złoty pociąg istnieje. Jak ocenił, może nim być zlokalizowany niedawno k. Wałbrzycha historyczny pociąg z okresu II wojny światowej. Żuchowski zaznaczył jednocześnie, że "dowodem jednoznacznym może być jedynie dotarcie do tego pociągu". Wojewoda dolnośląski zwołał w poniedziałek zespół zarządzania kryzysowego z powodu dużego zainteresowania poszukiwaniem tzw. złotego pociągu w rejonie Wałbrzycha. Autor: ToL//gry / Źródło: tvn24bis.pl, PAP Odpowiedz Link
dunant Re: .....Zloty Pociag...... 03.09.15, 04:03 - Jestem przekonany, że w Polsce są miejsca skrywające cenne rzeczy, skarby. I warto ich szukać. Także na Dolnym Śląsku. Trzeba jednak to robić z głową, odpowiedzialnie i legalnie. Państwo nie powinno się bawić w poszukiwania, bo efekty będą opłakane. Od tego są organizacje pozarządowe czy instytuty naukowe. One mają ludzi, wiedzę i możliwość gromadzenia sprzętu oraz - co bardzo ważne - pieniądze. Badania nie są tanie. Kwerendy archiwalne, poszukiwania terenowe czy wreszcie wydobywanie skarbów przeszłości kosztuje. Czasy Schliemanna (odkrywcy ruin Troi) to przeszłość. A na zabawy rodem z filmów o Indianie Jonesie też nie ma już miejsca. Bez specjalistycznego sprzętu, bez wiedzy, dokumentów i naukowców niewiele zdziałamy. Cały tekst: wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,18677084,doniesienie-do-prokuratury-w-sprawie-zlotego-pociagu-czy-generalny.html#ixzz3kdYeglYZ Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 04.09.15, 02:19 Rzesze eksploratorów, ciekawych „złotego pociągu” turystów oraz dziennikarzy przybywają w ostatnich dniach do Wałbrzycha, by uchylić choć rąbka tajemnicy nazistowskiego składu, który znajdować ma się gdzieś pod ziemią właśnie w granicach tego dolnośląskiego miasta. Cały fenomen poszukiwań „złotego pociągu” odbił się też na języku i wytworzył takie neologizmy jak „Złotolino” czy „Goldenburg” (nawiązanie do niemieckiej nazwy Wałbrzycha – Waldenburg). Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 04.09.15, 02:24 wiosny 2016 r., wprowadzi nową trasę turystyczną – po podziemiach obiektu. - Dotychczas w położonych ok. 50 metrów pod zamkiem podziemiach swoje stanowiska miała Polska Akademia Nauk, jednak teraz jesteśmy już po podpisaniu z PAN wstępnych umów i prawdopodobnie od przyszłego sezonu otworzymy nową, całkiem odrębną trasę turystyczną – dodaje Magdalena Woch. Legendarny pociąg dla Wałbrzycha już okazał się złoty, bez względu na jego zawartość i – co najważniejsze – istnienie. Miasto zyskało rozgłos na całym świecie - przyjeżdżają do niego dziennikarze z różnych krajów i kontynentów, by dowiedzieć się cokolwiek o „złotym pociągu”. W rozmowie z WP Arkadiusz Grudzień, rzecznik wałbrzyskiego ratusza mówił, że gdyby miasto miało przeprowadzić taką kampanię medialną, liczyć musiałoby się z kosztami rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 04.09.15, 16:04 Jako znalazcy oświadczamy, że dokonaliśmy prawnego zgłoszenia znalezienia "złotego pociągu". Posiadamy niezbite dowody na jego istnienie. To nie my rozpętaliśmy wrzawę medialną - mówili w rozmowie z "Panoramą" TVP2 Piotr Koper i Andreas Richter, którzy twierdzą, że znaleźli "złoty pociąg" w okolicy Wałbrzycha. Tymczasem do urzędów zwraca się coraz więcej osób, które twierdzą, że są prawowitymi znalazcami maszyny. Odpowiedz Link
seremine Re: .....Zloty Pociag...... 10.09.15, 22:53 No i fala emigrantow usunela w cien temat Zlotego Pociagu. Odpowiedz Link
seremine Re: .....Zloty Pociag...... 11.09.15, 14:37 – Potwierdzam, że Krzysztof Szpakowski zgłosił trzy zawiadomienia o znalezieniu obiektów z czasów II wojny światowej na terenie Walimia i powiatu wałbrzyskiego – mówił na specjalnej konferencji prasowej Jacek Cichura, starosta wałbrzyski. Krzysztof Szpakowski, na co dzień prezes stowarzyszenia Riese podkreślił, że poświęcił wiele lat życia, żeby dokonać takiego odkrycia. – Zgłoszenie dotyczy trzech obiektów, które w jakiś sposób łączą się ze sobą. Wszystkie są związane z obiektem "Włodarz". Dwa z nich to tunele kolejowe, a jedno zgłoszenie dotyczy bloku A, czyli tej części Riese, która nigdy nie została odkryta – zaznaczył. Znalazca dodał też, że historia ze "złotym pociągiem" przyspieszyła jego decyzję o zgłoszeniu. – W tym roku pojawił się bardzo cenny świadek, pan Jan Latański, który pracował tam w czasie wojny i przekazał bardzo cenne wskazówki – mówił. – Obiekt budowano tzw. blokami, dlatego tak ciężko do nich dotrzeć. Cały kompleks Riese to około 200 kilometrów kwadratowych. "Włodarz" to największy z obiektów Riese – tłumaczył Szpakowski. Szpakowski nie wie, co dokładnie znajduje się w tunelach, choć jak przypuszcza – mogą to być urządzenia techniczne, uzbrojenia i militaria. – Na pewno nie powiem, że stoi tam pociąg albo ukryta jest bursztynowa komnata. Jak podkreślił wicestarosta wałbrzyski Krzysztof Kwiatkowski wszystkie odpowiednie służby zostały już powiadomione o nowym znalezisku. Zdaniem Kwiatkowskiego tunele znajdują się 70 metrów pod ziemią. – Nie chcemy unikać odpowiedzialności, sami jesteśmy w stanie zająć się tym znaleziskiem. Nie mam wątpliwości, że podziemne miasto istnieje. Wskazuje na to ukształtowanie terenu. Mamy do czynienia z realnym i rzeczywistym znaleziskiem – zaznaczył. – Po niedzieli zwołamy posiedzenie sztabu zarządzania kryzowego – mówił Kwiatkowski. Dodał też, że już wczoraj w miejscu wlotu do tunelu kolejowego ktoś dokonał nielegalnej wycinki krzewów, zaczynając w ten sposób nielegalne prace. Na dowód swojego odkrycia, Krzysztof Szpakowski zaprezentował podczas konferencji zdjęcia tuneli z georadaru. – Badania georadarem były prowadzone na wyraźną prośbę starostwa – zapewnił. Prezes stowarzyszenia Riese podkreślił też, że "pracuje" nad kolejnymi miejscami, które będzie chciał zgłosić. Odpowiedz Link
seremine Re: .....Zloty Pociag...... 12.09.15, 16:03 Odkrywcy pancernego pociągu znajdującego się na terenie Wałbrzycha ujawniają pewne szczegóły dotyczące znaleziska. - Wierzch, dach pociągu znajduje się około ośmiu metrów pod ziemią - mówi WP Piotr Koper, jeden ze znalazców. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: .....Zloty Pociag...... 16.09.15, 18:46 Gdzie Zloty? Uchodzcy ukradli... Odpowiedz Link
jutta_t Re: .....Zloty Pociag...... 02.10.15, 20:45 Wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak za najważniejsze uznał, że saperzy nie stwierdzili występowania materiałów niebezpiecznych. - Saperzy zakończyli działania i przekazali informacje prezydentowi miasta, że nie występują żadne materiały niebezpieczne - powiedział Siemoniak w Warszawie dziennikarzom. - Rola wojska się kończy, my nie zajmujemy się poszukiwaniem skarbów - powtórzył. - Dla nas, dla wojewody, dla ministerstwa obrony najważniejsze było, żeby wykluczyć wszelakie zagrożenia. Bywając w Wałbrzychu wiem, że ludzie właśnie tego bardzo się obawiali; nie tyle wiązali nadzieje, że coś tam jest, lecz obawiali się zagrożeń - powiedział Siemoniak. Dodał, że prezydent miasta i wojewoda zdecydują, co dalej z poszukiwaniami domniemanego pociągu. - Sądzę, że prezydent Wałbrzycha będzie rozmawiał z minister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzatą Omilanowską; sądzę, że przy jej wsparciu zostanie wypracowane rozwiązanie i wskazana odpowiednia instytucja. To także kwestia kosztów, to nie jest tanie przedsięwzięcie – wydobywanie czy głębsze penetrowanie terenu - zauważył szef MON. Odpowiedz Link
mala200333 Re: .....Zloty Pociag...... 17.10.15, 00:45 Nasze prace częściowo potwierdziły znalezisko - powiedział Krzysztof Szpakowski ze Stowarzyszenia "Riese". 10 października na terenie gminy Walim wykonano pierwsze odwierty, które miały wykazać istnienie podziemnych obiektów w "Riese". Prace mają pomóc w odkryciu nieznanej dotąd części kompleksu, w której być może znajduje się "złoty pociąg". Planowane są kolejne odwierty i badania georadarowe. Odpowiedz Link