Dodaj do ulubionych

Marta Lempart o posłach opozycji....

24.12.20, 01:45
Marta Lempart o posłach opozycji: w naszą stronę idzie arogancki komunikat
- Politycy wolą mówić, że jak jest PiS, to się nie da nic. W naszą stronę idzie najbardziej arogancki z komunikatów: "wy obalcie ten rząd, kobiety z młodzieżą, a my już sobie dalej poradzimy. Porządzimy sobie wami po swojemu" - powiedziała Marta Lempart w rozmowie z "Rzeczpospolitą". - Młodzi ludzie powiedzą "sprawdzam" także opozycji parlamentarnej - dodała.
Obserwuj wątek
    • jane_doe_hej Re: Marta Lempart o posłach opozycji.... 24.12.20, 01:50

      Liderka Strajku Kobiet oceniła, że to Jarosław Kaczyński "jest odpowiedzialny za zwiększoną emisję wirusa, jeżeli rzeczywiście do niej doszło". - To on podjął decyzję, że chce mieć tysiące ludzi na ulicach - powiedziała
      - Panowie politycy opozycji już się dzielą z kolegami stołkami w rządzie, już się moszczą na miejscach w Sejmie - stwierdziła
      Lempart skrytykowała też policję. - Lecą na Żoliborz, kiedy Kaczyński płacze, że boi się brzydkich słów i zamawia sobie pod dom 80 radiowozów, jak pizzę - dodała
      Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
      - Propaganda rządowa przedstawia nas jako osoby, które namawiają do łamania zasad epidemicznych, ale to nie jest prawda. My namawiamy do tego, aby uważać i nosić maseczki i, żeby wychodzić wtedy, kiedy jest konkretna potrzeba - powiedziała Lempart "Rzeczpospolitej". Liderka Strajku Kobiet oceniła też, że to Jarosław Kaczyński "jest odpowiedzialny za zwiększoną emisję wirusa, jeżeli rzeczywiście do niej doszło". - To on podjął decyzję, że chce mieć tysiące ludzi na ulicach - dodała.

      Lempart skomentowała też fakt, że wciąż nie doszło do publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego: "To, że panowie nie publikują oświadczenia pani mgr Przyłębskiej wynika z tego, że przegrali bitwę o narrację. Jarosław Kaczyński i jego funkcjonariusze mogą kłamać, że to »wyrok Trybunału«, ale nikt już w to nie wierzy, nawet wyborcy PiS".

      Marta Lempart skrytykowała też posłów opozycji. - Politycy wolą mówić, że jak jest PiS, to się nie da nic. W naszą stronę idzie najbardziej arogancki z komunikatów: "wy obalcie ten rząd, kobiety z młodzieżą, a my już sobie dalej poradzimy. Porządzimy sobie wami po swojemu" - oceniła. - Panowie politycy opozycji już tak mówią, już się dzielą z kolegami stołkami w rządzie, już się moszczą na miejscach w Sejmie - dodała.

      Jej zdaniem "zagrożenie, że prawa człowieka znów będą przedmiotem lekceważenia i pogardy, jako niesprzyjające katolickiemu fundamentalizmowi, jest realne". - Mamy świadomość, że taki jest plan większości panów z opozycji. To się nie może zdarzyć - stwierdziła. - Młodzi ludzie powiedzą "sprawdzam" także opozycji parlamentarnej – pokażcie, że nie jesteście tacy jak PiS, że nam służycie, a nie swoim wodzom czy skompromitowanym biskupom - powiedziała Lempart.

      Liderka protestów surowo oceniła także policję. - Art. 58 ustawy o policji mówi jasno - mają nie tylko możliwość, ale nawet obowiązek odmowy wykonania rozkazu, którego wykonanie wiązałoby się ze złamaniem prawa. Nadużycie uprawnień lub bierność w sytuacji nakładającej określone obowiązki, to z kolei przestępstwo z art. 231 kodeksu karnego. Oni popełniają to przestępstwo chociażby kiedy legitymują ludzi na ulicy - zapewniła.

      - Trzymają ludzi w kordonach, bezprawnie pozbawiających ich wolności. No i lecą na Żoliborz, kiedy Jarosław Kaczyński płacze, że boi się brzydkich słów i zamawia sobie pod dom 80 radiowozów, jak pizzę - dodała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka