Rosja...Rosja...

    • jutta_t Re: Rosja...Rosja... 12.05.18, 16:27
      Amerykańskie myśliwce F-22 poderwały się do boju. Przechwyciły rosyjskie bombowce Tu-95 nad Alaską
      Wojsko USA przechwyciło dwa bombowce, które znalazły się w Strefie Identyfikacyjnej Obrony Powietrznej, około 300 kilometrów od wybrzeża Alaski.
      Bombowce leciały w stronę terytorium USA. Amerykańskie media podejrzewają, że incydent był zwykła prowokacją. Dwie maszyny Tu-95 zawróciły od razu, gdy myśliwce amerykańskiego wojska znalazły się w ich zasięgu - informuje CNN.
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 14.05.18, 22:21
      Rosja karze niemieckiego dziennikarza za demaskowanie afer dopingowych
      Niemiecki dziennikarz śledczy Hajo Seppelt demaskuje od lat dopingowe afery w rosyjskim sporcie. Za karę nie dostał wizy na piłkarskie MŚ 2018. Rząd Niemiec wezwał Moskwę do zmiany decyzji.
    • jutta_t Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 05:01
      W związku ze zbliżającą się Nocą Muzeów francuskie Ministerstwo Kultury wydało przewodnik po przybytkach sztuki zawierających gallica. Jedna rzecz wszelako w nim szokuje i to mocno!

      Sewastopol (miasto na Krymie), mieszczący pamiątki po wojnie z lat 1853-1856 został w przewodniku przypisany do Federacji Rosyjskiej, a nie do Ukrainy, mimo iż Francja nie uznaje legalności przejęcia przez Kreml Półwyspu.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 20:27
      Rosyjscy budowniczowie ukończyli budowę samochodowej nitki Mostu Krymskiego. Pierwszym, który oficjalnie po nim przejechał, był Władimir Putin.

      Władimir Putin wziął we wtorek udział w uroczystym otwarciu samochodowej nitki mostu łączącego Rosję kontynentalną z Krymem. Rosyjski prezydent osobiście kierował ciężarówką Kamaz, która pierwsza przejechała przez most. – podała agencja RIA Nowosti.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 22:00
      Najważniejszy lokator Kremla nic sobie nie robi z oburzenia świata. Spokojnie, krok po kroku realizuje swój plan budowania potężnej Rosji. Nawet jeśli mu się nie uda, to na wewnętrzny użytek wystarczy propaganda sukcesu (dopiero co otwarty most nadaje się do tego znakomicie), by wygrywać kolejne wybory.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 22:13
      Nowa duma Putina kosztowała niemało, ale zapłaciłby każde pieniądze. Tak dobitna demonstracja, kto teraz rozdaje karty na Krymie, nie ma ceny. Koszt wybudowania najdłuższej przeprawy w Europie to równowartość 3,6 miliarda dolarów. Budowa była błyskawiczna, trwała zaledwie dwa lata. Ilość stali użytej do budowy mostu wystarczyłaby do postawienia 32 wież Eiffla.
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 22:14
        Dan
        godzinę temu
        Dlaczego zagarnięty ? Mieszkańcy wypowiedzieli się, że chcą przyłączenia do Rosji, więc przestańcie siać propagandę. To chyba jedyny taki przypadek na świecie, że pokojowo bez jednego wystrzału Rosja włączyła Krym do swojego panstwa z powrotem i uszanowała w ten sposób wolę mieszkańców.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 22:15
      https://i.wpimg.pl/627x/d.wpimg.pl/2133950813-2069054559/most-krym.jpg
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 15.05.18, 22:19
        Piekny jest!
    • jane_doe_hej Re: Rosja...Rosja... 23.05.18, 16:04
      MŚ 2018. Masowa rzeź w Rosji. Bezdomne psy są zabijane zatrutym jedzeniem
      Tuż przed mundialem w Rosji masowo uśmiercane są bezdomne psy. Stowarzyszenie "Otwarte Klatki" nagłośniło problem i teraz oczekuje reakcji od FIFA.
    • jane_doe_hej Re: Rosja...Rosja... 23.05.18, 16:05
      Do działania przystąpiła również organizacja "Anima International". Oba podmioty rozpoczęły międzynarodową kampanię społeczną i nawołują światową federację piłkarską do wzięcia odpowiedzialności za haniebny proceder, jaki obecnie ma miejsce w Rosji.

      W sieci opublikowano film, na którym widać umierające w konwulsjach psy. Są one zabijane zatrutym jedzeniem.
      • jane_doe_hej Re: Rosja...Rosja... 23.05.18, 16:06
        Materiał wideo nakręcono w Wołgogradzie, gdzie odbędą się cztery mecze fazy grupowej mistrzostw świata, m.in. starcie Japonii z Polską, które zaplanowano na 28 czerwca.
        W związku z rzezią zwierząt przygotowano specjalną petycję do FIFA. Od poniedziałku podpisało ją prawie 20 tys. osób mieszkających na terenie Estonii, Litwy, Danii i Polski.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 03:28

      Rosja nie ratyfikuje traktatu o granicy estońsko-rosyjskiej tak długo, jak długo Estonia nie zmieni swojej postawy w stosunku do Moskwy - zakomunikowała rosyjska ambasada w Tallinie. Ambasada rosyjska zamieściła komunikat na swoim koncie na Facebooku w reakcji na wczorajszą wypowiedź prezydent Estonii Kersti Kaljulaid
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 03:30
        Prezydent w wywiadzie dla estońskiego radia powiedziała, że "jest gotowa odwiedzić Moskwę i spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, gdy Rosja ratyfikuje estońsko-rosyjski układ graniczny".


        "W styczniu minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow ponownie dokładnie określił główny warunek podjęcia przez Rosję tego kroku – normalna, niekonfrontacyjna atmosfera w stosunkach dwustronnych" - napisała strona rosyjska. Przekonywano także, że "Rosja swojego zobowiązania dotrzymała", natomiast ze strony estońskiego rządu kontynuowana jest "rusofobiczna retoryka".

        "W takiej sytuacji nie można mówić o postępie w ratyfikacji traktatów granicznych" - podała rosyjska placówka dyplomatyczna. Wcześniej takie stanowisko przedstawił w Moskwie minister Ławrow, odpowiadając podczas konferencji prasowej na pytanie zadane przez estoński dziennik "Postimees".
        • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 03:32

          Kwestia granicy estońsko-rosyjskiej jest nieuregulowana od wielu lat. W maju 2005 roku szefowie dyplomacji obu krajów - ówczesny minister Urmas Paet oraz Siergiej Ławrow - podpisali układ o granicy państwowej, w tym także porozumienie w sprawie delimitacji obszarów morskich w Zatoce Narewskiej oraz w Zatoce Fińskiej.

          W parlamencie estońskim pierwsze czytanie traktatu odbyło się pod koniec 2015 r. i władze czekały na reakcję ze strony Rosji. Rosyjska Duma miała ratyfikować traktat do końca 2016 r., ale procedura ta nie została zrealizowana.

          Powodem impasu w ostatecznym przyjęciu traktatów jest odrzucenie przez stronę rosyjską wprowadzonej przez estoński parlament zmiany w preambule do układu. Odwołuje się ona do tego, że obecna Estonia jest spadkobierczynią republiki proklamowanej w 1918 r. oraz traktatu pokojowego z Tartu z 1920 r., na mocy którego terytorium Estonii było większe (łącznie o ok. 5 proc.) o okręg peczorski na południu kraju i na północnym wschodzie o Iwangorod znajdujący się po drugiej stronie rzeki Narwa. Zwraca się także uwagę na bezprawną aneksję Estonii przez ZSRR w czasie II wojny światowej. Mimo tego, że Estonia zaakceptowała granicę i mniejszy obszar wyznaczony po upadku ZSRR, uważa się, że strona rosyjska może postrzegać taką preambułę za wstęp do roszczeń terytorialnych.

          Traktaty graniczne między obydwoma krajami mogą wejść w życie po upływie 30 dni od wymiany listów ratyfikacyjnych.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 03:43
      Podpis rosyjskich przywodcow jest tyle wart co kartka na ktorej sa podpisywane umowy.
      Lubię to! · Odpowiedz · Oznacz jak
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 03:46
      To samo tyczy się zachodnich mocarstw. Dostaliśmy od nich nader bolesną lekcję, ile dla nich znaczy przyjaźń i zapewnienia zachodu wobec Polski, przy okazji IIwś. Umowy, sojusze i zapewnienia, są tyle warte co kartka papieru na której zostały spisane. To dzięki "pomocy" takich przyjaciół jak Churchill i Rooswelt, dostaliśmy się na 45 lat pod wpływy Stalina i ZSRR. Tak nam Anglicy podziękowali za pomoc Polskich lotników w bitwie o Anglię, oraz wkład Polskich kryptologów w rozpracowanie maszyny szyfrującej Enigma. Do dzisiaj ?.
      Do dzisiaj Brytyjczycy są święcie przekonani że to była wyłączna zasługa Anglików, Polacy zostali wymazani.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:20
      W rzeczywistości Rosja i Izrael w dużej mierze cieszą się dobrymi relacjami bez względu na różnice w Syrii. Izrael rozpaczliwie potrzebuje Rosji z powodu jej obecności w Syrii. Rosja może wstrzymać na pewien czas cele Teheranu i Damaszku w Syrii i ustalić pewne ograniczenia aż do czasu zakończenia wojny. Brak Rosji w Lewancie oznaczałby dziesiątki tysięcy irańskich sojuszników na granicach z Izraelem. Jednak Rosja może również dostarczać broń zmieniającą całkowicie sytuację w Syrii – podkreśla na lamach Strategic Culture Elijah Magnier.

      Rola Rosji na Bliskim Wschodzie jest często źle rozumiana, a zwłaszcza jej rola w Syrii. Wielu Syryjczyków chciałoby, aby Rosja zaatakowała Izrael lub dostarczyła rządowi syryjskiemu całą swoją zaawansowaną broń, technologię i nowoczesne odrzutowce, aby można było ich użyć przeciwko ciągłemu naruszaniu przez Izrael przestrzeni powietrznej i inwazji na jej suwerenność.
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:22
        W..rzeczywistości, Syryjczycy chcieliby widzieć Rosję bombardującą Izrael lub biorącą stronę Iranu (i jego sojuszników) w konflikcie z Izraelem oraz dostarczającą Syrii zaawansowane pociski przeciwlotnicze, a nawet S-400. Do dziś wszyscy, którzy mają antyizraelskie uczucia, uważają, że rola Rosji (na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza w Syrii) jest trudna do zrozumienia. Odnosi się to również do charakteru jej stosunków z Izraelem, a nawet ze Stanami Zjednoczonymi. Obserwujemy oskarżenia o „zdradę” wysuwane pod adresem Rosji i prezydenta Władimira Putina.

        Nadszedł czas, aby rzucić trochę światła na rolę Rosji na Bliskim Wschodzie i przyjrzeć się najnowszej historii jej zaangażowania w Lewancie.
        • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:24

          Rosja w Syrii

          Do lipca 2015 r. Rosja dostarczała armii syryjskiej broń i części zamienne. Wiele okrętów wpłynęło w syryjską część Morza Śródziemnego, gdzie Rosja utrzymywała bazę marynarki wojennej od lat 70. XX wieku. Iran szczodrze przyczynił się do zapłaty za te dostawy, a Rosja oferowała broń po bardzo niskich cenach (połowa za darmo, a druga połowa płatna), świadoma potrzeb sojusznika, stawiającego czoła islamistom w Syrii.

          Rosja uważała, że nawet w najgorszej sytuacji, bojownicy Al-Kaidy i ISIS nigdy nie byliby w stanie kontrolować Lattakii, gdzie znajduje się baza morska Rosji i że rząd w Damaszku byłby w stanie zabezpieczyć stolicę, Homs, Hamę, Zabadani i Lattakię wraz z jej (tymczasowymi) sojusznikami w „Osi Ruchu Oporu”.

          W lipcu 2015 r. Iran i jego sojusznicy postanowili wycofać się ze wszystkich obszarów wiejskich do głównych miast syryjskich z powodu niemożności ochrony ogromnych terytoriów kontrolowanych przez dżihadystów. To wtedy Iran wysłał do Moskwy swojego specjalnego przedstawiciela w Syrii, szefa Generalnego Brygady Kuds, Ghasema Solejmaniego, do którego następnie dołączył admirał Ali Szamkhani, aby przedstawić sytuację wojskową i wyjaśnić trudności napotykane w terenie. Solejmani spotykał się kilka razy z najwyższymi władzami Rosji i wyjaśniał, że może być już za późno, by chronić całą Latakię przed rakietami dżihadystów, a rosyjska baza i obecność na ciepłych wodach na pewno znajdą się w niebezpieczeństwie.

          Iran i jego sojusznicy byli w stanie chronić stolicę, drogę z lotniska, okolicę As-Sajjida Zajnab, granice między Libanem i Syrią od Talkalakh do Zabadani i Tartusu. Zachowały one status quo dla rządu centralnego i „Osi Ruchu Oporu”, chcących utrzymać prezydenta Syrii Baszszara al-Asada na stanowisku i zachować wsparcie wojskowe płynące z lotniska i syryjskiego portu do Libanu.

          Po długich wahaniach, Rosja podjęła decyzję o wysłaniu Sił Powietrznych do Syrii we wrześniu 2015 r. Putin nie był entuzjastycznie nastawiony do deklarowania wrogości wobec Stanów Zjednoczonych w obszarze, który USA określiły jako swój własny plac zabaw. USA zainwestowały miliardy dolarów ze swoich własnych i saudyjsko-kataryjskich pieniędzy w Syrii, aby obalić reżim.

          Amerykańskie siły specjalne i CIA prowadziły programy szkoleniowe w Jordanii, Katarze i Turcji w tym właśnie celu. Wielka Brytania zainwestowała wraz ze Stanami Zjednoczonymi dziesiątki milionów dolarów, aby szkolić dżihadystów w wytwarzaniu fałszywej propagandy i w obsłudze mediów społecznościowych, aby przekonać opinię publiczną na świecie co do słuszności i konieczności „zmiany reżimu” oraz uzasadnić zakamuflowaną rzeczywistość: „Nawet jeśli zaoferujemy pomoc dżihadystom z Al-Kaidy, są mniejszym złem, a Baszszar al-Assad musi zostać usunięty”. Nie było strategii, ani planu poradzenia sobie z ewentualnym upadłym państwem.
          • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:28
            Świat pogodził się z tą teorią, a media głównego nurtu miały swój „brudny udział”, uchylając się od istoty ich obowiązków, takich jak informowanie ludzi o rzeczywistości, zamiast branie udział w konflikcie. Cały świat padł ofiarą tego nieobiektywnego nurtu mediów, opartego na braku wiarygodnych źródeł. Amerykańska doktryna i strategia wykorzystania zmiany reżimu w celu „promowania” pokoju jest wyraźnie sprzeczna z deklarowanym celem. W rzeczywistości promuje tylko jedną rzecz: amerykańską hegemonię.

            Putin nie czuł się gotowy do zanurzenia się w syryjskim bagnie. Zaangażowano zbyt wiele krajów, a cień Afganistanu wciąż prześladował rosyjskie władze. Jednak „niezamierzone konsekwencje” polityki USA wobec Ukrainy oraz ich próba, wraz z Unią Europejską, wyrzucenia Rosji z tego kraju i zakłócenia jej ogromnych dochodów ekonomicznych ze sprzedaży gazu do Europy wystarczyły, by rosyjski niedźwiedź zanurkował w Lewancie.

            Putin przeznaczył mniej więcej roczny budżet Ministerstwa Obrony na szkolenia i rozwój broni, które miały zostać zainwestowane w Syrii. Wykorzystał doskonałą okazję, aby poprowadzić swoją grę w szachy tak, by USA zrozumiały, że Rosja nie jest już słaba i jest w stanie chronić swoje interesy poza swoim terytorium lub strefą komfortu. Rosyjskie przesłanie do USA było jasne: jeśli chcesz zagrać w naszym ukraińskim ogrodzie, Moskwa zagra na twoim Bliskim Wschodzie.

            Rosja wkroczyła do Syrii, nie po to by wygrać wojnę, lecz aby ją powstrzymać, aby powstrzymać dżihadystów przed zdobyciem przewagi i ochronić swoje interesy i sojuszników. Rosja chciała zlikwidować wszystkich kaukaskich dżihadystów, którzy dołączyli do ISIS i Al-Kaidy, aby uniemożliwić im powrót do domu (lub rekrutację podobnych osób). Chciała także trzech innych rzeczy: zapewnienia długotrwałej obecności swojej morskiej bazy śródziemnomorskiej w Tartusie; chciała by wszystkie strony usiadły do stołu negocjacji politycznych, a także powstrzymania USA przed dokonaniem „zmiany reżimu”. Rosja myśli również o eksploatacji bardzo bogatej syryjskiej ropy i gazu oraz o ochronie linii dostaw gazu do Europy.

            Dla Rosji, w przeciwieństwie do Iranu, Asad nie był istotną postacią do ochrony: najważniejsza była stabilność rządu syryjskiego. Rosja była gotowa na kompromis (chociaż Iran był całkowicie przeciwny usunięciu Asada i odmówił jakiegokolwiek kompromisu w tej kwestii) i poprosiła Asada, by wybrał innego alawitę, gdyby to miało okazać się to ceną za powstrzymanie wojny. Celem Moskwy nie było pokonanie we wszystkim Waszyngtonu w Syrii, a zatem istniała przestrzeń do kompromisu i negocjacji. Putin najwyraźniej próbował naśladować to, co powiedział kiedyś Jaser Arafat: trzymam gałązkę oliwną w jednej ręce i Ak-47 w drugiej.

            Moskwa chciała, aby kanał dyplomatyczny pozostał otwarty dla Amerykanów i była gotowa do gry „miękkiej siły”, ale nie do zrażania amerykańskiego establishmentu. Dopiero kiedy Turcja zestrzeliła rosyjski odrzutowiec pod koniec 2015 roku, Rosja zrozumiała, jak daleko USA są gotowe się posunąć, aby zmierzyć się z Rosją i zniszczyć jej reputację. Putin odmówił wpadnięcia w tę samą amerykańską pułapkę, w którą wpadł Leonid Breżniew, kiedy wysłał Armię Radziecką do Afganistanu w 1979 roku.
            • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:29
              Kresy


              Od lewej: Hasan Rowhani, Władimir Putin, Recep Tayyip Erdogan, kommersant.ru
              STRATEGIA ROSJI NA BLISKIM WSCHODZIE
              23 maja 2018|0 Komentarze|w Analizy, Publicystyka |Przez Michal Krupa


              W rzeczywistości Rosja i Izrael w dużej mierze cieszą się dobrymi relacjami bez względu na różnice w Syrii. Izrael rozpaczliwie potrzebuje Rosji z powodu jej obecności w Syrii. Rosja może wstrzymać na pewien czas cele Teheranu i Damaszku w Syrii i ustalić pewne ograniczenia aż do czasu zakończenia wojny. Brak Rosji w Lewancie oznaczałby dziesiątki tysięcy irańskich sojuszników na granicach z Izraelem. Jednak Rosja może również dostarczać broń zmieniającą całkowicie sytuację w Syrii – podkreśla na lamach Strategic Culture Elijah Magnier.

              Rola Rosji na Bliskim Wschodzie jest często źle rozumiana, a zwłaszcza jej rola w Syrii. Wielu Syryjczyków chciałoby, aby Rosja zaatakowała Izrael lub dostarczyła rządowi syryjskiemu całą swoją zaawansowaną broń, technologię i nowoczesne odrzutowce, aby można było ich użyć przeciwko ciągłemu naruszaniu przez Izrael przestrzeni powietrznej i inwazji na jej suwerenność.





              W rzeczywistości, Syryjczycy chcieliby widzieć Rosję bombardującą Izrael lub biorącą stronę Iranu (i jego sojuszników) w konflikcie z Izraelem oraz dostarczającą Syrii zaawansowane pociski przeciwlotnicze, a nawet S-400. Do dziś wszyscy, którzy mają antyizraelskie uczucia, uważają, że rola Rosji (na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza w Syrii) jest trudna do zrozumienia. Odnosi się to również do charakteru jej stosunków z Izraelem, a nawet ze Stanami Zjednoczonymi. Obserwujemy oskarżenia o „zdradę” wysuwane pod adresem Rosji i prezydenta Władimira Putina.

              Nadszedł czas, aby rzucić trochę światła na rolę Rosji na Bliskim Wschodzie i przyjrzeć się najnowszej historii jej zaangażowania w Lewancie.

              Rosja w Syrii

              Do lipca 2015 r. Rosja dostarczała armii syryjskiej broń i części zamienne. Wiele okrętów wpłynęło w syryjską część Morza Śródziemnego, gdzie Rosja utrzymywała bazę marynarki wojennej od lat 70. XX wieku. Iran szczodrze przyczynił się do zapłaty za te dostawy, a Rosja oferowała broń po bardzo niskich cenach (połowa za darmo, a druga połowa płatna), świadoma potrzeb sojusznika, stawiającego czoła islamistom w Syrii.

              Rosja uważała, że nawet w najgorszej sytuacji, bojownicy Al-Kaidy i ISIS nigdy nie byliby w stanie kontrolować Lattakii, gdzie znajduje się baza morska Rosji i że rząd w Damaszku byłby w stanie zabezpieczyć stolicę, Homs, Hamę, Zabadani i Lattakię wraz z jej (tymczasowymi) sojusznikami w „Osi Ruchu Oporu”.

              W lipcu 2015 r. Iran i jego sojusznicy postanowili wycofać się ze wszystkich obszarów wiejskich do głównych miast syryjskich z powodu niemożności ochrony ogromnych terytoriów kontrolowanych przez dżihadystów. To wtedy Iran wysłał do Moskwy swojego specjalnego przedstawiciela w Syrii, szefa Generalnego Brygady Kuds, Ghasema Solejmaniego, do którego następnie dołączył admirał Ali Szamkhani, aby przedstawić sytuację wojskową i wyjaśnić trudności napotykane w terenie. Solejmani spotykał się kilka razy z najwyższymi władzami Rosji i wyjaśniał, że może być już za późno, by chronić całą Latakię przed rakietami dżihadystów, a rosyjska baza i obecność na ciepłych wodach na pewno znajdą się w niebezpieczeństwie.

              Iran i jego sojusznicy byli w stanie chronić stolicę, drogę z lotniska, okolicę As-Sajjida Zajnab, granice między Libanem i Syrią od Talkalakh do Zabadani i Tartusu. Zachowały one status quo dla rządu centralnego i „Osi Ruchu Oporu”, chcących utrzymać prezydenta Syrii Baszszara al-Asada na stanowisku i zachować wsparcie wojskowe płynące z lotniska i syryjskiego portu do Libanu.

              Po długich wahaniach, Rosja podjęła decyzję o wysłaniu Sił Powietrznych do Syrii we wrześniu 2015 r. Putin nie był entuzjastycznie nastawiony do deklarowania wrogości wobec Stanów Zjednoczonych w obszarze, który USA określiły jako swój własny plac zabaw. USA zainwestowały miliardy dolarów ze swoich własnych i saudyjsko-kataryjskich pieniędzy w Syrii, aby obalić reżim.

              Amerykańskie siły specjalne i CIA prowadziły programy szkoleniowe w Jordanii, Katarze i Turcji w tym właśnie celu. Wielka Brytania zainwestowała wraz ze Stanami Zjednoczonymi dziesiątki milionów dolarów, aby szkolić dżihadystów w wytwarzaniu fałszywej propagandy i w obsłudze mediów społecznościowych, aby przekonać opinię publiczną na świecie co do słuszności i konieczności „zmiany reżimu” oraz uzasadnić zakamuflowaną rzeczywistość: „Nawet jeśli zaoferujemy pomoc dżihadystom z Al-Kaidy, są mniejszym złem, a Baszszar al-Assad musi zostać usunięty”. Nie było strategii, ani planu poradzenia sobie z ewentualnym upadłym państwem.

              NIE ISTNIEJE DARMOWE DZIENNIKARSTWO. DARMOWA JEST JEDYNIE PROPAGANDA.
              PRZEKAŻ 50 ZŁ
              Zwalczaj propagandę.

              Świat pogodził się z tą teorią, a media głównego nurtu miały swój „brudny udział”, uchylając się od istoty ich obowiązków, takich jak informowanie ludzi o rzeczywistości, zamiast branie udział w konflikcie. Cały świat padł ofiarą tego nieobiektywnego nurtu mediów, opartego na braku wiarygodnych źródeł. Amerykańska doktryna i strategia wykorzystania zmiany reżimu w celu „promowania” pokoju jest wyraźnie sprzeczna z deklarowanym celem. W rzeczywistości promuje tylko jedną rzecz: amerykańską hegemonię.

              Putin nie czuł się gotowy do zanurzenia się w syryjskim bagnie. Zaangażowano zbyt wiele krajów, a cień Afganistanu wciąż prześladował rosyjskie władze. Jednak „niezamierzone konsekwencje” polityki USA wobec Ukrainy oraz ich próba, wraz z Unią Europejską, wyrzucenia Rosji z tego kraju i zakłócenia jej ogromnych dochodów ekonomicznych ze sprzedaży gazu do Europy wystarczyły, by rosyjski niedźwiedź zanurkował w Lewancie.

              Putin przeznaczył mniej więcej roczny budżet Ministerstwa Obrony na szkolenia i rozwój broni, które miały zostać zainwestowane w Syrii. Wykorzystał doskonałą okazję, aby poprowadzić swoją grę w szachy tak, by USA zrozumiały, że Rosja nie jest już słaba i jest w stanie chronić swoje interesy poza swoim terytorium lub strefą komfortu. Rosyjskie przesłanie do USA było jasne: jeśli chcesz zagrać w naszym ukraińskim ogrodzie, Moskwa zagra na twoim Bliskim Wschodzie.

              Rosja wkroczyła do Syrii, nie po to by wygrać wojnę, lecz aby ją powstrzymać, aby powstrzymać dżihadystów przed zdobyciem przewagi i ochronić swoje interesy i sojuszników. Rosja chciała zlikwidować wszystkich kaukaskich dżihadystów, którzy dołączyli do ISIS i Al-Kaidy, aby uniemożliwić im powrót do domu (lub rekrutację podobnych osób). Chciała także trzech innych rzeczy: zapewnienia długotrwałej obecności swojej morskiej bazy śródziemnomorskiej w Tartusie; chciała by wszystkie strony usiadły do stołu negocjacji politycznych, a także powstrzymania USA przed dokonaniem „zmiany reżimu”. Rosja myśli również o eksploatacji bardzo bogatej syryjskiej ropy i gazu oraz o ochronie linii dostaw gazu do Europy.

              Dla Rosji, w przeciwieństwie do Iranu, Asad nie był istotną postacią do ochrony: najważniejsza była stabilność rządu syryjskiego. Rosja była gotowa na kompromis (chociaż Iran był całkowicie przeciwny usunięciu Asada i odmówił jakiegokolwiek kompromisu w tej kwestii) i poprosiła Asada, by wybrał innego alawitę, gdyby to miało okazać się to ceną za powstrzymanie wojny. Celem Moskwy nie było pokonanie we wszystkim Waszyngtonu w Syrii, a zatem istniała przestrzeń do kompromisu i negocjacji. Putin najwyraźniej próbował naśladować to, co powiedział kiedyś Jaser Arafat: trzymam gałązkę oliwną w jednej ręce i Ak-47 w drugiej.

              Moskwa chciała, aby kanał dyplomatyczny pozostał otwarty dla Amerykanów i była gotowa do gry „miękkiej siły”, ale nie do zrażania amerykańskiego establishmentu. Dopiero kiedy Turcja zestrzeliła rosyjski odrzutowiec pod koniec 2015 roku, Rosja zrozumiała, jak daleko USA są gotowe się posunąć, aby zmierzyć się z Rosją i zniszczyć jej reputację. Putin odmówił wpadnięcia w tę samą amerykańską pułapkę, w którą wpadł Leonid Breżniew, kiedy wysłał Armię Radziecką do Afganistanu w 1979 roku.

              NIE IST
              • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:32
                To wtedy Putin zarządził przeprowadzenie ostrej i finansowej (ale nie wojskowej) odpowiedzi w stosunku do Turcji – członka NATO, wiedząc, że prezydent Recep Tayyip Erdogan nie działał sam. To, co się stało tego dnia, było oczywiste: 16 sekund zajęło Tureckiej Obronie Powietrznej ostrzelanie rosyjskiego Suchoja i zestrzelenie go, gdy pilot zbliżył się do wirtualnych granic między Syrią i Turcją, bombardując protureckich dżihadystów w Kessab. W istocie, nie wiele czasu zajęło wysokiej rangi tureckim oficerom obrony powietrznej przejście przez kanały komunikacyjne, poinformowanie szefa tureckich sił powietrznych lub sali operacyjnej w tureckim resorcie obrony, a następnie szefa sztabu, ministra obrony i prezydenta Erdogana. Turcja czekała na rosyjski odrzutowiec z palcem na spuście. Rosja zazwyczaj informuje Amerykanów o wszystkich codziennych planach w ramach umowy, aby uniknąć incydentów w powietrzu, ponieważ zarówno Rosja, jak i USA działają w tej samej syryjskiej przestrzeni powietrznej.

                Rosja przywróciła swoje stosunki handlowe z Turcją po kilku miesiącach przerwy, gdy był to odpowiedni czas dla Rosji i wygodny dla Erdogana, który czuł, że USA mogły angażować się lub wiedzieć o zamachu stanu przeciwko niemu. To wtedy bardzo szybko uruchomiła się amerykańska dyplomacja. Sekretarz stanu USA John Kerry zdołał po miesiącach negocjacji zawrzeć umowę ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, aby utworzyć linie demarkacyjne między miastami, utrzymać status quo na wszystkich frontach i zmobilizować syryjskie siły powietrzne. Wszyscy bojownicy utrzymaliby kontrolę nad terytoriami, które kontrolowali. To samo dotyczyłoby armii syryjskiej. Rosja byłaby zadowolona gdyby udało się powstrzymać wojnę.

                Dla Iranu upadek Baszara al-Asada oznaczał upadek samego Iranu i jego strategicznego sprzymierzeńca Hezbollahu, a wraz z nim Iraku. Teheran był gotów zagrać o wszystko – i nadal jest. To nie była sprawa Rosji. Strategia Rosji polega na utrzymaniu syryjskiego rządu na miejscu i powstrzymaniu dżihadystów od posiadania przewagi.

                Dopiero gdy Pentagon nie zgodził się z Kerry’m, co do współpracy z Rosją w celu powstrzymania wojny w Syrii, Moskwa postanowiła kontynuować walkę i uwolnić Aleppo. Rosja wie, że jej siły powietrzne nie są w stanie wiele zrobić bez solidnych, dobrze wyszkolonych i zmotywowanych sił lądowych, aby odzyskać terytorium. Dżihadyści nauczyli się chronić przed atakami powietrznymi barykadując się w miastach. I tu właśnie potrzebny były Hezbollah oraz elitarne syryjskie Siły Tygrysa, wraz z innymi kompetentnymi oddziałami armii syryjskiej. Rosja zrozumiała, że nie była sama w tej wojnie i logicznie nie mogła mieć decydującego zdania we wszystkim.

                NIE ISTNIEJE DARMOWE DZIENNIKARSTWO. DARMOWA JEST JEDYNIE PROPAGANDA.
                PRZEKAŻ 50 ZŁ
                Zwalczaj propagandę.

                Iran, bez poparcia Rosji, ruszył w kierunku Al-Badijah (stepu syryjskiego) i kontynuował marsz w stronę Al-Tanf, a następnie Abu Kamali. Irańskie oddziały czekały na elitarne Siły Tygrysa przez 3 tygodnie, chcąc zakończyć walkę o Dajr az-Zaur ISIS. Kiedy Solejmani stał się niecierpliwy, zarządził atak na ISIS w Abu Kamal. Widząc, jak zdecydowany jest Iran i jego sojusznicy, Rosyjskie Siły Powietrzne postanowiły wesprzeć irańskie siły lądowe, po tym jak rozpoczęło się usuwania ISIS z prowincji Dajr az-Zaur.

                Rosja nie zgodziła się również z Iranem i jego sojusznikami w sprawie wyzwolenia Bejt Jinn i Mazraat Beijt Dżin (na granicy z linią zawieszenia broni z 1974 r.) oraz na wyzwolenie Dary i Kunajtiry. Rosja zawarła układ z USA i Izraelem, w ramach którego miała trzymać się z dala od wrażliwego obszaru przygranicznego, chcąc zapewnić, że Izrael nie zostanie bezpośrednio uderzony przez siły rosyjskie w Syrii. Usunięcie dżihadystów i skrócenie wojny w Syrii było niekorzystne dla Izraela. Tel Awiv zaoferował pomoc logistyczną, medyczną i wywiadowczą wraz ze swoimi Siłami Powietrznymi i artylerią na korzyść zwolenników Al-Kaidy i ISIS na swoich granicach z Syrią. Powstrzymanie wojny na południu było również korzystne dla armii syryjskiej: większość sił została przesunięta na północ.

                W rzeczywistości Rosja i Izrael w dużej mierze cieszą się dobrymi relacjami bez względu na różnice w Syrii. Izrael rozpaczliwie potrzebuje Rosji z powodu jej obecności w Syrii. Rosja może wstrzymać na pewien czas cele Teheranu i Damaszku w Syrii i ustalić pewne ograniczenia aż do czasu zakończenia wojny. Brak Rosji w Lewancie oznaczałby dziesiątki tysięcy irańskich sojuszników na granicach z Izraelem. Jednak Rosja może również dostarczać broń zmieniającą całkowicie sytuację w Syrii.

                Już teraz Izrael jest bardzo niezadowolony z powodu dostaw rosyjskich rakiet przeciwokrętowych [P-800 Oniks, Yachont] do Syrii. Izrael zdaje sobie sprawę, że rosyjskie zapasy rakiet przeciwpancernych „Kornet” trafiły do ​​Hezbollahu w 2006 roku i powstrzymały izraelskie Merkavy podczas drugiej wojny w Libanie (ponad 55 czołgów zostało zniszczonych i uszkodzonych). Uważa się, że Yachont trafił w ręce Hezbollahu.
                • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:33
                  Rosja nie jest całkowicie przeciwna izraelskim potrzebom związanym z bezpieczeństwem, mimo, że nadal pomaga Syrii. Jest to jednak warunkowe: jeśli Izrael bawi się ogniem w Syrii i kontynuuje wystrzeliwanie pocisków w pobliżu rosyjskich oficerów rozmieszczonych razem z wszystkimi sojusznikami na całym terytorium Syrii, to może się to zmienić, a Izrael to wie.

                  Iran, podobnie jak rząd w Damaszku, nie zgodzał się ze wszystkimi rosyjskimi planami wojskowymi i politycznymi, ale zrozumiał, że tylko Moskwa ma międzynarodowy wpływ na powstrzymanie wojny, pozwalający na likwidację ISIS i Al-Kaidy. Wsparcie USA udzielone Al-Kaidzie (wraz z Turcją, Arabią Saudyjską i Katarem) stanowiło prawdziwy dylemat dla sił syryjskich i ich sojuszników, ponieważ eliminacja dżihadystów była priorytetem. Kiedy Rosja weszła do Syrii i postanowiła wyeliminować grupę terrorystyczną, ISIS okazało się sierotą. Syria i Iran zgodziły się później, by przejść do porozumienia politycznego, w którym pozostali rebelianci znaleźli się pod kontrolą Turcji na północy.

                  Zachowanie Rosji dowiodło, że nie znalazła się w Syrii, aby rozpocząć trzecią wojnę światową. Wykazała się umiarem, gdy Turcja zestrzeliła jej odrzutowiec. Wykazała się nim, kiedy USA zabiły dziesiątki rosyjskich najemników w Dajr az-Zaur. Ponownie zachowała umiar, kiedy USA wystrzeliły pierwszą falę 59 rakiet przelatujących nad głową Rosjan na lotnisko wojskowe Szajrat i kiedy Pentagon, łagodząc reakcję Trumpa, uruchomił drugą falę, kilka miesięcy później, wystrzeliwując 100 pocisków samosterujących przeciwko pustym celom syryjskim (po poinformowaniu Rosji o dokładnym czasie czasie i liście celów).

                  Rosja nie ma zamiaru brać udziału w wojnie między Izraelem a Hezbollahem lub Izraelem i Iranem. Rosja dążyła do uspokojenia napięcia, tak, aby mogła doprowadzić do końca wojnę w Syrii. Rosja nie jest częścią konfliktu irańsko-izraelskiego.

                  Nie ma sensu definiowanie konfliktu irańsko-izraelskiego jako konfliktu arabsko-izraelskiego. Tak naprawdę wrogość między muzułmanami i Izraelczykami na Bliskim Wschodzie została dziś zredukowana do Iranu i jego sojuszników przeciw Izraelowi. Arabia Saudyjska otwarcie flirtuje z Izraelem, znosząc wszelkie tabu i wymieniając się oficjalnymi wizytami.

                  ZOBACZ RÓWNIEŻ; Ukryta, antyhegemoniczna agenda Trumpa? Oby!

                  Izrael i Rosja mają dobre relacje, jednak ich stosunek jest w dużej mierze źle rozumiany przez wielu analityków. Twierdzenie, że Putin zaprosił Netanjahu na „Dzień Zwycięstwa”, aby „wysłać sygnał Syrii” ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Zarówno Damaszek, jak i Teheran zdają sobie sprawę z charakteru stosunków między Moskwą i Tel Awiwem, i na odwrót.

                  Ani Iran, ani Syria nie zaakceptują żadnego rosyjskiego, ani izraelskiego ultimatum. Rosja nie osiągnęłaby niczego w Syrii bez irańskich sojuszników i ich oddziałów lądowych. Iran i Syria rozumieją związek rosyjsko-izraelski i nie udają, że próbują go złamać. Rosja jest również świadoma związku syryjsko-irańskiego i wielokrotnie nie była w stanie go zmienić. Rosja potrzebuje także Syrii i Iranu jako liderów na czele antyamerykańskiej kampanii przeciwko dominacji światowej, nie tylko jako partnerów w handlu i energetyce.
                  • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:36
                    Rosja nie jest całkowicie przeciwna izraelskim potrzebom związanym z bezpieczeństwem, mimo, że nadal pomaga Syrii. Jest to jednak warunkowe: jeśli Izrael bawi się ogniem w Syrii i kontynuuje wystrzeliwanie pocisków w pobliżu rosyjskich oficerów rozmieszczonych razem z wszystkimi sojusznikami na całym terytorium Syrii, to może się to zmienić, a Izrael to wie.

                    Iran, podobnie jak rząd w Damaszku, nie zgodzał się ze wszystkimi rosyjskimi planami wojskowymi i politycznymi, ale zrozumiał, że tylko Moskwa ma międzynarodowy wpływ na powstrzymanie wojny, pozwalający na likwidację ISIS i Al-Kaidy. Wsparcie USA udzielone Al-Kaidzie (wraz z Turcją, Arabią Saudyjską i Katarem) stanowiło prawdziwy dylemat dla sił syryjskich i ich sojuszników, ponieważ eliminacja dżihadystów była priorytetem. Kiedy Rosja weszła do Syrii i postanowiła wyeliminować grupę terrorystyczną, ISIS okazało się sierotą. Syria i Iran zgodziły się później, by przejść do porozumienia politycznego, w którym pozostali rebelianci znaleźli się pod kontrolą Turcji na północy.

                    Zachowanie Rosji dowiodło, że nie znalazła się w Syrii, aby rozpocząć trzecią wojnę światową. Wykazała się umiarem, gdy Turcja zestrzeliła jej odrzutowiec. Wykazała się nim, kiedy USA zabiły dziesiątki rosyjskich najemników w Dajr az-Zaur. Ponownie zachowała umiar, kiedy USA wystrzeliły pierwszą falę 59 rakiet przelatujących nad głową Rosjan na lotnisko wojskowe Szajrat i kiedy Pentagon, łagodząc reakcję Trumpa, uruchomił drugą falę, kilka miesięcy później, wystrzeliwując 100 pocisków samosterujących przeciwko pustym celom syryjskim (po poinformowaniu Rosji o dokładnym czasie czasie i liście celów).

                    Rosja nie ma zamiaru brać udziału w wojnie między Izraelem a Hezbollahem lub Izraelem i Iranem. Rosja dążyła do uspokojenia napięcia, tak, aby mogła doprowadzić do końca wojnę w Syrii. Rosja nie jest częścią konfliktu irańsko-izraelskiego.

                    Nie ma sensu definiowanie konfliktu irańsko-izraelskiego jako konfliktu arabsko-izraelskiego. Tak naprawdę wrogość między muzułmanami i Izraelczykami na Bliskim Wschodzie została dziś zredukowana do Iranu i jego sojuszników przeciw Izraelowi. Arabia Saudyjska otwarcie flirtuje z Izraelem, znosząc wszelkie tabu i wymieniając się oficjalnymi wizytami.

                    ZOBACZ RÓWNIEŻ; Ukryta, antyhegemoniczna agenda Trumpa? Oby!

                    Izrael i Rosja mają dobre relacje, jednak ich stosunek jest w dużej mierze źle rozumiany przez wielu analityków. Twierdzenie, że Putin zaprosił Netanjahu na „Dzień Zwycięstwa”, aby „wysłać sygnał Syrii” ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Zarówno Damaszek, jak i Teheran zdają sobie sprawę z charakteru stosunków między Moskwą i Tel Awiwem, i na odwrót.

                    Ani Iran, ani Syria nie zaakceptują żadnego rosyjskiego, ani izraelskiego ultimatum. Rosja nie osiągnęłaby niczego w Syrii bez irańskich sojuszników i ich oddziałów lądowych. Iran i Syria rozumieją związek rosyjsko-izraelski i nie udają, że próbują go złamać. Rosja jest również świadoma związku syryjsko-irańskiego i wielokrotnie nie była w stanie go zmienić. Rosja potrzebuje także Syrii i Iranu jako liderów na czele antyamerykańskiej kampanii przeciwko dominacji światowej, nie tylko jako partnerów w handlu i energetyce.

                    Ciekawe
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 24.05.18, 04:26
      Straszne mocarstwo
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 25.05.18, 00:52
      Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział dziś, że Rosja ubolewa z powodu odwołania szczytu przywódców USA i Korei Północnej. Dodał, że Moskwa liczy na kontynuowanie dialogu, bo bez niego postęp nie jest możliwy. Putin mówił o tym na konferencji prasowej po rozmowach z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
    • zamyslona_7 Re: Rosja...Rosja... 25.05.18, 17:52
      Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że rozmawiał przez telefon z szefem MSZ Holandii Stefem Blokiem i że nie przytoczył on faktów potwierdzających rosyjskie pochodzenie pocisku, którym w 2014 roku zestrzelono malezyjski samolot nad Donbasem. Strona holenderska uważa, że Rosja ma swój udział w tym zdarzeniu. Zarzuty te odrzucił dzisiaj Władimir Putin.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 28.05.18, 00:18
      Wandal poważnie uszkodził w piątek słynny obraz Ilji Riepina „Iwan Groźny i jego syn”. O incydencie poinformowała w sobotę Galeria Trietiakowska, w której obraz był prezentowany.

      Jak podały rosyjskie media, wandal zbił szkło chroniące obraz i metalowym prętem kilka razy uderzył w obraz. Doszło do przerwania płótna w trzech miejscach na postaci carewicza. Kawałki szkła uszkodziły oryginalną ramę arcydzieła. Jak podała Galeria Trietiakowska najważniejsze fragmenty obrazu – twarze Iwana Groźnego i jego syna oraz ich ręce nie doznały uszkodzeń.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 28.05.18, 16:42
      Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że ewentualne rozlokowanie w Polsce bazy USA jest "suwerenną decyzją każdego kraju". Pieskow ostrzegł zarazem, że Rosja jest gotowa reagować na rozszerzenie infrastruktury NATO w kierunku jej granic.
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 28.05.18, 16:44
        Wypowiedź Pieskowa była reakcją na doniesienia Onetu o tym, że władze polskie są gotowe zainwestować do 2 mld dolarów w USA
        Chodzi o stworzenie stałej bazy wojsk pancernych USA na terenie naszego kraju
        Pieskow dodał, że ewentualne rozlokowanie bazy w Polsce "nie przyczyni się do bezpieczeństwa i stabilności na kontynencie"
        Komentując doniesienia Onetu rosyjski parlamentarzysta Vladimir Dzhabarov powiedział, że Polska może stać się potencjalnym celem w konflikcie między Rosją a krajami Zachodu
        • seremine Re: Rosja...Rosja... 28.05.18, 16:59

          Wlodzimierz Zielicz XXXIII LO im. Mikołaja Kopernika
          Taka Turcja ma dłuuuugą granicę z Rosją i tradycję konfliktów z tym krajem -nie tylko nie płaci USA za ich bazy w Turcji, ale pobiera sowite OPŁATY w miliardach $ gotówką i w formie dostaw darmowego uzbrojenia. A na po to straszą Rosją żebyśmy bez mrugnięcia okiem za te bazy, potrzebne wyłącznie(!) Amerykanom, miliardy zapłacili sad
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 30.05.18, 00:32
      Ukraina i Rosja będą kontynuować w tym roku współpracę w zakresie wzbogacania uranu w ramach Międzynarodowego Centrum Wzbogacania Uranu.

      Rosja i Ukraina podpiszą w najbliższym czasie kontrakt na 2018 rok w sprawie dostarczania ukraińskiej rudy uranu do Rosji w celu jej wzbogacania. – dowiedziała się we wtorek agencja Interfax w spółce Międzynarodowe Centrum Wzbogacania Uranu (MCZU).
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 30.05.18, 00:35
        Ukraina posiada duże zasoby rud uranu, jednak jako państwo o statusie niejądrowym jest zmuszona do wzbogacania uranu w innych krajach. Ukraiński uran jest wzbogacany przez MCZU, który jest spółką akcyjną, której akcjonariuszami są Rosja (70 proc. udziałów) oraz Kazachstan, Armenia i Ukraina (po 10 proc. udziałów). Ukraina corocznie wysyła do Rosji do wzbogacania prawie 80 ton koncentratu uranowego, który potem wraca na Ukrainę.

        W ubiegłym roku w ramach nowej umowy wykonaliśmy kontrakt za 2017 rok. – powiedział Interfaxowi dyrektor generalny MCZU Gleb Jefremow. – Teraz będzie kontrakt na 2018 rok. Do jego podpisania i wykonania dojdzie w najbliższym czasie. Uwzględniliśmy kwotę przewidzianą na dostawy na Ukrainę w obecnym programie produkcyjnym. Teraz oczekujemy, że Ukraina podpisze kontrakt. My go już podpisaliśmy i wysłaliśmy stronie ukraińskiej – dodał rosyjski dyrektor.

        Do przekazania uranu dojdzie w trzecim i czwartym kwartale tego roku.

        Według Jefremowa Ukraina wywiązuje się ze swoich zobowiązań wynikających z umów, płaci na czas a „praca odbywa się w normalnym trybie”.

        Międzynarodowe Centrum Wzbogacania Uranu powstało w 2007 roku w celu stworzenia krajom o statusie niejądrowym możliwości wzbogacania uranu na potrzeby elektrowni atomowych.

        W styczniu br. agencja Ukranews podała, że ukraiński „Energoatom” podpisał kontrakt z amerykańską firmą Westinghouse Electric na dostawy paliwa jądrowego w latach 2021-2025 dla 7 z 15 ukraińskich elektrowni atomowych. Było to przedłużenie i rozszerzenie obowiązującej umowy na dostawy do 6 elektrowni, której termin obowiązywania kończył się w 2020 roku.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 31.05.18, 16:38
      Rosyjski gaz popłynie szerszym strumieniem do Europy od strony południowej. Gazprom dogadał się z Turcją ws. budowy lądowego odcinka Turkish Stream. Nowy gazociąg pomoże Rosjanom uniezależnić się od transportu gazu przez teren Ukrainy.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 31.05.18, 23:26
      Rosyjska waluta jest słaba, a siła nabywcza Rosjan spada. Niemieckie firmy reagują jednoznacznie: zwijają interes - podaje serwis Deutsche Welle.
      Od 24 do 26 maja w Rosji odbywało się XXII Petersburskie Międzynarodowe Forum Gospodarcze. W wydarzeniu tym wzięli udział politycy i eksperci z ponad 100 krajów, w tym także Niemcy.

      Wiele niemieckich przedsiębiorstw uważało jeszcze do niedawna rosyjski rynek za bardzo obiecujący. Ale zła sytuacja finansowa Rosji powoduje, że inwestorzy, producenci i handlowcy nie łudzą się: na tym rynku nie ma już dla nich przyszłości. Wszyscy liczyli na boom konsumpcji, ale ich nadzieję się nie ziściły.
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 31.05.18, 23:28
        Po 12 latach MediaMarkt chce obecnie wycofać się z Rosji. Największy europejski dealer sprzętu elektronicznego obecny jest w 14 krajach. Ceconomy S.A., zarządzająca tą siecią, negocjuje obecnie sprzedanie swojej sieci filii w Rosji rosyjskiemu konkurentowi M.Video. Niemieckie przedsiębiorstwo chcę jednak mieć udziały w M.Video i stać się mniejszościowym akcjonariuszem. Nie czekając nawet na dopięcie tej transakcji MediaMarkt w ostatnich dwóch kwartałach zamknął sześć filii w Rosji, czyli mniej więcej co dziesiąty sklep. W sprawozdaniu z bieżącego roku obrachunkowego wskazuje się na negatywne następstwa niskiego kursu rubla i spadek obrotów w Rosji. Poza tym, ze względu na amerykańskie sankcje wobec Rosji ogłoszone w kwietniu, nie ma raczej mowy o dalszym wzroście rosyjskiego PKB.

        Otto i Quelle zamykają sklepy internetowe

        Niemiecki gigant handlowy Otto Group po części także wycofuje się z Rosji. W kwietniu koncern zapowiedział, że latem br. zamknie dwa ze swoich rosyjskich sklepów internetowych: otto.ru działający na rynku od roku 2006 i quelle.ru zakupiony w roku 2009. Tym samym umrze także handel wysyłkowy i dystrybucja kolorowych, opasłych katalogów, które za czasów sowieckich były ulubioną lekturą rosyjskich rodzin.

        Swoją decyzję Otto Group uzasadnia zmianą swojej globalnej strategii i zamiarem skoncentrowania się na rodzimym, niemieckim rynku. Ważną rolę odgrywa przy tym coraz większa konkurencja w rosyjskim e-handlu. Rozwój Internetu doprowadził do wymierania klasycznego handlu wysyłkowego, opartego na katalogach. Zdaniem ekspertów zamknięcie obydwu sklepów wysyłkowych jest wynikiem słabości rubla, ponieważ ceny za towary z Niemiec wciąż rosły. Dewaluacja rubla dopiekła także ważnemu projektowi koncernu w Rosji bonprix.ru, ale chce on trwać w Rosji. Ten dział konsekwentnie stawia na klientów ze średnimi i niskimi dochodami, co okazuje się być intratne. W każdym razie niemiecki koncern chce utrzymać ten online shop oraz markę tekstylną Witt. Poza tym Otto Group ma zamiar rozwijać dalej swoją firmę-córkę eSolutions, oferującą rosyjskiemu handlowi detalicznemu usługi logistyczne, marketingowe i informatyczne.

        Adidas: Rosja już nie jest priorytetem

        Niemiecki producent artykułów sportowych Adidas ma zamiar zredukować swoją obecność na rosyjskim rynku i swoją zależność od działalności w tym regionie. Decyzja zapadła już w roku 2014, ale po załamaniu się kursu rubla i spadku siły nabywczej Rosjan, przedsiębiorstwo jeszcze raz radykalnie zrewidowała swoje bardzo optymistyczne oczekiwania odnośnie rosyjskiego rynku.

        Faktycznie Adidas na początku tego dziesięciolecia określał Rosję i byłe republiki radzieckie jednym ze swoich trzech regionów strategicznych, obok Ameryki Północnej i Chin. Liczba firmowych sklepów Adidasa w Rosji i byłych republikach sowieckich miała wtedy wzrosnąć z 800 w krótkim czasie do 1200. Były momenty, że sam tylko rosyjski rynek przysparzał koncernowi 10 proc. jego globalnych dochodów. Teraz jest to jednak już tylko 3 proc. W reakcji na spadającą siłę nabywczą firma zapowiedziała w ubiegłym roku, że zamknie szereg swoich firmowych sklepów. Na zapytanie Deutsche Welle koncern poinformował, że zostało ich już tylko 600.

        Metro musi trwać

        Natomiast koncern Metro nie ma zamiaru zamykać swoich marketów Cash & Carry; obecnie jest w posiadaniu 89 filii w 50 regionach Rosyjskiej Federacji oraz jednej filii na Krymie zaanektowanym przez Rosjan. Przedsiębiorstwo, które działa w 25 krajach świata nie wyklucza nawet otwarcia nowych marketów w Rosji, o czym Metro S.A. poinformowało na zapytanie Deutsche Welle.

        Rosyjski rynek jest bardzo ważny. Zainwestowano tam już tak dużo pieniędzy, że koncern nie może sobie w ogóle pozwolić na wycofanie się z niego. W połowie maja przedstawiono obszerny plan reorganizacji rosyjskiego biznesu. Metro chce znów powrócić do małych i średnich przedsiębiorstw jak hotele, restauracje, kawiarnie i mniejsze sklepy. Podczas burzliwej fazy ekspansji, kiedy na początku tego stulecia w Rosji wybuchł boom konsumpcyjny, Metro oddaliło się od swojego pierwotnego modelu sprzedaży. Masowo rozdawano karty klientów nie tylko podmiotom prawnym. Skutkiem tego markety Cash & Carry zostały wciągnięte w ostrą walkę konkurencyjną z rosyjskimi sieciami handlu detalicznego. Jednocześnie biuro prasowe Metro podaje, że jego aktualne problemy w Rosji po części wynikają z pogarszającej się sytuacji małych i średnich przedsiębiorstw. Koncern ufa jednak, że pomimo aktualnych wyzwań rosyjski rynek kryje dla niego ogromny potencjał.
    • jutta_t Re: Rosja...Rosja... 05.06.18, 18:43
      Zgodnie z zarządzeniem prezydenta Rosji kilku generałów straciło stanowiska w „siłowych resortach”, zarówno w centralach jak i strukturach regionalnych.

      O zarządzaniu Władimira Putina napisała agencja informacyjna RIA Nowosti. Zgodnie z postanowieniem prezydenta Rosji stanowisko stracił wiceszef Ministerstwa do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych gen. Władimir Stiepanow. Na jego miejsce nominację dostał już gen. Aleksandr Czuprian. Dymisję otrzymała też dyrektorka Departamentu Polityki Finansowo-Ekonomicznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Nadieżda Romaszowa oraz naczelnik Wydziału Kadr Komitetu Śledczego gen. Wiktor Dolżenko.
    • seremine Re: Rosja...Rosja... 07.06.18, 16:01
      - Część naszych partnerów widzi, że lepiej z nami rozmawiać i rozwijać się - podkreśla Władimir Putin. - Dla nas jest oczywiste, że Rosja musi bronić swoich interesów. Zarówno w ekonomii, jak i bezpieczeństwie. Robiliśmy to, robimy i będziemy robić. Ale nie stronimy od kompromisów – kontynuował przywódca Kremla. Następnie przytoczył słowa Alberta Einsteina: "nie wiem, jakie metody będą podczas III wojny światowej, ale IV będzie przy użyciu kijów i kamieni".
      • seremine Re: Rosja...Rosja... 07.06.18, 16:02
        Były KGBowiec, ale nie idiota.
        • seremine Re: Rosja...Rosja... 07.06.18, 16:07
          Jak długo Rosja pozostanie w Syrii. Władimir Putin stwierdził stanowczo: - tak długo, jak długo będzie to korzystne
          • seremine Re: Rosja...Rosja... 07.06.18, 16:09
            Władimir Putin był też pytany o najlepszy kawał, jaki ostatnio usłyszał. - Jedna z niemieckich gazet niedawno napisała, że Trump popycha Europę w stronę Rosji. To brzmiało zabawnie - odpowiedział przewrotnie.
            • seremine Re: Rosja...Rosja... 07.06.18, 16:09
              Władimir Putin był też pytany o najlepszy kawał, jaki ostatnio usłyszał. - Jedna z niemieckich gazet niedawno napisała, że Trump popycha Europę w stronę Rosji. To brzmiało zabawnie - odpowiedział przewrotnie.

              Władimir Putin o wierze w Boga

              Przywódca Kremla został zapytany też o swoją wiarę. - To dość osobiste i ciężko mówić o tym publicznie. Ale każda osoba rodzi się z wierzeniem. To wewnętrzne uczucie. Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy i potrzeba na to czasu lub okoliczności. Podczas II wojny światowej nawet ateiści zyskiwali wiarę. Są takie sytuacje - mówił Władimir Putin.

              Powiedział też, że dla władzy poświęcił życie osobiste. "I całą prywatność".
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 13.06.18, 22:34
      Największa od 10 lat demonstracja siły Floty Północnej. Rosja rozpoczyna manewry na Morzu Barentsa
      Kilkadziesiąt rosyjskich okrętów wpłynęło na Morze Barentsa. Prócz jednostek pływających lecą również samoloty.
    • black_jotka Re: Rosja...Rosja... 13.06.18, 22:35
      Rosyjska Flota Północna ćwiczy obronę przed zmasowanym atakiem wroga. Tak głosi oficjalny komunikat wydany w środę przez dowództwo. Rosjanie chwalą się, że tak dużych ćwiczeń Floty Północnej nie było od 10 lat.

      Na Morze Barentsa wpływa 36 okrętów i jednostek pomocniczych. Wojskowi mają też do dyspozycji około 20 samolotów i ponad 150 systemów rakietowych i artyleryjskich rozmieszczonych na Półwyspie Kola - informuje serwis The Barents Observer.
Pełna wersja