Dodaj do ulubionych

Lipiec 97… powodzie…

16.07.22, 18:00

W ciągu trzech dni (4-6 lipca 1997 r.) w Kotlinie Kłodzkiej spadło nawet trzykrotnie więcej deszczu niż w trakcie kilku ostatnich dekad w lipcu. Nysa Kłodzka zalała centrum Kłodzka, a Odra Racibórz i Kędzierzyn-Koźle. Następnie woda zatopiła Nysę i część Opola. 12 lipca wielka woda wstąpiła do Wrocławia
Obserwuj wątek
    • seremine Re: Lipiec 97… powodzie… 16.07.22, 18:09
      Mieszkańcy Wrocławia szykują się na wielką wodę. Wykupują wodę, żywność, latarki, baterie i świece. 10 lipca mieszkańcy wrocławskiego Biskupina pojawiają się na wałach. Północny wschód miasta może zostać zalany. Zapada kontrowersyjna decyzja o wysadzeniu wałów przeciwpowodziowych w Łanach – dla dobra większości. To jedna z pierwszych wielkich miejskich kontrowersji tamtych czasów.

      Wały w Łanach kością niezgody

      Mówi się, że wysadzenie wału w Łanach mogłoby zmniejszyć skalę powodzi i uratować miasto. Co do wypłacenia ewentualnych odszkodowań mieszkańcom Łanów, bezpieczeństwo finansowe poszkodowanych nie było w tym zakresie zagwarantowane przez władze państwowe. Mieszkańcy więc nie chcieli się na to zgodzić i zorganizowali protest, który uniemożliwił saperom wysadzenie wałów. Świadkowie widzieli policjantów przygotowanych podobno na ewentualną pacyfikację. Służby nie użyły jednak siły, a wojsko się wycofało. Wałów nie wysadzono.
      • seremine Re: Lipiec 97… powodzie… 16.07.22, 18:12
        Nigdy wcześniej nie przeżyłam nic podobnego. Byłam wściekła na mieszkańców Łanów. Oni przekładali swój interes nad jakieś większe dobro. Byłam pewna, że potem wypłacono by im odszkodowania za zniszczenia. We Wrocławiu mogło przecież zalać Ostrów Tumski czy inne zabytki lub zbiory, a to byłaby niepowetowana strata – opowiada SmogLabowi pani Katarzyna, wrocławianka chcąca zachować anonimowość.

        Czytaj również: "Wielka woda": Netflix nakręcił serial o powodzi tysiąclecia. Jest zwiastun
        "Nie wiadomo, czy upust wody, która zalałaby 15 wiosek, uratowałby miasto, ale na pewno zmniejszyłby ilość wody, która wlała się ostatecznie do Wrocławia" – pisze o sprawie wałów w Łanach Mariusz Urbanek, autor publikacji Powódź. Wrocław, lipiec 1997 r.
    • seremine Re: Lipiec 97… powodzie… 16.07.22, 18:11
      Nigdy wcześniej nie przeżyłam nic podobnego. Byłam wściekła na mieszkańców Łanów. Oni przekładali swój interes nad jakieś większe dobro. Byłam pewna, że potem wypłacono by im odszkodowania za zniszczenia. We Wrocławiu mogło przecież zalać Ostrów Tumski czy inne zabytki lub zbiory, a to byłaby niepowetowana strata – opowiada SmogLabowi pani Katarzyna, wrocławianka chcąca zachować anonimowość.

      Czytaj również: "Wielka woda": Netflix nakręcił serial o powodzi tysiąclecia. Jest zwiastun
      "Nie wiadomo, czy upust wody, która zalałaby 15 wiosek, uratowałby miasto, ale na pewno zmniejszyłby ilość wody, która wlała się ostatecznie do Wrocławia" – pisze o sprawie wałów w Łanach Mariusz Urbanek, autor publikacji Powódź. Wrocław, lipiec 1997 r.
    • seremine Re: Lipiec 97… powodzie… 16.07.22, 18:40
      https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/CqSk9kpTURBXy82ZTE5YjliNWM2YzFmNjM0NjI3MzZiYjA5ODcyYTdmOC5qcGeRlQLNA0gAwsOCoTAFoTEB

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka