seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 07.09.18, 04:22 Nowy oparty na australijskim formacie program TVN o uchodźcach jeszcze nie ma daty premiery, a już zdążył poważnie oburzyć polskich internautów i dziennikarzy. „Wracajcie, skąd przyszliście”, w którym – jak czytamy w zapowiedzi – znany dziennikarz Piotr Kraśko wraz z szóstką Polaków przemierza jeden ze szlaków migracyjnych do Europy, zyskał łatkę wątpliwego etycznie widowiska i – mówiąc bardziej dosadnie – „telewizyjnego żeru na ludzkiej tragedii”. Czy słusznie? Obejrzałam zagraniczny oryginał i... chętnie zobaczę polską edycję. Odpowiedz Link
seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 07.09.18, 04:22 Piotr Kraśko fot. Artur Zawadzki/REPORTER / źródło: East News 0TweetnijZobacz Rozumiem jednak, dlaczego TVN zbiera cięgi. Powodem nie jest jakość widowiska, bo o tej będzie można dyskutować dopiero po emisji pierwszego odcinka. Nie chodzi też o niewłaściwy i uprzedmiotawiający stosunek do migrantów, ponieważ (może i zbyt idealistycznie) wierzę, że szanowany dziennikarz, jakim jest Piotr Kraśko oraz stacja, która od dłuższego czasu w kontrze do mediów publicznych mocno podkreśla swoje przywiązanie do wartości demokratycznych, a także niezależność polityczną, i regularnie podejmuje ignorowany przez obecną ekipę rządzącą temat europejskiego kryzysu uchodźczego, nie pozwoliłaby sobie na zmianę wcześniej obranego kierunku i lekceważenie problemu. REKLAMA Wreszcie – nie sądzę, by program, jak twierdzą krytykujący go publicyści, miał czysto rozrywkowy charakter. Tu również zakładam, że TVN będzie wzorować się na australijskim oryginale, który przypomina raczej quasi-dokument niż klasyczne reality show. Kłopot leży natomiast w tym, że stacja reklamująca się jako programowo najlepsza, w przeszłości zbyt często lądowała na granicy etyki i dobrego smaku w pogoni sensacją i łatwym pieniądzem. Nic dziwnego, że nikt nie wierzy w rzekomo dobre intencje. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: .... TAK SOBIE ....... 07.09.18, 17:37 Do tej pory powszechnie uważano, że pełnotłusty ser powoduje wzrost poziomu złego cholesterolu. Skutkiem było zatykanie tętnic i wzrost ryzyka wystąpienia zawału serca oraz chorób układu krążenia. Najnowsze badania naukowe rzuciły nowe światło na temat spożywania pełnotłustego sera. Odpowiedz Link
seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 08.09.18, 02:09 26-letni raper Mac Miller zmarł w swoim domu, prawdopodobnie w wyniku przedawkowania narkotyków - podają media Odpowiedz Link
seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 08.09.18, 02:10 Portal www.tmz.com, który jako pierwszy poinformował o śmierci muzyka, podaje, że była spowodowana przedawkowaniem. Podobne spekulacje pojawiają się w innych mediach. Miller miał zostać znaleziony ok. południa w swoim domu w San Fernando Valley - podaje tmz.com. Jak dowiedział się portal, pogotowie zawiadomił mężczyzna, który dzwonił pod numer alarmowy z domu rapera. Media podkreślają, że od czasu rozstania z piosenkarką Arianą Grande Miller miał mieć problem z używkami. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: .... TAK SOBIE ....... 08.09.18, 18:31 "Idź przez życie z nadzieją w sercu, a nigdy nie będziesz szedł samotny." Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: .... TAK SOBIE ....... 08.09.18, 23:09 REALIA ! . Mateusz Morawiecki uczynił jednym z filarów swojego “planu” rozwój elektromobilności. Z inwestycji nad Wisłą wycofało się niedawno BMW. Koncern dzięki grantowi UE zamierzał ruszyć ze śmiałym projektem budowy sieci szybkich i ultraszybkich stacji ładowania wzdłuż najważniejszych dróg. “Czy chcemy inwestować w kraju, który nagle zachowuje się tak, jak nie widzimy tego już nawet w państwach Trzeciego Świata”? "Tym co rozgniewało koncern jest niestabilność warunków inwestycji w Polsce, zarówno w zakresie prawa jak i decyzji politycznych. Chodzi dokładniej o chaos jaki powstał w sektorze odnawialnych źródeł energii. Właściciele BMW mają bowiem w portfelu całą grupę spółek z sektora OZE, w tym działające w Polsce C&C . Ta ostatnia znalazła się na liście 20 firm, z którymi umowy jednostronnie unieważnił państwowy gigant energetyczny – Energa. Sprawy trafiły do sądu". Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 15:14 SOS dla Ziemi: Francuscy naukowcy biją na alarm Ekstremalne temperatury w Europie, Japonii, Afryce Północnej i w USA, pożary lasów, topniejące lodowce na Antarktydzie: to tylko tegoroczne oznaki zmiany klimatu. 700 francuskich ekspertów bije na alarm. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 15:15 W niekonwencjonalny sposób 700 francuskich naukowców zwraca uwagę światowej społeczności na grożącą katastrofę klimatyczną. We wspólnym apelu opublikowanym na tytułowej stronie dziennika "Libération" wzywają rządy wszystkich krajów do niezwłocznego działania dla powstrzymania globalnego ocieplenia. Do 2030 r. można podołać wyzwaniom, jakie stawiają zmiany klimatyczne tylko pod warunkiem, że nastąpią "natychmiastowe zmiany w ramach ambitnych i jasno wyznaczonych celów". Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 15:16 Podpisanie porozumienia to za mało Zmiany klimatu są coraz bardziej odczuwalne, choćby przez rosnące średnie temperatury, topniejące lodowce, pak lodowy i lądolody, podnoszenie się poziomów mórz i oceanów, zniszczenie ekosystemów i zakwaszanie oceanów. "Samo mówienie nie wystarcza, jak pokazują najnowsze dane o emisji gazów cieplarnianych” – krytykują eksperci, wśród nich ekolodzy, ale też fizycy i ekonomiści. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 15:17 Całkowita wartość spalania paliw kopalnianych takich jak węgiel, ropa naftowa i gaz, wzrosła w Europie w 2017 r. w porównaniu z rokiem poprzednim o 1,8 proc., w tym o 3,2 proc. we Francji. Naukowcy skarżą się, że walka z globalnym ociepleniem postępuje o wiele za wolno. Wskazują na paryskie porozumienie klimatyczne z grudnia 2015 i przyjęty w jego ramach globalny plan działania – rządy zobowiązały się do zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie "dużo poniżej 2°C” w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej. Ale tak ogromnego projektu nie realizuje się samym podpisaniem umowy, ostrzegają eksperci. "Cel najwyższej rangi” Autorzy apelu zwracają jednocześnie uwagę, że "wiele rozwiązań mogących przeciwdziałać zmianom klimatycznych stoi już do dyspozycji”. Są to na przykład korzystanie z bezwęglowych źródeł energii, lepsza izolacja budynków, inna forma mobilności czy rolnictwo ekologiczne. Naukowcy podkreślają, że walka z globalnym ociepleniem jest „politycznym celem najwyższej rangi”. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 16:19 dzieci rzucały hitlerowcom kwiaty, dorośli podziwiali mundury i Ordnung. Oblicze kampanii wrześniowej, którego wolimy nie pamiętać Jak Polacy postrzegali żołnierzy niemieckich, którzy po zaledwie dwudziestu latach niepodległości rzucili na kolana ich Ojczyznę? Jakie wrażenie wywarli na nich w tych pierwszych dniach okupacji? Odpowiedź na te pytania jest bardziej złożona, niż się wydaje. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 16:21 Niewątpliwie większość Polaków, zwłaszcza tych bezpośrednio dotkniętych wojną, odnosiła się do najeźdźców jeśli nie wrogo, to z wyraźną rezerwą. Byli też tacy obywatele, którzy znaleźli się pod niemiecką okupacją po raz drugi w ciągu ćwierćwiecza, i mimo oczywistych wyrzeczeń nie kojarzyła im się ona z rządami terroru i bezprawia. Co zaskakujące, zdarzały się przypadki zadowolenia z zaistniałej sytuacji, szczególnie wśród osób o niższym statusie społecznym czy gorzej wyedukowanych. Dotyczyło to mieszkańców zarówno miast, jak i wsi. Niemców chwalono zwłaszcza za tzw. Ordnung, podziwiano piękne mundury, doskonały sprzęt wojskowy – zupełnie wbrew przedwojennej polskiej propagandzie. Niekiedy też żołnierze niemieccy dzięki zwykłym ludzkim odruchom zasłużyli sobie na pewną sympatię ze strony Polaków. „Byli bardzo grzeczni i mili” Remigiusza Wirę z okolic ciężko doświadczonego przez niemieckie lotnictwo Wielunia od śmierci uratował anonimowy żołnierz Wehrmachtu. Młody chłopak, obserwując potyczkę obu stron, omal nie zginął od kul polskiego kaemu, gdy Niemiec niespodziewanie powalił go na ziemię i grożąc palcem, polecił mu leżeć. Innego, nieznanego z imienia czy nazwiska niemieckiego żołnierza wspominała z wdzięcznością Janina Urban z okolic Kolbuszowej. Obdarował on jej mocno cierpiącą z powodu oparzenia siostrę maścią, która uśmierzyła ból i przyspieszyła gojenie rany. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 16:23 Zniszczony Wieluń. To w jego okolicy niemiecki żołnierz uratował życie Remigiusza Wiry (domena publiczna) Podziel się REKLAMA Maria Grzyb, mieszkanka Skłobów, wsi, która za osiem miesięcy miała zostać brutalnie spacyfikowana za pomoc udzielaną żołnierzom legendarnego „Hubala”, tak wspominała pojawienie się tam we wrześniu 1939 r. żołnierzy niemieckich: Jechali ci niemieccy żołnierze na koniach, inni na pojazdach wojskowych. My, dzieci i młodzież, patrzyliśmy na nich z zaciekawieniem, a jednocześnie ze strachem. Jedna z nas, była to dziewczyna o imieniu Janina, zaczęła nawet coś tam z tymi Niemcami rozmawiać (…). Ci żołnierze coś tam do niej szwargotali i śmiali się, wołali: „Danke, komm, ja, ja gut.” Wówczas niektóre dziewczynki rzucały kwiaty z ogródka, żołnierze kiwali głowami z zadowoleniem. Maria Gródecka z Kolbuszowej do dziś pamięta kulturalnych niemieckich oficerów kwaterujących wówczas w jej rodzinnym domu: „Byli bardzo grzeczni i mili. Uczyli nas mówić po niemiecku: guten Morgen, danken i guten Appetit”. „Wkrótce cały mój fartuszek zapełniono wyrobami czekoladowymi” Warszawiak Stanisław Zawisza nieoczekiwanie otrzymał pewien przysmak od jednego ze zdobywców polskiej stolicy (niebagatelne znaczenie miała tu zapewne jego „aryjska” uroda): Mijały nas maszerujące oddziały Wehrmachtu. Jeden z tych „nadludzi” odłączywszy się od swojej grupy, wskoczył na stopień dorożki. Trzymając w ręku wielką bułkę z szynką, zwrócił się do mamy, aby dała ją mnie (byłem blondynkiem z niebieskimi oczami o takim bardziej niemieckim wyglądzie). Mama bała się, że może być zatruta, wahała się, czy wziąć, ale przecież nie mogła odmówić temu zwycięsko kroczącemu na wschód przedstawicielowi narodu panów. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 17:49 Zielona Góra. Pijany Ukrainiec wypadł z drogi. Śmiał się, gdy zatrzymała go policja Do niebezpiecznego wypadku doszło w w niedzielę rano w Zielonej Górze. Kompletnie pijany Ukrainiec stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi. Miał prawie trzy promile w wydychanym powietrzu. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 09.09.18, 23:46 Z netu...Przeprowadziłem dzisiaj pewien eksperyment. Słyszałem, że tzw. tv publiczna to jakiś hard core. Postanowiłem to sprawdzić osobiście (naocznie, nausznie). Wiadomości TVP to jest coś takiego, że - uwierzcie - na wymioty się zbiera. Nie przypuszczałem, że jest możliwe istnienie czegoś takiego w XXI w., w dobie internetu. Jednak prawda jest taka, że mnóstwo ludzi w nadwiślańskim kraju głównie ogląda TVP. Po tym przeżyciu jestem TOTALNYM PESYMISTĄ. Przegramy kolejne wybory (2018-2020). Najbardziej mi żal tych wszystkich wspaniałych ludzi, którzy starają się uratować ten kraj. TRAGEDIA !!!!!!! P.S. Absolutnie uzasadnione są określenia, że mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą, która przejęła władzę w tym kraju. Odpowiedz Link
jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 10.09.18, 04:24 Sport Pieniądze Hobby Więcej FAKT24.PL Hobby Historia Rozkaz: Zabić Lenina! wczoraj 16:00 Milimetr, który zmienił losy świata! Tylko milimetr dzielił twórcę ZSRR od śmierci, a Rosję od końca bolszewickiego koszmaru. Ale zamachowczyni minimalnie chybiła i musiała za to zapłacić najwyższą cenę. Nie dane było jej też powiedzieć, dlaczego oddała strzał. Jeżeli Fania Kapłan spodziewała się uczciwego procesu, w czasie którego mogłaby wygłosić mowę o zdradzonej rewolucji, to nie znała bolszewików. Nowi władcy Rosji ze swymi przeciwnikami rozprawiali się szybko – strzałem w tył głowy. Zamach na LeninaZamach na Lenina5ZOBACZ ZDJĘCIA Zamach na Lenina PODZIEL SIĘ Niedoszłą zabójczynię Lenina o czwartej rano wyprowadził z celi sam komendant Kremla. Na dziedzińcu, służącym za parking, stała ciężarówka z włączonym silnikiem. Chodziło o to, by zagłuszyć strzały i krzyk ofiary. „Do wozu! – rzuciłem ostry rozkaz. Wskazałem auto stojące u wejścia do ślepego zaułka. Fania Kapłan, spazmatycznie kuląc ramiona, poczyniła jeden krok, potem drugi. Podniosłem pistolet...” – wspominał oprawca. Tak zginęła kobieta, która cztery dni wcześniej oddała trzy strzały w stronę czerwonego cara. REKLAMA REKLAMA Córka nauczyciela, mając 18 lat, trafiła na Sybir za udział w zamachu na kijowskiego generała-gubernatora. Bardzo podupadła tam na zdrowiu. Jej rodzina wyemigrowała do Ameryki. Do Moskwy Fania przyjechała z Krymu, zdecydowana zabić Lenina za rozpędzenie Zgromadzenia Konstytucyjnego i konszachty z Niemcami. Kłamała, że nie miała wspólników. Browninga i kule, wysmarowane indiańską trucizną – kurarą, dostała od szefa Organizacji Bojowej Socjalistów-Rewolucjonistów, zwanych eserowcami. Ta partia, od lat słynąca z terrorystycznych metod, w sierpniu 1918 r. zorganizowała nieudane antybolszewickie powstanie w Samarze. Eserowcy najpierw chcieli wysłać na tamten świat Lwa Trockiego. Bez powodzenia próbowali wykoleić pociąg, którym bolszewicki komisarz jechał na front wojny domowej. Lenin wydawał się łatwiejszym celem. W każdy piątek miał zwyczaj przemawiać do robotników. 30 sierpnia miał występ w gmachu moskiewskiej Giełdy Zbożowej, potem, o godzinie 17, w fabryce Michelsona. Przekonywał, że demokracja to złodziejstwo. „Mamy tylko jeden wybór: zwycięstwo albo śmierć!” – krzyczał, wzbudzając entuzjazm słuchaczy. Kapłan miała wspólnika, który idąc tuż za Leninem, celowo upadł w drzwiach, blokując drogę do wyjścia obstawie. Wódz bolszewików chciał wsiąść do samochodu, gdy podeszły do niego kobiety ze skargą na zabieranie mąki. To była wymarzona okazja do zamachu. Fania strzelała z odległości kilku metrów, lecz nerwy źle wpływają na precyzję. Jedna z kul lekko zraniła jedną z kobiet, druga trafiła Lenina w ramię, a trzecia przebiła płuco i utknęła nad obojczykiem. Kierowca na pełnym gazie zawiózł tracącego przytomność szefa na Kreml. Tam czerwony car dostał zastrzyk z morfiny. Zanim oddał się w ręce lekarzy, upewnił się, że podzielają jego polityczne poglądy. „Gdyby kula trafiła o milimetr w bok, już by nie żył” – twierdził potem chirurg Władimir Rozanow. Pacjenta udało się jednak, na zgubę Rosji, odratować. Podobno Lenin nie był zachwycony pospieszną egzekucją Kapłan. Ale zamach umocnił go w przekonaniu, że najlepszym sposobem na rozprawienie się z opozycją jest państwowy terror. Przez kraj przeszła fala masowych egzekucji. „Musimy pociągnąć za sobą 90 ze 100 milionów mieszkańców Rosji Sowieckiej. Jeśli idzie o pozostałych, nie mamy im nic do powiedzenia. Muszą zostać zlikwidowani” – zapowiedział jeden z przywódców bolszewików Grigorij Zinowjew (on sam został zlikwidowany 17 lat później z rozkazu Stalina). W Rosji rozkwitł kult „cudownie ocalałego” wodza. Nazywano go geniuszem, porównywano do Chrystusa, by przybliżyć go ludowi. To porównanie było oczywiście nadużyciem, ale komunistyczna propaganda nie bała się żadnych kłamstw. Wszystko, co tylko mogło umocnić władze komunistów, było dozwolone. Z teczki Kapłan nieznana ręka wyrwała część kartek. Jej zwłoki zniszczono. Trup Lenina do dzisiaj straszy w mauzoleum na placu Czerwonym. Historię zamachu opisał Victor Sebestyen w książce: „Lenin. Dyktator”. Odpowiedz Link