mala200333
07.06.20, 00:07
Gdyby patrzeć tak realnie na efekty działań układu władzy, to jedna rzecz jest bardzo dobrze widoczna. Stale zmniejszająca się liczba osób w kościołach. Ludzi jest coraz mniej, bo nie chcą agresywnego połączenia polityki i wiary, którą uprawia bardzo wielu księży. Ostentacyjne związki władzy i hierarchów powodują, że do kościoła płynie strumień państwowych pieniędzy i dóbr (np. gruntów i nieruchomości) ale coraz mniej tam prawdziwej wiary.
PiS zniechęca po prostu ludzi do kościoła. Działa tak, jakby był przeciwko katolikom. Jakby mieli w genach jakiś obcy gen kulturowy, zapożyczony wprost ze wschodnich krajów, gdzie władza i ołtarz żyją w symbiozie i nikogo nie obchodzą już wierni. Ważne, żeby kabza się zgadzała.