Dodaj do ulubionych

.... TAK SOBIE .......

      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 30.11.18, 18:41


        "Panie Prezydencie, proszę oszczędniej gospodarować nieprawdą" - napisał na Twiterze Schetyna
        Lider PO zarzucił prezydentowi "łamanie konstytucji", co - jego zdaniem - "przyczynia się do wypychania Polski z Europy"
        Wcześniej Andrzej Duda zarzucił PO, że "polexit" jest "chyba jedynym znanym elementem programu" tej partii. Prezydent odnosił się do wypowiedzi Sławomira Neumanna dla Onetu

        "Andrzej Duda zarzuca Platformie, że prze w kierunku polexitu. Pyta, czy chcemy wypchnąć Polskę z UE. Panie Prezydencie, proszę oszczędniej gospodarować nieprawdą" - napisał na Twiterze Schetyna. "Antyeuropejską partią jest PiS, a łamanie przez Pana konstytucji przyczynia się do wypychania Polski z Europy" - podkreślił szef PO.

        --
        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 01.12.18, 14:52
      Powinieneś nakarmić i przygarnąć wroga, który zapukał do twoich drzwi jako gość. Powinieneś bez namysłu umrzeć, broniąc honoru dziewczyny. Zabić człowieka, którego ściga zemsta twojego rodu, wbijając mu kindżał prosto w pierś. Nigdy nie wolno ci uciec, nawet gdy wrogów jest tysiąc i nie masz najmniejszych szans na zwycięstwo. I cokolwiek by się działo, nie wolno ci płakać. Niech odchodzą ukochane kobiety, niech w nędzę popada twój dom, niech na twoich rękach broczą krwią przyjaciele… Jeśli jesteś mężczyzną, tylko jeden raz wolno ci zapłakać: kiedy umiera matka. Tak mówi kodeks Czeczena.

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 02.12.18, 05:47
      Caroline Alexandra von Hochberg wzięła dziś na zamku Książ w Wałbrzychu ślub z Jasperem Shulzem. Dolnośląska twierdza należała do rodu Hochbergów przez ponad 400 lat, natomiast ślub członka rodziny odbył się na zamku po raz pierwszy od prawie 100 lat.

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 02.12.18, 05:48
        REKLAMA
        Książ był własnością Hochbergów w latach 1509-1943. Ostatni ślub w rodzinie odbył się tam w 1924 roku. W ówczesnym zamku Fürstenstein żenił się najstarszy syn i dziedzic księcia Jana Henryka XV i księżnej Daisy, książę Jan Henryk XVII.

        Hrabianka Caroline Alexandra jest praprawnuczką hrabiego Jana Henryka XIV Bolko von Hochberga na Roztoce. Jej mąż Jasper Schulz jest managerem w firmie informatycznej. Para na co dzień mieszka w Lubece. Hrabianka Caroline odwiedziła Książ po raz drugi. Pierwszy raz przyjechała do Wałbrzycha w czerwcu 2017 roku na obchody urodzin księżnej Daisy von Pless.

        --
        Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 16:32
      Wiele da się wytłumaczyć powojenną biedą i reformą rolną, która zepchnęła pałace z centrum na margines życia wsi. Niepewność zachodniej granicy i wrogość do wszystkiego co niemieckie torowały drogę niedbalstwu, wandalizmowi i szaleństwu rozbiórek z przeznaczeniem na materiał budowlany. Należy jednak pamiętać, że ta gigantyczna demolka odbywała pod patronatem władz. Ludowe państwo podsycało wrogość do rezydencji ze względów narodowych i klasowych, i przez całe dekady akceptowało całkowitą bezkarność w związku z niszczeniem zabytków.

      Czy coś się zmieniło? Hannibal Smoke przekonuje, że niezbyt wiele. Choć od powojennych osadników dzieli nas cywilizacyjna przepaść, mamy wciąż te same problemy z rabusiami i wandalami, rozsadzającym mury samosiewem czy podpórką podstawioną na czas, zanim wszystko się zawali. Nade wszystko jednak z bezczynnością, wciąż tym samym cichym przyzwoleniem na nieuchronny upadek. Bo pałace i dwory wciąż znikają, jeden za drugim.

      ____________________________________

      Publikacja powstała na motywach nowej książki Hannibala Smoke'a "Niewidzialny Dolny Śląsk. Pałace, których już nie zobaczysz", która pod patronatem Onetu ukazała się nakładem wydawnictwa e-bookowo.

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 17:56
      Aluminium jest metalem powszechnie wykorzystywanym w codziennym życiu. Począwszy od akcesoriów kuchennych, przez narzędzia, po przemysł. Według najnowszych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Keele, metal ten odgrywa znaczącą rolę w rozwoju choroby Alzheimera.

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 17:57
        Przypuszcza się również, że wczesne występowanie choroby (od 50-60 roku życia) związane jest najprawdopodobniej ze zwiększoną (znacznie większą niż normalnie) ekspozycją na aluminium.

        Wykazano również, że stężenia aluminium u osób, u których występowała rodzinna skłonność do choroby Alzheimera, są podobne do tych pacjentów, którzy zmarli z powodu encefalopatii spowodowanej aluminium w przebiegu chorób nerek.

        Cała analiza została stworzona w oparciu o badanie mikroskopowe z fluorescencją, zapewniające najbardziej wiarygodne wyniki badań. Wczesne występowanie choroby Alzheimera jest również podyktowane pewną skłonnością genetyczną, co także może mieć związek z większą zdolnością do akumulacji aluminium w mózgu.

        --
        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 04.12.18, 15:25
        Osoby z wysokim poziomem trójglicerydów we krwi powinny również ograniczyć spożycie ziemniaków. Ziemniaki mają wysoki indeks glikemiczny i zawierają skrobię, która w nadmiarze przekształcana zostaje w trójglicerydy.

        --
        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 04.12.18, 15:26
        W celu obniżenia trójglicerydów we krwi należy zmniejszyć spożycie tłuszczów zwierzęcych. Zamiast smażenia lepiej wybierać gotowanie na parze i pieczenie. Produkty nie mogą być rozgotowane. Warzywa podajemy ugotowane al dente lub surowe.

        Dieta nie odniesie skutku jeśli nie zrezygnujemy z alkoholu. To on jest głównym winowajcom wysokiego poziomu trójglicerydów we krwi. Nadużywanie alkoholu powoduje też szereg innych dolegliwości zdrowotnych.

        --
        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:48
      Kiedyś wyliczył, że przehulał na alkohol i narkotyki około 10 milionów funtów. W jego otoczeniu życie traciły nietoperze, gołębie i koty, jest seksoholikiem, który wielokrotnie swoją żonę zdradzał, a kiedyś omal jej nie udusił. Wywołał dziesiątki innych skandali, a i tak pozostaje jedną z największych ikon rocka i metalu. Obecne na pożegnalnej trasie, która wcale nie oznacza dla niego emerytury. Ozzy Osbourne kończy 70 lat!

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:48

        Ozzy Osbourne kończy 3 grudnia 70 lat
        Osiągnął porównywalne sukcesy artystyczne i komercyjne zarówno jako wokalista Black Sabbath, jak i solowo. Sprzedał łącznie ponad 100 mln egzemplarzy płyt i singli. Uznaje się go za jednego z ojców hard rocka i heavy metalu
        Jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych gwiazd muzyki - przez wiele był uzależniony od alkoholu i narkotyków, wywołał wiele skandal, włącznie z obsikaniem pomnika Alamo, odgryzieniem głów nietoperzowi i gołębiowi. Jest w podobnym stopniu ikoną rocka, jak i celebrytą
        Jego drugie małżeństwo, z Sharon Osbourne, trwa od 1982 roku. Nie brakowało w nim zdrad i przemocy
        Muzyk jest obecnie na trasie, w której żegna się z trasami koncertowymi, ale nie z muzyką


        --
        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:49
          Mam świetny zespół i śpiewam lepiej niż kiedykolwiek – cieszy się Ozzy Osbourne, aktualnie objeżdżający nasz glob w ramach tournée "No More Tours 2". Były wokalista Black Sabbath zapewnia jednak, że pomysł sequela jego "pożegnalnej" trasy z początku lat 90. nie oznacza, iż przechodzi na emeryturę. - Po prostu nie będę więcej jeździć na światowe trasy. Nadal jednak zamierzam koncertować.

          Osbourne, który 3 grudnia kończy 70 lat, zawsze był gwiazdorem pełnym sprzeczności, nieprzewidywalnym, szokującym wszelkiej maści stróżów moralności, nieustannie zmieniającym zdanie… Takim także kocha go kilka pokoleń fanów. Nie przeszkadza im, że do gwiazdora przylgnęła łatka skandalisty, bo absolutnie nie rzutuje to negatywnie na muzykę, jaką zachwyca od początku lat 70. do dziś - chociaż ostatnią studyjną płytą, "Scream", uraczył nas dawno temu, bo w 2010 roku.

          Potem był oczywiście jeszcze album Black Sabbath "13". Wyśmienity.

          --
          Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
          • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:49
            Ozzy Osbourne to bezsprzecznie jedna z najbardziej zasłużonych i barwnych postaci rocka, nie tylko tego ciężkiego – to muzyczna ikona, wokalista, któremu udało się pogodzić artystyczny i komercyjny sukces z prawdziwe celebryckim statusem, wzmocnionym przez dekady pica alkoholu i zażywana narkotyków – kiedyś wyznał, że stracił na nie około 10 milionów funtów – a także rodzinnych kłótni i zdrad oraz wywoływania innych skandali.

            Wszystko to stanowi część jego wizerunku, mimo że w ostatnich latach mocno się uspokoił, a z narkotykami nie ma do czynienia od ostatniej sesji nagraniowej wspomnianej "13", wydanej pięć lat temu – była to pierwsza studyjna płyta, jaką nagrał z Black Sabbath od 35 lat.
            Beatlesi cię kochają

            John Michael Osbourne urodził się w angielskim Birmingham 3 grudnia 1948 roku jako jedno z sześciorga dzieci Johna, ślusarza narzędziowego, i Lillian, pracownicy fabryki produkującej komponenty samochodowe.

            Koledzy wołali na Johna "Ozzy" już w szkole podstawowej. Uczył się bardzo źle, cierpiał na dysleksję, za to kochał muzykę, w szczególności The Beatles. Miał 14 lat, kiedy usłyszał piosenkę "She Loves You". - Słuchałem Beatlesów, a oni byli wtedy uważani za wywrotowców. Pokazywali dzieciakom, że w życiu można przełamywać schematy i niekoniecznie trzeba kończyć jako robol w fabryce.
            Lekcja życia

            --
            Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
            • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:50
              Rok później Ozzy rzucił szkołę i zaczął zarabiać na życie między innymi jako robotnik na budowach, pracownik fabryki samochodów, hydraulik i pomocnik rzeźnika. W wolnych chwilach włóczył się po mieście, pił alkohol i wpadał w różne tarapaty. Za włamanie do sklepu z odzieżą spędził sześć tygodni w Więzieniu Winson Green. Nie było go stać, by zapłacić za szkody, co pozwoliłoby mu uniknąć kary. A i ojciec odmówił mu finansowego wsparcia, chcąc dać synowi lekcję życia.

              - Gdyby nie muzyka na pewno stoczyłbym się na dno - wyznał kiedyś.
              Nazwa z horroru

              Na szczęście okazało się, że Ozzy umie śpiewać – miał bardzo charakterystyczny głos, jednocześnie plastyczny i metaliczny. Dobrze pasował do bluesa, jakiego wykonywała grupa Polka Tulk.

              Założył ją w 1968 roku ze swoim szkolnym kolegą, gitarzystą Tonym Iommim, a do składu szybko dołączyli perkusista Bill Ward i basista Geezer Butler. Zespół zmienił nazwę na Earth, a następne na Black Sabbath - zainspirował się nakręconym w 1963 roku horrorem Mario Bavy "Black Sabbath" z Borisem Karloffem w roli głównej.

              --
              Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
              • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:50
                Black Sabbath zachwycił fanów, chociaż nie od razu spodobał się krytykom. Zespół osiągnął gigantyczny sukces bez jakiegokolwiek wsparcia rozgłośni radiowych. Od samego początku budził zachwyt, ale i przerażenie. Muzyka była przede wszystkim reakcją na kolorowe hasła lat 60.

                – Wtedy miały miejsce te wszystkie historie związane z hippisami, dzwony, trawka i bzdety o wolnej miłości – wspominał po latach Ozzy. – Dla nas była to kupa bredni. Mieszkaliśmy w brudnym, ponurym, przygnębiającym Birmingham. Wkurzało nas to i dawaliśmy temu wyraz w muzyce. Agresywnej muzyce wkurzonych ludzi.

                I tak to jak na ówczesne czasy brzmiało, zwłaszcza na pierwszych trzech płytach – "Black Sabbath" (1970), "Paranoid" (1970) i "Master of Reality" (1971). Muzyka była ciężka i przygnębiająca, ale też piekielnie chwytliwa i nowatorska. Prosta, lecz nie prostacka.
                Tacy z nas sataniści

                Ogromnie wiele emocji budził image zespołu, a także liczne posądzenia o praktykowanie magii czy propagowanie satanizmu. Doszło nawet do tego, że procesję na cześć Sabbathów zorganizował założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana. – Nie wiedzieliśmy, o co w tym, k***a, może chodzić – wspominał Ozzy. – A tę pieprzoną imprezę, z białym rolls-royce'em i ulicznymi tańcami, urządził Anton LaVey. Nie mieliśmy wtedy pojęcia, kto to taki, nie byliśmy nawet świadomi, że jest on jakimś walniętym kapłanem czarnej magii.

                Mimo że tematyka związana z okultyzmem i czarną magią obecna była w niektórych piosenkach grupy, muzycy do dziś śmieją się, gdy słyszą o kojarzeniu Black Sabbath z jakąkolwiek ideologią. Zwłaszcza że autor tekstów, Geezer Butler, poruszał i wiele innych tematów, często o wydźwięku społecznym, politycznym i kulturowym.

                – Jedyne, co było u nas czarne, to pudełko czekoladek – śmiał się Ozzy. – Po obejrzeniu "Egzorcysty" woleliśmy wszyscy siedzieć w tym samym pokoju. Tacy już z nas sataniści – dodaje Ozzy.
                Grać nie być w stanie

                Wyczerpujący tryb życia, związany z ciągłym koncertowaniem i nagrywaniem czy presją fanów i wytwórni – to wszystko sprawiło, że muzycy Black Sabbath szybko uzależnili się od używek. Zdarzało się, że nagrywali całe płyty w stanie upojenia narkotykowego, a większość pieniędzy wydawali na kokainę i heroinę. Hucznym imprezom nie było końca.
                REKLAMA

                W grupie od połowy lat 70. działo się już naprawdę źle – wokalista, niezadowolony z łagodnego kierunku obranego na płycie "Technical Ecstasy" (1976), postanowił rozpocząć karierę solową. Po kilku miesiącach zgodził się jednak wrócić do składu – efektem ponownej współpracy była również nie najlepiej przyjęta płyta, symboliczne zatytułowana "Never Say Die!" (1978).

                Po promującej ją trasie koncertowej Iommi tym razem sam zwolnił Ozzy’ego. – Ozzy się w tamtym czasie skończył – tłumaczył gitarzysta. – Każdy z nas brał mnóstwo narkotyków, kokainy, właściwie wszystkiego, ale on był dodatkowo cały czas pijany. Mieliśmy zaplanowane próby, które przez to trzeba było przekładać. Właściwie nic nie mogliśmy zrobić.

                --
                Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:51
                  Solowa kariera Osbourne’a okazała się pasmem sukcesów wyznaczonych przez takie płyty jak "Bizzard of Ozz" (1980) i „Diary of a Madman”, nagrane ze zmarłym tragiczne w wypadku lotniczym fenomenalnym gitarzystą Rhandym Rhoadsem, a także "No Rest for the Wicked" (1988) i "No More Tears" (1991). Na nich słyszymy już znakomitego Zakka Wylde’a, dziś lidera Black Label Society, który niedawno wrócił do koncertowego składu Ozzy’ego.

                  Ozzy jako artysta solowy wylansował mnóstwo przebojów, z których wiele do dziś stanowi podstawę jego koncertowej setlisty, zwłaszcza "Goodbye to Romance", "Crazy Train", "Mr. Crowley", "Bark at the Moon", "Shot in the Dark", "No More Tears", "Mama, I'm Coming Home" i "I Don't Want to Change the World". Kariera solowa rodziła się jednak w bólu.
                  Na odsiecz Sharon

                  Ozzy był po odejściu z Black Sabbath pijany i pod wpływem narkotyków, podobno pierwsze trzy miesiące spędził w hotelowym pokoju, gdzie nieustannie aplikował sobie wszelkie używki. Muzyk był na prostej drodze na dno, ale w porę pomogła mu Sharon, córka niesławnego managera Black Sabbath Dona Ardena, oskarżanego o finansowe manipulacje.

                  Sharon poznała Ozzy’ego w 1969 roku, gdy jako 17-latka poszła na jeden z koncertów Black Sabbath. Dziesięć lat później sama zajęła się jego karierą. I życiem. W obu dziedzinach odniosła - i do dziś odnosi - wiele sukcesów, a z rozpitego gwiazdora uczyniła nie tylko jedną z największych gwiazd heavy metalu, ale i rasowego celebrytę.

                  - Uratowała mi życie - często powtarza Ozzy.

                  --
                  Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                  • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:52
                    Ozzy poślubił Sharon Arden w 1982 roku, po trzech latach związku, a małżeństwo przetrwało do dziś, chociaż od początku należało do mocno burzliwych. Raz, że w domu państwa Osbourne'ów dochodziło w latach 80. do regularnych kłótni i alkoholowych czy narkotykowych ekscesów, dwa – nie brakowało domowej przemocy. Pewnego razu Ozzy wybił pięścią dwa zęby Sharon, innym razem oberwał od niej po głowie butelką szkockiej.

                    Najgłośniejsza była jednak awantura z sierpnia 1989 roku, gdy wokalista, który wrócił właśnie z koncertu w Moskwie, omal swojej małżonki nie udusił. Miarka się przebrała. Ozzy, aresztowany za próbę zabójstwa, spędził trzy miesiące na odwyku. Sharon ostatecznie nie wniosła oskarżenia, gdyż zobaczyła pozytywne rezultaty kuracji.

                    --
                    Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                    • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:52
                      Bardzo trudny moment przeżyli w 2002 roku, kiedy oboje byli gwiazdami reality show "The Osbournes". U Sharon wykryto raka jelita grubego. Lekarze dawali jej początkowo jedynie 30 procent szans na pokonanie choroby. Po udanej operacji wykryli kilka małych przerzutów na węzły chłonne, zalecili więc dodatkową trzymiesięczną chemioterapię.

                      Po pokonaniu choroby założyła fundację swojego imienia, Sharon Osbourne Colon Cancer Program, zbierającą fundusze na pomoc w walce z rakiem jelita grubego.

                      - Ona nie ma prawa umrzeć przede mną – mówił Ozzy. - Nie przeżyłbym tego.
                      Przed kamerą na haju

                      Pierwszą żoną Ozzy’ego była Thelma Riley, którą poślubił w 1971 roku. Owocem małżeństwa są Jessika (1972) i Harry (1975). Natomiast Sharon urodziła córki Aimee (1983) i Kelly (1984), a także syna Jacka (1985). Muzyk ma też adoptowanego syna Elliota Kingsleya (1966)

                      Większa część rodziny pojawiła się w emitowanym w MTV w latach 2002-2005 reality show "The Osbournes", które restytuowało jego popularność i stworzyło z niego celebrytę, przez co naraziło na sporą krytykę starszych fanów. Ozzy, który przyznał, że w trakcie programu był niemal cały czas na haju, nigdy nie obejrzał ani jednego odcina.
                      Uzależniony od seksu

                      Ozzy ma na koncie liczne zdrady. - Wcale nie mówię, że jestem świętoszkiem, bo dmuchałem sobie, ile się da – przyznał już wiele lat temu rockman. - Panienki po koncertach to na początku straszna frajda, ale szybko robią się nużące. Przelecisz takich dziewięć, może dziesięć, a potem przychodzi dzień, w którym mówisz: "Dajcie spokój, jestem człowiekiem, mam uczucia".

                      Dwa lata temu wybuchł wielki skandal, kiedy Ozzy wysłał omyłkowo do Sharon maila napisanego do kochanki, fryzjerki gwiazd. Potem okazało się, że ma tych kochanek więcej, w tym rosyjską nastolatkę, dwie masażystki i kucharkę.

                      – Jestem uzależniony, nie wiem, jak z tym walczyć – miał powiedzieć żonie. Małżeństwo zawisło na włosku, ale przetrwało, choć wiele się zmieniło. – Nie jestem w stanie już mu zaufać – wyznała Sharon.

                      --
                      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 19:53
                        Ozzy zawsze lubił się pakować w kłopoty - a to zastrzelił wszystkie swoje koty, a to odgryzł na koncercie w Des Moines w stanie Iowa (20 stycznia 1982 roku) głowę nietoperzowi, co magazyn "Rolling Stone" umieścił nawet na drugim miejscu swojej listy najdzikszych rockandrollowych mitów. Ozzy rzeczywiście odgryzł głowę tego ssaka, którego 17-letni Mark Neal wrzucił na scenę w rewanżu za obrzucanie przez muzyka publiczności surowym mięsem. Tyle że Osbourne był przekonany, że ma do czynienia z maskotką.

                        - Miałem pewność, że był to jeden z tych sztucznych nietoperzy, którymi ludzie straszą się podczas Halloween – tłumaczył w rozmowie z "New York Times". - Scena była dosłownie pokryta gumowymi nietoperzami, którymi rzucali we mnie fani. To musiało być tak, że przez przypadek podniosłem żywego... To wcale nie było przyjemne.

                        Cały incydent przypłacił koniecznością przyjmowana przez kilka tygodni bolesnych zastrzyków przeciw wściekliźnie.

                        Rok wcześniej, tuż po podpisaniu kontraktu płytowego na spotkaniu z włodarzami CBS Records w Los Angeles, będący pod wpływem używek Ozzy odgryzł głowę żywemu gołębiowi, a następnie ją wypluł. Przyniósł zwierzę do biura, by wypuścić przez okno jako oznakę pokoju. - Zachowywałem się jak zwariowany pies, który goni własny ogon - przyznawał po latach.
                        Nie dać się zwariować

                        Niesławny był też incydent w San Antonio, z 1982 roku. Ozzy obsikał otaczany przez Teksańczyków kultową czcią pomnik Alamo. Miało to miejsce przed koncertem, a sam był przekonany że oddaje mocz na… górę śmieci.

                        Czasem jednak kłopoty Ozzyego były zupełnie przez niego niezawinione. Niesławne zarzuty, postawione przez adwokatów rodziców chorującego na depresję nastolatka Johna McColluma, były jedynie krzykiem desperacji osób, które za wszelką cenę chciały znaleźć winnego ich tragedii.

                        W 1985 roku chłopak popełnił samobójstwo, słuchając wcześniej piosenki "Suicide Solution", opowiadającej o niebezpieczeństwach związanych z uzależnieniem się od alkoholu. Na szczęście sąd nie dał się zwariować i pozew odrzucił, choć w 1991 roku doszło do powtórki z udziałem rodziców innego samobójcy.
                        Kilka złotych myśli

                        Cokolwiek by mówić, Ozzy w ostatnich latach się uspokoił i jeśli trafia na pierwsze strony gazet to rzadziej z powodu skandali - może z wyjątkiem wspomnianych zdrad – a częściej przez barwne jak zawsze wypowiedzi i złote myśli w rodzaju "Who the fuck is Justin Bieber?". Niedawno przyznał nawet, że nie wie, o co chodzi z Brexitem i nie rozumie, na czym polega cała sprawa.
                        Rodzina Ozzyego Osbourne'a Foto: Curtis Leigh/Splash News / East News
                        Rodzina Ozzyego Osbourne'a

                        Jego słynne złote myśli zawsze dodawały mu kolorytu, podobnie jak pewna unikatowa życiowa nieporadność. Bo jak tu się nie uśmiechnąć, słysząc takie wypowiedzi jak: "Bycie trzeźwym w autobusie jest zupełnie odmiennym doświadczeniem od bycia pijanym w autobusie", "Cały alkohol tego świata to dla mnie za mało" czy "Zawsze rozklejam się, gdy oglądam z żoną sentymentalne filmy. Siedzę w kinie cały zapłakany, a gówniarze podchodzą do mnie i krzyczą »Hey Ozzy! Niech żyje szatan!«".
                        Ozzy się nie skończył

                        Podstawowe pytanie: co dalej? Czy będzie nowa płyta? Jak sam podkreśla, chciałby spędzać więcej czasu z dziećmi i wnukami, ale niczego nie wyklucza. - Mam napisanych kilka piosenek i mnóstwo pomysłów i naprawdę chcę zrobić nowy album, ale jeśli chodzi o to, kiedy i jak, to nie wiem – przyznał niedawno w rozmowie z "Boston Herald".

                        Nowego albumu możemy się spodziewać prawdopodobnie najwcześniej w 2020 roku, gdyż "No More Tours 2" potrwa przynajmniej jeszcze z rok, a w czasie tras Ozzy stara się nie nagrywać.

                        - Ciągle słyszę, że metal się skończył – mówił kilka lat temu. - I że Ozzy się skończył. Jakoś na moich koncertach nie widzę nawet jednego pustego miejsca.

                        --
                        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 03.12.18, 22:34
      W poniedziałek po długiej chorobie zmarł Josep Luis Nunez. Hiszpan był najdłużej urzędującym prezydentem FC Barcelona. Miał 87 lat.

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 04.12.18, 14:31
      Andrzej Lapicki nigdy nie porzucił rodziny. - Żona była kapitanem portu. Przypływałem czasami z poobijanymi bokami, po sztormach, ale zawsze ten port był. I to wspaniałe - wspominał aktor.



      Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-ewa-wisniewska-i-andrzej-lapicki-co-naprawde-ich-laczylo,nId,2712636#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 04.12.18, 15:23
      Fasola jest dobrym źródłem błonnika i stanowi jeden z podstawowych produktów na diecie wegetariańskiej i wegańskiej. Niestety, zawiera też dużo fruktozy – cukru, który przekształcany jest w dodatkowe trójglicerydy. Najwięcej cukrów prostych znajduje się w fasoli o dużych nasionach.

      --
      Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 04.12.18, 15:24
        Przy wysokim poziomie trójglicerydów należy ograniczyć warzywa skrobiowe takie jak groch i kukurydza. Nadmiar skrobi sprzyja odkładaniu się blaszek miażdżycowych w tętnicach, co w konsekwencji prowadzi do ich zwężenia i może przyczyniać się do powstawania miażdżycy.

        --
        Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • jutta_t Re: .... TAK SOBIE ....... 04.12.18, 15:25
          Owoców nie możemy jednak jeść bezkarnie. W zależności od rodzaju zawierają różne ilości fruktozy. Uważać trzeba szczególnie na suszone owoce. Daktyle, rodzynki, figi czy morele mają dużo cukru. Jego nadmiar może powodować wzrost trójglicerydów we krwi.

          Lepiej sięgnąć po świeże jabłko, czereśnie, grejpfruty czy śliwki.

          --
          Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 05.12.18, 09:36
      Bożonarodzeniowy przebój "Baby, It's Cold Outside" został zakazany w stacji radiowej w Cleveland. Słuchacze uznali, że tekst piosenki jest nieodpowiedni: promuje molestowanie seksualne i lekceważące podejście mężczyzn do kobiet.

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 05.12.18, 16:01
      Naciski aktywistów i ekologów mają sens. Chanel, jeden z największych i najbardziej wpływowych domów mody, podejmuje krok, który może zmienić przyszłość całej branży. Karl Lagerfeld, od ponad 30 lat główny projektant firmy, ogłosił, że marka rezygnuje z użycia futer i skór egzotycznych zwierząt takich jak krokodyle, jaszczurki i węże.


      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • seremine Re: .... TAK SOBIE ....... 05.12.18, 16:45
      Siedmiu posłów z Nowoczesnej dołączyło do nowego klubu Platformy Obywatelskiej - napisał na Twitterze Robert Tyszkiewicz.


      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
    • jane_doe_hej Re: .... TAK SOBIE ....... 05.12.18, 17:52
      "W 1982 r. Calvi został znaleziony powieszony pod Blackfriars Bridge w Londynie. Jego śmierć nosiła rysy rytualnego mordu masonów. W kieszeniach miał schowane cegły i pieniądze, a nogi miał zanurzone w Tamizie. Tego samego dnia sekretarka Calviego Graziella Corrocher w Mediolanie zginęła, wypadając z okna. Innym ważnym współpracownikiem Marcinkusa był Michele Sindona, członek loży masońskiej Propaganda Due Nr 501, który zmarł w 1985 r. w więzieniu zatruty cyjankiem ukrytym w porannej kawie. Watykan ofiarom skandalu bankowego zapłacił 241 mln dol. odszkodowań, ale nigdy nie przyznał się do winy. W 1989 r. arcybiskup Marcinkus ustąpił ze stanowiska prezesa Banku Watykańskiego."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka