~~~~Walka z rakiem ~~~~~

27.10.15, 15:15
Ania Szubert z zawodu jest fotografką. Od kilku miesięcy walczy z chłoniakiem. Pierwsze objawy nowotworu odkryła podczas jednej z sesji zdjęciowych. Jednak z klientek fotografki zauważyła, że sinieją jej usta. Po diagnozie okazało się, że to chłoniak w klatce piersiowej.

Mimo chemii i wielokrotnych pobytów w szpitalu, kobieta bardzo dba o swój wygląd i stara się, aby jej życie toczyło się normalnie. Fotografka swoje zmagania z chorobą opisuje i dokumentuje zdjęciami, które następnie zamieszcza na Facebooku czy Instagramie. Jej walkę z nowotworem obserwuje mnóstwo ludzi.

- Jestem estetką, zwracam uwagę na efekty wizualne. Oszukiwanie nowotworu to taka walka z nim. Nie zdejmuje peruki, nie mogę znieść swojego widoku bez włosów. W momencie, gdy zgoliłam włosy przez dłuższy czas unikałam lustra – mówi Ania Szubert.

- Dostaję miliony wiadomości od kobiet. Piszą, że dzięki mnie poszły się przebadać. Zaczęli nawet pisać mężczyźni. Czasami się cieszę, że zachorowałam, choroba dała mi większe siły do życia – dodaje fotografka.
    • seremine Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 27.10.15, 16:35
      Przetworzone mięso, takie jak bekon, kiełbaski i szynka, powodują raka - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. I umieszcza je w tej samej grupie szkodliwych produktów, co tytoń, azbest, czy spaliny silnikowe.
      • samanta_ewa Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 18.10.16, 01:10
        A ja tak je lubie!
    • seremine Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 27.10.15, 16:38
      Wysoka temperatura gotowania, m.in. grillowanie czy smażenie, również może wpływać na wytwarzanie się rakotwórczych substancji.
    • mala200333 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 07.11.15, 20:28
      . Ból ramion, pleców, klatki piersiowej lub rąk
      Rak płuc, jeszcze zanim zacznie objawiać się kaszlem i utrudniać oddychanie, może uciskać nerwy i wywoływać ból ramion, klatki piersiowej, pleców lub rąk. Jeżeli doświadczasz takich dolegliwości, które nie są wywołane urazem (lub jeśli tak jest, ale boleści długo nie ustępują), odwiedź lekarza.
      • samanta_ewa Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 18.10.16, 01:13
        Okropienstwo
    • mala200333 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 07.11.15, 20:31
      Jeżeli zauważasz u siebie nietypowe, niewystępujące dotychczas objawy, rozważ wizytę u lekarza, zwłaszcza jeśli palisz papierosy. Nawet pozornie niepowiązane symptomy, takie jak ból kolana, mogą stanowić wczesny symptom raka płuc. Do ogólnych objawów, które powinny wzbudzać czujność, należą: osłabienie, zmniejszony apetyt, utrata wagi lub nawet depresja.
      • super.halusia Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 07.11.15, 20:52
        Życzę dużo zdrówka
      • samanta_ewa Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 18.10.16, 01:12
        Straszne
    • seremine czerniak 10.11.15, 19:30
      Tak jest: ta żółta piłeczka, którą ochoczo rysowaliście w dzieciństwie na swoich obrazkach, może kiedyś przyprawić was o raka. Ekspozycja na promienie UVA i UVB, podczas opalania w słońcu i w solarium, uszkadza DNA komórek skóry. Łóżka w solarium wydzielają jeszcze więcej groźnego promieniowania UVA i UVB niż słońce, a ich sztucznie wytworzona mieszanka ma często silniejsze działanie i nieco inne właściwości niż promienie słoneczne. Jeśli ekspozycja na groźny czynnik rakotwórczy trwa dostatecznie długo, uszkodzone komórki skóry mogą zacząć się namnażać powodując rozwój choroby nowotworowej. Najważniejsze to się nie poparzyć. Poparzenie słoneczne świadczy o tym, że uszkodziliście DNA komórek skóry. Za alarmujący objaw należy uznać zwykłe zaróżowienie albo zaczerwienienie – to wystarczająca oznaka poparzenia. Uszkodzona skóra nie musi schodzić ani krwawić. Osoby, które doznają bolesnych poparzeń słonecznych raz na dwa lata trzykrotnie zwiększają ryzyko zachorowania na czerniaka.
    • mala200333 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 03.12.15, 04:31
      zakażone rakiem komórki w sposób, który je dezintegruje w 48 godzin, podczas których żadne zdrowe komórki nie są zarażane. Ta często pomijana roślina jest uznawana za chwast, ale ma wiele leczniczych właściwości i powinna być zbierana z dala od dróg i innych zanieczyszczeń.

      Nasze babki używały syropu z mniszka wiedząc, że zawiera wiele leczniczych substancji, jakkolwiek nie miały pewności czy korzeń mniszka może pomóc w leczeniu chorych na raka. Naukowcy odkryli, że korzeń tej rośliny okazuje się lepszy od chemioterapii, która zabija wszystkie komórki, a korzeń mniszka tylko te z rakiem.

      Dodatkowo ma właściwości moczopędne, stymuluje wydzielanie żółci, oczyszcza wątrobę, pomaga w alergiach i redukuje cholesterol. Zawiera bardzo ważne witaminy i minerały takie jak: witamina B6, tiamina(wit. B1), ryboflawina(wit. B2), witaminę C, żelazo, wapń, potas, kwas foliowy i magnez.

      Zawiera do 53% dziennego zapotrzebowania na witaminę K i około 110% zalecanej dziennej dawki witaminy A. Fakty te są znane od lat, ale ostatnie badania dały nowe światło na mniszka.

      Na uniwersytecie w Windsor w Kanadzie przeprowadzono badanie na wydziale chemii i biochemii, i rezultaty mogą dawać nadzieję chorym na raka. Odkryto że korzeń mniszka zabija komórki raka bez negatywnego wpływu na zdrowe, co zostało opublikowane na stronie Natural News.

      Badanie pokazało, że herbata z mniszka oddziałuje na komórki raka tak, że dezintegrują się one w ciągu 48 godzin, podczas których żadne zdrowe komórki nie są uszkadzane. Wywnioskowano, że długotrwałe leczenie korzeniem mniszka może zniszczyć większość komórek raka i ze względu na nieoczekiwane rezultaty, naukowcy otrzymali dodatkowe wsparcie by kontynuować badania nad tym cudownym ziołem.

      wdr-220-john-dicarlo-dandelion-tea

      72 letni John di Carlo, który osobiście przekonał się o leczniczych właściwościach mniszka, poddał się intensywnemu i agresywnemu leczeniu chemioterapią w ciągu trzech lat swojego życia, po czym lekarze wysłali go do domu by spędził ‚ostatnie dni’ z rodziną. Biorąc pod uwagę, że lekarze nie zaproponowali mu żadnych alternatywnych rozwiązań w walce z chorobą, sam zadecydował, że będzie pił herbatę z korzenia mniszka w ramach ostatniej nadziei. Zgodnie z Natural News , zaledwie po czterech miesiącach, ten mężczyzna doświadczył remisji.

      Jak zbierać korzeń mniszka?

      Korzeń mniszka zbiera się jesienią lub wiosną, kiedy cała energia jest skupiona w korzeniu. Korzeń należy wyrywać z ziemi. Użyj małej łopatki, po czym delikatnie usuń ziemię dookoła korzenia. Upewnij się, że korzeń pozostaje nietknięty, by nie utracić leczniczych płynów z jego wnętrza.

      wdr-620-dandelion-cu

      Przenieś korzeń w czyste miejsce i podczas odrywania korzenia skup uwagę na dużych i dorodnych roślinach.

      Jak przechowywać korzeń mniszka?

      Dandelion_Root

      Jako lekarstwo, korzeń mniszka jest używany zarówno świeży jak i ususzony. Jeśli chcemy przechowywać korzeń mniszka, musimy go ususzyć. Przed suszeniem, korzeń powinien zostać ostrożnie obrany i pokrojony na mniejsze, równe kawałki. Korzeń mniszka powinien być trzymany na świeżym powietrzu. Rozłóż je na płaskiej powierzchni w chłodnym, suchym miejscu z dobrą wentylacją.
      Korzeń będzie ususzony w przeciągu 3 do 14 dni., można poznać po tym, że stanie się kruchy. W takim stanie korzeń mniszka zachowuje swoje medyczne właściwości do roku, i powinien być przechowywany w szklanym słoiku, w chłodnym, ciemnym miejscu.
    • black_jotka Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 07.01.16, 16:58
      wzrokiem chirurga nie ukryje?
      Dzisiaj, 7 stycznia (14:31)
      Naukowcy z Uniwersytetu Duke informują o pomyślnie zakończonym pierwszym etapie testów klinicznych preparatu, który po wstrzyknięciu gromadzi się w tkance nowotworowej i w odpowiednich warunkach świeci. Jeśli LUM 015 pomyślnie przejdzie kolejne testy, może znacznie ułatwić zabiegi chirurgiczne, pozwolić chirurgom precyzyjniej określić granice guza, ciąć tylko z takim zapasem, jaki jest konieczny. Pisze o tym w najnowszym numerze czasopismo " Science Translational Medicine".


      Czytaj więcej na nt.interia.pl/technauka/news-rmf-24-rak-juz-sie-przed-wzrokiem-chirurga-nie-ukryje,nId,1950319#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other
    • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 13.01.16, 15:56
      Czytając etykiety produktów szukamy słów?zawiera E? i towarzyszącej im kombinacji cyfr oznaczających konserwanty, sztuczne barwniki, słodziki, aromaty. Mówi się, że wywołują alergie, a nawet raka. A jednak bywa odwrotnie. Nizyna, konserwant żywności o symbolu E234, niszczy komórki nowotworowe i bakterie gronkowca złocistego oporne na działanie antybiotyków.
    • dunant Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 17.04.16, 01:32
      Samo zycie
    • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 20.04.16, 20:47
      Czy regularne mycie zębów może nas uchronić przed zachorowaniem na nowotwór? Jak pokazują najnowsze badania - okazuje się, że tak! Dwa rodzaje bakterii, które często zagnieżdżają się w jamie ustnej, po połączeniu tworzą śmiercionośną mieszankę. Szczepy działają na siebie wzajemnie w najgorszy z możliwych sposobów. Razem odpowiadają za powstawanie np. raka trzustki, który - jak powszechnie wiadomo - jest jednym z najcięższych do leczenia.

      Jak się okazuje, dbałość o higienę jamy ustnej może nas ustrzec nie tylko przed ryzykiem wystąpienia bolesnych ubytków, ale również przed śmiertelną chorobą.

      Najnowsze badania sugerują, że odpowiednio częste szczotkowanie zębów może zapobiec przed wystąpieniem choroby nowotworowej. Naukowcy odkryli, że rak trzustki - jeden z najbardziej śmiertelnych - jest wynikiem połączenia dwóch rodzajów bakterii, które powodują również choroby dziąseł.

      Zespół z USA odkrył, że ludzie, którzy w jamie ustnej mięli dwa rodzaje bakterii (gingivalis i actinomycetemcomitans), byli nawet dwukrotnie bardziej narażeni na zachorowanie na raka trzustki w ciągu następnej dekady.

      Amerykańscy naukowcy przedstawione badanie określili jako rewolucyjne. Badacze są zgodni, że to odkrycie pozwoli w znacznym stopniu ograniczyć rozwój raka trzustki, który jest jedną z najczęściej występujących form raka na świecie.
    • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 20.04.16, 20:51
      Lekarze alarmują, że lawinowo wzrasta liczba zachorowań na nowotwory szyi i głowy. Które sygnały naszego organizmu mogą nas niepokoić i jakich dolegliwości nie powinniśmy bagatelizować? Czy za zachorowania odpowiedzialne są telefony komórkowe?

      Powtarzające się dolegliwości gardła lub problemy z zębami mogą wskazywać na chorobę nowotworową. Do grupy nowotworów raka szyi i głowy zwyczajowo zalicza się raki górnej części układu pokarmowego i oddechowego (rak jamy ustnej, rak języka, wargi, gardła, rak krtani ? najczęstszy w tej grupie, rak jamy nosowej, rak zatok obocznych nosa) oraz nowotwory ucha, raka ślinianki i raka tarczycy. W obrębie głowy i szyi występują również nowotwory układu chłonnego, mięsaki, a także swoiste dla tej lokalizacji, np. nerwiak węchowy czy szkliwiak. Wbrew powszechnej opinii do grupy tej nie zalicza się nowotworów mózgu i oka.

      Mimo że ryzyko zachorowania na nowotwory głowy i szyi jest trzykrotnie większe u mężczyzn, w ostatnich latach wzrasta także u kobiet.

      Nowotwory te najczęściej występują po 40. roku życia, jednak coraz częściej pojawiają się także w młodszych grupach wiekowych ? zdradziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową doktor Ewa Majchrzak.

      Z powodu umiejscowienia tych nowotworów (szyja, głowa, jama ustna), wiele osób podejrzewa, że zostały one wywołane przez telefony komórkowe. Brak jest jednak badań potwierdzających tę teorię. Lekarze wskazują na zupełnie inne przyczyny. Głównymi czynnikami ryzyka pozostają: palenie (nie tylko papierosów, ale i marihuany) oraz alkohol, a w przypadku raka gardła ? także wirus HPV, który może trafić tam podczas seksu oralnego.

      Choć nowotwory głowy i szyi są coraz popularniejsze, społeczeństwo niewiele o nich wie, co utrudnia wczesne wykrywanie i skuteczne leczenie. Wielu pacjentów często bagatelizuje objawy typowe, np. dla bólu zęba lub gardła. Jeśli jednak nawet popularne dolegliwości nie ustępują, koniecznie odwiedźmy lekarza i wykonajmy podstawowe badania. Szczególną uwagę należy zwrócić na powtarzające się bóle i zawroty głowy i wahania nastroju. Podejrzenie raka niosą też częste krwawienia z nosa, ból ucha lub szyi, utrzymująca się chrypka i zmiana barwy głosu. Nie należy bagatelizować też problemów z gryzieniem czy połykaniem, łatwego krztuszenia się, a także wrzodów zlokalizowanych w jamie ustnej. Niepokoić może także krew pojawiająca się w ślinie. Innymi objawami mogą być drętwienie twarzy albo języka oraz wypadanie zębów.
    • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 20.04.16, 20:52
      Od pieprzyka do czerniaka może być krótka droga. A nowotwór skory naprawdę można skutecznie powstrzymać ? pod warunkiem, że chorobę wykryje się odpowiednio wcześniej za pomocą badań endoskopowych. Zanim więc wyjdziesz na słońce, sprawdź swoją skórę!

      Słońce świeci cały rok, a nie tylko w wakacje. A świecąc, emituje groźne dla naszego zdrowia niewidoczne promieniowanie ultrafioletowe. Gdy takie promienie padają na skórę, która nie jest odpowiednio chroniona choćby kremem z filtrem, przenikają w jej głąb i mogą uszkodzić DNA i doprowadzić do mutacji komórkowych. Na skórze pojawia się wówczas alarmujący rumień, taki jak towarzyszący oparzeniu słonecznemu. Tyle że niekiedy jego skutkiem bywa czerniak, nowotwór skóry. Nawet 800 pacjentów rocznie umiera z powodu czerniaka. W Polsce co roku zgłaszanych jest kolejne 2400 przypadków. Ale ta liczba wciąż rośnie? Chorobę można jednak wcześnie wykryć za pomocą badań dermoskopowych. Czyli ? pieprzyki do kontroli!
      • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 20.04.16, 20:56
        POWIĘKSZAJĄCE SIĘ WĘZŁY CHŁONNE
        Zgrubienia wyczuwalne na szyi, pod pachami, w pachwinach towarzyszą różnym rodzajom nowotworów. Każdy nowotwór może spowodować powiększenie węzłów chłonnych ? jako pierwszy powiększa się ten najbliżej ogniska choroby.


        BIAŁAWE ZABARWIENIE BŁONY ŚLUZOWEJ
        Zgrubienie i białawe zabarwienie błony śluzowej, a także owrzodzenia na wargach i języku mogą sygnalizować stan przedrakowy lub raka jamy ustnej. Uwaga! By wychwycić zmiany, trzeba chodzić także do stomatologa, a lekarz powinien ocenić język, migdały, dziąsła i całe wnętrze jamy ustnej.


        KASZEL, ODKRZTUSZANIE KRWI
        Te objawy, a także nawracające zapalenie płuc, towarzyszą rakowi płuc. Inne objawy, na które trzeba zwrócić uwagę, to duszność, ból w klatce piersiowej, krótki oddech przy wysiłku, chrypka, trudności w połykaniu, nieuzasadniony spadek masy ciała.


        POWIĘKSZENIE WĄTROBY I ŚLEDZIONY
        Taki obraz narządów wykazany w usg może ? choć nie musi! ? być sygnałem choroby nowotworowej układu krwiotwórczego i chłonnego.


        CHRYPKA, TRUDNOŚCI W POŁYKANIU
        Te objawy łączą się z rakiem krtani, tchawicy, ale również z rakiem płuca, w wyniku którego następuje porażenie nerwu krtaniowego. Dolegliwości mogą towarzyszyć nowotworom rozwijającym się w głowie i szyi lub w klatce piersiowej.


        UTRATA WAGI
        Jeśli nie stosujemy jakiejś specjalnej diety, a w ciągu sześciu miesięcy nasza waga spadła o ponad 10 procent lub o ponad 5 proc. przez miesiąc, to może być sygnał choroby nowotworowej.


        OSŁABIENIE, GORĄCZKA, ZLEWNE POTY
        Nagła utrata sił, senność, zawroty głowy, kołatanie serca mogą być objawami osłabienia czy przesilenia w organizmie, ale mogą również sygnalizować białaczkę. Zlewne poty ? czyli tak silne, że zmuszają w nocy do zmiany pidżamy ? utrzymująca się gorączka powyżej 38 stopni i nawracające zakażenia mogą być związane z upośledzeniem odporności towarzyszącym białaczce, chłoniakom czy szpiczakowi mnogiemu, a więc nowotworom układu odpornościowego. Jeśli na zakażenia przebiegające z wysoką gorączką nie pomagają antybiotyki, nie warto czekać na trzecią czy czwartą zmianę leku, tylko zrobić morfologię krwi, by wykluczyć, że to objaw choroby nowotworowej krwi.


        SKŁONNOŚĆ DO KRWAWIEŃ
        Nawracająca uporczywa opryszczka, skłonność do siniaków przy niewielkich urazach i do krwawień, drobna czerwona wysypka oraz krwawienie przy myciu zębów mogą być skutkiem osłabienia układu odpornościowego i sygnalizować białaczkę.


        ZAWROTY GŁOWY
        I do tego pogorszenie widzenia, niedowład czy narastający ból głowy. Mogą to być sygnały ostrzegające o nowotworze mózgu.


        BÓL
        To nierzadko przegapiany pierwszy sygnał nowotworu. Ból może sygnalizować guzy mózgu czy przełyku, a także żołądka, trzustki i zmian w kościach ? przerzutów do kości w przypadku raka, który zaatakował inny narząd, lub takiego, który zaatakował sam układ kostny.


        ZŁAMANIA
        Złamania i bóle kostne mogą być objawem choroby zwyrodnieniowej stawów czy kości, ale mogą również sygnalizować zmiany nowotworowe.


        STWARDNIENIE, GUZEK PIERSI
        Zmiana wyglądu skóry (przypomina skórkę pomarańczy), wyciek z brodawki (zwłaszcza krwisty lub rdzawy), zmiana jej wyglądu mogą sygnalizować raka piersi. Gdy wyczuwamy guzek w piersi lub powiększone węzły chłonne pod pachą, niezwłocznie idziemy do lekarza.


        BRAK APETYTU, WSTRĘT DO MIĘSA
        Jeśli tym objawom towarzyszy ucisk, chudnięcie, może to świadczyć, że zaatakował nas nowotwór jamy brzusznej, na przykład żołądka. Ten nowotwór sygnalizują też bóle nadbrzusza i wymioty wyglądające jak fusy od kawy.


        BIEGUNKA I ZAPARCIA
        Częste parcie na stolec, naprzemienne biegunki i zaparcia, krew w kale lub śluz mogą sygnalizować raka jelita grubego. Mogą go też sygnalizować nagła utrata wagi, gorączka, brak łaknienia.


        NIEREGULARNE KRWAWIENIA
        Jeśli do tego pojawiają się krwiste upławy, to może być sygnał alarmujący o raku narządu rodnego kobiet.


        POWIĘKSZAJĄCE SIĘ ZNAMIONA NA SKÓRZE
        Pieprzyki, najczęściej o zabarwieniu ciemnobrązowym lub czarnym, które zmieniają kolor i kształt oraz mają nierówne brzegi, mogą zwiastować czerniaka.

        DOLEGLIWOŚCI W OBRĘBIE BRZUCHA
        Powiększony brzuch, wzdęcia, ból podbrzusza, dolegliwości ze strony jelita czy wyrostka mogą być oznaką raka jajnika.

        KRWISTY MOCZ, CZĘSTE PARCIE NA PĘCHERZ
        Jeśli czujemy przy tym ból podczas oddawania moczu, to mogą być objawy raka pęcherza. Uwaga! Krew w moczu może być również sygnałem raka nerki. Ten nowotwór przez wiele lat nie powoduje żadnych dolegliwości.

        POWIĘKSZONE JĄDRO
        Zgrubienie czy powiększenie jądra nie musi powodować bólu, ale może być skutkiem raka. Dlatego ważne jest, by mężczyźni, na przykład podczas kąpieli, raz na jakiś czas kontrolowali swoje narządy płciowe.

    • dunant Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 26.04.16, 01:42
      alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/83705-rak-20-najwiekszych-klamstw-o-nowotworach
    • mala200333 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 26.04.16, 18:19
      Rakotworcze.... Grillowane mięso

      Poprzez niektóre metody spalania (drewna i węgla) produkowane są policykliczne węglowodory aromatyczne lub PHAs. Kapiący z mięsa tłuszcz powoduje dodatkowo zwiększony ogień i dym, co zwiększa wchłanianie toksycznych substancji do mięsiwa.
    • mala200333 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 26.04.16, 18:49
      Straszna choroba
    • seremine Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 24.05.16, 13:32
      Ciezka walka
    • seremine Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 03.06.16, 16:58
      Wlasciwa dieta
    • seremine Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 28.08.16, 16:51
      Ciezka
    • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 31.08.16, 18:38
      Naukowcy odkryli, że korzeń mniszka lekarskiego działa lepiej niż chemioterapia. Podczas gdy chemioterapia zabija wszystkie komórki, mniszek zabija jedynie te dotknięte rakiem.

      Niesłusznie zaniedbywana roślina bogata we właściwości lecznicze, i jedyna, najważniejsza rzecz to by zbierać ją w czystym środowisku, daleko od dróg. W medycynie ludowej z kwiatów mniszka robi się syrop, wiedząc że zawiera wiele substancji terapeutycznych. Ale mniej wiemy o korzeniu mniszka, który pomaga chorym na raka.

      Ponadto ma właściwości moczopędne, stymuluje wydzielanie żółci, oczyszcza wątrobę, pomaga w chorobach alergicznych, jest wspaniałym sojusznikiem w obniżaniu cholesterolu. Korzeń mniszka jest bogaty w minerały takie jak żelazo, wapno, kwas foliowy i magnez, oraz witaminy C i A.

      Portal Natural News poinformował, że rezultaty badań na Wydziale Chemii i Biochemii Uniwersytetu Windsor w Kanadzie dają nową nadzieję wszystkim cierpiącym na raka. Doszli do wniosku, że korzeń mniszka zabija komórki rakowe. Kolejną ważną info jest to, że nie ma negatywnego wpływu na inne komórki organizmu.

      Badanie wykryło, że herbata z mniszka wpływa na komórki rakowe w taki sposób, że rozpadają się w ciągu 48 godzin, zaś zdrowe pozostają w całości. Stałe stosowanie korzenia mniszka może zniszczyć większość komórek rakowych. Te niespodziewane wyniki zmusiły naukowców do dalszego badania tej cudownej rośliny.

      72-letni John Di Carlo jest osobiście przekonany do terapeutycznych właściwości mniszka. Spędził 3 lata poddając się agresywnej i intensywnej terapii chemioterapii, po czym lekarze zwolnili go do domu by spędził z rodzina ostatnie dni życia. Biorąc pod uwagę fakt, że lekarze mieli mniejszy wybór w poszukiwaniu rozwiązań do walki z jego chorobą, zasugerowali mu picie herbaty z korzenia mniszka lekarskiego, i zaledwie po 4 miesiącach doświadczył remisji choroby.

    • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 31.08.16, 18:47
      20 największych kłamstw o nowotworach

      Kłamstwo 1: Nowotwór wynika z przypadku, pecha, trudno jest wskazać jego przyczynę.
      Prawda: Zawsze istnieje przyczyna powstania nowotworu. Nie ma czegoś takiego jak „nowotwór spontaniczny”, powstały bez przyczyny, a onkolodzy, którzy temu zaprzeczają uprawiają jakieś voo-doo, nienaukową magię, nie mającą żadnego odbicia w rzeczywistości.

      Kłamstwo 2: Na raka nie ma lekarstwa.
      Prawda: W naturze istnieją tysiące lekarstw na raka, w wielu miejscach na świecie używa się ich nawet codziennie. Pozostają poza kontrolą farmaceutycznych molochów. Twoje ciało wie, jak poradzić sobie z rakiem. Potrzebuje tylko odpowiednich środków (i unikania toksycznych chemikaliów), by go pokonać.

      Kłamstwo 3: Nowotwory leczy się chemioterapią.
      Prawda: Chemioterapia to taki rodzaj chemicznego nalotu dywanowego, który zatruwa całe ciało. Zmniejszenie się guzów nie oznacza wyleczenia nowotworu. Dopóki komórki macierzyste raka nie zostaną usunięte lub zniszczone, guz odrośnie na nowo. A po zatruciu Twojego ciała chemioterapią jego odporność na zawsze zostaje upośledzona. Dlatego właśnie rak atakuje często inne organy w ciągu 12 do 24 mięsięcy od chemioterapii.

      Kłamstwo 4: Nie ma czegoś takiego jak przeciwrakowe jedzenie lub zioła.
      Prawda: Wraz z pojawieniem się życia na ziemi Matka Natura stworzyła leki antynowotworowe. Istnieją dosłownie tysiące składników przeciwrakowych w roślinach, które możesz znaleźć w Twoim sklepie spożywczym (oczywiście na półkach z żywnością nieprzetworzoną). Właściwości tych produktów (jak kurkuma, czosnek, cebule, imbir i brokuły) rzadko przyciągają uwagę mediów, ponieważ nie można ich opatentować i sprzedać z dużym zyskiem.

      Kłamstwo 5: Substancje chemiczne zawarte w kosmetykach nie powodują raka.
      Prawda: Popularne środki higieny osobistej są dosłownie przeładowane chemią wywołującą raka. Są tam m.in.: substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, znane kancerogeny czy środki zapachowe, które przyspieszają mutagenezę. Prawie wszystkie popularne środki do prania i zmiękczacze to dosłownie rakotwórcze koktajle sprzedawane w pięknych, szczęśliwych opakowaniach.

      Kłamstwo 6: Pestycydy i herbicydy także nie powodują raka.
      Prawda: Pestycydy są skuteczne tylko dlatego, że zakłócają proces metaboliczny i zabijają wskazany organizm. Z definicji są śmiercionośne, inaczej nie byłyby pestycydami. Budowa molekularna najpopularniejszego środku ochrony roślin na świecie: glifosatu, przypomina gaz VX, czyli najbardziej trującą substancję stworzoną przez człowieka jako… broń masowego rażenia.

      Kłamstwo 7: Jeśli masz mieć raka, to nic nie możesz zrobić by to powstrzymać.
      Prawda: W Twoich genach nie ma nic, co może Cię predysponować do raka. Twój genetyczny kod to szablon na cieszenie się perfekcyjnym zdrowiem. Ale kiedy komórki ciała kąpie się w toksycznych, rakotwórczych chemikaliach pochodzących z pożywienia czy kosmetyków, to zmienia się (poprzez mutacje) dobre geny w złe, prowadząc do nowotworu. Pamiętaj, że to Ty podejmujesz decyzję, czy wystawiać się na ekspozycję substancji rakotwórczych, czy ich unikać.

      Kłamstwo 8: Onkolodzy chcą, byś pokonał raka.
      Prawda: Onkolodzy zarabiają krocie na chemioterapii, operacjach i radioterapii. W ich finansowym interesie leży, by rak powracał nakręcając spiralę biznesu. Jeśli pomogliby Tobie wyeliminiować raka, straciliby źródło dochodów, które mają dzięki Twojej chorobie!

      Kłamstwo 9: Mammografia pozwala wcześnie wykryć raka, ratując życie.
      Prawda: Mammografy emitują rakkotwórcze promieniowanie jonizujące. Im więcej mammografii przeprowadzisz, tym większe prawdopodobieństwo zdiagnozowania nowotworu… spowodowanego mammografią! Ponadto, niezgodnych z prawdą wyników pozytywnych jest tak dużo, że jak pokazują statystyki, mammografia może zaszkodzić 10 kobietom na jedną, której pomoże.

      Kłamstwo 10: Zdiagnozowanie raka jest zawsze zgodne z prawdą.
      Prawda: Zdiagnozowanie raka jest często fabrykowane przez onkologów czerpiących zyski ze swoich niczym nieuzasadnionych terapii nowotworowych. Przykładowo dr Farid Fata został uznany winnym za kryminalne oszustwo, w którym fałszywie diagnozował raka u zdrowych ludzi w swojej popularnej klinice onkologicznej w Detroit. Celowo okłamywał pacjentów mówiąc im, że mają nowotwór i że umrą bez chemioterapii. Zatruł tysiące ludzi, za co odsiaduje wyrok w więzieniu.

      Kłamstwo 11: Firmy farmaceutyczne szukają lekarstwa na raka.
      Prawda: Firmy farmaceutyczne chcą utrzymać swoją dojną krowę przy życiu, więc nie mają interesu by eliminować tak dochodowy biznes jakim są nowotwory.

      Kłamstwo 12: Amerykańska grupa Komen zbiera pieniądze na walkę z rakiem.
      Prawda: Ale to właśnie skorumpowana grupa Komen stoi na samym czele przemysłu nowotworowego. Grabi pieniądze z darowizn, przeznaczając większość z nich na uruchamianie klinik mammograficznych na biednych przedmieściach. Tam będzie się diagnozować u ludzi i wyciskać pieniądze na chemioterapię. Komet to medyczny przekręt, który nie ma interesu w tym, by wyleczyć raka. To jest to samo kłamstwo, które słyszymy już od lat 60-tych: „Gdybyśmy tylko mieli miliardy dolarów, to znaleźlibyśmy lekarstwo!”

      Kłamstwo 13: Rak to wróg, który wtargnął do Twojego ciała i powinien być z niego usunięty w ataku chemicznym.
      Prawda: Rak to w rzeczywistości Twoje własne komórki, których zachowanie wymknęło się spod kontroli. Nie jest to coś, co się łapie jak jakąś infekcję. Nowoczesna medycyna popełnia gigantyczny błąd lecząc nowotwory jak chorobę zakaźną, bombardując ciało chemikaliami w celu pozbycia się raka. Ale rak to komórki Twojego ciała, które sfiksowały, a więc próbując zabić raka próbujesz niemalże zabić całego siebie!

      Kłamstwo 14: Jak tylko firmy farmaceutyczne wynajdą lek na raka, oddadzą go światu za darmo.
      Prawda: Firmy farmaceutyczne interesuje zysk, a nie ratowanie ludzkości. Pomysł, że Big Pharma wyda miliardy dolarów na opracowanie leku, a potem rozda go za darmo, jest po prostu śmieszny. Wszyscy ci ludzie przekazujący pieniądze na jego poszukiwania nie rozumieją, że lekarstwo to nigdy nie będzie bezpłatne. Firmy farmaceutyczne chcą zysków, a te pochodzą z leczenia i trzymania ludzi w chorobie. Nie pochodzą z badań nad lekami, które potem by rozdano za darmo.

      Kłamstwo 15: Podwójna mastektomia zapobiega rakowi piersi.
      Prawda: Odcinanie sobie części ciała, które mogą kiedyś mieć nowotwór to chyba najgłupszy sposób na uniknięcie choroby. Jest tu też wątek seksistowski: Czy zwróciliście uwagę, że onkolodzy nigdy nie radzą mężczyznom, by ci obcięli sobie jądra by zapobiec rakowi jąder? Może wkrótce będą zachęcać ludzi do obcinania sobie głów, by uniknąć raka mózgu…

      Kłamstwo 16: Słońce powoduje raka, a filtr słoneczny przed nim chroni
      Prawda: W rzeczywistości rozsądne wystawianie się na promienie słoneczne zapobiega nowotworom, bo inicjuje tworzenie się witaminy D. Większość ludzi ma stanowczo za mało witaminy D, a niski poziom witaminy D wspomaga pojawianie się guzów (dlatego guzy pojawiają się najczęściej zimą). Witamina D to tak potężny środek, że sama jedna może zapobiec 80% wszystkich nowotworów. Ale należy przyjmować ją w większych dawkach niż te, które się zaleca.

      Kłamstwo 17: Jedynym powodem, dla którego nie odkryto jeszcze leku na raka jest niewystarczająca ilość pieniędzy.
      Prawda: To kłamstwo powtarzane jest od lat 60-tych… kiedy mówi się nam, że lek na raka znajduje się tuż za rogiem, a my potrzebujemy jedynie jeszcze trochę pieniędzy na badania by je wynaleźć. W tym kłamstwie całkowicie lekceważy się fakt, że przemysł nowotworowy nie chce leku na raka. Zbyt dużo pieniędzy zarabia się na pacjentach, darowiznach, badaniach nowotworowych i terapiach. Rak to przemysł wart miliardy dolarów, i nikt, kto w nim siedzi, nie będzie tu nic zmieniał.

      Kłamstwo 18: Nowoczesne sposoby leczenia raka są bardzo skuteczne i oparte na naukowych dowodach.
      Prawda: Prawdziwe dowody naukowe wskazują, że chemioterapia leczy jedynie 2% nowotworów. Dla pozostałych 98% pacjentów jest to śmiercionośna trucizna, która niszczy ich serca,
      • jerzy_55 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 31.08.16, 18:53
        Big Pharmy.

        Kłamstwo 19: Nie ma związku między odżywianiem się a rakiem.
        Prawda: Jeśli nie jesteś palaczem, to Twoje pożywienie to czynnik numer 1 decydujący o tym, czy będziesz miał raka czy nie. Jedzenie spożywane każdego dnia ma bezpośredni, mierzalny i niepodważalny związek z rakiem: albo mu zapobiega albo go powoduje.

        Kłamstwo 20: Przemysł nowotworowy chce przestać istnieć.
        Prawda: To jest dopiero kłamstwo, że przemysł nowotworowy chce przestać istnieć poprzez rozwiązanie problemu raka. Kłamstwo opiera się na śmiechu wartym założeniu, że każdy ekspert od raka, onkolog, organizacje walczące z rakiem, centra badań nad rakiem czy firmy produkujące leki na raka – wszyscy oni chcą zbankrutować poprzez całkowitą eliminację nowotworów. Każdy myślący człowiek wie, że ludzie umoczeni w pieniądzach pochodzących z nowotworów nigdy tych pieniędzy nie porzucą, nawet jeśli oznacza to utrzymywanie reszty społeczeństwa w chorobie, a nawet doprowadza ich do śmierci.
    • samanta_ewa Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 18.10.16, 01:09
      Wlasnie dwie bliskie osoby walcza z rakiem...
    • mala200333 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 18.10.16, 05:51
      To straszne
    • mam36lat Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 13.11.16, 12:24
      Witam serdecznie wszystkich

      Chcialem sie podzielic z wami (jak i na kilku innych forach) moja historią ktora zapewne wielu wyda sie niewiarygodna (dla ludzi z branży napewno) każdy z nas ma prawo do wyboru którą drogą chce iść....i poniżej opisuję moją:

      Miałem raka nosogardła z wczesnymi przerzutami na kości i wątrobę. Wszystko zaczęło się od ogromnego stresu jakim byłem poddany grając w ruletkę, wiele stresu tam zostawiłem lecz największy szokowy wstrząs jaki przeżyłem w dzień przed wylotem do Polski na święta kiedy przegrałem wszystko, kilka tysięcy funtów....to było w pod koniec 2007 roku.

      Duży stres/sytuacja szokowa jest często zapalnikiem rozwoju raka w strukturze uszkodzonego nabłonka tak jak to było w moim przypadku gdzie tym odcinkiem było nosogardło uszkodzone przez weekendowe wciąganie narkotyków (zapewne mocno mieszana i zanieczyszczona amfetamina i kokaina).....no i także zakwaszające przez wiele lat moje ciało mocno przetworzone śmieciowe jedzenie.

      W połowie 2008 roku zaczęły się symptomy które szybko przybrały na sile. Od 2 miesięcy jestem z powrotem w mej ukochanej Polsce po 11 latach mieszkania za granicą w Londynie. Nie oglądałem telewizji, posiadałem tylko laptop dzięki któremu zdobywałem informacje i kształciłem się w pasji którą notabene przez swoja chorobę odkryłem. Głównie nauka o florze bakteryjnej, gdzie teraz bazując na swych przeżyciach (w tamtym okresie stosując soki warzywne i inne codziennie konsekwentnie realizowane ”aspekty” wraz z dietą ketogeniczną) wiem że to klucz .

      Guz uległ apoptozie wszystkie symptomy znikneły,zgrubienie na kregoslupie(o czym niżej) także znikneło. Zajęło mi ponad 2 lata (długo bo teraz wiem ze robiłem wiele zbędnych rzeczy) na wrócenie do całkowitego zdrowia bez żadnej pomocy medycznej, sam wziąłem sprawy w własne ręce i jestem innym człowiekiem tak jakbym narodził się na nowo.

      Wiem ile jest w Internecie sposobów na leczenie raka, pestki moreli, soki noni i inne cudowne środki a prawda jest taka że nie ma cudownego leku na wyzdrowienie bo to proces na wielu płaszczyznach. Odpowiednie nastawienie (medycyna germańska) dieta ketogeniczna, odbudowa flory bakteryjnej jelit po uprzednim ich oczyszczeniu i zapewnieniu odpowiednich wartości odżywczych innym organom zmieniając przy tym jego zasadowość jest kluczem do wyleczenia.

      Wiem że zostanę ukrzyżowany minusami i komentarzami negującymi to ale tak właśnie było....nie musicie wierzyć, nie będę przesyłał tak licznych artykułów o zasadowości organizmu (tak często wyśmiewanych i podważanych) itd…lecz zainteresowanym polecam szczególnie książkę genetyka który w oparciu o diete ketogeniczną pokazał co jest kluczem w tej chorobie-Thomas Seyfried ‘ Cancer as a Metabolic Disease: On the Origin, Management, and Prevention of Cancer” polecam poczytać komentarze onkologów (z otwartymi umysłami i chęcią rozwoju pomagania innym a nie wiadomym scenariuszem) w wersji amerykańskiego amazona tej książki. . Ta książka ukazała się 2 lata po tym gdy już sam wyleczyłem się z tego która to ugruntowała mnie w przekonaniu że intuicja pokierowała mnie w dobrą stronę.

      [www.amazon.com]

      Polecam artykuł kiedyś sceptycznego onkologa - artykuł z tego roku w „Bloombergu” odnośnie.....jednego z elementów mojej walki, ulubionego probiotyku - soku z kiszonej kapusty którego tak namiętnie piłem.

      [www.bloomberg.com]

      Po uporaniu się z moją patologią ciała doszedłem do konkluzji że jeżeli chodzi o dzieci to głównym powiązaniem u nich raka, autyzmu czy cukrzycy jest stan organizmu matki i jej diety w czasie ciąży. Nadmierne szczepienie (czasem nawet w ciąży) i nadmierne karmienie antybiotykami i chorują bo nie mają dobrze wykształconego systemu obronnego-flory bakteryjnej, często w późniejszym wieku wyjałowionej także poprzez śmieciowe jedzenie…… ciało które zmienia się z odczynu zasadowego na kwaśny. Większość raków to nie wyrok no chyba że lekarz powie ile nam zostało życia wtedy psychika zrobi swoje.

      [www.amazon.com]

      Zła flora bakteryjna, zasadowość organizmu i stres to główne inicjatory raka. Statystyki raka jak i nowotworów są przerażające jak i historie o reemisjach. Onkolodzy "leczą" nowotwory (czesto niestety pozniej reemisje i powstaje rak z przezutami) lecz niestety w raku (przezuty) trują organizmy chorych zamiast przede wszystkim przywrócić im zasadowość. Rak (guzy nabłonkowe) są jak grzyby, żaden z kilku milionów rodzajów grzybów nie rośnie na zasadowym podłożu, grzyby zjadają głównie kwaśne podłoża.

      sebnysa 2 godz. temu
      @tomizpol: Aż z ciekawości zapytam, czy masz dokumentację medyczną z której wynika iż przeprowadzono badania kliniczne i stwierdzono u Ciebie nowotwór?
      Przy czym potrafisz udokumentować, że nie wyraziłeś zgody na leczenie w szpitalu medycyną konwencjonalną.
      I na koniec opinię lekarską która mówi, że po tym czasie nastąpiła całkowita remisja choroby?
      Czy tylko spamujesz tu****tekst pogrubiony****taj tą książką?

      Sytuacja wyglądała następująco: Pierwszym symptomem było dziwne uczucie prawej półkuli mej czaszki, od strony skroni wzdluż głowy, tak jakby narastające pulsujące rozporowe ciśnienie bedac w pelni sprawnym facetem czulem jak gasne, doslownie opadlem z sil i to trwalo jakies 2 miesiace.

      Zaczełu sie ostre bóle w okolicach wątroby i niedlugim czasie pojawił sie MEGA jadłowstręt przez okres kilku tygodni, to nie byl brak apetytu tylko cos o wiele bardziej traumatycznego na sama mysl o posilku napinało mnie, MEGA straszna zgaga, wypróżnianie kału z ropa jednym słowem masakra przerazilem się bo trwało to już bardzo długo i symptomy nie ustepowały,przerażony wrócilem do Polski.

      Nie mialem pojecia co mi dolega chodzilem po lekarzach szukajac pomocy po kilku wizytach u różnych lekarzy m.in (laryngolok) ignorował przezemnie opisywane symptomy jak i cala reszta przepisujac mi leki na wątrobe czy.....migrene, frustrowało mnie to bo mój stan się nie zmieniał i nie wiedziałem co mi dolega.

      Jak juz wyzej napisalem byly to specyficzne pulsujące bóle głowy i jak by to powiedzieć tez "specyficzne" za tylną częścią mojego nosa (nosogardło), wątroba i....doszedł kregoslup. W górnym odcinku mego kregoslupa pojawił się ból na wysokości łopatki powstało słabo wyczuwalne uwypuklenie. Straszny ból gdzie np w nocy miałem niekontrolowane tiki rąk....to było coś strasznego.

      Zaczolem szukac w internecie co może mi być głownie niepokoilo mnie dziwne uczucie w nosogardle, pamietająć wczesniej (jeszcze w Londynie) gdy zaciagalem nosem by wypluc sline zauwarzylem dziwne strupki pomieszane z krwią. Wiem jak ludzie odbierają "diagnoze z internetu" ale w tamtym okresie tego szukałem bo nie wiedziałem co sie dzieje a lekarze poprostu mnie zbywali.

      Ostatnim symptomem byl straszny pisk w uszach ktory pojawil sie od tak. Doszedlem do momentu gdy w necie natrafilem na opisane symptomy raka nosogardła, wszystko sie zgadzało......no i wyczytalem tez ze tego raka (guza) mozna wyczuc fizykalnie-fizycznie palcem przy odrobinie przełamania i powstrzymania ruchow wymiotnych tzn palcem wskazujacym odwrocona dlonia wciskając go w kierunku nosogardła....no i sprobowalem nigdy nie zapomne uczucia jak trafilem na tego guza palcem. byl stozkowej budowy, wyrastajacy ze sklepienia czaszki przy tylnej czesci prawej dziurki od nosa. Twardy jak kamien nie odznaczajacy sie przy nacisku i ta specyficzna stożkowa jego budowa.

      Przerazilem sie strasznie bo wyczytalem ze polipy czy inne anomalie w tamtej czesci nie maja takiej formy i twardosci....tylko rak nosogardła. Pozostale juz dlugo trwajace symptomy byly ksiażkowe w tym rodzaju raka. Ze strasznym poczuciem winy (bo czulem ze na niego zapracowalem mym stylem zycia) poszedłem ponownie do laryngologa tym razem zdecydowanie nalegajac na badanie fizykalne (tak jak to ja zrobilem palcem) tej czesci. Wsowal palec kilkakrotnie macając nie mogac jakby uwierzyc w to co czuje. Przerazil sie strasznie nic nie mówiąc usiadł na fotelu i powiedział ze musze isc na przeswietlenie by dokladnie okreslic rodzaj guza.

      Spedzilem dziesiatki godzin analizując t
    • 12doswiadczony34 Re: ~~~~Walka z rakiem ~~~~~ 14.12.16, 14:50
      polecam blog o doświadczeniach z rakiem gardła zycie--po--zyciu.blogspot.com
Pełna wersja