Dodaj do ulubionych

W życiu uczuciowym Lenina...

09.02.20, 17:36

W życiu uczuciowym Lenina pojawiły się dwie kobiety, bez których nie potrafił żyć – jego żona Nadieżda Krupska oraz kochanka Inessa Armand. Poznajcie historię ich miłosnego trójkąta


--
Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
Obserwuj wątek
    • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:37
      Inessa Armand miała 35 lat, gdy w 1909 roku poznała Lenina. Była kobietą z klasą: elegancką, inteligentną, zabawną, seksowną. Była przeciwieństwem żony Włodzimierza Iljicza, Nadieżdy Krupskiej
      Krupska nie należała do najpiękniejszych, nie była obytą w świecie kobietą, nie nosiła modnych ubrań i była zaniedbana. "Wyglądała jak wymęczona żona robotnika nieustannie martwiąca się, czy uda się jej zrobić wszystko, co zamierza"
      Mimo, że Lenin i Inessa starali się utrzymać w tajemnicy przed światem swoją bliską relację, bolszewiccy działacze, agenci Ochrany i francuskiej policji, doskonale wiedzieli o romansie. O zdradzie wiedziały również żona Lenina i jej matka
      Lenin nie chciał rezygnować z żadnej z dwóch bliskich mu kobiet, a Inessie Armand nie przeszkadzał ten miłosny trójkąt. Włodzimierz Iljicz spostrzegł, że z biegiem czasu te dwie jego ukochane, stawały się sobie coraz bliższe

      --
      Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
      • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:38
        Inessa Armand miała 35 lat, gdy w maju 1909 roku poznała Lenina w paryskiej Café Aux Manilleurs, miejscu gdzie spotykali się lewicowi działacze. Inessa była kobietą z klasą: elegancką, inteligentną, zabawną, dynamiczną, seksowną. Robiła największe wrażenie ze wszystkich Rosjanek przebywających w Paryżu. Posługiwała się czterema językami, fascynowała ją zarówno moda, jak i marksistowskie teorie.

        Wszyscy uwielbiali z nią przebywać, bo wprowadzała ludzi w dobry nastrój, a także dlatego, że podchodziła z pasją do każdej rzeczy, którą się zajmowała.

        Inessa czytała książki Lenina, ceniła go jako intelektualistę i właśnie podczas tego majowego mityngu usłyszała na żywo przywódcę bolszewików. Była zachwycona jego wystąpieniem. Włodzimierz Iljicz od razu zrobił na Armand ogromne wrażenie, lecz nie dotyczyło to relacji damsko-męskich, jak sama Inessa stwierdziła:


        --
        Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:39
          Kochałam Cię, ale nie byłam w Tobie wówczas zakochana […]. Trochę się Ciebie bałam.

          Inessa Armand w 1920 r. Foto: ALAMY LIMITED / Agencja BE&W
          Inessa Armand w 1920 r.
          Jednakże była to tylko kwestia czasu. Minęło półtora roku aż ich romans w pełni zapłonął. Do tego momentu Inessa przeistoczyła się w aktywną działaczkę bolszewicką we Francji. Regularnie uczestniczyła w partyjnych spotkaniach, sprawdzała się w powierzonych zadaniach i była najbardziej oddana Leninowi. Doświadczenie jako działaczka polityczna w podziemiu zdobyła, przebywając w Moskwie w ramach pracy dla Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Kolportowała wtedy m.in. nielegalne materiały propagandowe, prowadziła bibliotekę z zakazanymi książkami, za co została skazana na dwuletnie zesłanie do miejscowości pod Archangielskiem.

          Jej obycie, inteligencja, znajomość języków obcych, w tym w szczególności francuskiego, który nie był mocną stroną Włodzimierza Iljicza, spowodowały, że Armand zaczęła występować w jego imieniu początkowo podczas zebrań we Francji, a następnie w innych częściach Starego Kontynentu. Jej lojalność i wysokie kompetencje przyczyniły się do ważnego awansu. Stanęła na czele bolszewickiego Międzynarodowego Biura, reprezentowała interesy Lenina we francuskiej Partii Socjalistycznej, a także kierowała podparyską szkołą założoną przez Lenina.

          --
          Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:40
          Kochałam Cię, ale nie byłam w Tobie wówczas zakochana […]. Trochę się Ciebie bałam.

          Jednakże była to tylko kwestia czasu. Minęło półtora roku aż ich romans w pełni zapłonął. Do tego momentu Inessa przeistoczyła się w aktywną działaczkę bolszewicką we Francji. Regularnie uczestniczyła w partyjnych spotkaniach, sprawdzała się w powierzonych zadaniach i była najbardziej oddana Leninowi. Doświadczenie jako działaczka polityczna w podziemiu zdobyła, przebywając w Moskwie w ramach pracy dla Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Kolportowała wtedy m.in. nielegalne materiały propagandowe, prowadziła bibliotekę z zakazanymi książkami, za co została skazana na dwuletnie zesłanie do miejscowości pod Archangielskiem.

          Jej obycie, inteligencja, znajomość języków obcych, w tym w szczególności francuskiego, który nie był mocną stroną Włodzimierza Iljicza, spowodowały, że Armand zaczęła występować w jego imieniu początkowo podczas zebrań we Francji, a następnie w innych częściach Starego Kontynentu. Jej lojalność i wysokie kompetencje przyczyniły się do ważnego awansu. Stanęła na czele bolszewickiego Międzynarodowego Biura, reprezentowała interesy Lenina we francuskiej Partii Socjalistycznej, a także kierowała podparyską szkołą założoną przez Lenina.

          --
          Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
        • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:41
          Kochałam Cię, ale nie byłam w Tobie wówczas zakochana […]. Trochę się Ciebie bałam.

          Jednakże była to tylko kwestia czasu. Minęło półtora roku aż ich romans w pełni zapłonął. Do tego momentu Inessa przeistoczyła się w aktywną działaczkę bolszewicką we Francji. Regularnie uczestniczyła w partyjnych spotkaniach, sprawdzała się w powierzonych zadaniach i była najbardziej oddana Leninowi. Doświadczenie jako działaczka polityczna w podziemiu zdobyła, przebywając w Moskwie w ramach pracy dla Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Kolportowała wtedy m.in. nielegalne materiały propagandowe, prowadziła bibliotekę z zakazanymi książkami, za co została skazana na dwuletnie zesłanie do miejscowości pod Archangielskiem.

          Jej obycie, inteligencja, znajomość języków obcych, w tym w szczególności francuskiego, który nie był mocną stroną Włodzimierza Iljicza, spowodowały, że Armand zaczęła występować w jego imieniu początkowo podczas zebrań we Francji, a następnie w innych częściach Starego Kontynentu. Jej lojalność i wysokie kompetencje przyczyniły się do ważnego awansu. Stanęła na czele bolszewickiego Międzynarodowego Biura, reprezentowała interesy Lenina we francuskiej Partii Socjalistycznej, a także kierowała podparyską szkołą założoną przez Lenina.

          Kiełkująca miłość i niezbyt pociągająca Nadia

          Fascynację Lenina Inessą zaobserwował socjalista Charles Rappaport, jeden z bywalców tych samych paryskich kawiarni, w których para kochanków spędzała czas:

          [Lenin] z tymi małymi mongolskimi oczkami był zahipnotyzowany Inessą (…) nie mógł przestać na nią patrzeć.

          REKLAMA

          Inessa była przeciwieństwem żony Włodzimierza Iljicza, Nadieżdy Krupskiej. Choć Krupska była starsza od Armand tylko o pięć lat, to wyglądała znacznie starzej od kochanki swojego męża. Nadia nie należała do grona najpiękniejszych, nie była obytą w świecie kobietą, nie nosiła modnych ubrań i była zaniedbana. W czasie zimy stale przywdziewała czarna suknię, a latem jej jaśniejszą wersję. Już częściej niż w szafie dokonywała zmian w fryzurze. Clara Zetkin, wieloletnia przyjaciółka Nadii tak wspominała aparycję żony Lenina:

          Wyglądała jak wymęczona żona robotnika nieustannie martwiąca się, czy uda się jej zrobić wszystko, co zamierza.



          --
          Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
          • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:42
            Paryski agent Ochrany stale nadzorujący poczynania Nadieżdy Krupskiej nie owijał w bawełnę, składając raport na temat fizjonomii obserwowanej:

            Dopiero koło czterdziestki, ale ze średnio długimi brązowymi włosami, zgarbiona, o szarych oczach, małym nosie, wąskich ustach. Ubrana niemal niechlujnie.

            Do spadku atrakcyjności fizycznej Krupskiej przyczyniły się również problemy zdrowotne. Przybrała na wadze, miała opuchliznę szyjną i wytrzeszcz oczu – objawy choroby Basedowa. Jednakże, jak zaznaczyła siostra Lwa Martowa, Lilia Dan: Jej prostotę rozświecał jej urok (…) jej dobry charakter.

            --
            Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
            • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:43
              Jak to w nieszczęśliwym małżeństwie bywa, był czas, gdy Krupska i Lenin dzielili łoże i czas, gdy spali osobno. Pobyt w Paryżu przypadł na okres, kiedy Nadia głównie nocowała w pokoju swojej matki. Od września 1911 roku, czyli zaledwie parę miesięcy od rozpoczęcia romansu Inessy Armand z Włodzimierzem Iljiczem, Inessa zamieszkała w domu przy tej samej ulicy, przy której mieszkał Lenin z żoną…

              Awersja do Paryża

              Pomimo tego, że Lenin miał kochankę kilka budynków od swojego domu, to nienawidził tego miasta. Nazywał Paryż "zaściankiem" Genewy, zresztą zawsze narzekał na miejsce, w których mieszkał i określał je mianem "dziury". I tak jego zdaniem dziurą był Paryż, Genewa, Londyn czy Moskwa.

              Włodzimierzowi Iljiczowi również pod względem pracy twórczej stolica Francji nie była przyjazna, ponieważ w tym okresie nie stworzył żadnego istotnego dzieła w swym dorobku pisarskim. Nadia w spisanych przez siebie wspomnieniach opisała paryski okres:

              Życie w Paryżu było pełne zamętu. (…) Nasi ludzie, członkowie partii, przesiadywali w kawiarniach do późna w nocy (…) pijąc. (…) Włodzimierz Iljicz często przychodził do domu późno, skonany (…) Pewnego razu po zażartej dyskusji ledwie go poznałam, kiedy wrócił. Twarz miał zmęczoną i ledwie mówił.

              Siostra Lenina, Anna Uljanowa stwierdziła po odwiedzinach brata w Paryżu: [Włodzimierz] poszarzał, wyglądał na wyczerpanego i ponurego.

              Włodzimierz Lenin i Nadieżda Krupska, 1922 r.

              --
              Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
              • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:44
                Zapał i oddanie Inessy Armand dla słusznej, bolszewickiej sprawy, rozpaliło gorące uczucie w Włodzimierze Iljiczu. Początek ich romansu przypada w okresie założenia przez Lenina podparyskiej szkoły, w której na włodarza i jednocześnie nauczycielkę ekonomii została wybrana kochanka wodza. Jak ważną osobą była Inessa w życiu Lenina, może świadczyć fakt, że w prywatnej korespondencji zwracał się per "ty", jako jedynej kobiety niebędącej członkiem jego rodziny.

                Mimo, że Lenin i Inessa starali się być dyskretni i utrzymywać w tajemnicy przed światem swoją bliską relację, to doświadczeni bolszewiccy działacze, jak i stale obserwujący ich agenci Ochrany i francuskiej policji doskonale wiedzieli o romansie. Zresztą Nadia i jej matka również były świadome, że Lenin zdradza żonę. Elizawietę Krupską niezwykle irytowała cała sytuacja, gdyż jej córka, mimo że nie przejawiała typowych oznak zazdrości, to była pogrążona w smutku.


                --
                Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
                • seremine Re: W życiu uczuciowym Lenina... 09.02.20, 17:45
                  Nadieżda Krupska nie była zaborcza, lecz chciała dać wybór Leninowi. Jak wspomina jeden z jej ówczesnych bliskich towarzyszy:

                  [Nadia zaproponowała, że] odejdzie od niego i zostawi mu wolną rękę z Inessą, ale on kazał jej zostać.

                  Wygląda na to, że przywódca bolszewików nie chciał rezygnować z żadnej z dwóch bliskich mu kobiet, a Inessie Armand nie przeszkadzał miłosny trójkąt Lenina. Włodzimierz Iljicz spostrzegł, że z biegiem czasu te dwie jego ukochane stawały się sobie coraz bliższe. Sama Nadia twierdziła:

                  Kiedy przychodziła Inessa, robiło się przytulniej i weselej.

                  Inessa przekonała do siebie nawet Elizawietę Krupską, o czym wspominała sama Nadia:

                  Moja matka przywiązała się bardzo do Inessy, która często do niej przychodziła, by porozmawiać, posiedzieć z nią.

                  Inessa równie pochlebnie wypowiadała się o żonie Lenina:

                  Tyle dobra było w Paryżu w moich relacjach z Nadią. Zbliżyłam się do niej.

                  Inessa była wzorcowym przykładem osoby w pełni oddanej ideom bolszewickim, ambitnej, pracowitej, zakochanej w swym przywódcy i gotowej oddać wszystko dla dobra rewolucji. Nadia również była gotowa wiele znieść dla pomyślności bolszewickiej sprawy. Wykazywała się ogromną cierpliwością, aby wytrzymać u boku Lenina, zapewniając mu pomóc w każdej kwestii, również w aspekcie równowagi psychicznej. Nawet jeśli to poświęcenie raniło jej uczucia i zmuszało do bliskiej relacji z kochanką męża. Ich miłosny trójkąt miał wiele wzlotów, upadków i zwrotów akcji, a sam Lenin w kolejnych latach próbował zakończyć romans z Inessą Armand.

                  Bibliografia:

                  V. Sebestyen, Lenin. Dyktator, Prószyński i S-ka 2018

                  M. Pearson, Inessa: Lenin’s Mistress, London 2001

                  R.C. Elwood, Inessa Armand: Revolutionary and Feminist, Cambridge 1992

                  J. Fréville, Lénine à Paris, Paris 1958

                  B. Fischer, Okhrana: The Paris Operations of the Russian Imperial Police, Washington 1997

                  N.K. Krupska, Wspomnienia o Leninie, Książka i Wiedza 1971

                  K. Turton, Forgotten Lives: The Role of Lenin’s Sisters in the Russian Revolution, 1864-1937, London 2007

                  Autor: Sławomir Żywczak - absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, miłośnik słowa pisanego, znawca rynku książki. Pasjonat literatury faktu, wycieczek górskich, narciarstwa, muzyki filmowej i jazzu.

                  --
                  Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka