Osobiste cztery, więcej nie mogę bo się nie mieszczą. Moje ciągłe kupowanie poduszek od których nie boli mnie głowa, poduszek które dobrze podpierają mi kolana/barki/łokcie oraz top materacy z memory foam jest w domu wyśmiewane i jak się moszczę w tych betach, to zawsze słyszę „ty i ta twoja
każda z moich 10 sióstr miała swój pokój, swoje łóżko, swoją szafę i dobre wykształcenie. Żadna cała reszta nie ubożeje - po prostu przestaje się bogacić w tak szaleńczym tempie. Większym problemem niż „co mogę dzisiaj założyć, nie mam nic” jest „jak pozbyć się tej góry szmat, ktora wysypuje sie z
Chyba jest wiosna, bo znowu zobaczyłam w sypialni latającego mola odzieżowego. Gdzieś w okolicy żyją, nie wiem gdzie i jak tylko zrobi się cieplej wlatują przez okna. Zostałam więc zmuszona do wiosennych porządków w szafach i pod łóżkami (nie znalazłam jak zwykle nic), uprałam dwa częściej
A jeśli już wrócicie żywi z tych wakacji to podstawowa zasada higieniczna w hotelach jest taka że te wszystkie narzutki i kolorowe poduszki chowa się natychmiast po przyjściu gdzieś w ukryciu w szafie , na balkonie itp itd żeby w ogóle nie dotykały łóżka i pościeli bo to jest siedlisko bakterii
Aaa, znam osoby, które potrafią wywalić np na łóżko wszystkie rzeczy z szafy- z półek, szuflad itp i sztuka po sztuce przeglądać i segregować. Ja bym uciekła od takiej roboty po max 15 min- taki bałagan po prostu by mnie przytłoczył. Dlatego od lat robię tak, że stawiam deskę do prasowania i na
To była zwykła noc, która dla 88-latki zakończyła się dramatem. Głośny hałas wyrwał ją ze snu. Kiedy wstała z łóżka, zobaczyła w pokoju trzy osoby z latarkami. Zaczęli żądać pieniędzy. Przerażona kobieta oddała im 100 złotych. Miała nadzieję, że to wystarczy, aby odeszli. Niestety, oprawcy chcieli
dostosować do posiadanych możliwości: bardzo lubię styl wiktoriański, taki trochę "pałacowy", ale bez baroku. Fajnie. Mieszkam w bloku. Gdybym umeblowała mieszkanie "pałacowymi" meblami to sięgając do szafy waliłabym łokciem w kolumnę baldachimu łóżka, a poruszać się po mieszkaniu trzeba by slalomem między
kawałek dalej w tym samym dziele: Wewnątrz małego domku pachniało drewnem, z którego Adam zrobił własnoręcznie nie tylko okiennice, ale także półki i szafy. Wszystko tu zaprojektowane zostało bardzo starannie i tak, by oszczędzić miejsce. Szafy i regały były ukryte w bielonych murach, szerokie, sosnowe
wszystkie pierdółki typu listwy przypodłogowe, fugi do kafelków, szafy do zabudowy, ceramika łazienkowa, sprzęty AGD kuchenne, oświetlenie... A przecież oni tam wszystkie meble musieli mieć nowe . Sama kuchnia na wymiar, to już ładne parę tysi. A meble? Jakieś łóżko, ze dwa fotele, jakiś stolik, regalik
, popiersie Sene > ki, je > > dna szafa, dwie lampy stojące, dwa fotele i dwa stoliki nocne, z których > > jeden kulawy. > > A co się stało z biurkiem Ignacego? Jakieś biurko stało w CZ w dawnym zielonym, podejrzewam, że Ignacowe. -- Wiedźma To jest bez sensu! To
bupu napisała: > ako17 napisała: > > > Z maksimum dobrej woli zakładam, że "pokój po Wiesi" oznaczał, że mama Fl > oriana > > mieszkała w Pulpetowie przez jakiś czas, np. wakacje, potem wyjechała do > sanat > > orium, a następnie wróciła na
szczegółowych instrukcji to zalecam przejęcie przewijania (łącznie z nastawianiem budzika dwa razy w nocy, żeby noworodka przewinąć) i przejęcie w całości co najmniej jednej z codziennych bieżączek - prania (od zebrania skarpetek spod łóżek przez pranie, wieszanie, składanie, prasowanie do wkładania do szafy