mala200333 Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 16:15 We wczorajszym wystąpieniu minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow "zasugerował Mołdawianom, że ich kraj może być następny" - ocenia portal Nexta. Obiecał "zrobić wszystko, aby chronić rosyjskojęzyczną ludność Mołdawii i Naddniestrza Odpowiedz Link
mala200333 Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 16:16 Do sprawy dzisiaj odniósł się rzecznik MSZ Ukrainy. "Ławrow mówi, że Moskwa nie będzie szczędzić wysiłków w obronie rosyjskojęzycznej ludności w Mołdawii. Już to widzieliśmy. To był dokładnie ten fałszywy pretekst, którego Rosja użyła, by uzasadnić swoją inwazję na Ukrainę. Wyrażamy nasze pełne poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Mołdawii" - zatwittował Oleg Nikołenko. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 16:07 Wczoraj na Krymie zaobserwowano kolumny wojskowych samochodów armii rosyjskiej, które przemieszczały się w kierunku "kontynentalnej" Ukrainy Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 16:30 Rosyjski MON opublikował zdjęcia i filmy, przedstawiające startujące i lecące w szyku samoloty wojskowe, a także manewrujące samobieżne przeciwlotnicze zestawy artyleryjsko-rakietowe Pancyr-S1. Według Moskwy podczas tych ćwiczeń zmobilizowanych zostanie ponad 50 000 żołnierzy, ponad 5 000 sztuk uzbrojenia i sprzętu wojskowego, w tym 140 samolotów oraz 60 okrętów wojennych i okrętów wsparcia. W manewrach biorą udział żołnierze z kilku krajów przygranicznych lub sojuszników Rosji, takich jak Białoruś, Syria, Indie i Chiny. Potwierdzając swój udział w ćwiczeniach w połowie sierpnia, Chiny oświadczyły, że "nie jest to związane z obecną sytuacją na poziomie regionalnym i międzynarodowym Odpowiedz Link
mala200333 Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 16:39 Prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził dziś, że należy kontynuować dialog "ze wszystkimi państwami, przede wszystkim z tymi, z którymi się nie zgadzamy". "Kto chciałby, żeby Turcja była jedynym mocarstwem, która rozmawia z Rosją?" - pytał Macron. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 16:46 Zdaniem Putina "ludzie, którzy mieszkają w Donbasie, uważają się za część naszej wspólnej humanitarnej, kulturowej, językowej przestrzeni". 16:42 "Operacja specjalna" Rosji nie jest "agresją", a jedynie zakończeniem wojny Kijowa z własnym narodem, mówi Putin w Kaliningradzie" - informuje rosyjska telewizja Sputnik Odpowiedz Link
mala200333 Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 16:58 Od czasu eskalacji wojny rosyjsko-ukraińskiej rosyjscy urzędnicy przymusowo wywozili ukraińskich cywilów na teren Federacji Rosyjskiej lub do separatystycznych republik w Ukrainie. To stanowiło poważne naruszenie praw wojennych, będące zbrodnią wojenną i potencjalną zbrodnią przeciwko ludzkości — wynika z najnowszego raportu organizacji pozarządowej Human Rights Watch. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 17:50 Prezydent Rosji Władimir Putin przebywa z wizytą w Kaliningradzie. Podczas spotkania z dziećmi mówił o rosyjskiej inwazji na Ukrainę, którą nazywał "operacją specjalną". Jak stwierdził, w Ukrainie powstaje "antyrosyjska enklawa", a obecna wojna jest ze strony Rosji "próbą zakończenia wojny, jaką Kijów toczy przeciwko własnemu narodowi Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 18:54 Wojna nigdy się nie skończy, dopóki Putin jest u władzy. Jeśli nie wojna w Ukrainie, to inna, kolejna wojna. Putin to wojna - mówi w wywiadzie dla Interii Garri Kasparow. Rosyjski opozycjonista, działacz na rzecz demokracji i praw człowieka i światowej klasy szachista uważa jednak, że dni reżimu Putina są policzone. - Putin obnażył to, że Rosja jest słaba. To najgorsze, co mogło mu się przydarzyć. Klęska Rosji nadchodzi - przekonuje. Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-nato-obroni-czlonkow-sojuszu-kasparow-nie-wierze-im-putin-te,nId,6257907#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 19:11 Nie obawia się pan, że jeśli Putin nie zdoła zdobyć tego, czego chce - Donbasu i południa Ukrainy - będzie chciał obrócić cały kraj w gruz, uczynić go państwem upadłym? - Rosjanie robią to od początku wojny. Zniszczyli wiele miast, ale to były miasta, które okupowali. Teraz kluczowe jest to, że nie mogą już pójść naprzód, zająć nowych terytoriów, zniszczyć ich i wymordować ludzi. Kiedy Putin zrozumiał, że to nie będzie błyskawiczna kampania - było to czwartego, może piątego dnia od inwazji - zmienił strategię działania i wziął na cel ukraińskich cywilów oraz obiekty cywilne. Od tamtej pory rosyjska armia intencjonalnie ostrzeliwuje i bombarduje niewinnych ludzi. To zamierzona kampania terroru. - Każda śmierć, każde stracone ludzkie życie to tragedia. Generałowie Putina prowadzą jedną z najbrutalniejszych kampanii wojennych w najnowszej historii ludzkości. Popełniają zbrodnie przeciwko ludzkości na masową skalę. Ale Ukraińcy już to wytrzymali. Myślę, że ponad 90 proc. Ukraińców chce walczyć do samego końca, żeby wyzwolić swój kraj. Niezależnie od ceny. Dlatego Putin może dalej słać pociski i bomby na cywilów, ale ducha Ukraińców nie złamie. - Zwłaszcza, że te pociski i bomby mu się kończą. Nie wiemy, ile mu ich zostało, ale wiemy, że nie ma części do budowy tego rodzaju broni. Od pierwszego dnia tej wojny powtarzam, że celem jest zepchnięcie putinowskiej Rosji z powrotem do ery kamienia łupanego. Rosja Putina to nie Związek Radziecki, nie ma tych samych możliwości produkcyjnych. Rosja jest teraz ekonomicznie zależna od reszty świata? - Oczywiście. Ostatnie dekady to integracja rosyjskiej gospodarki ze światem, włączenie się w proces globalizacji. Setki miliardów, które Putin zarabiał na gazie i ropie, przeznaczał na kupowanie wszystkiego z zewnątrz. Właśnie dlatego dzisiaj muszą rozmontowywać nieużywane samoloty czy śmigłowce, żeby móc reperować maszyny będące na froncie. Tak nie da się funkcjonować w nieskończoność. Kluczowe jest, żeby wolny świat zajął bardzo jasne stanowisko i powiedział, że sankcje nie zostaną zniesione, dopóki Ukraina nie zostanie całkowicie wyzwolona (włączając w to Krym), reparacje wojenne wypłacone, a zbrodniarze wojenni doprowadzeni przed sąd. Sankcje są o wiele efektywniejsze, kiedy ludzie tymi sankcjami objęci mają świadomość, że do ich zniesienia nie wystarczą gołosłowne zapewnienia. Reżim sankcyjny Zachodu wobec Rosji powinien zostać utrzymany do momentu, aż wszystkie warunki, o których wspomniałem zostaną spełnione. Rzecz w tym, że Putin stara się wydłużyć wojnę, żeby zmęczyć nią Zachód, żeby sprowokować podziały w ramach Zachodu na tych, którzy chcą twardej linii wobec Rosji i na tych, którzy woleliby wrócić do "business as usual". - To już się dzieje, bo działo się także wcześniej. Wojna nigdy się nie skończy, dopóki Putin jest u władzy. Jeśli nie wojna w Ukrainie, to inna, kolejna wojna. Putin to wojna. Powtarzam to od lat. Gdyby Ukraina otrzymała wystarczająco dużo uzbrojenia i gdyby 25 proc. obecnych sankcji było wprowadzonych w czasie ostatnich ośmiu lat, nie mielibyśmy teraz tej wojny. Putin bałby się ceny, którą musiałby za taką inwazję zapłacić. Dlaczego tego zabrakło? - Od wielu lat słyszeliśmy od europejskich i światowych polityków - Angeli Merkel, Francois Hollande'a, Baracka Obamy - że nie można było tego zrobić, bo to niewykonalne, bo zrujnowałoby zachodnią gospodarkę, bo zależymy od rosyjskiej ropy i gazu. Teraz w sześć miesięcy zrobiliśmy to, co należało robić przez ostatnie osiem lat. I to działa. Europa za kilka lat pozbędzie się zupełnie rosyjskiego gazu. I ta decyzja zapadła w czasie wojny. Dlaczego nie pomyśleliśmy o tym wcześniej? Dzisiaj widzimy, że z Rosją nie ma alternatywy - kiedy Rosja atakuje, trzeba jej oddać. Świeboda: Putin obudził śpiącego giganta. UE weszła do gry o globalne przywództwoPRIORYTETY UE W DOBIE PANDEMII ŚWIEBODA: PUTIN OBUDZIŁ ŚPIĄCEGO GIGANTA. UE WESZŁA DO GRY O GLOBALNE PRZYWÓDZTWO Nie każdy polityk na Zachodzie tak myśli. - Nie wolno nam nie doceniać lobbystów Putina i Kremla. Przez 22 lata zainwestowali w to miliardy dolarów, a na dodatek poparli ten lobbying propagandą Russia Today, która była wszędzie. W Polsce tych wpływów nie widzę, u was co najwyżej marginalne grupy wspierają Rosję i inwazję na Ukrainę, ale jesteście w mniejszości. W Europie mógłbym wskazać zaledwie trzy państwa, w których nie ma istotnych agentów wpływu Kremla - Polskę, Litwę i Rumunię. Nawet na Łotwie i w Estonii tacy lobbyści działali i działają, chociaż teraz się to zmienia. Skoro jesteśmy przy Zachodzie, to o co walczy w wojnie w Ukrainie? - Ukraina nie walczy tylko o siebie, o swoje prawo do istnienia. Ukraina walczy za Zachód. Robi robotę, do której zostało stworzone NATO. W tej wojnie walczymy o świat oparty o zasady, w które wierzymy i które uważamy za fundamentalne dla egzystencji człowieka. To nie XIX ani XX wiek. Wiemy, że obowiązują umowy międzynarodowe, negocjacje między rządami, szacunek dla ludzkiego życia, prawa międzynarodowego i ustanowionych granic. To utrzymywało pokój w Europie przez ostatnie 80 lat. Dzięki temu cały świat stał się lepszy. - Putin chce nas cofnąć o dekady. Nie walczymy więc tylko o zachowanie naszych zasad i wartości, ale też o odbudowanie systemu bezpieczeństwa międzynarodowego, który został całkowicie zdemolowany. Putin pokazał, że ONZ jest martwe, że ONZ to żart. Zawsze nazywałem ONZ wybiegiem dla dyktatorów. Ci dyktatorzy kpili i kpią z zasad ONZ, ciemiężąc swoje narody i rządząc swoimi państwami jak prywatnymi księstwami. Potrzebujemy czegoś innego, czegoś takiego jak Liga Demokracji, o której mówił nieżyjący już senator McCain - organizacji, której członkowie działają, a nie tylko zajmują się czczą gadaniną. Tak wygląda dyplomacja, polityka. - Nie można szukać wspólnego gruntu ze wszystkimi. Mamy do czynienia z absolutnym złem. A z drugiej strony nie ma absolutnego dobra, bo ci dobrzy zawsze są skonfliktowani. To było jedno z głównych przesłań mojej prezentacji podczas kwietniowej konferencji TED. To trochę jak we "Władcy Pierścieni", jednej z moich ulubionych książek. Mamy tam absolutne zło, ale dobro ma rożne oblicza - są hobbici, elfy, krasnoludy, ludzie etc. Jednak wobec absolutnego zła wszyscy się jednoczą. I to jest najważniejsze przesłanie, również wobec Rosji - musimy być zjednoczeni. A kiedy to absolutne zło zostanie pokonane, możemy znowu zacząć się ze sobą nie zgadzać i dyskutować, jak chcemy odbudować nasz wspólny dom. Wierzy pan, że Zachód zdoła przeciągnąć Ukrainę na stronę dobra - choćby dzięki członkostwu w Unii Europejskiej i/lub NATO? Kreml pogodziłby się z taką geopolityczną porażką? - To nie oni muszą przeciągać Ukrainę na stronę dobra. To Ukraina musi przeciągnąć ich na stronę dobra. Ukraina przypomina nam, za jakie wartości i ideały walczyliśmy i umieraliśmy. Już jest członkiem NATO. Oczywiście nie formalnie, ale robi to, do czego powołano NATO - zapobiega rosyjskiej agresji na Europę. Cała idea powstania NATO opierała się na odparciu radzieckiej inwazji. Teraz mamy nową formę inwazji. Nie chodzi tylko o atak na Ukrainę, ale o podkopanie całego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego. Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-nato-obroni-czlonkow-sojuszu-kasparow-nie-wierze-im-putin-te,nId,6257907#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 19:14 Nie wierzy pan w NATO? - Cofnijmy się do tragicznych wydarzeń z początku wojny, kiedy Putin święcił sukcesy. Wyobraźmy sobie, co byłoby dalej, gdyby Rosja zdobyła Ukrainę. Polska jest dużym krajem, więc jest w nieco innym położeniu, ale jaka byłaby sytuacja Litwy, Łotwy i Estonii? Miałyby obok siebie wielkiego rosyjskiego niedźwiedzia, który wyciąga po nich łapy. Dlatego śmieszą mnie wypowiedzi zachodnich polityków, chociażby prezydenta Bidena, którzy mówią, że nie będziemy angażować się militarnie w Ukrainie, ale będziemy bronić każdego centymetra kwadratowego terytorium NATO. Dlaczego to pana śmieszy? - Bo w to nie wierzę. Ale nie chodzi o to, czy ja im wierzę, czy nie. Chodzi o to, że Putin im nie wierzy i się ich nie boi. Jeśli boisz się postawić Putinowi w Ukrainie, bo ma głowice jądrowe, to dlaczego miałbyś mu się postawić w obronie Wilna czy Tallina? Dlatego właśnie mówię, że Ukraina walczy za nas wszystkich. Swoją walką i poświęceniem odbudowuje ducha wolnego świata. Dlatego bardzo cieszy mnie nieustępliwa postawa Polski w sprawie Ukrainy. Stany Zjednoczone pomagają Ukrainie na ogromną skalę, ale w Europie prym wiodą Wielka Brytania, Polska i państwa bałtyckie. Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-nato-obroni-czlonkow-sojuszu-kasparow-nie-wierze-im-putin-te,nId,6257907#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 19:27 Sztab Generalny: Putin rozkazał swoim oddziałom zająć cały obwód doniecki do 15 września Oleksii Hromow ze Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy powiedział, że siły rosyjskie nadal utrzymują okupowane tereny w kraju, starając się stworzyć sprzyjające warunki do wznowienia ofensywy. Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/nazywo/na-zywo-wojna-w-ukrainie-190-dzien-inwazji-rosji-relacja-na-zywo,nzId,2920,akt,011905,mHash,1cd71106af2fbabb8bc8cdccd4a45234#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 19:33 Według portalu Flightradar24 samolot Ił-96 z Putinem na pokładzie po opuszczeniu Rosji przeleciał przesmykiem pomiędzy estońską i fińską przestrzenią powietrzną, unikając w ten sposób zamkniętej dla rosyjskich samolotów przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej. Razem z Putinem w Kaliningradzie przebywa prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon. Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/nazywo/na-zywo-wojna-w-ukrainie-190-dzien-inwazji-rosji-relacja-na-zywo,nzId,2920,akt,011905,mHash,1cd71106af2fbabb8bc8cdccd4a45234#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 19:54 Zarówno Władimir Putin, jak i rosyjska elita to co prawda bowiem zabójcy, ale zarazem złodzieje, a nie psychopaci. Owo złodziejstwo to skądinąd błogosławieństwo nasze i Ukrainy. Ukrainy, bo gdyby na Kremlu chociaż odrobinę mniej kradziono, rosyjska armia byłaby silniejsza. Nasze, bo zawsze lepiej mieć do czynienia ze złodziejami niż fanatykami. Złodzieje zazwyczaj bowiem marzą o korzystaniu z majątków, które ukradli, a nie o popełnieniu tzw. rozszerzonego samobójstwa. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Rosja...Rosja... 01.09.22, 19:56 Władimir Putin może jednak w Kaliningradzie zrobić jednak coś znacznie gorszego, niż przypomnieć o tym, że Rosja ma broń atomową. Może otóż pociągać nogą albo utykać, albo – co gorsza – nawet się potknąć. Jeśli tak by się stało, musielibyśmy poddać się rozważaniom, czy nie ma Parkinsona, a jeśli tak to, co z tego wynika. Rosyjskie szkoły karmią dzieci kłamstwami o "pokojowej operacji" w Ukrainie Putin może też dotykać lewą ręką klatki piersiowej, co spowoduje, że co najmniej jeden kardiolog na tej podstawie wypowie się na temat tego, czy może to świadczyć o zawale serca. Jeśli zaś Władimir Putin kilka razy dotknie nie klatki piersiowej, ale na przykład brzucha, o komentarz trzeba będzie zwrócić się do onkologa. Kombinacja dotykania się w brzuch, mówienia o bombie atomowej oraz marszczenia brwi zostanie zinterpretowana jako dowód tego, że Władimir Putin umiera, a skoro tak, to złości się (co byłoby skądinąd dość logiczne, gdyby w istocie wiedział, że umiera) i w związku z tym może użyć broni nuklearnej. Można tak bez końca. Tyle że nie ma to żadnego sensu. Jedynym człowiekiem, który chce, byśmy zamiast polityką zajmowali się wróżeniem z fusów, a zamiast na jego czyny reagowali na nic nieznaczące gesty i już tysiąc razy wypowiedziane frazy, jest Władimir Putin. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 16:02 Jak podaje ukraińskie wojsko, Władimir Putin zażądał od rosyjskiej armii zajęcia całego obwodu donieckiego do 15 września. To nie pierwszy raz, gdy wysuwa takie oczekiwania wobec swoich żołnierzy. Zdaniem gen. prof. Bogusława Packa, dyrektora Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego, szanse na to są znikome. - Dziś 2 września, w związku z tym w ciągu dwóch tygodni musieliby dokonać czegoś, co jest bardzo trudne. Coś jest na rzeczy. Jeśli popatrzymy na różne fakty, to kilkanaście tysięcy żołnierzy rosyjskich z dobrym uzbrojeniem udaje się w rejon obwodu donieckiego, być może na granicy z obwodem zaporoskim. Jest to ta część Ukrainy, która jest w tej chwili najważniejsza z punktu widzenia celów Rosji. Niezależnie od aktywnych działań w obwodzie chersońskim, to jednak obwód doniecki jest najważniejszy. Pełne panowanie na terenie obwodu donieckiego oznaczałoby ogłoszenie finału tej tzw. operacji specjalnej. Dzisiaj zajęcie obwodu ługańskiego i ok. 60 proc. obwodu donieckiego nie załatwia jeszcze sprawy. Nie będzie łatwo zająć tych 40 proc. Panuje tam pełna stagnacja. Małe ruchy, które pojawiają się każdej doby w okolicach Bachmutu i Słowiańska nie są na tyle istotne, by mogły przesądzić w następnych dniach o losach obwodu donieckiego - powiedział w programie "Newsroom WP" gen. Pacek. Czy w obwodzie donieckim można spodziewać się w najbliższym czasie starć? - Jestem przekonany, że to będzie priorytet Rosji. Rosja została zmuszona do podjęcia działań aktywnych w obwodzie chersońskim, bo tam nastąpiły wyraźne ofensywne działania Ukraińców. To spowodowało, że Rosjanie będą musieli przejść do działań obronnych. Ich celem jest jednak Donieck. On jest priorytetem Rosjan i głównym celem jest dokończenie tego etapu operacji, czyli pełne zajęcie obwodu donieckiego, a w dalszej kolejności realizacja następnych zadań - stwierdził gen. Pacek. Jego zdaniem, Rosja nie ma już szans na utworzenie państwa w obwodzie chersońskim, w którym trwa kontrofensywa Ukraińców. - Jest coś, czego Rosjanie nie mogli przewidzieć albo nie przewidywali. To efekt bardzo aktywnych działań ukraińskich w samym Chersoniu i różnych częściach obwodu chersońskiego, a także w obwodzie zaporoskim. (...) Sądzę, że w tym roku Rosjanie nie zdecydują się na referendum. Obawa, że mogłoby nie wyjść, jest bardzo duża - ocenił wojskowy. Jego zdaniem, są spore szanse na odbicie obwodu chersońskiego z rąk rosyjskich okupantów. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 16:07 ałem Ukraińców Wczoraj na Krymie zaobserwowano kolumny wojskowych samochodów armii rosyjskiej, które przemieszczały się w kierunku "kontynentalnej" Ukrainy Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 16:53 Finał kartingowych mistrzostw Rosji został przeniesiony z Krymu do stolicy Czeczenii - Groznego. Według niezależnych mediów decyzję podjęto po tym, gdy na lotnisku wojskowym Saki doszło do wybuchów. W rywalizacji w klasie mini uczestniczy 10-letni Roman Faassen - syn starszej córki Władmira Putina. Informację przekazało Nastojaszczeje Wriemia, powołując się na dostępne w internecie protokoły startów. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 19:51 Rosyjskie MSZ w propagandowym komunikacie oświadczyło, że istnieje "cienka linia" oddzielająca Stany Zjednoczone od stania się stroną konfliktu w wojnie z Ukrainą. - Wielokrotnie ostrzegaliśmy USA przed konsekwencjami, jakie mogą wystąpić, angażując się w bezpośrednie wsparcie dla Kijowa - stwierdził wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. Jak dodał, "Rosja jest zdolna do użycia broni nuklearnej, jeśli istnienie kraju będzie zagrożone". Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 19:51 Rosyjskie MSZ w propagandowym komunikacie oświadczyło, że istnieje "cienka linia" oddzielająca Stany Zjednoczone od stania się stroną konfliktu w wojnie z Ukrainą. - Wielokrotnie ostrzegaliśmy USA przed konsekwencjami, jakie mogą wystąpić, angażując się w bezpośrednie wsparcie dla Kijowa - stwierdził wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. Jak dodał, "Rosja jest zdolna do użycia broni nuklearnej, jeśli istnienie kraju będzie zagrożone". Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 19:55 Petersburski biznesmen Jewgienij Prigożyn, nazywany "kucharzem Putina" i jeden z założycieli tzw. Grupy Wagnera, zwerbował około tysiąca więźniów do wojny z Ukrainą w obwodzie rostowskim — poinformował Ukrinform Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 20:01 Rosyjskie banki straciły 1,5 bln rubli, czyli ok. 25 mld dolarów, w pierwszej połowie 2022 roku w wyniku sankcji nałożonych przez kraje zachodnie na Federację Rosyjską - informuje "Financial Times" Odpowiedz Link
mala200333 Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 20:13 "Ogłoszenie dziś po południu przez Gazprom, że po raz kolejny zamyka Nord Stream 1 pod fałszywym pretekstem, jest kolejnym potwierdzeniem jego zawodności jako dostawcy. To także dowód na cynizm Rosji, która woli spalać gaz zamiast honorować kontrakty" - oświadczył rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer. Rosyjski koncern Gazprom poinformował w piątek, że przesył gazu przez gazociąg Nord Stream pozostaje "całkowicie wstrzymany" aż "do czasu usunięcia szkód", które - jak oświadczył koncern - wykryto w agregacie w tłoczni Portowaja. W komunikacie Gazprom oznajmił, że wykryto wyciek w turbinie w tłoczni Portowaja. "Do czasu usunięcia zastrzeżeń dotyczących działania sprzętu transport gazu do gazociągu Nord Stream jest całkowicie wstrzymany" - głosi oświadczenie. W komunikacie nie podano żadnych możliwych terminów przywrócenia dostaw. Nord Stream miał wznowić pracę w sobotę po trzydniowej przerwie Odpowiedz Link
mala200333 Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 20:18 W Petersburgu w Rosji jedną z organizacji społecznych próbowano skłonić do rozdawania bezdomnym ulotek, reklamujących służbę kontraktową w armii - podało Radio Swoboda. Rozgłośnia przypomina, że według obrońców praw człowieka w Rosji trwa ukryta mobilizacja na wojnę z Ukrainą Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 21:55 Borys Gryzłow, szef rosyjskiej delegacji na nieistniejące już negocjacje Trójstronnej Grupy Kontaktowej w sprawie Donbasu, powiedział, że Wołodymyr Zełenski swoją decyzją o rozwiązaniu ukraińskiej delegacji "położył kres" możliwości zakończenia wojny na drodze negocjacji Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 22:27 Rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości umieściło w piątek na swojej liście "zagranicznych agentów" Andrieja Makarewicza - legendarnego muzyka rockowego i lidera zespołu Maszyna Wriemieni; w wykazie znalazł się też dziennikarz "Nowej Gaziety" Kiriłł Martynow. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 22:34 swym wystąpieniu Karaganow podsumowuje sytuację geostrategiczną w której w 6 miesięcy po wybuchu wojny z Ukrainą znalazła się Rosja, a także kreśli prognozy, co czyni publikację jeszcze bardziej interesującą, rozwoju wydarzeń i postuluje zmiany, którym winna podlegać polityka Moskwy. Zacznijmy od diagnozy położenia Rosji. Tezą wyjściową Karaganowa jest przekonanie, że historyczna epoka, w której Rosja na różne sposoby starała się stać częścią porządku międzynarodowego stworzonego przez Zachód, bezpowrotnie zakończyła się. Rozwód jest trwały, obliczony na wiele lat, a może nawet mamy do czynienia ze zjawiskiem w planie historycznym nieodwracalnym. Konflikt między Rosją a Zachodem przerodził się w bezpośrednią konfrontację, w wojnę hybrydową. – argumentuje - I będzie ona długa, niezależnie od biegu spraw na froncie ukraińskim. Ukraina jest najistotniejszą i najbardziej widoczną, ale nie jedyną, a może nie główną areną tej konfrontacji. Nowy „punkt równowagi”, akceptowalny dla obu stron, czyli Zachodu i Rosji stan umożliwiający względnie stabilne funkcjonowanie będzie możliwy, zdaniem rosyjskiego myśliciela za 15 – 20 lat, do tego czasu będziemy obserwować różne formy eskalacji, starć i gorących konfliktów. Rosja, w jego opinii, tej wojny nie może przegrać, przede wszystkim z tego względu, że wówczas, jeśli tego rodzaju ewentualność się ziści, Zachód „poszedłby do końca” czyli najprawdopodobniej doprowadził do rozczłonkowania Federacji Rosyjskiej, czyli zniszczył rosyjską państwowość. A zatem formułowana przezeń teza o tym, iż Rosja wojny nie może przegrać jest nie tyle opisem najbardziej prawdopodobnego scenariusza ale wezwaniem do mobilizacji, wzmożenia wysiłków narodowych, celem pokonania kolektywnego przeciwnika jakim jest świat Zachodu. Aby to stało się możliwe trzeba zacząć od zrozumienia genezy obecnej sytuacji i błędów, które w ostatnim trzydziestoleciu popełniła Moskwa. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 22:35 Toczy się bitwa o przyszłość Rosji jako suwerennego państwa, osobnej cywilizacji. Rosja odchodzi od cywilizacji euroatlantyckiej w jej nowoczesnej postaci. Ta dała Rosji wiele, ale pod wieloma względami nie jest jej już potrzebna, nie mówiąc już o tym, że jest coraz bardziej sprzeczna z narodową tradycją historyczną, postawami kulturowymi i wartościami. Tak jest, a sam obszar euroatlantycki szybko się degraduje, nawet z punktu widzenia własnego układu współrzędnych. Zachód traci swą dominację wojskową oraz przemysłową, co więcej, wyczerpuje się model rozwojowy kapitalizmu, a jeśli chodzi o świat wartości, to zdaniem Karaganowa, mamy do czynienia ze świadomym i celowym odrzuceniem tradycyjnych wartości przez świat euroatlantycki. Towarzyszy temu poznawcza, umysłowa i polityczna degradacja elit, które nie są w stanie znaleźć rozwiązań problemów występujących nie tylko w skali globalnej, ale nawet tych, które dotykają ich własnych krajów. Nie są to nowe tezy, Karaganow głosił jej już wcześniej dowodząc, że „historia” jest po naszej, czyli rosyjskiej stronie, świat Zachodu powoli staje się obszarem pozbawionym witalizmu, który jest niezbędnymi drożdżami rozwoju, a na scenę wchodzą narody i państwa przede wszystkim Azji, które będą dominować w przyszłości. Ale są w tej diagnozie Karaganowa spostrzeżenia nowe, ciekawe, nawet jeśli ich autor nie dopowiedział do końca nasuwających się wniosków. Otóż jego zdaniem, te zdegradowane elity Zachodu poszukując czynnika który mógłby zjednoczyć świat atlantycki celowo, od kilkunastu lat prowokowały Rosję, zwiększając zainteresowanie i swą obecność na Ukrainie. „Istotnym elementem dążeń Zachodu do utrzymania dominującej pozycji jest wywołanie kryzysu wokół Ukrainy – argumentuje Karaganow - budowanie wrogości wobec Rosji, która rozpoczęła się półtorej dekady temu. Rosja ogranicza zdolność Zachodu do wykorzystania jej jako bazy surowcowej. Ale co najważniejsze, daje przykład nieposłuszeństwa. Będą też próbowali podkopać Rosję, aby odsłonić tyły głównego strategicznego rywala nadchodzących dziesięcioleci – Chin.” Wszystko to razem wzięte powoduje, że polityka „duszenia Rosji”, którą dziś uprawia Zachód, zdaniem Karaganowa potrwa długo i nie będzie od niej odwrotu. Zmiany mogą nastąpić, ale to też nie jest pewne, dopiero kiedy do władzy w Stanach Zjednoczonych i w Europie przyjdą nowe elity, na co potrzeba będzie, jak prognozuje trzy do czterech cykli wyborczych. Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 22:36 A zatem mamy starcie, które może w każdej chwili przekształcić się w „wojnę o wszystko” i taki stan rzeczy potrwa co najmniej jeszcze kilkanaście lat przede wszystkim z tego powodu, że wrogość wobec Rosji i odmowa uwzględnienia jej interesów wynika z wewnętrznych, w państwach Zachodu, czynników. Moskwa postrzegana w kategoriach zewnętrznego wroga jednoczy, co już się stało, odbudowuje też pozycję Stanów Zjednoczonych i legitymizuje panowanie starych elit we wszystkich liczących się krajach obszaru euroatlantyckiego. Jeśli chodzi o trwającą na Ukrainie wojnę, to w opinii Karaganowa cele Rosji winny zostać ograniczone do „wyzwolenia” wschodu i południa kraju, przymusowej „demilitaryzacji” i wymuszenia przyjęcia statusu państwa neutralnego. Mówienie o „denazyfikacji”, a pod tym terminem należy rozumieć w jego opinii wykorzenienie „agresywnego nacjonalizmu” przy obecnych możliwościach Rosji jest niemożliwe. Ale nawet osiągnięcie tych celów musi oznaczać w opinii Karaganowa dążenie do stanu w którym: Odpowiedz Link
seremine Re: Rosja...Rosja... 02.09.22, 22:39 Po wyzwoleniu większości wschodnich i południowych terytoriów Ukrainy trzeba zacząć mówić o rozejmie. Chociaż stosunkowo trwałe porozumienie pokojowe nie jest jeszcze możliwe. Ponadto będzie ono możliwe tylko w ramach ogólnego porozumienia, w tym stworzenia nowego systemu bezpieczeństwa europejskiego/eurazjatyckiego. Jego kontury nie są jeszcze widoczne i nie ma gotowości innych potencjalnych uczestników do pracy nad nim. Przekształcenie Rosji w twierdzę Realną jest raczej perspektywa zawieszenia broni, pewnej fazy konfliktu a stan napięcia, balansowania na granicy wojny się utrzyma, a to, w opinii Karaganowa wymusza przekształcenie Rosji w twierdzę. Tylko należy to pojęcie inaczej niż dotychczas rozumieć. Metafora twierdzy nie oznacza zamknięcia się Rosji, a raczej stan pełnej mobilizacji zasobów, którymi się dysponuje i selektywną współpracę z państwami zainteresowanymi, z pobudek pragmatycznych, kooperacją. Odpowiedz Link