Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi mogą.

05.03.19, 21:14
Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi mogą mieć swoją ojczyznę poza Palestyną. Ojczyznę, w której będą się czuli bezpiecznie, będą rozwijać swoją kulturę, a równocześnie żyć świecko i socjalistycznie - mówi Agata Maksimowska w rozmowie z Emilią Padoł.
    • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:18
      Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi mogą mieć swoją ojczyznę poza Palestyną. Ojczyznę, w której będą się czuli bezpiecznie, będą rozwijać swoją kulturę, a równocześnie żyć świecko i socjalistycznie - mówi Agata Maksimowska w rozmowie z Emilią Padoł.
      • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:18
        Jednak z 20 tys. pierwszych osadników ponad połowa, bo aż 11,5 tys. osób, zdecydowało się wrócić do miejsc, z których przybyli. Dlaczego?

        Cała ta akcja nie była dobrze przygotowana. Naukowcy radzieccy, którzy wcześniej badali ten teren, rekomendowali, żeby przez pierwsze 1,5 roku przygotowywać region jako miejsce do życia: osuszać bagna, budować drogi itd. Tymczasem tuż po podjęciu decyzji o przeznaczeniu obszaru pod osadnictwo, pierwsze 600 osób wsiadło w pociąg i pojechało do Birobidżanu. Na miejscu przejście około 100 metrów od stacji kolejowej do punktu osadniczego, z którego kierowano ich dalej, zajmowało im kilka godzin. Zamiast chodników i dróg wszędzie było błoto i komary.
        • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:19
          Jaki cel, jakie marzenie towarzyszyło początkom Birobidżanu?

          Po rewolucji cały Związek Radziecki zaczął być porządkowany administracyjnie w oparciu o politykę narodowościową, która miała, wydaje mi się, dwa cele. Po pierwsze, uporać się z dążeniami grup etnicznych i narodowych do autonomii - i zapewnić im w miarę pokojowe współistnienie. Po drugie, w sposób najbardziej zrozumiały dla różnorodnych grup, promować socjalizm i budować państwo, w którym kiedyś różnice narodowe miałyby zniknąć.

          Syjonizm stał się zakazany jako ideologia burżuazyjna, przestał istnieć rosyjski Bund, ale żydowska świadomość odrębności narodowej i kulturalnej oraz potrzeba autonomii zostaje uwzględniona także w polityce radzieckiej.

          Jednocześnie ważne było, aby utworzyć taką jednostkę autonomiczną, na terenie której będzie można zatrudnić Żydów w rolnictwie. Wierzono, że rolnictwo będzie idealnym rozwiązaniem ubóstwa, które dotknęło dużą część z nich.
          • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:20
            Birobidżan miał stać się drugą Palestyną?

            Nawiązywanie do ideału żydowskiej ojczyzny uruchomiało sentymenty w ludności żydowskiej, która marzyła o autonomii. Dlatego w akcji propagandowej często sięgano po argumenty działaczy syjonistycznych. Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi mogą mieć swoją ojczyznę poza Palestyną. Ojczyznę, w której będą się czuli bezpiecznie, będą rozwijać swoją kulturę, a równocześnie żyć świecko i socjalistycznie.

            A co myśleli Żydzi, którzy decydowali się na wyjazd do Birobidżanu?

            Wierzyli, że w ŻOA (Żydowski Obwód Autonomiczny — przyp. red.) będą mieć lepiej, że nie będzie antysemityzmu, biedy. Osobiście nie spotkałam ani jednej osoby, która by mówiła, że przyjeżdżający wierzyli w to, że Birobidżan stanie się dla nich ojczyzną, taką, jaką mogłaby być Palestyna. Oczywiście, taki dyskurs widać w publicystyce i literaturze tamtego okresu, ale był on oderwany od rzeczywistych potrzeb ludzi. Dla Żydów w Birobidżanie po 1948 roku jasne było, że prawdziwym państwem żydowskim jest Izrael, mimo że ZSRR prowadziło bardzo antyizraelską propagandę. Birobidżan nigdy nie stał się konkurencją dla Izraela.

            Marzenia o bezpieczeństwie, lepszym życiu, braku antysemityzmu, szybko zderzyły się z rzeczywistością. "Stalin rzucił nas w bagna, bo myślał, że w ten sposób zniszczy wszystkich Żydów", mówi jedna z twoich rozmówczyń. Kiedy mieszkańcy Birobidżanu po raz pierwszy zaczęli odczuwać niepokój?

            Już w latach 30. Wtedy zrozumieli, że władza dysponuje ogromnym mechanizmem represji, że za dowolną drobną i absurdalną rzecz można zostać aresztowanym i skazanym.

            Po II wojnie światowej, w związku z obsesją antysemicką samego Stalina i sprawą Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego, którego interesy uznano za wrogie wobec ZSRR, Żydów zaczęto oskarżać o nacjonalizm, spiski, działanie na szkodę państwa i szpiegostwo. Rozpętały się czystki, a równocześnie w społeczeństwie uruchomił się antysemityzm, który swoimi korzeniami sięgał jeszcze czasów carskich.

            Czystki w ZSRR ogarnęły żydowską inteligencję, poetów, pisarzy, którzy tworzyli w jidysz. Oskarżano ich o burżuazyjny nacjonalizm i kosmopolityzm. Mogłoby się wydawać, że skoro według ideologii Birobidżan jest socjalistyczny i żydowski, to jego mieszkańcom trudno byłoby zarzucić burżuazyjny nacjonalizm. Niestety, tym którzy chcieli rozwijać żydowską kulturę w Obwodzie, zarzucono, że przywiązują zbyt dużą wagę do kultury jidysz, chcą podkreślać wyjątkowość Obwodu i zwiększyć jego autonomię. Lokalni twórcy trafili na celownik, analizowano ich dzieła, wszędzie widziano za dużo żydowskości i jidysz. Za okazywanie sympatii do Birobidżanu i języka jidysz skazywano ludzi do łagrów. Zamknięto teatr, który wystawiał sztuki w języku jidysz, zamknięto dwa czasopisma literackie i szkołę z wykładowym jidysz.
            • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:21
              zaczęły płonąć książki.

              Tak, to bardzo symboliczne i ważne z punktu widzenia lokalnej pamięci zbiorowej. Spalono publicznie około 30 tys. książek z miejscowej biblioteki, tylko dlatego, że były w jidysz. Ocalało około 3 tysięcy. Niszczono książki przywożone przez osadników i wydawane na fali promocji kultury żydowskiej, a także jidyszowe dzieła przesyłane w darach zza granicy.

              Z czystkami, nagonką, antysemityzmem, wrogością zderzali się nowi osadnicy, których przybywało - ocaleni z Holocaustu.

              Tak, ci ludzie uciekli od tragedii, przyjechali z nadzieją na budowę nowego życia, a trafili do miejsca, w którym wcale nie było bezpiecznie. Po wojnie w Birobidżanie mieszkało najwięcej procentowo Żydów i wtedy plany rozwijania szkolnictwa, kultury, życia literackiego w jidysz naprawdę miałyby sens. Ale ogólnoradziecka nagonka na Żydów wszystko zniszczyła. I od tej pory Birobidżan zaczął właściwie wegetować.
              • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:23
                Politycznie - dużą zmianę. Żydowski Obwód Autonomiczny wydzielił się z Kraju Chabarowskiego. To wbrew pozorom istotny szczegół, bo po pierestrojce władze miasta stały się niezależne od wyższego organu partii w Chabarowsku. Ludzie mogli wreszcie otwarcie mówić o tym, co się działo w czasie tworzenia ZSRR, honorować wszystkich, którzy budowali Obwód i którzy ucierpieli w czasie represji. Zaczęto mówić o tym, że życie żydowskie i kultura żydowska w Birobidżanie powinny zostać odrodzone. Zaczęło się też ożywienie religijne, powstało mnóstwo organizacji, które nawiązywały do judaizmu.

                Pojawiły się kursy jidysz, hebrajskiego, władze zaczęły je finansować. Otworzono szkołę, w której wprowadzono obowiązkowe lekcje języka jidysz. Ludzie zaczęli sobie przypomnieć o swoich korzeniach, wracać do historii dziadków, którzy jako Żydzi przyjechali do Obwodu. Powstała gmina żydowska, po jakimś czasie pojawił się rabin, zbudowano synagogę. Życie żydowskie miało potencjał rozkwitu.

                Ale przyszedł kryzys ekonomiczny, a po nim wielka emigracja.

                Tak, kryzys w Rosji był ogromny, inflacja szalona. Upadały fabryki, zakłady, pracownikom nie wypłacano wynagrodzeń. Nie było za co żyć. Wszyscy zaczęli masowo wyjeżdżać do Izraela za chlebem, a raczej, jak tam się mówi, "za kiełbasą". Stąd określenie "alija kiełbasiana". Kiedyś słuchałam wypowiedzi rabina z Izraela, który urodził się w ZSRR i trochę ironicznie opowiadał, że gdy jego rodzina wyjeżdżała, martwili się, czy w Izraelu będą mogli dostać kiełbasę. Przyjezdni z Rosji długo byli odbierani w Izraelu jako ci, którzy nie mają pojęcia o tradycji żydowskiej i przyzwyczajeni są do jedzenia kiełbasy wieprzowej.
                • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:25
                  Życie w Izraelu okazało się ciężkim doświadczeniem. Ludzie mieli problem ze znalezieniem pracy, z nauczeniem się języka. Często podejmowali prace znacznie poniżej kwalifikacji. No i nie byli przyzwyczajeni do gorącego klimatu. Więc ci, którzy mogli, wracali. Ale wielu sprzedało mieszkania w Rosji za bardzo niską cenę. Kiedy chcieli wrócić, ceny nieruchomości były już dużo wyższe.
                  Birobidżan, 1979 rok Foto: Sergei Metelitsa /Sovfoto/UIG/UIG Art and History / East News
                  Birobidżan, 1979 rok

                  Czy ci, którzy wracali, robili to też z tęsknoty za Birobidżanem?

                  Tak, dużo osób wracało, czując nostalgię. Całe życie spędzili w Związku Radzieckim, język rosyjski był ich językiem, a Izrael okazał się dla nich zbyt egzotyczny. Młodym, którzy wyjeżdżali zaraz po szkole średniej, łatwiej było się zaaklimatyzować, ale starszym ludziom już nie. Tęsknili za kulturą rosyjską, za architekturą Birobidżanu i jego miasteczkowym klimatem. Bo Birobidżan jest przytulny, wszyscy ludzie się w nim znają.

                  Niektórzy mówią w twojej książce, że dzisiaj Birobidżan jest brandem, komercyjną marką. Jedna z rozmówczyń opowiada: "Birobidżan jest dzisiaj sztuczny, jak nigdy wcześniej. To suwenir". Jak się sprzedaje Birobidżan?

                  "Birobidżan" i "żydowskość" dobrze sprzedają się na przykład w Chinach. Jednym z priorytetów ekonomicznego rozwoju regionu jest współpraca z Chinami, głównie w sferze inwestycji. A kultura sprzedawana w pakiecie z inwestycją bardzo dobrze się przyjmuje. Kiedy delegacje chińskie przyjeżdżają do miasta, specjalnie dla nich organizuje się np. koncert muzyki żydowskiej.

                  Miasto jest pełne dekoracji, które można pokazać turystom. Wszędzie są wykonane w Chinach figurki: skrzypka na dachu, Żyda grającego na harmonii, mleczarza z żoną itd. Koncerty estradowe, podczas których rozbrzmiewa muzyka żydowska, także mieszkańcom kojarzą się z czymś pozytywnym. Wielu ma poczucie dumy i satysfakcji z tego, że mogą wyjść z domu i posłuchać żydowskiej melodii. I nieważne, że ta muzyka często jest kiczowata, występujący są ubrani "w stylu żydowskim", a to wszystko nieszczególnie ma związek z tradycją. Ludzie to lubią.

                  No ale pojawia się pytanie: czy to wszystko jest autentyczne? Czy w obwodzie, w którym Żydzi stanowią w tej chwili 1 proc., chociaż kiedy tam byłam, to według oficjalnych statystyk było ich jeszcze 2 proc., jest obecna kultura żydowska? A jeśli tak, to kto ją tworzy, skoro większość mieszkańców to nie-Żydzi?

                  Dodajmy tylko, że kwestie narodowo-etniczne są w Birobidżanie bardzo skomplikowane. Trudno obywateli Obwodu jednoznacznie klasyfikować jako Żydów, nie-Żydów, Rosjan itd.

                  To prawda, statystyka średnio się nadaje do opisu społeczności Birobidżanu. Ale wracając do tamtejszej kultury żydowskiej, mnie osobiście nie wszystko to, co jest pokazywane w Birobidżanie, się nie podoba. Ale jakie mam prawo to oceniać, skoro ludzie, którzy są Żydami i tam mieszkają, uważają, że to ich kultura? W tym sensie to przecież wszystko jest autentyczne.

                  No bo co zamiast tego? Nic mniej pocztówkowego nie ma w Birobidżanie szans na rozwój?

                  W mieście jest rabin, ale to rabin ortodoksyjny, który promuje nie zawsze zrozumiałą wizję tego, co żydowskie. Poza tym, niestety, ludzie nudzą się w synagodze. Chodziło do niej kilkunastu panów, a osoby, z którymi rozmawiałam, powtarzały: nie rozumiem po hebrajsku, nie jestem wierzący, pracuję w soboty itd.

                  Ale mimo wszystko ocenianie birobidżańskiej kultury jako autentycznej lub nieautentycznej jest, myślę, nieadekwatne. Inną sprawą jest to, że przy okazji promocji Birobidżanu pewne rzeczy są ukrywane. Na przykład antysemityzm. Miasto przedstawia się jako miejsce bez antysemityzmu, a wcale takim nie jest.

                  Jakie są przejawy tego antysemityzmu?

                  Słyszałam opowieści o tym, że kogoś zwyzywali, pobili, obrażali w szkole. To nie jest antysemityzm na wielką skalę, ale jednak kłóci się z promowanym dzisiaj obrazem miasta pozbawionego trudnych relacji, bolesnej historii, w którym kultura żydowska to przede wszystkim miłe występy na estradzie.
                  • black_jotka Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 05.03.19, 21:26
                    Czy dzisiaj w Birobidżanie jeszcze słychać jidysz?

                    W tej chwili osoby mówiące w mieście w języku żydowskim można policzyć na palcach jednej ręki. W latach 90. była szansa, żeby wrócić do jidysz jako języka codziennej komunikacji, ale emigracja do Izraela trochę to zniweczyła. W końcu znajomość jidysz uznano za umiejętność niepraktyczną.
          • seremine Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 02.12.20, 20:56
            Ciekawe
        • mala200333 Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 02.05.20, 19:01
          Oczywiste...
    • mala200333 Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 10.03.19, 00:48
      Ciekawe
    • jane_doe_hej Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 21.10.19, 18:35
      Ciekawe...
    • seremine Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 25.01.20, 00:11
      Ciekawe
    • seremine Re: Birobidżan miał być symbolem tego, że Żydzi m 25.01.20, 00:13
      Rotmistrz Pilecki w czasie wojny alarmował aliantów o sytuacji Żydów w Polsce - bez odzewu. Wcześniej natomiast podobną obojętnośc okazał rząd USA wobec uciekineirów z Europy. superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/holokaust/47409/ameryka-nie-dla-zydow.html
Pełna wersja