mala200333 Re: ~~~~~ Sroda ~~~<<< 12.07.22, 21:14 B.Leśmian: Po deszczu Deszcz, słońcem zaskoczany - poszperał u płotu I zdrabniał - i łzawiejąc, w bezkres się oddala. Niebo w kałuż błyszczydłach - obłoki utrwala, Jakby ktoś wodę biało opierzył do lotu. W pajęczynie, rozpiętej na liściach paproci, Z mroku w blask się rozhuśtał znikliwy zjaw tęczy. Czasem coś, czego nie ma, pod wiatr się zazłoci, By dorzucić swe złoto do pszczoły, co brzęczy... Na bylicy się dłużą dżdżu płynne kolczyki, A cienie, gdy z gęstwiny wybiegają boso, Idą - w żal i z powrotem, jak te pacholczyki, Co w piosence - w takt śmierci Magdalenkę niosą... A o tej Magdalenki śpiewanym pogrzebie Aniołowie wspominać lubią na błękicie - I gdy znuży ich mgliste z wiecznością współżycie - Młodzą skrzydła na deszczu, co wilży sny w niebie. Łagodząc nieśmiertelność tych skrzydeł podmuchem - To - rojno, to - w rozsypce na mniejsze gromady - Krążą w słońcu nabytym od motyli ruchem, jak puszyste - o czar swój dbające owady Odpowiedz Link