Rosja...Rosja...

    • rawik-is-me Re: Rosja...Rosja... 20.05.16, 23:25
      Rosja zaproponowała Stanom Zjednoczonym wspólne naloty w Syrii
      Od 25 maja miałyby rozpocząć się wspólne naloty USA i Rosji w Syrii
      O tych planach poinformował minister obrony narodowej Rosji Sergiej Szojgu
      Amerykanie wspólnie z Rosjanami mieliby atakować m.in. Front al-Nusra
      Rzecznik Departamentu Stanu skomentował te informacje, oświadczając, że "w tej sprawie nie ma porozumienia"
      • rawik-is-me Re: Rosja...Rosja... 20.05.16, 23:27
        Rzecznik Departamentu Stanu John Kirby oświadczył w piątek, że "nie ma porozumienia w sprawie prowadzenia wspólnie z Rosjanami ataków powietrznych w Syrii", lecz powiedział, że Waszyngton i Moskwa omawiają "propozycje trwałego mechanizmu w celu lepszego monitorowania i egzekwowania" rozejmu w Syrii.

        Wcześniej rzecznik Pentagonu komandor Jeff Davis nie skomentował bezpośrednio rosyjskiej propozycji, która, jak utrzymuje, nie została formalnie zaprezentowana Stanom Zjednoczonym. Powiedział jednak, że Amerykanie nie współpracują z Rosją w kwestii operacji w Syrii poza sferą zachowania bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej.

        - Rosyjskie operacje wspierają reżim (prezydenta Syrii) Asada, my się koncentrujemy wyłącznie na zwalczaniu ISIL - powiedział używając jednego z określeń Państwa Islamskiego (IS).

        Reuters przypomina, że Waszyngton, wspierający wraz sojusznikami z Zachodu i Zatoki Perskiej rebeliantów pragnących odsunięcia od władzy prezydenta Baszara el-Asada, dotychczas ustawicznie odmawiał udziału w jakiejkolwiek operacji koordynowanej z rządem Asada, którego popiera Moskwa.

        Niemniej obie strony chcą zwalczać powiązany z Al-Kaidą Front al-Nusra, który nie jest stroną porozumienia rozejmowego w Syrii.

        Minister Szojgu wyraził przekonanie, że wspólne naloty sprzyjałyby procesowi pokojowemu, który znajduje się w stanie patowym. Powiedział, że konsultacje z amerykańskimi ekspertami w sprawie wspólnych działań w Syrii rozpoczęły się w czwartek w Ammanie, stolicy Jordanii, a także w Genewie.

        W Syrii od końca lutego formalnie obowiązuje rozejm wynegocjowany przez USA i Rosję. To zawieszenie broni nie przewiduje wstrzymania ataków przeciwko Państwu Islamskiemu (IS) oraz Frontowi al-Nusra. Operacje militarne przeciwko nim prowadzi syryjska armia rządowa, rosyjskie lotnictwo i dowodzona przez USA koalicja.

        We wrześniu zeszłego roku Rosja rozpoczęła naloty w Syrii, wskazując jako ich cel Państwo Islamskie i inne "ugrupowania terrorystyczne" walczące z syryjskimi siłami rządowymi. W czasie tej operacji Zachód i antyreżimowi bojownicy syryjscy oskarżali Moskwę o to, że koncentruje bombardowania na rebeliantach uważanych za umiarkowanych.

        Dotychczas wojna w Syrii pociągnęła za sobą śmierć ponad 270 tys. ludzi.
    • jerzy_55 Re: Rosja...Rosja... 21.05.16, 19:04
      Australijska kancelaria prawnicza złożyła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka roszczenie odszkodowawcze przeciw Federacji Rosyjskiej i Władimirowi Putinowi - poinformował Reuters. Zrobiła to w imieniu rodzin ofiar katastrofy samolotu Malaysian Airlines MH17, który został zestrzelony w 2014 r. na Ukrainie. Zginęło 298 osób, w tym 28 Australijczyków. Jak podaje australijska agencja Fairfax, 33 podpisane pod pozwem osoby pochodzą z Australii, Nowej Zelandii i Malezji. Domagają się 10 mln dol. odszkodowania za każdego pasażera.
    • jerzy_55 Re: Rosja...Rosja... 23.05.16, 22:33
      Szef resortu kultury twierdzi, że część sklepów, barów i kompleksów rozrywkowych, znajdujących się w pobliżu miejsc pamięci, bądź pomników kultury, powstała bez zezwolenia. Według ministra, przez ponad dwadzieścia lat nikt nie pilnował, aby przestrzegano na Krymie procedur budowlanych.

      Władimir Medinski na spotkaniu z premierem Dmitrijem Miedwiediewem wspomniał między innymi o Muzeum Obrony Sewastopola i ruinach starożytnego miasta Chersonez. W jego opinii część budynków nie tylko szpeci otoczenie, ale również zlokalizowanych jest na terenach należących do państwa.

      Rosja po aneksji Krymu, pod różnymi pretekstami przejmuje ziemię i budynki, wcześniej stanowiące majątek państwowy Ukrainy, albo będące własnością Ukraińców, którzy nie osiedlili się na półwyspie i nie przyjęli rosyjskiego obywatelstwa.
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 26.05.16, 16:00
      Putin liczy na to, że rosyjska gospodarka nie zbankrutuje, zanim dojdzie do rozpadu Ukrainy. Uważa również, że UE cierpi na te same bolączki, które trapiły były Związek Radziecki, postrzegając ją jako utopijny, wielonarodowy projekt, który zapadnie się pod ciężarem swoich wewnętrznych sprzeczności. Tu też Kreml robi co może, by pomóc temu procesowi, poprzez wspieranie skrajnie prawicowych partii w całej Unii - pisze Mark Leonard, dyrektor Europejskiej Rady Polityki Zagranicznej. Artykuł w języku polskim ukazuje się wyłącznie w Opiniach WP, w ramach współpracy z Project Syndicate.
      • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 26.05.16, 16:09
        Nowego wzoru munduru wojskowego nie mogą nosić cywile. Najbardziej z tego powodu narzekają wędkarze, myśliwi i grzybiarze. Tak jednak zakłada rozporządzenie ministra obrony Antoniego Macierewicza. Tymczasem na zdjęciach często widać szefa MON w żołnierskim mundurze. Czy minister sam łamie prawo, które ustanowił? Wszak on sam też jest cywilem!
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 26.05.16, 21:26

      ~4 mln bezdomnych dzieci w Rosji do ~Rosja to potęga: W Rosji nikt tak naprawdę nie wie, ile jest "bezprizornych" - dzieci żyjących na ulicy. Według ministerstwa spraw wewnętrznych ich liczba waha się od 1 do 4 milionów.

      Z tego dziesiątki tysięcy są wykorzystywane seksualnie. Skali zjawiska nie da się wytłumaczyć tylko permanentnym kryzysem gospodarczym czy migracjami ostatniego dziesięciolecia. To również część trudnego i bezładnego procesu transformacji. Nie tylko rynku i systemu politycznego, ale i wartości etycznych - zaniku wykładni moralnych i autorytetów. Nasi rozmówcy, od ministerstwa pomocy społecznej przez policję po sierocińce, odpowiadali jednym sloganem: wszystkim wszystko jest obojętne. - Komunizm odszedł, bezprizorni zostali - zauważa gorzko komentator "Nowych Izwiestii". - Demokratyczne, swobodne społeczeństwo płodzi bezdomne dzieci w straszliwych ilościach, na znacznie większą skalę, niż czynił to totalitarny reżim.
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 26.05.16, 21:27

      ~Putin dba o Rosjan : Rosja na czele !! 1 miejsce w świecie pod względem ilości samobójstw wśród starców, dzieci i młodzieży
      1 miejsce w świecie pod względem rozwodów i ilości dzieci pozamałżeńskich
      1 miejsce w świecie pod względem ilości aborcji i liczby porzuconych przez rodziców dzieci
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości spadku liczby ludności w liczbach bezwzględnych
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości konsumpcji spirytusu i produktów alkoholowych
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości sprzedaży alkoholu wysokoprocentowego
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości sprzedaży wyrobów tytoniowych
      1 miejsce w świecie pod względem liczby zmarłych z powodu alkoholizmu i nikotynizmu
      1 miejsce w świecie pod względem zapaści na choroby układu sercowo-naczyniowego
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości sprzedaży podrobionych lekarstw
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości konsumpcji heroiny (21% światowej produkcji)
      1 miejsce pod względem ilości katastrof lotniczych
      159 miejsce pod względem poziomu praw i swobód politycznych
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 27.05.16, 16:27
      Przez trzy dni stu policjantów i grupa wolontariuszy z Irkucka położonego na Syberii poszukiwali zaginionej 13-latki. Matka dziecka wciąż miała nadzieję, że nastolatka uciekła z domu, jak to bywało wcześniej i niedługo wróci. Jednak dziecko nie pojawiło się po kilku dniach i kobieta zgłosiła się na policję.

      W trakcie długotrwałych poszukiwań funkcjonariusze zauważyli, że mieszkający obok 44-latek ma podejrzane zadrapania na twarzy. Policjanci sprawdzili samochód mężczyzny i właśnie tam odnaleziono zwłoki dziewczynki. Sąsiad został zatrzymany, a zwłoki dziecka będą poddane badaniom, które wykażą, czy dziewczynka została zgwałcona.
    • jutta_t Re: Rosja...Rosja... 29.05.16, 18:06
      Leonard: Ostatni żywy człowiek
      Putin liczy na to, że rosyjska gospodarka nie zbankrutuje, zanim dojdzie do rozpadu Ukrainy. Uważa również, że UE cierpi na te same bolączki, które trapiły były Związek Radziecki, postrzegając ją jako utopijny, wielonarodowy projekt, który zapadnie się pod ciężarem swoich wewnętrznych sprzeczności. Tu też Kreml robi co może, by pomóc temu procesowi, poprzez wspieranie skrajnie prawicowych partii w całej Unii - pisze Mark Leonard, dyrektor Europejskiej Rady Polityki Zagranicznej. Artykuł w języku polskim ukazuje się wyłącznie w Opiniach WP, w ramach współpracy z Project Syndicate.
    • jerzy_55 Re: Rosja...Rosja... 31.05.16, 17:34


      e50504 4 godziny temu

      Oceniono 18 razy 8

      No cóż, ta nazistowska penera idealnie pasuje do obecnego parlamentu Ukrainy, Putin po raz kolejny popisał się genialnym wręcz zmysłem politycznym.

      Teraz pozostaje tylko czekać xD
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 04.06.16, 03:13
      Wałujki leżą 15 kilometrów od ukraińskiej granicy. Według agencji Interfax, wkrótce będzie tam stacjonowała 23 Gwardyjska Brygada Zmechanizowana. Natomiast Klińce znajdują się zaledwie 5 kilometrów od granic Białorusi i już przerzucono tam część sprzętu oraz żołnierzy 28 Jekaterynburskiej Brygady Zmotoryzowanej.

      Ruszają wielkie manewry NATO na Bałtyku. Polska gospodarzem Baltops 2016 Źródła zbliżone do rosyjskiego Sztabu Generalnego twierdzą, że do grudnia, w rejonie zachodnich granic Rosji mają zostać utworzone trzy nowe dywizje.

      Agencja Interfax przekonuje, powołując się na anonimowych informatorów, że dyslokację rosyjskich oddziałów należy traktować jako odpowiedź Moskwy na wzmożoną aktywność NATO w pobliżu granic Federacji.




      Rosyjscy dziennikarze przypominają przy okazji niedawne oświadczenie polskiego ministra obrony Antoniego Macierewicza, który zapowiedział, że NATO rozmieści we wschodniej Europie cztery bataliony. Ich zadaniem byłoby powstrzymanie pierwszego uderzenia Rosji - w przypadku rozpoczęcia konfliktu zbrojnego.
    • dunant Re: Rosja...Rosja... 05.06.16, 22:05
      Oziorsk - tajne "atomowe miasto" w Rosji
      Oziorsk z pozoru wygląda na urocze miejsce. Są tu parki, przestronne place, jeziora, a po ulicach spacerują setki osób. Jednak ten sielankowy obraz zakłóca obecność otaczającego całe miasto podwójnego ogrodzenia z drutu kolczastego, pilnowanego przez strażników. Zamkniętego miasta przez lata nie było nawet na mapach. A wszystko przez obecność zakładów i instalacji służących radzieckiemu programowi nuklearnemu.
    • jerzy_55 Re: Rosja...Rosja... 06.06.16, 19:04
      Siedemnastu cywilów, w tym ośmioro dzieci, zginęło w poniedziałek w nalotach na targowisko w prowincji Dajr az-Zaur na wschodzie Syrii. Ataki są przypisywane rosyjskiemu lub syryjskiemu lotnictwu - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. (www.tvn24.pl)
    • mala200333 Re: Rosja...Rosja... 07.06.16, 03:45
      świetle działań NATO Rosja ma prawo do adekwatnych posunięć
      Rosja negatywnie ocenia działania NATO polegające na przesuwaniu infrastruktury wojskowej ku jej granicom - powiedział szef MSZ Siergiej Ławrow. Jak dodał, Rosja ma prawo do zapewniania sobie bezpieczeństwa metodami adekwatnymi do zagrożeń.
    • jerzy_55 Re: Rosja...Rosja... 07.06.16, 19:08
      W stosunkach rosyjsko-izraelskich ważną role odgrywają mieszkający w Izraelu emigranci z byłego ZSRR; Moskwa ceni więzy, jakie utrzymują oni z Rosją - powiedział we wtorek prezydent Władimir Putin na spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Rozpoczynając rozmowy, Putin zapewnił, że Rosja przywiązuje dużą wagę do kontaktów z Izraelem, "nie tylko dlatego, że Izrael jest jednym z kluczowych krajów, jeśli chodzi o sytuację na Bliskim Wschodzie, ale i ze względu na historyczne relacje wiążące nasze państwa". Wpadka MSZ Rosji. Pomylili adresatów Urzędnicy... czytaj dalej ? Podkreślił, że liczni w Izraelu emigranci z krajów byłego ZSRR "utrzymują kontakty z Rosją", a Moskwa "również te kontakty ceni". Ważnym punktem wizyty izraelskiego premiera w Moskwie jest podpisanie umowy o emeryturach dla byłych obywateli ZSRR, którzy przed 1992 rokiem wyjechali do Izraela i których pozbawiono obywatelstwa radzieckiego. Po ratyfikacji porozumienia przez Rosję na jego mocy około 30 tysięcy obywateli Izraela będzie otrzymywało emerytury z rosyjskiego budżetu. (www.tvn24.pl)
    • jerzy_55 Re: Rosja...Rosja... 08.06.16, 16:59
      "Z grobowców wypełzają emeryci zimnej wojny, tacy jak Michael McFaul (były ambasador USA w Rosji), Victor Ashe (b. ambasador USA w Polsce) czy też Wesley Clark (b. dowódca sił NATO w Europie). Głoszą paranoiczne hasła o odrodzeniu się imperium zła czy niczym szulerzy obliczają, ile godzin NATO wytrzyma do momentu, kiedy Rosjanie w pełni je rozgromią" - napisał generał.

      A dalej, nie wychodząc z poetyki dziennika "Prawda", organu Komitetu Centralnego KPZR, demaskował "spektakl", którego kulminacja, jak mówił, "nastąpi 8 lipca w Warszawie": "Na szykowanym w stolicy Polski szczycie NATO w odpowiedzi na rzekome liczne prośby ludzi pracy Polski i krajów bałtyckich zostanie ogłoszone rozmieszczenie w tych państwach lądowej grupy wojsk jakoby do powstrzymywania Rosji".

      Na tym "spektakl", jak zapewnia generał-rzecznik, się skończy, bo "wojskowe budżety krajów NATO zostaną powiększone, biurokraci Paktu będą mieć pełne kieszenie i niestraszne im będą pretensje podatników". "Finita la commedia!" - tak generał zakończył oficjalny komunikat swego resortu.

      Z Moskwy widzą, że "poważnym" członkom Paktu, takim jak USA czy Niemcy, na rozniecaniu "histerii rusofobskiej" tak bardzo nie zależy. Waszyngton ulega jednak nastrojom panującym w Warszawie, Wilnie, Rydze i Tallinie. O tym, że nadbałtycki ogon macha NATO-wskim psem, pisze przykremlowski dziennik "Izwiestia".

      Jak twierdzi senator Franc Klincewicz, celem dzisiejszych manewrów w Polsce i krajach bałtyckich jest przygotowanie pozycji do "globalnego ataku" na Rosję.

      A jego kolega z Dumy, Andriej Krasnow, powtarza, że ten, kto twierdzi, że nie NATO planuje napaść na Rosjan, lecz Rosjanie na NATO, "powinien przejść głębokie badania medyczne".

      Kogo to poseł Krasnow wysyła do psychiatry? Może nie swego prezydenta, bo o tym, że Władimir Putin groził szybkim skokiem swej armii na Wilno, Warszawę i Bukareszt, wiemy tylko z trzecich ust. Ale na "badania" parlamentarzysta już z pewnością kieruje "trzecią osobę w państwie", czyli Walentynę Matwijenko. Pani marszałek senatu rosyjskiego kilka dni temu ogłosiła, że Rosja będzie bronić rodaków na Łotwie, w Estonii i na Białorusi. Zagroziła członkom NATO i neutralnej Białorusi, że Moskwa jest gotowa i u nich powtórzyć to, co zrobiła na Krymie i w Donbasie, gdzie tylko "broni swoich". Bredzi? A jeśli nie?

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,20203233,moskwa-widzi-paranoje.html#ixzz4B05Zi5an
    • jutta_t Re: Rosja...Rosja... 08.06.16, 18:02
      Prokurator generalny Jurij Czajka poinformował w środę deputowanych o znacznym wzroście przestępstw o charakterze ekstremistycznym w Rosji w 2015 roku. Prawie 3,5 tys. obywateli Rosji wstąpiło w szeregi terrorystów na Bliskim Wschodzie - dodał. W czasie wystąpienia w Dumie Państwowej Czajka sprecyzował, że w 2015 roku liczba przestępstw o charakterze ekstremistycznym wzrosła do 1329 z 1034 w 2014 roku. (www.tvn24.pl)
      • jutta_t Re: Rosja...Rosja... 08.06.16, 18:03
        Liczba przypadków podżegania do nienawiści, publicznego nawoływania do ekstremistycznych zachowań wzrosła o 40 proc. - mówił. Jak podkreślił, na te "wyjątkowo groźne procesy trzeba zdecydowanie odpowiadać". Czajka zwrócił także uwagę, że do wyborów parlamentarnych zostało kilka miesięcy, "a, jak pokazuje praktyka, w czasie kampanii wyborczej szczególnie zaostrzają się hasła podżegające do nienawiści i akcji protestacyjnych". Odnosząc się do udziału rosyjskich obywateli w działalności terrorystycznej na Bliskim Wschodzie, Czajka przytoczył dane Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego mówiące o tym, że do grup terrorystycznych dołączyło prawie 3,5 tys. rosyjskich obywateli. Dodał, że wielu Rosjan przeszło tam szkolenie, a obecnie "setki bojowników wracają do kraju". Prokurator zaznaczył, że wymaga to od organów ścigania podjęcia odpowiednich i adekwatnych kroków. Czajka wskazał też, że w latach 2013-2015 w Federacji Rosyjskiej wszczęto ponad 1,1 tys. spraw karnych dotyczących udziału Rosjan w działaniach wojennych poza granicami kraju, czy to w ramach ugrupowań terrorystycznych, czy dotyczących werbunku lub przemycania bojowników. (www.tvn24.pl)
    • rawik-is-me Re: Rosja...Rosja... 08.06.16, 22:58
      Rosyjska wojna medialna. Gazety zamieściły ostrzeżenia przed telewizją
      ? Niektóre z rosyjskich gazet zamieściły ostrzeżenia przy programach telewizyjnych
      ? To odpowiedź na wyemitowany w stacji NTV film "Dłużnicy Departamentu Stanu"
      ? W filmie padła informacja o rzekomym finansowaniu gazet przez amerykańskie służby
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 09.06.16, 14:33
      biznes w Rosji. Na Kaukazie i pograniczu z Ukrainą kwitnie handel zwłokami
      ? W Rosji kwitnie handel ciałami zabitych w regionalnych konfliktach
      ? Szokujący proceder trwa na Kaukazie Północnym i pograniczu z Ukrainą
      ? Na Kaukazie służby wymuszają na rodzinach okupy za wydanie ciał do pochówku
      ? W Donbasie bliscy wysłanych tam rosyjskich ochotników płacą za znalezienie i identyfikację ich zwłok
      ? Intratny "biznes" jest po części pokłosiem głębokiego kryzysu gospodarczego w Rosji
      ? Jest też ponurym świadectwem upadku wartości w rosyjskim społeczeństwie
    • rawik-is-me Re: Rosja...Rosja... 09.06.16, 16:58
      Według agencji Interfax, w Wałujkach, 15 km od ukraińskiej granicy, wkrótce będzie stacjonowała 23 Gwardyjska Brygada Zmechanizowana. Natomiast do miejscowości Klińce, znajdującej się zaledwie 5 kilometrów od granic Białorusi, już przerzucono część sprzętu oraz żołnierzy 28 Jekaterynburskiej Brygady Zmotoryzowanej. Niektórzy komentatorzy ocenili, że działania Rosji zwiększają możliwość realizacji "krymskiego scenariusza" na Białorusi.

      Źródła zbliżone do rosyjskiego Sztabu Generalnego twierdzą, że do grudnia, w rejonie zachodnich granic Rosji mają zostać utworzone trzy nowe dywizje.

      Jednocześnie w moskiewskich mediach pojawiły się opinie, że przerzucenie żołnierzy do obwodu briańskiego może być odpowiedzią Rosji na zapowiadane przez NATO wzmocnienie wschodniej flanki.
    • rawik-is-me Re: Rosja...Rosja... 09.06.16, 17:05
      się nowe siły skrajnie prawicowe"
      ? Rosja przerzuca wojska ku granicom z Białorusią i Ukrainą
      ? Ambasador Rosji na Białorusi: to działania prewencyjne
      AFP / YURI KADOBNOV
      Według agencji Interfax, w Wałujkach, 15 km od ukraińskiej granicy, wkrótce będzie stacjonowała 23 Gwardyjska Brygada Zmechanizowana. Natomiast do miejscowości Klińce, znajdującej się zaledwie 5 kilometrów od granic Białorusi, już przerzucono część sprzętu oraz żołnierzy 28 Jekaterynburskiej Brygady Zmotoryzowanej. Niektórzy komentatorzy ocenili, że działania Rosji zwiększają możliwość realizacji "krymskiego scenariusza" na Białorusi.

      Źródła zbliżone do rosyjskiego Sztabu Generalnego twierdzą, że do grudnia, w rejonie zachodnich granic Rosji mają zostać utworzone trzy nowe dywizje.

      Jednocześnie w moskiewskich mediach pojawiły się opinie, że przerzucenie żołnierzy do obwodu briańskiego może być odpowiedzią Rosji na zapowiadane przez NATO wzmocnienie wschodniej flanki.

      Mózg chłonie język jak gąbka.
      Ten mechanizm stymuluje neurony odpowiedzialne za pamięć...
      #
      Reklama BusinessClick


      O przerzucanie wojsk ku granicy z Białorusią został zapytany ambasador Rosji na Białorusi Aleksander Surikow. Ambasador stwierdził, że jest to odpowiedź na umacnianie się na Ukrainie radykalnych nastrojów. - Tam za linią Prawego Sektora formują się nowe siły skrajnie prawicowe, bardziej radykalne. To działania prewencyjne - powiedział Surikow.


      Zaczynam sie bac...
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 11.06.16, 23:31
      Jak wiadomo Rosja od wielu miesięcy jest w recesji. Ale teraz, kiedy ropa już przestała tanieć, a rubel już nie słabnie widać światełko w rosyjskim tunelu. A przy niższych stopach procentowych wychodzenie z recesji powinno być nawet szybsze.

      Oto pięć najważniejszych rzeczy z komunikatu rosyjskiego banku centralnego:

      Inflacja w Rosji wyhamowała. Wynosi nieco ponad 7 procent ( a jeszcze rok temu wynosiła ponad 15 procent). Ceny już nie rosną tak szybko, bo w recesji ludzie mają coraz mniej pieniędzy, czyli to takie małe szczęście w nieszczęściu. Dzięki temu że inflacja spada można też obniżyć stopy procentowe. Właśnie spadły z 11 do 10,5 procent.

      Co bardzo ważne, spadły też oczekiwania inflacyjne ludności. Czyli Rosjanie już nie boją się, że ceny będą rosnąć coraz szybciej. W takiej sytuacji znacznie łatwiej doprowadzić do faktycznego spadku inflacji. Na koniec tego roku inflacja ma być poniżej 6 procent, a w końcówce 2017 dojść do 4 procent, czyli poziomu docelowego w Rosji.

      Gospodarka Rosji uodporniła się na wahania cen ropy ? pokazują to dobre dane za pierwsze cztery miesiące roku. Rośnie eksport towarów niezwiązanych z ropą. Ale sektor naftowy pozostaje w stagnacji.

      W drugim półroczu ma znów pojawić się wzrost PKB, w 2017 ten wzrost ma sięgnąć 1,3 procent. To prognoza oparta na założeniu, że ropa nadal będzie kosztować 40 USD za baryłkę

      Ryzyko dla pozytywnego scenariusza wynika głównie z niepewności dotyczącej budżetu państwa. Nie wiadomo jak będą w przyszłości wyglądac wskaźniki waloryzacji płac i emerytur. Sporo może też napsuć sytuacja na globalnych rynkach finansowych, jeśli się zepsuje
    • mala200333 Re: Rosja...Rosja... 17.06.16, 17:31
      Członkowie Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) podtrzymali zawieszenie dla Rosji i jej lekkoatleci nie wystąpią w sierpniowych igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. To pokłosie afery dopingowej w tym kraju. (www.tvn24.pl)
    • mala200333 Re: Rosja...Rosja... 19.06.16, 00:44
      van Herpen: Rosja może opanować kraje bałtyckie w 24 godziny
      Jeśli Rosja zaatakuje Bałtów, to nie zrobią tego "zielone ludziki", tylko nastąpi blitzkrieg z udziałem brygad pancernych. Opanują trzy kraje bałtyckie w 24 godziny, niewykluczone, że zajmą również Gotlandię i w ten sposób osiągną trwały access denial, czyli zablokują wstęp wojskom sojuszniczym w regionie bałtyckim. Szwedzi nic nie zrobią - Rosja zagrozi użyciem taktycznej broni nuklearnej i to zamknie sprawę. Na ćwiczeniach pod kryptonimem Zapad próbują tego od 2009 roku. Ewentualnie zrzucą na pokaz ze dwie bomby na środek Bałtyku, ale to wystarczy - mówi Marcel van Herpen, dyrektor holenderskiego think tanku Cicero Foundation, w wywiadzie udzielonym Krytyce Politycznej.
    • mala200333 Re: Rosja...Rosja... 19.06.16, 04:24
      jak znajdą pretekst, to przecież wciąż są finansowo zależni od Zachodu. Za Krym i "zielone ludziki" w Donbasie spotkały ich sankcje, a przecież kraje bałtyckie to jednak państwa NATO.

      To jest pewna kalkulacja i oni jej dokonują. Wiedzą, że sankcjami gospodarczymi można państwu naprawdę zaszkodzić, jak w przypadku Iranu, który został wprost rzucony na kolana - nie tylko przez bojkot czy embargo na sprzedaż ropy, ale np. odcięcie od systemu SWIFT. Wiedzą, że to naprawdę może zaboleć, dlatego jeśli Rosja zaatakuje Bałtów, to nie zrobią tego "zielone ludziki", tylko nastąpi blitzkrieg z udziałem brygad pancernych. Opanują trzy kraje bałtyckie w 24 godziny, niewykluczone, że zajmą również Gotlandię i w ten sposób osiągną trwały access denial, czyli zablokują wstęp wojskom sojuszniczym w regionie bałtyckim.

      Jak to "zajmą Gotlandię"?! Szwecji wojnę wypowiedzą?

      Tak, choć zaznaczą, że zajęcie wyspy jest tylko na chwilę, a Szwedzi nic nie zrobią - Rosja zagrozi użyciem taktycznej broni nuklearnej i to zamknie sprawę. Na ćwiczeniach pod kryptonimem Zapad próbują tego od 2009 roku. Ewentualnie zrzucą na pokaz ze dwie bomby na środek Bałtyku, ale to wystarczy. Uzasadnienie będzie takie, że czują się zagrożeni przez Bałtów, że NATO robi manewry 200 kilometrów do Petersburga... Krótko mówiąc, jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Byłem niedawno w Estonii i świetnie rozumiem ich niepokoje.

      Co można zatem zrobić, żeby ten scenariusz nie nastąpił?

      To kwestia oddziałów stacjonujących na miejscu, czyli boots on the ground. Ale to strasznie trudne, bo jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się umieścić stałe brygady w krajach bałtyckich, Rosja będzie miała prosty argument: przecież gdybyśmy rozmieścili wojska na Kubie, to USA by chyba jakoś zareagowało? Niewykluczone więc, że USA się z tego pomysłu wycofa. Na razie na stole są trzy bataliony w krajach bałtyckich, tzn. po jednym na państwo i do tego Polska mówi o stacjonowaniu rotacyjnym wojsk NATO. Sytuacja jest bardzo chwiejna i uważam, że powinniśmy się spieszyć, bo właśnie teraz Kreml ma możliwość działania.

      Dlaczego właśnie teraz?

      Bo za kilka miesięcy kończy się kadencja Baracka Obamy, którego Kreml postrzega jako wyjątkowo słabego prezydenta, do tego mało zainteresowanego Europą Wschodnią. Hillary Clinton na pewno będzie od niego twardsza.

      W grę wchodzi jeszcze prezydent Trump, który ma wśród doradców opcję prorosyjską. Jeśli nie na Amerykę, to na kogo wtedy możemy liczyć?

      Z Niemcami będzie kłopot, bo na silne więzi gospodarcze - sektor gazowy, przemysł spożywczy, itd. nakłada się tam poczucie winy za zbrodnie Wehrmachtu na wschodzie, skierowane jednak wyłącznie do Rosjan, z którymi utożsamia się błędnie wszystkie narody ZSRR. Do tego dochodzi jeszcze tradycyjny niemiecki antyamerykanizm, który podsycano w społeczeństwie co najmniej od czasów III Rzeszy, a później także w czasach NRD. Szczególnie silny on jest w partii Die Linke, no i oczywiście w prawicowej Alternatywie dla Niemiec z panem Alexandrem Gaulandem. SPD jest w sprawach wschodnich podzielona, więc pozostaje tylko mieć nadzieję, że Angela Merkel politycznie przetrwa jak najdłużej i będzie zaporą przed wpływami różnych Putin-Versteher.

      Czyli słabo, bo Niemcy są jednak najbliżej. Francuzi raczej nie będą chcieli umierać za Kłajpedę...

      Francuzi nie sprzedali Rosji obiecanych Mistrali, ale przede wszystkim pod naciskiem USA - ostatecznie sprzedali je Egipcjanom na kredyt od Saudyjczyków. François Hollande jest dość miękkim politykiem, choć w tej sprawie i tak był bardziej krytyczny wobec Rosji, niż się spodziewałem. Nie zmienia to faktu, że już niedługo później mianował swoim pełnomocnikiem ds. rosyjskich Jean-Pierre'a Chevenementa, byłego ministra w rządzie Mitterranda, który osobiście jest bardzo proputinowski. Ważny jest tu kontekst Syrii i Bliskiego Wschodu - Francuzi uważają, że z Rosją dogadać się trzeba.

      A co, jeśli Hollande przegra najbliższe wybory?

      Zależy z kim. Nicolas Sarkozy, jego potencjalny następca, to poważny problem, bo jest proputinowski od lat. Początkowo myślałem, że od czasu wojny w Gruzji w sierpniu 2008 roku - odnosiłem wcześniej wrażenie, że Putin go uwiódł, pozwalając mu wtedy zagrać rolę negocjatora i "zakończyć wojnę", oczywiście na rosyjskich warunkach. W niedawno wydanej książce Cécile Vaissié zatytułowanej "Siatki Kremla we Francji" pada jednak teza, że to uwiedzenie nastąpiło wcześniej. Sarkozy, jeszcze zanim został prezydentem, chciał jechać do Rosji, by Putinowi "nagadać" w sprawie łamania praw człowieka i kwestii Czeczenii. Po części za sprawą francuskich intelektualistów, którzy się w sprawę Czeczenii angażowali - Andre Glucksman był przecież jego osobistym doradcą. Kiedy jednak na szczycie w Heiligendamm w czerwcu 2007 roku zebrały się państwa G8, w jakimś małym kręgu Sarkozy zaczął tyradę na ten temat - a Putin kazał mu się zamknąć i powiedział, że jego kraj jest większy, więc jak chcesz robić interesy, to musisz zmienić ton. To było ledwie dwa miesiące po rozpoczęciu kadencji - właśnie wtedy miała miejsce ta dziwna konferencja prasowa, na której Sarkozy wyglądał na lekko pijanego. Wygląda na to, że już od tamtego czasu jest proputinowski; w sprawie Krymu powiedział, że rozumie ten akt, bo przecież Krym był zawsze rosyjski... Jak na byłego - i niewykluczone, że przyszłego - prezydenta Francji była to wypowiedź skandaliczna.

      A jeśli nie wygra Sarkozy, tylko Marine Le Pen?

      Ona już w 2012 roku zapowiedziała wycofanie Francji z NATO i to nie do stanu sprzed 2009 roku, kiedy Francuzi byli tylko poza strukturami wojskowymi, ale całkowicie. To oczywiście zwiększyłoby szanse na projekt osi mocarstw z Paryżem, Moskwą i Berlinem i USA wypchniętymi z kontynentu.

      A jak się ma do tego wszystkiego wyjście Wielkiej Brytanii z UE?

      W sensie obronnym Brytyjczyków potrzebujemy choćby po to, żeby Francuzi nie byli jedyną armią o znaczącej sile w Europie. W sprawie samej Rosji Cameron jest jednak mało wiarygodny. Corbyn z kolei jest pryncypialny, ale w przeciwną stronę, tzn. z powodów ideowych będzie prowadził miękką politykę. Boris Johnson jest zupełnym oportunistą... O możliwej postawie Torysów w kwestii rosyjskiej świadczy kilka niepokojących faktów. W sierpniu 2014 odbyła się impreza-benefit na partię Torysów. Ljubow Czernuchina, żona byłego ministra finansów z pierwszego rządu Władimira Putina zaoferowała 150 tysięcy funtów za partyjkę tenisa z Davidem Cameronem. Propozycję przyjął... Oczywiście dała te pieniądze na partię, to nie była prosta łapówka, ale to jednak bardzo dziwna sytuacja. Inny przypadek: fundraiser Torysów odwiedzał kilkukrotnie prywatny jacht rosyjskiego króla aluminium Olega Deripaski, który oferował podobne pieniądze na partię. Nie bezpośrednio, ale poprzez brytyjską firmę Leyland Motors, której jest współwłaścicielem.

      A po co właściwie Putin wspiera skrajną prawicę w Europie, skoro nawet mainstream polityczny krajów UE jest mu tak przychylny?

      Bo Unia Europejska to wciąż potęga gospodarcza, zwłaszcza na rynku energii - Komisja Europejska dała się mocno Gazpromowi we znaki za jego praktyki monopolistyczne. Pojedyncze kraje nie mają takich możliwości nacisku, a czasem też i woli, by pójść na konfrontację. To zatem dość oczywiste, że rozbicie UE i rozgrywanie państw przeciw sobie leży w interesie Rosji - z jej wizją osi czy koncertu mocarstw na horyzoncie.

      A co będzie, jeśli UE się rozpadnie albo powstanie Europa "karolińska", to znaczy bez krajów Europy Środkowej i Wschodniej?

      Jakaś forma Europy dwóch albo i więcej prędkości powinna powstać, bo potrzeba nam skoku integracyjnego. Na pewno nie można trwać przy obecnej formie - Unia musi przejść w kierunku bardziej federalnej struktury. Chodzi jednak o to, żeby to jądro pozostało otwarte na kolejnych kandydatów. W awangardzie byłyby pewnie Niemcy, Beneluks, Austria, może Włochy - to byłby tak naprawdę stary plan Schäublego-Lammersa z połowy lat 90. w nowym wydaniu.

      Ale polski rząd najwyraźniej chciałby Europy dwóch prędkości jako stan
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 21.06.16, 01:17
      Reuters pisze w poniedziałek o dwóch rywalizujących obozach na Kremlu, przygotowujących się do bitwy, w której stawką jest rola państwa rosyjskiego w gospodarce.
      Po jednej stronie jest - według Reutersa - luźna koalicja prorynkowych liberałów, którzy mówią, że ożywienie wzrostu gospodarczego wymaga od Kremla cięcia wydatków budżetowych, rozbicia monopoli i rozluźnienia państwowej kontroli nad gigantycznymi korporacjami.
      Obóz korporacyjny
      Sankcje wobec Rosji bez sensu? Niemiecki minister je krytykuje
      Sankcje wobec Rosji bez sensu? Niemiecki minister je krytykuje
      Unia Europejska powinna stopniowo wycofywać sankcje skierowane przeciwko Rosji w... Drugi obóz tworzą ci, którzy kontrolują te korporacje, wielu z nich było kiedyś związanych ze służbami bezpieczeństwa. Od dziesięcioleci są blisko Władimira Putina. Twierdzą, że oddanie przez państwo kontroli nad gospodarką to droga do chaosu.
      Reuters pisze, że sprawy nabrały tempa, ponieważ - według obozu reformatorów - załamanie gospodarcze obserwowane w Rosji przez ostatnie dwa lata sprawiło, że państwu zaczyna brakować pieniędzy i pokazało, że Rosja nie może już polegać na eksporcie ropy na niestabilny rynek światowy.
Pełna wersja