Dodaj do ulubionych

Włodzimierz Press...

14.05.20, 01:15

odz. ·
Dzisiaj bohater tego tekstu obchodzi urodziny . Włodzimierz Press urodził się we Lwowie w 1939 roku w żydowskiej rodzinie. Jego ojciec trafił do warszawskiego getta i wywieziony później do Treblinki tam został zamordowany. Matka wyjechała z Polski w 1968 roku. Chciałbym przypomnieć historię z jego życia , historię która sama w sobie jest scenariuszem na film. Otóż gdy Niemcy podchodzili pod Lwów ludność nie tylko żydowska szukała wszelkiego sposobu ewakuacji z miasta. Matka z dwuletnim wówczas Włodzimierzem próbowała dostać się do pociągu. Na dworcu zgromadziły się tysiące ludzi. Tłok był tak niesamowity , że matka w pewnym momencie została odepchnięta od dziecka i straciła je z oczu. Wciśnięta do pociągu zdała sobie sprawę , że syna w wagonie nie ma ! Na najbliższym postoju udało jej się wyjść z pociągu i kilkadziesiąt kilometrów po torach piechotą wracała na dworzec w strasznej rozpaczy aby szukać syna . Gdy w końcu dotarła do stacji syn brudny i zapłakany siedział w kącie. Chyba sobie wyobrażacie jaka była ich reakcja w tamtym momencie Niestety, to nie był koniec jej zmartwień. Na Syberii, dokąd rzuciły ich wojenne losy, Włodzio często chorował. Stale balansował na krawędzi między życiem i śmiercią. Jego matka dokonywała heroicznych wyczynów, by uratować syna, zdobyć lekarstwa i żywność. Gdy na początku lat 80-tych matka mieszkająca wtedy w Paryżu ciężko zachorowała pan Włodzimierz rzucił swoją rozwijającą się karierę aktorską i pojechał , aby się nią opiekować. Chciał w ten sposób w jakimś stopniu spłacić dług wobec swojej " jidisze mame ". Chociaż od jej śmierci minęło kilkanaście lat jak mówi Włodzimierz Press : " czas wcale nie leczy ran
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka