Dodaj do ulubionych

"Zmarł Krzysztof Krawczyk. R.I.P."

05.04.21, 17:32


"Zmarł Krzysztof Krawczyk. R.I.P." - napisał na Facebooku Andrzej Kosmala, wieloletni menedżer legendy polskiej sceny. Tuż przed Wielkanocą 74-letni piosenkarz wyszedł ze szpitala



Czytaj więcej na muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-krzysztof-krawczyk-nie-zyje-legendarny-wokalista-mial-74-lat,nId,5150573#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other
Obserwuj wątek
    • seremine Re: "Zmarł Krzysztof Krawczyk. R.I.P." 05.04.21, 17:45
      Krzysztof Krawczyk urodził się 8 września 1946 roku w Katowicach. Jego rodzice związani byli z operą, co niewątpliwie miało wpływ na kierunek jego kariery. W 1953 roku rozpoczął naukę w Podstawowej Szkole Muzycznej w Poznaniu, w klasie fortepianu. Następnie uczył się w Podstawowej Szkole Muzycznej w Łodzi. Umiejętność gry na gitarze opanował samodzielnie, a lekcje śpiewu otrzymywał w średniej szkole muzycznej w Łodzi. Po śmierci ojca musiał przerwać naukę, jednak udało mu się ją ukończyć w trybie wieczorowym, zdając egzamin dojrzałości.
      W 1973 roku Krzysztof Krawczyk rozpoczął karierę solową wydając album "Byłaś mi nadzieją". W latach 70. występował na licznych festiwalach w kraju i za granicą. Owocna dla artysty okazała się także współpraca z Jarosławem Kukulskim zapoczątkowana pod koniec lat 70. Dzięki niej powstało wiele pięknych utworów, w tym "To co dał nam świat".
      W latach 80. Krzysztof Krawczyk przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie kontynuował karierę wokalną. Po powrocie do kraju nawiązał współpracę z Bohdanem Smoleniem, której efektem były piosenki o humorystycznym wydźwięku. W latach 80. powstało także wiele hitów z jego repertuaru, jak "Za tobą pójdę jak na bal" czy "Ostatni raz zatańczysz ze mną".
      • seremine Re: "Zmarł Krzysztof Krawczyk. R.I.P." 05.04.21, 18:14
        Krzyszof Krawczyk chorował na COVID-19 i ostatnie dwa tygodnie spędził w szpitalu. Wydawało się, że najgorsze za nim, bo na święta wrócił do domu. W sobotę dziękował fanom za troskę i nie ukrywał radości, że wreszcie może spać we własnej sypialni. Niestety, dzień później poczuł się gorzej i trafił do szpitala. W poniedziałek menedżer poinformował o jego śmierci...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka