Dodaj do ulubionych

"Przesilenie. Malarstwo Północy 1880–1910"

27.11.22, 19:52

Nie tylko "nordycka polityka jest kobietą", ale również sztuka. Możemy przekonać się o tym podczas przekrojowej wystawy "Przesilenie. Malarstwo Północy 1880–1910" w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wśród dzieł najistotniejszych twórców przełomu XIX i XX w. ze Szwecji, Danii, Norwegii, Finlandii i Islandii, takich jak Edvard Munch zaprezentowano również prace artystek z krajów Północy – często bardziej "nowoczesne" niż dzieła ich kolegów po pędzlu.
Kraje nordyckie od lat znajdują się w czołówce "najszczęśliwszych krajów na świecie". W opublikowanym przez Instytut Gallupa raporcie z 2021 r. już po raz siódmy z rzędu stanęły na podium: Finlandia, Dania, Islandia, Norwegia i Szwecja. Z czym wiążemy najczęściej tę "szczęśliwość"? Z naturą, prostotą… Ta malownicza, północna część Europy, czaruje nas nie tylko dziką przyrodą i zorzą polarną, ale i wysokich lotów designem. Kochamy skandynawskie meble, nordycki minimalizm urzeka nas także w modzie. To wszystko pięknie łączy się z duńską filozofią Hygge, która stała się na świecie synonimem osiągnięcia wewnętrznej równowagi, bezpieczeństwa i szczęścia.

Przy okazji wystawy "Przesilenie. Malarstwo Północy 1880–1910" w Muzeum Narodowym w Warszawie warto jednak sięgnąć głębiej i sprawdzić, skąd się bierze to poczucie bezpieczeństwa i szczęście? Kraje nordyckie są także liderami wyrównywania szans kobiet i mężczyzn. To właśnie tam notuje się jedne z najwyższych stóp aktywności zawodowej kobiet. Według statystyk OECD na III kwartał 2018 r. – w Islandii jest to ponad 81 proc. i stanowi to najlepszy wynik na świecie. Jak wskazał Nima Sanandaji z Center for Policy Studies w swojej książce "The Nordic Gender Equality Paradox" ("Paradoks równości płci w krajach nordyckich"), prawdopodobnie wynika to z kultury i tradycji. Już w X w. shildemaidens, czyli kobiety-wojowniczki regularnie walczyły w armiach wikingów, a w 1829 r. Szwedki otrzymały prawo do używania narzędzi chirurgicznych, co w praktyce oznaczało, że mogły być chirurgami. Był to ewenement na skalę Europy, podobnie jak fakt, że w 1718 r. w Szwecji członkinie gildii, które płaciły podatki, mogły głosować i być wybierane w lokalnych wyborach. Z kolei Finlandia była pierwszym krajem w Europie, który wprowadził prawo wyborcze dla kobiet – zrobiła to już w 1906. Dzisiaj mówi się, że nordycka polityka jest kobietą. W Szwecji 47 proc. parlamentu stanowią posłanki, w parlamencie fińskim 46 proc., w duńskim 39 proc. (dla porównania w polskim Sejmie 27 proc.) Kobiety stoją także na czele rządów państw północy – premierką Danii jest Mette Frederiksen, Finlandii — Sanna Marin, Islandii — Katrín Jakobsdóttir a do niedawna szefową rządu w Szwecji była Magdalena Andersson.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka