.... TAK SOBIE .......

    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 02:49
      Egipcjanie mumifikowali koty i skarabeusze – wynika z najnowszego odkrycia grobowców sprzed 4,5 tys. lat. Dziesiątki zmumifikowanych ciał tych zwierząt znaleziono w 7 grobach w starożytnej nekropolii Sakkarze, na południu Kairu, w pobliżu piramid w Gizie.
      13.11.2018
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 17:15
      https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46283473_2425296647511387_5317236080146120704_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_eui2=AeHicCFDWEn5oHfbNEtjc4oplyULsBEPZVo0qvGhjKgqeleZuCEUb2Nksrw4vUupCVVDaJk7U0XU27onn9I_OBQiWGW6jQ4_X2xTrcu6dfewJQ&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=7339ab8c2abef9e9b1fb3801cd59fa36&oe=5C7A09EE
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 18:56
      https://scontent.fatl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46235745_479126195942947_3431848336028598272_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_eui2=AeGCDdlEmxzf-M8d36cEsRmqMjKim1a_tSsN19q9rpdK_0m1GsJrH4L0DNk5sAzyR9KRHfCTmFwtCDw3qEqmQAVOyCHRdIjXJyu54Ftx9hqrxA&_nc_ht=scontent.fatl1-1.fna&oh=c8bc8c06f06d29807aa6a3d90fe6d0a4&oe=5C692B27
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 19:06
      https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46081643_2126501257413224_2267055417261555712_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_eui2=AeGnkqPuttcz3Wr9-G65n7gG7bPdOXq7_bGTvNxc_K6ntZJ7GaRtrKIQpPOW46smSm9m3CEX3_othAMkJ_OZl2Vcj6Ud3rkaLgjau73U-wZbdw&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=18dcaf144e5ff81774f512f40e84ccd7&oe=5C85328D
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 19:14
      https://scontent.fatl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46202245_2100165470028529_741567962405666816_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_eui2=AeELibJou3sBDSBZmS2gFSl0v8YEPh1x3haKAI4JitG1Q4LFdeQVJJ6Cq1N44GGZtA94Pc8Z2F8DO-bCsRdnFCGsxZ3cnZwSWaqArrKdRZLbKw&_nc_ht=scontent.fatl1-1.fna&oh=e87c21fbd6ab08c48b4d375db7f39e34&oe=5C87F780
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 19:23
      https://scontent.fatl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46262357_10215880994355540_6179050757333975040_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_eui2=AeEj8GSlIORiBqMVqbiLKmQw2b9lQRYYLZsRvd6boC9xzS93m6hjPpyEbZr_5b0Y0OR39y3G0F3KfV_i9IkBSUb5AbU5lvXn4LDuExkuLyiqYw&_nc_ht=scontent.fatl1-1.fna&oh=8714a86ab14d25d396997563c0fa8e4f&oe=5C79B200
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 19:38
      Wirusa ATCV-1 odkryli naukowcy z Johns Hopkins Medical School i University of Nebraska podczas przeprowadzania badania drobnoustrojów w gardłach. Namnażający się w glonach wirus nigdy wcześniej nie został wykryty u ludzi. Jak się okazało, wpływa on na funkcje poznawcze i wyobraźnię przestrzenną.

      REKLAMA
      Wirus został wykryty u 40 spośród 90 przebadanych osób. Jak wykazały przeprowadzone testy, zarażone nim osoby, niezależnie od wykształcenia i wieku, wolniej przetwarzały informacje wizualne i osiągały niższe wyniki w zadaniach mierzących koncentrację.

      - To uderzający przykład pokazujący, że "niewinne" mikroorganizmy, których jesteśmy nosicielami, mogą wpływać na zachowanie i poznawanie – powiedział dr Robert Yolken.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 20:10
      https://scontent.fatl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46136138_2425269540847431_2536867461819531264_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_eui2=AeG23GRdVRxdS1_Nks5tMn0sscCFNWCqiFPC7WKuNYS3s0CLOiRV2UijCfkXO9C7faZwTZ7_qtPbmrJZqSAkoQlyTvZzFxpsn22dsF6AD40emw&_nc_ht=scontent.fatl1-1.fna&oh=7ee1d83e47384c3f207ab4898388256f&oe=5C829575
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 20:29
      REKLAMA

      Nergal nie jest pierwszą osobą, która poruszyła ten temat. W sieci znaleźć można mnóstwo tekstów o tym, że na rynku można kupić drób czy wieprzowinę, w których można znaleźć zmiany nowotworowe. Jedną takich historii opisała na Facebooku Laura Aiteka-Odus. Kobieta opowiedziała, że kupując kurczaka w jednym ze sklepów w Andrespolu pod Łodzią, znalazła w mięsie ogromnego guza.

      Kiedy zgłosiła sprawę do producenta, usłyszała, że znana polska firma nie ponosi odpowiedzialności za sprzedaż chorego mięsa.

      Zgłębiając się nieco w czeluści internetu znaleźć możemy dziesiątki materiałów wideo, w których ludzie ujawniają, jakie guzy i zmiany znaleźli w mięsie sprzedawanym w marketach i małych sklepach mięsnych.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 14.11.18, 20:30
      REKLAMA

      Nergal nie jest pierwszą osobą, która poruszyła ten temat. W sieci znaleźć można mnóstwo tekstów o tym, że na rynku można kupić drób czy wieprzowinę, w których można znaleźć zmiany nowotworowe. Jedną takich historii opisała na Facebooku Laura Aiteka-Odus. Kobieta opowiedziała, że kupując kurczaka w jednym ze sklepów w Andrespolu pod Łodzią, znalazła w mięsie ogromnego guza.

      Kiedy zgłosiła sprawę do producenta, usłyszała, że znana polska firma nie ponosi odpowiedzialności za sprzedaż chorego mięsa.

      Zgłębiając się nieco w czeluści internetu znaleźć możemy dziesiątki materiałów wideo, w których ludzie ujawniają, jakie guzy i zmiany znaleźli w mięsie sprzedawanym w marketach i małych sklepach mięsnych.

      Nikto
      5h temu

      Jem mięso i jestem z mięsa. Może nie trafię na raka. A tak na poważnie to podobno w sałatkach z jednego z supermarketów były bakterie kałowe i inne odporne na antybiotyki z grupy tetracyklin. smile
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 15.11.18, 14:50
      Nie żyje Regina Bielska. Miała 92 lata
      Regina Bielska była jedną z największych gwiazd polskiej piosenki lat 50. i 60. Urodzona w Wilnie piosenkarka koncertowała po całej Europie. Była porównywana do popularnej w tamtych czasach peruwiańskiej artystki Ymy Sumac.
      • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 15.11.18, 14:51

        Bielska zadebiutowała podczas występu w sopockim Grand Hotelu, potem przez wiele lata byłą związana m.in. z pomorską sceną teatralną. Swoje trasy koncertowe odbywała również po Belgii, Francji czy Związku Radzieckim. Śpiewała także dla pasażerów transatlantyka M/S "Batory". Była żoną muzyka i pianisty Romualda Milnera.

        Do największych hitów piosenkarki należą: "Pięciu chłopców z Albatrosa", "Szeptem", "Żyje się raz","Liliowy wrzos", "Czarny Orfeusz" czy "Samotny dom". Za swoje zasługi została uhonorowana w 2013 r. nagrodą Związku Artystów Scen Polskich.
        • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 15.11.18, 14:52
          Regina Bielska zostanie pochowana 17 listopada na cmentarzu w Gdańsku Oliwie. Milner poprosił, by uczestnicy uroczystości nie przynosili kwiatów, a zamiast nich wpłacili dobrowolny datek na konto Hospicjum im. św. Józefa w Sopocie
          • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 15.11.18, 15:04
            Kiszone cytryny to przysmak, który od wieków cenią zwłaszcza mieszkańcy północnej Afryki. Ich dekoracyjne stosy są stałym elementem krajobrazu każdego marokańskiego czy algierskiego targowiska. Dziś trudno ustalić, kto pierwszy wpadł na pomysł takiego przetwarzania aromatycznych owoców drzewa cytrynowego, w każdym razie już w XIX-wiecznych książkach kucharskich, wydawanych w Wielkiej Brytanii czy Indiach, pojawia się wiele przepisów mających na liście składników ten produkt.

            "Ich smak kocha się lub nienawidzi" – pisze w jednym z felietonów Magda Gessler. Kiszone cytryny kryją w sobie nie tylko walory kulinarne. Jak wszystkie kiszonki stanowią skoncentrowane źródło witamin (zwłaszcza witaminy C) i soli mineralnych, a także wytwarzających się w wyniku fermentacji cennych substancji, jak acetocholina. Są nośnikiem mikroflory probiotycznej, poprawiającej pracę układu trawiennego, oczyszczającej organizm z toksyn i przyspieszającej przemianę materii.

            Kiszone cytryny zapobiegają biegunkom (szczególnie po terapii antybiotykowej), stymulują system odpornościowy, obniżają poziom "złego" cholesterolu. Niszczą również groźne bakterie i wirusy (m.in. gronkowca złocistego) i odgrywają rolę regulatora temperatury ciała. Sprzyjają profilaktyce i zwalczaniu chorób nowotworowych.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 15.11.18, 17:47
      https://scontent.fatl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46440607_302493247142645_90379353292013568_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_eui2=AeE4r_hSfmw0-r_o010ScrJb9iuSAb6CrSR-z3Lg5FowioCnNWpEFjAKKHrTBcKySr6f1mHb-IuvKP9nIaFljTgDt8pXRw3hiI-voJ9qgtW_FQ&_nc_ht=scontent.fatl1-1.fna&oh=ea9f965cae801bea0d0d4dbb0a1da5a3&oe=5C74C6D0
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 15.11.18, 22:00
      Tenea to zaginione miasto znane wyłącznie ze starożytnych tekstów. Po raz pierwszy miasto zasiedlili jeńcy z wojny trojańskiej. W trakcie prac na Peloponezie, archeolodzy odkryli dowody istnienia tego starożytnego miasta.
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 16.11.18, 03:22
      https://scontent.fatl1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46352683_2427429890631396_1611876796414820352_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_ht=scontent.fatl1-2.fna&oh=d8cb7979c647bbb2b61ecc578a6425b1&oe=5C80B6BA
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 00:54
      Była scjentolożka o Tomie Cruisie. "Kobiety nie mogły mu usługiwać"
      40-letnia Valeska Paris przez większość dorosłego życia była niewolnicą Kościoła Scjentologicznego. Dzisiaj uderza w niego całą siłą, zdradzając sekrety dotyczące m.in. największej gwiazdy organizacji, Toma Cruise'a. Jej historia przeraża.
      • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 00:55

        98
        1398
        102
        220
        Tom Cruise to najbardziej znany scjentolog
        Tom Cruise to najbardziej znany scjentolog (Getty Images)
        Kościół Scjentologiczny w oczach postronnych to sekta – z ogromnym majątkiem i wpływami w całym Hollywood. Niedawny dokument HBO "Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary" krok po kroku wyjaśniał, jak to się stało, że wymyślony przez szalonego pisarza galaktyczny władca Xenu jest bogiem dla tysięcy ludzi. Religia oparta na manipulacji i zastraszaniu niszczy rodziny, doprowadza również na skraj bankructwa - wymagając dużych opłat członkowskich. Coraz więcej ofiar znajduje odwagę, by demaskować praktyki scjentologów. Ostatnią, która zabrała głos jest Valeska Paris.

        Kobieta opowiada, że wieku 18 lat została zmuszona do pracy na statku należącym do kościoła. Zabrano jej paszport, nie pozwolono kontaktować się ze światem zewnętrznym i powiedziano, że nigdy nie wróci do domu – podpisała kontrakt na bilion lat. Uwagę przykuwają też historie związane z Tomem Cruisem, traktowanym przez wyznawców scjentologii jak odpowiednik Jezusa.

        – Jego pokój był zawsze wyposażony w najlepszej jakości pościel, ciemnopomarańczową podłogę, telewizory, piękne dywany, kuchnię i cudowne jedzenie – wspomina Valeska w rozmowie z "Daily Mail TV". Ona sama miała jednak bardzo ograniczony kontakt z Cruisem. Zasady były jasne: członkom obsługi nie wolno było patrzeć aktorowi w oczy, odzywać się do niego, a jeśli już, to tylko jednym zdaniem: "Proszę pana". Generalnie jednak najlepiej było nie wchodzić mu w drogę.
        • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 00:58


          REKLAMA
          Kiedy gwiazdor pojawiał się na statku, natychmiast zarządzano, że obsługiwać będą go wyłącznie mężczyźni. – Ja i dwie inne pracownice usłyszałyśmy: "Tom jest tak przystojny, że byście się w nim zakochały" – wspomina Paris. Kobieta któregoś razu złamała zakaz. Kolega zaspał, więc to ona poszła zanieść śniadanie Cruise'owi i towarzyszącej mu wtedy Penelope Cruz. – Była bardzo miła, spokojna, bez grama makijażu. Oboje byli na specjalnej diecie – wspomina. I dodaje, że jako jedyni mogli dzielić kabinę, nie będąc małżeństwem.

          Rok później doszło do rozstania, a Tom na pocieszenie dostał wielką imprezę urodzinową. Valeska nie mogła się na niej pojawić – nie przeszła testów na wiarę. Słyszała jednak, że jej koleżanki za bardzo wczuły się w zabawianie aktora i w ramach "pokuty" zostały zamknięte w odizolowanym pomieszczeniu. Potem musiały wyznać, że zgrzeszyły interesując się Cruisem. Tylko wybrane kobiety mogły to robić. W Hollywood krążą legendy o castingach na jego dziewczynę. Valeska potwierdza, że Penelope Cruz spodobała się scjentologom i była już szykowana do roli drugiej żony Toma. – Wiem, że rozpoczęła szkolenie. Kiedy zrezygnowała, jej audytor (osoba rekrutująca nowych wyznawców) był w tarapatach – opowiada.

          Valeska spędziła na statku scjentologów 12 lat. Kiedy udało jej się stamtąd wydostać, zrozumiała, że nie tylko nie jest przygotowana do prawdziwego życia, ale przede wszystkim straciła swoich bliskich. Do dziś nie ma kontaktu z ojcem i bratem. – Moja rodzina jest zniszczona. Mam nadzieję, że oni się kiedyś ockną, a ja przywitam ich z otwartymi ramionami – mówi.

          Po publikacji rozmowy z 40-latką, Kościół Scjentologiczny wystosował oświadczenie. "Wszystko, co zostało o nas powiedziane do tej pory – jak i teraz – to czysta propaganda. Propagandziści chcą wykorzystać rosnącą ciekawość związaną ze scjentologią. Wywołują kontrowersje tam, gdzie ich nie ma, odmawiając jednocześnie pokazania Kościoła, jego organizacji, programów humanitarnych oraz bezprecedensowego przyrostu wiernych w kościołach na całym świecie. To jest prawdziwa historia - dynamiczny ruch i krucjata obejmująca 167 krajów na sześciu kontynentach, pomagająca ludziom żyć lepiej i szczęśliwie" – czytamy.
          • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 01:01
            seremine napisała:

            >
            >
            > REKLAMA
            > Kiedy gwiazdor pojawiał się na statku, natychmiast zarządzano, że obsługiwać bę
            > dą go wyłącznie mężczyźni. – Ja i dwie inne pracownice usłyszałyśmy: "Tom jest
            > tak przystojny, że byście się w nim zakochały" – wspomina Paris. Kobieta któreg
            > oś razu złamała zakaz. Kolega zaspał, więc to ona poszła zanieść śniadanie Crui
            > se'owi i towarzyszącej mu wtedy Penelope Cruz. – Była bardzo miła, spokojna, be
            > z grama makijażu. Oboje byli na specjalnej diecie – wspomina. I dodaje, że jako
            > jedyni mogli dzielić kabinę, nie będąc małżeństwem.
            >
            > Rok później doszło do rozstania, a Tom na pocieszenie dostał wielką imprezę uro
            > dzinową. Valeska nie mogła się na niej pojawić – nie przeszła testów na wiarę.
            > Słyszała jednak, że jej koleżanki za bardzo wczuły się w zabawianie aktora i w
            > ramach "pokuty" zostały zamknięte w odizolowanym pomieszczeniu. Potem musiały w
            > yznać, że zgrzeszyły interesując się Cruisem. Tylko wybrane kobiety mogły to ro
            > bić. W Hollywood krążą legendy o castingach na jego dziewczynę. Valeska potwier
            > dza, że Penelope Cruz spodobała się scjentologom i była już szykowana do roli d
            > rugiej żony Toma. – Wiem, że rozpoczęła szkolenie. Kiedy zrezygnowała, jej audy
            > tor (osoba rekrutująca nowych wyznawców) był w tarapatach – opowiada.
            >
            > Valeska spędziła na statku scjentologów 12 lat. Kiedy udało jej się stamtąd wyd
            > ostać, zrozumiała, że nie tylko nie jest przygotowana do prawdziwego życia, ale
            > przede wszystkim straciła swoich bliskich. Do dziś nie ma kontaktu z ojcem i b
            > ratem. – Moja rodzina jest zniszczona. Mam nadzieję, że oni się kiedyś ockną, a
            > ja przywitam ich z otwartymi ramionami – mówi.
            >
            > Po publikacji rozmowy z 40-latką, Kościół Scjentologiczny wystosował oświadczen
            > ie. "Wszystko, co zostało o nas powiedziane do tej pory – jak i teraz – to czys
            > ta propaganda. Propagandziści chcą wykorzystać rosnącą ciekawość związaną ze sc
            > jentologią. Wywołują kontrowersje tam, gdzie ich nie ma, odmawiając jednocześni
            > e pokazania Kościoła, jego organizacji, programów humanitarnych oraz bezprecede
            > nsowego przyrostu wiernych w kościołach na całym świecie. To jest prawdziwa his
            > toria - dynamiczny ruch i krucjata obejmująca 167 krajów na sześciu kontynentac
            > h, pomagająca ludziom żyć lepiej i szczęśliwie" – czytamy.
            >


            temu
            Każda religia niszczy ludzi. przeciez z Bogiem mozna rozmawiac samemu, zyć wg przykazań i tak jak w bibli napisane. niepotrzebni sa pośrednicy łupiacy wszystkich z pieniedzy za ktore zyja ponad stan: jeżdża wypopasionymi samochodami, mieszkaja w apartamentach itd. Ocknijcie sie ludzie kazda religia to polityka jak u nas :kler i pis razem.
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 01:19
      Amerykańscy naukowcy dowiedli, że palenie marihuany przez młodzież zaburza u nich funkcje neuronów. Chodzi o ośrodki w mózgu odpowiedzialne za zdolność podejmowania decyzji i samokontroli. W tzw. sieci okołoneuronalnnej znajdują się m.in. neurony odpowiedzialne za działania hamujące lub pobudzające.
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 01:59

      Film Pawła Pawlikowskiego "Zimna Wojna", który kandyduje w tym roku do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, otrzymał wczoraj nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI) na 29. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Sztokholmie
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 15:59
      Fałszywe rysunki Brunona Schulza coraz częściej pojawiają się na aukcjach w całej Europie. Jego ostatni żyjący krewny postanowił bronić walczyć z tą plagą. - Bronię dobrego imienia Brunona Schulza - mówi potomek artysty.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:51
      Słowa upokarzające Beatę Szydło. Michał Kamiński: najważniejsze są dla niej kryteria materialne
      Nieoficjalnie wiadomo, że Beata Szydło wystartuje wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Dla niej najważniejsze są kryteria materialne. Mało kto miał w sobie tyle szczerości, by drzeć się w dość ordynarny sposób: te pieniądze nam się po prostu należały. Ale dla tej niewiasty to charakterystyczne. (...) Co ona, niemówiąca w żadnym obcym języku, może zrobić w PE? Umie pisać, więc będzie się podpisywac i brać pieniądze - zaznaczył w programie WP "Tłit" Michał Kamiński.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:54
      Bliźniaczki, pisarki, samobójczynie. Zofia i Ludwika Woźnickie, zapomniane ciotki braci Kaczyńskich
      Jedna trzymała Lecha do chrztu, drugą zachwycała się Wisława Szymborska. Obie zginęły w dramatycznych okolicznościach.
      • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:55
        Do momentu premiery "Nie ma" Mariusza Szczygła bliźniaczki Woźnickie nie istniały w zbiorowej świadomości. Po prostu z niej wyparowały. Ciężko w to uwierzyć, bo w latach 60. i 70. były uznanymi literatkami. A zwłaszcza Ludwika, której książki drukowano w nakładach, bagatela, kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy. I które sprzedawały się na pniu.
        Kobieta z lustrem

        Wprawdzie w internecie o Woźnickich pojawiały się wcześniej wzmianki, ale zasadniczo mało kto szczerzej o nich pisał. Oprócz Wikipedii, nielicznych blogów oraz "Faktu", który w 2011 r. grzmiał o "Tajemnicy braci Kaczyńskich".
        • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:55
          W sieci próżno też szukać ich zdjęć. Google grafika wyrzuca jedynie okładki kilku ich powieści. Pierwsze fotografie sióstr opublikował w internecie Mariusz Szczygieł. Kilka dni temu swój post na Instagramie opatrzył wycinkami prasowymi ze zdjęciami sióstr. Jedno z nich nazwał "kobieta z lustrem". Bo do tego stopnia Zofia i Ludwika były do siebie podobne.

          Przeważająca większość informacji na temat bliźniaczek, jakie znalazły się w "Nie ma", pochodzi z listów, jakie Zofia wysyłała swojej przyjaciółce Hannie. Regularnie, latami zdawała jej relacje z ich życia, opisując każdy krok. Swój i siostry. Jednak o mały włos nikt by o nich nie usłyszał.
          • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:56
            Znalazłem karteczkę sprzed 8 lat, podpisaną przez asystentkę mojego działu reportażu. Ta karteczka gdzieś mi się zawieruszyła, nie miałem świadomości jej istnienia. Było na niej napisane: "pani Hanna Jarnowska ma 86 lat i bardzo dużo listów od sióstr Woźnickich. Spiesz się." Pomyślałem sobie, że ta pani miała wtedy 86 lat, minęło 8, teraz już powinna mieć 94. Ciekawe czy jeszcze żyje. Zadzwoniłem, a ta pani ożywionym głosem powiedziała: "Po 8 latach pan dzwoni? Listy są i czekają". Spotkaliśmy się - wspominał Szczygieł w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

            Tak powstał "Nieznajomy wróg jakiś", najdłuższy i chyba najbardziej fascynujący rozdział "Nie ma". To poruszająca historia szaleńczego przywiązania, wielkiej miłości, choroby a w końcu tragicznej śmierci. I lecąc zupełnym banałem - gotowy scenariusz. Na przykład do filmu Davida Cronenberga.
            • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:57
              Okupacyjny "sport" Polaków

              Urodziły się 23 listopada 1924 r. w Warszawie jako Zofia i Ludwika Wicher. Nazwisko panieńskie matki brzmiało Feilchenfeld.

              - To była rodzina żydowska, zamożna, ale zdecydowanie spolonizowana. U nich w domu nie uskuteczniano żadnych judaistycznych praktyk religijnych - wspomina rozmowie z autorem "Nie ma" Tadeusz Lipszyc, wieloletni redaktor Polskiego Radia.
              REKLAMA

              Po wybuchu wojny trafiły do getta, a stamtąd, jako 16-latki, do mieszkania dr Felicji Felhorskiej. Tam ukrywały się przed kolejne dwa-trzy lata.

              Zmęczone życiem w wiecznej niepewności i piekłem wojny, przefarbowały się na blond i dobrowolnie wyjechały na roboty do Niemiec.

              - Dla dziewcząt tego pochodzenia okupacja to nie było jedynie zagrożenie ze strony Niemców. Bo nie wiem, czy pan wie, że podczas okupacji jednym ze sportów polskich mężczyzn było gwałcenie młodych Żydówek - mówił Lipszyc.
              • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:58
                WP
                Grzegorz Kłos
                2h temu
                Bliźniaczki, pisarki, samobójczynie. Zofia i Ludwika Woźnickie, zapomniane ciotki braci Kaczyńskich
                Jedna trzymała Lecha do chrztu, drugą zachwycała się Wisława Szymborska. Obie zginęły w dramatycznych okolicznościach.
                Zofia i Ludwika Woźnickie. Jubileusz 60. urodzin Janiny Broniewskiej, Warszawa, 21.12.1964.
                Zofia i Ludwika Woźnickie. Jubileusz 60. urodzin Janiny Broniewskiej, Warszawa, 21.12.1964. (East News)
                REKLAMA

                Do momentu premiery "Nie ma" Mariusza Szczygła bliźniaczki Woźnickie nie istniały w zbiorowej świadomości. Po prostu z niej wyparowały. Ciężko w to uwierzyć, bo w latach 60. i 70. były uznanymi literatkami. A zwłaszcza Ludwika, której książki drukowano w nakładach, bagatela, kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy. I które sprzedawały się na pniu.
                Kobieta z lustrem

                Wprawdzie w internecie o Woźnickich pojawiały się wcześniej wzmianki, ale zasadniczo mało kto szczerzej o nich pisał. Oprócz Wikipedii, nielicznych blogów oraz "Faktu", który w 2011 r. grzmiał o "Tajemnicy braci Kaczyńskich".
                Mariusz Szczygieł: mam kłopot z tym, że ludzie klęczą i się modlą

                W sieci próżno też szukać ich zdjęć. Google grafika wyrzuca jedynie okładki kilku ich powieści. Pierwsze fotografie sióstr opublikował w internecie Mariusz Szczygieł. Kilka dni temu swój post na Instagramie opatrzył wycinkami prasowymi ze zdjęciami sióstr. Jedno z nich nazwał "kobieta z lustrem". Bo do tego stopnia Zofia i Ludwika były do siebie podobne.

                Przeważająca większość informacji na temat bliźniaczek, jakie znalazły się w "Nie ma", pochodzi z listów, jakie Zofia wysyłała swojej przyjaciółce Hannie. Regularnie, latami zdawała jej relacje z ich życia, opisując każdy krok. Swój i siostry. Jednak o mały włos nikt by o nich nie usłyszał.

                - Znalazłem karteczkę sprzed 8 lat, podpisaną przez asystentkę mojego działu reportażu. Ta karteczka gdzieś mi się zawieruszyła, nie miałem świadomości jej istnienia. Było na niej napisane: "pani Hanna Jarnowska ma 86 lat i bardzo dużo listów od sióstr Woźnickich. Spiesz się." Pomyślałem sobie, że ta pani miała wtedy 86 lat, minęło 8, teraz już powinna mieć 94. Ciekawe czy jeszcze żyje. Zadzwoniłem, a ta pani ożywionym głosem powiedziała: "Po 8 latach pan dzwoni? Listy są i czekają". Spotkaliśmy się - wspominał Szczygieł w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

                Tak powstał "Nieznajomy wróg jakiś", najdłuższy i chyba najbardziej fascynujący rozdział "Nie ma". To poruszająca historia szaleńczego przywiązania, wielkiej miłości, choroby a w końcu tragicznej śmierci. I lecąc zupełnym banałem - gotowy scenariusz. Na przykład do filmu Davida Cronenberga.
                REKLAMA
                Okupacyjny "sport" Polaków

                Urodziły się 23 listopada 1924 r. w Warszawie jako Zofia i Ludwika Wicher. Nazwisko panieńskie matki brzmiało Feilchenfeld.

                - To była rodzina żydowska, zamożna, ale zdecydowanie spolonizowana. U nich w domu nie uskuteczniano żadnych judaistycznych praktyk religijnych - wspomina rozmowie z autorem "Nie ma" Tadeusz Lipszyc, wieloletni redaktor Polskiego Radia.
                REKLAMA

                Po wybuchu wojny trafiły do getta, a stamtąd, jako 16-latki, do mieszkania dr Felicji Felhorskiej. Tam ukrywały się przed kolejne dwa-trzy lata.

                Zmęczone życiem w wiecznej niepewności i piekłem wojny, przefarbowały się na blond i dobrowolnie wyjechały na roboty do Niemiec.

                - Dla dziewcząt tego pochodzenia okupacja to nie było jedynie zagrożenie ze strony Niemców. Bo nie wiem, czy pan wie, że podczas okupacji jednym ze sportów polskich mężczyzn było gwałcenie młodych Żydówek - mówił Lipszyc.
                REKLAMA

                Do Polski wróciły w lipcu 1946 r. Zmieniły nazwisko i przez następne kilkadziesiąt lat udawały, że nie są Żydówkami.

                - Zaprzeczyły swojej przeszłości - mówił Szczygieł w rozmowie z dziennikarzem "Wyborczej" Włodkiem Nowakiem.
                "Ludzie robią szpaler i gapią się nieprzytomnie"

                - Ludka była łagodna, powolna w reakcjach. Zosia była sarkastyczna, ostra, oceniająca. Niewysokie kobiety, czarnowłose, pociągłe twarze - wspomina ich znajoma, historyczka literatury Hanna Kirchner.

                W 1952 r. skończyły polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W 1961 r. Ludwika napisała scenariusz do filmu "Ludzie z pociągu" Kazimierza Kutza. W tym samym roku ukazała się jej "Czarka" – pierwsza część cieszącej się ogromną popularnością serii dla dzieci o kocie zbiegłym z cyrku, który okazuje się czarną panterą. Młodą pisarkę chwalili Maria Dąbrowska, Wisława Szymborska czy Jarosław Iwaszkiewicz.
                • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 17:58
                  Zofia nie odniosła aż takiego sukcesu. W "Nie ma" pada wręcz stwierdzenie, że była zazdrosna o talent siostry. Uważała, że "nie może być gorsza" i dlatego też zajęła się literaturą. Na koncie miała powieści, tłumaczenia, zajmowała się krytyką i była członkiem Związku Literatów Polskich.

                  Na studiach Woźnickie bardzo zaprzyjaźniły się z Jadwigą Jasiewicz, która w 1948 r. poślubiła Rajmunda Kaczyńskiego. Trzy lata później Zofia została matką chrzestną Lecha.

                  - Gdzieś czytałam, że Ludka była matką chrzestną Jarosława, ale to nieprawda. Chrzestną Jarosława Kaczyńskiego była siostra Jadwigi, Irena - podkreśla Lipszyc.

                  Z listów Zofii Woźnickiej dowiadujemy się wielu szczegółów o wczesnym dzieciństwie i młodości bliźniaków.
                  • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 18:01
                    Jarek i Leszek rozwijają się świetnie, są bardzo roztropni, rozmowni i ładni. Jedynie po ulicy chodzić z nimi obie nie możemy. Bo kiedy prowadzimy ich dwóch identycznych za ręce, ja i Ludka, też identyczne, to ludzie robią szpaler i gapią się nieprzytomnie - pisała do przyjaciółki.

                    Innym razem relacjonowała:

                    - Jadwiga płacze, że jej się chłopcy rozpuścili. Ale mnie się nie zdaje, żeby Leszek z Jarkiem byli bardziej rozpuszczeni niż zwykle, gdyż w ogóle byli już tak rozpuszczeni, że niewiele tu było do zrobienia.

                    Albo:

                    - Pojutrze Leszek jedzie do Gdańska na asystenta przy uniwersytecie – pierwsza jego praca! A Jarek zostaje w Warszawie przy jakimś instytucie naukowym, zdaje się, szkolenia kadr szkolnictwa wyższego, z której to dziedziny pisał pracę. Dziś byli się pożegnać. Strach, jacy mądrzy. Jadwiga płakała z radości.

                    Z korespondencji wynika też, że córka Lecha i Marii była "dzieckiem najcięższego kalibru", ważącym prawie 4 kg, i początkowo miała nazywać się Kasia.
                    Ten sam makabryczny scenariusz

                    W listach do Hanny Jarnowskiej Zofia opisywała też pogłębiający się zły stan zdrowia siostry. Ludwika słabła z dnia na dzień, miewała bóle głowy, spadki ciśnienia.

                    6 maja 1983 r. Zofia zapomniała zamknąć drzwi na klucz. Ludwika udała się na róg Marszałkowskiej i Koszykowej. Weszła do budynku i zapukała do drzwi na trzecim piętrze. Otworzyła jej obca kobieta, Woźnicka weszła do mieszkania i rzuciła się z okna. Za kilka miesięcy skończyłaby 59 lat.

                    Po jej śmierci Zofia przeprowadziła się do Londynu. Początkowo mieszkała u przyjaciółki i jej męża. Uczyła się angielskiego, ciągle pisała listy, publikowała.

                    - Mieszkam u Boba i Joli naprzeciwko parku i budzą mnie słowiki, i co rano cieszę się śpiewem ptasim. I chciałabym, jak przez całe życie, w takiej chwili zapytać: "Luciu, czy ty śpisz?". Ale ona nie śpi - zwierzała się przyjaciółce.

                    29 listopada 1985 r. powtórzył się makabryczny scenariusz. Zofia pojechała do swojej koleżanki ze szkoły językowej i wyskoczyła z balkonu. Jej ciało wbiło się w wystające pręty ogrodzenia.

                    Kilka miesięcy później mąż koleżanki znalazł w kieszeni płaszcza list od Zofii. Woźnicka pisała m.in. że wybrała ich mieszkanie, bo znajdowało się wysoko. Ona mieszkała na parterze.
                    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 18:04
                      Obłęd

                      - W pewnym momencie weszły w "inny wymiar życia" - mówił Szczygieł w rozmowie z "Wyborczą".

                      Część rozmówców autora mówi wprost o chorobie psychicznej. Obłędzie, który z czasem przybrał niepokojące rozmiary.

                      - Dostałam od nich obu prezent na imieniny. Zapakowany pięknie. Otworzyłam, a tam były rajstopy, brudne i podziurawione. Poczułam się dotknięta, to było wręcz obelżywe. Wobec tego odesłałam z liścikiem, że chyba się pomyliły i wysłały przez pomyłkę. Obraziły się na dłuższy czas - wspomina Kirchner.

                      Potem zaczęła się mania prześladowcza. Siostry uważały, że sąsiedzi mieszkający nad nimi chcą je wykończyć hałasem. Nagrywały taśmy, które puszczały znajomym. Nic nie było na nich słychać. Ludwika i Zofia twierdziły, że są podsłuchiwane, że rząd spiskuje przeciwko nim. W torbie nosiły "urządzenie" służące do podsłuchiwania ekipy Gomułki.

                      - Znaliśmy pewną psycholog. Ona uważała, że w ten obłęd Zosia Ludkę wpędzała. Nieświadomie, bo nie posądzam Zosi o złe intencje. A dlaczego? Z zazdrości o talent i karierę - wspomina Tadeusz Lipszyc.

                      Tę teorię mogą potwierdzać listy Zofii, pisane już po śmierci Ludwiki. Trudno doszukać się w nich niepokojących treści. Szczygieł przytacza opinię psychiatry, wskazującą, że Woźnickie mogły cierpieć na tzw. obłęd udzielony. Polega on na występowaniu tych samych objawów przypominających schizofrenię u mocno związanych ze sobą osób. Psychoza jednej przechodzi na drugą.

                      - U Zosi i Ludki wyglądało, że wszystko jest w porządku, to były zawsze panienki pogodnego usposobienia. Proszę jednak pamiętać: śmierć jednego z bliźniaków nie jest śmiercią tylko jego. Jest też śmiercią tego, który zostaje. On żyje, ale jak cień - mówi Lipszyc.

                      - To jest opowieść podwójna – i o tej parze, i o tej parze. "Nie ma", o którym ja piszę, zyskuje na znaczeniu. Może nawet będziemy w stanie lepiej zrozumieć Jarosława Kaczyńskiego. Jestem przekonany, że jeśli to przeczyta, po prostu się rozrzewni i będzie tylko wzruszony. Nie liczę na żadną inną reakcję - mówił Szczygieł na łamach "Wyborczej".

                      Z kolei w rozmowie z dziennikarzem WP Sebastianem Łupakiem przyznał, że podczas pracy nad "Nie ma" próbował skontaktować się z prezesem PiS.

                      - Chciałem, żeby opowiedział mi o swoich ciotkach, ale niestety, nie zgodził się. Szkoda, bo reporterska zasada mówi, że jeśli ktoś coś wie na temat bohaterek, to warto do niego dotrzeć. Ale nie było szans.

                      Wszystkie cytaty, jeśli nie zaznaczono inaczej, pochodzą ze zbioru reportaży "Nie ma" autorstwa Mariusza Szczygła. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Dowody na istnienie.
                      Polub WP Książki
                      Zobacz też: Jacyków poucza Jemioła: "Nie każdy artysta ma smykałkę do bizn
                      • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 18:07
                        https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/46179188_2373656429535038_6354067719708475392_n.png?_nc_cat=106&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=4af8dc1b0e1db95d7c2246fff3c04dc0&oe=5C83BEAB
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 18:15
      Chciałem, żeby opowiedział mi o swoich ciotkach, ale niestety, nie zgodził się. Szkoda, bo reporterska zasada mówi, że jeśli ktoś coś wie na temat bohaterek, to warto do niego dotrzeć. Ale nie było szans.

      Wszystkie cytaty, jeśli nie zaznaczono inaczej, pochodzą ze zbioru reportaży "Nie ma" autorstwa Mariusza Szczygła. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Dowody na istnienie.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 17.11.18, 20:28
      Roth ściągnął do obsady takie gwiazdy jak Colin Farrell i Tilda Swinton, ale większe emocje wzbudzał fakt, że "Strefa wojny" opowiadała o prywatnym koszmarze angielskiego filmowca. Główny bohater to 15-letni Tom, który przeprowadza się z rodzicami i starszą siostrą z Londynu na wieś. Nastolatek wkrótce odkrywa, że ojca i jego siostrę łączą kazirodcze relacje.

      Przed premierą "Strefy wojny" w 1999 r. Roth powiedział, że sam był molestowany jako dziecko, ale nie ujawnił wtedy tożsamości sprawcy. Dopiero w 2016 r. na łamach "Guardiana" wyznał całą prawdę. Okazało się, że pedofilem, który krzywdził go od dzieciństwa do wieku nastoletniego, był jego dziadek. Co więcej, Tim nie był jego pierwszą ofiarą, bo kilkadziesiąt lat wcześniej robił to ojcu aktora, czyli własnemu synowi.

      - Był pie.....nym gwałcicielem. Ale nikt wtedy nie miał języka, żeby o tym powiedzieć. Nikt nie wiedział, co zrobić. Właśnie dlatego nakręciłem "Strefę wojny" – opowiedział po latach.
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 18.11.18, 00:54
      WIDEO

      ALEKSANDRA KISIELwczoraj (02:22)
      Dwie rzeczy niezbędne, by przetrwać rozwód
      Od rozstania do rozwodu mija zwykle sporo czasu. Można go wykorzystać, by zobaczyć, jak poradzimy sobie w nowej sytuacji. Ewa Hangel oba doświadczenia ma już za sobą. I wie, że bez dwóch rzeczy nie byłaby w stanie przetrwać całego bolesnego procesu.
      • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 18.11.18, 01:00
        https://v.wpimg.pl/MTAyMjAwJD1uNmJcdUM1YHdJYg5vAD09LB5jGi1YfGNyS39YdEB0bGxIfFp1T3lldE98RTIYIzAgA2MAMRA=
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 18.11.18, 01:02
      Koalicja Obywatelska w wyborach mogłaby liczyć na 24 proc. poparcie - informuje Polsat News. To taki sam wynik jak w październiku.

      Trzecie miejsce w sondażu zajęła partia Kukiz'15 z 9 proc. poparciem. Na czwartym miejscu znalazło się SLD (7 proc.) i dalej PSL (5 proc.).

      W porównaniu do poprzedniego sondażu prócz Zjednoczonej Prawicy wzrost odnotował Kukiz'15.
    • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 19.11.18, 16:24
      Pojechała poprawić urodę za granicę, bo w meksykańskich klinikach jest znacznie taniej niż w Stanach Zjednoczonych. Poddała się zabiegowi korekty nosa, chciała też wymienić implanty w piersiach.

      W trakcie kilkugodzinnej operacji pacjentka wpadła w śpiączkę. Narzeczony Laury, który był w Meksyku razem z nią, dowiedział się od lekarzy, że muszą ją przewieźć do szpitala na oddział intensywnej terapii. Amerykanka już nie odzyskała świadomości.
      • black_jotka Re: .... TAK SOBIE ....... 19.11.18, 16:34
        Rodzina dziewczyny oskarża meksykańskich lekarzy. Zdaniem siostry agentki nieruchomości medycy w Rino Center podali znieczulenie w niewłaściwym miejscu kręgosłupa, co doprowadziło do zatrzymania krążenia i uszkodzenia mózgu. Kobieta podkreśliła, że to opinia lekarzy z oddziału intensywnej terapii, na który jej siostra trafiła jeszcze w Ciudad Juarez. W niedzielę opublikowano ostre w tonie oświadczenie.

        Laura była maltretowana przez lekarzy w Meksyku, którzy byli bardziej zainteresowani wabieniem amerykańskich klientów niskimi cenami niż zapewnieniem właściwej opieki nad pacjentem - napisali bliscy Laury Avilii.
Pełna wersja