Dodaj do ulubionych

Dnia 15 września 1935 roku niemiecki Reichstag ..

15.09.20, 18:01
Dnia 15 września 1935 roku niemiecki Reichstag uchwalił przez aklamację trzy ustawy: Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego, Ustawę o fladze Rzeszy i Ustawę o obywatelstwie Rzeszy. W tym celu parlament w trybie pilnym został wezwany do Norymbergi, gdzie obradował wieczorem 15 września, aby w obecności korpusu dyplomatycznego i innych wysoko postawionych osobistości odebrać deklarację kanclerza Rzeszy i uczestniczyć w odczytywaniu przez Hermanna Göringa „ustaw norymberskich”.

Do promulgacji tak zwanych ustaw norymberskich nie potrzebny był cały sztafaż publicznego posiedzenia Reichstagu, ustawa o pełnomocnictwach upoważniała bowiem gabinet Rzeszy do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy. Decyzja Hitlera o wezwaniu Reichstagu do Norymbergi zapadła dopiero 9 września, bezpośrednio przed rozpoczęciem zjazdu partyjnego (niem. Parteiteg). Była ona reakcją na szeroko opisywany przez niemiecką prasę incydent, który wydarzył się w Nowym Jorku, gdzie pracownicy portowi usunęli flagę ze swastyką z niemieckiego statku pasażerskiego „Bremen”, a następnie zostali uniewinnieni przez sędziego żydowskiego pochodzenia. Ta „zniewaga narodu niemieckiego” przypisana została bojkotowi rzekomo inspirowanemu przez stronę żydowską. Zdarzenie wydawać by się mogło zupełnie bez znaczenia, stało się jednak impulsem do uchwalenia ustaw norymberskich. W swoim dzienniku Goebbels odnotował ten fakt w następujący sposób: „Nasza odpowiedź: W Norymberdze zebrał się Reichstag i ogłosił flagę ze swastyką jedyną flagą narodową. Führer w akcji”. Odwet odgrywał rolę nie do przecenienia w pojmowaniu polityki przez czołowych narodowych socjalistów.

Członkowie SA wzywają do bojkotu żydowskich przedsiębiorstw, 1 kwietnia 1933 roku (Bundesarchiv, Bild 102-14469 / CC-BY-SA 3.0)
Demonstracyjne wyniesienie barw ruchu w ustawie o fladze łączyło się ze zniewagą żydowskiej części narodu, której jednocześnie zabronione zostało pokazywanie barw Rzeszy. W pierwszej wersji ustawy zapisano odpowiednio: „Flaga Rzeszy jest jednocześnie flagą narodową. Do narodu niemieckiego należy tylko ten, kto jest niemieckiej krwi”. Pociągało to za sobą konieczność ustalenia problematycznego i od lat mocno kontrowersyjnego pojęcia „Żyd”.

Kierownictwo partii uznało, że ustawa o fladze – dla której przedłożono już cały szereg projektów – to jednak za mało, by uzasadnić wyjazdowe posiedzenie parlamentu w pełnym składzie. Hitler zamówił więc jeszcze projekty „ustaw żydowskich”, które wprowadzały kolejne zakazy. Zabronione miało być zawieranie mieszanych rasowo małżeństw, nawiązywanie pozamałżeńskich relacji płciowych między Żydami i nie-Żydami, jak również zatrudnianie przez żydowskich pracodawców służących niemieckich poniżej 45 roku życia. Ten stan rzeczy sprowokował do działania cały szereg ludzi, którzy skorzystali z nadarzającej się okazji, by urzeczywistnić swoje dotychczas częściowo tłumione wizje na temat zakazu małżeństw mieszanych, odmawiania Żydom praw obywatelskich, a także prawodawstwa umożliwiającego zapobieganie urodzeniu dziedzicznie obciążonego potomstwa.

Nieformalne konsultacje, prowadzone na marginesie zjazdu partii, doprowadziły do decyzji, że te oczekujące na rozstrzygnięcie kwestie zostaną uregulowane w trzech różnych ustawach. Natomiast przepisy o zdrowiu małżeńskim, postulowane przez Artura Gütta, kierownika wydziału zdrowia w ministerstwie spaw wewnętrznych Rzeszy, z tej regulacji wyłączono, by uchwalić je później jako osobną ustawę. W związku z tymi ustaleniami podjęto decyzję o jak najszybszym sfinalizowaniu – przygotowywanego już od pewnego czasu – prawodawstwa wstrzymującego zawieranie małżeństw Żydów z nie-Żydami i nawiązywanie relacji pozamałżeńskich między takimi osobami. Wezwano więc do Norymbergi szereg wysokich urzędników z ministerstwa spraw wewnętrznych zajmujących się „kwestią żydowską”. Na miejscu skonfrontowano ich z zadaniem bardzo szybkiego sporządzenia, spośród licznych krążących już koncepcji, projektów nadających się do uchwalenia.
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Dnia 15 września 1935 roku niemiecki Reichsta 15.09.20, 18:02
      Dnia 15 września 1935 roku niemiecki Reichstag uchwalił przez aklamację trzy ustawy: Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego, Ustawę o fladze Rzeszy i Ustawę o obywatelstwie Rzeszy. W tym celu parlament w trybie pilnym został wezwany do Norymbergi, gdzie obradował wieczorem 15 września, aby w obecności korpusu dyplomatycznego i innych wysoko postawionych osobistości odebrać deklarację kanclerza Rzeszy i uczestniczyć w odczytywaniu przez Hermanna Göringa „ustaw norymberskich”.

      Do promulgacji tak zwanych ustaw norymberskich nie potrzebny był cały sztafaż publicznego posiedzenia Reichstagu, ustawa o pełnomocnictwach upoważniała bowiem gabinet Rzeszy do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy. Decyzja Hitlera o wezwaniu Reichstagu do Norymbergi zapadła dopiero 9 września, bezpośrednio przed rozpoczęciem zjazdu partyjnego (niem. Parteiteg). Była ona reakcją na szeroko opisywany przez niemiecką prasę incydent, który wydarzył się w Nowym Jorku, gdzie pracownicy portowi usunęli flagę ze swastyką z niemieckiego statku pasażerskiego „Bremen”, a następnie zostali uniewinnieni przez sędziego żydowskiego pochodzenia. Ta „zniewaga narodu niemieckiego” przypisana została bojkotowi rzekomo inspirowanemu przez stronę żydowską. Zdarzenie wydawać by się mogło zupełnie bez znaczenia, stało się jednak impulsem do uchwalenia ustaw norymberskich. W swoim dzienniku Goebbels odnotował ten fakt w następujący sposób: „Nasza odpowiedź: W Norymberdze zebrał się Reichstag i ogłosił flagę ze swastyką jedyną flagą narodową. Führer w akcji”. Odwet odgrywał rolę nie do przecenienia w pojmowaniu polityki przez czołowych narodowych socjalistów.

      Członkowie SA wzywają do bojkotu żydowskich przedsiębiorstw, 1 kwietnia 1933 roku (Bundesarchiv, Bild 102-14469 / CC-BY-SA 3.0)
      Demonstracyjne wyniesienie barw ruchu w ustawie o fladze łączyło się ze zniewagą żydowskiej części narodu, której jednocześnie zabronione zostało pokazywanie barw Rzeszy. W pierwszej wersji ustawy zapisano odpowiednio: „Flaga Rzeszy jest jednocześnie flagą narodową. Do narodu niemieckiego należy tylko ten, kto jest niemieckiej krwi”. Pociągało to za sobą konieczność ustalenia problematycznego i od lat mocno kontrowersyjnego pojęcia „Żyd”.

      Kierownictwo partii uznało, że ustawa o fladze – dla której przedłożono już cały szereg projektów – to jednak za mało, by uzasadnić wyjazdowe posiedzenie parlamentu w pełnym składzie. Hitler zamówił więc jeszcze projekty „ustaw żydowskich”, które wprowadzały kolejne zakazy. Zabronione miało być zawieranie mieszanych rasowo małżeństw, nawiązywanie pozamałżeńskich relacji płciowych między Żydami i nie-Żydami, jak również zatrudnianie przez żydowskich pracodawców służących niemieckich poniżej 45 roku życia. Ten stan rzeczy sprowokował do działania cały szereg ludzi, którzy skorzystali z nadarzającej się okazji, by urzeczywistnić swoje dotychczas częściowo tłumione wizje na temat zakazu małżeństw mieszanych, odmawiania Żydom praw obywatelskich, a także prawodawstwa umożliwiającego zapobieganie urodzeniu dziedzicznie obciążonego potomstwa.

      Nieformalne konsultacje, prowadzone na marginesie zjazdu partii, doprowadziły do decyzji, że te oczekujące na rozstrzygnięcie kwestie zostaną uregulowane w trzech różnych ustawach. Natomiast przepisy o zdrowiu małżeńskim, postulowane przez Artura Gütta, kierownika wydziału zdrowia w ministerstwie spaw wewnętrznych Rzeszy, z tej regulacji wyłączono, by uchwalić je później jako osobną ustawę. W związku z tymi ustaleniami podjęto decyzję o jak najszybszym sfinalizowaniu – przygotowywanego już od pewnego czasu – prawodawstwa wstrzymującego zawieranie małżeństw Żydów z nie-Żydami i nawiązywanie relacji pozamałżeńskich między takimi osobami. Wezwano więc do Norymbergi szereg wysokich urzędników z ministerstwa spraw wewnętrznych zajmujących się „kwestią żydowską”. Na miejscu skonfrontowano ich z zadaniem bardzo szybkiego sporządzenia, spośród licznych krążących już koncepcji, projektów nadających się do uchwalenia.

      George Montandon i antyżydowska propaganda we Francji
      Piotr Szarota
      Postanowienia Ustawy o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego nie wykraczały zasadniczo poza zjadliwe rasistowskie żądania obecne w antysemickiej dyskusji lat dwudziestych. Wprowadzenie zakazu zawierania małżeństw mieszanych nie było też żądaniem wysuwanym tylko przez NSDAP, postulowała go także burżuazyjna prawica. Był on również przedmiotem dyskusji przy okazji negocjacji w sprawie reformy prawa karnego z 1933 roku. Już we wrześniu 1933 Roland Freisler, późniejszy przewodniczący Trybunału Ludowego, jak również minister ds. wyznań religijnych Rzeszy Hans Kerrl, domagali się dodania do kodeksu karnego przepisu wprowadzającego karę za „zdradę rasy”.

      W tym czasie minister sprawiedliwości Rzeszy Franz Gürtner wypowiedział się jednak przeciwko wprowadzeniu prawnokarnego zakazu zawierania małżeństw rasowo mieszanych, stwierdzając, że taka ustawa mogłaby dotykać relacji zagranicznych Rzeszy. Odnosiłaby się ona bowiem również do żydowskich małżeństw mieszanych zamieszkałych w Niemczech, ale będących obywatelami innego państwa. Sam Freisler stwierdził zresztą, że regulacja w ramach reformy prawa karnego nie była pragmatyczna.

      Okładka jednego z numerów Das Schwarze Korps z 1937 roku
      Od lata 1935 roku wyraźnie wzmógł się nacisk radykalnego skrzydła partii na wprowadzenie zakazu zawierania małżeństw mieszanych, zwłaszcza że „Schwarze Korps”, tygodnik SS prowadzony przez Güntera d`Alquensa, mocno forsował to żądanie, po tym jak – pod silnym naciskiem lokalnych aktywistów partyjnych – zapadł szereg decyzji sądowych opowiadających się za separacją takich małżeństw. Jednocześnie gazeta powoływała się na ustawę o obronie Rzeszy z maja 1935, która zawierała klauzulę wykluczającą z czynnej służby wojskowej żołnierzy, których przynajmniej jeden rodzic był pochodzenia żydowskiego oraz żołnierzy pozostających w związku małżeńskim z osobą o takim pochodzeniu. Wilhelm Frick, zaliczany do radykalnie antysemickiego skrzydła partii, w oczekiwaniu na stosowne przepisy zdecydował się od razu wprowadzić ogólny zakaz zawierania małżeństw mieszanych i poinstruował urzędy stanu cywilnego, aby odraczały legalizację tego rodzaju związki do czasu nowej regulacji ustawowej, która niebawem miałaby być wprowadzona.

      Pomimo tego narzuca się pytanie, dlaczego odpowiednie ustawodawstwo doszło do skutku dopiero jesienią 1935 roku. Przyczyny tego stanu rzeczy można upatrywać w żądaniu kręgów partyjnych zastosowania „paragrafu aryjskiego” zawartego w statucie NSDAP, który wykluczał z członkostwa partii nawet osoby mające w rodzinie tylko jednego pradziadka lub prababkę żydowskiego pochodzenia. Paragraf ten wymagał również prześledzenia rodowodu aż do roku 1800. Nadmierne zapotrzebowania kręgów partyjnych i gestapo na interwencje prawne w sprawach o „zdradę rasy” i „pohańbienie rasy”, żądanie rozwodzenia małżeństw mieszanych już istniejących i wszczynania postępowań karnych, a także niejasności w kwestii mischlingów [mischling – termin, który naziści umieścili w ustawach norymberskich na określenie osób mających w swoim drzewie genealogicznym osoby uznane za Żydów – przyp. tłum.] uniemożliwiały osiągnięcie porozumienia.
      • mala200333 Re: Dnia 15 września 1935 roku niemiecki Reichsta 15.09.20, 18:03
        Dnia 15 września 1935 roku niemiecki Reichstag uchwalił przez aklamację trzy ustawy: Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego, Ustawę o fladze Rzeszy i Ustawę o obywatelstwie Rzeszy. W tym celu parlament w trybie pilnym został wezwany do Norymbergi, gdzie obradował wieczorem 15 września, aby w obecności korpusu dyplomatycznego i innych wysoko postawionych osobistości odebrać deklarację kanclerza Rzeszy i uczestniczyć w odczytywaniu przez Hermanna Göringa „ustaw norymberskich”.

        Do promulgacji tak zwanych ustaw norymberskich nie potrzebny był cały sztafaż publicznego posiedzenia Reichstagu, ustawa o pełnomocnictwach upoważniała bowiem gabinet Rzeszy do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy. Decyzja Hitlera o wezwaniu Reichstagu do Norymbergi zapadła dopiero 9 września, bezpośrednio przed rozpoczęciem zjazdu partyjnego (niem. Parteiteg). Była ona reakcją na szeroko opisywany przez niemiecką prasę incydent, który wydarzył się w Nowym Jorku, gdzie pracownicy portowi usunęli flagę ze swastyką z niemieckiego statku pasażerskiego „Bremen”, a następnie zostali uniewinnieni przez sędziego żydowskiego pochodzenia. Ta „zniewaga narodu niemieckiego” przypisana została bojkotowi rzekomo inspirowanemu przez stronę żydowską. Zdarzenie wydawać by się mogło zupełnie bez znaczenia, stało się jednak impulsem do uchwalenia ustaw norymberskich. W swoim dzienniku Goebbels odnotował ten fakt w następujący sposób: „Nasza odpowiedź: W Norymberdze zebrał się Reichstag i ogłosił flagę ze swastyką jedyną flagą narodową. Führer w akcji”. Odwet odgrywał rolę nie do przecenienia w pojmowaniu polityki przez czołowych narodowych socjalistów.

        Członkowie SA wzywają do bojkotu żydowskich przedsiębiorstw, 1 kwietnia 1933 roku (Bundesarchiv, Bild 102-14469 / CC-BY-SA 3.0)
        Demonstracyjne wyniesienie barw ruchu w ustawie o fladze łączyło się ze zniewagą żydowskiej części narodu, której jednocześnie zabronione zostało pokazywanie barw Rzeszy. W pierwszej wersji ustawy zapisano odpowiednio: „Flaga Rzeszy jest jednocześnie flagą narodową. Do narodu niemieckiego należy tylko ten, kto jest niemieckiej krwi”. Pociągało to za sobą konieczność ustalenia problematycznego i od lat mocno kontrowersyjnego pojęcia „Żyd”.

        Kierownictwo partii uznało, że ustawa o fladze – dla której przedłożono już cały szereg projektów – to jednak za mało, by uzasadnić wyjazdowe posiedzenie parlamentu w pełnym składzie. Hitler zamówił więc jeszcze projekty „ustaw żydowskich”, które wprowadzały kolejne zakazy. Zabronione miało być zawieranie mieszanych rasowo małżeństw, nawiązywanie pozamałżeńskich relacji płciowych między Żydami i nie-Żydami, jak również zatrudnianie przez żydowskich pracodawców służących niemieckich poniżej 45 roku życia. Ten stan rzeczy sprowokował do działania cały szereg ludzi, którzy skorzystali z nadarzającej się okazji, by urzeczywistnić swoje dotychczas częściowo tłumione wizje na temat zakazu małżeństw mieszanych, odmawiania Żydom praw obywatelskich, a także prawodawstwa umożliwiającego zapobieganie urodzeniu dziedzicznie obciążonego potomstwa.

        Nieformalne konsultacje, prowadzone na marginesie zjazdu partii, doprowadziły do decyzji, że te oczekujące na rozstrzygnięcie kwestie zostaną uregulowane w trzech różnych ustawach. Natomiast przepisy o zdrowiu małżeńskim, postulowane przez Artura Gütta, kierownika wydziału zdrowia w ministerstwie spaw wewnętrznych Rzeszy, z tej regulacji wyłączono, by uchwalić je później jako osobną ustawę. W związku z tymi ustaleniami podjęto decyzję o jak najszybszym sfinalizowaniu – przygotowywanego już od pewnego czasu – prawodawstwa wstrzymującego zawieranie małżeństw Żydów z nie-Żydami i nawiązywanie relacji pozamałżeńskich między takimi osobami. Wezwano więc do Norymbergi szereg wysokich urzędników z ministerstwa spraw wewnętrznych zajmujących się „kwestią żydowską”. Na miejscu skonfrontowano ich z zadaniem bardzo szybkiego sporządzenia, spośród licznych krążących już koncepcji, projektów nadających się do uchwalenia.

        George Montandon i antyżydowska propaganda we Francji
        Piotr Szarota
        Postanowienia Ustawy o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego nie wykraczały zasadniczo poza zjadliwe rasistowskie żądania obecne w antysemickiej dyskusji lat dwudziestych. Wprowadzenie zakazu zawierania małżeństw mieszanych nie było też żądaniem wysuwanym tylko przez NSDAP, postulowała go także burżuazyjna prawica. Był on również przedmiotem dyskusji przy okazji negocjacji w sprawie reformy prawa karnego z 1933 roku. Już we wrześniu 1933 Roland Freisler, późniejszy przewodniczący Trybunału Ludowego, jak również minister ds. wyznań religijnych Rzeszy Hans Kerrl, domagali się dodania do kodeksu karnego przepisu wprowadzającego karę za „zdradę rasy”.

        W tym czasie minister sprawiedliwości Rzeszy Franz Gürtner wypowiedział się jednak przeciwko wprowadzeniu prawnokarnego zakazu zawierania małżeństw rasowo mieszanych, stwierdzając, że taka ustawa mogłaby dotykać relacji zagranicznych Rzeszy. Odnosiłaby się ona bowiem również do żydowskich małżeństw mieszanych zamieszkałych w Niemczech, ale będących obywatelami innego państwa. Sam Freisler stwierdził zresztą, że regulacja w ramach reformy prawa karnego nie była pragmatyczna.

        Okładka jednego z numerów Das Schwarze Korps z 1937 roku
        Od lata 1935 roku wyraźnie wzmógł się nacisk radykalnego skrzydła partii na wprowadzenie zakazu zawierania małżeństw mieszanych, zwłaszcza że „Schwarze Korps”, tygodnik SS prowadzony przez Güntera d`Alquensa, mocno forsował to żądanie, po tym jak – pod silnym naciskiem lokalnych aktywistów partyjnych – zapadł szereg decyzji sądowych opowiadających się za separacją takich małżeństw. Jednocześnie gazeta powoływała się na ustawę o obronie Rzeszy z maja 1935, która zawierała klauzulę wykluczającą z czynnej służby wojskowej żołnierzy, których przynajmniej jeden rodzic był pochodzenia żydowskiego oraz żołnierzy pozostających w związku małżeńskim z osobą o takim pochodzeniu. Wilhelm Frick, zaliczany do radykalnie antysemickiego skrzydła partii, w oczekiwaniu na stosowne przepisy zdecydował się od razu wprowadzić ogólny zakaz zawierania małżeństw mieszanych i poinstruował urzędy stanu cywilnego, aby odraczały legalizację tego rodzaju związki do czasu nowej regulacji ustawowej, która niebawem miałaby być wprowadzona.

        Pomimo tego narzuca się pytanie, dlaczego odpowiednie ustawodawstwo doszło do skutku dopiero jesienią 1935 roku. Przyczyny tego stanu rzeczy można upatrywać w żądaniu kręgów partyjnych zastosowania „paragrafu aryjskiego” zawartego w statucie NSDAP, który wykluczał z członkostwa partii nawet osoby mające w rodzinie tylko jednego pradziadka lub prababkę żydowskiego pochodzenia. Paragraf ten wymagał również prześledzenia rodowodu aż do roku 1800. Nadmierne zapotrzebowania kręgów partyjnych i gestapo na interwencje prawne w sprawach o „zdradę rasy” i „pohańbienie rasy”, żądanie rozwodzenia małżeństw mieszanych już istniejących i wszczynania postępowań karnych, a także niejasności w kwestii mischlingów [mischling – termin, który naziści umieścili w ustawach norymberskich na określenie osób mających w swoim drzewie genealogicznym osoby uznane za Żydów – przyp. tłum.] uniemożliwiały osiągnięcie porozumienia.

        Hans Mommsen – „Ostateczne rozwiązanie. Historia Holokaustu” – recenzja i ocena
        Maciej Gach
        Tego rodzaju partyjne żądania były odrzucane przez kompetentnych urzędników ministerstwa sprawiedliwości i ministerstwa spraw wewnętrznych, powołujących się przy tym głównie na argument pragmatyczności. Zwłaszcza żądanie prawnego rozwiązywania istniejących małżeństw mieszanych trafiały na zdecydowany opór ze strony przeważnie konserwatywnych urzędników, mających świadomość dalekosiężnych, poważnych konsekwencji prawnych i psychologicznych takiego kroku. W rzeczywistości liczono się z potężnymi protestami kościołów chrześcijańskich, uznając za pewne, że tego rodzaju działania mogłyby doprowadzić do otwartej dezaprobaty ze strony społeczeństwa.

        Postulowane przez partię objęcie zakazem „Żydów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka