mala200333 Re: Tak sobie 17.01.17, 02:25 smutkom w Twe życie się wkradać i nie daj zmartwieniom życia zaśmiecać. Bo szkoda czasu marnować na smutki wszak życie jest piękne lecz trochę za krótkie. Dlatego bierz z życia ile się da i ciesz się życiem każdego dnia.. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Tak sobie 17.01.17, 18:17 W niemieckim obozie koncentracyjnym w Sobiborze znaleziono wisiorek Żydówki z mińskiego getta. Taki miała tylko Anna Frank Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Tak sobie 17.01.17, 18:39 Czy zastanawialiście się czasem, dlaczego kawa powinna być podana w takiej, a nie innej filiżance, wino – w lampce z cienkiego szkła, piwo – w kuflu, zaś herbata zaparzana na różne sposoby najlepiej smakuje w filiżance do niej przeznaczonej? Tak naprawdę o tym wiedzą i przestrzegają tych zasad tylko i wyłącznie smakosze. W kawiarni czy restauracji kelnerzy wiedzą, w czym podać szampana, likier, koniak, wino czerwone, białe, kawę czy herbatę. Filiżanka do herbaty jest szersza w obwodzie i niższa; filiżanka do kawy – mniejsza, zgrabniejsza, bardziej wcięta. Filiżanka do herbaty wewnątrz jest dodatnio spolaryzowana, filiżanka do kawy odwrotnie – ujemnie. Kawa bez względu na to, czy jest mielona czy granulowana, posiada ujemną polaryzację; czarna herbata – dodatnią. O wiele smaczniejsza jest kawa podana w filiżance czy szklance o ujemnie spolaryzowanym wnętrzu, aniżeli z dodatnią polaryzacją. Co ciekawe: świeżo zaparzona herbata wydaje się być bardziej gorąca od zaparzonej w tym samym momencie kawy (!). Jeśli podajemy jakikolwiek napój w naczyniu o przeciwnej polaryzacji, tenże napój również promieniuje odwrotnie, niż powinien. Nasze kubki smakowe przyjmują wówczas niewłaściwie spolaryzowany napój lub inne pożywienie. Zakłócona polaryzacja spożywanych pokarmów źle wpływa na trawienie, stąd ich zła przyswajalność, a tym samym wchłanialność. Poszczególne składniki: witaminy czy sole mineralne, potrzebują odpowiedniego środowiska, w którym mogą się uwolnić. Szkoła dla kelnerów uczy, że białe wina powinny być podawane w kieliszku na wysokiej nóżce, za którą się trzyma, aby nie ogrzewać zawartości, zaś wina czerwone podaje się w kieliszku większym, bardziej pękatym. Wina musujące i szampany – w wąskich, wysokich kieliszkach w kształcie fletu. Temperatura dla win różowych i białych nie powinna przekraczać 12ºC, gdyż w wyższej temperaturze tracą smak. Dla win czerwonych temperatura wynosi 15-18ºC (wina ciężkie) i 12-14ºC (wina lekkie). Wina słodkie, musujące i szampan: 6-8ºC. Jak obniżyć temperaturę napoju? Okazuje się, że mimo nowoczesnych urządzeń, typu lodówki, chłodnie, zamrażarki, klimatyzacje, nie schładzamy win za pomocą tego typu urządzeń. Wino białe wstawiamy w butelce do wiaderka wypełnionego lodem, do którego dolewamy zimnej wody i pozostawiamy na 20 minut, od czasu do czasu obracając butelką. Wino czerwone należy umieścić w wiaderku napełnionym zimną wodą, dorzucając garść kostek lodu, przy czym butelka powinna być otwarta. W miarę rozpuszczania się lodu uzupełniamy go. Nie należy stawiać wina w pobliżu źródła ciepła w celu podwyższenia jego temperatury. Pytanie: po co takie ceregiele? Radiesteci mogą na to pytanie odpowiedzieć; otóż wino, szampan czy jakikolwiek inny napój wstawiony do lodówki zostaje pozbawiony swoistej polaryzacji, a tym samym, jak zapewne smakosze win to potwierdzą, pozbawiony smaku. Wnętrze lampki do wina spolaryzowane jest dodatnio, wino również wykazuje dodatnią polaryzację. Gdyby wstawić wino do lodówki, wówczas jego polaryzacja zostałaby zmieniona na ujemną. Ciekawie przedstawia się sprawa z kuflem piwa. Bowiem niezależnie od tego, czy podane w kuflu z cienkiego szkła czy grubego, jego polaryzacja pozostała bez zmian, czyli zawsze była dodatnia. Być może ma to związek ze składnikami użytymi do receptury. Z kolei jeśli chodzi o whisky czy sherry, to bez względu na to, że szkoły kelnerskie zalecają podawanie ich w kryształowych kieliszkach, nie zalecałabym tego typu naczyń do jakichkolwiek celów spożywczych. Kryształ jest bardzo szkodliwy dla zdrowia i emituje zieleń negatywną na odległość nawet do 0,5 metra. Napój czy jakikolwiek inny posiłek spożywany z niego wchodzi w reakcje z nim i jest dla nas wręcz toksyczny. Zaleca się włożyć do kryształów stojących na meblach guziczek lub kasztan, aby zniwelować ich szkodliwe promieniowanie na zewnątrz. Szkodliwego oddziaływania na produkty spożywcze niestety nie zniwelujemy. Jedyną radą na kryształowe kieliszki, lampki czy karafki jest wystawić je gdzieś dla oka z kasztanem bądź guziczkiem wewnątrz i podziwiać ich piękny szlif. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 17.01.17, 19:14 Lindsay Lohan przechodzi na Islam Choć ma raptem 30 lat, okres świetności ma już dawno za sobą. O aktorce i piosenkarce od kilku lat mówi się tylko w kontekście skandali, nie ról czy osiągnięć zawodowych. Gwiazda ma za sobą walkę z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, pobyt w więzieniu, kilka nieudanych związków i zniszczoną karierę aktorską. Kiedy wydawało się, że już niczym nas nie zaskoczy, Lohan postanowiła przejść na...... islam. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Tak sobie 18.01.17, 03:19 Nie żyje Roch Sygitowicz Aktor był filmowym amatorem, który pojawił się m.in. w obrazie "Sprawa się rypła", gdzie zagrał syna Franciszka Pieczki, czy w produkcji "Bardzo spokojna wieś". Miał 59 lat. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Tak sobie 18.01.17, 03:24 bo trzeba się śmiać, a że się śmieją ze mnie... No cóż, sam się, można powiedzieć, wepchnąłem - tak Jarosław Kaczyński skomentował serial satyryczny "Ucho Prezesa". Zarzucał jedynie produkcji, że dawanie mleka kotu w serialu jest „całkowicie sprzeczne z faktami”, gdyż dorosłe koty nie piją mleka. Zupełnie inne zdanie na temat satyrycznego serialu ma Krystyna Pawłowicz. Posłanka nie szczędzi słów krytyki. Uważa ona, że Górski, tworząc satyrę prezesa Kaczyńskiego, uległ diabolizowanemu w mediach wizerunkowi. - O ile peowską atmosferę i klimat udało mu się, jak myślę, uchwycić w "Posiedzeniach rządu" PO/PSL, o już "pisowskiego" klimatu nie uchwycił. Wygląda też na to, że obserwował Prezesa głównie oczami Gazety Wyborczej i TVN-u – napisała na swoim profilu na Facebooku. - Udatne często parodiowanie sposobu mówienia prezesa J.Kaczyńskiego, jego sposobu trzymania i układania rąk i dłoni, przyglądania się rozmówcy czy zawieszania głosu, to nie wszystko – kontynuowała. Wytknęła nawet takie szczegóły, jak fakt, że prezes nie słodzi herbaty i nie je cukierków. Posłanka zarzuciła także, że humor w internetowym serialu jest ciężki, a postaci Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza przedstawiane są jako budzące głównie strach. Jej zdaniem to właśnie strach przed tymi osobami przytłoczył poczucie humoru Górskiego, które jak przyznała, sama ceni. Posłanka jednak nie ustrzegła się zabawnej wpadki. W poście kilkukrotnie zamiast Robert Górski pisała... Gliński. Wpis, który można zobaczyć na Facebooku, został już poprawiony. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:17 pozorom największe polityczne spory nie odbywają się w Sejmie, tylko poza jego murami. Środowisko artystyczne w ostatnich latach jest podzielone bardziej niż kiedykolwiek. Upust swojej frustracji postanowił dać Jerzy Połomski, który zarzucił Janowi Pietrzakowi, że jest lizusem PiS-u. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:22 Ewa Lemańska, piękna Maryna z "Janosika", nie ma ostatnio szczęścia. Zwyciężyła z rakiem piersi, guzem mózgu, teraz przyszło jej zmierzyć się z kolejną chorobą. Jednak nie brakuje jej odwagi i pogody ducha. Aktorka udzieliła szczerego wywiadu Od lat mieszka na emigracji na Florydzie w USA. Ma na koncie czterech mężów i niezliczoną liczbę adoratorów. Niedawno przyznała, że podrywał ją Marian Kociniak, z którym spotkała się na planie „Janosika”. Jego zaloty miał odpierać nie kto inny, tylko sam Marek Perepeczko. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:24 O jej romansie Perepeczką plotkowano od dawna, ale tak naprawdę byli tylko przyjaciółmi, a on nigdy nawet jej nie podrywał. W dodatku pomagał jej spławiać co bardziej natrętnych adoratorów - w tym ich wspólnego kolegę z planu. - To był wspaniały i ciepły człowiek. Taki wielkolud o sercu motylka - opowiadała. - Bronił mnie przed Marianem Kociniakiem, który ciągle mnie zaczepiał. A to obejmował, a to zapraszał na winko... Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:25 Obecnie jej największym zmartwieniem jest zdrowie. Wprawdzie pokonała raka piersi, później zwalczyła guza mózgu, jednak okazało się, że to nie koniec problemów. Niedawno lekarze znowu zdiagnozowali u niej kolejny nowotwór. Dla aktorki był to prawdziwy cios. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:28 Nie tylko choroby....- Pierwszym był aktor Cezary, który popełnił samobójstwo w 2001 roku. Byliśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem przez jakieś dwa lata. Ale na koniec okazało się, że był gejem. Pewnego dnia przyszedł do mnie ze swoim chłopakiem, z którym mnie zdradzał, i powiedział, że nie chce już być ze mną. Byłam w prawdziwym szoku, zwłaszcza że ten chłopak był strasznie brzydki - opowiadała w "Super Expressie". Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:30 ZAMKNIJ X 6z7 Kolejne zawody miłosne Kolejne zawody miłosne Forum Podziel się Następne związki również nie zakończyły się dobrze. - Później wyszłam za mąż za włoskiego mafiosa z Sycylii, ale nasz związek nie potrwał długo. Następny był emigrant z Polski Olgierd Roycewicz, a ostatnim angielski biznesmen James Rooney - dodawała. Nie żałuje jednak niczego. Nie kryje także dumy ze swoich synów Aleksa i Briana. - Mieszkają w Los Angeles i zajmują się tworzeniem gier komputerowych. Byli m.in. autorami jednej z części legendarnej gry komputerowej "Call of Duty" - chwaliła się w "Super Expressie". Wciąż też wierzy, że znajdzie miłość. Obecnie jest szczęśliwa u boku pewnego mężczyzny. - Mam chłopaka, ale nie myślimy o ślubie. Greg to cudowny i ciepły człowiek, z zawodu jest nauczycielem - wyjawiała w "Super Expressie". Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:56 W PiS jest postacią niemalże legendarną. Jest dyrektorem biura prezydialnego partii oraz szefową sekretariatu Jarosława Kaczyńskiego. W rzeczywistości pani Basia ma niewiele wspólnego z postacią graną przez Izabelę Dąbrowską, która jest żywiołowa i podejrzliwa. - Prawdziwa pani Basia ma swoje stałe miejsce w sekretariacie. - mówi w rozmowie z "Na temat" Karol Karski, poseł PiS. Dodaje jednak, że nie jest odgrodzona kontuarem i ma zupełnie inny typ osobowości, niż bohaterka serialu. Również europoseł PiS, Ryszard Czarnecki, w rozmowie z serwisem, uważa, że pani Basia w serialu i w rzeczywistości to dwie inne osoby. - Pani Barbara Skrzypek jest osobą bardzo poważną, z dużym doświadczeniem. Ona pod każdym względem na pewno stoi na dużo wyższym poziomie niż osoba w serialu. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 15:57 Z Kaczyńskim pracuje od 20 lat, ma opinię oddanej, lojalnej i sumiennej osoby, która dla prezesa zrobi wszystko. - Na tym stanowisku trzeba być dobrym psychologiem. Współpracuje z panem Prezesem od dwudziestu paru lat. To znaczy, że zaufanie musi być obopólne - dodaje Ryszard Czarnecki. Odpowiedz Link
seremine Re: Tak sobie 18.01.17, 16:47 Evancho – to ona zgodziła się zaśpiewać na inauguracji Trumpa. Kim jest? Młoda wokalistka stanie przed wielkim wyzwaniem Jackie Evancho jest jedyną solową artystką, która zdecydowała się wystąpić podczas uroczystej inauguracji prezydentury Donalda Trumpa. 20 stycznia wokalistka dostąpi zaszczytu zaśpiewania przed nową głową państwa hymnu narodowego. 16-letnia Jackie Evancho uchodzi za jedną z największych nadziei muzycznych w Stanach. Występ podczas rozpoczęcia kadencji Donalda Trumpa to dla niej kolejny ważny krok w dorosłej karierze. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Tak sobie 18.01.17, 17:40 Gajos, choć ma wyraziste poglądy, wydaje się być niezwykle ostrożny w kwestiach politycznych. Co prawda odnosi się do demokracji i "bycia niespokojnym", ale robi to naprawdę w wyjątkowo zawoalowany sposób. Bardziej zależy mu na państwie jako całości. Zresztą zapytany przez Donatę Subbotko o to, w jakim kraju nie chciałby żyć, odpowiedział bardzo konkretnie. - W takim, w którym demokracja byłaby parodią jej sensu. Nie chciałbym, żeby mi ktoś mówił, co mam myśleć, jakie podejmować decyzje pod groźbą kary za niesubordynację. Na przykład zaglądanie komuś pod kołdrę uważałbym za dyskryminację. Każdy musi mieć prawo do prywatności, oczywiście szanując prawa, które obowiązują nas wszystkich - powiedział w "Dużym Formacie". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 18.01.17, 19:50 Nie chcę walczyć. Słyszę, że zdarzają się związki, w których - jak to się mówi - mąż idzie w szkodę, potem wraca, a żona go przyjmuje, wybacza mu, wracają do siebie. Ja nie umiałabym tak, jak owe kobiety, przyjąć męża i udawać, że nic się nie stało - powiedziała Rodowicz "Super Expressowi". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 18.01.17, 20:01 Mija 15 lat od śmierci "królowej twista", Heleny Majdaniec Dzisiaj, 18 stycznia mija 15 lat od śmierci Heleny Majdaniec nazywanej polską "królową twista". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 18.01.17, 20:05 Obserwuje cię, kiedy krzątasz się po kuchni, wodzi wzrokiem za odstawianym garnkiem i ożywia się na widok otwieranej lodówki. Czasem ułoży pysk na twoich wyciągniętych nogach i obdarzy tym swoim wiernym spojrzeniem. Albo przyniesie swoje ulubione zabawki i rzuci ci u stóp, zerkając, czy masz ochotę się pobawić. Twój pies. Kiedy tak ci się przygląda, zaczynasz się zastanawiać – jak on widzi świat? W jakich barwach? Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 18.01.17, 20:06 Według powszechnej opinii psy są ślepe na kolory i widzą świat w różnych odcieniach szarości, co jednak wcale nie jest prawdą! Aby dokładnie zrozumieć, jak postrzega pies, należy przyjrzeć się budowie jego oka – a konkretnie siatkówce i ilości komórek światłoczułych odpowiedzialnych za rozróżnianie barw. Komórki te nazywane są czopkami. Oko czworonoga zawiera znacznie mniej czopków niż ludzkie, co wiąże się ze znacznym pogorszeniem jakości widzenia kolorów. Zagadka psiego widzenia tkwi nie tylko w ilości czopków, ale także w tym, że jest ich kilka rodzajów, z których każdy czopek reaguje na zupełnie inną długość fali świetlnej. W mózgu każda z barw przypisana jest do określonej długości fali – przykładowo u człowieka wykształciły się trzy rodzaje czopków: reagujące na barwę niebieską, która odbierana jest przy najkrótszych falach świetlnych, zieloną, gdzie fale świetlne są średniej długości, na pomarańczową, która rozróżniana jest przez mózg przy odbieraniu najdłuższych fal świetlnych. Kiedy przekazywane przez konkretną barwę fale świetlne docierają do oka, każdy rodzaj czopków reaguje stosownie do tego, na ile długość odbieranej fali zbliżona jest do najbardziej dla nich charakterystycznej. Jednoczesna aktywność wszystkich trzech rodzajów czopków umożliwia człowiekowi widzenie bardzo szerokiej palety barw – patrząc na tęczę, jesteśmy w stanie rozróżnić kolory od fioletu, poprzez niebieski, niebieskozielony, zielony, do żółtego, pomarańczowego i czerwonego. Brak jednego z trzech rodzajów czopków w oku człowieka powoduje zaburzenia w widzeniu kolorów, czyli ślepoty na określone barwy, co określa się mianem daltonizmu. Człowiek nadal może rozróżniać kolory, ale ich zakres jest o wiele uboższy, poszczególne barwy mogą wyglądać bardzo podobnie lub nawet tak samo. Właśnie w sytuacji ludzkiego daltonisty znajdują się psy – w siatkówkach ich oczu znajdują się dwa rodzaje czopków. Pierwszy z nich reaguje na barwę niebieską i jest niemal identyczny do tego w oku człowieka, drugi natomiast odpowiada za barwę żółtą (plasującą się gdzieś pomiędzy naszymi receptorami barwy zielonej i pomarańczowej). Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 18.01.17, 20:08 Właściciele dziwią się czasem, że ich pies ma problemy ze znalezieniem jaskrawoczerwonej piłeczki w trawie, w którą upadła, jednak dzięki badaniom naukowców wiemy, że dla niego zarówno zabawka jak i trawa są podobnego odcienia, łatwo więc jest stracić ją z oczu. Dużo bezpieczniejszym pomysłem byłoby kupowanie zabawek w kombinacjach barw, jakie pies naprawdę dobrze widzi – tj. żółtym i niebieskim. Dobre będą również kontrastowe zestawienia – jasne tło w ciemne łaty będzie dla psa dobrze rozpoznawalne. Nie poleca się za to małych kolorowych wzorków, mogą one zadziałać jak kamuflaż i tylko utrudnić czworonogowi poszukiwanie zabawki. Z podobną wiedzą chętniej ubierzemy niebieską kurtkę na długie wędrówki po lesie – nasz ulubieniec nie będzie miał najmniejszego problemu ze zlokalizowaniem nas na tle szaroburego krajobrazu. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 19.01.17, 00:23 Angelina Jolie adoptując Zaharę myślała, że jest ona sierotą, a jej matka zmarła na AIDS. Aktorka nie spodziewała się, że sprawy się tak skomplikują. Jak informuje "Daily Mail", biologiczna matka 12-latki chce być częścią jej życia. - Chcę, żeby wiedziała, że żyję i jestem tu zawsze gotowa do rozmowy z nią. Nie zamierzam odebrać córki. Chcę tylko być z nią w kontakcie i mieć możliwość rozmowy z nią – powiedziała Lebiso. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Tak sobie 19.01.17, 16:30 Na planie filmowym zawsze służyła pomocą i dobrą radą mniej doświadczonym kolegom po fachu. Inni artyści pracę z nią wspominają jako doskonałą zabawę i chwalą niezwykłą atmosferę, którą Gabriela Kownacka tworzyła samą swoją obecnością. Sprzedawaj produkty online Załóż e- sklep i zacznij zarabiać już dzisiaj! Teraz 4 zł netto/mies! Choć była wspaniałą kobietą, nie miała szczęścia w miłości. Aktorka niechętnie zwierzała się ze swoich spraw sercowych, ale o byłych partnerach zawsze wypowiadała się z szacunkiem i sympatią. Jej małżeństwo rozpadło się, podobnie jak kolejne związki – między innymi ten z Krzysztofem Janczarem, Pawłem z „Wojny domowej”. A początkowo wydawało się, że są dla siebie stworzeni i u jego boku aktorka wreszcie znajdzie szczęście. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 20.01.17, 01:17 Jakiś czas temu pojawiły się plotki, że Rafał Maserak, po wygranej w programie "Top Chef - gwiazdy od kuchni", ma chrapkę na fotel jurora w "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami". To oznaczałoby, że z posadą najpradwopodbniej pożegnałby się dotychczasowy sędzia, Andrzej Grabowski. Nie jest bowiem tajemnicą, że aktor nie jest zawodowo związany z tańcem, a informacje o jego rozwodzie z Anitą Kruszewską nie służą jego wizerunkowi. Oprócz tego, coraz więcej widzów jest zniesmaczona poziomem wierszyków i żartów, którymi serialowy Ferdek Kiepski sypie na wizji jak z rękawa. Czy to właśnie dlatego, jak informuje "Super Express", Grabowski pożegna się z rolą jurora w show Polsatu? - To świetny aktor, ale ludzie nie polubili go w roli jurora. Spotkał się z dużą krytyką internautów. Zwłaszcza po tym, jak obraził Ewę Kasprzyk, porównując ją do "ciężkiej i spoconej lokomotywy". Ale głównym powodem jest rzeczywiście to, że chcemy odświeżyć formułę programu. Wprowadzimy kilka zmian, by było jeszcze ciekawiej dla widza - powiedział jeden z pracowników programu w rozmowie z tabloidem. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Tak sobie 20.01.17, 01:19 Słodki Presidente Paulina Młynarska feat. Julia Chmielnik Odpowiedz Link
dunant Re: Tak sobie 20.01.17, 17:07 Miguel Ferrer, amerykański aktor znany m.in. z ról w telewizyjnych serialach kryminalnych, zmarł w czwartek na raka gardła w swym domu w Los Angeles w wieku 61 lat - poinformował tego dnia wieczorem w oświadczeniu jego kuzyn, aktor George Clooney. "Dziś zmienił się bieg historii, straciliśmy Miguela, który przegrał najtrudniejszą walkę w swoim życiu, walkę z nowotworem. Ale dla nas on będzie żył wiecznie" - napisał Clooney. Role czarnych charakterów (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link