Dodaj do ulubionych

Wiesław Gołas urodził się 9 października 1930 r.

09.10.20, 20:01
Wiesław Gołas urodził się 9 października 1930 r. w Kielcach. Dzisiaj świętuje swoje 90. urodziny
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Wiesław Gołas urodził się 9 października 1930 09.10.20, 20:02
      Wiesław Gołas urodził się 9 października 1930 r. w Kielcach. Dzisiaj świętuje swoje 90. urodziny
      Mały Gołas, wiedziony wpajanymi mu od dziecka zasadami, zgłosił się do Szarych Szeregów. Rok później wpadł w ręce Gestapo i trafił do więzienia
      Pomimo wojennej traumy nie zatracił wewnętrznej radości i siły ducha
      Po otrzymaniu dyplomu błyskawicznie dostał angaż w Jeleniej Górze, gdzie zabłysnął swoją rolą popisową, jako Papkin w "Zemście"
      Zawsze wolał teatr, ale miło wspomina pracę na planie "Czterech pancernych i psa" czy serialu "Kapitan Sowa na tropie" Stanisława Barei
      Obecnie związany jest z Marią Krawczyk, która jest jego drugą żoną
      Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
      Zobacz także
      Elżbieta Czyżewska: życia nie da się powtórzyć
      Teresa Tuszyńska: do widzenia... do jutra?
      Kalina Jędrusik: peerelowski symbol seksu
      Chociaż we wszystkich dokumentach można znaleźć informację, że przyszedł na świat w Kielcach 4 października 1930 r., aktor jest tak naprawdę młodszy o całe pięć dni. Do pomyłki doszło na chrzcie, kiedy rozochocony organista, który wypił tego wieczoru stanowczo zbyt wiele, wpisał w metryce błędną datę. Nikomu zaś nie przyszło później do głowy, by skorygować ten błąd – w końcu były ważniejsze sprawy niż użeranie się z urzędnikami.

      Dzieciństwo miał bajeczne; dom rodzinny wspominał jako miejsce wesołe, głośne i wypełnione miłością. "Nazywaliśmy się »czwórką hultajską«", powie po latach. Sielanka trwała w najlepsze, dopóki nie nadeszła wojna. Wtedy po raz ostatni widział ojca, oficera – na pożegnanie usłyszał od rodzica, by opiekował się mamą i siostrą – który za służbę ojczyźnie najpierw został wzięty na tortury, a potem stracił życie w Majdanku.

      Mały Gołas, wiedziony wpajanymi mu od dziecka zasadami, nie zamierzał siedzieć bezczynnie i tak jak wielu jego kolegów z podstawówki, zgłosił się do Szarych Szeregów, gdzie uczestniczył w akcjach małego sabotażu; uroczystą przysięgę złożył w wieku trzynastu lat.

      "CZTEREJ PANCERNI I PIES" NA VOD.PL!

      "Czterej pancerni i pies" - część 1.: "Załoga", "Radość i gorycz"
      "Czterej pancerni i pies" - część 2.: "Gdzie my – tam granica", "Psi pazur"
      "Czterej pancerni i pies" - część 3.: "Rudy, miód i krzyże", "Most"
      "Czterej pancerni i pies" - część 4.: "Rozstajne drogi", "Brzeg morza"
      • mala200333 Re: Wiesław Gołas urodził się 9 października 1930 09.10.20, 20:05
        Rok później wpadł w ręce Gestapo i trafił do więzienia. "Wsadzili mnie do tej samej celi, w której wcześniej siedział mój ojciec – wspominał w książce »Na Gołasa«. – Nasza cela była zatłoczona, a posłanie, jako najmłodszy z aresztantów, dostałem w najgorszym miejscu: tuż przy kiblu. Pierwszy raz jak mnie przesłuchiwano, piszczałem cienko jak baba. Współwięźniowie wiedzieli, że nikogo nie wykablowałem, więc nabrali do mnie szacunku i okładali mi sine plecy mokrymi szmatami". Okrucieństwo Niemców, poczucie beznadziei i powolne przyzwyczajanie się do myśli, że z celi nie wyjdzie żywy – nic dziwnego, że chłopak zmagał się później z wojenną traumą. Ale mimo to, gdy w styczniu 1945 roku opuścił wreszcie więzienie, szybko odkrył, że nie zatracił wewnętrznej radości i siły ducha. Dla niego samego była to prawdziwa tajemnica. "Niejednokrotnie sam się zastanawiałem, dlaczego ja, obdarzony tak niewesołym losem, mam w sobie tyle poczucia humoru i jestem raczej wesołkiem niż smutasem", mówił.

        Wiesław Gołas w serialu "Czterej pancerni i pies" (fot. Inplus) - East News
        Nie Gołas, a diablas

        W szkole był dzieckiem żywiołowym i energicznym, klasowym błaznem; któregoś dnia nauczyciel, po raz kolejny wyrzucając go z klasy, skomentował, że chłopak powinien nazywać się nie Gołas, a "diablas". Uczyć się nie chciał, choć już wtedy lubił literaturę, zachwycał doskonałą dykcją i interpretacją czytanych na głos fragmentów. W gimnazjum należał do szkolnej orkiestry, brał lekcje śpiewu i, ku uciesze kolegów, nieustannie odgrywał jakieś scenki, aż wreszcie jedna z nauczycielek namówiła go, by spróbował swoich sił w szkole teatralnej (mama wolała, by został leśniczym albo księdzem). Rady posłuchał, choć z ociąganiem, bo wyznawał, że nie znosił uczyć się tekstów na pamięć. I wtedy spotkało go pierwsze rozczarowanie – w Krakowie, ze względu na ojca oficera, nie chciano z nim gadać. Oblał. Za to w Warszawie przyjęto go z otwartymi ramionami; dyplom odebrał w 1954 roku.

        Nie musiał obawiać się braku pracy – błyskawicznie dostał angaż w Jeleniej Górze, gdzie zabłysnął swoją rolą popisową, jako Papkin w "Zemście". "Grałem go kilkaset razy", mówił w "Gazecie Wyborczej" i dodawał, że postać ta jest dla niego kwintesencją wybranego zawodu. "Każdy z nas aktorów jest po trosze Papkinem, bo jesteśmy jednocześnie i śmieszni, i tragiczni, sprzedajemy się za miskę zupy". Był tak przekonujący, że Wojciech Młynarski napisał o nim pamiętne słowa: "Tutaj dyskurs się zaczynał. I domysłów masa – ile Gołas ma z Papkina, a Papkin z Gołasa?".

        Wiesław Gołas w "Zemście", 1970 (fot. Jerzy Michalski/RSW) - FORUM
        Chociaż to na scenie teatralnej czuł się najlepiej – przyznawał, że przed kamerami, ze względu na znacznie mniejsze doświadczenie, staje się spięty – ma w swojej filmografii kilka istotnych pozycji. On sam miło wspomina pracę na planie "Czterech pancernych i psa", gdzie wcielał się w Tomasza Czereśniaka (śmiał się, że do tej pory nie potrafi grać na akordeonie). Sentyment budzi w nim też serial "Kapitan Sowa na tropie" Stanisława Barei, po którym stał się ulubieńcem milicjantów. Nie kryje zresztą, że wiele Barei zawdzięcza, bo gdyby nie on, być może na ekranie pojawiałby się jeszcze rzadziej.

        ZOBACZ FILMY I SERIALE Z WIESŁAWEM GOŁASEM NA VOD.PL!

        "Lalka"
        "Rękopis znaleziony w Saragossie"
        "Brunet wieczorową porą"
        "Poszukiwany, poszukiwana"
        "Dawno temu naraziłem się reżyserowi Bohdanowi Porębie, który był bardzo ważną osobą w polskiej kinematografii. Powiedział, że mnie załatwi – wspominał w magazynie »Elity«. - I załatwił, ponieważ nie miałem w filmie propozycji. Jedynie postawił na mnie Stanisław Bareja, dając duże pole do popisu, pozwalając proponować, sugerować, co bardzo sobie cenię". Ale przyznaje, że nie ze wszystkich swoich ról jest zadowolony i wiele propozycji odrzucił, by nie zostać zaszufladkowanym. Nie chciał też, by zapamiętano go wyłącznie jako aktora komediowego, chciał być "i śmiesznym, i dramatycznym".

        Wiesław Gołas w filmie "Poszukiwany, poszukiwana" (fot. Inplus) - East News
        Emerytura Papkina

        W życiu uczuciowym wiodło mu się różnie. Elżbietę Szczepańską poznał w zakopiańskiej knajpce, do której przyszła w towarzystwie swojego adoratora. Gołas jednak nie zamierzał odpuścić – zabrał ją na parkiet, zatańczył rock and rolla i zrobił na dziewczynie takie wrażenie, że szybko zapomniała o swoim towarzyszu. Tego wieczoru wyszła w towarzystwie Gołasa, nieco zadurzona. Potem, gdy pojawiła się na jego spektaklu, a on dojrzał ją na widowni, specjalnie dla niej, wprawiając wszystkich w zaskoczenie, na sam koniec przestawienia dał taneczny popis. Niedługo potem (choć mentor Gołasa, Aleksander Bardini, namawiał go usilnie, by raz jeszcze przemyślał tę decyzję) wzięli ślub. Przez piętnaście lat byli udanym małżeństwem. Z czasem jednak uczucie wygasło.

        Drugą żonę poznał w zakładzie fotograficznym. Zajrzał do środka, bo na wystawie zauważył swoje zdjęcie i zapragnął dowiedzieć się, kto je wykonał. Autorką była Maria Krawczyk. "Wszedłem i już z niego nie wyszedłem – mówił w jednym z wywiadów. – Chciałem z nią chwilę porozmawiać, ale gdy ją zobaczyłem, najzwyczajniej w świecie zakochałem się w niej jak sztubak". Mimo upływu lat wciąż są nierozłączni.

        Obecnie Gołas praktycznie nie pojawia się publicznie. Wyznaje, że jest już zmęczony intensywnym trybem życia, zasłużył na emeryturę i pragnie jedynie ciszy.

        "Nie ma róży bez ognia"
        "Ogniomistrz Kaleń"
        "Filip z konopii"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka