Dodaj do ulubionych

Nowa książka Katarzyny Bondy

23.11.20, 16:27

Robiąc research do książki, spędziła wiele godzin, czytając akta w IPN-ie, spotkała się z człowiekiem, który w 1995 r. wykonywał ekshumację ofiar jednej z takich zbrodni. Rozmawiała z miejscowymi, którzy - jak się okazało - często dokładnie wiedzieli, gdzie kto jest pochowany, nawet jeśli miejsce jest nieoznakowane. I równie często słyszała, że lepiej tego nie ruszać. Lepiej takiej książki nie pisać.

I właśnie w czasie researchu odkryła, że w jednej z takich wsi zamordowana przez "Burego" zginęła jej babcia. Czytała w IPN o innych miejscach, w których działał "Bury", o Zaleszanach i Wólce Wygonowskiej, skąd pochodziła jej babci. I nagle wszystko stało się jasne. Elementy układanki trafiły na właściwe miejsce.

Mama Bondy przeżyła pogrom jako mała dziewczynka. Nic dziwnego, że bała się pamiętać. Tuż przed czterdziestką Katarzyna Bonda dowiedziała się, że ma białoruskie korzenie i jak naprawdę zginęła babcia, po której nosi imię. Jej właśnie zadedykowała "Okularnika": "Pamięci mojej babci Katarzyny, która została zamordowana w 1946 r. w pogromie wsi prawosławnych na Podlasiu".
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka