Dodaj do ulubionych

-----Swiat Islamski, terrorysci.....

    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:10
      Europejka, która przeszła na islam, nigdy nie będzie na ich terenie szanowana. Jesteśmy traktowane jak psy, na które można wrzeszczeć i które można bić, jeśli coś się nie podoba, "Allah tak chciał" komentowała rodzina mojego męża kolejne siniaki - opowiada Anita.

      --
      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:11
        Anita jest zniszczona w sposób, który nie wynika z zaniedbania. Kącik oka opada, ma ukruszone niektóre zęby. Na zdjęciach ze ślubu, które mi pokazuje, trudno ją rozpoznać. Posągowa, trochę flirtująca z aparatem blondynka, wielkie czarne oczy podkreślone kredką. Do tego tradycyjny strój pełen ozdób, w żywym karminowym odcieniu. Jak postać z bajki, chociaż raczej z „Tysiąca i jednej nocy” niż z „Czerwonego kapturka”. W tym roku będzie obchodziła 40. urodziny. Zdjęcie jest zaledwie sprzed siedmiu.
        Telefony, telefony

        Kiedy rozmawiamy w kawiarni w centrum Warszawy, jej telefon dzwoni trzy razy. To były mąż. Nie są razem od kilku lat, uzyskała nawet rozwód religijny, ale uzyskanie rozwodu urzędowego, jeśli ślub był zawarty w państwie arabskim, do łatwych nie należy. Anita w oczach męża wciąż jest jego własnością. Kontroluje ją, mimo że od kilku lat mieszka z kolejną już narzeczoną, która dla niego przeszła na islam. Niebawem ona i Anita będą rodziną. Były mąż planuje wziąć z dziewczyną ślub w którymś z państw, gdzie uznaje się prawo szariatu. Anita nie zna szczegółów.

        --
        Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:13
          Rozmawiam z nią, bo trafiła na mój artykuł o 23-letniej Polce, która na islam przeszła jako nastolatka, a do męża do Egiptu wyjechała zaraz po maturze. Oburzył ją. Na tyle że postanowiła opowiedzieć swoją historię, chociaż nie zna jej większość jej znajomych.

          - Gdybym w czasach, w którym rozważałam ślub z muzułmaninem i wyjazd do Pakistanu, natrafiła na historię mamy Hassanka, to byłby kolejny kamyczek przeważający szalę „za”. Pewnie zaniosłabym go mamie, która nie chciała ze mną rozmawiać, jak jakiś dowód na to, że ona się myli, a ja mam rację. To nie tak, że nie wierzę, że taki związek może być szczęśliwy. Po prostu to się rzadko zdarza. Znam mnóstwo Polek-muzułmanek, które postąpiły podobnie jak ja i dziewczyna, którą opisałaś w artykule. Wszędzie wcześniej czy później pojawiała się przemoc. Może nie o takim nasileniu, jak w moim małżeństwie, ale umówmy się, że mąż mówiący do ciebie „brudna świnio” zamiast „kochanie” to w Polsce, mimo wszystko, nie jest standard. Oni przekonanie, że kobieta to zwierzę domowe, mają wpajane od dziecka. Taki przykład: pewnie też widujesz w Warszawie śniadych rowerzystów Ubera, którzy czasem zatrzymują się na skrzyżowaniach i rozmawiają. Wielu z nich jest z Pakistanu, chociaż ludzie biorą ich za Hindusów. Rozumiem język urdu, w którym mówią i zapewniam cię, że nie chciałabyś słyszeć, jak komentują kobiety na ulicach. Im młodsze, tym obelżywiej. Te dwie dziewczynki, które tu idą w szortach mają może ze 14 lat. Dla nich one nie są dziećmi, tylko "młodymi kurewkami" - mówi Aneta.

          --
          Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
          • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:14
            Kiedyś opowiadała swoją historię nowym znajomym. Oduczyła się. Jest na tyle kuriozalna, że ludzie jakoś zapominają o współczuciu. Raczej pukają się w czoło, prychają. Anita ma już dosyć pogardliwych grymasów i słuchania teksów w stylu „ale z ciebie idiotka” albo „coś ty sobie wyobrażała”. W zasadzie się z nimi zgadza, też uważa, że była idiotą. Tyle że niczego to nie zmienia, a dostawanie w twarz od rozmówców, za każdym razem, gdy opowiada o najboleśniejszych chwilach w życiu, nie jest jej potrzebne.

            Zgadza się ze swoimi znajomymi jeszcze w jednym punkcie. Nie każda kobieta jest na tyle "naiwna", żeby wyjść za faceta z drugiego końca świata i z innej kultury. W dodatku poznanego online.

            --
            Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
            • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:15
              Moim zdaniem są dwa typy Polek, które przechodzą na islam. Bo zazwyczaj takie historie wyglądają podobnie. Najpierw odnajdujesz Allaha, a potem - już jako konwertytka - swojego "arabskiego księcia". Pierwsza grupa to młode, zagubione dziewczyny, które mają zły kontakt z rodzicami. Często są nielubiane w szkole, czują, że nigdzie nie pasują, żyją głównie w internecie. Druga to kobiety takie jak ja. Po trudnych związkach, ze zdeptanym poczuciem własnej wartości, które czują się nieatrakcyjne i mają dojmujące przeświadczenie, że już do końca życia będą same – opowiada Anita.
              Nowy wspaniały internet

              Sama pierwszych znajomych z krajów muzułmańskich poznała w 2007 roku. Była przed trzydziestką, a jej małżeństwo istniało już tylko na papierze. Z pierwszym mężem rozstała się, delikatnie mówiąc, niezbyt elegancko. Po rozwodzie przeniosła się z kilkuletnią córeczką z Warszawy do 20-tysięcznej miejscowości w innym województwie. Odziedziczyła tam dom. Pomyślała, że dobrze jej zrobi zmiana środowiska. Nie znała nikogo w okolicy, trudno było o pracę. Żyła z oszczędności.

              W dzień zajmowała się Kają, a noce spędzała w sieci. Założyła profil na jednym z raczkujących portali społecznościowych, o którym gdzieś przeczytała. Był tym ciekawszy, że zupełnie nieznany w Polsce. Te 11 lat temu ekscytująca była sama perspektywa pisania z kimś oddalonym o setki, a nieraz tysiące kilometrów. Nie chodziło wcale o łączenie się z ludźmi, których znało się na co dzień. Jednego wieczoru pisała z dziewczyną z południa Francji, następnego z chłopakiem z Meksyku.

              --
              Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
              • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:15
                To były raczej takie gadki-szmatki: "Jaka jest u was pogoda?", "Co jadłaś na śniadanie?", "Znasz piosenkarza X?". Nawet ciekawe, ale ja byłam wówczas permanentnie zdołowana. Bardzo potrzebowałam, żeby ktoś mnie wysłuchał, a wiadomo, że ludzie nie lubią być obarczani problemami obcych. Dla większość znajomych z tego portalu to była rozrywka, dystansowali się, kiedy przebąkiwałam o tym, że "u mnie naprawdę źle" – zwierza się Aneta.

                Zaczęła do niej pisać dziewczyna z Arabii Saudyjskiej. Potem kolejna. Były zupełnie inne od wyobrażeń, jakie miała o muzułmankach. Uśmiechnięte, wymalowane, z odkrytymi włosami, a nawet lekko rubasznym poczuciem humoru. Najpierw były przyjęte na portalu small talki. Gadały o różnicach kulturowych, muzyce i filmach. Ale potem, kiedy Aneta nieśmiało zaczęła mówić o sobie, nie uciekły.

                Otwierała się przed nimi coraz bardziej, zaczęła się zwierzać. Wiedziały, że jest po rozwodzie, że sama wychowuje Kaję i są takie dni, kiedy nie ma siły wstawać z łóżka. Zawsze umiały zadać odpowiednie pytania. Aneta miała wrażenie, że naprawdę się nią przejmują.

                -To cały system zdobywania nowych wiernych, nikt nie pisze do ciebie "Witam, jestem przedstawicielem Ligi Muzułmańskiej, zostałaś wytypowana na nową wierną". O islamie na początku żadna z moich nowych koleżanek nie zająknęła się nawet słowem. Potem pojawiają się mimochodem jakieś wtręty typu: „twoja sytuacja jest straszna, w społeczeństwie muzułmańskim to nie byłoby możliwe, nie zostałabyś sama w trudnych chwilach”. Nikt cię do niczego nie namawia, nie mówi "islam jest najlepszy”. Z czasem widzisz, że ludzie są dla ciebie zwyczajnie dobrzy i zaczynasz łapać się na myśleniu, że może urodziłaś się w nieodpowiedniej religii – wyjaśnia Anita.

                --
                Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:16
                  Po niemal dwóch latach codziennej korespondencji Aneta postanowiła polecieć na wakacje ze swoimi znajomymi. W międzyczasie poznała jeszcze kilka innych osób z krajów arabskich, wszystkie były równie zabawne, troskliwe i empatyczne. Okazało się, że cała grupa zna się świetnie między sobą. Niby z portalu. Anita miała "dołączyć do paczki". Spotkali się w Dubaju. Podróż do Emiratów w 2009 roku, zanim zaczęło tam latać pół Europy, to było olbrzymie przeżycie.

                  Z perspektywy czasu Anita myśli, że nawet wybór akurat tej lokalizacji nie był przypadkowy. To nie był stereotypowy kraj arabski. Wszystko porażało rozmachem i nowoczesnością, a nowi znajomi okazali się jeszcze fajniejsi niż online. Bawiła się świetnie, ciągle coś zwiedzali, wychodzili jeść na mieście, opalali się. Nie zabrakło też miejsca na spotkania religijne. Były "bardzo ważne" dla jej towarzyszy, więc Anita taktownie w nich uczestniczyła, tym bardziej, że zdążyła zainteresować się islamem. Bardziej kulturowo niż religijnie.

                  - Patrzyłam na tych ludzi i zastanawiałam się, jak to się dzieje, że są jednocześnie zwykłymi 30-latkami, trochę rozrywkowymi, a trochę ambitnymi, a do tego są tak strasznie troskliwi i empatyczni. Byli jak barometr nastroju. Zorientowali się nawet, gdy zaczęłam tęsknić za Kają i potrafili ze mną o tym porozmawiać. Nigdy wcześniej nie znałam takich ludzi. Przyglądając się im z boku doszłam do wniosku, że chodzi o religię. Zwierzyłam się z tego przypuszczenia. Oczywiście usłyszałam, że "tacy właśnie są wyznawcy Allaha" – opowiada.

                  Po miesiącu wróciła do Polski, z myślą, że powinna przejść na islam. Znajomi podsunęli jej szereg opracowań i artykułów, które powinna przeczytać, co oczywiście zrobiła. Do dziś uważa, że w założeniach to piękna i mądra religia. Gorzej z praktyką.

                  Rok później była już muzułmanką, po ulicach chodziła w czadorze. W miasteczku, w którym zdecydowała się zostać, budziła sensację, ale raczej w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ludzie po prostu się nią interesowali.

                  --
                  Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                  • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:17
                    No i wtedy, znowu w sieci, choć już na innym portalu, poznała jego. Służył w armii w Pakistanie, był od niej kilka lat młodszy. Znowu zaczęło się od rozmów, nieraz całonocnych. Anita cały dzień czekała, żeby tylko wrócić do domu i włączyć komputer. Potem zaczął z nią flirtować, ale zupełnie inaczej niż robią to Polacy.

                    - Widzisz, ja byłam z tych kobiet, które nigdy nie były łasa na komplementy. Miałam w domu lustro i wiedziałam, co mam "na swoim miejscu", a co mniej. Ale on robił to w taki sposób, że po raz pierwszy w życiu, poczułam się naprawdę piękna. Godna pożądania. Adorował mnie, mężczyźni z krajów arabskich naprawdę to potrafią. Pamiętał o każdym szczególe, o którym kiedykolwiek wspominałam. Kiedyś wspomniałam mimochodem, że bardzo lubię chabrowy. Za tydzień dostałam wielką paczkę z Pakistanu pełną drobiazgów w tym kolorze. Wiedział, jaką kawę piję, pamiętał, kiedy Kaja ma urodziny, imieniny. To był endorfinowy haj. Wreszcie, po raz pierwszy od nie pamiętam jak dawna, byłam szczęśliwa – mówi Anita.

                    Po roku znajomości zdecydowała się pojechać z córką do Pakistanu, żeby wyjść za mąż za mężczyznę, którego widziała tylko na skype'ie. Czerwonej lampki nie zapaliły jej nawet prośby o pieniądze. Tutaj na operację mamy, a tam na przygotowanie wesela. Prośby wystosowywał bardzo subtelnie, do tego sam wysyłał jej prezenty albo ni z tego ni z owego robił przelewy. A przecież zakochana kobieta nie będzie porównywała kwot i wyciągała wniosków. "Pieniądze zawsze można zarobić" – myślała, gdy stan konta topniał.

                    --
                    Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 25.07.18, 15:18
                      Kiedy miała już bilety w jedną stronę dla siebie i dla Kai, rodzina zaczęła robić jej karczemne awantury. Matka groziła, że pozbawi ją praw rodzicielskich.

                      - W pewnym momencie poczułam nad moją rodziną coś na kształt moralnej wyższość i postanowiłam się nie przejmować. Myślałam, że teksty o bezpieczeństwie czy naiwności to tylko przykrywka dla ich rasizmu i islamofobii. Zakochanej trudno cokolwiek przetłumaczyć. Zawsze myślisz, że twoja historia taka nie będzie – opowiada Anita.

                      Na lotnisku ją i Kaję powitała cała rodzina ukochanego. Kilkanaście osób, kilka samochodów. Mało kto z nich mówił po angielsku, ale wszyscy byli ujmująco sympatyczni. Jeszcze tego samego dnia odbył się ślub. Kobiety z rodziny męża wykąpały ją, ubrały w przygotowany strój, umalowały. Matka jej męża płakała ze wzruszenia i raz po raz ją przytulała. Czuła się jak we śnie. Zamieszkała z rodziną męża. Do swojej dyspozycji mieli jeden pokój, reszta domu była wspólna. Pierwsze tygodnie były sielankowe. Zwiedzała z nową rodziną Pakistan, kobiety uczyły ją gotować, ubierała się w bogato zdobione szaty, a między nią a mężem układało się dobrze.
                      Po pierwsze: będziesz słuchała męża swego

                      Po raz pierwszy podniósł na nią rękę po trzech miesiącach. Wstając z dywanika do modlitwy, Anita się podparła, a to w islamie zabronione. Była tak zaskoczona spadającymi na jej głowę razami, że nie powiedziała ani słowa. Do końca dnia schodziła mu z drogi. Na początku usiłowała z nim o tym rozmawiać. Mąż powiedział, że usiłuje ją wychować na dobrą żonę i dobrą muzułmankę. Następnym razem już sama wytłumaczyła sobie w ten sposób jego napad złości. Wmawiała sobie, że połączenie dwóch kultur jest trudne i w ten sposób szybciej „nadrobi zaległości”. Po jakimś czasie doszedł temat jej wcześniejszych doświadczeń seksualnych.

                      -Islam naucza, że to, co działo się w życiu konwertyty wcześniej nie ma znaczenia. Że przyjmując tę religię, rodzisz się na nowo. Czyli mogłaś być nawet prostytutką, ale po przejściu na islam jesteś, zgodnie z nauką, dziewicą. Tyle w praktyce. Dla większość muzułmanów, których poznałam, Europejki i Amerykanki to zdziry. Po pół roku po ślubie mąż dusił mnie i wrzeszczał, żebym przyznała się "ilu miałam". Prawda go nie satysfakcjonowała. Przed nim spałam z dwoma facetami. Mogłam przysięgać na wszystko. Jego zdaniem było ich piętnastu i za piętnastu byłam karana. Wymuszał seks, był wtedy bardzo brutalny – opowiada Anita.
                      Tak chce Allah

                      Anita chorowała na padaczkę, ale od lat nie miała ataków. Po roku małżeństwa potrafiła mieć ich nawet kilka dziennie. Była w rozsypce. I psychicznie i fizycznie.

                      Zaczęła błagać braci męża o pomoc. Mówiła wielokrotnie, że nic od nich nie chce, ale żeby pozwolili jej wrócić do Polski. Wzruszali ramionami, a kiedy wspominała o przemocy, odpowiadali, że widocznie taką drogę przygotował jej Allah.

                      To samo usłyszała, gdy poroniła w ostatnim trymestrze. Allah tak chciał, Anita nie jest jeszcze dość dobrą muzułmanką, żeby mieć dziecko z muzułmaninem. Żałobę po tamtym dziecku przeżyła długie miesiące później, na terapii. Płakała przez rok, śniło się jej niemowlę z oczami jak węgielki. Mówiło coś do niej, ale nie rozumiała. Wcześniej „tamto dziecko” było ukryte za grubymi ścianami, tak jak Anita w domu w Pakistanie, który okna miał tylko od strony wewnętrznego dziedzińca.
                      Zbawienie przyszło przez wi-fi

                      W domu było wi-fi. Anita nie mogła korzystać z niego bez nadzoru, ale kilka razy znalazła sposób, żeby podłączyć się niepostrzeżeni do sieci. Napisała do siostry w Polsce, żeby skontaktowała się z ambasadą.

                      Okazało się, że wyciągnięcie jej z Pakistanu będzie ekstremalnie trudne. Nie zgłaszała przemocy domowej, bo i nie miała jak. Niemal nie wychodziła z domu, a jeśli już to zawsze pod nadzorem. W grę wchodziło w zasadzie tylko natychmiastowe wywiezienie z kraju, ale jako żona obywatela kraju muzułmańskiego to, że napotka problemy na granicy, było więcej niż pewne.

                      Nie wspominając już o tym, że nie miała pojęcia, gdzie znajdują się paszporty jej i Kai, zniknęły zanim zaczęło być źle. Jej siostra w Polsce stawała na rzęsach, chodziła od fundacji do fundacji. W końcu jedna pani w konsulacie poradziła, żeby Anita nakłoniła męża do wyjazdu z Pakistanu. W Europie prawo będzie po jej stronie.

                      - Namawiałam go długo i bezskutecznie. Nieoczekiwanie moją sojuszniczką okazała się jego matka i to przechyliło szalę. Myślę, że ona doskonale wiedziała, że ja w ten sposób chcę uciec i w ten sposób chciała mi pomóc. Kiedy mnie bił, tylko ona go odciągała, reszta przechodziła, jak gdyby nic się nie działo. Ta kobieta sama miała straszne życie, za mąż wyszła jako 14-latka. Nie miała zupełnie dzieciństwa. Płakała, gdy wyjeżdżałyśmy i to nie tyle z nim się żegnała, co z nami – mówi Anita.
                      Ludzie się nie zmieniają

                      Po powrocie do kraju nie mogła się zdobyć, żeby odejść od męża. Od dwóch lat nie utrzymywała kontaktu z nikim, nawet ze swoimi muzułmańskimi znajomymi, którzy po zaręczynach niespodziewanie zamilkli. O rodzinie nie wspominając.

                      Przez jakiś czas w małżeństwie znowu zaczęło się układać. Oboje szukali pracy, zaczęli rozmawiać jak dawniej. Miesiąc miodowy nie trwał długo. Aneta miała mocne postanowienie, że tym razem się nie da. Kiedy znów ją pobił chwyciła za telefon i wezwała policję.

                      Funkcjonariusze ociągali się z przyjazdem, a kiedy się pojawili, wyglądali na rozbawionych. Mężowi Anity pogrozili palcem z dobrotliwym uśmiechem.

                      - Nie zapytali, czy chcę założyć niebieską kartę. Zaczęli szydzić, że skoro tak się nie szanowałam i wyszłam za Araba, to sama jestem sobie winna - mówi.

                      Czuła się jak w matni. Kobieta pracująca w lokalnym MOPSie, widziała, że z nią jest źle. Skierowała ją na terapię. Krok po kroku dojrzewała, żeby odejść od męża. Tyle że tkwiła w toksycznym związku tak długo, że nie było to wcale łatwe. Nawet po tym, co przeszła, nie wyobrażała sobie, że zostawia go bez pieniędzy i bez języka.

                      - To obrzydliwe, co powiem, ale prawda jest taka, że uratowało mnie to, że on w między czasie poznał pierwszą ze swoich dziewczyn. Mówiąc „obrzydliwe” nie mam wcale na myśli, że jego zdrada dała mi wolność, ale raczej to, że doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że czeka ją taki los, jak mnie. I wcale nie miałam ochoty jej ostrzegać. Spakowałam się i wyjechałam z Kają do Warszawy. Potem ruszyło mnie sumienie. Zadzwoniłam do tej dziewczyny, żeby porozmawiać jak kobieta z kobietą. Usłyszałam, że jestem stara, brzydka i z zazdrości usiłuję zniszczyć ich związek. To było tak kuriozalne, że aż śmieszne - wspomina Anita.
                      Never hide

                      Mniej więcej rok później związek męża Anity z tamtą kobietą się rozpadł, a jemu udało się jakimś cudem odnaleźć żonę w Warszawie. Nachodził ją w mieszkaniu. Straszył, że jeśli nie pozwoli mu do siebie wrócić, porwie Kaję. Z czasem zaczęły się telefony od innych Pakistańczyków, którzy mieszkali w Polsce. Po doświadczeniach z policją nie chciała szukać pomocy instytucjonalnej. Zmieniała kilka razy adres i numer telefonu. Zawsze w końcu udawało mu się ją odnaleźć, ale nie był już tak zacięty w swoich groźbach i żądaniach. Zajął się zakładaniem własnej firmy remontowej. Potem były kolejne dziewczyny.

                      Pytam Anity, dlaczego nie zniknie. Wydaje się na to gotowa. Bardziej niż „tamta Anita”, o której opowiada ze współczuciem, ale też żalem. Jest po psychoterapii, dokonała aktu apostazji, tyle o ile odkuła się finansowo. Z precyzją tłumaczy zależności, które sprawiły, że dała się uwikłać w taką historię.

                      - Chodzi o moją mamę. Pogodziłyśmy się, chociaż dla nas obu było to cholernie bolesne. Jest schorowana, potrzebuje codziennej opieki. Wprowadziłam się do niej, żeby być z nią do końca. Kiedy umrze zmienię imię i nazwisko, wezmę Kaję i wyjedziemy. To nie powinno być chyba trudne - zastanawia się.

                      --
                      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 27.07.18, 02:06
      Nowy zbrodniczy akt ISIS. Nie żyje ponad 220 osób
      Bojownicy Państwa Islamskiego zabili co najmniej 221 osób w serii skoordynowanych ataków na południu Syrii. To jeden z najtragiczniejszych bilansów trwającej od 2011 r. wojny domowej w tym kraju.

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 09.08.18, 19:20
      Samolot koalicji skupionej wokół Arabii Saudyjskiej zbombardował autobus szkolny. Zginęło kilkudziesięciu cywilów w tym dzieci.

      Według informacji jakie pojawiają się z arabskich mediach samolot Arabii Saudyjskiej lub Zjednoczonych Emiratów Arabskich zaatakował w czwartek autobus szkolny na północy Jemenu. Telewizja Al Jazeera twierdzi, że wyniku bombardowania zginęło 43 osób. Rany odniosło 63 ludzi. Według delegata Międzynarodowego Czerwonego Krzyża Johannesa Bruwera wśród ofiar „większość” miała mniej niż 10 lat.

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 11.08.18, 23:05
      44-letnia Ellie Holman jest dentystką, pochodzi ze Szwecji, ale mieszka z angielskim partnerem, Garym, w Sevenoaks w Kent. Kobieta wraz z 4-letnią córeczką 13 lipca leciała do Dubaju z Londynu samolotem linii Emirates. W trakcie ośmiogodzinnego lotu Holman wypiła kieliszek wina, który został jej zaproponowany przez personel pokładowy.
      Piekło zaczęło się od kieliszka wina

      Gdy wylądowała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, poproszono ją o okazanie wizy, padły też pytania o alkohol. Zaskoczona kobieta została poinformowana, że jej wiza jest nieważna, w związku z czym powinna natychmiast wrócić do Londynu. Holman twierdzi, że gdy za pytała, czy może kupić kolejną wizę, została potraktowana „w sposób lekceważący i nieuprzejmy” Wtedy też zaczęło się ustalanie, czy kobieta spożywała alkohol. Dentystka zgodnie z prawdą przyznała, że tak było. Przedstawiciel urzędu imigracyjnego miał poinformować ją, że jest to nielegalne, podobnie jak nagrywanie rozmowy, co czyniła kobieta.

      Holman po przebadaniu alkomatem wraz z córką została umieszczona na trzy dni w celi. Organizacja zrzeszająca prawników i aktywistów, która pomagała kobiecie, twierdzi, że zatrzymanym nie podawano wody. Kobiecie zabrano telefon i paszport. – Moja córeczka musiała załatwiać swoje potrzeby na podłodze celi. Nigdy wcześniej nie słyszałam, by tak płakała – relacjonowała Holman. – Jedzenie, które nam podano, śmierdziało jak śmieci, żadna z nas nie odważyła się go spróbować – dodała.

      --
      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 11.08.18, 23:06
        Prawnicy winią przepisy

        Po trzech dniach kobietę i jej córkę wypuszczono za kaucją, ale zabroniono jej opuszczać kraj. Groził jej nawet rok więzienia, a postępowanie w ZEA pochłonęło około 30 tys. funtów. W sobotę „The Guardian” poinformował, że Szwedkę oczyszczono z zarzutów, co oznacza, że może wrócić do domu.

        Aktywiści, którzy prowadzili sprawę Holman, oskarżają Zjednoczone Emiraty Arabskie o celowe zagmatwanie przepisów. – To nie była pomyłka. To było idealnie w zgodzie z poplątanymi przepisami dotyczącymi alkoholu w ZEA. To, co nie powinno się nigdy wydarzyć, nieuchronnie powtórzy się w przypadku jakiegoś nieświadomego turysty, który przyjmie ofertę spożycia alkoholu podczas lotu liniami Emirates do Dubaju – komentowała Radha Stirling, z organizacji Detained in Dubai.

        --
        Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 14.08.18, 15:38
      Londyn. Wielka akcja policji, kierowca wjechał autem w barierki brytyjskiego parlamentu
      Do poważnego incydentu doszło w Londynie w Wielkiej Brytanii. W barierki parlamentu uderzyło auto. Zdarzenie postawiło na nogi policję, kierowca został już aresztowany. Służby przyjmują, że było to działanie o podłożu terrorystycznym.

      --
      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 14.08.18, 15:38
        W centrum Londynu trwa akcja policji. Około godziny 7:37 czasu lokalnego auto wjechało w barierki otaczające budynek parlamentu. Natychmiast zatrzymano kierowcę.Służby uznały, że zdarzenie ma podłoże terrorystyczne.

        Jak podała policja, w incydencie rannych zostało kilkoro pieszych. Obecnie ich stan zdrowia nie jest znany. Świadkowie wydarzenia mówią, że usłyszeli "głośny huk". Twierdzą, że wyglądało to, jakby kierowca specjalnie rozbił się na barierkach.

        --
        Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 14.08.18, 15:39
          Do pierwszego ataku terrorystycznego doszło 22 marca 2017 roku. Khalid Masood wjechał samochodem w grupę ludzi na Moście Westminsterskim, a następnie próbował dostać się na teren parlamentu, raniąc śmiertelnie nożem policjanta strzegącego bramy wjazdowej. Wkrótce potem sprawca został zastrzelony przez interweniujące służby bezpieczeństwa.

          --
          Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
          • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 14.08.18, 15:39
            Z kolei 22 maja ubiegłego roku doszło do ataku w Manchesterze. Po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w pobliżu wejścia do hali. 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych.

            --
            Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
            • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 14.08.18, 15:40
              W czerwcu 2017 roku o godz. 21.58 czasu lokalnego (22.58 czasu polskiego) samochód dostawczy wjechał w ludzi w Londynie. Trzej mężczyźni opuścili następnie pojazd, atakując kolejne osoby przy użyciu noży i przemieszczając się w stronę targu Borough Market.

              Drogę terrorystom zagrodziło ośmiu uzbrojonych policjantów; oddali oni serię 50 strzałów, które śmiertelnie raniły trzech napastników. W wyniku zamachu zginęło co najmniej siedem osób, a 48 zostało rannych.

              --
              Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
              • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 14.08.18, 15:40
                asesorek
                6h temu

                Pewnie samochód był chory psychicznie i biedny kierowca-uchodźca stracił nad nim panowanie...
                Polak
                6h temu

                Niech zgadnę. Kierowca krzyczał Allah akbar.
                ww
                6h temu

                Zapewne jakiś sfrustrowany imigrant, ciemnoskóry zresztą
                Powstanie
                4 min. temu

                Ile mial paszportów i kart sim?

                --
                Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 15.08.18, 21:34
      Zamachowiec samobójca dokonał zamachu bombowego na centrum edukacyjne w zachodniej, zamieszkanej przez Szyitów części Kabulu. W ataku zginęło co najmniej 48 osób, a 67 zostało rannych.

      --
      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • seremine Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 05:43

        Według informacji podanych przez kurdyjskie media, na które powołuje się PAP, w okolicach miasta Snune odnotowano pięć eksplozji. Pociski trafiły m. in. samochód należący do YBS - Sił oporu Sindżaru - i kilka posterunków tej organizacji. Nie wiadomo, jaka jest liczba ofiar.

        Turecki nalot miał miejsce w trakcie uroczystości żałobnych w pobliskiej wiosce. Odbyły się one w czwartą rocznicę masakry jazydów dokonanej przez tzw. Państwo Islamskie.

        Bojownicy ISIS kontrolowali Sindżar od sierpnia 2014 roku do 13 listopada tego roku, gdy zostali stamtąd wyparci przez siły kurdyjskie. Ci z kolei są postrzegani przez Turków jako separatyści

        --
        Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • seremine Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 05:44
          Zamieszkująca region Niniwy mniejszość jazydzka wyznaje synkretyczną religię powstałą z połączenia wierzeń indoirańskich, judaizmu, nestorianizmu i islamu. Odrzuca istnienie grzechu, szatana i piekła, oddaje za to cześć aniołom sprawującym władzę nad światem w imieniu Boga.


          --
          Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
          • seremine Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 05:47
            Turcja ostrzelała północny Irak...
            Erdogan zwariował. Tego co robi, nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Ciągnie swój kraj na dno. Najgorsze jest to, że u nas szaleniec żoliborski robi dokładnie to samo

            --
            Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 05:54
      Według informacji podanych przez kurdyjskie media w wyniku nalotów doszło do co najmniej pięciu eksplozji w okolicach miasta Snune w zdominowanym przez religijną mniejszość jazydów rejonie Sindżaru. Bomby trafiły m.in. samochód należący do YBS i kilka punktów kontrolnych tej milicji. Nieznana jest liczba ofiar śmiertelnych.

      Turecki nalot miał miejsce w trakcie uroczystości żałobnych odprawianych w jazydzkiej wiosce Koczo, koło Snune, w których brało udział YBS. Uroczystości te upamiętniały czwartą rocznicę masakry jazydów dokonanej przez tzw. Państwo Islamskie (IS).

      Turcja uważa, że YBS jest częścią PKK, która uznawana jest za organizację terrorystyczną przez Turcję, Stany Zjednoczone oraz Unię Europejską. PKK w sierpniu 2014 r. uratowała około 35 tys. jazydów, otwierając dla jazydzkich uciekinierów przed IS bezpieczny korytarz do kontrolowanych przez Kurdów terenów północnej Syrii.

      PKK ogłosiło wycofanie się z rejonu Sindżaru pod koniec marca 2018 r. Doszło do tego pod naciskiem władz Iraku, gdy Turcja ogłosiła rozpoczęcie ofensywy w tym rejonie. Ostatecznie do inwazji tureckiej nie doszło, gdyż armia iracka i szyickie Oddziały Mobilizacji Ludowej (PMU) zajęły pozycje opuszczone przez PKK. W rejonie Sindżaru pozostały jednak powiązane z PKK oddziały YBS, które otrzymywały żołd od władz Iraku.

      Do nalotów tureckich w Sindżarze doszło dzień po wizycie premiera Iraku Hajdara Dżawada al-Abadiego w Turcji. Dziś mijała również 34. rocznica przeprowadzenia przez PKK pierwszej operacji zbrojnej przeciwko Turcji.

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 21:13
      Lauren Geoghegan i Jay Austin ze Stanów Zjednoczonych postanowili w 2017 roku rzucić dobrze płatną pracę. Mężczyzna tłumaczył, że jest zmęczony siedzeniem przez kilka godzin dziennie przed komputerem. Twierdził, że w ten sposób marnuje swoje życie. W związku z tym, wraz ze swoją partnerką postanowił udać się w podróż na rowerach dookoła świata. Geoghegan i Austin odwiedzili m.in. Egipt, Maroko, Albanię, Hiszpanię, Francję, Grecję czy Kirgistan. Wrażeniami z podróży podróżnicy dzielili się na Instagramie.

      Para chciała m.in. udowodnić, że to, co mówi się na świecie o tzw. Państwie Islamskim nie jest prawdą. „Jesteśmy przekonywani, że świat to przerażające miejsce, mówi się, że ludziom nie można ufać. Nie wierzę w to. Ludzie są dobrze i cudowni, a my wmawiamy im zło tylko po to, by uspokoić własne sumienia, że nie rozumiemy osób, które mają inne poglądy” – twierdził Austin.

      Podczas wyprawy do Tadżykistanu, w której Jayowi i Lauren towarzyszyli dwaj inni cykliści – Szwajcar Markus Hummel i Holender Rene Wokke – doszło do tragedii. W pobliżu miasta Dangara podróżnicy zostali staranowani przez samochód, a następnie zadźgani nożami. Jak podaje New York Times, sprawcami ataku byli dżihadyści, którzy wcześniej przysięgli wierność tzw. Państwu Islamskiemu. Był to pierwszy znany atak tego rodzaju na zachodnich turystów w Tadżykistanie.

      --
      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 21:14
        Kicia Czarna

        dzisiaj 19:45
        Autor zapomniał dodać, że nie tylko para Amerykanów, ale także podróżujący z nimi Holender i Szwajcar też zoztali zasztyletowani. W sumiem cztery ofiary "przyjaznego ludu" spod znaku pedofila Mahometa.

        Ot, następna bańka pękła. Tyle tylko, że mało kto spośród rządzących eilt Zachodu i ekumenicznych liderów chrześcijańskich to zauważa. Dalej będą wciskać europejczykom i Amerykanom, że należy się bratać z "pokój miłującymi" adeptami gwałciciela nieletnich dziewczynek i winnego zniewolenia narodów, Mahometa.

        --
        Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • black_jotka Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 16.08.18, 21:16
      W starciu z użyciem m.in. młotków i łańcuchów rannych zostało kilka osób, z czego jedna ciężko.

      Do zdarzenia doszło w Magdeburgu w poniedziałek wieczorem. Według ustaleń niemieckiej policji, była to kontynuacja wcześniejszej bójki pomiędzy dwiema grupami Turków i Syryjczyków.

      --
      Lubię forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jerzy_55 Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 18.08.18, 19:57
      Niemiecka policja i służby specjalne identyfikują coraz więcej potencjalnych islamistów-terrorystów. Według najnowszych danych niemieckie służby specjalne mają na swoich listach 2220 osób zaliczanych do kręgu niebezpiecznych islamistów. .

      --
      Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
      • jerzy_55 Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 18.08.18, 19:58
        Według ekspertów tak poważny wzrost liczby potencjalnych islamskich terrorystów może być związany także z coraz lepszym rozpoznaniem tego środowiska przez tajne służby.

        Połowa (11 200) niebezpiecznych islamistów zaliczanych jest do kręgów tak zwanych salafitów, a więc wyznawców radykalnej wersji islamu. Tylko 12 proc. z nich stanowią kobiety, a 8 procent to konwertyci. 90 procent wszystkich salafitów obserwowanych przez niemieckie służby ma cudzoziemskie korzenie.

        Do kategorii "osób o potencjale islamistyczno-terrorystycznym" niemieckie służby specjalne zaliczają m.in. tak zwane "niebezpieczne osoby" (Gefährder). Uważane są one za zdolne do dokonania zamachu terrorystycznego. Inną podkategorią są "osoby o specjalnym znaczeniu", czyli liderzy i bliscy sympatycy islamistów.

        Wśród osób uważanych za potencjalnie niebezpieczne są także te, które znajdują się obecnie poza granicami Niemiec np. w Syrii i Iraku. Niemieckie władze obawiają się, że po zdobyciu tam doświadczeń bojowych i przeszkoleniu przez terrorystów tzw. Państwa Islamskiego powrócą one do Niemiec.

        --
        Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
        • jerzy_55 Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 18.08.18, 19:59
          Artur Baniewicz
          Z potencjalnymi ekstremistami jest jak z opozycją w PRL. Notowanych szkodników była garstka, ot, jakieś Kuronie, Michniki i Macierwicze. A gdy się przydarzyła okazja, to szast, prast i w Solidarności objawiło się takich 10 mln. I na nic innego nie powinni Niemcy liczyć. Dziś trzeba być jednak odważnym i trochę glupim, by się pchać do walki z państwem i na chama wprowadzać szariat. Ale jesli kiedyś nadejdzie taki rok 1980 to się okaże, że większość ludności pochodzenia islamskiego idzie za tym swoim Wałęsą z Mahometem w klapie.

          --
          Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
          • jerzy_55 Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 18.08.18, 20:02
            Rafał Szczepański
            Od ok 10 lat obserwuje Islamizacje Europy i procesy przez jakie jest ona realizowan. Wcześniej obserwowałem Anglię, Szwecję, Belgię i Włochy a nie tak łatwo było obserwować Niemcy gdyż panuje tam ultra mocna cenzura w przestrzeni publicznej a więc trzeba mieś sposoby by dojść do prawdy... Wiele filmów zostało usuniętych i zablokowanych ale np takie kanały jak Jolanta Walczak na Youtube pokazują co tam się dzieje... Są filmy w których widać że muslimy "taranują" Niemieckie zapory i wpadają bez żadnej weryfikacj setkami... Takie filmy najczęściej trafiały na blokadę Youtube i cenzurę.

            --
            Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
    • jerzy_55 Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 20.08.18, 14:15
      Atak samochodem w Saragossie. Są ranni przechodnie
      Trzy osoby zostały ranne w hiszpańskim mieście Saragossa. Kierowca staranował przechodniów samochodem.

      --
      Ulubione : forum.gazeta.pl/forum/f,99957,_Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html?s_action=f_add
    • jutta_t Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 22.08.18, 19:11
      Około 200 migrantów chciało przedrzeć się przez drut kolczasty do Ceuty. Starli się ze strażą, której funkcjonariusze próbowali uniemożliwić im przekroczenie granicy z Marokiem - poinformował "El Pais".

      Zaatakowali ich kwasem. Niektórzy migranci mieli w czasie starć oblewać kwasem i wapnem palonym funkcjonariuszy Guardia Civil. Siedmiu Hiszpanów zostało rannych.

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: -----Swiat Islamski, terrorysci..... 07.09.18, 03:39
      Na jednym z nagrań słychać zeznania Mohameda Houliego Chemlala, członka grupy bojowników z Ripoll. Z jego słów wynika, że celem dżihadystów miała być słynna Sagrada Familia. – Siedzieliśmy sobie tak po prostu na ławce i nagle dowiedzieliśmy się od naszych przywódców, że powinniśmy zniszczyć bazylikę. Nie mogliśmy w to uwierzyć, sądziliśmy, że to plotki. Kto mógłby ją zburzyć? My, tacy zwyczajni chłopcy? – mówił Chemlal. Według niego decyzja o tym, że będzie to atak samobójczy miała zostać podjęta w czerwcu 2017 roku. Dżihadysta twierdził, że pozostali członkowie grupy nie ufali mu i śmiali się z niego twierdząc, że boi się przeprowadzenia akcji i spania w bazie logistycznej w Alcanar, gdzie składowano materiały wybuchowe. – Bałem się nawet, że oni mnie któregoś dnia zabiją, dlatego spałem na dworze – tłumaczył przed sądem. – Kiedy zobaczyłem, jak daleko to zaszło, chciałem się wycofać, ale wiedziałem, że nie ma drogi wstecz – dodał.

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka