Dodaj do ulubionych

Dzieci na sprzedaz

09.08.20, 17:21
Tygodnik "Newsweek" opublikował reportaż, w którym ujawnia, że w prywatnym warszawskim szpitalu mają rodzić się dzieci ukraińskich matek zastępczych. Po niemowlęta mają zgłaszać się pary z Francji, Niemiec oraz Hiszpanii.
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Dzieci na sprzedaz 09.08.20, 17:22
      "Newsweek" opisuje porodówkę w znanym szpitalu, w którym ukraińskie surogatki mają nielegalnie rodzić dzieci. Chodzi o prywatną porodówkę na Wilanowie. Dzieci mają trafiać potem do kupców w Europie Zachodniej. Cały system ma nadzorować kobieta, którą prześwietlił "Newsweek".

      Z informacji "Newsweeka" wynika, że porody nadzoruje Iryna, która nie jest zatrudniona w szpitalu, ale przedstawia się tam jako tłumaczka rodzących i ma mieszkać z nimi w budynku obok. Na porodówce ma pojawiać się zawsze wtedy, kiedy rozpoczyna się akcja porodowa.

      Dzieci, które rodzą się na Wilanowie, mają trafiać do Francji, Niemiec i Hiszpanii.
      • mala200333 Re: Dzieci na sprzedaz 09.08.20, 17:23

        d2hzgp1
        "Porodówka, jak taśmowa produkcja dzieci"


        Dziennikarzom udało się dotrzeć do świadków, którzy twierdzą, że w luksusowym warszawskim szpitalu prywatnym dochodzi do porodów matek zastępczych pochodzących z Ukrainy.

        Młode surogatki mają się tam pojawiać nawet kilka razy w miesiącu, zawsze pod opieką tej samej kobiety podającej się za tłumaczkę. Z ustaleń "Newsweeka" wynika, że to Ukrainka biegle mówiąca po polsku.

        Porodówka - według relacji "Newsweeka" - ma przypominać "taśmową produkcję dzieci", która odbywa się pod bokiem polskich służb.
        • mala200333 Re: Dzieci na sprzedaz 09.08.20, 17:25



          Młode Ukrainki w zaawansowanej ciąży mają się zgłaszać w klinice rano na badanie, a wieczorem już do akcji porodowej. Jak opisuje "Newsweek", "opiekunka" nalega, aby surogatki rodziły naturalnie, bo cesarskie cięcie oznacza dodatkowe koszty.

          "Prawo w Polsce nie radzi sobie z handlem ludźmi"


          "Newsweek" zaznacza, że w Polsce surogacja jest teoretycznie nielegalna, ale prawo nie radzi sobie z handlem ludźmi. Przez to - jak informuje tygodnik - rynek surogacji cały czas rozrasta się w Polsce.

          Na pozostanie matkami zastępczymi - według oficjalnych danych - decyduje się rocznie około 5 tysięcy Ukrainek. Średnio matka zastępcza ma dostawać za "swoje usług" od 12 do 20 tys. euro.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka